IP: *.punkt.pl 14.03.02, 20:51
ehhh przypomnialy mi sie dzis czasy, gdy czatownicy nie mieli zielonego pojecia
ze jest wogole cos takiego jak forum o czacie i nie bylo zadnych plebiscytow
ani innych atrakcji ala 'big btother'...to byly czasy.
Obserwuj wątek
    • staro Re: ehhh... 14.03.02, 21:29
      taa roy'ku... to były czasy początków czata, o ile pamięć mnie nie myli... hihihi
      ale w sumie "tamte" czasy miały "to cuś" do siebie... byliśmy odkrywcami...
      zdobywcami.... hehe ja już nie piję pifa może lepiej, co? w moim wieku... ;-))))

      Pozdrawiam
      staro



      Gość portalu: roy napisał(a):

      > ehhh przypomnialy mi sie dzis czasy, gdy czatownicy nie mieli zielonego pojecia
      >
      > ze jest wogole cos takiego jak forum o czacie i nie bylo zadnych plebiscytow
      > ani innych atrakcji ala 'big btother'...to byly czasy.

    • Gość: el czupa Re: ehhh... IP: *.stacje.agora.pl 14.03.02, 21:42
      wiesz Roy... calkowicie sie z Toba zgadzam... te plebiscyty sa durne...
      Jestem przeciwna tworzeniu rankingow, szufladkowaniu ludzi...
      Przez takie akcje tworza sie jeszcze wieksze podzialy...
      ...

      a tak poza tym Roy... to co w lodowce?
      ';-)
      • rachelka plebiscytom: NIE! 14.03.02, 23:06
        rację macie kochani, plebiscyty w swej obfitości mnie przerażają, ale forum o
        czacie, na całe szczęście ma też inne wątki i dzięki temu zasadność jego
        istnienia jak najsłuszniejsza
      • Gość: roy Re: ehhh... IP: *.punkt.pl 15.03.02, 06:13
        Gość portalu: el czupa napisał(a):

        > wiesz Roy... calkowicie sie z Toba zgadzam... te plebiscyty sa durne...
        > Jestem przeciwna tworzeniu rankingow, szufladkowaniu ludzi...
        > Przez takie akcje tworza sie jeszcze wieksze podzialy...
        > ...
        >
        > a tak poza tym Roy... to co w lodowce?
        > ';-)

        Hej el_chupa:)
        o tym co w lodowce opowiem Ci na priv, bo obawiam sie, ze na forum wywala to
        kolejny plebiscyt np...kulinarny.
    • Gość: ktroy Re: ehhh... IP: *.chello.pl 15.03.02, 08:30
      kurna roy...heh... kilka dni temu to samo mnie zastanowiło (vide temat niżej:
      PO CO TE PLEBISCYTY) .. ale najwyraźniej ludzie lubią he he he... cmok cmok
      cmok - Ty wiesz Kto ;)
    • nonstop Re: ehhh... 15.03.02, 09:36
      Gość portalu: roy napisał(a):

      > ehhh przypomnialy mi sie dzis czasy, gdy czatownicy nie mieli zielonego pojecia
      >
      > ze jest wogole cos takiego jak forum o czacie i nie bylo zadnych plebiscytow
      > ani innych atrakcji ala 'big btother'...to byly czasy.

