Dodaj do ulubionych

Biustonosz, moja miłość- czytałyście już?

25.03.09, 17:50
wiadomosci.onet.pl/1549227,2679,1,biustonosz_moja_milosc,kioskart.html
Mam mieszane uczucia co do artykułu...
Obserwuj wątek
    • kiokodyl Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 18:00
      No ale coś się w końcu zaczyna dziać...
    • paula_aulap Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 18:08
      hmm nie podoba mi się. niby jest sporo prawdziwych informacji ale
      wszystko zmierza do reklamy siebie i swojego sklepu, w
      domyśle 'tylko ja wiem co jest najlepsze'. Ta rozmiarówka od A do J
      (polskie) I do tego przypisywanie sobie nadnaturalnych zdolności
      odczytywania rozmiaru ze zdjęcia biustu;// (!)
    • pana.cotta Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 18:11
      "Dziś 12-latki noszą rozmiary E, F, przy wąskim obwodzie pod biustem – od 60 cm.
      Dawniejszy rozmiar 70 jako najniższy przeszedł do historii. – Przy ciężkich
      biustach i jednocześnie drobnej budowie zachwiane są proporcje. Szczupła
      dziewczyna z dużymi piersiami przy niewłaściwym biustonoszu obciąża kręgosłup,
      deformuje rosnące piersi."

      no fakt,ze waski obwod ale ta miska to wielka chyba tylko z literki jest ;)
      nosze 28FF i jakos nie czuje zebym sobie kiedykolwiek obciazala kregoslup, nawet
      przy zlym staniku. moj cyc nie jest taki ciezki wcale. co do deformacji piersi
      to ok.
      fajnie ze jest o mniejszych obwodach i o miskach powyzej D ale szerzenie herezji
      ze kregoslup jest strasznie obciazony przy rozmiarze 28F to juz lekka przesada.
      mozna odniesc wrazenie, ze pani mowi o naprawde sporym biuscie (czyli ze ta
      rewolucja nadal tyczy sie ylko biusciasych) a tak zwyczajnie nie jest.
      jakbym nie wiedziala o co chodzi to bym odniosla wrazenie ze same biusciaste 12
      latki teraz chodza po ulicy i bym sie zastanawiala co ta baba wygaduje.
      wiem, ze chciala dobrze ale wyszlo srednio.

      aha i rozbawil mnie ten fragment:
      "Nauczyłam panów, żeby przychodzili ze zdjęciem ukochanych (..) oceniam
      nieznajome i w 80% trafiam w rozmiar i gust – podsumowuje Małgorzata Kazimierczyk."
      chyba pani poszukam i wysle zdjecie, bo nie wierze ;)) ja sama przeszlam przez 3
      czy wiecej rozmiarow dobierajac stanik ;)
      • lau-rin Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 18:41
        pana.cotta napisała:
        > chyba pani poszukam i wysle zdjecie, bo nie wierze ;)) ja sama przeszlam przez
        > 3
        > czy wiecej rozmiarow dobierajac stanik ;)

        Zapewne dlatego, że nie patrzyłaś na zdjęcia :D
        • pana.cotta Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 19:09
          widac to caly sekret ;)
          od teraz powinnysmy promowac nowa metode dobierania stanikow- niech nowe
          lobbystki przysylaja zdjecia a my rentgenowskim okiem ocenimy ilosc piersi pod
          pacha i/lub na plecach, tluszczu na zebrach i ich szerokosc (tak, przez
          ubranie!), szerokosc plecow i ksztalt piersi zeby dobrac odpowienio wielkoc
          miski, obwod i rodzaj stanika.
          ponad to ocenimy gusta pani na podstawie fotografi i dobierzemy oprocz rozmiaru
          i fasonu rowniez kolory i materiały (niewazne przy jakiej okazji zostanie
          zrobione zdjecie. wielkiego sprzatania, wyprawy survivalowej, pobytu w szitalu.
          my i tak trafimy!)

          pracujemy nad nowa metoda- dobieranie rozmiaru stanika na podstawie koloru oczu
          i owalu twarzy. szacowana skutecznosc to 95 procent. usluga bedzie dostepna na
          poczatku 2010 roku.
          Zapraszamy :))
          PS. wrozymy takze z fusow.

          • wariamiktoria Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 20:04
            Dobrze, że nie mam zwyczaju pić herbaty przy monitorze :) Pana.cota boski tekst
            :D A mogą być szczegółowe opisy? :))
            • pana.cotta Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 23:18
              ze niby zamiast zdjec szczegolowe opisy? no ba, pewno ze tak. moze byc tez
              odcisk palca albo sekwencja DNA :p

              paniom i panom nie majacym dostepu do elektroniki, tuszu itp mozemy zaproponowac
              mierzenie wielkosci miseczki metoda 'maz/chlopak/kochanek pokazuje jak bardzo
              jest w stanie objac piersi zony/dziewczyny/kochanki'.
              jest to o wiele skuteczniejszy sposob niz tradycyjne cytryny, pomarancze,
              grejfruty, melony, arbuzy, kartofle czy do czego tam przyjdzie jeszcze ludziom
              porownac piersi :)

              skutecznosc ww metod wzrasta przy podaniu danych karty kredytowej ;)
    • chamsin2 Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 18:44
      A mnie załamują komentarze... Jakie to społeczeństwo jest jednak
      nieuświadomione ;/
    • veebee hm 25.03.09, 18:45
      a ja nie rozumiem tego zdania:
      "Zapięcie zawsze na środku kręgosłupa, przód i boki biustonosza powinny kierować się ku górze, tył i zapięcie w dół."
      Chyba mam za mało wyobraźni?
      • megiddo0 a mnie zastanawia... 25.03.09, 19:47
        tez mnie to zastanawia-bo z obwodu jakis zygzak by wyszel...
        zastanawia mnie jeszcze jedno-napisane jest ze prowadzi sklep od 9
        lat
        ciekawa jestem jakim cudem ta pani tak super dobierala bielizne
        polskich firm ktore wymienie typu samanta corin itp chocby 5 lat
        temu skoro polscy producenci zaczeli produkowanie obwodow 65 i 60 w
        zeszylm roku a zadna z wymienionych przez nia firm nie produkuje ich
        do tej pory (bo pomijam 2 fatalnie skrojone i do niczego nie
        nadajace sie bardotki allesa z ktorych 65 jest tylko nominalne bo
        rozciaga sie gorzej niz wiekszosc 70tek)
        pisze takze ze na poczatku jej sklepu czyli 9 lat temu byla dostepna
        miska E-sadzac po tym co duzobiusciaste dziewczyny pisza to tez jest
        to watpliwe...
        dobieranie na podstawie zdjecia pomine litosciwym milczeniem
        ogolnie artykul ma kilka plusow i dobrze ze sie cos rusza, ale
        minusow ma rownie duzo
    • abere8 Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 20:01
      Ogolnie wszystko niby ok, ale czytalyscie ten fragment???

      "Ramiączko – niby nic, a na nim utrzymuje się pierś. Zbyt wąskie mogą powodować
      napięcie mięśni i bóle głowy, uciskają bowiem mięsień czworoboczny, przechodzący
      przez ramiona i górną część pleców, stąd mogą pojawić się bóle szyi i głowy.
      Kazimierczyk: – Trudno je dobrać, dlatego producenci najczęściej stosują 10-12
      mm, nie zależą tyle od rozmiaru, ile od ciężkości piersi. Można je przepiąć,
      zmienić, jeśli są zbyt wąskie. Ramiączka są tym elementem biustonosza, który
      najszybciej się zużywa."

      Przeciez ona nie ma pojecia, o czym mowi! Sam ten fragment ja dla mnie skresla.
      A reszta artykulu, kurcze, brzmi niezle :-/
    • abw-online Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 25.03.09, 20:04
      A jak wam się podoba to stwierdzenie?

      "Ramiączko – niby nic, a na nim utrzymuje się pierś."

      A gdzie obwód?
    • 3mkm3 Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 00:23
      Moim zdaniem, to są jakieś bzdury :/
    • mefistofelia Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 01:33
      już początek, kiedy pani dobiera biustonosz 80C wygląda podejrzanie.

      niestety złą konsekwencją stanikowego szumu medialnego jest to, że nie zawsze w tych mediach dopuszczane są do głosu odpowiednie osoby.
      ale zawsze lepsza taka pani, w ktorej wywodach jest ziarno prawdy niż taka pani z chantelle, która nie dość, że totalnie nie zna się na rzeczy to jeszcze ma dużo środków na promocje.
      • plica Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 28.03.09, 12:48
        mefistofelia napisała:

        > już początek, kiedy pani dobiera biustonosz 80C wygląda podejrzanie.

        moze nie dopisali, ze to 80C to byl sredniej wielkosci facet :)
    • niebieska.maupa Ale gdzie to jest? 26.03.09, 07:14
      Piszą, że Pani prowadzi sklep w Opolu. Jestem z Opola, i za diabła nie kojarzę,
      który to? Któraś z was jest też z Opola, wie może? Chętnie bym się tam przeszła,
      by zobaczyć na własne oczy. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to Gorseteria, bo
      tam mają obecnie freyki, itp. ale byłam tam wiele razy, jak jeszcze nosiłam
      nieśmiertelne 70A, i ani razu nikt mi się nie spytał, czy to na pewno właściwy
      rozmiar, ani nic nie doradzał, więc nie wiem.

      Może tu jest jakiś inny fantastyczny sklep, a ja o nim nic nie wiem???
      • abw-online Re: Ale gdzie to jest? 26.03.09, 08:31
        Nie chce mi się szukać, ale w komentarzach pod artykułem chyba ktoś podaje namiary na ten sklep. Autor w tytule komentarza wspomina o "Rzemieślniku". Samego komentarza nie czytałam, ale wytłuszczony tekst odebrałam jako namiary.
        • niebieska.maupa Re: Ale gdzie to jest? 26.03.09, 10:58
          W Rzemieślniku to już wiem! Dziewczyny u mnie z pracy zachwycały się, że w tym
          sklepie pracuje taka fantastyczna kobieta, która zna się świetnie na doborze
          staników, i że one tylko tam kupują biustonosze. Dodam, że wszystkie chodzą w za
          małych stanikach - buły i czterobiuście widać nawet przez ich zimowe swetry.
          A jeszcze mi się przypomniało - koleżanka opowiadała mi, że pani jej tam dobrała
          stanik 70A (na jej 68 pod biustem), i kazała rzeczywiście zwężać obwód - o
          odpowiednim przeliczeniu miseczki ani słowa.
    • beauty-gosiek Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 09:26
      no a to że używanych staników nie można nosić?
      a w ogóle to są staniki rakotwórcze??
    • ocisza Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 09:56
      Ciekawe gdzie są te dobre polskie sklepy, w których można bez problemu kupić
      dobry stanik?? Wspaniali polscy producenci: Samanta, Corin, Konrad, Alles - no,
      uśmiałam się :D Rakotwórcze materiały w stanikach z Chin też trochę mnie
      zdziwiły. Dla tych, co nie wiedzą - jeden stanik wystarczy na całą ciążę. No i:
      "Zapięcie zawsze na środku kręgosłupa, przód i boki biustonosza powinny kierować
      się ku górze, tył i zapięcie w dół." Porażka!
      • mefistofelia Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 12:37
        co do chińszczyzny to czytałam jakiś czas temu artykuł o tym, że w serii ciuszków i bielizny made in china wykryto niedozwolony barwnik, który może być niebezpieczny dla zdrowia. nad tamtą sytuacją jakoś zapanowano i pewnie nie wszystkie chińskie ubrania są raktotwórcze, ale na wszelki wypadek lepiej zaopatrywać się w bieliznę w sprawdzonych miejscach.
        • ocisza Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 13:12
          Jasne, że lepiej zaopatrywać się w innych miejscach. Wśród chińczyków nie
          uświadczysz rozmiaru 28E :) Po prostu nie słyszałam, żeby były rakotwórcze.
    • caroline.1 Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 11:28
      Pomijając te wszystkie fragmenty będące albo błędami rzeczowymi albo
      balansującymi na granicy, to artykuł jest napisany fatalnym stylem...
      • 3mkm3 Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 22:07
        A mnie bardzo zastanawiają wywody o kształtach fiszbin... No i te uwarunkowania
        rasowe :P
    • chattetoutenoire Re: Biustonosz, moja miłość- czytałyście już? 26.03.09, 22:33
      A ja weszłam na link podany pod koniec tego artykułu, jako podobny temat:
      uroda.onet.pl/1516263,2043,1979,,,dla_zdrowia_i_seksapilu,twarz_i_cialo.html
      Tutaj jest już trochę lepiej z informacjami, przynajmniej na pierwszej stronie. A artykuł jak patrzę napisał mężczyzna powołujący się na stanikomanię...:)
    • pierwszalitera Skonstruowana historia 27.03.09, 00:58
      Ja mam wrażenie, że ten artykuł jest całkowicie skonstruowany i być może nawet sponsorowany przez jedną z tych wymienionych w tekście firm. Żeby nie podpadło wymieniono kilka nazw. Taka kryptoreklama dla polskich producentów, bo w tą cudowną panią brafitterkę nie wierzę. Pozbierano jakieś tam usłyszane informacje, niektóre całkowicie idiotyczne, świadczące o niezupełnym ozeznaniu, bo jaka brafitterka uzna rozmiar 60F za wielką miskę? Podstawiono sprzedawczynię bidulę i wymyślono jej story. Ciekawe, że googlując nazwisko pani, nie znajduje się żadnego sklepu z bielizną w Opolu. To bardzo dziwne, niby taka wspaniała, artykuł o niej napisano, a w internecie adresu sklepu nawet znaleźć nie można? Podejrzane to wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka