Dodaj do ulubionych

Na co zamienić 75B?

21.05.08, 01:39
Drogie kobitki,
Poczytałem, poczytałem i zmartwiłem się o moją Panią!!! Może
powinienem jej zrobić prezent? Co byście mi doradzały dla kochanej
żony, która nosi 75B? Zmierzyć mi się nie da i będzie się wściekała,
że się zajmuje jej piersiami tak dalece. A jak kupię coś ładnego,
może humor jej się poprawi i ją namówię na zmianę. Co ma być? Push-
up, miękki, miękki z fiszbinami? No i wolałbym celować w przedziale
50-150 zł niż w górę, ale chyba startując z 75B nie muszę od razu
kupować w jakichś wyszukanych firmach? Mogę poprosić o wskazówki
typu firma, model? Bo sklep znajdę ;-). Z góry dziękuję za radę i
już nie przeszkadzam.
Obserwuj wątek
    • aadrianka Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 07:04
      Rzuć mimochodem, że gdzieś słyszałeś ostatnio, iż 75B powinno się
      nosić przy wymiarach 80/90 i zmierz żonę. 75B na 95% jest źle
      dobranym rozmiarem. Po co robić prezent ze stanika, który zniszczy
      jej biust?
      • nicol.lublin Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 08:13
        bez zmierzenia nie da rady
        • yu-me Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 08:39
          Zwłaszcza, że 75B to taki rozmiar traktowany przez ekspedientki jako magiczny i
          pasujący na każdego. I "prawdziwe" rozmiary wychodzące z niego są naprawdę
          przeróżne.
    • quleczka Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 08:37
      luna-sol napisała:
      > No i wolałbym celować w przedziale
      > 50-150 zł niż w górę, ale chyba startując z 75B nie muszę od razu
      > kupować w jakichś wyszukanych firmach? Mogę poprosić o wskazówki
      > typu firma, model? Bo sklep znajdę ;-).

      Sek w tym, ze ona na 90% jak nie wiecej wcale nie powinna miec 75B tylko pewnie
      65tke lub 60 - szczegolnie jesli jest szczupla. Przeciez nie chodzi o to by jej
      kupic kolejny push-up 75B?

      Wielkosci ponizej 70 sa niestety stacjonarnie do kupienia jedynie w Krakowie,
      Warszawie, Poznaniu i jeszcze kilku raptem miejscach.

      Wiec tak jak dziewczyny mowia, bez mierzenia sie nie obejdzie.

      Moze zamow katalog z bravissimo.com ....i jak przyjdzie i go obejrzy to i sie
      zakocha w tych staniczkach to zaoferuj sie, ze jej cos z niego kupisz? :)

      Bedzie musiala sie zmierzyc ;)

      A ceny do 150zl to nie problem. Stanikow po 28-30GBP jest sporo :)

    • joankb Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 09:07
      Nie da sie zmierzyć - trzeba podstępem. No, nie przesadzajcie, wystarczy czasem
      zmienić rozmiar "o raz" i już w lustrze widać, że jest i będzie lepiej.
      Przecież żonę widuje sie w staniku, a nawet z niego rozbiera :))
      Czy zapięcie podjeżdża - zobacz na plecach.
      Czy trudno sie rozpina? Jeśli nie - za luźny.
      Czy piersi w całości mieszczą sie w miskach, nie wylewają się górą czy na boki?
      Stawiam, że obwód conajmniej o raz w dół - potrzebna 70-ka, chyba, że obwód
      bardzo luźny, wtedy 65. Miska conajmniej D.
      Trzeba kupić coś taniego i po prostu zobaczyć.
      Powodzenia.
      A najlepiej wspólnie przejrzeć strony bravissimo czy listków, coś fajnego
      dziewczyna na pewno wybierze.
      • luna-sol Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 14:11
        Nie pamiętam, kiedy ostatnio "rozpakowywałem" ten mój "towar" ;-) Jak się ma
        dzieciaki, to najczęściej można się "spotkać" o później porze, kiedy nie ma już
        co rozpakowywać :</. Niestety.
        • madzi1 Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 14:37
          A może spróbuj żonę jakoś do nas przyprowadzić na forum? Może jak
          sama poczyta to sama dojdzie do zmiany rozmiaru. Szczerze mówiąc,
          gdyby mój facet zaczął mi wmawiać, że mam zły rozmiar i powinnam
          nosić inny i gdyby chciał mnie mierzyć to pewnie moja reakcja też by
          nie była pozytywna. No bo przecież "co facet może wiedzieć o
          stanikach"??
          Albo jeśli mieszkacie w warszawie, poznaniu lub w krakowie weź ją do
          sklepów które są polecane na forum i kup jej jakiś ładny stanik w
          odpowiednim rozmiarze, da się tak??
          • luna-sol Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 18:38
            Moja żona sporo surfuje po forach gazety, choć w innych działach. Czasem coś mi
            opowiada... Wspomniałem jej za waszą poradą o forum i dostałem po uszach: że
            wchodzę na forum o stanikach jak jakiś zboczek, że się zajmuję nie swoimi
            sprawami itp. itd. Trudno, chciałem dobrze, ale nie wyszło (i wcale nie chodziło
            o to, że to jest forum Małobiuściastych!). Więc mierzenia już nie proponowałem,
            żeby nie zepsuć popołudnia i wieczoru, bo nic by z tego nie wyszło, poza sprzeczką.
            A co do zakupów - mieszkamy pod W-wą, więc nie byłoby trudności.
            • quleczka Re: Na co zamienić 75B? 21.05.08, 21:05
              skoro mieszkacie pod Warszawa to moze po prostu zaplanuj jakas wyprawe do
              Zlotych Tarasow... i jak juz bedziecie to powiedz, ze chcesz jej prezent kupic :)

              tylko jeszcze jakos musisz zadzialac by nie wziela znow 75B ;)
            • maith Re: Na co zamienić 75B? 22.05.08, 00:38
              To skoro już Cię oskarżyła, to powiedz, że to tylko forum, dla kobiet i że
              znalazłeś je DLA NIEJ. Forum- miejsce gdzie ludzie mówią. I nie ma tam nic o
              seksie. Obrazków też nie ma. Ale skoro nie chce czytać forum, to może niech
              chociaż przejrzy notki EDUKACYJNE, gdzie są zdjęcia i obrazki, są na dodatkowym
              blogu. Blogu DLA KOBIET.
              b75.blox.pl/html
              Co do tego, które lobby, to lepiej LMB, bo jakbyś jej, z takim jej nastawieniem
              i nie da się ukryć niewiedzą pokazał LB, to dopiero miałbyś sprzeczkę. Skoro tu
              dziewczyny z małym biustem noszą miseczki "D, E" (po zmianie, ale zanim jej to
              wytłumaczysz), to przy rozmiarówce z LB tym bardziej mogłaby nie zrozumieć, w
              czym rzecz.
        • malagracja Ustaw lobby jako strone startowa :D 21.05.08, 16:39
          • zawsze_zielona To jest doskonały pomysł! 21.05.08, 16:59
            Podstępny, ale może zadziałać;)
            • mefistofelia Re: To jest doskonały pomysł! 21.05.08, 17:13
              chcialabym zobaczyc jej pierwsza reakcje :)
              • ireen Re: To jest doskonały pomysł! 21.05.08, 18:14
                Tylko może lepiej lobby biuściastych niż małobiuściastych, bo jeszcze się obrazi :P
                • malagracja Oby jego zona nie pomyslala, ze.. 22.05.08, 10:49
                  ..on czyta i oglada czyjesc cycki :) A zwlaszcza duze :)
                  • luna-sol Re: Oby jego zona nie pomyslala, ze.. 22.05.08, 22:10
                    > ..on czyta i oglada czyjesc cycki :) A zwlaszcza duze :)
                    zwłaszcza nieduże preferuję ;-) choć nie to jest najważniejsze
              • luna-sol Re: To jest doskonały pomysł! 22.05.08, 22:11
                > chcialabym zobaczyc jej pierwsza reakcje :)
                ja chyba nie - wkurzyłaby się, potrafi być nerwowa
    • stary_dywanik A może bon prezentowy? 21.05.08, 18:32
      www.bravissimo.com/products/giftvouchers.aspx
      Zafunduj jej taki bon a potem każ się dokładnie obmierzyć "bo trzeba
      ustalić rozmiar w tej angielskiej rozmiarówe" i przyślij do nas.
      • luna-sol Re: A może bon prezentowy? 21.05.08, 18:38
        A to jest dobre!!! Dziękuję, może za czas jakiś wrócę z nią do tematu, bo teraz
        nie ma atmosfery...
        pozdrawiam ;-)
        • quleczka Re: A może bon prezentowy? 21.05.08, 21:06
          dokladnie... strona bravissimo to raz, a przy okazji na stronie mozesz zamowic
          katalog :)

          przyjdzie do Was pewnie nie wczesniej jak za miesiac - bedzie okazja by wrocic
          do tematu ;)

          katalog jest sliczny, wiec moze ja skusi, no i w nim nie ma 75B...wiec bedzie
          musiala zmierzyc jaki ma rozmiar :)
          • adryjanna Re: A może bon prezentowy? 22.05.08, 00:51
            Zweryfikowałam dzisiaj jedno 75B - po wymierzeniu nowy rozmiar, jeszcze nie
            sprawdzony w wątku rozmiarowym, to mniej-więcej 60D/65C ;)
            Więc wysyłaj swoją kobietę na forum czym prędzej, zobaczysz jak się zdziwi,
            kiedy się dowie jaki rozmiar nosi na prawdę.
            • fallen_warrior Re: A może bon prezentowy? 22.05.08, 10:41
              dokladnie, Twoja zona tylko sie ucieszy. ja tez nosilam 75B, i mi spadal, taki
              luzny obwod :/. mam 18 lat i kurcze, kupowalam to, co mi wciskano w sklepie -
              taka jest prawda. niestety nie ucza w szkole jak prawidlowo dobrac sobie stanik
              :P ale w zeszlym tyg. to sie zmienilo - oto leci juz do mnie cudowny staniczek w
              nowym rozmiarze 65E ;))
              • fallen_warrior Re: A może bon prezentowy? 22.05.08, 10:42
                aa no i trzymam kciuki zeby akcja sie udala ;)
                • luna-sol Re: A może bon prezentowy? 22.05.08, 22:20
                  > aa no i trzymam kciuki zeby akcja sie udala ;)
                  znowu dostałem po uszach. kocham moją żonę, ale przekonać ją do
                  czegoś jest trudniej, niż namówić chłopów do kolektywizacji...
                  • 100krotna Re: A może bon prezentowy? 22.05.08, 23:54
                    Słuchaj Księżycowy, jak normalne działania nie skutkują, to musisz w końcu
                    pokazać, kto jest mężczyzną w tym związku ;)
                    Dzieci odesłać na jeden dzień, to się naprawdę da zrobić. (babcie? ciocie? może
                    opiekunka, taka co weźmie dzieciaki do siebie/na karuzelę/do zoo? itp)
                    Żonką się zająć miło, sam znajdziesz sposób. Pośmiać się, porozmawiać, zabrać na
                    spacer, albo zrobić obiad dla dwojga - dasz sobie radę. Jak już stworzycie miły
                    nastrój przejść na poważny ton, poprosić stanowczo, żeby teraz nie przerywała,
                    bo robisz to dlatego, że bardzo Ci na niej zależy. Możesz jej przytoczyć kilka
                    krótkich faktów, poprosić, żeby się zmierzyła i powiedzieć o
                    niespodziance.(niespodzianka to wizyta w Warszawie z dobieraniem stanika -
                    czytałam na forum, że można się umówić telefonicznie na bra-fitting -
                    znajdziesz, dziewczyny Ci pomogą - bo ja jestem z drugiego końca Polski). Jak
                    się będzie opierać możesz poprosić, żeby tylko spróbowała, dla Ciebie ;)
                    Mmm, jak myślisz, taki scenariusz jest bardzo nieprawdopodobny? Nie da się?
                    Albo spróbuj chociaż przemycić link do stanikomanii, żeby kliknęła, pooglądała -
                    tam ma przedstawione "obrazowo" ;) może złapie haczyk ;)
                    • luna-sol Re: A może bon prezentowy? 23.05.08, 12:31
                      100krotna, rozpędziłem się i na dwa Wasze posty odpowiedziałem w jednym,
                      skierowanym do Pitupitu10 - wybacz. Dziękuję za Twoją radę, chyba mogę coś
                      takiego zorganizować (tylko, jak znam życie, w taki wolny dzień moja żona będzie
                      wolała jechać do centrum ogrodniczego lub - achtung, achtung! - po BIELIZNĘ
                      CIĄŻOWĄ, bo prowadzi very small busineess ze sprzedażą wysyłką tejże ;-)))
                      Szewc, a bez butów... Niestety, w jej asortymencie nie ma rozmiarów poniżej 75,
                      więc materiał do testów jest słaby...
    • pitupitu10 Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 11:00
      Pokazywanie Stanikomanii / Lobby, prawienie kazań o dobrze dobranym staniku i
      ogólne uświadamianie sprawdza się w przypadku PRZYJACIÓŁEK. Przyjaciółek, które
      same noszą staniki i mogą wypowiadać się z doświadczenia. W przypadku
      uświadamiania przez męża / chłopaka może to dać (jak widzimy) odwrotny efekt.
      [wyjątek: dziewczyna sama narzeka na biustonosze]

      Luna-sol, twoja żona jest wkurzona? Szczerze mówiąc nie dziwię się.
      Prawdopodobnie myśli sobie tak:
      "Mój facet:
      a) czyta fora o cyckach (źle)
      b) uważa, że mam mały biust (grzech śmiertelny)
      c) uważa mnie za nieatrakcyjną (w dobrze dobranym staniku lepiej się wygląda +
      większość kobiet nosi źle dobrane staniki = ja noszę źle dobrany stanik = w
      innym staniku lepiej się wygląda = źle wyglądam = jestem nieatrakcyjna)
      d) uważa, że jestem głupia (nie potrafię sobie dobrać biustonosza)"

      Dno i 10 metrów mułu innymi słowy ;) To oczywiście przerysowanie, ale wiecie o
      co chodzi. :)

      Zasada nr jeden: NIE pokazujemy Lobby.

      CO ROBIĆ?

      wersja 1)
      Chcieliśmy kupić dla naszej drugiej połowy coś seksownego. Przypadkowo
      trafiliśmy na ranking Kusidełek na Stanikomanii:
      stanikomania.blox.pl/2007/10/Kusidelko-Wszech-Czasow-wyniki-wyborow.html
      , ewentualnie jakąś inną notkę z super seksownym stanikiem. Absolutnie MUSIMY
      zobaczyć naszą żonę / dziewczynę w czymś takim i chcieliśmy go zamówić, ale jest
      jedno ALE... one są w tej przedziwnej brytyjskiej rozmiarówce... Namawiamy naszą
      kobietę na mierzenie (wcześniej razem wybierzcie "kusidełko"). Wchodzimy na
      lobbowy kalkulator:
      www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/Zamawiamy.
      [WAŻNE: Należy utrzymywać naszą partnerkę w błogiej nieświadomości co do ceny
      busthaltera.]

      wersja 2)
      Uświadamiamy przyjaciółkę żony. Chcemy kupić super stanik, przypadkowo wpadliśmy
      na Lobby /Stanikomanię, chcemy uszczęśliwić naszą kobietę, ale ona ma nas za
      wariata. [Szanse powodzenia małe(przyjaciółka żony również ma nas za wariata),
      ale jeśli już nam się uda przekabacić psiapsiółę, to sukces murowany :)]

      wersja 3)
      Jeśli nic nie pomoże: idziemy do sklepu i kupujemy śliczny stanik 70C (miękki na
      fiszbinach). Są duże szanse, że będzie leżeć lepiej niż 75B. Jeśli żona będzie
      zachwycona efektem - indoktrynujemy dalej.


      Czego NIE robić:
      - Mówić "powinnaś", "musisz", itp.
      - Mówić "będziesz wyglądać lepiej", itp.
      - wskazywać na podnoszący się obwód, bułki, itp. (prawdopodobna reakcja:
      "mój-facet-mnie-krytykuje")
      - przybierać ton "wiem-wszystko-najlepiej"


      Luna-sol: najlepiej odczekaj z działaniami minimum z tydzień, inaczej żona cię
      weźmie nie dość, że za wariata, to za nachalnego wariata ;)


      uff... Macie jeszcze jakieś pomysły?

      • pitupitu10 jeszcze jedno 23.05.08, 11:10
        wersja 4)
        Odsyłamy żonę do arcyciekawego artykułu w Wysokich Obcasach:
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,5017396.html
        To co, że o dużych biustach? Może się zainteresuje.
        • pierwszalitera Re: jeszcze jedno 23.05.08, 12:40
          Pomysł na kupienie jakiegoś miękkiego fiszbinowego 70C uważam na najlepszy. Można dostać już stosunkowo niedrogo. A jeszcze lepiej kupić dwa, jeden jeszcze w 70D, bo może być rozmiarowo nawet jeszcze lepszy. I nakłamać, że sprzedawczyni w sklepie tak poradziła (cha, cha, cha). I jeszcze nagryzmolić na karteczce adresy Stanikomanii i Forum, że niby, ta sama sprzedawczyni dała "do poczytania dla żony", gdyby były wątpliwości. A gdyby żona pytała, która sprzedawczyni była taka miła, to nie przypominać sobie wyglądu kobiety. :-)
          • luna-sol Re: jeszcze jedno 23.05.08, 17:32
            pierwszalitera napisała:
            > Pomysł na kupienie jakiegoś miękkiego fiszbinowego 70C uważam na najlepszy. Moż
            > na dostać już stosunkowo niedrogo. A jeszcze lepiej kupić dwa, jeden jeszcze w
            > 70D, bo może być rozmiarowo nawet jeszcze lepszy. I nakłamać, że sprzedawczyni
            > w sklepie tak poradziła (cha, cha, cha). I jeszcze nagryzmolić na karteczce adr
            > esy Stanikomanii i Forum
            już pisałem, że żona WIE, ŻE JA TU KLIMAM ;-)
      • luna-sol Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 12:26
        Pitupitu10, Wielkie dzięki za tak obszerny instruktarz! Naprawdę doceniam to,
        ile czasu i energii w to włożyłaś. Jestem pod wrażeniem.
        Mogą być pewne kłopoty z pozbyciem się dzieci. Raczej z rzadka udaje się
        zostawić je z opiekunką w naszym domu (opiekunka o siebie nie ma warunków,
        siedzi z naszymi dziećmi średnio 1 dzień w tygodniu), obie babcie i jeden
        dziadek nie żyją, a ostatnim dziadkiem jest mój teść - daleko mieszkający
        staruszek. Ciotki są, ale daleko po Polsce, a na miejscu niestety - ciężko nawet
        opiekunkę znaleźć ;-(. No, ale raz w tygodniu mamy.
        Myślę, że najłatwiej będzie kupić jej prezent, ale jak ją troszkę męczyłem w tym
        temacie, powiedziała, że chociaż nosi głównie 75B to teraz w zasadzie ma już
        bliżej do 80 A, bo biust ucierpiał przez małych mlekopijców a żona się troszkę
        zaokrągliła (w końcu, bo była aż za bardzo szczupła). Jest wysoka, stąd te 80
        przy stosunkowo szczupłej sylwetce.
        I chyba najprościej byłoby, gdybym kupił jej prtezent - wtedy przymierzy i może
        się przekona? A może kupiłbym coś w jakimś Intimissimi na przykład licząc na to,
        że w razie czego wymienię na inny rozmiar. Kiedyś coś tam kupowałem i
        sprzedawczyni poinformowała mnie, że gdyby rozmiar nie pasował, mogę wymienić
        (oczywiście poza figami).
        Ale Twój post, Pitupitu10, zrzucam do pliku tekstowego, żeby mieć pod ręką
        instrukcję/ściągawkę.
        Dziękuję i pozdrawiam
        • pierwszalitera Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 12:45
          Żadnych 80A!!!! To tragiczna pomyłka! Nikt nie powininien przechodzić
          z 75B na 80A. Biust będzie wyglądał jeszcze gorzej. Zamów lepiej 70D.
          Seksownie wycięty halfcup. :-)
          • 100krotna Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 13:20
            Aaaaa.. wyszło na to, że nie znam się na kobietach :)
            No może i nie, trudno :) Na szczęście nie muszę... ( i ufff)
            W sumie to chyba zależy od dziewczyny, na mnie by takie postępowanie jak
            napisałam podziałało, dziewczyny napisały co by podziałało na nie. Ty znasz żonę
            chyba najlepiej, więc próbuj. W każdym razie powodzenia :):):)

            Ale... Intimissini nie polecam - wąska rozmiarówka, staniki takie sobie. W
            naiwności mierzyłam tam ostatnio, ale niewiele mi podtrzymywały - a panie
            zamiast 60D jak prosiłam (nie chciałam się wyrywać z 60E, żeby pani nie
            zemdlała) zostało mi zaproponowane 70A, bo oni mają "specyficzną, inną
            rozmiarówkę, na pewno będzie pasować"
            Nie wiem, czy w ogóle mają 70D.

            I jeszcze jedno: przy 70-tce nie polecam miseczki mniejszej niż D. Dla
            przykładu: na mnie 70C jest za małe, a mieszczę się w 75A w "ogólnie przyjętej"
            skali. (znaczy teraz już wiem, że się nie mieszczę - tylko tak mi się wydawało ;P)
            • luna-sol Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 15:14
              > W sumie to chyba zależy od dziewczyny, na mnie by takie postępowanie jak
              > napisałam podziałało,
              U mnie chyba nie podziała ;-(

              > Ale... Intimissini nie polecam - wąska rozmiarówka, staniki takie sobie. W
              To zaryzykuję chyba z tym 70D - jakie firmy polecacie i czy całkiem miękkie, czy
              coś innego?
              dziękuję
          • luna-sol Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 15:12
            pierwszalitera napisała:
            > Żadnych 80A!!!! To tragiczna pomyłka! Nikt nie powininien przechodzić
            > z 75B na 80A. Biust będzie wyglądał jeszcze gorzej. Zamów lepiej 70D.
            > Seksownie wycięty halfcup. :-)
            dobrze, że mam google, to sprawdzę ten halfcup, bo słowo z angielskiego
            rozumiem, ale jak to wygląda w przyrodzie - już nie. Roróżniam tylko push-upy,
            miękkie, miękkie z fiszbinami ;-))
        • luliluli Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 14:03
          a może podzruć żonie pomysł na rozkręcenie biznesu?:) powiedz, ze
          znalazłeś jej rynek zbytu, tu też są kobiety w ciąży, poszukaj na
          forum jakiegoś wątku o stanikach-karmnikach i stanikach dla
          ciężarnych (jak nie ma, to zawsze można założyć - tak w
          ramach "badania rynku";)) może wtedy choć rzuci okiem na forum i
          stanikomanię??
          • luna-sol Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 15:16
            > a może podzruć żonie pomysł na rozkręcenie biznesu?:) powiedz, ze
            > znalazłeś jej rynek zbytu, tu też są kobiety w ciąży, poszukaj na
            > forum jakiegoś wątku o stanikach-karmnikach i stanikach dla
            > ciężarnych (jak nie ma, to zawsze można założyć - tak w
            > ramach "badania rynku";)) może wtedy choć rzuci okiem na forum i
            > stanikomanię??
            teraz to już nie przejdzie, bo powiedziałem jej, że z Wami tu sobie piszę ;-) a
            powiedziałem, bo a nuż odkryje i wtedy moje intencje zostaną przeinaczone... po
            co mi jakaś nieprzyjemna akcja z żoną, która bywa trudna (no, ja też bywam
            trudny! ale inaczej), ale którą bardzzo kocham...
      • kasiamat00 Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 13:11
        Wersja 1 ma jedną, ogromną wadę - większość kusidełek z tej strony jest już od
        dawna nie do kupienia :( Na pewno numery 3, 4, 5, 7, jedna 8 i jedna 9, a
        zapewne też Avocado (czyli 6, druga 8 i druga 9).
        Zostaje Arabella i IMO totalnie nie-kusidełkowy full cup Allure :(
        • yavanna86 Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 13:26
          3 jest w brastop.com - ale mały wybór rozmiarów:(
        • luna-sol Re: Nie zgodzę się z przedmówczyniami 23.05.08, 15:18
          > Zostaje Arabella i IMO totalnie nie-kusidełkowy full cup Allure :(
          A jeśli Arabella, to jaki rozmiar będzie odpowiadał 70D? i jaki rozmiar fig przy
          jeansach W30 (jak już mam kupić to chyba wezmę komplet).
    • malagracja Ja dzieki swojemu chlopakowi zaczelam mierzyc.. 23.05.08, 14:55
      ..wieksze staniki :) Narzekalam, narzekalam na staniki (czy Twoja zona narzeka
      na piersi lub staniki?) aż on poszedl ze mna do sklepu i powiedział, zebym
      przestala sie wstydzic prosić o duze miseczki - wziął z wieszaka w Triumphe 70F
      koronkowe i miekkie i wcisnal je na mnie - i bingo! Pasowal super stanik :) I
      potem trafilam na Lobby :)
      Zeby nie moj chlopak, nadal bym miala opor przed duzymi rozmiarami :)
      • luna-sol Re: Ja dzieki swojemu chlopakowi zaczelam mierzyc 23.05.08, 15:19
        malagracja napisała:
        > ..wieksze staniki :) Narzekalam, narzekalam na staniki (czy Twoja zona narzeka
        > na piersi lub staniki?)
        Narzeka, ale raczej na piersi, w związku z tym, że wykarmiła dwoje piskląt.

        > Zeby nie moj chlopak, nadal bym miala opor przed duzymi rozmiarami :)
        Moja żona bywa uparta ;-)
        • luna-sol Re: Ja dzieki swojemu chlopakowi zaczelam mierzyc 23.05.08, 15:41
          I czy interesują "nas" PLUNGE czy BALCONY - nie widzę na zdjęciach różnicy, więc
          nie wiem, o co chodzi. Z dołem radzę sobie lepiej, a szczęście wiedziałem czym
          różni się THONG od BRIEF ;-)
          • quleczka Re: Ja dzieki swojemu chlopakowi zaczelam mierzyc 23.05.08, 20:23
            To czy plunge czy balconik to ciezko ocenic nie widzac biustu. Ogolnie roznica
            jest taka jak na obrazku, ktory kiedys stworzylam

            images27.fotosik.pl/213/48834bcb1a2bbad3.jpg
            Mam nadzieje, ze na cos sie przyda.

            Przy okazji popieram dziewczyny by poszukac jakis miekkich nie za drogich dwoch
            70C i 70D na poczatek...najlepiej z opcja wymiany :)
        • maith Narzeka, ale raczej na piersi 23.05.08, 16:05
          Jaka szkoda, że nie można już zobaczyć efektu Bathildy. Dziewczyna po ciąży
          zmieniła staniki na lepsze i wygląda LEPIEJ niż przed.
          Tutaj są też wątki macierzyńskie, a na LB jest wątek o poprawianiu kształtu
          biustu przez spanie w stanikach. Naprawdę się unosi.
          Zmiana rozmiaru stanika na prawidłowy sprawia, że piersi stają się pełniejsze.

          Na LB jest wątek "Co mi dała zmiana stanika"
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=75213023
          I część osób pisze tam właśnie o lepszym wypełnieniu biustu bez stanika też.
          • luna-sol Re: Narzeka, ale raczej na piersi 23.05.08, 16:10
            Teraz tylko mogę się modlić, żeby zajrzała na to forum sama z siebie (wiedząc,
            że ja tu klimam), bo im bardziej będę ją namawiał, tym mniejsze szanse...
    • madzi1 Re: Na co zamienić 75B? 23.05.08, 15:42
      Chyba jednak najlepszym sposobem będzie kupienie jej jakiegoś 70D i
      jakieś seksi majtki do tego :) Jak zobaczy rozmiar i powie, że
      kupiłeś zły to albo zwal na sprzedawczynie, albo udaj głupa, że się
      pomyliłeś itp. W pomyłkę powinna uwierzyć, bo przecież "faceci nie
      znają się na stanikach" i zakupach :) No chyba, że może się
      obrazić "bo nie znasz rozmiaru jaki nosi", ale to już sam musisz
      ocenić czy za coś takiego mogłaby się obrazić.
      Rozmiar 70D powinieneś dostać w sklepie stacjonarnym, poszukaj na
      forum jakichś namiarów. Stanik powinien być na fiszbinach z miękkimi
      miseczkami.
      • luna-sol Re: Na co zamienić 75B? 23.05.08, 16:09
        > Chyba jednak najlepszym sposobem będzie kupienie jej jakiegoś 70D i
        > jakieś seksi majtki do tego :)
        Taki mam plan, ale najchętnie zrobiłbym to w sklepie w Warszawie, żeby byla
        możliwość wymiany rozmiaru, w razie niedopasowania.


        > udaj głupa, że się
        > pomyliłeś itp. W pomyłkę powinna uwierzyć, bo przecież "faceci nie
        > znają się na stanikach" i zakupach :)
        Nie będę udawał, bo wie, że jestem na tym forum ;-). No i zdarzało mi się coś
        kupować, więc ona wie, że ja się na rozmiarach (tych ogólnie przyjętych) znam.

        > Rozmiar 70D powinieneś dostać w sklepie stacjonarnym, poszukaj na
        > forum jakichś namiarów. Stanik powinien być na fiszbinach z miękkimi
        > miseczkami.
        acha, miękki z fiszbinami - dzięki!!! jakie firmy polecasz/-acie? ktoś pisał, że
        intimissimi nie bardzo. Może triumph? Może coś innego?

        dziękuję i pozdrawiam
        • malagracja W Warszawie są lepsze niz Trumph :) 23.05.08, 16:19
          Z tego co wiem to staniczek bedzie mozna kupic u Pani Marysi w Peachfield
          (www.peachfield.pl/), ale tez sa sklepy np. z Freya (poszukaj w watku
          sklepu stacjonarne).
          Kup jej tylko cos seksownego :) Kup jej to 70D a potem w razie niedopasowania,
          zabierz ją do Pani Marysi zeby wymienila :) Pani Marysia zna sie na rzeczy i na
          pewno nie pozwoli kupic 75B :)
          • madzi1 Re: W Warszawie są lepsze niz Trumph :) 23.05.08, 16:31
            Ja myślę, że skoro 70D jest w miarę dostępny w stacjonarnych
            sklepach to nie koniecznie trzeba szukać brytyjczyków. Przede
            wszystkim ze względu na cenę. Może na początek spróbować z jakąś
            polską firmą. Jeśli żonie się spodoba stanik i przypasuje rozmiar to
            może się przekona do forum i sama się potem tematem zainteresuje.
        • madzi1 Re: Na co zamienić 75B? 23.05.08, 16:28
          Intimisimi odpada, bo oni tam nie mają wogóle czegoś takiego jak
          70D, ich rozmiarówka to 1,2,3,4 co po kolei idzie chyba tak 75A,
          75B, 80B i coś jeszcze ale nie pamiętam :P W każdym bądź razie
          odpada. Triumph to chyba rozciągliwce.
          Musisz popytać jeszcze o firmy na forum. Ja się orientuję w
          stanikach z obwodami 60 i 65 bo takie kupuję. Na 70 się nie znam :P
          Tylko pamiętaj, że jak będziesz kupował to koniecznie upewnij sięczy
          akceptują zwroty/wymiany.
        • maith Możliwość wymiany 23.05.08, 16:41
          Możliwość wymiany masz zawsze, kiedy kupujesz w sklepie internetowym. Termin 10
          dni na odesłanie - tylko bez śladów używania i z metkami. Jeżeli Twoja żona
          prowadzi taką działalność, to powinieneś to wiedzieć :)
          • megiddo0 Re: Możliwość wymiany 23.05.08, 16:48
            moze nie trzeba kupowac zaraz brytyjczykow, ale gdyby kupil w
            peachfield niedopasowany stanik to mialby pretekst zeby zaciagnac
            tam zone na brafitting;)
          • luna-sol Re: Możliwość wymiany 23.05.08, 17:27
            > Możliwość wymiany masz zawsze, kiedy kupujesz w sklepie internetowym. Termin 10
            > dni na odesłanie - tylko bez śladów używania i z metkami. Jeżeli Twoja żona
            > prowadzi taką działalność, to powinieneś to wiedzieć :)
            wiem to, w necie jest zawsze wymiana, ale w niektórych stacjonarych też daję tę
            opcję!
    • pitupitu10 70D? 23.05.08, 19:55
      Nie przesadzacie z tym 70D? A może i 70C i 70D?

      Co do możliwości zwrotu: Wg prawa kupując w KAŻDYM sklepie, nieważne czy
      stacjonarnym czy internetowym mamy 10 dni na rezygnację z zakupu. Tylko
      niektórzy sprzedający próbują nam kit wciskać. No ale ja wiem, że lepiej znaleźć
      "przyjazny" sklep niż potem się szarpać.
      • bajgla 70C a 70D 23.05.08, 20:36
        Mam przeczucie, ze 70D byłoby lepsze niż 70C:
        - żona lunasol twierdzi, że przytyła ---> chce kupić 80A --> pewnie dlatego, że jej ciasno ---> pewnie dlatego, że miska w 75B jest za mała.
        Wcale bym się nie zdzwiła, jakby 70D też bylo przymałe.
        • luna-sol Re: 70C a 70D 23.05.08, 22:07
          > Mam przeczucie, ze 70D byłoby lepsze niż 70C:
          > - żona lunasol twierdzi, że przytyła ---> chce kupić 80A --> pewnie dla
          > tego, że jej ciasno ---> pewnie dlatego, że miska w 75B jest za mała.
          Mówi, że w 75B miska bywa raczej za duża, tylko że obwód się zmienił i właśnie
          się wrzyna.
          • figa84 Re: 70C a 70D 23.05.08, 22:09

            Miska za duża, ale w miękkim staniku?
          • quleczka Re: 70C a 70D 23.05.08, 22:10
            co jak co ale nie chce mi sie wierzyc, ze od karmienia jej sie obwod
            zmienil...nie daj jej nosic 80A...to naprawde jest rozmiar na malo kogo :)

            zeby byla faktyczym 80A to musialaby miec jakies 90cm w biuscie i 85cm pod
            biustem :)
      • maith Wcale nie. W stacjonarnych NIE ma prawa zwrotu. 24.05.08, 02:56
        Jeśli sklep stacjonarny sam go sobie nie wprowadzi, to wg prawa w sklepach
        stacjonarnych nie mamy prawa zwrotu. 10 dni dostajemy w internetowych, na
        podstawie przepisów o sprzedaży na odległość. Zatem proszę mi tu nie wciskać
        ludziom kitu, bo nie zależy nam na pakowaniu nikogo w kłopoty.

        I w ramach ciekawostki (jak ktoś dotąd doczytał) dawno dawno temu w Polsce
        istniało prawo zwrotu do sklepów stacjonarnych (internetowych wtedy nie było
        wcale). Działało w tzw. jednostkach gospodarki uspołecznionej. Ale to już jest
        historia prawa.
        • pitupitu10 Re: Wcale nie. W stacjonarnych NIE ma prawa zwrot 24.05.08, 10:11

          > Jeśli sklep stacjonarny sam go sobie nie wprowadzi, to wg prawa w sklepach
          > stacjonarnych nie mamy prawa zwrotu. 10 dni dostajemy w internetowych, na
          > podstawie przepisów o sprzedaży na odległość. Zatem proszę mi tu nie wciskać
          > ludziom kitu, bo nie zależy nam na pakowaniu nikogo w kłopoty.

          Sorki! Byłam przekonana, że tak jest.
    • pitupitu10 Już wiem, o co chodzi :) 23.05.08, 20:08
      luna-sol:

      wolała jechać do centrum ogrodniczego lub - achtung, achtung! - po BIELIZNĘ
      CIĄŻOWĄ, bo prowadzi very small busineess ze sprzedażą wysyłką tejże ;-)))

      No i wszystko jasne. Ty jej chłopie wjechałeś na ambicję! Niewerbalnie albo i
      werbalnie zarzuciłeś jej, że się NIE ZNA. ;) To tak, jakbyś wypalił do
      ogrodnika, że ma nikłe pojęcie o roślinach. ;)
      • bajgla Re: Już wiem, o co chodzi :) 23.05.08, 20:37
        pitupitu10 napisała:

        > luna-sol:
        >
        > wolała jechać do centrum ogrodniczego lub - achtung, achtung! - po BIELIZNĘ
        > CIĄŻOWĄ, bo prowadzi very small busineess ze sprzedażą wysyłką tejże ;-)))
        >
        > No i wszystko jasne. Ty jej chłopie wjechałeś na ambicję! Niewerbalnie albo i
        > werbalnie zarzuciłeś jej, że się NIE ZNA. ;) To tak, jakbyś wypalił do
        > ogrodnika, że ma nikłe pojęcie o roślinach. ;

        Pewnie masz racje i może to być bardzo trudne do przeskoczenia
      • luna-sol Re: Już wiem, o co chodzi :) 23.05.08, 22:08
        > No i wszystko jasne. Ty jej chłopie wjechałeś na ambicję! Niewerbalnie albo i
        > werbalnie zarzuciłeś jej, że się NIE ZNA. ;) To tak, jakbyś wypalił do
        > ogrodnika, że ma nikłe pojęcie o roślinach. ;)
        Może trochę, ale ona w ogóle nie lubi, jak jej się dyktuje - cokolwiek by to
        było. Trudno ją namówić do zmiany zdania. Ot co...
        • pitupitu10 Re: Już wiem, o co chodzi :) 24.05.08, 10:31
          > Może trochę, ale ona w ogóle nie lubi, jak jej się dyktuje - cokolwiek by to
          > było. Trudno ją namówić do zmiany zdania. Ot co...

          Skoro tak ma, i ogólnie temat działa jej na nerwy ;) to istnieje taka możliwość,
          że jak do niej wypadniesz z tym 70D, to ona pomyśli, że to robisz, żeby pokazać,
          że masz rację, a ona się myli. Wkurzy się i nawet nie będzie chciała przymierzyć
          (to jest czarny scenariusz, ale możliwy).


          Może zrób tak:
          Zanim kupisz to 70D pewnie minie kilka dni. Nie poruszaj w tym czasie tematu
          bielizny, pozwól jej zapomnieć o niemiłych wspomnieniach ;)
          Zapakuj ten staniczek w ładne pudełeczko / torebkę. Dodaj karteczkę z czymś w
          stylu "Kocham cię żabko :)". Zawiąż wstążeczkę. Zostaw w jakimś miejscu, gdzie
          często zagląda (na jej biurku, w łazience), a sam udaj się z nagłą potrzebą do
          sklepu po mleko / chleb / cokolwiek. Wróć za 30 minut. Nawet jeśli jej pierwszą
          reakcją będzie wkurzenie, to a) ciebie tam nie będzie ;) b) po chwili jej
          przejdzie, a gwarantuję ci, że ŻADNA baba nie oprze się pokusie przymierzenia
          bielizny :)
          • luna-sol Re: Już wiem, o co chodzi :) 24.05.08, 21:02
            > Zapakuj ten staniczek w ładne pudełeczko / torebkę. Dodaj
            karteczkę z czymś w
            > stylu "Kocham cię żabko :)". Zawiąż wstążeczkę. Zostaw w jakimś
            miejscu, gdzie
            > często zagląda (na jej biurku, w łazience), a sam udaj się z nagłą
            potrzebą do
            > sklepu po mleko / chleb / cokolwiek. Wróć za 30 minut. Nawet jeśli
            jej pierwszą
            > reakcją będzie wkurzenie, to a) ciebie tam nie będzie ;) b) po
            chwili jej
            > przejdzie, a gwarantuję ci, że ŻADNA baba nie oprze się pokusie
            przymierzenia
            > bielizny :)

            No, to jest jakiś plan, tyle że z rozmiarami się już gubię, bo
            dzisiaj widziałem, że swoje 75B ma zapiete na ostatnią z trzech
            haftek, a miseczka ciut za luźna jest... więc już nie wiem, jaki
            rozmiar będzi dobry po przeliczeniu na waszą skalę ;-(
    • pitupitu10 Macie rację 24.05.08, 10:17
      Macie rację z tym 70D. Jeśli miseczka będzie za duża, to przynajmniej małżonka
      się przekona, że 70tki nie duszą, a jeśli 70C będzie za małe, to je odbierze
      jako ciasne i ogólnie się zrazi.

      Zrób tak jak piszą dziewczyny, kup jakieś fajne 70D + gatki.

      Jeśli chodzi o rozmiar gatek, to ja przy spodniach 30 noszę Mki. Ale czy nie
      lepiej by było zajrzeć jej do szuflady i samemu sprawdzić jakie nosi a nie
      domyślać się po rozmiarze spodni? ;)
      • luna-sol Re: Macie rację 24.05.08, 21:04
        > Macie rację z tym 70D. Jeśli miseczka będzie za duża, to
        przynajmniej małżonka
        > się przekona, że 70tki nie duszą, a jeśli 70C będzie za małe, to
        je odbierze
        > jako ciasne i ogólnie się zrazi.
        > Zrób tak jak piszą dziewczyny, kup jakieś fajne 70D + gatki.
        Już pisałem komuś przed chwilą, że dzisiaj widziałem, że swoje 75B
        ma zapiete na ostatnią z trzech haftek, a miseczka ciut za luźna
        jest... więc już nie wiem, jaki rozmiar będzi dobry po przeliczeniu
        na waszą skalę ;-(



        > lepiej by było zajrzeć jej do szuflady i samemu sprawdzić jakie
        nosi a nie domyślać się po rozmiarze spodni? ;)
        Taki cany to ja jestem - w szufladzie ma od M do XL i wszystkie
        nosi. Nie kupuje raczej rzeczy mocno firmowych, a wiadomo, jak to
        jest z tymi rozmiarami... Obstawiam jednak L-kę.
        • pitupitu10 Re: Macie rację 25.05.08, 10:14
          > Już pisałem komuś przed chwilą, że dzisiaj widziałem, że swoje 75B
          > ma zapiete na ostatnią z trzech haftek, a miseczka ciut za luźna
          > jest... więc już nie wiem, jaki rozmiar będzi dobry po przeliczeniu
          > na waszą skalę ;-(

          Co masz na myśli pisząc, że miseczka jest za luźna? Za duża? Po czym to
          stwierdziłeś? Jakie staniki nosi małżonka? Miękkie? Usztywniane?
          • pierwszalitera 75B za ciasny obwód i za duża miska? 25.05.08, 13:46
            Założę się, że ta miseczka 75B nie jest za duża. To, że dziewczyna
            nosi stanik na naluźniejszej haftce i jej nawet ciasno też nic nie
            znaczy. Ja nosiłam 80B na najluźniejszej haftce, 75-tki uznawałam za
            wrzynające, a teraz noszę 70-tki. A większość kobiet z moimi
            wymiarami nosi nawet 65-tki. Miseczka 75B wydaje im się za duża, bo
            biuścik smętnie na pewno w niej zwisa, nie robi apetycznego dekoltu
            i seksowne bułki na górze się specjalne też już nie robią. Biust
            uciekł sobie po prostu na boki i w obwód, bo stracił przez karmienie
            itp. na jędrności. Nosi sobie więc kobieta teraz ten stanik jak taką
            trochę przyciasną koszulkę - sutkozakrywacz i szuka luźniejszej w
            80A. :-( Trzeba było chłopaka zapytać o fiszbinę, bo mnie w moim 80B
            też miska wyglądała na całkowicie wystarczającą, tylko jak dokładnie
            się przyjrzałam, to króciutka fiszbina z boku wbijała mi się prawie
            w środek piersi. I mam nadzieję, że facet nie myśli, że 70D, to
            jakaś ogromna micha, bo ma literkę D. To przecież, to samo co 75B i
            prawie, to samo co 80A, tylko o niebo lepiej podtrzymujące i
            kształtujące biust.
            • 7donpedro7 Re: 75B za ciasny obwód i za duża miska? 26.05.08, 02:11
              > Założę się, że ta miseczka 75B nie jest za duża. To, że dziewczyna
              > nosi stanik na naluźniejszej haftce i jej nawet ciasno też nic nie
              > znaczy.
              W zasadzie zrozumiałem to jakiś czas temu ;-) Tzn. że ta niby
              mniejsza miseczka z krótszym obwodem dają constans.

              > biuścik smętnie na pewno w niej zwisa, nie robi apetycznego
              > dekoltu i seksowne bułki na górze się specjalne też już
              > nie robią. Biust
              > uciekł sobie po prostu na boki i w obwód, bo stracił przez
              karmienie
              > itp. na jędrności.
              No, tak właśnie może być, to podejrzewam, choć tego nie widać.

              > Nosi sobie więc kobieta teraz ten stanik jak taką
              > trochę przyciasną koszulkę - sutkozakrywacz i szuka luźniejszej
              Acha...

              > Trzeba było chłopaka zapytać o fiszbinę, bo mnie w moim 80B
              > też miska wyglądała na całkowicie wystarczającą, tylko jak
              > dokładnie się przyjrzałam, to króciutka fiszbina z boku
              > wbijała mi się prawie w środek piersi.
              Tego wbijania się nie zauważyłem/nie stwierdziłem, bo albo go nie
              ma, albo jest niewidoczne dla "laików". A miękkich z fiszbinami moja
              żona chyba w ogóle nie posiada (nie będę jej grzebał w szafie, czy
              ma, ale nie nosi).

              > I mam nadzieję, że facet nie myśli, że 70D, to
              > jakaś ogromna micha, bo ma literkę D. To przecież, to samo co 75B
              > i prawie, to samo co 80A, tylko o niebo lepiej podtrzymujące i
              > kształtujące biust.
              Tę prawidłowość rozumiem akurat bardzo dobrze. Coś tam wcześniej
              słyszałem, że miska np. B ma inną "pojemność" przy obw. 70 a inną
              przy 80. A na Waszym forum doczytałem o szczególach tego zjawiska,
              plus widziałem fotkę tych 4 staników z obrazowym pokazaniem co i jak.
              Dziękuję!
          • 7donpedro7 Re: Macie rację 26.05.08, 02:04
            pitupitu10 napisała:
            > Co masz na myśli pisząc, że miseczka jest za luźna? Za duża? Po
            czym to
            > stwierdziłeś? Jakie staniki nosi małżonka? Miękkie? Usztywniane?
            Push-upy, ale od góry widać, że jest luz mimo poduszki, za to z tyłu
            na ostatnią haftkę zapieta. Ona ma naprawdę niewielki biuścik, co
            mnie akurat zupełnie nie przeszkadza. Małe jest... ;-)
    • nieco8 Re: Na co zamienić 75B? 24.05.08, 11:33
      Drogi luna-sol. Ja mam co prawda małe doświadczenie na stanikomanii, ale już
      dokładnie rozpracowałam jak nabyć odpowiedni stanik. Jestem z Warszawy, więc
      mogą ci się przydać moje rady. Po pierwsze dzwonię do wspomnianego wcześniej
      sklepu Peachfield, żeby umówić sie na bra-fitting. To jest sklep internetowy,
      ale oferuje usługi dobierania stanika na miejscu w Warszawie na Żoliborzu(tu
      masz wszystkie dane jak tam dojechać
      stanikowe-sklepy.blogspot.com/2008/04/peachfield-stacjonarny.html)
      Na początek będę celować w staniki miękkie z fiszbiną, bo tak najłatwiej
      sprawdzić jaki ma się naprawdę rozmiar. Poduszki w puszapach spłaszczają biust,
      nie kupuj ich. Dziewczyny z siostrzanego forum na początek zaleciły stanik Freya
      model Pollyanna www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-AA5922#,
      który ma regularną rozmiarówkę, polecały także model Rio
      www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FRA-AA3510. Wszystko w tym
      wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=78247941.
      Rację miała koleżanka, która napisała, że wjechałeś żonie na ambicję. Nic tylko
      kwiaty, wyprawa do Warszawy w miłej atmosferze tajemnicy, niespodzianki.
      Jeszcze co do rozmiaru, ja z 75B powinnam przejść na brytyjskie 60F (ale jestem
      szczupła i mam tylko 168 wzrostu). Więc nie jest to takie proste, ale chyba
      konieczne, jeżeli mogą wystąpić aż takie różnice.
      Trzymaj się
      • luna-sol Re: Na co zamienić 75B? 24.05.08, 21:17
        Droga Nieco8,
        Muszę odczekać dłuższy czas, bo na razie jst trochę zła, że się
        zajmuję nie swoimi sprawami.

        > sklepu Peachfield, żeby umówić sie na bra-fitting. To jest sklep
        internetowy,
        > ale oferuje usługi dobierania stanika na miejscu w Warszawie na
        Żoliborzu
        Tak, tak, wiem, obadałem już ten sklepik ;-)

        > Na początek będę celować w staniki miękkie z fiszbiną, bo tak
        najłatwiej > sprawdzić jaki ma się naprawdę rozmiar. Poduszki w
        puszapach spłaszczają biust,> nie kupuj ich.
        Właśnie do tego będzie ciężko ją przekonać, bo "przecież push-upy z
        poduzkami powiększają optycznie biust"

        A za linki dziękuję - przydadzą się.

        Spróbuję z tą wycieczką za 2 tyg., gdy będę miał dłuuugi urlop.
        dziękuję Ci i pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka