ronfleuse
29.05.08, 23:36
Ja znowu o zwezaniu obwodu.
Jedyne dobrze na mnie dobrane staniki to Panache Porcelain 60E oraz dwa
polskiej firmy, Konrad chyba, 70D z porzadnie zwezonym obwodem.
poza tym mierzylam Freya Zeta 60DD, ktore mialo i za male miski i za waskie
fiszbiny, a dzisiaj Miss Mandalay Paris 65D, ktore tez mialo troche za waskie
fiszbiny.
No i tak sobie mysle, ze skoro te sliczne Freye sa wszystkie (albo prawie
wszystkie) takie waskofiszbinowe, i przeciez nie powinnam swoich cycuszkow
wciskac w zbyt waskie fiszbiny bo dobrze im to na pewno nie zrobi, to moze
wcale nie byloby wobec nich grzechem kupienie jakiegos 32D i zwezenie obwodu?
Tak czy siak wiekszosc obwodow 28 we Freyi musialabym troche zwezac, bo mam 65
pod biustem. Wiec co za roznica czy zwezam o 3 cm czy o 13? A i fiszbiny w 32D
beda szersze, czyli takie na mnie - u mnie biust naprawde zaczyna sie w
polowie pachy. Np podobaja mi sie eva i arabella, ktore sa powszechnie znane
jako rozciagliwiec. Dziewczyny z 72 pod biustem kupuja obwod 28. Wiec wiadomo
ze musialabym zwezic obwod tak czy siak. A fiszbiny w 28 na pewno bylyby za
waskie, wiec moze po prostu od razu kupic 32D, gdzie fiszbiny maja szanse byc
dobre na mnie, panachowca?
Fakt, to na pewno troche znieksztalci stanik ALE moze w dobra strone?
Co o tym myslicie? Wiem, ze zawsze zielona jest przeciwna przerobkom takowym
ale mi sie wydaje ze to wcale nie musi byc zly pomysl.
Czekam na Wasze opinie :)
pzdr