wroblica
30.06.08, 20:39
Do tej pory nie ustaliłam właściwie do jakiego typu sie zaliczam,
drogie siostry.
Problem polega na tym, ze ta cholerna fiszbina nie umie sie
zdecydować i nie chce współpracować. Wąskofiszbinowce okalaja
dokładnie obrys piersi ( widzę po sladach jak zdejmę stanik) ale z
pachą troszku się mijają.
Szerokofiszbinowe natomiast celują w pachę ale są jakieś 1,5 cm za
krawędzią cycka.
No i co teraz?
Wiem, ze ktos gdzies pisał o takim zjawisku ale nie umiem znalezc
wątku bo bezczelna wyszukiwarka nie działa.
Helpunku!