Dodaj do ulubionych

Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni?

    • pollny_mak Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 22.01.09, 16:43
      Mój TŻ jest zadowolony ze zmiany staników, bo jak to stwierdził, teraz dotykając
      moich ostanikowanych piersi czuje ich ciepło (wiadomo przez grubą gąbkę nic nie
      było czuć). W teorie się nie zagłębia.
    • alitea Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 23.01.09, 00:36
      Mój facet się trochę zdziwił, jak pewnego razu nie mógł mi wsadzić ręki pod obwód i wyjąć sobie cyca :P A później jeszcze się dopytywał, czy mnie to nie boli i nie przeszkadzają mi te "dziury w skórze" od fiszbin. I od tamtej pory ma stosunek do mojej stanikomani obojętny, przeszkadza mu tylko, że zaczęłam nosić takie brzydkie staniki - lubi czarne, a ja zaczęłam kolekcjonowanie od jasnych, bo mam prawie same jasne bluzki. Nie słyszałam od niego komplementów na temat moich piersi w dobrze dobranym staniku, ale chyba mu się to podoba. Nigdy nie był wylewny w mówieniu mi, jaka to ja fajna jestem i piękna, a ja się go nie dopytuję, bo tego nie lubi. No w każdym razie jakoś tak częściej i bardziej czule łapie mnie za piersi, więc mogę to uznać za komplement :P
    • plica moj chce zalozyc forum 23.01.09, 07:34
      "grupa wsparcia dla partnerow kobiet uzaleznionych od stanikow"
      • figa84 Re: moj chce zalozyc forum 27.01.09, 20:07
        Może zakładać, bo mój się na 100% dopisze:-)
    • anulla1974 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 23.01.09, 09:37
      Taka grupa może być potrzebna :)
      Mój zareagoweał pozytywnie, potem zauważył zmiany w kształcie moich
      piersi, a on raczej mało spostrzegawczy. Wie jaki noszę rozmiar, ale
      sam woli mi nie kupować staników, no chyba że ma nazwę konkretnego
      modelu.
      • madzi1 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 23.01.09, 12:28
        Mój na początku jak widział kolejny stanik to mówił: "znowuuu stanik
        kupiłaś, ile ty tego masz" :) Teraz już się znieczulił, przyzwyczaił
        i nic nie mówi. Twierdzi, że skoro potrzebuję i mi to sprawia taką
        przyjemność to mogę sobie kupować. Niektóre robią na nim piorunujące
        wrażenie, jak np. panache salsa i wtedy jest przeszczęśliwy, że
        zrzuciłam gąbki.
        Wtajemniczałam go we wszystkie tajniki dopasowania staników. Potem
        jak mu się przypomniało to mi żartobliwie dogryzał czy już sobie
        dzisiaj wygarniałam cycki. Generalnie jakoś nie czuje potrzeby
        zagłębiania się w temat. Czasem tylko jak zacznę komentować jakiś
        źle dobrany stanik to się pyta skąd to wiem itp.
        Jak mu powiedziałam o zeszłorocznym spotkaniu forumowym
        (warszawskim) to strasznie mu się to podobało, że tak się forumowo
        potrafimy zebrać i latać półgołe w szale mierząc staniki hyhy I
        strasznie chciał wiedzieć kiedy następne spotkanie i gdzie, żeby
        przyjść i nas podglądać. Takiego mam zboczucha :)
        • nikadaw1 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 23.01.09, 13:11
          wiecie co, nie obrazcie się, ale niektore komentarze mnie przerażają. nie
          wyobrażam sobie, żeby mój facet mi wypominał, że za
          własne_pieniądze_coś_sobie_kupiłam, nawet gdybym wydawała na to kilkaset złotych
          miesięcznie, ale przecież nie popadając w długi. albo "pozwalał na tę
          nieszkodliwą manię". albo kręcił nosem, że mu się staniki nie podobają, nie on
          je przecież nosi.

          mam przyjaciela, któremu opowiadam o zakupach, pokazuję linki, razem oceniamy.
          jest fajnie. przejrzał galerię effuniaków i generalnie był na tak. rozumie, że w
          sklepach jest nędza, że najlepsze zakupy w internecie, jest podatny na wiedzę
          stanikologiczną. ani słowa że mam jakąś manię, zakupoholizm, w końcu każdy ma
          jakiegoś fisia, a o tym to już najlepiej wiedzą faceci, którzy potrafią
          godzinami grać na komputerze albo wydawać majątek na gadżety. dla mnie ideał
          podejścia do stanikomanii, bez zbędnych komentarzy, bez chorych wypieków na
          twarzy, bez pukania siew czoło.
          • bibea Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 23.01.09, 14:05
            Mój zaakceptował, ze mam odchyły stanikowe i już. Oglądam mnóstwo
            zdjęć w necie, poluje na ebayu i allegro, niektóre staniki do niego
            przysyłam (bo do Polski np. nie przysyłają). Czasami pokazuję mu
            jakies przezroczystości - wtedy najlepiej, jakbym wszystkie wzięła ;)

            I jak kupię sobie nowy stanik to jest: "pokaż, muszę zobaczyć, czy
            dobrze leży" ;) Ale teoria stanikowa to dla niego czarna magia :D

            Ma też zazwyczaj fazę na komplety, ale ekhm... majtki są
            niewspółmiernie drogie do ilości na nich materiału...
    • yarzynka Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 23.01.09, 18:44
      moj facet w ogole tematu nie jarzy! Ostatnio jak bylismy na
      wakacjach to chcialam go zaciagnac do sklepu stacjonarnego ktory
      mial freye na wystawie. Nawet nie chcial o tym slyszec. No i
      skonczylo sie na tym ze czekal pod sklepem!
    • prostokvashino Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 24.01.09, 22:42
      Mój niezbyt wie o tym, że to jakąś mania;) Poznał mnie jak już nosiłam
      brytyjczyki, ale jemu przeszkadza ciasny obwód (bo nie może łatwo rozpiąć),
      ciągle chce mi wyciągać biust górą albo wsunąć rękę pod obwód, za co się
      strasznie wkurzam, bo rozciąga stanik;/
      Jakiś w ogóle dziwny jest, bo ciągle chce te staniki zdjąć. Grr.
      • 2pani_bovary Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 24.01.09, 23:01
        prostokvashino napisała:

        > Mój niezbyt wie o tym, że to jakąś mania;) Poznał mnie jak już nosiłam
        > brytyjczyki, ale jemu przeszkadza ciasny obwód (bo nie może łatwo rozpiąć),

        hehe mój też narzeka na obwód ;) już nie da rady jedna ręką w ciągu sekundy zdjąć ;)
      • alitea Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 25.01.09, 15:03
        > ciągle chce mi wyciągać biust górą albo wsunąć rękę pod obwód
        Ja swojego faceta oduczyłam wyciągania piersi górą jeszcze za czasów pusiapkowych :D Opieprzyłam go ze dwa razy, że jak tak dalej będzie, to mi się porobią załamania na gąbce i będę miała kanciaste piersi - argumenty do niego trafiły :)
      • aleksandralm Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 26.01.09, 21:20
        Jak bylam jeszcze nieuswiadomiona, to moj malzonek tek sobie
        wyciagal cycka gora(dolem nigdy nie probowal), w nowym rozmiarze nie
        moze tego zrobic... i zabronilam probowania, grozac ze mi zniszczy
        stanik;) Ze stanikomanii raczej nic nie czai, nie przepada za moim
        wydawaniem pieniedzy czy to na ciuchy czy staniki. Moj biust woli
        bez stanika - "z pelnym dostepem";)
        Gdybym chciala urzadzic mu sesje pogladowa typu - ja w starym
        staniku/ja w nowym staniku chyba musialabym go przywiazac do
        krzesla...
        ale niedlugo bedzie musial cos zajarzyc, wracamy do Europy i musze
        sie wziac za uswiadomienie tesciowej. Z tesciowa sie nie dogadam -
        ona nie mowi po angielsku, a ja nie mowie po portugalsku, a moj
        francuski jest baaaaaaaaaaardzo zardzewialy. Mezus bedzie musial
        tlumaczyc...
    • swie-tlik Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 26.01.09, 09:16
      mój Ukochany dzielnie ze mną biega po sklepach
      ucieszył sie kiedy wreszcie coś kupiłam
      i na prawdę zmartwił kiedy powiedziałam, że mój zakup jest do niczego

      ale jak powiedziałam, że musi mi zrobic zdjęcie bo chce je wysłać do
      galerii internetowej
      to zbladł, wytrzeszczył oczy i szepnął: "nago??"

      :D
    • jowita771 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 27.01.09, 12:53
      Witam na początku, bo nie pamiętam, czy się tu wypowiadałam kiedykolwiek, a
      czytam stanikowe fora już dość długo.
      Mój mąż jest zachwycony, że nie noszę sztywnych staników, bo nie podoba mu się
      ten nienaturalny kształt, jaki nadają piersiom. Niedawno nawet po wizycie u
      znajomych zwrócił mi uwagę, że jedna pani miała taki biustonosz. Piersi owej
      pani wyglądały tak, że jeszcze rok temu uznałabym je za bardzo kształtne. Teraz
      rzeczywiście widzę, że nienaturalnie to wygląda, ale zaskoczyło mnie, że mój mąż
      też takie rzeczy rozróżnia. Wie nawet, co to migracja.
    • wolffie Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 27.01.09, 21:57
      moj się współuświadomił (z konieczności) bo o niczym innych nie szło ze mną pogadać
      a ostatnio podczas oglądania MASHa krzyczał dumny ze swojej wiedzy, ze major
      Hoolihan ma obwisly biust bo chodzi bez stanika
      • teekanne_mm Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 29.01.09, 01:21
        Mój Luby bardzo entuzjastycznie reaguje na nowy etap w żuciu mego biustu :) Ciągle pyta, kiedy kolejne zakupy i wręcz nakazuje bym śledziła daty zlotów lobbystek, bo tam podobno "góry staników były" :-) O "namacalnych" dowodach jeszcze nie było mowy, bo moje pierwsze, mam nadzieję słuszne modele, dopiero są w drodze:). Ogólnie rzecz biorąc, w 100% popiera naszą ideę, sam czasem tu zagląda, no i część modeli jest już mu doskonale znana :)
    • wiedzma_kasia Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 28.01.09, 22:19
      Został uświadomiony, wspiera i popiera:) I się zachwyca:) Ale dziś przeszedł
      samego siebie, gdy rano dostałam smsa o treści: "właśnie doszedłem do wniosku że
      prowadząca ma 'uszy spaniela'" Ale to jeszcze nie koniec, bo gdy się potem z nim
      zobaczyłam stwierdził, że nie był pewien, bo to mogły być jednak kacze dzioby:D
    • ptasia Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 29.01.09, 06:57
      muszę Wam zacytować wczorajszy tekst:
      "Migracja? Jaka? Z prawa na lewo czy z góry do dołu?" :))
      Ogólnie rzecz biorąc, nabija się. A, i niektóre moje nabytki mu się nie podobają
      (nie lubi przezroczystości, za Arabellkę bym dostała punkty ujemne).
    • kulka_kulkowa Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 03.02.09, 20:33
      To i ja się wypowiem, choć dopiero pierwsze kroki stawiam. Mój M. to w ogóle mnie wyleczył z resztek kompleksów, jakie mi się po głowie tłukły i od zawsze najchętniej mnie ogląda bez stanika :) To chyba też wpłynęło pozytywnie na mój biust, bo krócej go męczyłam w "skorupkach".
      Nie mogąc się doczekać na zamówioną Matildę, zabrałam go do stacjonarnego sklepu, gdzie (o dziwo!) kupiłam sobie nieusztywniany, półprzezroczysty stanik "na teraz". Z wyglądu mu się spodobał, a jak dotknął biustu przez sweter, koszulkę i stanik to dopiero się zachwycił. Podniósł nawet hasło: "Precz z gąbkami!" :)
      Dziś dostałam awizo, więc pewnie jutro będzie oceniał, jak leży nowy nabytek, bo koniecznie chce ze mną kupować staniki :)
      • wasiex Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 07.05.09, 14:57
        Mój Mężczyzna towarzyszył mi wczoraj w sklepie Satine na Puławskiej.
        Tak szybko ogarnął rozmiarówki i zasady ich dobierania, że szefowa
        powiedziała, że moze go zatrudnić na pół etatu :D
    • alitea Do mojego faceta chyba w końcu dotarło... 08.02.09, 17:27
      a zaczęło się niewinnie od pytania, dlaczego nie mogę sobie kupić stanika na targu za 10zł. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
      - Ja bym bardzo chętnie kupiła stanik na targu, gdyby tam były moje rozmiary.
      - Przecież możesz wziąć taki uniwersalny, rozciągliwy! Wystarczy, żeby zakryć piersi.
      I tą odpowiedzią prawie mnie dobił, ostatkiem sił pozbierałam szczękę z podłogi i jak już trochę ochłonęłam, zaczęłam kontunuować uświadamianie.

      Wytłumaczyłam mu, że biustonosz ma podtrzymywać biust, a nie go zakrywać, a jakby miał zakrywać, to by się nazywał sutkozakrywaczem. I powiedziałam, że w tym celu obwód musi być dopasowany, żeby mógł trzymać biust i się nie przesuwał. No to on wyskoczył z kolejnym błyskotliwym pomysłem, że po co w takim razie miseczka i ramiączka, jak wystarczy sam obwód i do niego od spodu przyczepione takie deseczki (zademonstrował przykładając sobie dłonie prostopadle do klaty). Uświadomiłam mu, że wtedy przy każdym kroku piersi robiłyby o tą deseczkę plask plask plask, bo jak się idzie, to podskakują do góry i spytałam, czy w takim razie ma następny genialy pomysł, jak rozwiązać ten problem w staniku wymyślonym przez niego. Nie miał pomysłu i żadnego innego wyjścia, więc się biedaczek musiał ze mną zgodzić :)

      No w każdym razie wyszło na to, że mężczyzna mojego życia jest strasznie skąpy i dlatego mu się te moje nowe staniki tak nie podobają. Niepodobać mu się mogą, ale jak mi każe wybierać albo staniki, albo on, to się pewnie wszystkie domyślacie, co wybiorę ;)
    • ewelina_1 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 07.05.09, 15:13
      Mój jest zachwycony. Zna się w takim stopniu jak ja na rozmiarach,
      firmach, razem oglądamy staniki i wybieramy ładniejsze. Lubi też ze
      mną kupować.
      • asiabudyn11 gust 19.06.09, 10:39
        To co napiszę nie ma związku ze stanikomanią a ogólnie odmiennymi gustami: moim
        i mojego faceta. I raczej z "dołami" niż stanikami.
        Otóż, on oczywiście woli eleganckie, koronkowe, wysmakowane. Ja mogłabym biegać
        w bawełnianych, dziewczęcch.
        O w takim na przykład:
        www.lasenza.co.uk/knickers/special-offers/level3.aspx?d=2&collection=4&style=699898&product=020008543&img=D508_208&dso=300073
        No i muszę iść na kompromis (za czym nie przepadam, tym bardziej w MOJEJ szafie)
        kupować coś stricte pode mnie i coś pod niego.
    • babusiam Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 07.05.09, 16:57
      A mój milczy, albo z zadziornym uśmiechem powtarza, że najlepiej wyglądam bez
      stanika :)
    • golew Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 07.05.09, 18:11
      Całkiem nienajgorzej ;) na początku trochę się podśmiewał, ale teraz czasem ze mną poogląda staniki, zdecydowanie jednak woli oglądać je na mnie a najlepiej to już zdejmować je ze mnie ;) to chyba jednak normalne jest ;) Za to ostatnio gdy mu się pokazałam w Siennie no to owszem, szok mały był, ale taki całkiem pozytywny szok i niemalże "mrau".

      Natomiast zawdzięczam mu jeszcze jedno - głównie dzięki niemu polubiłam swoje piersi, zaczęłam je traktować, że są fajne, chociaż pełne przekonanie mnie do tego spowodowała jednak cała ta stanikomania i ubranie miękkiego stanika. Ale on dał wielkie podwaliny pod to.
      • madaa86 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 09.05.09, 11:13
        SLucha, a jak mierze stanik, chce mi wygarniać tu i ówdzie :)
    • sablet Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 10.05.09, 16:45
      U mnie jest tak, że kobieta wybiera, a mężczyzna kupuje. Bo choc
      mamy wspólny budżet,to tylko mój K ma konto na allegro (tam ostatnio
      najczęściej buszuję;P).

      Zawsze, kiedy przychodzi nowy, dobrze dobrany nabytek, mój K szczyci
      się mówiąc "Widzisz, jakie ja mam oko? Wiem, co kupic" ;)

      Wyedukowany w tej kwestii i całkiem nawrócony nigdy nie narzeka,
      czasami tylko wstydzi się, jak przed sfinalizowaniem allegrowej
      transakcji dzwonią do niego sprzedawczynie i dziwią się, że mają do
      czynienia z mężczyzną;) A najśmieszniej już, gdy w momencie takiej
      rozmowy mój K jest właśnie z kumplami,albo w pracy i wszyscy słyszą
      o czym rozmawia;P
      • karolinaa147 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 13.05.09, 16:42
        Ja po wygłoszeniu mojemu facetowi wykładu nt. rozmiarów i "literek" usłyszałam :
        "To jaki Ty masz w końcu ten rozmiar?" :P

        Niektórym kobietom ciężko wytłumaczyć jak to jest z tymi miseczkami, a co
        dopiero facetom. To jest ciemna masa po prostu i im się wydaje że D - duże :P

        Ale przynajmniej mam komu płakać w ramię, jeśli stanik okaże się niewypałem :)
        Choć mam nadzieję, że już nigdy więcej nie będę musiała tego robić ..
    • pinupgirl_dg Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 25.06.09, 00:16
      Mój mnie już poznał, jako uświadomioną i na początku nie mógł zrozumieć, dlaczego nie mogę wejść do pierwszego lepszego bieliźniaka i kupić stanik. Potem nie mógł zrozumieć, dlaczego stanik może nie pasować, mimo że niby rozmiar jest dobry. Teraz nawet raz mi sam kupił stanik w prezencie i trafił :D.
      Generalnie jest bardzo cierpliwym towarzyszem zakupów (i bardzo wybrednym, ale na szczęście gust mamy dość podobny), chociaż czasami mam wrażenie, że w duchu przewraca oczami jak mu pokazuje dziesiątki zdjęć (poza stanikami mam też manię na punkcie pasów, pończoch i jeszcze paru innych rzeczy).
      Naprawdę dumna jestem z mojego ojca, złapał ideę w 3 minuty. Dla niego jest oczywiste, że różnorodności damskich biustów nie da się zamknąć w kilku rozmiarach, oraz to, że kobiece piersi wymagają szczególnej troski, żeby były piękne i zdrowe. Dzięki niemu udało mi się uświadomić i ostanikować moją mamę, przez dwa tygodnie woził ją po sklepach, aż coś dla siebie znalazła.
      • milagros_88 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 27.07.09, 14:11
        Mój rzuca tekstami: "zostaw już te staniki, chodź spać", "znowu te staniki?",
        "100zł? 150zł? za jeden stanik?", "dobra, niech ci będzie, nie znam się" :)
        Ogólnie chyba trochę się podśmiewa z mojej kolejnej manii [już przeżył obsesję
        na punkcie kupowania książek/kosmetyków/ciuchów, to i pewnie te staniki zniesie :)].
    • houhou Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 28.07.09, 11:21

      Ja zostałam pozostawiona sama sobie. Sam stanika nie nosi, więc temat omija
      szerokim łukiem, przewraca tylko oczami jak uświadamiam kobiety w towarzystwie:)
      Natomiast mam w pracy kolegę, który żywo zainteresował się tematem. Czytuje
      stanikomanię, co chwila podpytuje mnie o adresy sklepów i upewnia się czy dobrze
      rozumie procedurę wyznaczania rozmiaru. Jest typem playboya, więc co miesiąc
      "zakochuje" się w innej dziewczynie, oczywiście każdą nawraca na jedyny słuszny
      rozmiar. Skuteczność ma niesamowitą:))) Zmienia laski jak rękawiczki, ale
      przynajmniej oddaje im niemałą przysługę. Ja go rozgrzeszam:)

      ---------------
      "Bo Czesio śpiewa sobie w środku. W Czesiu."
    • askakraw Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 28.07.09, 13:18
      Powiedział "Coś czuję, że to będzie też moja ulubiona pasja" :) Sam ma chyzia na
      punkcie płaszczy, więc darzy mnie zrozumieniem :) Co prawda nie do końca się
      łapie w zawiłych meandrach stanikologii, ale doradza z radością (w kwestii
      kolorów głównie). Przezroczystości komentuje mówiąc "bierz ten, bierz ten" :) A
      jak mi kiedyś powiedział "wiesz, moja mama i siostra chyba mają nie za bardzo
      dobrane staniki" to już w ogóle byłam dumna :)
    • itakasia Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 30.07.09, 13:27
      moj TZ jest zadowolony. przede wszystkim dlatego ze zrzucilam gadbki itp.
      uwielbia mnie w miekkich stanikach, przezroczystosci to jest to. dziwi sie tylko
      ze skoro na swiecie jest tyle kobiet to czemu (prawie)wszystkie maja zle dobrane
      staniki i czemu nie produkuje sie masowo szerokiej rozmarowki. i jak jest
      mozliwe ze kobiety sie krzywdza zla bielizna. i czemu sprzedawczynie w zwyklym
      bielizniaku sa niewyedukowane w dobie internetu. i tez dostrzega braki w doborze
      bielizny u znajomych
    • asiabudyn11 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 05.08.09, 11:23
      Cały czas chce sprawdzać czy przypadkiem biust mi nie zmalał.
      Nie wiem jaką buźkę tu postawić bo ma to i plusy i minusy.
      A wszystko przez miskę ciętą na 3 (fason chyba dobry na duże biusty, bo mój w
      takim staniku bez bluzki fajnie wygląda, podoba mi się, ale pod bluzką "biust
      ginie", do tego wygląda jakby piersi wisiały gdzieś niziutko).
      Więcej takiego nie kupię.
      No może bikini, bo bez strój kąpielowy wygląda ok.
      Dobrze, że chociaż proces "sprawdzania" jest :-)
      • asiabudyn11 Re: Jak na Stanikomanię reagują Wasi mężczyźni? 05.08.09, 11:25
        Miało być: "może strój kąpielowy, bo bez bluzki wygląda ok".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka