majmama
09.10.08, 11:53
Od dawna juz myslalam, zeby zalozyc taki watek, wbrew temu, ze niektore
biusciate grzmia, ze stanik nie do tego sluzy. ;)
Co z tego, ze nie do tego. Jesli ktos szuka takiego efektu, to przeciez fajnie
kiedy uda sie go osiagnac (w dobrze dobranym biustonoszu). A wiem, ze naprawde
malobiusciastym czesto na tym zalezy (nie pisze tu o sredniobiusciastych,
ktorych tu jest pewnie nawet wiecej niz tych z malutkimi piersiami).
Jako pierwszy biustonosz wpisuje PANACHE CELINE. Zakupilam niedawno powyzszy i
fajnie wyglada. Jest na tyle miekki, ze go nie czuje, ale na tyle pogrubiony
(nie uzyje slowa usztywniony, bo wydaje mi sie tu nieadekwatne), ze widac
jakis ksztalt, o co w zupelnie miekkich stanikach pod swetrami trudno. Dzieki
temu sylwetka wydaje sie bardziej proporcjonalna.(Czy mozecie mi doradzic,
dziewczyny, inny biustonosz, najchetniej czarny, ktory dawalby zblizony efekt?)
A z miekkich polecalabym czarne TANGO II - moze nie powieksza, ale tak fajnie
zbiera i wypycha do przodu, ze w obcislych (ale nie za grubych) sweterkach
biust niezle sie prezentuje. To byl moj pierwszy dobry biustonosz.
Jakies inne propozycje? :)
PS: Moj obecny rozmiar to +/-28DD (jak tu trafilam, mialam 28E, ale zamiast
migracji doznalam ;) zmniejszenia biustu, choc schudlam tylko troszeczke... to
taka dygresja, ze nie ma reguly...).