sly69
09.02.05, 08:35
Witam wszytskich przeserdecznie.
Nie odzywałem się z pół roku, ale śledzę przebieg potyczek na forum.
Pozwoliłem sobie na małą parafrazę znanego tytułu w celu zakończenia
bratobójczych sporów.
Wniosek jest jeden:
Dawno nie mieliśmy wiatru we włosach i ciśnie mam na czaszki.
Panie i Panowie! Jeszcze chwila i pojeździmy!
Wiem, że moja próba pogodzenia braci motocyklowej ma jedno istotne
uwarunkowanie - nie dotyczy tych, którzy są motocyklistami tylko na forum.