Dodaj do ulubionych

Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 20:00
Witam

Planuje zakup hayabusy na pierwsze moto ( to nie prowokacja), w zwiazku z tym
mam pytanie czy istniej mozliwosc zblokowania tego moto do 70-80 KM ? i czy
pozniej mozna stopniowo go odblokowywac dochodzac az do pelnej mocy po ilus
tam latach ?

Chce po prostu kupic nowy motocykl i miec go dluuugo , a nie zmieniac co 2
lata

Oczywiscie tego typu zabiegi bylyby robione w serwisie, pytam sie tylko czy
sie da ? a jak tak to czy nie strace gwarancji ??

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jagiel500 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? 14.05.07, 21:09
      :) no jasne odkrec kola:)

      a tak powaznie to podziwiam tych ktorzy decyduja sie na takiego potwora jako
      pierwsze moto, mi by brakowalo odwagi

      pozdro
      jagiel
      • Gość: Kriku 78 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:32
        Jak mozna zblokowac moto o mniejszej mocy to dlaczego nie takiego "potwora" ,
        kompetentny nie jestem, ale tak mi sie wydaje , zalozmy ze do 70-80 KM , no
        niech bedzie do 100KM, przeciez zaklada sie jakies zwezki, bede rozmawial o tym
        w sklepie, zobaczymy, narazie chcialbym sie czegos dowiedziec od Was
        • Gość: Kriku 78 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:38
          Bez blokad to nawet nie mysle o jezdzie na tym odrzutowcu, ale po ostrym
          zblokowaniu to raczej nie powinno byc tak zle, a jak sie zdarzy jakas
          parkingowa, no coz trudno
        • Gość: siekiera77 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.aster.pl 14.05.07, 21:43
          kriku,
          uruchomiłem wyobraźnie
          i wyszło mi że na zdławionej
          czy zblokowanej czy spętanej
          czy wykastrowanej
          jak tam jeszcze mozna sobie to nazwać
          to sobie pojeździsz wolno
          a następnie i tak
          zrobisz sobie krzywde
          po "odblokowaniu"
          to jest tak samo jakbyś
          "zblokował" ferrari do 100 koni
          a po dwóch latach poszedł na całość
          z tymi 400 czy 500 czy 1000
          czy ile on tam ma :-)
          kaplica gwarantowana :-(
          więc radze ci zacznij
          od fajnej 500 ki
          pozdr
          • Gość: Kriku 78 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:45
            Widzialem Twoje filmiki, wiec wiem ze jestes ekspertem, ale chodziloby mi
            raczej o stopniowe zwiekszanie mocy, czy to wogole jest mozliwe ?
            • Gość: baba_zanetti Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.subscribers.sferia.net 14.05.07, 21:50
              techninicznie jest to możliwe napewno. Ale innego sensu w tym nie widzę:/
              chcesz moto na długo- jasne kupuj hayabuse, ale najpierw pojedzij z sezon jakąs
              500, może 600.
            • Gość: siekiera77 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.aster.pl 14.05.07, 21:56
              Gość portalu: Kriku 78 napisał(a):

              > Widzialem Twoje filmiki, wiec wiem ze jestes ekspertem, ale chodziloby mi
              > raczej o stopniowe zwiekszanie mocy, czy to wogole jest mozliwe ?


              hehehehehehe ;-)
              ekspertem to ja
              za chiny żadnym nie jestem
              ale jednemu "prawdziwemu ekspertowi"
              wpadłeś już do notatnika...
              nagrabiłeś sobie strasznie :-)
              pozdr
    • Gość: foamclene Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:06
      :)))))))))))))))))))))))))))
      nie wpadlabym na cos takiego
      • Gość: foamclene Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:10
        boisz sie ze reka Ci sie "omsknie" i niechcacy dokrecisz?
        czego sie boisz? ze nie bedziesz potrafil zapanowac nad soba czy nad motocyklem?
        • Gość: Pacu3 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.07, 23:29
          Ja nie widze sensu przeciez motocykl będzie dużo palić a nie będzie miał mocy
          więc po co ? a druga sprawa że zdlawienie do 100 KM to i tak kaplica dla
          dzięcioła jes t - jeśli chodzi o pierwszy motocykl :-]bo 100KM to jest dość dużo
          :-] moja stara padlina ma 74 KM i w serwisówce 4,6 do setki i nie uważam że jest
          to straszna moc ale na pewno nie jest to już pierdzipęd a Ty myslisz ze
          zdlawienie do 80 KM to zrobienie takiego pierdzipęda jest z rakiety :P haha .

          Czlowieku ZYCIE to nie gra komputerowa nie da sie wcisnąć NEW GAME !! masz
          tylko jedno życie.

          Wydaje mi się że chodzi Ci o LANS i o nic więcej !!

          pozniej wirtualne świeczki ludzie stawiają a
          • patmate Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? 15.05.07, 00:48
            Zwykle edukację motocyklową zaczyna się od 50-tki, tak żeby nie pomylić
            sprzęgła z hamulcem............
            Pzdr
          • Gość: . Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 00:51
            najprostszą blokadą będzie kupienie rollgazu z możliwością płynnej blokady skoku
            manetki (tak jak w dziecinnym motocyklu),
            w miarę nabijania kilosów będziesz sobie stopniowo odkręcał moc ;)
          • Gość: Kriku 78 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 01:46
            bzdury gadasz, znajomy w ubiegle wakacje zostawil mi na 3 mce sv 650s bodajze
            72 Km i bez problemowo dawalem sobie rade, wiec jak moto bedizemiec ok 100 to
            ez bedzie dobrze, a nie musze odrazu jezdzic 200 km/h

            Chce kupic jeden nowy motocykl i miec spokoj ( nie dla lansu)
            • saracen1608 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? 15.05.07, 02:04
              Jak dla mnie blokowanie sprzeta nie ma sensu - masz leb na karku to nie
              bedziesz odkrecal i do motocykla podejdziesz z respektem - nie masz to nie
              wazne ile koni pod toba i tak to niewiele zmieni. Jak masz sie rozpiepszyc
              przez glupote to sie rozpiepszysz na 30, 50 , 78 czy 178 koniach. I
              paradoksalnie czasem przyzwyczajenia ze slabszej maszyny na mocniejszej moga
              niezle podniesc cisnienie :]. Sam przerabialem ostatnio na przesiadce z mojej
              babulenki na kumplowego gixera :] - dobrze ze tu ulice szerokie he he

              pozdr
              • Gość: Rych Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: 212.244.47.* 15.05.07, 08:50
                Jak zwykle przy pierwszym motocyklu mamy ten sam problem..... z mojej strony
                doradzic , albo opowiedziec moge swoje doswiadczenia.
                Całe młodziencze zycie jezdiłem na "pierdziawkach" jak dorosłem problem wyboru
                duzego moto pojawił sie wrecz automatycznie. I tak jak wiekszosc pewnie
                najpierw sprobowalem jazdy na motocyklach kolegów, musisz wiedziec ze
                przejechani 2 km to nie to samo co jazda na codzien w roznych warunkach,
                dzieląc droge z niezadko idiotami. Tak jak przedmowcy piszą nie ma sensu
                blokowac, dławic i robic rozne dziwne rzeczy, masz głowe od tego, a jesli nie
                potrafisz zapanowac nad emocjami to nie bierz sie za jazde na motorze.
                W efekcie kupiłem najpierw KLE500, teraz np mam spacerowke chopera Savage
                poniewaz nie mam czasu na długie wyjazdy a przy 80km/h tez czuje sie wolny :-).
                Ostatnio byłem w Zabrzu na targach motocyklowych. Sproboj popatrzec pochodzic
                zapewniam Cie ze niejeden motocykl ujmie Cie za serce -Hayabusa do sprzet dla
                wyjadaczy. Nikt nie chce Ci powiedziec ze jestes cienki jak dupa węza, raczej
                ze bedziesz sie męczył i nie bedziesz czerpał radosci z jazdy lub po pierwszym
                slizgu sie zrazisz.
                Tule z moich doswiadczen - z drugiej strony mam 2 kolegów ktorzy jezdzą na R1,
                i nie wyobrazają sobie motoru o mniejszej mocy niz 120KM.... jazda 295 km/h tez
                ma swoje dobre strony ! jak sie wyj...... to nic juz nie boli.
            • Gość: sly11 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:06
              > bzdury gadasz, znajomy w ubiegle wakacje zostawil mi na 3 mce sv 650s bodajze
              > 72 Km i bez problemowo dawalem sobie rade,

              -to jak dawałeś radę "bez problemu" ,to nie sraj ogniem,i nie blokuj hajki do
              100 bo to bzdura kompletna,będzie jeżdziła gorzej niż sv kolegi.
              kupuj haje,podejdź z respektem do tematu i dasz rady.



              rozwalają mnie posty w stylu "chcę ale się boję"
              twardym trza być nie mientkim
              • Gość: siekiera77 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.aster.pl 15.05.07, 10:07
                albo
                twardziochem
                nie
                mięciochem
                ;-)
                • Gość: Koti Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: 81.210.17.* 15.05.07, 15:25
                  ":)))))))))))))))))))))))))))
                  nie wpadlabym na cos takiego" - podpisuję się ;]

                  Mi też marzy sie Hayka, ale nie bez przesady... I nie chodzi o siłę fizyczną,
                  samozaparcie (zeby nie odkrecać na maksa), ale o to, że imo do takiego
                  motocykla potrzeba już doświadczenia, a pierwsze moto = brak większego
                  doswiadczenia na ulicach.
                  Powodzenia.
                  • Gość: Pacu3 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 15:53
                    a więc siadaj na hajke przeciez to nie ma znaczenia ile koni co to przeciez za
                    roznica jesli nie dasz gazu to nic sie nie stanie co tam, bedziesz przecież
                    jeżdzić spokojnie i nie dasz się podpuścić dresom w BMW!! jezzdzić umiesz
                    przecież masz prawko a i pewno ksiązek duzo czytasz to wiesz dużo i umiesz
                    jeszze więcejj.


                    gowno prawda
                    • Gość: tatajacek Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: 77.209.39.* 15.05.07, 22:08
                      a jestes pewny ze nie dasz gazu??
                      ja nie bylem i mialem racje, jak sie okazalo.
                      pzdr
                      • Gość: Kriku 78 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 22:37
                        maja mi ja odrazu w serwisie zblokowac do 80 KM tak uzgodnilem w salonie,
                        zobaczymy co z tego wyniknie, malolat nie jestem i swirowanie mi nie w glowie

                        pozdrawiam
                    • Gość: baba_zanetti Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.subscribers.sferia.net 15.05.07, 22:40
                      Praktyka, rutyna. Po prostej na trasie Nawet busa jest do opanowania. problemu
                      robią się gdy pojawiają się inni uczestnicy ruchu, i inne nieprzyjemne
                      sytuacje. Chcesz buse- kupuj nie moje finanse nie moje żdrowie. Obym na
                      początku (z całym szacunkiem) nie spotkał Cię na drodzę. (poza tym że kolesie
                      na Busach i gixerach którzy jeżdzą jak na komarach mnie totalnie rozbijają).
                      PZDR.
                      • Gość: Pacu3 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 23:13
                        a moze siekiera77 się cuś wypowie przecież znawca tematu :D



                        • Gość: oldguy enduro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 23:27
                          ktoś kiedyś napisał że jak się umie jeździć na motocyklu terenowym to żaden inny
                          nie jest straszny, i jednak miał rację bo na jakim innym sprzęcie się opanuje
                          poślizgi i ich wyprowadzanie np. podczas hamowania ? ile razy komuś zblokowało
                          koła na asfalcie a ile razy na szutrze czy lodzie ?
                          • Gość: siekiera77 Re: enduro IP: *.aster.pl 16.05.07, 00:03
                            a jak sie umie busa
                            to i teren nie sraszny
                            ;-)
                            www.youtube.com/watch?v=iivsQNTU4pY
    • Gość: Karol Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 11:02
      Tak się zastanawiam jak będzie jeżdził taki motocykl. Obniżając moc zmienisz
      całą charakterystykę silnika. Czy to będzie współgrało z resztą cech
      motocykla.Hayabusa to motocykl skonstruowany i przeznaczony do mocnego silnika.
      Czy mała moc nie uczyni go nieprzyjemnym w użytkowaniu?
      Polecam zdrowy rozsądek.
      • Gość: pietrunio Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: 195.205.191.* 16.05.07, 12:03
        jebat tigra et straszno et smieszno
      • Gość: kriku78 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:33
        Ja tam nic nie bede kombinowal, maja to zrobic w serwisie i to bezplatnie, w
        koncu kupuje nowy motocykl, sprzedajacy mowil cos o zwezkach, najwazniejsze
        jest to ze nie strace gwarancji, dalem juz zaliczke, ma byc do odbioru pod
        koniec maja.
        • Gość: siekiera77 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.aster.pl 16.05.07, 14:13
          kriku,
          kurdebalans!
          ciekaw jestem twoich wrazeń
          napisz cuś jak zaczniesz
          jeżdzić...
          pzdr
        • foamclene Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? 16.05.07, 17:17
          ja tam bym nie dala za chiny ludowe grzebac przy nowym sprzecie...
          jak tylko sie lachy w polskim serwisie dorwa do niego to nigdy sie nie dowiesz
          jakie mil "fabryczne" mozliwosci :)
          i tyle bedziesz mial przyjemnosci z nowego sprzetu
          wsiac na moto i sam na spokojnie zobacz czy to cale zmaieszanie bedzie
          potrzebne jak sie okaze, ze bedzie to wtedy zaryzykujesz szlonego mechanika,
          ktory tylko marzy zeby sobie pogrzebac i uczyc sie mechaniki na sprzecie prosto
          z fabryki...
          • Gość: pietrunio Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: 195.205.191.* 16.05.07, 18:32
            a dlaczegusz to od razu nazywać grzebaniną?
            ja to mysle ze wepną mu jakis "cip" i bedzie po bólu
            uwentualnie cos przeprogramują a nie kołek w wydech włożą żeby go stlumic
            • Gość: baba_zanetti Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.subscribers.sferia.net 16.05.07, 22:12
              hehe, niestety (a moze stety) włożą kołek, tylko ze w króćce ssące bo to
              najprostszy i najtańszny sposób. A tak poza tym ludzie myślą że jazda
              motocyklem to tylko dodawanie i odejmowanie gazu. Bo przecież tego się dotyczy
              dławienie silnika. A technika?? Zakrety, uslizgi, jazda w deszczu, omijanie
              przeszód- także awaryjne, ostre hamowanie na granicy przyczepnośći itp itd...
              Nauczysz się i na Hayabusie, tyle że sprzet ważny "nieco" ponad 200kg i jest to
              zdecydowanie utrudnione i ryzykowne. Łatwo brykę potłuc, a co gorsza siebie
              także. I może być tak że sprzęt na wiele lat może być skasowany (tfu) przy
              pierwszym zajechaniu drogi przez puszkaża- czego nikomu nie życzę! PZDR
              • Gość: Pacu3 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 21:18
                baba_zanetti dobrze powiedziane !! żeby się nie okazało że własnie w planach
                masz dłuższa jazde tym moto a skasujesz go prędko :-/ jak to się mówi " w każdym
                z nas drzemie wariat " i nie wieże i nie wciskajcie mi kitu że " będe jezdzić
                powoli odkręcać nie będe a po co a po co ? nie będe " sam wiem jak to jest :-]
                jak kupowałem swojego ogóra wsapaniałeo z resztą :D to obiecywałem sobie że nie
                będe odkręcać a miałem za sobą przejechane 7 tyś na komarze :D i 21 na ETZ więc
                świeżak nie byłem ( wiadomo że wyjadacz też nie ) no i co ? no i to że teraz
                odkręcam i obiecywanie sobie że będziesz jeżdzić powoli ostrożnie to jest
                oszukiwanie samego siebie.

                JAk już będziesz jezdzić to napisz... napisz cokolwiek będziem wiedzieć żeś zdrów.

                Powodzonka życze i mimo że tak przestrzegam i wyrażam swoja dezaprobatę to wieże
                w Ciebie i życze naprawdę jak najlepiej !! szerokości.
                • Gość: kubek145 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.ukonline.co.uk 18.05.07, 00:09
                  ehh, jak cie stac, to kupuj, bedziesz mial fajny motor, robta co chceta. zreszta chyba to bylo pytanie retoryczne, bo szybko pojawila sie zaliczka i dogadanie z serwisem..
                  odemnie: wolniej niz szybciej, i spodziewaj sie niemozliwego
                  • Gość: guzik Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.subscribers.sferia.net 18.05.07, 15:24
                    zastanow sie powaznie nad tym czy dasz sobie rade z tym motocyklem. ja mialem
                    taka pieknosc i wiem co ona potrafi. nie wierze ze adrenalina podczas jazdy nie
                    da znac o sobie, a wtedy o szlifa nie trudno .lepiej kup cos slabszego i
                    lzejszego naucz jak zachowac sie w sytuacji awaryjnej a dopiero po tym
                    przesiadz sie na mocniejszego sprzeta.
    • inra Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? 19.05.07, 09:18
      haya to piekne moto. rozumiem Twoja chec posiadania takiego sprzeta.
      ale powiem Ci jedno. ciesze sie, ze w moim przypadku chec posiadania nowiutkiego
      bandita zwyciezyl rozum kupna rocznego gs500f. po drugim wyjezdzie do miasta
      wiedzialam, ze chce mocniejsze moto, a po trzecim wykrecaniu kolo garazu, wiem,
      ze musze jeszcze sporo techniki opanowac.
      sam sie przekonasz. powodzenia.
      • Gość: Pacu3 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 16:23
        Wiem ze niektorzy mnie zjedza za to no ale cóż :D może takie fotki na ostudzenie
        zapału www.scheurijzer.nl/flitspaal.htm
        • Gość: pietrunio Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: 195.205.191.* 20.05.07, 16:38
          Boziu... pacu jakies dwa tygodnie temu też ktos zrobil o tym wątek.
          po tym mnie jakos nie studzi
          • inra Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? 20.05.07, 17:18
            studzi, nie studzi... ale jak po tym spac, nie wspomne juz o jedzeniu....
            OKROPNOSC!!!
        • Gość: tatajacek Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: 62.87.53.* 20.05.07, 21:38
          juz po kims pojechalem, delikatnie, na zaprzyjaznionym forum za zamieszczanie
          tych jatek.
          sie rozwine.
          1/ zgineli bo nie uwazali, popelnili blad, a ja to, doskonale, wiem jak
          zachowywac sie na drodze.
          sie takich obrazow z mozliwoscia wlasnego konca nie laczy jakos. poza tym bez
          kontekstu to to niczego nie uczy.
          2/ wiesz. takie tematy ogladaja takze ludzie ktorych ktos bliski lub znajomy
          niedawno zginal. gupio nie?

          proponuje jednak, co robiliscie, mowic o koniecznosci dystansu do wlasnych
          umiejetnosci i wlasnego opanowania. oraz o tym na co uwazac.
          ja od dzisiaj jak zobacze mamuske z 3 dzieci z tylu gadajaca z kolezanka to
          trabka, trabka, trabka i wyprzedze dopiero jak mi fucka pokaze.
          pzdr
          • Gość: Pacu3 Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 22:14
            Wcale nie głupio. Kontekst jest oczywisty, nikt nie zamieszcza takich fotek just
            for fun bo to nie jest fun, a wiec kontekst jest jasny.
            Dwa że Polska to wolny ( ponoć ) kraj . Ja moge sobie zamieszczać takie fotki a
            Tobie i każdemu innemu ma prawo się to nie podobać i chociaż moje zdanie jest
            odmienne to szanuje Twoje.

            Niektorzy ludzie nie zdają sobie sprawy że życie to nie gra, nie zdają sobie
            sprawy co mozna zrobić na motocyklu, może więc przez takie foki uzmyślowią to
            sobie chociaż troszeczke.


            Skad też wiesz tatojacku iż nikt z moich znajomych nie zginął na motocyklu ?

            • Gość: tatajacek Re: Hayabusa zblokowana na pierwsze moto ??? IP: 62.87.53.* 20.05.07, 22:59
              no i przez takie obrazki sobie zdadza? mysle ze bardziej dziala Torque, jezeli
              mowimy o oddzialywaniu na uczucia. co i na tym forum widac. ale kazdy, jak
              pisales, ma prawo do swojego zdania.

              tez nie wiem. rozne sa stopnie wrazliwosci i nie kazdy potrafi sobie z tym
              poradzic.

              pzdr i szerokiej


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka