Dodaj do ulubionych

kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MOTÓRÓW

05.08.05, 09:49
...POLICJA W POZNANIU WYPOWIEDZIAŁA WOJNĘ PIRATOM DROGOWYM NA MOTOCYKLACH

....PRZERAŻAJĄCE JAK ONI TU JEŻDŻĄ...!

...bOJĘ SIĘ NIE TYLKO JA, ALE WSZYSTCY STARSI LUDZIE SIĘ BOJĄ....

...MIMO ZE TUTAJ JEST FOTORADAR TO NAPRAWDE JEST NIEBEZPIECZNIE TUTAJ..

...MOJA PROPOZYCJA - OGRANICZENIE PRĘDKOŚCI DO 40 KM/H, NATYCHMIAST! (droga z
4 pasami ruchu - moje przypomnienie)

tak szczerze to zajebiste teksty!
zaraz podam linka skąd toto pochodzi (dzięki Łukaszowi, który wczoraj w
środku nocy mi to podesłał)
ww2.tvp.pl/video/2005/08/02/45066/film.asf
Film Waży około 3 mega i zapewne zmieni wasze życie (przynajmniej tych co
piszą pierdoły o tym iż w mieście na motocyklu należy jeździć wolno - w
domyśle nie jeździć nim wcale)
Mi szkoda ofiar, ale jeszcze bardziej szkoda mi ofiary która kierowała
samochodem
Obserwuj wątek
    • Gość: NYorker Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.kondylis.com 05.08.05, 18:01
      chociaz wiem, kto napisal 'pie..', iz motocyklisci winni jezdzic co najmniej
      20 km/h szybciej od samochodow, to nie wiem, gdzie i kto napisal, ze w miescie
      nalezy jezdzic wolno. gdzie i kto?

      ani jazda szybka, ani wolna nie nie przeklada sie wprost na jazde rozsadna, czy
      bezpieczna. te wykresy sie nie pokrywaja. zgodzi sie kto? wytlumaczy
      mariuszkowi? a moze ja wymagam tlumaczenia i tylko nie lapie retoryki mariuszka?

      • Gość: wojtekk1000 Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.wroclaw.mm.pl 05.08.05, 18:05
        Oj będzie się działo w Poznaniu! Ta "guma" w trakcie wywiadu z policjantem
        musiała bardzo go zdenerwować - istna pogarda.
        • mietek002 Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO 05.08.05, 23:30
          Przepraszam, ze sie wtracam ... Czy dla wielmoznych "motocyklistow"
          przestrzeganie prawa ma jakiekolwiek znaczenie? Jezeli tak, to nie byloby
          zadnych konfliktow pomiedzy kierowcami samochodow, pieszymi i cowboyami na
          stalowych rumakach. Zadowolenie z jazdy na motocyklu nie polega chyba na
          pokazaniu, kto jest szybszy i sprytniejszy. Ci, ktorzy tak mysla to poprostu
          durnie a nie motocyklisci i policja powinna ich systematycznie tepic. Z drugiej
          strony jedna podobno w Polsce ten, kto przestrzega prawa jest frajerem ... Co
          kraj to obyczaj.
    • Gość: kondzik86 Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.zabki.waw.pl / 81.219.20.* 05.08.05, 20:40
      :D:D:D:D tego było potrzeba na forum.Porządnie nakręcone,akcja natychmiastowa,
      rozbudowana fabuła ,wątek a la miłosny ,współczucie, banda złych twardzieli
      oraz niepoddająca się grupa lojalnych strażników wypowiadająca wojne West Side
      of Poznań Crew...każdy przed TV w wiadomosciach znajdzie coś dla
      siebie...Chcesz być doinformowany chwyć za pilota i spójrz jaki ten świat
      popie..ny się okazuje...prawdziwe Reality TV ...yeah!
    • mateuszxyx Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO 05.08.05, 22:25
      a ja uwazam ze w miescie powinno jezdzic sie wolno. i jak czytam posty
      mariuszka i jemu podobnych to zaczynam watpic czy ta "polsza" to sie kiedys u
      nas skonczy i ludzie zaczna myslec w cywilizowany sposob. czlowieku rozpedz sie
      ile wlezie postaw na gume i p..lnij prosto w drzewo :)
      • skalpel84 Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO 06.08.05, 19:18
        mateusz.. lecz sie.

        filmik......polewka;D.Az sobie ogladne jeszcze raz ta gume podczas wywiadu.
        Pamietajcie. jestesmy ZLI. Jezdzimy 300km/h po miescie, gonimy matki z dziecmi
        a po nocach neidajemy spac babciom i dziadkom, po ciezkich pracach na dzialce
        przy plewieniu grzadek z marchewkami...
    • Gość: NYorker . IP: *.nycmny.east.verizon.net 06.08.05, 20:16
      dwoje dzieci nie zyje, a chlopaki robia sobie kpinki z polewka.
      • cien1100 Re: . 06.08.05, 22:37
        Właśnie,a gdyby to motocyklista zginął to by było stawianie zniczy.
        • Gość: rzawy Re: . IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 07.08.05, 10:03
          Wszystkie wypadki o których się dowiaduję powodują kierowcy samochodów
          wyjeżdzający z podporządkowanej to chyba puszka tak tłumi wszelkie doznania jak
          można nie widzieć i przede wszystkim nie słyszeć nadjeżdzającego motocykla
          każdy wie jaki hałas robi moto jadące 150 czy 200 na godzinę
          • saracen1608 Re: . 07.08.05, 11:53
            Ktos na tym forum kiedys napisał - "...jak wsiadam na moto to sobie
            powtarzam ,ze jestem przeźroczysty..." - super okreslenie - cmentarze sa pełne
            motocyklistów , którzy mieli pierwszenstwo -
            • renata0 Re: . 07.08.05, 14:26
              zgadzam sie z przedmówcą!!!!!
              ale wracajac do tematu, byłam kilka dni temu w Poznaniu i rzeczywiscie jest
              wielkie cisnienie na nagonkę na motocyklistów,
              ale co tu sie dziwić jak samochody w Poznaniu w terenie zabudowanym
              popierdzielają 90 km/h...........
              • Gość: NYorker czegos nie rozumiesz, renatko IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.08.05, 18:09
                ilekroc pisze sie o tym, jaki uzytek robia z ulic (w tym przypadku)
                motocyklisci, podstawowym argumentem tychze jest: "a samochodziaze to tamto i
                owanto". gowniarskie myslenie, o ile nie dziecinne. nie taki jest temat,
                kobieto. kierowcy samochodow to oddzielna kwestia i powinien rozumiec to kazdy
                z wyjatkiem kogos okrutnie glupiego. dla mnie zadnym argumentem jest pisanie o
                kierowcach samochodow jezdzacych 90 na usprawiedliwienie motocyklistow
                jezdzacych 190. bzdura kompletna. to kwestia pierwsza.
                kwestia druga jest taka, ze ty - jako motocyklistka - swoja maszyne znasz,
                znasz wrazenia towarzyszace jezdzie i wiesz, ile czasu zajmie ci pokonanie
                jednej przecznicy przy predkosci 160 km/h. kierowca tico, takimi kategoriami
                nie postrzega. on nie wie, ze za poltorej sekundy ten kretyn na dwoch kolach
                wbije mu sie w burte i zabije dwojke jego dzieci. prawdopodobnie w tej
                historii, kierowca wyjechal z podporzadkowanej w blogim przeswiadczeniu, ze na
                manewr ma kilkadziesiat sekund. i tyle mialby, gdyby obcowal z normalnym,
                rozsadnie rozumujacym czlowiekiem. nieszczescie, ze trafil na kompletnego
                idiote. i morderce...
                obarczanie wina kierowcy samochodu to zwykle stawianie siebie w szeregu z
                nikczemnym bydlakiem. i w imie czego? w imie tego, ze lubicie te same zabawki?
                szczescie, iz brzmia na tym forum glosy odmienne i ci wyznajacy atawistyczna
                solidarnosc grupowa wcale nie sa wiekszoscia.
                • siekiera77 Re: czegos nie rozumiem joker 07.08.05, 20:14
                  gó..arskie myślenie,
                  okrutnie głupi,
                  kretyn,
                  kompletny idiota,
                  morderca,
                  nikczemny bydlak

                  nieźle pojechałeś po człowieku
                  o którym
                  nic nie wiesz...
                  • Gość: NYorker wesja dla wrazliwych IP: *.nycmny.east.verizon.net 07.08.05, 20:54
                    ilekroc pisze sie o tym, jaki uzytek robia z ulic (w tym przypadku)
                    motocyklisci, podstawowym argumentem tychze jest: "a samochodziaze to tamto i
                    owanto". kategoria myslenia, jaka wykazuja sie uzytkownicy pieluch. nie taki
                    jest temat,
                    kobieto. kierowcy samochodow to oddzielna kwestia i powinien rozumiec to kazdy
                    z wyjatkiem kogos nie wystarczajaco madrego, by znac limit swoich mozliwosci.
                    dla mnie zadnym argumentem jest pisanie o
                    kierowcach samochodow jezdzacych 90 na usprawiedliwienie motocyklistow
                    jezdzacych 190. bzdura kompletna. to kwestia pierwsza.
                    kwestia druga jest taka, ze ty - jako motocyklistka - swoja maszyne znasz,
                    znasz wrazenia towarzyszace jezdzie i wiesz, ile czasu zajmie ci pokonanie
                    jednej przecznicy przy predkosci 160 km/h. kierowca tico, takimi kategoriami
                    nie postrzega. on nie wie, ze za poltorej sekundy ten pozbawiony swiadomosci
                    motocyklista, wbije mu sie w burte i zabije dwojke jego dzieci. prawdopodobnie
                    w tej
                    historii, kierowca wyjechal z podporzadkowanej w blogim przeswiadczeniu, ze na
                    manewr ma kilkadziesiat sekund. i tyle mialby, gdyby obcowal z normalnym,
                    rozsadnie rozumujacym czlowiekiem. nieszczescie, ze trafil na kogos, kto
                    pojecia nie ma o wlasnych mozliwosciach. i kogos, kto pozbawi zycia jego
                    dzieci...
                    obarczanie wina kierowcy samochodu to zwykle stawianie siebie w szeregu z
                    - wedle wszelkiego prawdopodobienstwa - szlachetna osoba, ktora jednak pojecia
                    nie ma o tym, ze podstawa humanizmu jest szacunek dla zycia wlasnego i innych
                    ludzi... i w imie czego? w imie tego, ze lubicie te same zabawki?
                    szczescie, iz brzmia na tym forum glosy odmienne i ci wyznajacy atawistyczna
                    solidarnosc grupowa wcale nie sa wiekszoscia.

                    150km/h, dwie dziewczynki nie zyja. tej wiedzy mam az nadto.
                    napisz cos sensownego tak, by chcialoby mi sie twoje slowa czytac. dostales
                    dziesiec lat na rozwoj. dostales szanse, wykaz postepy. napisz cos zamiast
                    niczego. bo z kazdym takim postem maleje twoja szansa na to, iz bede czytal
                    kolejny i zwiastuny twoich postepow dostrzege.
                    • siekiera77 Re: wesja dla wrazliwych 07.08.05, 22:12
                      no widzisz? jak chcesz to potrafisz.
                      goodboy!
                      dałeś mi dziesięć lat?
                      to już awansowałeś z cenzora na
                      prokuratora?
                      nic z tego
                      nie zamierzam odbyć kary
                      będziesz musiał posłużyc się
                      łowcą nagród :-(
                      polecam paulinke78 ;-)
                      • blade20 Re: wesja dla wrazliwych 07.08.05, 22:19
                        Po raz pierwszy sie chyba zgadzam z opinia NYorkera (z jego przed ostatnim
                        postem)... I nie da sie inaczej tego okreslic jak w sposob ktory to zrobil NYorker.
                      • Gość: Paul_78 Re: wesja dla wrazliwych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 16:55
                        o, chamidło siekierka. Jeszcze żyjesz? Szkoda...
                        • siekiera77 [...] 09.08.05, 23:46
                          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                          • Gość: Paul_78 siekiera? raczej młotek... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.05, 23:56
                            albo jeszcze głupszy
                • Gość: Brzydal.Toudi Re: czegos nie rozumiesz, renatko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:49
                  NYorker strzel se kupkę boś blady.
                  Nigdy nie byłeś na miejscu tego wypadku, więc się ku.. nie wymądrzaj. Ten
                  kierowca Tico to musiał być łeb jakiś. Wyjeżdzał z dróżki osiedlowej na 4-ro
                  pasmówkę ( 2 pasy w jedną stronę) a widoczność przekraczała 1000metrów w kazdą
                  stronę. Tylko debil wyjeżdza na taką drogę nie sprawdzająć i nie upewniając się
                  z jaką prędkością jedzie pojazd na drodze głównej.I to ku.. KROPKA. Przecież
                  mogł tam jechać pojazd uprzywilejowany z prędkością 150 km/h, bo np.
                  uczestniczy w pościgu lub ratowaniu życia. Ten pojazd to mógł być policyjny
                  jednoślad, ratujący czyjeś życie.
                  Więc nie pie..mi że kierowca osobówki nie potrafi ocenić prędkości
                  poruszającego się innego pojazdu, bo jeśli tak jest to powinien nigdy nie
                  otrzymać prawa jazdy!!!

                  A jak czytam te twoje szczochy to chce mi się rzygać.

                  • Gość: NYorker nie chce mi sie odpisywac tym bez wyobrazni... IP: *.kondylis.com 09.08.05, 20:07
                    ale sie podejme. w nocy, pojedynczy punkt swietlny nie daje szansy na wlasciwe
                    rozpoznanie szybkosci, z jaka sie porusza. to elementarna optyka/fizyka. dwa
                    punkty switlne wiele nie wnosza, poza zludzeniem (moze), ze nadjezdza samochod.
                    gdyby ow jegomosc na motocyklu poruszalby sie z predkoscia 60km/h, to tico
                    spokojnie by sobie wyjechalo i pojechalo. biedny motocyklista co najwyzej
                    troche dalby po hamulcach. i moglby zlorzeczyc wowczas na smiercionosnych
                    kieorwcow samochodow. ale jechal 150km/h (wedle swiadkow) i zabil dwie
                    dziewczynki.

                    bedziecie chloptasie miec kiedys wlasne dzieci, pojmiecie istote sprawy.

                    pojazdy uprzywilejowane sa stosownie oznakowane. w tym zawiera sie sygnal
                    dzwiekowy i swietlny, gluptasie. nastepnym razem napisz cos z namiastka sensu;
                    dostajesz jeszcze jedna szanse. potem juz tylko czeka cie poleczka z siekiera
                    (silacym sie ostatnio na image zrownowazonego i roztropnego) i prawnikiem.
                    • kojotkurier Re: nie chce mi sie odpisywac tym bez wyobrazni.. 09.08.05, 22:03
                      jakie rozpoznanie predkosci? nyorker pojebalo ci sie cos jak ja widze ze cos
                      smiga a w tym przypadku znienawidzone przez kierowcow samochodow motocykle to
                      odkladam swoj wjazd na ulice na pozniej i kwita a w przypadku tego kierowcy
                      tikolca (pierwszego na swiecie samochodu wykonanego z puszek po piwie)chodzilo
                      zapewne o jakies zbiorowe samobojstwo moze oni z jakiejs sekty byli? i jeszcze
                      raz - tak strasznie jezdzimy tymi motocyklami a ja nie slysze ostatnio o
                      zadnych wypadkach motocyklowych z moich terenow wiec nie robcie takiej afery i
                      jeszcze to -,,szkoda dzieci ...,, oczywiscie szkoda wszystkich ludzi ktorzy
                      zgineli zbyt mlodo wczesnie ale wasz skowyt zycia im nie wroci i tobie na
                      koniec nyorker proponuje swoj motocykl na lawecie wozic 40km/h tak bedzie
                      najbezpieczniej zenada kojot
                      • Gość: NYorker tak, kolejny prawdziwy motocyklisto. IP: *.kondylis.com 09.08.05, 22:18
                        oczywiscie.

                        (daruj sobie: skowyt, zenady i takie tam)
                        • kojotkurier Re: tak, kolejny prawdziwy motocyklisto. 09.08.05, 22:26
                          nyorker gdybym dostal choc zlotowke za kazdy twoj glupi post na tym forum
                          bylbym naprawde majentnym czlowiekiem ,i proponuje ci kup sobie chlopie
                          hulajnoge elektryczna kojot
                    • Gość: Brzydal.Toudi Re: nie chce mi sie odpisywac tym bez wyobrazni.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 12:15
                      Twoje wywody w oparciu o fizykę nieodparcie kojarzą mi się ze szkoła
                      podstawową. Widocznie na lekcjach nie uważałeś a niedokładnie przekazując
                      zaczerpnięte fragmenty twej wiedzy chcesz na siłe tym zainteresować innych, a
                      to nieładnie.
                      Po pierwsze gdy dochodzi do wypadku pierwszym zdaniem policjanta na miejscu
                      zdarzenia jest opinia że " pojazd na drodze głównej może poruszać się z
                      prędkością nawet 200km/h a wyjeżdzający z drogi podporządkowanej ma obowiązek
                      ustąpić pierwszeństwa". KONIEC KROPKA!!!

                      Jednak motocyklista jak słyszałem już zmarł,więc należy znaleźć kozła ofiarnego.

                      Rozważając dalej , skoro motocyklista by sobie jechał ?? km/h to nalepiej
                      byłoby gdyby takie melelety jak kierowca TICO w ogóle nie jeździł, bo wtedy
                      nieistotnym byłoby z jaką prędkością poruszają się inni. A tak jakby na to nie
                      spojrzeć TICO stwarzało zagrożenie dla ruchu!!!

                      Następnie chciałbym ciebie poinformować że mam córkę w wieku 11 lat i wydaję
                      się ona być bardziej rozgarnięta od ciebie, więc może to ty nie pojmujesz "
                      istoty sprawy" ( zresztą kojot też ma córeczkę tyle że o wiele młodszą)

                      Gdybyś miał jeszcze jakieś wątpliwości to w miarę możliwości chętnie tobie
                      pomożemy, wyjaśnimy czego nie rozumiesz i będziesz nieco mądrzejszy... nasz
                      głuptasku.
                      • Gość: siekiera77 Re: nie chce mi sie odpisywac tym bez wyobrazni.. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.05, 13:24
                        ależ Brzydalu.T.,
                        jak możesz w ten sposób
                        do naszego Wielkiego Nauczyciela N.Jorkiera?!
                        uważaj bo znajdziesz się na jego liście...
                        na razie nie jest jeszcze taka sławna jak ta sławna
                        ale autor też jest z tych co wiedzą najlepiej ;-)
                      • Gość: precz z idiotami pierdzielisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.05, 17:18
                        W jaki sposób należy ustąpić pierszeństwa? Można wyjechać z podporządkowanej
                        gdy nic nie jedzie nawet na horyzoncie?
                        Otóż wbij sobie do zakutego łba, że pierszeństwa ustępuje się, przy założeniu
                        że pojazd na drodze głównej jedzie z prędkością zbliżoną do dozwolonej.
                        Na autostradach skrzyżowania są bezkolizyjne po to by można było jeździć z dużą
                        prędkością. Natomiast tylko skończony idiota tak się buja na drodze z
                        przecznicami.
                  • Gość: NYorker Re: czegos nie rozumiesz, renatko IP: *.kondylis.com 10.08.05, 23:05
                    "A jak czytam te twoje szczochy to chce mi się rzygać"

                    dlaczego czytasz?
                  • piotr.lewandowicz gdyby głupota miała skrzydła 26.09.05, 19:44
                    brzydal byłby gołębicą.

                    Widoczność nie przekraczała 150 metrów. Nie kłam jak pies, bo fakty się od tego
                    nie zmienią i rzeczywistości nie odczarujesz.
    • Gość: ja Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 20:36
      no i co sie dupku cieszysz? że zginęły dzieci? Może ciebie tez kiedys będą
      zbierac z asfaltu.
      • siekiera77 Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO 09.08.05, 03:21
        on sie nie cieszy
        ale
        ty będziesz?
        • dietrich2 Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO 09.08.05, 09:43
          No ale prawda jest banalna i świetnie podsumowuje cały materiał filmowy:
          kierowca tico wyjechał z podporządkowanej i nie ustąpił pierwszeństwa
          przejazdu. Przykre że zginęły dzieci ale przecież ten cymbał kierowca wiedząc
          że na pokładzie ma swoje córki powinien BARDZO UWAŻNIE rozglądać się na drodze.
          Jakby jechał TIR z prędkością TYLKO 90 km/h a nie motocykl min. 150 jak to
          zostało określone to też pozwoliłby sobie na luksus nie zerknięcia za swoją
          lewą burtę??? Tyle że wtedy zginąłby też on i nie miałby już potrzeby żyć z
          świadomością że przez swoje gapiostwo zabił swoje dzieci. Teraz dzięki takim
          reporterom uwierzy że winny jest kierujący motocyklem a nie on.
          Wypowiedzi policjanta o śmigłowcu to świetny kawał, chyba cała komenda będzie
          lała do zbiornika żeby polatać.
          A NYmen powinien się trochę zastanowić zanim nazwie kogoś mordercą.
          • Gość: NYorker Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.kondylis.com 09.08.05, 17:11
            raz po raz sie zastanawiam. zdania nie zmieniam. idiota na motocyklu zabil
            dwojke dzieci.
        • Gość: Paul_78 Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.05, 16:57
          siekierka, pospiesz się. Szybciej, szybciej, niech i ciebie zbiorą z asfaltu.
          • siekiera77 [...] 09.08.05, 23:52
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Paul_78 siekiera, hołoto - ty już wiesz co IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.05, 23:56
              • Gość: siekiera77 [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.05, 22:58
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: siekiera77 [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.08.05, 23:18
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: siekiera77 Re: wiem że jesteś kapuchą ;-) IP: 193.110.99.* 13.08.05, 19:38
                pało78
    • Gość: Brzydal.Toudi Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 19:39
      Drogi mariuszku...hihi...mieszkam w Poznaniu, jeżdżę 900RR i mam w dupie te
      psychodeliczne wywiady "Józia Krasomówcy" ( czyli jak mówią policjanci drogówki
      na swojego szefa). Generalnie "drogówka" w Poznaniu to spoko chłopaki,
      większość śmiga na motocyklach i ma mega wyrozumiałość dla naszych wyczynów.
      Wielokrotnie można się pościgać z nimi na motocyklach, zawsze odkiwną
      pozdrowienie i nie czepiają się o jakieś cuda. Pewnie że jak ktoś śmiga bez
      przeglądu lub na łysych papciach to mu muszą zabrać dowód ( taki mają teraz
      prikaz) , ale jeśli masz wszycho oki to najwyżej kontrolna rozmówka, zresztą w
      wielu wypadkach na tematy różne nie tyczące się samej kontroli.

      Nie ma strachu, jest mała nagonka bo gostek zabił 2 dzieci w Lunochodzie Tico ,
      bo tata wyjechał z osiedla i nie zauważył 2 jadących w nocy na światłach
      motocykli. Jednak nie jest tak źle jakby Józek chciał...hihi.

      Mnie najbardziej wku..ają dziennikarze...bo huja się znają, a pie.. że
      motocykliści są be... jakby te dzieciaki zabił dresiarz w bmw to pwenie było by
      ciszej...

      Czekam na kolejne wywiady Józka Krasomówcy, bo najlepsze kabarety mnie tak nie
      bawią tak jak jego homeryckie wypowiedzi...

      pozdro
      • siekiera77 Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO 10.08.05, 00:00
        mamy tutaj jeszcze jednego Hummera;-)
        z njujorku widzi wszystko wyraźniej
        i ostro...

        ocenia:-(

        miszcz ciętej riposty;-)
        • piotr.lewandowicz Widoczność w tym miejscu to 150 metrów 26.09.05, 19:40
          To do mądrali, który twierdził, że widoczność jest 1000 metrów w każdą stronę.
          Żenada po prostu. Nie rozumiem, jak można, w imię solidarności, w ogóle
          próbować usprawiedliwiać to skur***stwo, którego dopuścił się ten bezmózg na
          motorze, który jechał bez prawa jazdy, a jego koleś, z którym się ścigał zwiał
          z miejsca wypadku. Mam nadzieję, że i jeden i drugi zgnije w więzieniu, jeden
          za podwójne morderstwo.
          • Gość: piana Re: Widoczność w tym miejscu to 150 metrów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.09.05, 01:37
            piotrek
            nie pien sie tak bo i tobie moze sie kiedys zdarzyc nieszczescie
            a jakis lew andowicz bedzie ryczal: morderca niech gnije!!!!
            • piotr.lewandowicz Re: Widoczność w tym miejscu to 150 metrów 30.09.05, 20:32
              Widzę, że jakoś pojętą lojalność przedkładasz na zdrowy rozsądek i zwykłą
              empatię. W tym wypadku zgninęły dwie dziewczynki, bo jakiś debil na motocyklu
              wbił się w tylnie drzwi samochodu. Widoczność w tym miejscu wynosi 150 metrów.
              Trudno, żeby kierowca, przy tej prędkości motocykla, zauważył cokolwiek
              wyjeżdżając z podporządkowanej. Napisałem tylko, że mówienie, że widoczność z
              jednej i z drugiej strony wynosiła 1000 metrów jest zwyczajnym łgarstwem i
              próbą obrony środowiska motocyklistów za wszelką cenę. Dodam tylko, że twój
              kolega jechał wtedy bez prawa jazdy, a jego kumpel, z którym się ścigał, zwiał
              z miejsca wypadku. Kierowcę Tico, matkę dziewczynek, musiano wyciągać siłą z
              samochodu. Osiwiała w ciągu sekundy. Ojca nie można było oderwać od czarnego
              worka, w który zapakowano jedną z dziewczynek. Zastanów się, zanim chlapniesz
              coś na ten temat, ok?
      • okrutny_mariuszek Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO 11.08.05, 21:44
        Szanowny Brzydalu,
        ...ależ ja Cię doskonale znam! i jak dobrze posszukam w nostesie to i Twój
        adres znajdę, a jak się będę w tamte strony wybierał to napewno odwiedzę i
        porównamy nasz spostrzeżenia.
    • Gość: andy-hornet Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 22:47
      Nie mogę rozpoznać moto gościa który jechał na gumie przed komendą. Co to może
      być ???
    • Gość: szyszymon Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: 212.160.172.* 18.08.05, 13:55
      Jak czytam te wszystkie posty o kretynach i mordercach, to mam wrażenie, że mój
      system wartości jest jakiś wykolejony. Nie mam w tej chwili moto (negocjacje z
      żoną trwają), ale jeżdżę samochodem. Dość szybko. Co weekend śmigam z mazowsza
      nad morze, więc gdybym jechał zgodnie z przepisami, to dojeżdżałbym i już
      zaczynał się pakować z powrotem. Zwłaszcza w wakacje, kiedy pełno
      jest "wyczynowych" Uno i Ticolców mknacych lewym pasem z obłędną prędkością 80
      km/h. Nigdy nie spowodowałem wypadku ani zagrożenia, ale często jestem łapany
      za prędkość (ostatnio pod Kołobrzegiem za 167 km/h - pozdrowienia dla Panów
      Policjantów z Koszalina), natomiast spotykam mnóstwo jadących z przepisową
      prędkością pajaców, którzy wymuszają pierwszeństwo, wjeżdżają w ostatniej
      chwili przed wyprzezającego sznurek pojazdów, czy wyprzedzają "na trzeciego" na
      piątym biegu zaczynając od 60 km/h. Zawsze, kiedy widze motocykl w lusterku
      zjeżdżam na skraj pasa, żeby miał miejsce i zawsze przepuszczam szybszych. Moim
      zdaniem, nie ma co gadać o prędkości bezpiecznej - dla jednego 100 to za dużo,
      żeby panować nad autem, dla innego 150 to spacer po parku.
      Oczywiście trzeba zakładać, że inni użytkownicy drogi nie myślą, co najczęściej
      ratuje tyłek...
      Szerokiej Drogi !
      • Gość: NYorker Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.nycmny.east.verizon.net 18.08.05, 14:03
        fizyki nie oszukasz.
      • Gość: NYorker Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO IP: *.kondylis.com 18.08.05, 16:53
        "Co weekend śmigam z mazowsza nad morze, więc gdybym jechał zgodnie z
        przepisami, to dojeżdżałbym i już zaczynał się pakować z powrotem."

        moze ten wciskajacy sie ticolec tez chce dojechac i pobyc nad tym morzem
        dluzej, niz godzine. to sie nazywa empatia.

        malo kto tutaj pisal, ze jakas szybkosc jest zbyt wysoka. ale to zalezy od
        warunkow. jezeli nic sie nie stanie, to twoja sprawa. ale niemal zawsze, gdy
        dochodzi do jakiegos tragicznego wypadku, cos nie tak bylo z szybkoscia.
    • supermacio Re: kILKA CYTATÓW (ZNACZY SIĘ BĘDĄ STRZELAĆ DO MO 30.09.05, 13:19
      Wieki cale obiecywalem sobie, ze nie bede ludzi bluzgal, ale...
      1. Czy tos wpadl na to ze podstawowe prawa drogowe naprawde wynikaja z
      bezpieczenstwa?
      2. Czy ktos poza mna slyszal o zasadzie ograniczonego zaufania?
      3. Co do Ch%^*ja znaczy "znam swoje umiejetnosci"? Czy codziennie macie sytuacje
      awaryjna na motocyklu?
      4. Czym sie rozni pijany kierowca jadacy w miescie 50 od trzezwego jadacego 180?
      Moze ja jakis debil i ciota i cokolwiek inne jestem, ale jak slysze teksty o tym
      ze trzeba w morde prac i palowac ile wlezie to marnie ten kraj widze, a
      wiekszosc temu akurat przyklaskuje.
      P.S. Ja jeszcze jestem mlody, ale zastanawiam sie ilu z "was prawdziwych.." ma
      rodzine i samochod? Czy kiedys mysleliscie jakby to bylo przypadkiem wjechac 150
      w wlasna zone z dziecmi /matke/ojca/dziadka/babke itd?
      Sprobojcie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka