Dodaj do ulubionych

a w Opolu zeszłej nocy...

17.03.06, 19:07
byłem na piwie. Zadzwonił mój kumpel Dziwka, że pije więc spotkaliśmy się i
trochę wypiłem a potem do domu. Dziwka się najebał a potem w drodze do domu o
około 2.30 nad ranem zobaczył ZX-12R ninja leżącą na drodze. Wygięte lagi i
rozpieprzona obręcz przednia oraz przeszlifowany lewy bok - aż tyle dziwka
zapamiętał. Zapamiętał też goscia - młodego gościa ubranego w kurtkę
motocyklową - a jak :) i jeansy oraz (tu najlepsze) adidasy. Rekawic nie miał,
więc dlatego pocharatał sobie trochę dłonie :)

Hmm bardzo śmieszny to motyw - dobry na pytanie: Czy ZX-12R na pierwszy moto
to dobry pomysł?
Jak widać pomysł to nie jest za dobry a już napewno chybiony dla, gdy mają
takiego potwora dostać debile...
Obserwuj wątek
    • Gość: piotrek Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: *.chello.pl 17.03.06, 19:24
      sezon sie jescze nie zaczal a dla goscia sie juz zakonczyl ;-)
    • Gość: waps Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 17.03.06, 19:25
      Jesli to faktycznie byl nowicjusz, to zdarzenie w zasadzie potwierdza jedynie
      ogolna kondycje polskiej kultury motocyklizmu: Zbierac kase, zbierac,
      zbierac..., i kupic sobie najwiekszego potwora na rynku, tak, zeby wszystkim
      opadly szczeki. Wszystko co tansze, to strata kasy. A to, ze po zakupie potwora
      nie styka juz kaski na ciuchy i osprzet, a czasem tez na prawo jazdy i
      ubezpieczenie, to szczegol. Sa kraje, gdzie niekoniecznie cytryna dojrzewa, za
      to restrykcje co do wieku i mocy motocykla to powszechnie respektowana
      normalnosc. Lepiej kupic tansze moto i bardzo dobre ciuchy, buty, rekawice i
      kask, a na dodatek zainwestowac w dodatkowe szkolenie.
    • Gość: NYorker Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: 70.19.14.* 17.03.06, 20:19
      chyba przestane pic...
      • Gość: czub? Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: *.itpp.pl 17.03.06, 21:22
        A tam zabezpieczenia! Aby do przodu!!!!!!!!!
    • Gość: waps Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 17.03.06, 21:31
      No..., przynajmniej masz odpowiednia ksywe.
      • Gość: jazz Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: *.localnetwork.pl 17.03.06, 21:44
        ty też...(łaps?)
        • speedy1000 Re: a w Opolu zeszłej nocy... 17.03.06, 22:31
          a pozniej czarodzieje zrobia znowu kawe i sprzedadza jako igle, nie bita...
          masakra, ogladalem dzis taka cebre, stan idealny, bezwypadkowa, no i po
          ogledzinach miala szlifa i to nie wiem czy nie po obu stronach, na na prawej
          podobno tylko "gleba parkingowa" na kamienistej drodze, tylko ciekawe czemu
          pekl podnozek pasazera ... i lipa ;(

          pozdr
          • mlody1285 Re: a w Opolu zeszłej nocy... 17.03.06, 22:43
            no deviant historyja fajna tylko czemu znowu w lopolu???
      • Gość: czub? Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: *.itpp.pl 17.03.06, 23:51
        Ironia. Bo "dwunastka" na pierwsze moto raczej odpowiednia nie jest. Ciekawa
        historyja. Koleś musiał mieć więcej szczęscia niż rozumu. (to napewno). Jak
        Kawa już będzie wyklepana, to niech piszę do mnie może dobijemy targu:)
        • mariusz-ef Re: a w Opolu zeszłej nocy... 18.03.06, 00:11
          a ja nie wiem jak w taką zimnice można jechac bez rękawic?

          PS cały dzień czekałem aż sie dowiem o co chodzi w Dewiantowym opisie na GG ;-)
          • Gość: trzezwy Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.06, 00:39
            tsss.., pikus z tym motorem i debilem jezdzacym w zimie na slikach, jemu to
            chyba teraz szkoda tych pieknych adidasów, chyba nigdy sobie tego nie wybaczy,
            niektórzy to naprawde mają sraczke zamiast mózgu...
            • deviant.rr Po kolei: 18.03.06, 01:48
              dlaczego w Opolu?
              - bo mieszkam w Opolu. To takie małe miasto, więc łatwo się tu dowedzieć o
              wszystkim.

              Opis GG?
              - trenuję od 8 lat Taekwondo i dzisiaj prowadziłem trening z dziećmi stąd ten
              opis. Nie polecam nigdy więcej takich reningów z tą bandą małych ludzi, bo mnie
              to duużo kosztowało nerwów.

              W przypadku tego dzwona to akurat wszystko się składa na poprostu brak
              doświadczeia. Pierwsze moto i taki potwór to jeszcze kij, ale w taką pogodę i w
              takim stroju - to wszystko sie na to układało - kwestia czasu.
              • Gość: mrmisquamacus Re: Po kolei: IP: *.server.ntli.net 18.03.06, 10:46
                tego wlasnie nie rozumiem.
                odkladac kase przez nie wiadomo ile czasu, kupic cos porzadnego a potem zalowac
                na stroj. to jest czysty debilizm, juz lepiej kupic cos slabszego, tanszego ale
                wbic sie w porzadny i bezpieczny stroj. rozgrzeszam go za 12-tke, ale stroju
                wybaczyc sie nie da :D
                • zalmen3 Re: Po kolei: 18.03.06, 12:35
                  Moze nie odkladal, moze dostal pod choinke od kochajacych rodzicow - przeciez
                  chlopak musie sie wyszalec zanim przejmie po tatusi rodzinny interes i kupi
                  swojemu synkowi podobne cudo:)
    • Gość: waps Re: a w Opolu zeszłej nocy... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.03.06, 05:49
      mrmisquamacus: zgadzam sie z toba calkowicie.
      jazz: daj sie lubic.
      • Gość: NYorker srutu tutu IP: *.dyn.optonline.net 20.03.06, 06:52
        a ja nie zgadzam sie w ogole.

        1. koles pisze o jakims szczeniackim chlaniu czegos tam z alkocholem. zakladam,
        ze szczeniackie, bo wszystko brzmi jak gowniarskie chlanie dla samego zachlania
        sie. a nie pisze, skad wiedza, ze zx12 to pierwsze moto
        2. moglo to byc 10 moto, 24, 38 etc
        3. kortka motocyklowa nie czyni z nikogo kierowcy. ofiara mogla byc li tylko
        pasazerem
        4. mimo, iz to jedynie semantyka, to pisanie o motocyklowym stroju jest
        zwyczajnie glupawe i brzmi, jakby autorem byla panienka zyjaca zakupami i
        przymiarkami. 'stroj' to rzeczownik od czasownika 'stroic' (jezykoznawcy niech
        poprawiaja), a protekcja nic wspolnego z pieknoduszym robieniem sie na ladnie,
        czy strojnie nie ma.

        glupawy watek z serii tych 'jak mnie sie plakac chce, ze wciaz zima', 'co by tu
        napisac, zeby bylo o jezdzeniu', 'jaki ja jestem madry na tle tych przyglupow'.
        wspolczyje mlodziezy: benzyna droga, malo slonca w roku, wiecej snia o jezdzie,
        niz jezdza.
        • Gość: NYorker korekta dla ireo IP: *.dyn.optonline.net 20.03.06, 06:53
          alkohol
          • Gość: jazz Re: korekta dla ireo IP: *.localnetwork.pl 20.03.06, 07:40
            o stary! jaki ty jesteś wyszczekany, ho ho ho....jestem nizmiernie szczęśliwy, iż mogę mogę się zaliczyć do grona "czytaczy" twoich!!!dzięki temu pewnym jest, że nie zbłądzę i na pewno będę wyznawcą "jedynych słusznyc dróg"
            dziękuję dziękuję dzękuję

            ps. mariusz wracaj!!!
            • Gość: mrmisquamacus Re: korekta dla ireo IP: *.scansafe.net 20.03.06, 13:41
              punkty 1-3 pomijam (jakiekolwiek odnoszenie sie do tego jest bezcelowe bo i tak
              wiesz lepiej)
              4. kupujac, kask, kombi itd. nie mam nic przeciwko aby bylo to bezpieczne,
              funkcjonalne oraz przyjazne dla oka. co do stroju/strojenia nagiales po prostu
              znaczenie w strone, w ktora Ci bylo wygodnie aby po prostu cos pier*olnac z
              braku lepszych zajec.

              ot co.
        • soleski Re: srutu tutu 20.03.06, 09:46
          Szczęśliwego Nowego Yorku....
          • deviant.rr Re: srutu tutu 20.03.06, 12:11
            Teraz dowaliłeś - zakładam, że masz problemy z erekcją albo coś tego typu
            (jakieś pasmo niepowodzeń czy cóś...), że starasz się skłucić wszystkich ze
            sobą. Do tej pory nic nie pisałm gdy czytałem Twoje NY 'potyczki' z innymi
            forumowiczami, ale teraz chyba będę musiał.
            Opole to na tyle małe miasto, że znam wszystkich właścicieli czegokolwiek na
            dwóch kołach począwszy od skuterów skończywszy na motocyklach. Na tyle to małe
            miasto, że u nas gość na HD'ku pozdrawia ziomka na MZcie więc każdy nowy
            motocyklista, który się pojawi w tym mieście jest od razu zauwżany.
            Ten 'blondasek' właściciel ninji to ziomek w wieku 19lat i jest to jego pierwszy
            motocykli czy Ci się to podoba czy nie. Jeżeli nie byłbym tego pewien to bym nie
            napisał, albo napisałbym, że nie jestem tego pewien czy to jest jego pierwszy
            motocykl.
            Sprawa ubioru jest dla mnie śmieszna i pokazuje na ile ten człowiek ma pojęcie o
            motocyklach i samej jeździe na nich nie mówiąc o ubiorze.
            • Gość: carina79 Re: srutu tutu IP: *.crowley.pl 20.03.06, 12:58
              a czemu Dziwka sie tak najebał?
            • goha66 Re: srutu tutu 20.03.06, 14:00
              a ja się zastanawiam, czy o 2.30 miał do kogo zadzwonić z prośbą o pomoc
            • Gość: NYorker problemy z erekcja IP: *.nycmny.east.verizon.net 20.03.06, 14:05
              czy to ja zamieszczam linki do glupawych filmikow z penisem w podtekscie?
              • deviant.rr Re: problemy z erekcja 20.03.06, 15:09
                nie o to chodzi co kto zamieszcza - zawsze można posta usunąć.
                Dzwika się najbał, bo miał na to ochotę a oficjalnie to dlatego, że szuka
                ładnego egzemplaża ZX-7R a wszystkie jakie ogląday są po 'glebie na parkingu' Po
                deklu widać, że 'gleba na parkingu' co to była za gleba. Więc chyba z rozpaczy
                Dziwka pije.
                • Gość: carina79 Re: problemy z erekcja IP: *.crowley.pl 20.03.06, 15:26
                  bo kazda dziwka to pijak. i zlodziej.
                  jak Dziwka potrzebuje pomocy psychologicznej, bo nie radzi sobie z rozpacza,
                  niech zadzwoni do mnie:0-700-69-666.
                  do NY: lecze rowniez brak erekcji
                  do devianta: lecze rowniez braki w móżdżku i hipokampie.
                  • deviant.rr Re: problemy z erekcja 20.03.06, 15:31
                    braki w móżdżku i hipokompia? O czym do mnie rozmawiasz???
                    • Gość: carina79 Re: problemy z erekcja IP: *.crowley.pl 20.03.06, 15:41
                      najwazniejszy krok juz wykonales deviancie - chcesz rozmawiac. masz wyrazne
                      braki w swoim 1500-gramowym narzadzie, ale mysle, ze moge Ci pomoc, po kilku
                      sesjach terapeutycznych juz nigdy nie zamiescisz tak glupiego watku, a potem nie
                      bedziesz proponowal jego usuniecia.
                      • Gość: NYorker Re: problemy z erekcja IP: 70.19.14.* 20.03.06, 15:44
                        jezeli to prawda, to to forum dlugo nie pociagnie.
                      • deviant.rr Re: problemy z erekcja 20.03.06, 15:45
                        ja nie proponuję jego usunięcia, ale jeżeli kogoś razi temat to może kliknąć na
                        ikonę z koszem.

                        Co to jest hipokampia i czy jest coś takiego, bo z psychologii tego terminu nie
                        pamiętam a domyślam się, że to coś ściśle związane jest z moją psychiką...
                        • Gość: carina79 Re: problemy z erekcja IP: *.crowley.pl 20.03.06, 15:47
                          nie, sorry, pomyliłam sie, chyba jednak nie dam rady Ci pomoc...
                  • Gość: NYorker Re: problemy z erekcja IP: 70.19.14.* 20.03.06, 15:42
                    to ja chetnie zarezerwuje sobie wizyte w okolicach sierpnia 2028. wierze
                    gleboko, ze sie nie starzejesz.

                    acha, lubie kobiety w kozakach na wysokiej szczuplej szpilce i ze strzelistymi
                    noskami. zauwazylem tez, ze cieple uczucia wzbudza we mnie kobieta, ktora
                    swietnie, egzotycznie gotuje.
                    • Gość: carina79 Re: problemy z erekcja IP: *.crowley.pl 20.03.06, 15:51
                      ty tez masz problemy ze zrozumieniem tekstu NY? nie wzbudzam cieplych uczuc
                      tylko lecze problemy z erekcja!! na sierpien 2028 termin zajety przez
                      Okrutnego_Motocykliste.
                      • soleski Re: problemy z erekcja 20.03.06, 15:55
                        No to jeszcze raz Szczęśliwego Nowego Yorku.....
                      • Gość: NYorker Re: problemy z erekcja IP: 70.19.14.* 20.03.06, 15:58
                        no to pat, bo cieple uczucia sa u mnie warunkiem brzegowym uzyskania erekcji.

                        a z okrutnym motocyklista to bardzo sprytne, musze przyznac. dwoch deviantow za
                        jedna terapia. ale moze medycyna poczyni postepy i do 2028 dwoch facetow bedzie
                        moglo miec dzieci i obedzie sie bez innych zabiegow.
                        • deviant.rr co to jest 'hipokampia'? 20.03.06, 16:15
                          jestem tego wyrazu niezmiernie ciekaw!
                          • Gość: carina79 mysle, ze zartujesz... IP: *.crowley.pl 20.03.06, 16:20
                            ...ale na wszelki wypadek wyjasniam:
                            'lecze braki w móżdżku i hipokampie' != 'lecze braki w mozdzku' and 'lecze
                            hipokampie'

                            gdyby nadal bylo niejasne:
                            'lecze braki w móżdżku i hipokampie' = 'lecze braki w mozdzku' and 'lecze braki
                            w hipokampie'
                            • deviant.rr nie żartuję 20.03.06, 16:24
                              nie znam znaczenia słowa hipokampia - gorzej, bo w sieci też nie znają takiego
                              słowa...
                              • soleski Re: nie żartuję 20.03.06, 16:26
                                Hipokamp - (łac. hippocampus) element układu limbicznego odpowiedzialny głównie
                                za pamięć, drobna struktura nerwowa, umieszczona w korze mózgowej kresomózgowia.

                                Składa się ze stopy (charakterystyczny kształt zwierzęcej łapki), koryta i
                                strzępka. Ma decydujące znaczenie dla pamięci świeżej. Odgrywa dużą rolę w
                                procesach uczenia się.

                                Zakończenie hipokampu filtruje sygnały, odbierane przez człowieka ze środowiska.
                                To dzięki niemu nie tracimy świadomości w gwarnym centrum miasta z powodu
                                przeciążenia sygnałami.

                                Dowiedziono także naukowo, że osoby pozbawione hipokampu mają wielkie trudności
                                z wyobrażeniem sobie abstrakcyjnych pojęć oraz nie odczuwają potrzeby odwołania
                                się do istoty wyższej (brak religijnej świadomości).
                              • Gość: mrmisquamacus Re: nie żartuję IP: *.scansafe.net 20.03.06, 16:27
                                mam wrazenie, ze z ta hipokampia jest podobnie jak z lumpeliberalizmem.
                              • Gość: carina79 Re: nie żartuję IP: *.crowley.pl 20.03.06, 16:29
                                hipokampia to jest to samo co móżdżka.
                                • deviant.rr wszystko jasne! 20.03.06, 16:31
                                  to jest ta cześć którą sprzedałem na czarnym rynku organami :)
                                  Nie możesz mi pomóc carinko :)
                            • Gość: NYorker Re: mysle, ze zartujesz... IP: 70.19.14.* 20.03.06, 16:38
                              chyba drugi raz w zyciu udalo ci sie mnie rozsmieszyc.
                              • Gość: carina79 Re: mysle, ze zartujesz... IP: *.crowley.pl 20.03.06, 16:44
                                bo ja taka do śmichu jestem
                                • Gość: NYorker Re: mysle, ze zartujesz... IP: 70.19.14.* 20.03.06, 16:54
                                  acha, jestem z ciebie dumny.

                                  (z drugiej strony, zal mi tych chlopconow, co tak ambitnie walcza i nie moga
                                  niczego wywalczyc z jedna panienka. smutny obrazek z mlodym polskim
                                  motocyklista w tle)
                                  • Gość: ziom devianta Re: mysle, ze zartujesz... IP: *.petrus.com.pl 28.03.06, 10:21
                                    NY i Carina...
                                    wiecie cos w ogole o motocyklach...
                                    NY - ten post o watpliwosciach rozwalił mnie na maxa... powinienes zostac
                                    samozwańczym sędzią DRED!!!
                                    • yamasz . 28.03.06, 11:46
                                      leże i kwicze, normalnie świetnie się Was czyta :D
                                      POZDRO yamasz

                                      :::puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
                                    • Gość: NYorker carina, co ja napisalem o watpliwosciach? IP: 70.19.14.* 28.03.06, 17:19
                                      bo nie pamietam. i co to jest DRED?
                                      • Gość: carina79 Re: carina, co ja napisalem o watpliwosciach? IP: *.crowley.pl 28.03.06, 17:24
                                        nie wiem, co napisales, ale widze, ze nie masz watpliwosci co do tego ze jestem
                                        twoja sekretarka.
                                        Dred? to sedzia DRED. nie wiem kto to (ponoc jakis film byl), ale mam takiego
                                        kumpla, co tak na niego mowia: jest łysy i jest sedzia w koziej wolce.
                                        na innych dredach sie nie znam, bo wyszly z mody (do NY: znaczy, ze moja babcia
                                        je wyprzedzila)
                                        • Gość: NYorker Re: carina, co ja napisalem o watpliwosciach? IP: 70.19.14.* 28.03.06, 17:49
                                          musisz sie jeszcze bardziej starac, jesli chcesz byc moja sekretarka.
                                          jako profesionalistka jestes do dupy, ale jako dupa jestes profesjonalistka. a
                                          przynajmniej chcialbym, by tak bylo.
                                          • Gość: ziom Re: carina, co ja napisalem o watpliwosciach? IP: *.petrus.com.pl 29.03.06, 08:31
                                            ludzie... carina i nyorker to pedały!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka