Dodaj do ulubionych

mam termin operacj a wczoraj znalazlam to forum...

04.08.08, 14:49
No właśnie... Przez ostatnie 10 lat marzyłam o operacji powiększenia
piersi.... konsultacje, badania, itd. Teraz mam już termin i nagle strach mnie
obleciał blady. Siedzę i czytam wszystko co mi w ręce wpadnie na TEMAT i
znalazłam wasze forum!!!! Szok!! Czy to rzeczywiście prawda????
Czy ja jestem brainwashed? Gdzie ja byłam?
... krótko o mnie: od 10 lat w puszapach, im bardziej wypchany tym lepiej,
najchętniej bym w nich spała i się kąpała, jak się schylam to trzymam dekolt,
zeby nikt nie zajrzał,nigdy nie było dużo, a po wykarmieniu dzieci to już
nic... brzuch mi bardziej wystaje niż biust..
Wg waszej tabelki mam mieć 65 C....... cóż dziś coś takiego mierzyłam :o(((((
pusto, aż wiatr hulał..
Co ja mam zrobić? Spróbować? Odpuścić tą operację? Czy w wieku 30+++ jeszcze
coś komuś migrowało?
HELP!!!
Obserwuj wątek
    • zawsze_zielona Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 14:56
      Po pierwsze zapraszmy do watku rozmiarowego, aby ustalic Twoj rozmiar. Po
      drugie, tak po 30 a nawet po 40 biust migruje.
      Ustal rozmiar i wywal push-upy, bo one tylko rozsmarowuja Ci biust.
    • zawsze_zielona Watek rozmiarowy 04.08.08, 14:57
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=82564946
    • joankb Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 15:03
      Przełóż! Przynajmniej. Daj sobie szansę na coś innego, jak tam masz już komplet
      badań to drugi termin się jakoś znajdzie. Chirurg poczeka.
      Migracja nie zależy od wieku, wiem po sobie....
      Na pewno masz szanse na poprawę stanu biustu, co najmniej.
    • plomykowka tak, to rzeczywiście prawda :) 04.08.08, 15:03
      No to trafiłaś do nas w samą porę - witamy:) Dobry stanik naprawdę czyni z
      biustem cuda - ja tez myślałam, że nic nie mam, ale od 2 tygodni noszę Dobry
      Stanik i okazało się, że jednak mój biust istnieje:) Zmierz sie jeszcze raz,
      może źle się wymierzyłaś, doświadczone dziewczyny z Forum pomogą Ci znaleźć Twój
      rozmiar i Twój fason stanika i zobaczysz, że zaczniesz inaczej myśleć o swoim
      biuście, a on zacznie inaczej wyglądać.
    • zawsze_zielona Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 15:07
      Zajrzyj na Stanikowy matrix:
      b75.blox.pl/html
    • amentowa na pewno warto sprobowac 04.08.08, 17:10
      Hej

      Wydaje mi sie, ze skoro myslalas 10 lat o operacji plastycznej, to powinnas sprobowac ze zmiana stanika ( no chybba, ze marzysz o naprawde duzych piersiach). Operacja to chyba juz ostateczny krok jednak. Wywal te puszapy i moze na poczatek przejdz na lekko usztywniane, zanim znajdziesz idealny miekki stanik. No i musisz sie uzbroic w cierpliwosc, znalesc odpowiedni stanik czasem nie jest tak latwo. Poza tym to jest Twoja decyzja i Twoje cialo, wiec sama musisz sie zastanowic dobrze czego chcesz i czy operacja sprawi, ze bedziesz szczesliwsza. Pozdrawiam.
    • stary_dywanik Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 18:42
      Ja jeszcze dodam, że czytanie lobby tajemniczym sposobem powoduje
      wzrost akceptacji swojego ciała.
      • amentowa Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 20:55
        i tu sie zgodze... Ja generalnie lubie swoje piersi, choc przyznam szczerze miewam okresy zwatpienia, bo jednak w mediach usilnie promowane sa duze piersi u szczuplutkich dziewczyn ( co w sumie naturze az tak czesto sie niezdarza). Wiec jak sobie czytam to forum, to uswiadamiam sobie po raz kolejny, ze jestem efektem manipulacji mediow ( kiedy mam te zwatpienia) i ze w sumie przeciez lubie moje piersi, ze piersi bywaja rozne duze i male i zadne z nich nie sa gorsze, ani lepsze, sa po prostu inne.
    • 100krotna Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 18:49
      Dziewczyno! :)
      Przynajmniej spróbuj, bardzo Cię proszę! Możesz naprawdę wiele zyskać :) A nic nie tracisz.
      Bo operacja, to ostateczność.
      Jest ingerencją w twoje ciało - i to nie byle jaką ingerencją.
      Do tego, nigdy nie masz 100% gwarancji, że się uda.
      Ból, koszty, być może skutki uboczne, a w końcu kawałek sztucznego materiału pod skórą zamiast twojego własnego pięknego ciała.

      Tak naprawdę nie masz nic do stracenia, jeśli efekty Cię nie zadowolą - operację zrobić zdążysz. Chirurdzy na tym zarabiają, więc termin się znajdzie na pewno.
      Poczytaj forum dokładniej, na spokojnie, a potem ruszaj na poszukiwanie idealnego biustonosza. Tylko wyrzuć gąbki! Czy wiesz, że większość dziewczyn, w takim wygąbkowanym push-upie ma mniejszy obwód niż w biuście nieubranym, lub w miękkim dobrze dobranym biustonoszu?
      Sprawdzałaś to?
      A czy wiesz, że biust ściskany w gąbkach (które zazwyczaj mają za luźny obwód i za wąskie fiszbiny) i rozpłaszczany nimi, skutecznie "rozsmarowywuje" się pod pachami i na obwodzie, jeszcze zmniejszając swój rozmiar?
      I już pewnie wiesz, że ubrany w miękki stanik o odpowiedniej miseczce, choć nieśmiało i z oporami, to wraca z tej przymusowej emigracji, zwiększając swój rozmiar na klatce, poprawiając swój wygląd i uniesienie :)
      I czy wiesz, że dziewczyny tutaj zwykle mierząc się pierwszy raz według naszych zasad, zaniżają swój rozmiar?
      A czy wiesz, że biustonosz trzeba porządnie założyć, nie wystarczy tylko zapiąć obwód i zawiesić ramiączka - i po porządnym założeniu, jego wygląd znacznie się poprawia?
      A czy wiesz, że "pusto" w niektórych częściach miseczki nie oznacza biustonosza za dużego, lecz właśnie za mały? :)
      I czy wiesz, że większość z nas ma taki właśnie "malusieńki biuścik", z którego jesteśmy bardzo bardzo dumne?
      I czy wiesz, że wielkość biustu nie jest powodem do wstydu? Jakakolwiek by nie była.
      I czy wiesz, że małe piersi są naprawdę śliczne? I wielu, wielu osobom się podobają :)
      I wiesz, że nosząc je z dumą, możesz poczuć się naprawdę szczęśliwa?
      Z mojej strony wiedzy - ja też osobiście wiem, jakie to trudne, walczyć z własnymi kompleksami. Ale też wiem, że można je pokonać, i zmienić w atuty. Albo przynajmniej poczuć się z nimi lepiej ;)
      "Przerabiałam to" :)
      A nasze forum też pomaga. Śmieją, się, że "sekta panie, sekta" (cytat jednej z forumek, przepraszam, że nie pamiętam której)
      • ewalen0 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 19:22
        Jałciuuu! Wy to potraficie człowieka zrozumieć!!! Szczerze, aż mnie dusi ze
        wzruszenia ;o)
        Ja wcale nie chcę mieć dużego biustu. Jak pokazałam mężowi o czym marzę (fotka
        Małgosi Beli w przezroczystej bluzce) to się popukał w głowę i powiedział, że to
        w ogóle szkoda kasy. Mnie chodzi o kształt. Jakbym osiągnęła efekt puszapa w
        miękkim staniku to byłabym totalnie absolutnie wniebowzięta!!! I jakbym jeszcze
        przestała zaglądać dziewczynom w dekolty.... ech!...
        ...ale do rzeczy. Próbowałam z mniejszym obwodem i większą miseczką, ale nigdy
        przenigdy nie był to tzw miękki biustonosz. No i nie bardzo mam co i skąd
        wygarniać. Chyba, że zacznę poniżej pępka.
        • joankb Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 19:48
          KAŻDEJ się tak wydaje, mitologia stosowana :)). Zwłaszcza po latach w push-upie.
          Zmierz się porządnie, zgodnie z opisem w wątku rozmiarowym, podaj w tym wątku
          wymiary, zobaczymy co Ci doradzić na początek.
          Link:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=82564946
        • maith Jednego tylko Ci się nie uda osiągnąć 05.08.08, 02:49
          Nie przestaniesz zaglądać dziewczynom w dekolty. Gorzej. Zaczniesz widzieć
          wszystko - jeżdżący obwód, bułki, biust wyjeżdżający dołem i bokiem, kawałki
          biustu odcinane puszapem (brrr), biust na emigracji pod pachami i na plecach,
          obwody na karku u biuściastych. Wszystko. U zupełnie obcych ludzi. I będziesz
          mieć problem, bo jak tu podejść i powiedzieć np. "przepraszam, ale te skrzydełka
          z tyłu to też Twój biust"...

          Podstawą zmian jest stanik miękki. Najlepiej przezroczysty, bo wtedy widać każdy
          błąd, ale może być po prostu miękki. Na pewno nie sztywny, bo wtedy wszystkie
          błędy są ukryte i nie wiesz, czy znowu nie założyłaś sprzętu uszkadzającego
          piersi z atrapą kształtu na wierzchu.
    • maith Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 19:06
      Twój opis sugeruje, że musisz mieć własny biust potwornie rozsmarowany na
      klatce. A to oznacza, że powinno być co zbierać :)

      Operacja to JEST ostateczność. Jeżeli popełniałaś wcześniej ewidentne błędy i
      nie zastosowałaś tak prostej metody, jak dobrany stanik, to masz powód ją
      przynajmniej przełożyć.

      Migracja spotyka ludzi w każdym wieku. A 30-tka to już w ogóle żadna granica.
    • kot-w-worku Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 19:20
      Dokładnie jak pisze 100krotna - operację zawsze zdążysz zrobić. Ja
      przez 20 lat "zdejmowałam piersi razem z push upem" (genialne
      określenie którejś forumki). W moim (34 lata) przypadku fakty są
      takie:
      - pod koniec czerwca kupiłam trochę za duży miękki stanik. Teraz
      jest juz za mały.
      - teraz mam w biuście w miękkim staniku około 86 cm, a w push upie
      (70B)nadal 84 i buły gigant. Myślę że to jeszcze nie koniec
      migracji,bo rozmiar nie jest idealnie dobrany, no i mam wałki,choć
      chuda ze mnie osoba.
      - piersi nabrały fajnego kształtu i wreszcie wyglądają jak piersi,a
      nie jakieś placki.
      - przestałam mieć kompleksy, mimo że biust nadal jest raczej
      niewielki.
      Koniec końców, ryzykujesz góra 200 zł na dobry stanik i odłożenie
      operacji na jakiś czas. Może ktoś, kto jest juz po migracji, napisze
      ile to trwało - nie zdziwiłabym się, gdyby dłużej trwało całkowite
      gojenie po operacji.
      Możesz zyskać bezbolesne powiększenie biustu, akceptację swojego
      ciała i ... kupę kasy do wydania na nowe staniki,zamiast na
      operację. Leć do wątku rozmiarowego i powodzenia!
    • thorgalla Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 04.08.08, 21:06
      Ja schudłam 3kg a w biuście przybyło mi 3cm.Cud jakiś.
      Ja też jestem po trzydziestce i piersi mi z pleców i spod pach do
      miseczek przechodzą.Czyli Tobie też tak się ma szansę zrobić.

      Operacja nie zając,nie ucieknie.
      • ewalen0 wpisałam swoje wymiary w wątek rozmiarowy 04.08.08, 23:19
        ....i nawet jest różnica pod i w!! to od czego zacząć?
    • maith Zacznij od odstawienia złych staników 05.08.08, 01:13
      Zacznij od odstawienia puszapów i w ogóle staników w złym rozmiarze.
      Zamiast tego kup sobie bluzeczkę albo luźną z zamieszaniem albo usztywnioną z
      przodu (teraz modne są takie, gdzie bluzka tworzy sztywną płaską powierzchnię,
      ostatnio widziałam coś takiego na billboardzie).
      Coś w czym nie wiadomo, co pod spodem.
      I masuj biust takim ruchem jakbyś usypywała kopczyki. Generalnie uświadom sobie,
      że biust masz naokoło biustu i trzeba go trochę zebrać. Czyli kierunek masaży
      jest oczywisty.

      Punkt drugi to ustalenie rozmiaru i zakup właściwego stanika.
      I założenie go prawidłowo (to też nie jest powszechna umiejętność).

      Na początku dobry stanik może mieć problem z uchwyceniem biustu, bo to jest tak
      - rosła Ci kulka - Ty w pewnym momencie zaczęłaś ją sobie heblować skorupkami
      puszapów. Teraz masz tak jakby tyle samo ciasta, ale w kształcie naleśnika
      zamiast kulki. Ale to ciasto tam jest i da się go ułożyć w kulkę, tylko trzeba
      się postarać.
      Ale zasada nr 1 brzmi - nie dotykać się do puszapów i staników w złych
      rozmiarach, możesz chodzić bez stanika, ale nie w rozjeżdżających biust puszapach.
      Bo to tak, jakby dziecko chciało z ciasta ugnieść kulkę, a co chwila
      przychodziłaby mama z wałkiem i przerabiała jego działania na naleśnik. Puszap w
      złym rozmiarze właśnie tak działa. A żeby opisać rzecz dokładniej - jest jak
      aparat ortodontyczny zakrzywiający zęby. Wyobraź sobie, że zakładasz taki
      zakrzywiający aparat na zęby na 16 godzin dziennie. Miesiącami.Wiesz jak byś
      wyglądała? A biust jest przecież plastyczniejszy.

      Dlatego najpierw odrzuć złe staniki i zbieraj piersi ruchem masującym. Pod
      pachami, nad pachami możesz mieć odcięte zapasy, a kulkę masz rozprasowaną
      pewnie na całej klatce. Potem jak założysz stanik o dobrym obwodzie, to powinnaś
      wyraźnie zobaczyć wszystkie zapasy do wmasowania do miseczek, a stanik pomoże Ci
      to trzymać w miejscu.
      Jeśli bardzo się rozprasowałaś, to na początku możesz mieć problem, żeby
      cokolwiek najpierw złapać do tej miski (bardzo możliwe, że właśnie dlatego
      uznałaś 65C za za duże). Dlatego tak ważne jest, żeby od razu zacząć biust
      przygotowywać (chroniąc przed puszapami i odpowiednio masując)
    • pitupitu10 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 05.08.08, 11:19
      ewalen0, czy nie wiesz, że fotki w magazynach to dzieło Pana Grafika, a nie
      Matki Natury? Porównywanie swoich skarbów do "obrobionych" zdjęć nie ma sensu.
      Spójrz, tak naprawdę kobiece biusty wyglądają tak:
      www.007b.com/breast_gallery.php
    • pierwszalitera Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 05.08.08, 12:40
      A gdybyś jeszcze jednak myślała o operacji, to muszę Cię tutaj nastraszyć. ;-) Nie wiem jak bardzo jesteś poinformowana, ale to co opowiadają lekarze i te wszystkie zdjęcia, które oglądasz u chirurga, to tylko jedna część prawdy. Wiele operacji powiększania biustu kończy się niepowodzeniem. Zauważ, że nawet wielkie gwiazdy, mogące pozwolić sobie na najdroższych chirurgów czasem mają problemy i ich plastykowe biusty wyglądają potem w dekolocie jakoś tak dziwnie. Przesunięte, kwadratowe, sztuczne. Rozumiem, że w twojej desperacji masz nadzieję, że ciebie coś takiego nie będzie dotyczyć, ale zdarzyć się zawsze może. Kilka dni temu widziałam nawet w niemieckiej telewizji taką pokrzywdzoną dziewczynę. Zamiast dwóch piersi wyszły jej u chirurga cztery, bo implantaty przesunęły się trochę w górę. Dziewczyna niemal ryczała przed kamerą, kiedy dowiedziała się, że biust musi być operowany na nowo, oczywiście u innego chirurga i cała ta procedura z operacją, bólami, ograniczeniami jeszcze raz. Nie wszyscy chirurdzy mają należyte kompetencje, a że można na czymś takiem dobrze zarobić, to nie mają zwykle wielkich skrupułów. Ja bym sobie tam zdrowego ciała ciąć nie dała. Będziesz miała blizny i sztuczne wkładki, które wcale nie odczuwają się jak prawdziwe. Naprawdę wszystko dobrze przemyślałaś? Porównuję to trochę do zmniejszania żołądka u otyłych. Tu też zanim ktoś dopuszczony zostanie do takiej operacji musi najpierw wykazać, że próbował innych rzeczy - diety, zmiany odżywiania, sportów, może nawet psychoterapii. Też powinnaś zastanowić się nad alternatywami. Nawet tymi, które trwają dłużej i wymagają trochę pracy, bo moim zdaniem wielu uważa operację, za taką czarodziejkę, która przez jedno pstryknięcie różdżki zmieni nas z Kopciuszka w królewnę. Rzeczywistość jest jednak trochę mniej bajkowa. Niebezpieczna dla życia operacja, bóle, niemożność przez dłuższy czas prowadzenia normalnego życia i niewiadomy efekt. Jak lekarz ci mówi, że po tylu i tylu tygodniach wszystko będzie już w porządku, to nie wierz i pomnóż ten czas razy trzy, albo cztery. Już nie raz spotkałam się z takimi lekarskimi obiecankami, a wszystko trwało o wiele, wiele dłużej. O możliwych późniejszych komplikacjach już nie wspomnę. No i kosztuje to też coś. Zamiast wydawać pieniądze na drogą operację wykup sobie karnet na siłownię. Wypracuj sobie płaski brzuszek, ładnie zdefiniowane mięśnie klatki piersiowej, które wypchną do przodu twój mały biuścik, a resztę załatwi dobrze dobrany staniczek. Przy sportowej sylwetce mały biust wygląda rewelacyjnie i będąc duma ze swojego ciała uznasz może swój rozmiar stanika za wielką zaletę. A gdybyś miała ciągle jeszcze problemy z samoakceptacją, to nie wahaj się i idź do psychologa. Może rozmawiając o swoim problemie z kimś kompetentnym dojdziesz sama do wniosku, że szczęście nie zależy od wielkość biustu. Może już tak długo zaprzątałaś sobie głowę tymi myślami, że przestałaś widzieć sprawę w sposób objektywny? Coś takiego się zdarza. Zobacz co Michael Jacson zrobił ze swoim nosem, a zaczęło się u niego też niewinnie. ;-)
    • pitupitu10 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 05.08.08, 14:37
      przeklejam z wątku rozmiarowego:
      ..
      ....taaaak, tylko, że ja już próbowałam mierzyć to 65C miękki (Feliny bodajże) i
      nie bardzo miałam co z tymi pustymi miskami zrobić. Pani litościwym okiem
      spojrzała i przyniosła watowany 75B.
      A gdzie Warszawie szukać fachowej pomocy? Słyszałam tylko o słynnej pani Hani,
      ale tam podobno zapisy i obowiązkowe zakupy.Ja jestem z Łodzi, ale w Wawie mam
      mnóstwo znajomych... połączymy przyjemne z pożytecznym ;o))
      ..

      Po pierwsze: czy zakładając ten stanik "wygarnęłaś" biust i ułożyłaś go w
      miseczkach? Czy porządnie wygarnęłaś ramiączka? Czy obwód dobrze "trzymał"? Jak
      objawiała się "zadużość" stanika? W którym miejscu się marszczył?
      Na początku nawet dobrze mieć stanik troszkę za duży, żeby mieć miejsce na migrację.

      Po drugie: Kompetencji pań w 99% sklepach z bielizną nie będę komentować. Możesz
      sobie poczytać wątek o durnych tekstach ekspedientek na Lobby Biuściastych.
      Popatrzmy na tabelę rozmiarów... 65C jest na 81,5 cm w biuście; 75B na 89 cm -
      doradziła ci że ho ho...

      Po trzecie: W Warszawie możesz się wybrać do Peachfield i oddać się w dobre ręce
      pani Marysi. Musisz się wcześniej umówić na wizytę:
      stanikowe-sklepy.blogspot.com/2008/04/peachfield-stacjonarny.html
      Skoro nie jesteś z Warszawy, najlepiej powiedz, czego potrzebujesz i dopytaj, co
      jest na stanie.

      Powodzenia!
      • ewalen0 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 05.08.08, 19:18
        No nie wiem czy wszystko wygarnęłam... pewnie nie, bo jak spojrzałam to mi mina
        zrzedła i zaraz zdjęłam - równie dobrze mogłam go sobie na plecy założyć... po
        prostu dwie pomarszczone niepotrzebne kieszenie na coś czego nie ma.
        Dziś walczę bez puszapa!!!! Emocje z rzędu hardcorowych... Ja wypłoszona jakbym
        komuś krzywdę zrobiła... pod koniec dnia mój ojciec ni z tego ni z owego zapytał
        czy mam już ten komplet badań ;o))

        Ja naprawdę zdaję sobie sprawę z konsekwencji operacji i instynkt
        samozachowawczy działa. Już raz miałam ustalać termin (jakieś 5-6 lat temu) i
        wtedy nie zadzwoniłam, bo nagle przygniotły mnie wyrzuty sumienia... dzieci w
        Afryce, losy świata, skażenie środowiska, itd.a ja tu w bzdury pakuję tyle kasy.
        Zrobiłam drugie studia, urodziłam Trzeciego, wykarmiłam i temat wrócił jak
        bumerang. No gniecie i już.

        Ale pewnie,że dla spokoju sumienia spróbuję i jutro dzwonię do pana doktora i
        przełożę ten termin (słowo rezygnacja to mi przez gardło nie przejdzie ).

        ... tylko, że mi teraz akcja potrzebna. Ta Felina 65C to chyba była jedyna
        sztuka w promieniu 15 km. Nigdzie nie ma???!!!Tylko internet?
        • pitupitu10 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 05.08.08, 19:59
          Internet jest super! Masz tyle czasu do namysłu ile chcesz, żadna sprzedawczyni
          na ciebie krzywo nie popatrzy ani nie wciśnie to, co akurat masz na stanie,
          możesz przymierzać staniki pod różne bluzki, nie myślisz o tym, że musisz się
          pośpieszyć, bo dziecko marudzi, bo to bo tamto... No i tyle staników do wyboru! :)
          • kot-w-worku Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 05.08.08, 20:35
            Prawda! ja jestem z tych mało asertywnych;) Chodziłam tylko do
            samoobsługowych, bo z innych zawsze wychodziłam z jakimś 70B.
            W internecie zamawiasz kilka sąsiednich rozmiarów (to jedyny minus-
            trzeba sporo pieniędzy zamrozić na coś w rodzaju kaucji za
            wypożyczenie do przymierzenia), zakładasz, sprawdzasz jak leżą pod
            ciuchami, jak podobają się mężowi, jak się w nich czujesz, możesz
            dać fotki do galerii lub poradzic się na forum,to co nie pasuje
            mozesz spróbować sprzedać na Allegro lub forumowej giełdzie bez
            straty(na odesłanie w angielskich sklepach jest przeważnie 28 dni -
            kupa czasu). Nikt Ci nie brzęczy nad głową,że "leży świetnie", ani
            że "się Pani przyzwyczai", ani nawet że "po pierwszym praniu będzie
            idealny". Nikt nie tupie od przymierzalnią, jesli chcesz mierzyć
            przez godzinę jeden stanik to mierzysz. To, co jest niedobre
            odsyłasz, sklep oddaje kasę. Trochę to trwa, trochę kosztują
            przewalutowania i wysyłki. Ale, przynajmniej dla mnie, nie ma ceny
            za to, jak się czuję z piersiami zamiast gąbek. No i wygląd piersi
            bez stanika... nawet jakby im nie przybyło nawet centymetra,to
            kształt i jędrność likwidują duuuuużo kompleksów.
        • babajaga87 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 05.08.08, 23:12
          Jak wygarniasz mięsko do stanika, to stań zgięta w pół, że tak powiem "piersiami
          do dołu", będzie Ci łatwiej. I pakuj wszystko spod pach do miseczek.

          A jeśli rzeczywiście dziewczyny poradziły Ci rozmiar 65C, to może coś z tego:
          www.brastop.com/Search.aspx?type=1&size=30C&brand=&colour=§ionid=&text=
          albo tego:
          www.figleavesclearance.co.uk/pages/search/advancedsearch.asp
          A tutaj aż 7 stron wyników:
          http://www.figleaves.com/uk/nsf/qwiseranswered.asp?searchhandle=A%253dbra%257eB%253dbra%257eD%253d12%257eG%253d4060%255e2%257eK%253d4%257eL%253d1%257eM%253d91%257eN%253d2%257e&answerhandle=3926&answerhandleback=3912&originalquery=&answer=3926&answer=1&answer=1&answer=1&answer=1

          Tylko pamiętaj, bierz miękki! I zanim kupisz konkretny model, to poczytaj o nim
          na forum - to Ci zaoszczędzi potem mnóstwo czasu i pieniędzy.
        • pitupitu10 65C 06.08.08, 10:40
          Dlaczego 65C było wg ciebie za duże:

          a) rzeczywiście było; mogłaś trafić na model o miseczkach większych niż standardowe

          b) tak naprawdę było za małe; efekt 'pomarańczy w szklance':
          balkonetka.pl/2008/05/20/pomarancza-w-szklance/
          balkonetka.pl/2008/06/02/pomarancza-w-szklance-czesc-ii/
          c) stanik założony byle jak:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50580&w=78351015&a=78546819

          Jeszcze dodam, że brytyjskie 30C jest 'tabelkowo' na 81,5 cm, a ty w rozmiarowym
          napisałaś, że masz 82 cm w biuście, więc jest duża szansa, że ten rozmiar będzie
          na ciebie za mały. Jeśli weźmiemy poprawkę na to, że w dobrze dobranym staniku
          często ma się więcej w biuście niż bez (piersi są zebrane i uniesione), to
          myślę, że dobrym pomysłem byłoby zamówienie zarówno 30C jak i 30D.

          A najlepiej to przejedź się do tej Warszawy!
    • mami2 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 05.08.08, 20:17
      mam male piersi i nic juz tego nie zmieni:).. tez mialam kiedys
      takie mysli ze zbiore kase i sobie "zrobie" biust, ale na szczescie
      jakis czas temu trafilam tutaj. to forum jak zadne inne potrafi
      leczyc z kompleksów...wiecie ze ja wlasnie przestalam zwracac na to
      uwagę? tzn jest tak jak piszecie, zwracam tylko uwage na to, czy
      ktos ma dobrze dobrany biustonosz a nie na biust sam w sobie:)a
      jeszcze nie tak dawno temu to bylo moją obsesją....
      moze to tylko moj przypadek ale generalnie teraz zyje mi sie duzo
      latwiej (samej z sobą) po tej akceptacji ze moj biust taki wlasnie
      juz będzie..dziekuje wam za to serdecznie:)
      • amentowa cholera az sie wzruszylam ... 05.08.08, 23:08
        • myszaaa163 Re: cholera az sie wzruszylam ... 06.08.08, 00:22
          Czytajac watek przypomnialam sobie swoje przejscia. Majac wymiary 66/84-86
          twierdzilam,ze czegos takiego jak biust we mnie nigdy nie bylo. Bylam juz
          nastawiona na operacje i zaczelam zglebiac temat... Szczesliwie kolezanka
          lekarka interweniowala w pore tlumaczac mi jak to moze wygladac i jak bedzie "po".
          Jakies 13kg pozniej gdy przestalam miescic sie w dostepne biustonosze odkrylam
          lobby i zakochalam sie we wlasnych piersiach. Na poczatku bylo 71/91,po
          kilku,moze 3,miesiacach wygarniania i wzglednie dobrego ostanikowania zrobilo
          sie 69/94 (nie przytylam,ani nie schudlam).
          Tak,to dziala. Dziala tez na psychike.
          A lobby wciaga bardziej niz sekta i uzaleznia mocniej niz slodycze :)))
      • ametyst89 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 06.08.08, 10:57
        Całkowicie się zgadzam. Przed odnalezieniem forum chodziłam w bardzo gąbkowanych 70B, nie było mowy o akceptacji kiedy widziałam się bez stanika. W dodatku te denerwujące fiszbiny, które za nic nie chciały obejmować całej piersi, tu wychodzi, tam wychodzi, jak nic uznałam, że po prostu mam "dziwny biust". Jedno tylko się zgadzało w moim przedforumowym myśleniu: na swój biust nic dobrego nie znajdę wśród przeciętnych ofert polskiego rynku. Dawniej Triumph to była moja ukochana marka, teraz zastanawiam się jak mogło mi się to podobać. Potem nagle natrafiłam na Stanikowy Matrix, a z niego na LM. I taaaakie oczy mi wyszły. Z początkowych 67/81 wyszło mi 60DD. Toż to wielkaaa miska. Wizja miękkiego stanika również mnie przerażała. Zaryzykowałam. 60DD okazało się po dniu noszenia za małe (ha ha ha), Obecne Zetowe 60E bułkuje, a migracja nie stopuje :) Teraz nie wyobrażam sobie założyć push-up'a. Biust zaś został przeze mnie całkowicie zaakceptowany :)
        • ewalen0 przełożyłam termin... 08.08.08, 12:22
          Zadzwoniłam i przełożyłam termin. Ale przyznam,że mam strasznego kaca....
          operacji nie zrobię, bo może nie wyjść, nie zainwestuję, bo można stracić,
          kolejnego dziecka nie urodzę, bo ryzyko wad rośnie z wiekiem... jestem w
          europejskiej czołówce osób nie podejmujących ryzyka....frustracja przez bardzo
          duże F... Ale to chyba nie temat na to forum.
          Za to:
          - chodzę bez stanika chociaż z bólem
          -zamówiłam jedyną dostępną w tym rozmiarze Freyę Rio u Pani Marysi w Warszawie
          - i umówiłam się na wizytę w przyszłym tygodniu w celach edukacyjnych
          - usiłuję wydobyć nadwątlone pokłady wiary i optymizmu, w czym rzeczywiście to
          forum pomaga. W końcu tyle osób naraz nie uległo zbiorowym halucynacjom!!!!

          I nie przestaję czytać. JESTEśCIE KOPALNIą WIEDZY! Tyle fachowej wiedzy!!!!
          Wielkie dzięki!
          • madzi1 Re: przełożyłam termin... 08.08.08, 13:47
            Oooł a jaki rozmiar frei rio zamówiłaś? Bo to jest akurat wyjątkowy
            dużomiseczkowiec i przeważnie trzeba brać rozmiar mniejszy niż
            normalnie:/ Jak będziesz same wielkomiseczkowce mierzyć to nam się
            zniechęcisz i uciekniesz :)
          • plica Re: przełożyłam termin... 08.08.08, 20:55
            > -zamówiłam jedyną dostępną w tym rozmiarze Freyę Rio u Pani Marysi w Warszawie

            to rio to duzomiseczkowiec. nie zrazaj sie jak wyjdzie za duzy. rio trzeba brac rozmiar mniejsze.
            • ewalen0 65C za duuuuuzyyy! 12.08.08, 16:32
              za duzy! oczywiscie, ze za duzy. moglabym sobie 2 sliczne zaszewki wykonac
              wzdluz szwow!!!

              i nie pocieszajcie mnie, ze to taki model. mniejszych nie bylo!
              ....... nigdy nie wierzylam w to C...
              • joankb Re: 65C za duuuuuzyyy! 12.08.08, 17:00
                Kobieto, TO JEST taki model. Każda, która go ma, ma go o rozmiar mniejszy niż
                wszelkie inne. Jeśli był o rozmiar za duży, to inne C ma szansę być dobre. A na
                pewno C z biustonoszy o mniejszych od standardu miseczkach, są i takie.
                Zaraz tu wpadną pewnie dziewczyny z twoich rejonów rozmiarowych to doradzą jakiś
                model.
                A do pani Marysi idź koniecznie, obejrzy Cię fachowym okiem brafitterki. Lepiej
                byłoby gdyby miała coś w Twoim rozmiarze - ale nie zawsze wszystko jest dostępne.
                • nieco8 Re: 65C za duuuuuzyyy! 12.08.08, 17:51
                  Potwierdzam, to co napisała joankb, ostrzegałyśmy z resztą wcześmniej przed tym
                  Rio. Ja nie jestem z tych rejonów rozmiarowych, ale zajrzałam do Peachfield i
                  rzeczywiście w twoim rozmiarze nie ma wyboru. Dziewczyny, ja się jeszcze niezbyt
                  dobrze znam na stanikologii, ale może warto pomierzyć staniki o rozciągliwym
                  obwodzie, czyli 60 i miseczki DD (lub D jeśli stanik jest dużomiseczkowy jak np.
                  Arabella)- tych jest sporo w Peachfield. Wiem, że może Arabelka nie jest dobra
                  na początek, ale przynajmniej dziewczyna zobaczy, że są jednak staniki dla niej.
                  • megiddo0 Re: 65C za duuuuuzyyy! 12.08.08, 17:59
                    z tym 60D/DD to jest dobry pomysl
                    z tym ze arabelka tak jak rio jest wielkomiseczkowa
                    jak nie wierszysz to poczytaj sobie opinie o tio w watku
                    producenckim;)
                    (sama nosze 60F a z rio dobre bylo 60E a i tak robilo zmarche)
                    a wlasnie a propos zmarchy jeszcze-jesli robi ci sie zmarszczka w
                    balkonikach freyi wzdluz tego skosnego szwu to wcale nie oznacza ze
                    stanik jest za duzy!
                    wiekszosci malobiusciastych robi sie tak-jest to kwestia kroju nie
                    dopasowanego do malego biustu (biustonosze szyte sa wg wykrojow
                    opracowywanych na wiekszy biust tylko w pelnej rozmiarowce-dlatego
                    czesto zle leza, sa b. zabudowane i maja grubasne ramiaczka)
                    • joankb Re: 65C za duuuuuzyyy! 12.08.08, 18:09
                      Można spróbować jakiego normalnomiseczkowca D/DD. Z tym, że to jest duże
                      zaniżenie obwodu! Większość naszych forumek o podobnych wymiarach szuka uparcie
                      65C, leżą zdecydowanie lepiej. Adore, Elle. Ale dla sprawdzenia w peachfield
                      pomysł jest nie taki zły.
                    • the_mariska Oświadczam, że przepisuję się do małobiuściastych. 12.08.08, 19:18
                      Rio do mnie przyszło. Superwygodne, piękne kulki z biustu robi i w ogóle
                      rozmiarowo pasuje idealnie. W bonusie przy okazji po raz pierwszy ujrzałam na
                      oczy słynną Freyową zmarchę. Kij tam z nią, mogłabym żyć ze zmarchą, gdyby nie
                      to że się skubana odznacza pod ubraniem. Mam oprócz niego jeszcze jeden balkonik
                      Freyi i tamten jakoś nie ma takich problemów. O zabudowaniu nie wspomnę,
                      paskudny full-cup Charnosa więcej odkrywa. Ze względu na wygodę zostaje, do
                      sprzątania hotelu w Austrii nada się idealnie.


                      Aż się zaczynam zastanawiać czy ta miska nie jest po prostu na mnie za duża... A
                      jeżeli nie, to dołączam się dzielnie do małobiuściastej walki z Freyowymi
                      balkonikami. A żeby poczuć się jeszcze bardziej małobiuściasto, to z 69 cm pod
                      biustem rozejrzę się za jakimś pięknym Elle Macpherson w 34E (zawsze byłam w
                      nich zakochana, a jak już głosić herezje to po całości). I tak pewnie będzie
                      ciaśniejszy niż kretyńska Arabella :)
                • blizniaki14 Re: 65C za duuuuuzyyy! 12.08.08, 18:49
                  A ja cię rozumiem, na mnie też wszystko za duże. 65C push up noszę zamiast
                  cycków, po domu za dużą i z za wąskim fiszbinami nieco zetkę 60DD. U mnie
                  niestety z pustego salomon nie naleje.
                  kiedyś słyszałam hasło "po co stanik jak się ma zanik" i wybaczcie dziewczyny
                  ale u mnie tak to wygląda... :(
                  mam kolejną załamkę
                  życzę tobie żebyś znalazła dobry stanik
                  pozdrawiam
                  • madzi1 Re: 65C za duuuuuzyyy! 12.08.08, 21:14
                    Ależ kochana! My cię nie pocieszamy, tylko mówimy o faktach. Fakt
                    jest taki, że rio ma wielkie michy więc nie dziwne, że za duży jest.
                    Ja normalnie noszę 60E, 65D/DD, a jak przymierzyłam Rio 65D to
                    utonęłam.
                    Propnuję rozejrzeć się za stanikami Elle Macpherson, 30C i 30D. Elle
                    za to ma miski dosyć małe, 30C spokojnie powinno być dobre.
                    • mami2 Re: 65C za duuuuuzyyy! 13.08.08, 21:33
                      bo dla naprawde małobiusciastych (ale takich prawdziwych:)- jak ja-
                      80 w biuscie)nie mają prawa leżec dobrze mocno zabudowane staniki-
                      jestem po katowickim zlocie to wiem co mówie:) Effuniak przerobiła
                      szpilkami naprędce nawet Bohemie dla mnie, która jakos specjalnie
                      zabudowana nie jest. Wiec nie ma sensu na siłe szukać dobrego
                      rozmiaru tylko przede wszystkim celowac w odpowiedni fason i wg mnie
                      w większosci przypadków u takich małobiusciasych to będzie tylko i
                      wyłącznie half cup. Ja po spotkaniu np. odpuszczam totalnie 60 DD,
                      mimo ze 60 D jest teoretycznie za mały (Panache Harmony) to i tak
                      lezy duzo lepiej niż za duze 60 DD. W grę wchodzi u mnie też 65C ale
                      musialoby byc wyjatkowo scisliwe. Tak wiec szukac fasonu
                      niezabudowanego to od razu humor sie poprawi:)
                      • mazya Tylko nie małobiuściasta! 13.08.08, 22:27
                        Ejjj, ja mam 81 [65pod] i wcale nie jestem PRAWDZIWIE MAŁObiuściasta ;-PP.
                        Uważam, ze to w sam raz!
                        [...]
                        No dooobra, moze "w sam raz" w kierunku "mogloby byc ze 3 cm więcej" ;-)).
                        Z 60DD mozna zrobić naprawdę zgrabne piersi. I błagam nie polemizujcie bo to
                        świeża teoria jest i sama nie jestem jeszcze w 100% przekonana ;P.
                        • maith Re: Tylko nie małobiuściasta! 13.08.08, 22:47
                          A prawdziwie to nie może być w sam raz? Wolałabyś być fałszywie? (cokolwiek by
                          to nie znaczyło ;)

                          Rzecz w tym, że okazało się, że dziewczyny biuściaste nawet w full-cupach mają
                          na wierzchu więcej biustu niż małobiuściaste w balkonetkach. Dlatego dziewczyny
                          INTELIGENTNIE doszły do wniosku, że przy małym biuście stanik musi być tak
                          wycięty, żeby ten biust odpowiednio EKSPONOWAł. Bo inaczej zasłoni całą kulkę
                          biustu (co się biuściastym w zasadzie nigdy nie zdarza) i jak to będzie
                          wyglądać? W gruncie rzeczy to nie działa tak, że im mniejszy biust, tym
                          bardziej. To jest jakiś cały zestaw cech, które wymagają obniżania staników, ale
                          mały biust jest jedną z nich. Zatem zamiast walczyć o definicję, spróbuj
                          ustalić, czego Twojemu biustowi trzeba :) Ustawiając się w niewłaściwej grupie
                          będziesz dobierać staniki na NIE SWóJ biust ;)
                          • mazya Re: Tylko nie małobiuściasta! 13.08.08, 23:08
                            Zauważyłam, ze we Freji Aztec, która czasem mam wrazenie siega mi do obojczyków
                            (jak i w innych zabudowanych stanikach czyli większosci FreJ w tym rozmiarze) no
                            więc w tym staniku o ile w bluzce jest okej, bo profil niczego sobie. To stanik
                            rzeczywiscie zakrywa całą piers. Nie widze jej -> mam wrażenie, że jej nie ma.
                            Ale gdy tylko włoże dajmy na to podszywana Passionate 70B o kroju podobnym do
                            Mille tyle, ze jeszcze mniej zabudowana to niby tylko 81 cm, a wygląda
                            apetycznie ;).

                            A jeśli chodzi o "Tylko nie małobiuściasta!".. to oczywiście nie mam nic
                            przeciwko bycia Małobiuściasta ;-). Czasem tylko jak czytam, że Dziewczyny,
                            które mają sporo więcej w biuście ode mnie piszą, że są płaskie to spoglądam na
                            moje 81cm i myślę sobie, że chyba jestem zbyt duża optymistką ;-P.
                            • mami2 Re: Tylko nie małobiuściasta! 14.08.08, 11:53
                              no wlasnie 60DD- tylko w moim przypadku zeby je wypelnic to brakuje
                              jakich 3-4 cm a to jest duzo i nic sie juz raczej w tej kwestii nie
                              zmieni- u mnie nie będzie juz zadnej migracji bo nie ma byc skąd-
                              taka jestem szczupła. To co wydawalo mi się kiedys bułką wcale nią
                              nie jest- jest tylko platem skóry, który wystąpuje nawet u 10
                              letnich dzieci:) Dlatego napisalam o "prawdziwie malobiusciastych".
                              Nie mam oczywiscie zamiaru sie z nimim licytowac kto małobiuciasty
                              jest a kto nie. To jest tak subiektywna sprawa (odczucie) jak to
                              powiedzenie z prawdą- ze jest jak dupa- kazdy ma swoją;).
                              Teoretycznie ktos kto ma 90 w biuscie (przypominam obowiązujący
                              kiedys kanon 90-60-90)moze uwazac ze ma za mało- jego prawo.
          • zooba Re: przełożyłam termin... 18.08.08, 13:08
            Wiesz, raz byłam u chirurga plastycznego i przymierzałam implanty. Chciałam mieć
            miseczkę B (kiedyś nie miałam pojęcia o rozmiarach) - mam wg. starego
            nazewnictwa małe A (69/80). I te miski B wydały mi sie takie duże, ciężkie -
            przede wszystkim NIEMOJE.
            Jęczę tu i biadolę na forum nad moim małobiuściem ale ciesze sie z noszenia 65C
            (zaczynałam od 65B).
            Trzymam za ciebie kciuki, zostań z nami.
            Operacje w ostateczności możesz jeszcze kiedyś zrobić.
            • yovenna Uwierz w migrację!!! 18.08.08, 14:10
              Ja nie wierzyłam... bo niby czego mam mi zmigrowac. Zaczniesz chodzic w dobrych
              stanikach to zmieni ci sie kształ, a potem rozmiar...

              Bardziej nawet jestem zadowolona z kształtu... z rozmiaru juz mniej, bo takie
              ładne staniki mam, były za duże w misce, a teraz powaznie zaczynają mi bułkować :(
              • amentowa Re: Uwierz w migrację!!! 18.08.08, 17:11
                kurcze same poprawne zalozenie stanika ile daje, nawet w moich starych 75 b. Kiedys jak zakladalam byle jak, to jeszcze wydawalo mi sie ze miski jakby troche za duze, a jak porzadnie ulokuje piersi w staniku tym samym to mi sie u gory buly robia
                • jaretzki13 Re: Uwierz w migrację!!! 18.08.08, 17:22
                  Witam
                  mam 35 lat, urodziłam i wykarmiłam dwie córki
                  w grudniu pierwszy dobry stanik to 60DD teraz 60E czy będzie dalej nie wiem ale
                  mam coraz ładniejszy kształt biustu, coraz mniej kompleksów i taką ładną
                  bieliznę : ))))))))))))))))
              • karo_ka1 Re: Uwierz w migrację!!! 18.08.08, 17:29
                Tak jest!
                Mówta co chceta, ale migracja jest faktem, który na własnej piersi
                dowiadczam i cały czas gębę szeroko otwieram ze zdziwienia :)))
                Z 70D poszło w 65E - wymiarowo było 74/89, jest 72/91, a nawet w
                RubyPink (Iris Aqua) 92...
                Nie przytyłam, nie schudłam.....
                • blizniaki14 Re: Uwierz w migrację!!! 18.08.08, 18:26
                  wiecie co ja myślę,że czasem niestety jest tak, że żaden stanik nie pasuje,
                  takie są, moje niby piersi
                  kazano mi już nie narzekać na mój kompleks,więc nie narzekam, stwierdzam
                  tylko,że bez push up la senzy 65C nie mam nic zupełnie żaden stanik nie pasuje,
                  więc wtedy trudno w migrację wierzyć
                  w tej la senzie też prawie nic nie mam, po prostu zakrywa co trzeba i tworzy
                  niby pierś (mikroskopijną pierś), jak to mówię...
                  i czy przytyję czy chudnę, piersi są identyczne
              • ametyst89 Re: Uwierz w migrację!!! 18.08.08, 18:54
                Zdolności migracyjne mojego biustu mnie przerastają. 60E już jest na mnie sporo
                za małe :/ Zeta ani Jeanie nie dają rady nawet na poluzowanych ramiączkach :/ Ja
                nieee chceee F, toż to kaftany na szelkach, a nie staniki :(
    • pitupitu10 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 18.08.08, 20:06
      ewalen0, co tam u ciebie? Byłaś w Peachfield?
      • ametyst89 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 11:40
        Coś czuję, że jednak skalpel poszedł w ruch :/
        • blizniaki14 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 12:25
          możliwe, w końcu to każdego wybór :-) jeśli tak to trochę zazdroszczę odwagi,
          zdecydować się na operację też nie jest łatwo...
          a po operacji i tak trzeba dobry stanik dobrać :-)
          • ametyst89 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 12:44
            Oczywiście każdy decyduje sam :) Ja bym jednak nie zdecydowała się na operacje,
            forum całkowicie wyleczyło mnie z kompleksów powiązanych z biustem ;)
            • blizniaki14 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 13:14
              Jasne :)
              jak bym miała biust to na 100% pewnie też by mnie wyleczyło , bo jest zajebi...
              i dużo fajnych porad, z wieloma się zgadzam
              ale jak już pisałam gdzieś tam wcześniej, z pustego Salomon nie naleje
              w moim przypadku, dlatego podziwiam za odwagę :-)
              • amentowa Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 17:30
                szkoda by bylo gdyby tak predko sie poddala. Z drugiej strony jak widac presja mediow dziala. Wczoraj ogladalam na mtv taki program o znanych osobach i ich rozrywkach. Kurcze w tym "bogatym swiecie" to wiekszosc kobiet ma silikony, ja nie wiem do czego ten swiat zmierza. Wszystko takie jakies puste, tylko super wyglad, super ciuchy, super samochody i inne bajery. Potrafie zrozumiec dziewczyny, ktore robia sobie te operacje bo nie potrafia sobie poradzic z kompleksami. Ale z drugiej strony, dla mnie zrobienie sobie operacji plastycznej piersi to tak jakby przyznanie, ze moj biust byl jakis ulomny, a przeciez do cholery nie jest!!!!!!
                • blizniaki14 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 18:08
                  Jasne mnie też przeraża ten świat, ogólnie nie jestem za operacjami, bez sensu
                  świat jest taki sztuczny...
                  Ja mam ogromny kompleks z powodu nie małego, ale braku biustu, małe bardzo mi
                  się podobają, bardzo. Dlatego ja gdybym kiedykolwiek zdecydowała się na
                  operację, zrobię sobie mały biuścik :-)
                  ja nie mam potrzeby, mieć duży biust, oczywiście jak ktoś ma naturalnie duży to
                  co innego :)
                  • amentowa Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 18:15
                    jak pojdziesz do chirurga plastycznego to Ci pewnie wmowi, ze duze sa lepsze...
                    • blizniaki14 Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 20:03
                      Oj nie, nie znasz mnie, jak ja się uprę, nikt mi na nic nie wmówi, poza tym i
                      mnie i mężowi przede wszystkim podobają się mniejsze, więc jeśli się zdecyduję
                      ...kiedyś kiedyś...to na pewno z mężem wybierzemy (starym rozmiarem myśląc) małe
                      B :-)
                      poza tym ja jestem bardzo chuda i mam skrzywiony kręgosłup więc chirurg nie
                      mógłby mi dobrać dużego biustu ;-)
                      • amentowa Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 21.08.08, 00:15
                        mi sie najbardziej podobaja takie sredniego rozmiaru piersi,ale chyba ksztalt i jedrnosc sa najwazniejsze, czy duze czy male jak nie maja jedrnosci i ksztaltu dobrze nie wygladaja. Trzeba przyznak, ze te silikony zawsze wygladaja tak samo i chyba nie trzeba sie martwic za bardzo stanikami, masazami itp. No ale ja na 100% operacji nie robie :)
                    • zooba Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 20.08.08, 20:13
                      Niekoniecznie. Ten, u którego byłam wcale nie sugerował niczego dużego. Mówił,
                      że musi byc proporcjonalny do sylwetki. Niestety, cena nie spada jeśli silikon
                      jest mniejszy :-((

                      Ja bym chciała zachować wygląd piersi z czasu karmienia i tyle. Były moje własne
                      i widzialne gołym okiem ;-)
                      • amentowa Re: mam termin operacj a wczoraj znalazlam to for 21.08.08, 00:04
                        no zapewne istnieja rozsadni chirurdzy plastyczni, ale czasami jak patrze na te gwiazdy to zaczynam w to watpic. Np taka Nicole Kidman dobrze wygladala to sobie cos porobila z policzkami, bo pewnie jakis duren jej wmowil, ze z tymi bardziej wydatnymi bedzie bardziej sexi
                        • ewalen0 spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 17:35
                          Witam! Nie operacji nie bylo (chociaz probowalam zalatwic drugi termin ;))). Po
                          prostu, zeby nie spaprac tych wakacji do konca, zabralam chlopakow w gory i stad
                          przerwa w siedzeniu przed kompem.
                          ... no to po kolei:
                          1. wizyta w Peachfield bezowocna. Pani Marysia przemila i choc bardzo sie
                          starala i przyniosla ze 2 60D (jedna chyba Arabella?, to efekt beznadziejny.
                          Dobrze za zabralam kolezanke (ktora zachwycona wyszla z 65E, a zawsze miala
                          75A), bo by mi strasznie glupio bylo, ze zawracam ludziom glowe...
                          2. zamowilam w Figleaves 3 sztuki I;
                          - Elle Mcpherson Coranto 30C (ok wiem, ze niby powinno sie wziac o rozmiar
                          wieksze, ale po tej Frei Rio, to juz nielekko mi w to C uwierzyc) w kolorze
                          gerbera pink ;o)), bo tylko taki byl w tym rozmiarze. Rozu niecierpie, koronek
                          tez, ale skoro swoich piersi tez nie lubie, to niech siedza w rozu i w koronkach
                          - dobrze im tak. I... marszczy sie niewiele, ciasnawy pod biustem i przy mocno
                          naciagnietych ramiaczkach koronka na miseczkach (taki pas koronki jakby na
                          przedluzeniu ramiaczek) wcina mi sie lekko w piersi. Widac pod koszulka, piersi
                          natomiast nie za bardzo widac - mikrutkie strasznie. I co tu jest nie tak?
                          Sprobowac wiekszy obwod? Czy miseczke?
                          Abode 30B jest sliczny bardzo, ale miseczki sie marszcza i zapinam sie na
                          najciasniejsza haftke i moze jeszcze z cm czy 2 mogloby byc ciasniej, ale nie
                          maja mniejszych obwodow w ofercie.
                          Just Peachy 30B usztywniany. Chyba mogloby to nawet byc TO 30C, ale raczej oddam
                          niz wymienie, bo przy dwoch poprzednich to on strasznie topornie wyglada.
                          3. Odwiedzilam La Senze i ich 32B usztywniane bylo raczej dobrze wypelnione,
                          zaryzykowalabym C, ale nie bylo w tym fasonie co chcialam.

                          Efekt na dzis jest taki, ze moj push-up stal sie nagle strasznie niewygodny ;o),
                          a kolejne zamowienie tym razem z Brastopu w drodze, czyli jeszcze sie nie
                          poddajemy!!! Pozdrawiam!
                          Aaaa, co z tym Coranto nie tak?
                          • joankb Re: spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 18:04
                            Witaj,
                            Po pierwsze: skopiuj ten post do wątku ratunkowego, łatwiej go będzie namierzyć.
                            Specjalistek od coranto to u nas dostatek, zaraz się któraś wypowie.
                            Po drugie: zrób zdjęcia, instrukcja w wątku galeriowym- i wyślij na
                            malobiusciaste(at)gmail.com, stanik się marszczy zarówno wtedy jak jest za mały
                            jak i wtedy gdy jest za duży. Obstawiam zamałość, ale to trzeba zobaczyć.
                          • syncio101 Re: spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 18:14
                            Widze,ze jestes z Warszawy:)
                            Moze chcesz przymierzyc 28DD?:)Scisle i fajne;)
                            • ewalen0 Re: spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 21:13
                              Niezle zaproszenie! Ale z Warszawy to ja bylam jeszcze rok temu, teraz tylko na
                              wakacjach. A na stale z mezem za kanalem, w UK, czyli patrzac po linkach w
                              stanikowym raju ;o)))
                              • ametyst89 Re: spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 21:26
                                To nie pozostaje nic tylko mierzyć mierzyć mierzyć... :)
                          • ametyst89 Re: spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 21:08
                            Ale Peachfield to jeszcze nie koniec możliwości stacjonarnych w Warszawie.
                            Skorzystaj z obmierzenia się w Chatte w Promenadzie albo Buduarze w Złotych
                            Tarasach (chociaż Chatte ma większe możliwości rozmiarowe), albo możesz sie udać
                            do uświadomionego 6 zmysłu w Piasecznie w Fashion House ;)
                            • ewalen0 Re: spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 21:33
                              Ooooo! Przez przypadek bylam w 6 zmysle!!!! Kolejna przyjaciolka sie obkupila.
                              Ale 65C, 60D itd ani sladu.
                              • ametyst89 Re: spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 21:48
                                A kiedy byłaś? W piątek była dostawa.
                                • ewalen0 Re: spokojnie, to tylko wakacje 31.08.08, 22:44
                                  Bylam we wtorek. Szkoda, bo juz jestem w Londynie. Poszukam czegos na miejscu.
                                  • babajaga87 To idź do Bravissimo!! n/t 01.09.08, 00:03

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka