milla001
15.06.08, 00:22
Byłam dziś w sklepie Mark & Spencer w Złotych Tarasach. Bielizna śliczna,
niedroga, tylko oczywiście w niepełnej biuściastej rozmiarówce.
Aż mi się smutno zrobiło, że ta sama firma udostępnia dużo szerszą rozmiarówkę
w Anglii.
Może byśmy się wzięły za lobbowanie firmy. Pewnie nie mamy specjalnie co
liczyć na to(przy najmniej na razie:), że dla Polski wprowadzą inne rozmiary
niż w Anglii, ale to przy najmniej mogłaby być dla nas taka sama paleta rozmiarów.
To z pewnością ułatwiłoby nam " biuściaste nawrócenie". Macie jakiś pomysł, na
adresata takiego lobbingu, bo panie sprzedawczynie z pewnością nie wystarczą...
PS Jak ja bym chciała takiego half cupa z M&S w moim rozmiarze;)