      Witaj roy,
      Prawie nigdy nie komentuję takich jak Twój wątków (i np. "czat zniszczył me
      życie", "Jak fajnie było, gdy czat był czarno-biały", "Ho ho, Panie Dziejku!
      Kiedyś to były czasy..." etc. etc.),
      chyba, że w sposób następujący
      " :-))) "
      lecz tym razem chciałbym wtrącić swoje trzy grosze.
      Primo: gdzie Ty widzisz ten zalew plebiscytów? hyhy, zdaje się, że są trzy, li i
      jedynie (łącznie z plebiscytem krzykosia nieśmiałego hih);
      Secundo: nie bardzo rozumiem, dlaczego niektórzy traktują je tak strasznie
      poważnie, przecież to tylko zabawa i dowcip;
      Tertio: Świat (i chat) ewoluuje i zmiany są rzeczą normalną (hyhy inaczej
      czatowalibysmy malując mamuty na ścianch jaskiń), skąd więc ta nostalgia za
      czasami, gdy cyt. "czatownicy nie mieli zielonego pojęcia, że jest forum o
      czacie" ? ;
      Quarto: coś jakby poczucie wyższości przebija delikatnie spod Twoich słów, mam
      nadzieję wprawdzie, że niezamierzone, lecz czy uprawnione? może ta myśl wpadła mi
      do głowy dopiero po przeczytaniu postu el chupacabry... ;
      Quinto: thx z porównanie nas do oglądaczy "Big Brother", lecz gdyby nawet tak i
      było to pora pogodzić się z faktem, że świat nie składa sie wyłącznie z
      wielbicieli Husserla, Ciorana, Boscha lub Bergmana, ale i wielbicieli Basquiata,
      Pasoliniego, Simpsonów, czy Cezarego Pazury (hyhyhy);
      Sexto: Mniemam jednak, iż pisałeś ten post roy, nomen omen, "post hoc"
      przedawkowania trunku... hihihihi;
      Septo: Pozdrawiam Cię serdecznie,
      Okto: non
      :-))))))))))


      • pwrzes Re: ehhh... 15.03.02, 10:10
        Non swieta racja, ludzie koniec z narzekaniem, wiosna sie zbliza wielkimi krokami
        <no moze tego dzisiaj nie widac ale sie zbliza> - najwyzszy czas odejsc od
        monitora, pozwolic odsapnac serwerowi i łaczom - sami widzicie jak czesto
        wysiadaja - to z przemeczenia, zarzadzam powszechne wyjscie z domow, do parku do
        lasu, do kina albo na film - kto na co ma ochote :-) Zakochajcie sie :-) <podobno
        wiosna temu sprzyja> Odetchnijcie swiezym nieklimatyzowanym powietrzem ole!
        Czat podobnie jak i szkola nie jest i nie bedzie nigdy waszym domem, chociaz
        niektorzy tak uwazaja.

        No to rzeklem
        Howgh!
        Mors :-))
        • Gość: iskierka Re: ehhh... IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 15.03.02, 10:22
          Mors co racja to racja, dlatego dziś jadę na wycieczkę, jest piękne słoneczko,
          trzeba z niego skorzystać, może piegi sie wreszcie pojawią:-)))
          A co do zakochania....U mnie wiosna wcześniej sie zaczęła i każdemu polecam
          choć odrobinę szalonego uczucia żeby być choć w części szczęśliwym tak jak ja.
          Słoneczne buziaki dla wszystkich.
          P.S. Z przemęczenia sprzętu dziś rano prąd mi wysiadł, jakie to cudowne uczucie
          leniuchować w łóżku zamiast ślęczeć przed komputerem:-)))))) Jeszcze niech
          serwer wysiądzie to może wreszcie naczynia umyję hihihi:-)))
          iskierka_gd
      • Gość: roy odpowiedz na post nonstopa IP: *.punkt.pl 15.03.02, 16:01

        >
        > Witaj roy,
        > Prawie nigdy nie komentuję takich jak Twój wątków (i np. "czat zniszczył me
        > życie", "Jak fajnie było, gdy czat był czarno-biały", "Ho ho, Panie Dziejku!
        > Kiedyś to były czasy..." etc. etc.),
        > chyba, że w sposób następujący
        > " :-))) "
        > lecz tym razem chciałbym wtrącić swoje trzy grosze.
        > Primo: gdzie Ty widzisz ten zalew plebiscytów? hyhy, zdaje się, że są trzy, li
        > i
        > jedynie (łącznie z plebiscytem krzykosia nieśmiałego hih);

        do tej pory jest juz 201 postow na temat plebiscytow. to malo?

        > Secundo: nie bardzo rozumiem, dlaczego niektórzy traktują je tak strasznie
        > poważnie, przecież to tylko zabawa i dowcip;

        wlasnie na tym polega problem, ze dla niektorych to swietna rozrywka, a innym juz
        nie tak bardzo do smiechu.

        > Tertio: Świat (i chat) ewoluuje i zmiany są rzeczą normalną (hyhy inaczej
        > czatowalibysmy malując mamuty na ścianch jaskiń), skąd więc ta nostalgia za
        > czasami, gdy cyt. "czatownicy nie mieli zielonego pojęcia, że jest forum o
        > czacie" ? ;

        bo to wlasnie tu (na forum) dochodzilo do nieporozumien moim skromnym zdaniem
        najwiekrzych i majacych odzwierciedlenie w naszej czatowej rzeczywistosci
        (wczesniej tzn. gdy forum nie bylo uczeszczane nie mialo to miejsca na taka skale)
        i zeby nie byc goloslownym przytocze przyklad gdy odeszla wisia(kto sie orientuje
        to wie).

        > Quarto: coś jakby poczucie wyższości przebija delikatnie spod Twoich słów, mam
        > nadzieję wprawdzie, że niezamierzone, lecz czy uprawnione? może ta myśl wpadła
        > mi
        > do głowy dopiero po przeczytaniu postu el chupacabry... ;

        hmmm...czyzbym wyczowal jakis podtekst?( czym ci dalem do zrozumienia, ze czyje
        sie "wywyzszam"?)


        > Quinto: thx z porównanie nas do oglądaczy "Big Brother", lecz gdyby nawet tak i
        >
        > było to pora pogodzić się z faktem, że świat nie składa sie wyłącznie z
        > wielbicieli Husserla, Ciorana, Boscha lub Bergmana, ale i wielbicieli Basquiata
        > ,
        > Pasoliniego, Simpsonów, czy Cezarego Pazury (hyhyhy);

        a szkoda

        > Sexto: Mniemam jednak, iż pisałeś ten post roy, nomen omen, "post hoc"
        > przedawkowania trunku... hihihihi;

        niestety, bylem trzezwy

        > Septo: Pozdrawiam Cię serdecznie,

        i ja pozdrawiam:)))

        > Okto: non
        > :-))))))))))
        >
        >
        roy.
    • Gość: triss plebiscyty nie - forum TAK TAK TAK !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 12:51
      Jeszcze lepsze czasy roy to były takie, kiedy ludzie nie wiedzieli,że ziemia
      nie spoczywa na łbach czterech krokodyli (żółwi???) i że istnieją zaćmienia
      słońca - wtedy łatwiej było rządzącym utrzymać porządek społeczny. A do czego
      ma być na przykład forum? Do omawiania przez opów jakichś sprawo sieciowo-
      modemowych? Dla wybrańców z tych lepszych - Twoim zdaniem - czasów (swoja drogą
      ciekawe podejście do nowych przychodzących tu osób ...)?Zgadzam się z nonem! To
      forum, to trochę taka tablica korkowa, która wisiała u mnie w domu w
      przedpokoju: każdy mieszkaniec zostawiał tam jakieś informacje, przypinał
      rachunki "nie do zgubienia", kartki od przyjaciół,informacje ... Czasem było
      to "wyrzuć śmieci", czasem "kup żarówkę bo nie działa" ale czasem "Kocham Cię
      Mamo" I uważam że to fajne. Dlaczego odmawiasz ludziom prawa do wypowiadania
      się - o wszystkim - tu, gdzie chcą? Oki - są specjalne fora o określonej
      tematyce, powiesz, ale ja chcę, żeby moje informacje czytali ludzie, z którymi
      się tu spotykam!!! To wszystko. Serdecznie pozdrawiam.
    • Gość: kate1 NOOOOOON :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.02, 12:53
      NON TYLKO NIE PASSOLINI TYLKO NIE PASSOLINI!!! HE HE HE CMOK KATE
      • nonstop Re: NOOOOOON :) 16.03.02, 08:13
        Gość portalu: kate1 napisał(a):

        > NON TYLKO NIE PASSOLINI TYLKO NIE PASSOLINI!!! HE HE HE CMOK KATE

        Kate, Pasolini, Pasolini (jedno "s") hihih
        pzdr
        non

        • Gość: kate1 Re: NOOOOOON :) IP: *.chello.pl 16.03.02, 09:38
          :)no racja, ale czy to nie wszystko jedno.. "Minima non curat Genius" he he he
          (a teraz część artystyczno-dramatycznaaaaaaaaa :) nooooooooooooooooonnnnn czy
          ty mnie zawsze musisz tak linczować? PUBLICZNIEEEEE? Przy wszyyyyyyystkich???
          chlip...chlip...chlip....)
    • Gość: talila Re: ehhh... IP: 149.156.26.* 16.03.02, 21:52
      Jestem przeciw plebiscytom zdecydowanie wszelkim,
      Pozdrawiam przedmówców,
      royku uśmiech :)))
      Małgorzata
      • v2dar Re: ehhh... 16.03.02, 22:12
        A moze tak daragije zajmiemy sie wszyscy pasterstwem i gra na fujarkach? Mam
        nadzieje, ze nikomu nie przyjdzie z czasem do glowy zeby np wybierac najlepsza
        owieczke i najlepszego baranka. Ostrzegam, ze ja sie wtedy przerzuce na bydlo
        rogate. Doswiadczenie mam wielkie albowiem od dawna nie konsumuje wolowiny.
        Krowy maja przeciez takie ladne oczka. Jak guziczki :-))
        Pozdrawiam.
        V2
        • Gość: kate1 Re: ehhh... IP: *.chello.pl 18.03.02, 08:30
          v2 miła ... rogaczy w tym społeczeństkiw bez liku, hmmmm jakby nie patrzeć
          dobrze kombinujesz - największy że się tak wyrażę he he he "target"
          pozdrawiam ;-)))
    • mimika Re: ehhh... 18.03.02, 11:22
      witam wiosennie:))

      drogi roju...(truskaweczko moja, ihhi)ja tez czasem wzdycham do tamtych czasoow
      i sadze, ze to tez objaw tej noo ewolucji, jak byl non laskaw to okreslic
      (trafnie zreszta).
      lecz to nie jest wywyzszanie zadna miara (dyc nie o staz tu chodzi, prawda
      non?;)
      a forum, przyznasz roj, ma te zalete, ze...;) jest tam i post tigr'a i smieszne
      przekomarzanie, i spraw waznych pare. a wisia przeciez donikad nie odeszla..
      jest.. tylko troche inaczej. choc masz racje, to tamta dyskusja przyciagnela
      wiekszosc towarzystwa na forum... widac byla wazna.

      no. a teraz ide patrzec jak kwiatki rosna (moge juz z goory, bo lby wystawily
      nad ziemie;))

      pozdrawiam
      mimika
      • nasza_maggie Re: ehhh... 18.03.02, 17:35
        Sluchajcie no,

        Ja to nie potrafie tutaj z wami dyskutowac - moze jakas glupia jestem czy cos.
        Jednak uwazam ze poprostu lepiej to wychodzi na samym czacie, na privie a juz
        wogole - jezeli chodzi o dyskusje jakiekolwiek z wami milusinscy - to kurde -
        tylko LIVE, tylko. Bo kazde z was mnie poprostu zajbeiscie intryguje. A forum
        jednak nie dostracza tej wiedzy czy wypelnienia o was, ktorego szukam,
        rozmawaiajaca z wami.
        Jednak - czat i cala reszta, to swietne medium. I podziwiam tu kazdego bez
        wyjatkow, ktory potrafi je uzyc, by przedstawic siebie, swoje mysli i opinie.
        Ja tak jednak nie potrafie.

        Wszystkiego co dobre wam zycze....

        Maggie.
        Magdalenka.
        Madzia.
        Czy jak tam tez wolicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka