Dodaj do ulubionych

Prośba o radę - pierwszy motocykl:)))

03.02.05, 21:52
Heh, patrzę na tytuł posta i wygląda to zabawnie:) Z góry przepraszam,
zapewne gdzieś jest już podobny wątek ale jakoś nie mogę się zmusić do
przekopywania forum. Ale i tak pytania związane są również z konrketnymi
modelami, zatem...

Mam zamiar kupić motocykl, ale nie mam zielonego pojęcia na co powinienem
zwrócić uwagę (poza ceną, liczbą przejechanych kilometrów i kolorem;). To
będzie pierwsza maszyna w mojej karierze, dlatego wolałbym też nie debiutować
czymś o pojemności większej niż 250 (słusznie?). Aktualnie przebywam w
Irlandii i udało mi się przyuważyć konkretny model: Asprilla RS 125, rocznik
2000, przejechane około 22500 km. Cena 1650 Euro. Oto pytania:
- czy warto w ogóle kupować motor z taką pojemnością? czy to nie za wielka
przesada w drugą stronę i czy nie jest to po prostu maszyna dla...khe,
khe...dzieci;)?
- czy cena jest w miarę rozsądna? nie chodzi o to, że chcę kupić motor
możliwie najtańszy. aktualnie potrzebuję transportu miejskiego, auta z
kierownicą po niewłaściwej:) stronie odpadają, zatem motocykl (którym później
będę może mógł wrócić do Polski) wydaje się być niezłym rozwiązaniem . w
związku z tym niewielka różnica w cenie ze wskazaniem na Polskę nie będzie
miała znaczenia, ale jeśli okaże się, że w Polsce jest to dwa razy tańsze...:)
- co sądzicie/wiecie o tej marce, konkretnym modelu? wiem (wydaje mi się), żę
asprilla jest raczej marką poważaną, zatem?
- zastanawiam się, czy nie postawić na coś większego ale starszego (np. Honda
CB Super 400 rocznik 1992 za 2700 Euro, Yamaha FZR 250R rocznik 1993 za 2500
Euro, Honda BROS 400 rocznik 1991 za 2250 itp.) - jak wielkie znaczenie ma
rocznik? albo inaczej - jak stare motocykle jest sens kupować, jaki jest
maksymalny przebieg licznika po którym nie warto zawracać sobie głowy danym
egzemplarzem?
- i jeszcze jedno pytanie związane ze wspomnianym modelem Asprilla 125 RS -
do kupienia tutaj jest też podobna maszyna, Honda NSR 125, rocznik 2001,
przejechane niecałe 17000 km, cena 2850 Euro; róznica do Asprilli spora (1200
Euro), pojemności te same, niewielka różnica przebiegu, nie ukrywam, że
wolałbym zaoszczędzić te 1200 na ubezpieczenie... Ale jeśli się okaże, że te
dwa modele to niebo i ziemia:)

Bardzo dziękuję za każdą sensowną odpowiedź, nie chciałbym sparzyć się na
pierwszym zakupie (dlatego nie obędzie się zapewne bez asysty mechanika albo
kogoś mającego większe doświadczenie w tej dziedzinie). Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtekk1000 Re: Prośba o radę - pierwszy motocykl:))) IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.05, 22:05
      Drogo tam u ciebie!
      Myślę, że 125ccm 2T nie jest dobrym sprzętem do powrotu do Polski z Irlandii.
      Wybrałbym na twoim miejscu coś 4T. Kupując "starszy" motocykl zwróć uwag na
      jego stan techniczny - przy starszych sprzętach to jest ważniejsze.
    • canemuto Errata 03.02.05, 22:05
      Nie wiedzieć czemu uparłem się na przekręcanie nazwy - oczywiście Aprilia a nie
      Asprilla:)
      • canemuto Nie... 03.02.05, 22:10
        ...wiem tylko co oznaczają symbole 2T i 4T:)
        • Gość: wojtekk1000 Re: Nie... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.05, 22:18
          2T - to silnik dwusuwowy (np. taki ma Aprilia RS 125 czy Honda NSR 125)
          4T - silnik czterosuwowy
          • canemuto Dzięki... 03.02.05, 22:23
            ...za pierwsze info, no właśnie się waham czy jednak od 250 nie zacząć... Ale
            jeśli chodzi o ceny to właśnie odwiedziłem moto allegro i nie wygląda na to,
            żeby było taniej (oczywiście mogą być inne miejsca z tańszymi motocyklami). dla
            porówniania znalazłem taką ofertę:
            moto.allegro.pl/show_item.php?item=40530885
            motocykl starszy, cena porównywalna (jeśli pojdzie za startową, to tańszy o 500
            zł). na kolejnych jest droższy. przejrzałem też kilka innych aukcji (inne
            modele, roczniki etc.) i różnic cenowych raczej nie ma wielkich, a jeśli bywają
            to na korzyść jednego lub drugiego rynku. pozdro.
            • Gość: wojtekk1000 Re: Dzięki... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.05, 22:28
              Pomyśl o czymś większym - i tak jak mówiłem 4T.
              Rozglądnij się tam powiedzmy za Suzuki Bandit 600, czy coś w tym rodzaju.
              W grę wchodzi jeszcze "niezwykle popularny" wśród początkujących Suzuki GS 500,
              Kawasaki GPZ 500, Kawasaki ER5, Honda CB500 itp. To naprawdę dore maszyny na
              początek - nie za mocne, nie za słabe - w sam raz.
              • canemuto Krótka... 03.02.05, 22:55
                ...lista tego, na co mogę sobie pozwolić (2500-3000 Euro) a co ogólnie
                zaproponowałeś:

                bandit 400, rocznik 1993 (bez info o przebiegu), 2500 Euro
                bandit 400, rocznik 1994 (bez info o przebiegu), 2800 Euro
                suzuki 500, rocznik 1991 (bez info o przebiegu), 2375 Euro
                kawasaki ER5, rocznik 2001 (bez info o przebiegu), 2600 Euro
                honda cb 500, rocznik 1997 (40000 km), 2200 Euro

                wcześniej znalazłem kilka ciekawych:) maszyn po 2000-3000 euro, hondy (bros, cb
                400), yamaha etc. przebiegi bardzo różne (od 15 do 40, 50 tys. km) i pojemności
                w okolicach 250, 400, 500. zastanawiam się tylko, jaki przebieg dla motocykla
                to "sporo". wiadomo, i tak trzeba sprawdzić faktyczny stan (no właśnie - są w
                motocyklu jakieś "części szczególnie ważne"?). dzięki za pomoc.

                pozdro.
                • Gość: wojtekk1000 Re: Krótka... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.05, 23:06
                  Skoncentruj się na tych:

                  > suzuki 500, rocznik 1991 (bez info o przebiegu), 2375 Euro
                  > kawasaki ER5, rocznik 2001 (bez info o przebiegu), 2600 Euro
                  > honda cb 500, rocznik 1997 (40000 km), 2200 Euro
                  • Gość: wojtekk1000 Re: Krótka... IP: *.wroclaw.mm.pl 03.02.05, 23:12
                    NIe na tym GS 500 to nie bo za drogi!!
                    • Gość: Framauro Re: Krótka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 23:22
                      A czy ta Suzi GS 500 nie kosztuje czasem 1375 Euro zamiast 2375? Jak na ten
                      rocznik to diabelnie drogi motocykl
                      • canemuto No... 03.02.05, 23:37
                        ...faktycznie ten model jest tutaj drogi, bez względu na rocznik. ten akurat
                        jest z dobrym ubezpieczeniem (które sporo tutaj kosztuje) i jakimiś bajerami,
                        stąd może ta cena. ale i tak...
                        • Gość: Framauro Re: No... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.05, 23:45
                          W Polsce nowy kosztuje 18 500 PLN. A używane dobrze się trzymają bo jest na nie
                          popyt. Sam się wybieram do Irlandii i chcę kupić ten motocykl. I w sumie ciągle
                          się zastanawiam czy tutaj czy już tam. W każdym razie nawet się nad tym
                          rocznikiem za tą cenę nie zastanawiaj. I tak jak pisali przedmówcy lepiej
                          pomyślec o "pięćsetce" na pierwsze moto niż kupić 125 albo 250 i po roku
                          rozglądac się za mocniejszym.
                          • donlesio Re: No... 04.02.05, 08:41
                            Suzuki GS500 chyba jest najodpowiedniejsze. To najulubieńszy motocykl dla
                            początkujących. A jak Ci się spodoba, to jest całkiem sympatyczny i zdaje
                            egzamin w podróżach, a jak nie to kupisz większy.
                  • andreas750 Re: Krótka... 03.02.05, 23:40
                    > > suzuki 500, rocznik 1991 (bez info o przebiegu), 2375 Euro
                    > > kawasaki ER5, rocznik 2001 (bez info o przebiegu), 2600 Euro

                    Zastanawiam sie nad tym czemu motocykl tej samej klasy ale 10(!!!) lat starszy
                    jest w tej samej cenie. Coś tutaj nie pasuje...
                    Pozdro

                    • patmate Re: Krótka... 04.02.05, 00:03
                      Po powrocie do Polski będziesz musiał przed rejestracją wymienić reflektor na
                      europejski. Im bardziej wydumany kształt (znaczy pasujący do owiewki) tym
                      wyjdzie drożej. Za nowy zwykły reflektor akcesoryjny dasz pewnie około 100-
                      200pln, za używany reflektor pod owiewkę około 500pln.
                      Wracając do cen w Irlandii, jeżeli nie odbiegają zbytnio od brytyjskich, to
                      mogę podać ceny wg katalogów używanych motocykli z połowy 2004. Akurat mam UBC
                      (Used Bike Guide) i Secret Trade Price Guide 2004 (wydane przez gazetę "Ride").
                      Z tym ubezpieczeniem w cenie motocykla to coś mi nie gra, system brytyjski
                      różnicuje stawki od wieku kierowcy, ilości mandatów i rejonu zamieszkania.
                      Jeżeli moto ma być zarejestrowane na ciebie to stawka będzie prawdopodobnie
                      inna. Poza tym chyba tam też jest możliwość opłaty samego OC, bez AC.
                      Oczywiście UK to nie Irlandia ale chyba jest podobnie
                      Pzdr
                      • canemuto Wydaje... 04.02.05, 00:09
                        ...mi się, że z ubezpieczeniem możesz mieć rację, tzn. tutaj może być podobnie
                        jak w UK. Wkrótce sprawdzę. Jesteś pewien, że z reflektorami sprawa ma się tak
                        samo w UK i Irlandii? Co do cen to brytyjskie i tak mi niewiele powiedzą (na
                        początku sprawdzałem brytyjskiego e-baya moto), ponieważ będę kupował tutaj, na
                        miejscu, zapewne w Dublinie (kwestia obejrzenia motocykla z kimś, to jest w
                        stanie powiedzieć o nim więcej niż "ładne owiewki i w ogóle";) - w tej chwili
                        posiłkuję się głównie cenami ze strony www.bikebuyersguide.ie, dodatkowo różne
                        ogłoszenia motoryzacyjne. Dzięki za info, pozdro.
                    • patmate Re: Przykładowa cena w UK 04.02.05, 00:07
                      Kawa ER-5 z roku 2001 przeciętna cena u prywatnego właściciela to 1600 GBP, w
                      salonie 1780 GBP.
                      Pzdr
                      • canemuto Czyli... 04.02.05, 00:10
                        ...w tym przypadku niemal identycznie, przy polskim kursie euro i funta
                        (różnica 400-500 zeta). pozdro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka