Dodaj do ulubionych

Kto jeszcze jeździ

IP: 212.38.200.* 18.10.06, 09:45
Witam,
Czy jeszcze jeździć przy tej temperaturze ~0 do +5C
bo mnie ostatnio trochę jaj... zmarzły .
Z zimnem można oczywiście sobie poradzić kupując ciepłe np. „kalesonki” ale
mam pytanie co do przyczepności opon szosowych, jeżeli temperatura spada
w okolice 0 czy nie tracą właściwości – przyczepności, itd.
tak jak w przypadku opon letnich samochodowych.

Pozdrawiam,
Cez
Obserwuj wątek
    • Gość: maga27 Re: Kto jeszcze jeździ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 10:27
      ja jezdze i tez mi zimno..:), ale oby do pierwszego sniegu, wtedy przestane i
      tez boli ale co innego hehe, mrozik jest niesamowity, ale ile przyjemnosci..
    • Gość: kędzior_fazer Re: Kto jeszcze jeździ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:21
      Ja tam śmigam do pracy codziennie aż do mrozów. Jaja jakoś udaje mi się utrzymać
      w odpowiedniej temp. ale ręce dostają "po dupie", że sie tak wyrażę. Co do opon
      - to nie mam za bardzo zaufania do ich przyczepność w takich temperaturach, poza
      tym zawsze jakaś wilgoć może z rana przymarznąć więc dla spokoju zwalniam z 5-10
      km/h niż normalnie. Pozdrawiam - aby do wiosny!
    • Gość: Simon Re: Kto jeszcze jeździ IP: *.era.pl 18.10.06, 12:42
      Jeżdżę i zamierzam jeździć tak długo jak będzie sucho.. trochę marzną ręce i
      broda ale pozaq tym "nie ma złej pogody.. są tylko źle ubrani motocykliści" :))
    • Gość: nyorker Re: Kto jeszcze jeździ IP: *.dyn.optonline.net 18.10.06, 14:27
      lepiej zwolnic - zwlaszcza ponizej zera, bo guma wyraznie twardnieje. co sie
      tyczy nabialu, to paleta tu sie czasem jakis lekarz.
    • Gość: Gość Re: Kto jeszcze jeździ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 17:54
      Ja tam śmigam cały czas, bo niedlugo się nie da i znowu trzeba będzie czekać do
      wiosny...
    • Gość: Dzakas JA jezdzilem dzis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 18:03
      Z rana pojechal do roboty bylo -3:D ateraz jade znow
      • shipp Re: JA jezdzilem dzis 18.10.06, 18:17
        normalnie nie kumam! jeździłem, jeżdżę i jeździł będę tak długo, aż drogi nie
        pokryją się albo warstwą zgniłych liści albo szronem. a i tak prawdopodobnie
        zrobię od czasu do czasu jakiś mały wypad z ograniczoną prędkością. co ma do
        tego temperatura? czasem łapy z zimna odpadają ale coż..nie poradzę że nie
        zdradzę /swojego moto :)/
        • Gość: Cez Re: JA jezdzilem dzis IP: 212.38.200.* 18.10.06, 18:21
          Tak w zasadzie to chodziło mi o opony ale dzięki
          pozdrawiam
          Cez
          • shipp Re: JA jezdzilem dzis 18.10.06, 18:29
            opony jak każdy materiał zmienia swoje właściwości pod wpływem temperatury.
            guma twardnieje i staje się bardziej sztywna, a więc i traci swoje właściwości
            przyczepne. ale jak niektórzy potrafią katamaranem na letnich cały rok poginać,
            tak i na moto można jeździć, byle zachować zdrowy rozsądek i nie przeginać
            • Gość: nyorker Re: JA jezdzilem dzis IP: 70.19.14.* 18.10.06, 18:37
              moge zapytac jak dlugo kolega shipp jezdzi i czym jezdzil nim kupil
              malolitrazowego czopera z korei?
              • Gość: lysout Re: JA jezdzilem dzis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 18:43
                Gość portalu: nyorker napisał(a):

                > moge zapytac jak dlugo kolega shipp jezdzi i czym jezdzil nim kupil
                > malolitrazowego czopera z korei?

                zaczynam lubic te twoje zgryźliwości
                • Gość: nyorker Re: JA jezdzilem dzis IP: 70.19.14.* 18.10.06, 18:49
                  to nie byla zgryzliwosc. zyczylbym sobie, by bylo tu ze czterech dziawerow,
                  tyle samo potasow i paru innych gosci. wiecej tych, co sie znaja, mniej adamow
                  slodowych-samozwancow.

                  napisac, ze temperatura nic do niczego nie ma to jest lekka perwersja. albo co
                  innego, ale nie napisze co, by nie byc zgryzliwym.
              • shipp Re: JA jezdzilem dzis 18.10.06, 18:56
                a możesz. jeżdżę od jakichś 29 lat. legalnie /prawko/ od 1986r. zaczynałem na
                komarku, nie pamiętam jak się to nazywało, ale to taki z pedałami jak w
                rowerze :) potem SHL-ka ojcowska a jak miałem jakieś 16-17 lat z kumplem
                złożyliśmy starego iża znalezionego w stodole na wsi. potem studia i stara
                MZka, wówczas marzenie! potem honda 250xl rok 84. potem żona, praca dziecko,
                moto do ludzi, zamiana na meble. potem praca, praca, praca... aż się wkurw...
                • Gość: nyorker wspaniale IP: 70.19.14.* 18.10.06, 19:10
                  pytalem li tylko o motocykle, a nie o rodzine (choc dziecko oczywiscie tez jest
                  wrazliwe na temperature, ale moge sie mylic, bo nie mam). nie ma czym sie
                  wkurw... teraz tylko troche uduchowionej jazdy i jasnym sie stanie, ze
                  temperatura ma nielichy wplyw na przyczepnosc. nie tylko ze wzgledu na gumy,
                  ale tez np na wilgoc w powietrzu, ktora moze marznac na asfalcie. by zwolnic
                  nie jest potrzebny nawet snieg.
                  swoja droga, zastanawiam sie, czy ujemne temperatury maja tez znaczacy wplyw na
                  olej w amortyzatorach i sprezyny...
                  • rambo54 Re: wspaniale 18.10.06, 19:24
                    chciałemm Niujorekrowi odpowiedzieć na pytanie dot. oleju w zawieszeniu
                    ja mam zalany full syntetyk castrola do zawiechy. specjalnie by zawiesznie nie
                    zmieniao tek swojej charakterystyki w upalne i zimne dni(10w)

                    jeśli masz motor od nowosci i nie wymieniełeś tam oleju, to wybacz ze jestem
                    zgryźliwy ale gratuluje. nawet jeśli nie masz go od nowosci i jest tam olej od
                    początku zycia tego motocykla to tez nia za dobrze.
                    • Gość: nyorker Re: wspaniale IP: 70.19.14.* 18.10.06, 19:48
                      mialem wymieniony olej po 7,500 mil. 10w to standard w mambie. stwierdzilem
                      wowczas, ze 10 jest w sam raz, choc teraz sprobowalbym 20, bo cos mi sie miekko
                      robilo ostatnio. no ale musialbym dodac albo podkladki by podniesc wstepniaka,
                      albo twardsze sprezyny, a generalnie zle mi sie nie jezdzi i potrzeby
                      eksperymentow nie mam (marzocchi w mambie nie maja regulacji).

                      ze tez ten swinia mechanik nie urzadzil mi prelekcji na temat wlasciwosci 10w w
                      roznych temperaturach...
                      • Gość: brembo Re: wspaniale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 00:35
                        nowy moto ma zalane zwykły minerał na starcie. cza to po 1000km wywalić i dac
                        normalny olej do exploatacji. (po dotarciu, jak silnik) drogie syntetyki
                        castrola są mnie wrażliwe na zmiany temp) ot tyle jak dasz 20w to ci sie kołek
                        zrobi taki ze hej. w trasalpie dałem progresy wirtha, ale tam byly 15 letnie
                        sprężyny wiec byly juz padniete, i poprawa byla kosmiczna !!
                        • Gość: nyorker Re: wspaniale IP: *.dyn.optonline.net 19.10.06, 03:56
                          szczerze, to bylem przekonany, ze w zawieszeniu (poza hp2), to tylko syntetyki.
                          chyba rzuce w pizdu te motory.

                          z tylu tez sie wymienia?
                          • Gość: Potas Re: wspaniale IP: 195.128.228.* 20.10.06, 09:24
                            Nie, nie tylko syntetyki. Ja w przednim zawieszeniu w indyku mam zwykłu
                            mineralny smar do łożysk tocznych i sprawdza się bardzo dobrze. Wciska się go
                            przez kalamitki, zeby smarował oski trapezu. sprężyna centralna i cierne
                            amortyzatory nie wymagają smarowania ani olejenia :)))
                    • Gość: nyorker ps IP: 70.19.14.* 18.10.06, 19:51
                      (brembos, nie pisz mi o mieszaniu 5 z 20, bo tego tez mi sie nie chce robic.
                      moze, gdy bede juz wystarczajaco odwazny, by przesiasc sie na jakas rakiete...)
    • mrmisquamacus Re: Kto jeszcze jeździ 18.10.06, 20:31
      ja jezdze caly rok i nie narzekam.
      zgodze sie z Niujorkerem, ze da sie odczuc zmiane zachowania gum przy roznych
      temperaturach. ja na ten przyklad na zime zakladam "miekkie" oponki i.e. pilot
      power bo sie po prostu szybciej nagrzewaja.

      nie zmienia to faktu, ze jazda w zimie na sporcie jest to raczej przemieszczanie
      sie anizeli normalna jazda - zero zlozen itd. ja w zimie jezdze glownie bo moto
      to dla mnie tez glowny srodek transportu.

      co do przygotowania jezdzca to dobre texy + manetki podgrzewane daytony +
      balaclava z winstopperem i jazzzzda :)
    • Gość: waps Re: Kto jeszcze jeździ IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 19.10.06, 10:05
      Jesli komus guma twardnieje - bez podtekstow - to znak, ze trzeba wymienic na nowa.
      A najlepiej cos ze Skandynawii. Bez problemu mozna dostac gumy zimowe do motocykli.

      Ja chwilowo olewam to biadolenie. Dzis bylo u mnie + 25, w porywach 3 stopnie
      wiecej. Fajnie sie latalo, tylko troche duzy ruch jak na moj gust. Powoli mysle
      o wyskoku do Death Valley.
    • szpakmarc Re: Kto jeszcze jeździ 19.10.06, 11:43
      Jeszcze jezdzimy:)
    • Gość: ryba Re: Kto jeszcze jeździ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 23:20
      Ja tam jezdże aż do śniegu... :)
      Z tego co wiem to zarówno olej jak i guma przy niższych temperaturach stają się coraz twardsze (w przypadku oleju gestsze)... w przypadku opon = zmniejszenie przyczepności (zawsze można troche rozgrzać opony kręcąc się chwile np po parkingu, chociaż ja zazwyczaj ostrożnie ruszam w drogę), natomaist w przypadku zawiecszenia obniżenie temperatury powoduje zgestnienie oleju co powoduje utwardzenie zawieszenia, co raczej negatywnego skutku nie ma (czasem wrecz odwrotnie)
      Jedyne co to silnik gorzej sie smaruje bo olej wolniej sie po nim rozprzestrzenia (dotyczy odpalania moto i pierwszych metrów)
      ...ale to tylko takie moje przemyślenia...
    • Gość: Robert Ja jeżdżę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 00:21
      Można nawet zobaczyć na czym i jak
      Jestem tu:

      www.wrzuta.pl/film/3TGEQ5JN81/mvi_0050
      I jakie wrażenia????
      • Gość: nyorker Re: Ja jeżdżę IP: *.dyn.optonline.net 20.10.06, 03:00
        fajne; wszystko pod kolor. tez lubie niebieski.
        • Gość: walczace bobery Re: Ja jeżdżę IP: *.chello.pl 20.10.06, 09:01
          ja zaraz wbijam sie w skory i smigam. tylko przerazaja mnie te stoleczne
          korki :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka