24.12.05, 01:14
Witam. Calkiem niedawno mialem okazje czytac rozne wypowiedzi na temat
samochodow i ku mojemu zdziwieniu wiekszosc ludzi wybrala by samochod
japonski. Rzecza jasna dla wszystkich znawcow motoryzacji jest to, ze auta sa
bardzo niezawodne, jednak czy juz tylko o to chodzi ? w segmencie aut b czy c
byc moze warto sie tym kierowac japonce moga byc lepiej wykonane jednak gdy
kupujemy samochod z gorej polki z klasy E badz suv czy warto sie tym
kierowac ?? moim zdaniem nie kazde z aut w tym segmencie jest doskonale
wykonane. Przyznam nawet, ze calkiem niedawno mialem okazje jechac lexusem rx
330 jakis czas pozniej volvo xc 90 z silnikiem t6 czyli nie tym
najmocniejszym v8 jednak wrazenia byly doskonale znacznie lepiej wykonane
auto niz lexus. zaczynajac od tego i przyzna mi to kazda osoba posiadajaca
lexusa badz rowie obiektywna jak ja, iz lexus bardzej we wnatrz przypomina
van niz auto klasy suv natomiast volvo to inna polka tam czulem sie
rewelacyjnie wysoko i bardzo bardzo komfortowo miejsca z tylu znacznie wiecej
niz w lexusie dla mnie osobiscie obydwa modele sa niemal nie do porownania
jedyne co bardzo pozytywnie i dosc nie spodziewanie mnie w lexusie zaskoczylo
to naglosnienie Rewelacja !! Jednak nie jestem zwolennikiem tego by po
polskich drogach jezdzily same toyoty i hondy ... Sa naszczescie zwolennicy
aut naprawde prestizowych dla ktorych warto interesowac sie motoryzacja mowa
o Mercedesach, audi, bmw czy volvo. I na zakonczenie dodam iz jest to moje
spostrzezenie na temat tych 2 modeli jesli ktos ma inne to szanuje jego
zdanie i dodam ze lexus musi sobie jeszcze zapracowac na prestiz natomiast
volvo moze sie podobac badz nie ale nikt zlego zdanie nie powie chodz by za
to co zrobili i nadal robia dla bezpieczenstwa kierowcow pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gregor886 Re: Japonce. 24.12.05, 03:10
      Volvo to volvo japan to japan :) jezdzilem limuzynami to fakt japan nie ale
      auta do klasy accorda passata wlacznie japan jak najbardziej :) no i sportowe
      hot hatche lub streety tzw autka do szalenstw japan ma najlepsze :) i nic tego
      nie zmieni teraz juz rynek zubozal ale pamietam w 92r Cive 1.6 vti to bylo
      cos..... jest jeszcze w tych latach wiele modeli godnych uwagi :) ....
    • drpawelek Re: Japonce. 24.12.05, 05:19
      Samochodow nie kupuje sie dla prestizu. Prestiz wynosi sie z domu i uczelni.
      Samochod, nawet drogi, musi byc niezawodny. Awaryjnosc = niewygoda.
      • pocieszne Re: Japonce. 24.12.05, 07:44
        drpawelek napisał:

        > Prestiz wynosi sie z domu i uczelni.

        no,no
        nowa definicja prestizu ???
        • drpawelek Re: Japonce. 25.12.05, 18:04
          Mylisz sie, to jest stara definicja.
          • pocieszne Re: Japonce. 26.12.05, 01:51
            drpawelek napisał:

            > Mylisz sie, to jest stara definicja.

            stara ,nowa - po prostu nie wiesz co to prestiz i mylisz go z autorytetem
            to tyle !
            • drpawelek Re: Japonce. 26.12.05, 08:23
              Tak, bardzo to wszystko pocieszne :-)
      • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 10:52
        drpawelek napisał:


        > Samochod, nawet drogi, musi byc niezawodny. Awaryjnosc = niewygoda.

        Awarie to mimo wszystko żadkość . O wiele ważniejsze jest aby z samochodem nie
        trzeba było zbyt często jezdzić na rózne wymiany i regulacje bo to dopiero jest
        upierdliwe i niewygodne . Tu niestety japonskie dają ciała .
        • astro_glide Re: Japonce. 24.12.05, 17:57
          > Awarie to mimo wszystko żadkość .
          Zadkosc to mimo wszystko rzadkosc .
          • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 23:02
            A wiesz , nawet nie jest mi wstyd . Przyzwyczaiłem się do tego i jakoś żyje mi
            sie dobrze .
            • franek-b Re: Japonce. 25.12.05, 13:35
              > A wiesz , nawet nie jest mi wstyd . Przyzwyczaiłem się do tego i jakoś żyje mi
              > sie dobrze .

              Jakbym czytal wpowiedz Andrzeja L., on tez nic nie rozumie...
              Wlasnie to jest cos czego nie kupi sie za pieniadza - klasa, ktora wynosi sie z
              domu, szkoly itd.
              Kupujac mercedesa nikt nie staje sie 'lepszy' - dla mnie typowy wlasciciel
              mercedesa - pisac poprawnie nie potrafi ale wymadrza sie na temat 'prestizu'.
              • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 16:59
                franek-b napisał:


                > Jakbym czytal wpowiedz Andrzeja L., on tez nic nie rozumie...
                > Wlasnie to jest cos czego nie kupi sie za pieniadza - klasa, ktora wynosi sie z
                >
                > domu, szkoly itd.
                > Kupujac mercedesa nikt nie staje sie 'lepszy' - dla mnie typowy wlasciciel
                > mercedesa - pisac poprawnie nie potrafi ale wymadrza sie na temat 'prestizu'.
                >

                A czy ktoś tu pisze że kupując MB staje sie lepszy ??? Ja tego nie napisałem.
                A poza tym co ma jedno z drugim wspólnegoi ?
        • etom Re: Japonce. 25.12.05, 03:05
          habudzik napisał:

          > Awarie to mimo wszystko żadkość . O wiele ważniejsze jest aby z samochodem nie
          > trzeba było zbyt często jezdzić na rózne wymiany i regulacje bo to dopiero
          > jest upierdliwe i niewygodne . Tu niestety japonskie dają ciała .

          pierwsze slysze ,ze japonskie samochody wymagaja czestej regulacji i wymian !!!
          regulacji czego ,co w nich takiego "nie trzyma" parametrow ,ze musza czesciej
          jezdzic do warsztatow niz inne ?????

          mam juz 3 japonca i zaliczam tylko przeglady - moze ja mam jakies wyjatkowe
          szczescie o ktorym az do teraz nie wiedzialem :-))
          • drpawelek Re: Japonce. 25.12.05, 08:44
            Moje japonce (a bylo ich juz kilka w rodzinie) wymagaly tylko zmiany oleju. Nie
            wiem, co trzeba by w nich regulowac...
          • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 17:18
            etom napisał:


            > pierwsze slysze ,ze japonskie samochody wymagaja czestej regulacji i wymian !!!
            > regulacji czego ,co w nich takiego "nie trzyma" parametrow ,ze musza czesciej
            > jezdzic do warsztatow niz inne ?????

            Trzeba było uważać jak rozpisywalismy sie o regulacji luzów zaworowych czy
            wymianie oleju w skrzyni biegów które to w przeważającej większości japonczyków
            są obowiazkowe . W toYocie przeglady sa co 30 tys. i to jest chwyt bo wymiana
            oleju silnikowego jest juz co 15 tys. co 60-90 tys. wymiana oleju w skrzyni
            biegów manualnej , co dwa lata płyn chłodzący itp.
            • etom Re: Japonce. 26.12.05, 01:45
              i co z tego ?
              • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 01:59
                etom napisał:

                > i co z tego ?
                >

                Wcześniej pisałeś iż : " pierwsze slysze ,ze japonskie samochody wymagaja
                czestej regulacji i wymian !!!
                regulacji czego ,co w nich takiego "nie trzyma" parametrow ,ze musza czesciej
                jezdzic do warsztatow niz inne ????? "

                ...jak Ci napisałem czego wymagaja to sie zastanawiasz : " i co z tego ? "

                To teraz Ci odpowiadam że jest to upierdliwe częściej wymieniac olej w silniku
                ,wymieniać olej w skrzyni biegów , regulować luzy zaworowe , częsciej wymieniać
                płyny hamucowe czy chłodzące itp, itd . To poswięcanie całego dnia na każdą z
                tych wymian i regulacji ( a zwłaszcza regulacji zaworów ) która w innych
                samochodach nie występuje wcale . Można oczywiście połączyć te czynności w
                jedną ale to i tak drożej , częściej i upierdliwiej niz wcale tego nie robić ,
                prawda ?
                • etom Re: Japonce. 26.12.05, 02:17
                  habudzik napisał:

                  Po co te wywody ?
                  I tak nie jestes zadnym autorytetem odnosnie aut japonskich, co mozna latwo
                  stwierdzic przegladajac Twoje posty na ten temat.
                  Masz "fixa" na tym punkcie i jestes zbyt monotematyczny - jak Toyota to tylko
                  be i nic innego.
                  Nie lubie (bo nic nie wnosza nowego)i nie za bardzo wiem jak dyskutowac z
                  nawiedzonymi i "ukierunkowanymi" frustratami,wiec...pa :-)
                  • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 02:20
                    etom napisał:

                    > habudzik napisał:
                    >
                    > Po co te wywody ?
                    > I tak nie jestes zadnym autorytetem odnosnie aut japonskich, co mozna latwo
                    > stwierdzic przegladajac Twoje posty na ten temat.
                    > Masz "fixa" na tym punkcie i jestes zbyt monotematyczny - jak Toyota to tylko
                    > be i nic innego.
                    > Nie lubie (bo nic nie wnosza nowego)i nie za bardzo wiem jak dyskutowac z
                    > nawiedzonymi i "ukierunkowanymi" frustratami,wiec...pa :-)
                    >

                    Przecież Ty sam zadałeś pytanie :
                    "pierwsze slysze ,ze japonskie samochody wymagaja czestej regulacji i wymian !!!
                    regulacji czego ,co w nich takiego "nie trzyma" parametrow ,ze musza czesciej
                    jezdzic do warsztatow niz inne ?????"

                    Odpowiedż Cię przerosła ???
        • gls1 Re: Japonce. 21.01.06, 19:48
          habudzik napisał:

          > drpawelek napisał:
          >
          >
          > > Samochod, nawet drogi, musi byc niezawodny. Awaryjnosc = niewygoda.
          >
          > Awarie to mimo wszystko żadkość . O wiele ważniejsze jest aby z samochodem nie
          > trzeba było zbyt często jezdzić na rózne wymiany i regulacje bo to dopiero
          jest
          > upierdliwe i niewygodne . Tu niestety japonskie dają ciała .

          Japońce jeżdzą często na regulacje do serwisu, a "NIemce" na takie regulacje
          nie jeżdżą bo są na nie holowane he he!!! Pytanie dla kandydatów do "Mensy"
          jaka jest róznica między autem niemieckim a lawetą serwisową?????
          • habudzik Re: Japonce. 21.01.06, 20:12
            gls1 napisał:


            > Japońce jeżdzą często na regulacje do serwisu, a "NIemce" na takie regulacje
            > nie jeżdżą bo są na nie holowane he he!!! Pytanie dla kandydatów do "Mensy"
            > jaka jest róznica między autem niemieckim a lawetą serwisową?????

            A bez sarkazmu potrafisz ??? Ogólnie wszystkie samochody sa w miare bezawaryjne
            ale japonskie sa upierdliwe w regulacjach.
      • arvelli Re: Japonce. 24.12.05, 19:57
        Tak jak się mówi to japończyki obliczone są na ileś tam km. a póżniej złom.zgadzam się z tym .tylko że mieć pewność że przejedzie się np.250.000km.bezawaryjnie to jest komfort.wskażcie mi niemiecki wózek który przejedzie tyle bezawaryjnie.ja jeżdżę Hondą na nic nie narzekam, wspomaganie nawet przy minus 25st.celcjusza jest niezawodne a w passacie szwagra pada.elektronika w wilgotne dni nigdy mi jeszcze nie "kwiknęła" audi stoi.nie ma porównania.a co do klocków-320pln.-fabryka w Osace.wytrzymują ok 15.000km.o czym my tu dyskurs prowadzimy?
        • waskes29 Re: Japonce. 24.12.05, 20:10
          arvelli napisał:

          > Tak jak się mówi to japończyki obliczone są na ileś tam km. a póżniej
          złom.zgad
          > zam się z tym .tylko że mieć pewność że przejedzie się
          np.250.000km.bezawaryjni
          > e to jest komfort.wskażcie mi niemiecki wózek który przejedzie tyle
          bezawaryjni
          > e.ja jeżdżę Hondą na nic nie narzekam, wspomaganie nawet przy minus
          25st.celcju
          > sza jest niezawodne a w passacie szwagra pada.elektronika w wilgotne dni
          nigdy
          > mi jeszcze nie "kwiknęła" audi stoi.nie ma porównania.a co do klocków-320pln.-
          f
          > abryka w Osace.wytrzymują ok 15.000km.o czym my tu dyskurs prowadzimy?

          Co to sa za argumenty typu moja honda sie nie spsuje a szwagra passat nie
          zapala.
          Moj brat ma 8 letniego golfa ktorego dosal po mnie jak mial 190tys przebiegu
          przez 2 lata najezdzil nastepna 100 a ma 20 lat {moj brat } wiec wiadomo jak
          w tym wieku sie uzywa samochodu,ja mam audi prawie 8 letnie z przebiegiem
          ponad 200tys i robi miesiecznie 10tys i zadnych problemow.
          Tak sie sklada ze jedyne dokladne statystyki awaryjnosci robia Niemcy i jakos
          nie wykazuja one znacznej przewagi samochodow japonskich nad niemieckimi a
          juz w samochodach ponad 8 letnich to Niemcy zaczynaja byc gora i to sa
          argumenty anie ze ja mialem, szwagier ma, sasiad slyszal itd.
          • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 02:55
            Ale statystyki mowia swoje i nie ma co duskutowac na ten temat :) bo japonce
            narazie sa i pewnie przez jakis okres napewno beda jednymi z najmniej
            awaryjnych aut swiata :) a wiec to ze szwagier czy brat nie ma o czym mowic!!!
            spojrz w statystyki tam sie nie bierze szwagra czy dziadka heheh tylko tysiace
            aut pod oko i wtedy wychodzi.............
            • waskes29 Re: Japonce. 25.12.05, 12:29
              gregor886 napisał:

              > Ale statystyki mowia swoje i nie ma co duskutowac na ten temat :) bo japonce
              > narazie sa i pewnie przez jakis okres napewno beda jednymi z najmniej
              > awaryjnych aut swiata :) a wiec to ze szwagier czy brat nie ma o czym
              mowic!!!
              > spojrz w statystyki tam sie nie bierze szwagra czy dziadka heheh tylko
              tysiace
              > aut pod oko i wtedy wychodzi.............

              No to prosze masz statystyki i zobacz kto wygrywa w poszegolnych klasach .
              www.weltzeituhr.com/reise/adac-pannenstatist1.shtml
              Wyciagajac proste wnioski a daleki jestem od takich to raczej Audi i
              mercedes powinny byc uznawane za najmniej awaryjne a juz sprawa
              bezdyskusyjna jest to ze auta niemieckie sa bardziej trwale i dlugowieczne
              podczas gdy japonskie raczej sa obliczone na okreslony wiek i orzebieg .
              a tu dekra
              www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best
              • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 14:16
                Auta niemieckie najmniej awaryjne..... czlowieku juz mi sie nawet nie chce Z
                Toba rozmawiac i udowadniac Ci inaczej bo ja juz sie swoje nazylem i poczytalem
                troche lektur na ten temat wpisz w google cos na temat bezawaryjnosci moze na
                co 10 auta niemieckie sie zblizaja do japonskich :) Japce nie musza Ci sie
                podobac ale nie podwazaj faktow bo sie osmieszasz....!!!!
                • waskes29 Re: Japonce. 25.12.05, 14:52
                  gregor886 napisał:

                  > Auta niemieckie najmniej awaryjne..... czlowieku juz mi sie nawet nie chce Z
                  > Toba rozmawiac i udowadniac Ci inaczej bo ja juz sie swoje nazylem i
                  poczytalem
                  >
                  > troche lektur na ten temat wpisz w google cos na temat bezawaryjnosci moze na
                  > co 10 auta niemieckie sie zblizaja do japonskich :) Japce nie musza Ci sie
                  > podobac ale nie podwazaj faktow bo sie osmieszasz....!!!!

                  Ale widzisz jaka z wami dyskusja podalem ci fakty z statystyk a ty mnie
                  wysylasz do opowiesci drzewa sandalowego na google a jeszcze wyzej powolywales
                  sie na te statystyki tylko jak sie okazalo ze nie do konca wykazuja
                  bezawaryjnosc japonczykow to nagle przestaja byc faktami.Idxz lepiej do
                  szwagra i sasiada i razem sie pompujcie i podniecajcie ile to z litra
                  pojemnosci ma wasz samochod a pozniej mozecie nawet sobie zrobic orgie
                  wspolnie.
                  To ty sie teraz osmieszasz bo fakty typu opowiesci na forach to sa tylko dla
                  was dobre zeby sie pompowac jakie to japonskie samochody sa dobre i
                  bezawaryjne.
                  Zalosne sa dyskusje z fanami hondi to ze wszystkimi prawie tylko
                  pojedyncze wyjatki sa rozsadne.
                  • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 18:58
                    Tak napewno..... wiesz co przykro i glupio mi Ciebie obrazac a wiec Pa :)
                  • jerzyk444 A2 na czele mówisz? 26.12.05, 09:15
                    to dlatego że wycofali je ze sprzedaży, że aluminium przewracające się przy
                    teście łosia (przepraszam:), badziewie drogie jak inne niemieckie toczydełka?
                    Zresztą to nie statystyka awaryjności a spadku cen. A2 na czele bo sprzedali 4
                    sztuki które trzymają cenę - unikaty :)
                    • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 12:57
                      jerzyk444 napisał:

                      > to dlatego że wycofali je ze sprzedaży, że aluminium przewracające się przy
                      > teście łosia (przepraszam:), badziewie drogie jak inne niemieckie toczydełka?
                      > Zresztą to nie statystyka awaryjności a spadku cen. A2 na czele bo sprzedali
                      4
                      > sztuki które trzymają cenę - unikaty :)

                      O jeszcze jeden do kolekcji mundry inaczej gratuluje .
                      Naprawde smieja sie ze skodziarzy a to trzeba z hondziarzy i toyociarzy sie
                      smiac - jeden glupszy od drugiego.
                      Kto ci naopowiadal ze A2 wycofali ze sprzedazy i ze wywrocilo sie w tescie
                      losia?
                      Natomiast prawda jest ze sprzedaz nie byla taka jaka oczekiwano a to z
                      prostej przyczyny ,samochod tej klasy wykonany tak jak A2 z aluminium bedzie
                      za drogi to nie jest technologia dla malych samochodow bo po za cena A2
                      okazal sie jednym z najlepszych w swojej klasie.
                      • 01boryna Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:13
                        waskes29 napisał:

                        > jerzyk444 napisał:


                        > Kto ci naopowiadal ze A2 wycofali ze sprzedazy i ze wywrocilo sie w tescie
                        > losia?



                        Z tym zaprzestaniem produkcji to prawda. Napewno znajdziesz jakiegos linka w
                        prasie. A dlaczego? sam sobie odpowiedziales pare zdan ponizej.
                        Natomiast wywracanie sie w tescie losia to kompletna bzdura. Nasz Jerzyk pomylil
                        A2 z A-Klasse albo z Loganem...



                        > Natomiast prawda jest ze sprzedaz nie byla taka jaka oczekiwano a to z
                        > prostej przyczyny ,samochod tej klasy wykonany tak jak A2 z aluminium bedzie
                        >
                        > za drogi to nie jest technologia dla malych samochodow bo po za cena A2
                        > okazal sie jednym z najlepszych w swojej klasie.
                        >
                        • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:27
                          01boryna napisał:
                          >
                          > Z tym zaprzestaniem produkcji to prawda. Napewno znajdziesz jakiegos linka w
                          > prasie. A dlaczego? sam sobie odpowiedziales pare zdan ponizej.
                          > Natomiast wywracanie sie w tescie losia to kompletna bzdura. Nasz Jerzyk
                          pomyli
                          > l
                          > A2 z A-Klasse albo z Loganem...

                          To musialo nastapic niedawno poniewaz w miesiecznych statystykach sprzedazy
                          w Niemczech A2 wciaz figuruje i o ile pamietam sprzedaje sie ok 200-300szt
                          miesiecznie wynika z tego ze jesli nie jest juz produkowany to zaprzestano
                          produkcji niedawno , chyba ze narobili tak duzych zapasow.
                          • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:34
                            O nawet sprzedaz jest duzo wyzsza , mozna powiedzec ze jak na tak drogi i
                            wiekowy juz samochod dosc spora choc jak na rynek niemiecki to liczba mala
                            imponujaca.
                            www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=10351&artikel_seite=3
                            • caesar_pl Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:39
                              Niemcy kupuja niewiele japonskich aut.Jesli juz kupuja,to dlatego ze nie stac ich na samochody swoich marzen.No a wszyscy wiedza,o jakich autach Niemcy marza.
                            • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:52
                              widzisz Waskes jak to twój golf się dobrze sprzedaje
                              www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=10351&artikel_seite=1
                              to sa twoje tabelki -8% w miesiącu i -27% w roku traci
                              Honda crv +48 %w miesiacu +114 % w roku
                              • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 14:53
                                daria.1 napisała:

                                > widzisz Waskes jak to twój golf się dobrze sprzedaje
                                > www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=10351&artikel_seite=1
                                > to sa twoje tabelki -8% w miesiącu i -27% w roku traci
                                > Honda crv +48 %w miesiacu +114 % w roku

                                Powiedz mi ty jestes taki glupi czy tylko blaznujesz aby cos udowodnic?
                                • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:09
                                  głupi to ty jesteś ,podajesz dane w których sprzedaż Golfa spada w dodatku jest połaczona z Golfem + ,masz coś z głowa twierdziłes ze sprzedaż golfa nie spada ? i co spada aż o 27 % ,niezły z ciebie oszołom w dodatku z klapkami na oczach i słabą pamięcją, a nic ci nie musze udowadniać bo to ty ciągle robisz
                                  • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:25
                                    daria.1 napisała:

                                    > głupi to ty jesteś ,podajesz dane w których sprzedaż Golfa spada w dodatku
                                    jest
                                    > połaczona z Golfem + ,masz coś z głowa twierdziłes ze sprzedaż golfa nie
                                    spad
                                    > a ? i co spada aż o 27 % ,niezły z ciebie oszołom w dodatku z klapkami na
                                    oczac
                                    > h i słabą pamięcją, a nic ci nie musze udowadniać bo to ty ciągle robisz
                                    >

                                    gdybys mial chociaz troche rozumu to bys wiedzial ze to spadek % w stosunku
                                    do poprzedniego modelu oraz do tego samego miesiaca poprzedniego roku.
                                    A gdybys tylko popatrzyl ze
                                    www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?
                                    artikel_id=9905&artikel_seite=1
                                    a tu inny miesiac moze wkoncu cos zrozumiesz
                                    www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=9790&artikel_seite=2
                                    Jaka ty masz prace ciecia ,dozorcy ,parkingowego? -bo nie wyobrazam sobie
                                    zeby kogos tak bystrego jak ty przyjeli na lepsze stanowisko.
                                    Jeszcze tylko sprobuj zrozumiec z jakiego pulapu liczy sie rzedaz hondy a z
                                    jakiego VW jak tak szastasz procentami.
                                    Jest osobny watek i tam zobacz jaka sprzedaz w Niemczech ma honda jesli
                                    juz o to mamy sie spierac i jaki to procent do VW .
                                    Accord np to jeden z najgorzej sprzedajacych sie samochodow w tej klasie.
                                    • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:28
                                      Male poprawki zamiast modelu mialo byc miesiaca i inna pierwsza strona
                                      www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=9905&artikel_seite=1
                                      • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:37
                                        co podajesz stare dane ? kpiny robisz albo miesięcy nie znasz
                                    • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:34
                                      prace ciecia to ty może masz ,
                                      > gdybys mial chociaz troche rozumu to bys wiedzial ze to spadek % w stosunku
                                      > do poprzedniego modelu oraz do tego samego miesiaca poprzedniego roku.
                                      ty ułomny jesteś ? spadek to i tak spadek to co piszesz jest bzdurą jeszcze gorszą a wiesz dlaczego ?pewnie nie ,ty prezes czy jak ci tam nie widzisz że niemcy kantują ? ??????????bystrzachu, podają całosc sprzedaży Golf ,Golf
                                      + i Jetta ,niech wydziela samoego Golfa ,nie widzisz tego że te trzy sammochody mają spadek ? inteligent a w tej samej tabeli podoja osobno Astre i zafire ,Focusa i c-maxa ,czego jescze nie kumasz ? znafco
                                      • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 21:15
                                        daria.1 napisała:

                                        > prace ciecia to ty może masz ,
                                        > > gdybys mial chociaz troche rozumu to bys wiedzial ze to spadek % w stosun
                                        > ku
                                        > > do poprzedniego modelu oraz do tego samego miesiaca poprzedniego roku.
                                        > ty ułomny jesteś ? spadek to i tak spadek to co piszesz jest bzdurą jeszcze
                                        gor
                                        > szą a wiesz dlaczego ?pewnie nie ,ty prezes czy jak ci tam nie widzisz że
                                        niemc
                                        > y kantują ? ??????????bystrzachu, podają całosc sprzedaży Golf ,Golf
                                        > + i Jetta ,niech wydziela samoego Golfa ,nie widzisz tego że te trzy
                                        sammochody
                                        > mają spadek ? inteligent a w tej samej tabeli podoja osobno Astre i
                                        zafire ,Fo
                                        > cusa i c-maxa ,czego jescze nie kumasz ? znafco
                                        I znowu sam belkot .
                                        A co ma Astra do zafiry?Odpowiedznikiem zafiry jest Touran to dwa a golf plus
                                        to odpowiednik toyot verso czy peugeotow SW .
                                        Jette to to samo co golf tak jak Focus sedan czy civic sedan megane sedan
                                        tylko inaczej nazywany wiec gdzie widzisz jakies przeklamanie?Zreszta Jetta
                                        jest w sprzedazy od pazdziernika to ile mogla sie nasprzedawac?
                                        A o spadku mozna mowic biorac dane np z pol roku a najlepiej z calego
                                        roku a zapewniam ciebie ze golf ma jakis min 5-8% wzrost sprzedazy w
                                        stosunku do roku poprzedniego i tak nalezy to postrzegac .Zobacz sobie takie
                                        same dane dotyczace BMW 3,5,7 maja w pazdzierniku i poprzednim miesiacu
                                        chyba spadki po 50% kazdy a lacznie sprzedali wiecej samochodow niz w
                                        roku poprzednim tak jak i VW - ostatania tabela zreszta mozesz sobie to
                                        sprawdzic .Wiec widzisz ile sa warte dane % z jednego tylko miesiaca.
                                        • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 21:35
                                          widzisz waskes tu jest sedno ,Golf ma spadek i tu się nie dogadamy przejrzyj dane jak chcesz to mogę ci dac Golf,Zafira jest zbudowana na Astrze kombi
                          • 01boryna Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:49
                            waskes29 napisał:

                            > 01boryna napisał:
                            > >
                            > > Z tym zaprzestaniem produkcji to prawda. Napewno znajdziesz jakiegos link
                            > a w
                            > > prasie. A dlaczego? sam sobie odpowiedziales pare zdan ponizej.
                            > > Natomiast wywracanie sie w tescie losia to kompletna bzdura. Nasz Jerzyk
                            > pomyli
                            > > l
                            > > A2 z A-Klasse albo z Loganem...
                            >
                            > To musialo nastapic niedawno poniewaz w miesiecznych statystykach sprzedazy
                            >
                            > w Niemczech A2 wciaz figuruje i o ile pamietam sprzedaje sie ok 200-300szt
                            > miesiecznie wynika z tego ze jesli nie jest juz produkowany to zaprzestano
                            > produkcji niedawno , chyba ze narobili tak duzych zapasow.
                            >


                            Nastapilo nieporozumienie. Zapadla decyzja o zaprzestaniu produkcji. Z tego co
                            pamietam od 2006.
                            • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:55
                              01boryna napisał:


                              > Nastapilo nieporozumienie. Zapadla decyzja o zaprzestaniu produkcji. Z tego co
                              > pamietam od 2006.
                              >

                              A no wlasnie bo nigdzie nie znalazlem inf o zaprzestaniu produkcji A2 ale juz
                              dawno zapowiadano ze narazie nie bedzie nastepcy a jesli nawet sie zdecyduja
                              to juz nie bedzie w takim stopniu uzyte aluminium do budowy .
                              Tak czy inaczej jerzyk powypisywal brednie.
                      • gls1 Re: A2 na czele mówisz? 21.01.06, 19:57
                        Założę się Waskes 29, że jeżdzisz Audi 100 z 1987 roku z zayyyebystym spoilerem
                        na tylnej klapie i napisem "cibie" na przedniej szybie????? Jak na tablicy
                        rejestracyjnej napiszecz sobie "bolo" Dzordż" ITP to napewno Hondy
                        będa "jednorazowkami he he!! PZDR!!
                        • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 21.01.06, 20:16
                          gls1 napisał:

                          > Założę się Waskes 29, że jeżdzisz Audi 100 z 1987 roku z zayyyebystym
                          spoilerem
                          >
                          > na tylnej klapie i napisem "cibie" na przedniej szybie????? Jak na tablicy
                          > rejestracyjnej napiszecz sobie "bolo" Dzordż" ITP to napewno Hondy
                          > będa "jednorazowkami he he!! PZDR!!

                          Nawet jesli to co ?
    • szymizalogowany Re: Japonce. 24.12.05, 08:37
      o czym ty bredzisz

      co ma pozycja za kierownica i twoje subiektywne odczucia ze ci sie lepiej
      siedzi w volvo do jakosci wykonania?


      jakosc wykonania to jakosc materialow i precyzja ich zamontowania i tutaj lexus
      jest mistrzem swiata

      to jak cos wyglada w srosku czy jak van czy nie i jak wysoko sie siedzi to inna
      sprawa - mi sie lexusy okropnie nie podobaja na wyglad co nie przeszkadza mi
      obiektywnie stwierdzic ze jakoscia bija wszystkie niemce
      • daria.1 Re: Japonce. 24.12.05, 11:36
        kolega kupił nowego ML CDI w zeszłym roku .Przez pół roku mu coś trzeszczało ?
        o innych awariach nie chce mi się pisać ,jego wspólnik ma E -KLASSE też kupiona 60 ty ś całe zawieszenie do wymiany .
        Z całym szacunkiem do Mercedesa (podobają mi sie jego autka) uważam ze spada na psy ,wydając 270 tys zł powinno się dostawać super wyrób .
        Stare Mercedesy to było to , obecne to tylko wysoka cena bo wyrob jako taki .
        Niestety nikt z moich znajomych nie posiada Lexa ale jest Rav -4 w dislu jak narazie nic nie było robione ,tylko paliwko .
        Mi się Lexusy podobają np.taki IS DISEL siliczniutki
        • gls1 Re: Japonce. 21.01.06, 20:11
          Mylisz się "Daria1" Mercedesy VW ops chciałem powiedzieć Audi sa wieczne, bo
          Hondy są obliczone na jakiś tam czas he he!! Na dystansie 420 tys km Civic 1.5
          mial wymieniany tylni amortyzator i nawet sprzęglo oryginalne ( oryginalny
          japończyk) Moc na hamowni ta sama co w 1992 roku 110 PS. Co to wogóle znaczy "
          obliczony" obliczyć to można sobie ile będzie kosztowalo piwo na imprezę he
          he!! Mam prosbę: wolał bym aby osoby nie orientujące się w temacie nie plotły
          bzdur tu prosba do Waskes 29, jeżeli nie siedzialy nawet za kierownicą Hondy bo
          poprostu się ośmieszają. wiem wiem zaraz powiesz, że testowaleś wszelkie marki
          i jesteś wielki bo czytasz niemiecką prasę motoryzacyjną, szczegołnie jak każdy
          15-latek brandzlujący się przed plakatem BMW zawieszonym na ścianie swojego
          pokoju he he!! Facet kup sobie samochód i dopiero pózniej się wypowiadaj!1
          PZDR!!!
          • waskes29 Re: Japonce. 21.01.06, 20:18
            gls1 napisał:

            > Mylisz się "Daria1" Mercedesy VW ops chciałem powiedzieć Audi sa wieczne, bo
            > Hondy są obliczone na jakiś tam czas he he!! Na dystansie 420 tys km Civic
            1.5
            > mial wymieniany tylni amortyzator i nawet sprzęglo oryginalne ( oryginalny
            > japończyk) Moc na hamowni ta sama co w 1992 roku 110 PS. Co to wogóle
            znaczy "
            > obliczony" obliczyć to można sobie ile będzie kosztowalo piwo na imprezę he
            > he!! Mam prosbę: wolał bym aby osoby nie orientujące się w temacie nie plotły
            > bzdur tu prosba do Waskes 29, jeżeli nie siedzialy nawet za kierownicą Hondy
            bo
            >
            > poprostu się ośmieszają. wiem wiem zaraz powiesz, że testowaleś wszelkie
            marki
            > i jesteś wielki bo czytasz niemiecką prasę motoryzacyjną, szczegołnie jak
            każdy
            >
            > 15-latek brandzlujący się przed plakatem BMW zawieszonym na ścianie swojego
            > pokoju he he!! Facet kup sobie samochód i dopiero pózniej się wypowiadaj!1
            > PZDR!!!

            Obawiam sie ze za jednego z wiekszych dzieciakow robisz tu ty
    • marcinc3 co do mnie 24.12.05, 08:47
      to ja polecam stare japonce te napewno byly nie zawodne najmlodszym
      japonczykiem jezdze akurat z 1997 r dieslem jak narazie nic
    • volvo23 Re: Japonce. 24.12.05, 12:05
      Slucham?? Lexus To najlepiej wykonane auto swiata ?? Smiales sie z jakies
      wypowiedzi, ze sie nie zna a mowi a ty co ??!! Pisalem, ze jest to moje zdanie
      i mialem nie wchodzic w dyskusje z nikim ale poruszyles nie interesujacy a
      smieszny temat ! Miales okazje jechac tymi autami nie koniecznie za kierownica
      zapewne nie !! Lexus jest kiepsko wykonany wierz mi na slowo plastkiki ! i
      skrzypiace podwozie, natomisat jesli chodzi o volvo czulem sie bardzo dobrze
      poniewaz jest znacznie wyzszy, czje sie, ze prowadzi sie suv bardzo komfortowy
      suv, natomiast jesli chodzi o lexusa czulem sie w nim jak w vanie ! bo byl
      nieco wiekszy niz osobowka oraz obszerniejszy we wnetrzu. A wracajac do twojej
      wypowiedzi...ze sa najlepiej wykonane sam nie wiem czy zostawic bez komentarza
      i poczekac, az przejedziesz sie dobrym samochodem europejskim i sam zmienisz
      zdanie czy ci wytlumaczyc...Zostawie bez komentarze teraz i tak nie
      zrozumiesz :) Pozdrawiam
      • gregor886 Re: Japonce. 24.12.05, 14:19
        Szymi mial racje lexy to sa jedne z najlepiej wykonczonych aut swiata...
        • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 14:30
          gregor886 napisał:

          > Szymi mial racje lexy to sa jedne z najlepiej wykonczonych aut swiata...

          No pewnie , lepiej niż MB , BMW , Audi , AM , Maserati itp. razem wzięte.
          A co to takiego wykończenie ??? Podaj definicje.
      • gls1 Re: Japonce. 24.12.05, 15:25
        VolVo I Saab skończyły się w laatch 90-tych a teraz to taki szmelc wyglądający
        jak "kupa" NP Nowe s 40 HE He!! to wygląda jak kaczka potrącona przez autobus,
        S 60 jest ok ale cena z kosmosu!! Volvo i prestiż słucham??? Volvo to zwykły
        przecietny samochód dla rodzinki tak samo jak Toyota czy Nissan. Moze powiesz ,
        ze w USA Volvo to samochód prestiżowy co he he!! Mówisz , ze lexus to jakis
        niedorobiony "tyłkowóz" twoja sprawa, ale Volvo i Saab to jest tylko europejski
        samochód tak samo jak Audi VW, Fiat, Seat ( nie wpisuje tu Merca i BMW bo to
        są samochody drogie dla snobów), a europejskie samochody mają to do siebie, ze
        są fajne przez 2 pierwsze lata a pózniej to juz wychodzą rózne ptaszki. Wole
        jeżdzić " syfaistym" RX-em niz Mercem ML, za którego przepłącę i w
        imię "zaawansowanej technologii i jakości" bedę co 100 tyś km wymieniał pół
        silnika i zawieszenia- bo tyle znaczy europejska jakośc.. PZDR!!
    • volvo23 Re: Japonce. 24.12.05, 14:59
      Nie zgadzam sie z tym wykonczeniem w najnowszym modelu is, sa imitacje drewna w
      postaci plastiku skonczmy temat lexus :)
      • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 15:14
        volvo23 napisała:

        > Nie zgadzam sie z tym wykonczeniem w najnowszym modelu is, sa imitacje drewna w
        >
        > postaci plastiku skonczmy temat lexus :)

        Jest wielu takich którym te imitacje podchodzą . Wydaje im się że to szczyt
        luksusu .
        • wowo5 Re: Japonce. 24.12.05, 15:50
          Jak dla mnie drewno w samochodzie nawet te prawdziwe czesto wyglada kiepsko.
          Samochod to nie miejsce na boazerie.
          • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 15:58
            wowo5 napisał:

            > Jak dla mnie drewno w samochodzie nawet te prawdziwe czesto wyglada kiepsko.
            > Samochod to nie miejsce na boazerie.

            I nawet wiem dlaczego . Chyba się nie zaliczasz do tych którzy drewna nie lubią
            w samochodzie bo ich na to nie stać , co ?
            • wowo5 Re: Japonce. 24.12.05, 16:01
              habudzik napisał:

              > wowo5 napisał:
              >
              > > Jak dla mnie drewno w samochodzie nawet te prawdziwe czesto wyglada kieps
              > ko.
              > > Samochod to nie miejsce na boazerie.
              >
              > I nawet wiem dlaczego . Chyba się nie zaliczasz do tych którzy drewna nie
              lubią
              > w samochodzie bo ich na to nie stać , co ?
              Tu sie kolego myslisz.
              • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 16:04
                wowo5 napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > > wowo5 napisał:
                > >
                > > > Jak dla mnie drewno w samochodzie nawet te prawdziwe czesto wyglada
                > kieps
                > > ko.
                > > > Samochod to nie miejsce na boazerie.
                > >
                > > I nawet wiem dlaczego . Chyba się nie zaliczasz do tych którzy drewna nie
                >
                > lubią
                > > w samochodzie bo ich na to nie stać , co ?
                > Tu sie kolego myslisz.

                Nie no ja tylko pytam bo RX też ma drewno ale plastikowe i co , podoba Ci się
                taki plasticzek ?
          • wowo5 Re: Japonce. 24.12.05, 16:00
            Dla tych, ktorzy nie widzieli:

            RX
            lexus.com/models/rx/interior.htmlXC
            www.volvocars.us/Showroom/XC70/Gallery/Interior/
            Jak dla mnie nie ma porownania. Lexus jest duzo lepszy.
        • 01boryna Re: Japonce. 24.12.05, 16:30
          habudzik napisał:

          > volvo23 napisała:
          >
          > > Nie zgadzam sie z tym wykonczeniem w najnowszym modelu is, sa imitacje dr
          > ewna w
          > >
          > > postaci plastiku skonczmy temat lexus :)
          >
          > Jest wielu takich którym te imitacje podchodzą . Wydaje im się że to szczyt
          > luksusu .
          >




          Dotyczy to glownie ludzi ktorym nastepujace "zlote mysli" tulaja sie po glowie:

          > "Samochodow nie kupuje sie dla prestizu. Prestiz wynosi sie z domu i uczelni."


          Dawno sie tak nie usmialem, chyba trafi do mojej sygnaturki hihihi
          • karakalla Re: Japonce. 24.12.05, 18:33
            01boryna napisał:

            > Dotyczy to glownie ludzi ktorym nastepujace "zlote mysli" tulaja sie po glowie:
            >
            > > "Samochodow nie kupuje sie dla prestizu. Prestiz wynosi sie z domu i ucze
            > lni."
            >
            >
            > Dawno sie tak nie usmialem, chyba trafi do mojej sygnaturki hihihi

            Sorry. Pan O., znajomy profesor uniwersytetu, syn profesora, jeżdzący Fabią 1.4, ma dużo więcej prestiżu, niż pan K., mój sąsiad, były cinkciarz, później mniej czy bardziej szemrany biznesmen, jeżdzący S320 CDI, kupioną jako nówka. Z którym z nich wolałbyś się skoligacić?
            • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 00:36
              karakalla napisał:

              > 01boryna napisał:
              >
              > > Dotyczy to glownie ludzi ktorym nastepujace "zlote mysli" tulaja sie po g
              > lowie:
              > >
              > > > "Samochodow nie kupuje sie dla prestizu. Prestiz wynosi sie z domu
              > i ucze
              > > lni."
              > >
              > >
              > > Dawno sie tak nie usmialem, chyba trafi do mojej sygnaturki hihihi
              >
              > Sorry. Pan O., znajomy profesor uniwersytetu, syn profesora, jeżdzący Fabią 1.4
              > , ma dużo więcej prestiżu, niż pan K., mój sąsiad, były cinkciarz, później mnie
              > j czy bardziej szemrany biznesmen, jeżdzący S320 CDI, kupioną jako nówka. Z któ
              > rym z nich wolałbyś się skoligacić?



              A wiec raz jeszcze:

              "Samochodow nie kupuje sie dla prestizu.



              Dlaczego nie dla prestizu? Jesli komus to potrzebne do zycia to czemu nie?



              Prestiz wynosi sie z domu i uczelni."


              A ja myslalem zawsze ze z domu wynosi sie dobre wychowanie albo kulture osobista
              z uczelni natomiast wynosi sie wiedze.
              Sprawdz w slowniku co znaczy slowo prestige...

              I na koniec: "Pan O., znajomy profesor uniwersytetu, syn profesora, jeżdzący
              Fabią 1.4 , ma dużo więcej prestiżu niz..."

              Moze tak jest w Polsce. Gdzie indziej profesor zajmuje pewna okreslona pozycje
              naukowo - spoleczna. Wiaze sie ona z pewnym standartem zycia. To nie sa biedacy.
              A auto moze byc (choc nie musi) swiadectwem tej pozycji. W koncu slowo prestiz
              jest blisko powiazane z pojeciem statusu...
            • pocieszne Re: Japonce. 25.12.05, 03:20
              karakalla napisał:

              > Sorry. Pan O., znajomy profesor uniwersytetu, syn profesora, jeżdzący Fabią
              > 1.4, ma dużo więcej prestiżu, niż pan K., mój sąsiad, były cinkciarz, później
              > mniej czy bardziej szemrany biznesmen, jeżdzący S320 CDI

              fakt ,ale tylko dla Ciebie ,mylacego prestiz z autorytetem !!!!
              • karakalla Re: Japonce. 25.12.05, 12:17
                pocieszne napisał:

                > fakt ,ale tylko dla Ciebie ,mylacego prestiz z autorytetem !!!!

                Nie wydaje mi się, że tylko dla mnie. Odwołuję się do porządku, w którym, dajmy na to, Henryk Mikołaj Górecki jest kimś więcej znaczącym niż Michał Wiśniewski. A jak było kiedyś? Dorobkiewicze zabiegali o wejście w koligacje rodzinne ze starą arystokracją. Panna z dobrym (prestiżowym) nazwiskiem, nie wiadomo jak zubożała, była dla milionera obiektem godnym zachodu.
    • callafior Re: Japonce. 24.12.05, 18:26
      Japońce to samochody dobre i bardzo dobre, jednak "trochę inaczej" dobre niz
      niemieckie. Otóż różnica polega na charakterystyce i idei konstrukcji. Japonskie
      samochody to jednorazówki - są przewidziane na x tys. kilometrów (i zazwyczaj
      tyle wytrzymują, co niektóre potrafią nawet więcej) bezproblemowej jazdy, po
      czym nadają się do "skostkowania". Nie da się (czyt. nie opłaca) ich naprawiać,
      remontować. Ceny podzespołów są potworne (np. klocki hamulcowe do corolli ok
      1000zł) Z kolei samochody niemieckie to auta równie niezawodne, ale różnicą jest
      to, że po przejechaniu ilości kilometrów przewidzianej przez producenta można
      zrobić remont i jeszcze pojeździć. Taka operacja się jeszcze względnie opłaca,
      bo ceny części są w miarę przyzwoite. Mówi się, że niemieckie auta są "gołe",
      japońce natomiast bardziej wyposażone. Tak, jest to prawda, ale nie jest to
      przypadkowe. Gorszej jakości materiały, plastiki, tapicerki itp. w japońcach są
      rekompensowane bogatszym wyposażeniem (wszak nie można mieć wszystkiego...), a z
      kolei niemieckie auta mają lepsze materiały, lepsze wykończenie kosztem
      wyposażenia. Bezpieczenstwo jest na zbliżonym poziomie. Japończyki to samochody
      nieco tańsze w kupnie, ale duzo droższe w eksploatacji. Jeszcze bym dodał to, że
      japońce mają znacznie delikatniejsze zawieszenie i układy kierownicze, które
      różnie znoszą polskie "drogi", niemieckie z kolei mają te elementy bardzo
      solidne, które duzo lepiej radzą sobie na polskich "poligonach".
      • wowo5 Re: Japonce. 24.12.05, 20:31
        Totalne bzdury. W ktorym miejscu Lexus ma gorsze materialy od aut niemieckich?
        Pomysl zanim cos napiszesz. Porownanie Corolli z Mercedesem ma tyle sensu, co
        porownywanie VW Foxa z Lexusem LS430. Poprzedni Passat mial szczegolnie dobre
        zawieszenie na polskie drogi (proponuje zapytac uzytkownikow).
        • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 22:48
          wowo5 napisał:

          > Totalne bzdury. W ktorym miejscu Lexus ma gorsze materialy od aut niemieckich?

          W tym :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33936466&a=33947332

          Co do lepszego wypozazenia to też się nie zgodze . Nowy Lexus ma " AŻ "
          dwustrefową klimatyzacje i " AŻ " el. fotele przednie .
          • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 02:59
            Lex to prestiz i w jakims calu nutka ekstrawagancji.... Mesie dobre auta ale
            nie nowe co chwile cos wolaja do salonow jakby zamontowac kierownice zapomnieli
            hihihii Dla MESIA W S T Y D !!!!!!!!!!!!!! i tyle lex nie ma takich zaniedban
            zreszta wykonczenie na najwyzszym poziomie!
            • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 10:50
              gregor886 napisał:

              > Lex to prestiz i w jakims calu nutka ekstrawagancji....

              Absolutnie w jego przypadku nie mozna mówić o prestizu . Prestiż Lexusa
              podkreślają tylko fanatycy aut japońskich bo przecież nikt na świecie kto chce
              "poprawnie" wygladać nie wsiada do Lexusa . Prestiż jest zarezerwowany . Co
              innego eXtra-wagancja - tą Lexus posiada bo jedną jej definicji jest wybryk natury .


              Mesie dobre auta ale
              > nie nowe co chwile cos wolaja do salonow jakby zamontowac kierownice zapomnieli
              >
              > hihihii Dla MESIA W S T Y D !!!!!!!!!!!!!! i tyle lex nie ma takich zaniedban
              > zreszta wykonczenie na najwyzszym poziomie!

              Co to znaczy 'wykończenie na najwyższym poziomie' ???
              Tak piszesz jakby Lexus i toYota nigdy nie były wzywane do serwisu .
              Nie znam niemieckiego ale spróbuje coś zapodać :
              www.auto-motor-und-sport.de/d/64170
              www.auto-motor-und-sport.de/d/64986
              www.auto-motor-und-sport.de/d/68856
              www.auto-motor-und-sport.de/d/71588
              www.auto-motor-und-sport.de/d/71588
              www.auto-motor-und-sport.de/d/83061
              To tylko pare wystepów japonczyków na scenie w sezonie 2004-2005
              • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 14:21
                Daj juz sobie..... jesli twierdzisz ze lexus to nie jest prestiz to mercedes w
                ogole nie wie nic na ten temat i to nie jest tylko moja opinia :) a jesli nie
                wiesz co to jest wykonczenie na najwyzszym poziomie to smiem podejrzewac ze
                jezdzisz MERCEDESEM hihihihihh
                • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 16:57
                  gregor886 napisał:

                  > Daj juz sobie..... jesli twierdzisz ze lexus to nie jest prestiz to mercedes w
                  > ogole nie wie nic na ten temat i to nie jest tylko moja opinia :) a jesli nie
                  > wiesz co to jest wykonczenie na najwyzszym poziomie to smiem podejrzewac ze
                  > jezdzisz MERCEDESEM hihihihihh

                  Ja wiem co to wykończenie na najwyższym poziomie choć mój absolutnie taki nie
                  jest i tego nie oczekuje . Nie wiem jednak czy Ty wiesz ?
                  Widze że zaczynają Cie ponosić nerwy . To nie ja stwierdziłem że Lexusowi brak
                  prestiżu , to stwierdzili ci którzy szukali dla siebie auta prestiżowego i nie
                  brali wogóle pod uwage Lexusa . Czego sie mnie czepiasz , zapytaj się ich
                  dlaczego nie chcieli L .
                • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 18:49
                  gregor886 napisał:

                  > Daj juz sobie..... jesli twierdzisz ze lexus to nie jest prestiz to mercedes w
                  > ogole nie wie nic na ten temat i to nie jest tylko moja opinia :)

                  Do tego momentu czytalem z zainteresowaniem twoje wypowiedzi, choc z wiekszoscia
                  sie nie zgadzalem. Ale tym stwierdzeniem dales popis niezrozumienia tematu.
                  Podejrzewam ze nie znasz znaczenia slowa prestiz. Odsylam do dyskusji pod
                  tytulem (o ile dobrze pamietam) "japonski zamach na S-Klasse"
                  • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 19:02
                    Może chodzi o słowo " prestydigitator"
                    • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 19:03
                      habudzik napisał:

                      > Może chodzi o słowo " prestydigitator"


                      :)
                    • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 19:05
                      nie jest wazne co myslisz wazne jak jest w rzeczywistosci....
                      • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 19:10
                        gregor886 napisał:

                        > nie jest wazne co myslisz wazne jak jest w rzeczywistosci....

                        A wiesz jak jest w rzeczywistości ?
                      • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 19:12
                        gregor886 napisał:

                        > nie jest wazne co myslisz wazne jak jest w rzeczywistosci....


                        rzeczywistosc jest najczesciej subiektywna projekcja wlasnego punktu widzenia.
                        Dlatego wlasnie statystyki, choc podatne na manipulowanie, moga najlepiej
                        udokumentowac istniejacy stan rzeczy.
      • carssc Re: Japonce. 25.12.05, 08:51
        W najbliższej rodzinie było do tej pory 8 samochodów japońskich i dawno się nie
        uśmiałem czytając te bzdury. Jeśli chodzi o ceny części nie są jakoś specjalnie
        wygórowane, zanim napiszesz taki idiotyzm wykonaj telefon do dealera, że nie
        wspomnę o sprzedawcach zamienników. Co do zawieszenia i układu kierowniczego,
        to mogę się zgodzić co do jednego, każdy kierowca ma jakąś ulubioną
        charakterystykę, ale trwałość w japończykach posiadanych do tej pory była na
        poziomie nieosiągalnym np. dla posiadanego również Golfa IV.

        > Japonskie samochody to jednorazówki - są przewidziane na x tys. kilometrów (i
        zazwyczaj
        > tyle wytrzymują, co niektóre potrafią nawet więcej) bezproblemowej jazdy, po
        > czym nadają się do "skostkowania". Nie da się (czyt. nie opłaca) ich
        naprawiać,
        > remontować

        Tym stwierdzeniem bijesz na głowę wszelkie granice głupoty. Dodaj jeszcze, że
        mają zamontowany wewnętrzny system samozniszczenia po przejechaniu 100tys. km
        • daria.1 Re: Japonce. 25.12.05, 11:40
          ja dodam to :skora Japonce buduja samochody na powiedzmy 100 tys km ,one musze tyle wytrzymać bo tyle jest gwarancji ,to na ile budują Niemcy samochody ?
          na 20 tyś 30 czy 50 tys km ?pomyśl trochę skoro autko Japońskie ma wytrzymać X przebieg to na ile ma zapasu żeby osiagnąć to ? musi miec np 3x wtedy dopiero jest pewne tego x ,a autka niemieckie mają 1/2x dlatego sa takie cienkie ,kiedyś Mercedes budował tak autka np beczka ,124 ale to się już skonczyło .
          Jesli chodzi o prestiz to moze nie kazdy go potrzebuje ? ja nie mam kompleksów i nie muszę sie dopakowywać znaczkiem jakieś prestiżowej firmy
        • callafior Re: Japonce. 25.12.05, 11:49
          > Jeśli chodzi o ceny części nie są jakoś specjalnie
          >
          > wygórowane, zanim napiszesz taki idiotyzm wykonaj telefon do dealera, że nie
          > wspomnę o sprzedawcach zamienników.
          I na pewno na zamiennikach też jest taka bezawaryjność ;) Zamienniki są
          praktycznie do każdej marki, tylko jakiej są jakości... Podrabiane można kupować
          zderzaki, dywaniki, ale nie np. rozrząd, drążki kierownicze itp. Co, dalej
          twierdzisz,że oryginalne części w ASO są może tanie do japończyków, a może
          jeszcze tańsze niż do niemieckich? No chyba że porównujesz BMW do toyoty.
          • carssc Re: Japonce. 25.12.05, 12:45
            Rozumiesz co to znaczy dealer? To może jaśniej, wykonaj telefon do dealera
            TOYOTY i dealera VOLKSWAGENA, nawet nie wspominam o BMW bo umarłbyś jakbyś
            usłyszał ich ceny. Żebyś zroumiał napiszę konkretnie. Klocki należą do
            materiałów eksploatacyjnych. Do posiadanych przez nas Corolli klocki kosztowały
            w ASO 150-170 zł do Lexusa LS400 450zł w tym czasie klocki do Golfa IV 1,9TDI
            kosztowały w ASO VW 350 zł. Wystarczy, czy jeszcze chcesz dyskutować w tych
            tematach?
            A co to znaczy podrabiane, wyjaśnij mi proszę. Bo z tego co się orientuję 90%
            części do każdej marki produkują dostawcy zewnętrzni. Ale powtórzę raz jeszcze,
            jak chcesz porównywać ceny, wykonaj telefon do ASO i nie bredź, że w japończyku
            coś pada w zawieszeniu szybciej niż w europejskich samochodach. Z mojego
            doświadczenia, wytrzymuje zdecydowanie dłużej.
            • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 17:07
              carssc napisał:

              > Rozumiesz co to znaczy dealer? To może jaśniej, wykonaj telefon do dealera
              > TOYOTY i dealera VOLKSWAGENA, nawet nie wspominam o BMW bo umarłbyś jakbyś
              > usłyszał ich ceny. Żebyś zroumiał napiszę konkretnie. Klocki należą do
              > materiałów eksploatacyjnych. Do posiadanych przez nas Corolli klocki kosztowały
              >
              > w ASO 150-170 zł do Lexusa LS400 450zł w tym czasie klocki do Golfa IV 1,9TDI
              > kosztowały w ASO VW 350 zł. Wystarczy, czy jeszcze chcesz dyskutować w tych
              > tematach?
              > A co to znaczy podrabiane, wyjaśnij mi proszę. Bo z tego co się orientuję 90%
              > części do każdej marki produkują dostawcy zewnętrzni. Ale powtórzę raz jeszcze,
              >
              > jak chcesz porównywać ceny, wykonaj telefon do ASO i nie bredź, że w japończyku
              >
              > coś pada w zawieszeniu szybciej niż w europejskich samochodach. Z mojego
              > doświadczenia, wytrzymuje zdecydowanie dłużej.

              W mojej niesamowitej Corollce wymieniono mi koszyk VVT-i oraz pare innych
              pierdół i musiałbym ( gdyby nie gwarancja ) zapłacić 16 000 PLN w 2001 albo 2002
              roku !!!!!!!!!!
              • zgryzliwy1 Re: Japonce. 26.12.05, 02:01
                habudzik napisał:

                > W mojej niesamowitej Corollce wymieniono mi koszyk VVT-i oraz pare innych
                > pierdół i musiałbym ( gdyby nie gwarancja ) zapłacić 16 000 PLN w 2001 albo
                > 2002 roku !!!!!!!!!!

                wiemy ,wiemy ,ale zeby az tyle czasu zalobe nosic !!!
                musiales strasznie kochac ta Corollke :-))
                • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 02:05
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > W mojej niesamowitej Corollce wymieniono mi koszyk VVT-i oraz pare innych
                  > > pierdół i musiałbym ( gdyby nie gwarancja ) zapłacić 16 000 PLN w 2001 al
                  > bo
                  > > 2002 roku !!!!!!!!!!
                  >
                  > wiemy ,wiemy ,ale zeby az tyle czasu zalobe nosic !!!
                  > musiales strasznie kochac ta Corollke :-))
                  >

                  A wiesz że nawet tak , kochałem ja bo była fajna z zewnątrz i cóż z tego gdy od
                  srodka toczył ja ten co do tyłu chodzi.
              • carssc Re: Japonce. 26.12.05, 09:08
                Twoja niesamowita Corolla cierpiała na wszelkie mozliwe dolegliwości. Za kwotę
                którą wymieniłeś w Toyocie mogę zakupić cały silnik bez osprzętu elektrycznego.
                Jedno zero Ci się niechcący dodało. Ale ubolewasz nad tym jakbyś wyjął tą kasę
                z kieszeni. Nawet dokonałeś śledztwa ile kosztowała naprawa gwarancyjna. Powiem
                dla ułatwienia, miłośniku mercedesa, że w półrocznym S55 AMG kolega wymienił na
                jednym przeglądzie wentylator chłodnicy bo miał luz, fotel pasażera bo
                skrzypiał jak nieszczęście, i jeszcze parę innych pierdół (używając Twego
                określenia) a samochód miał ok 20 tys. km, życzę wszystkiego najlepszego w
                zaślepieniu. Rozumiem, że po nowej Corolli postanowiłeś się przesiąść w starego
                124. To był zdecydowanie dobry pomysł, ostatni dobry Mercedes.
                • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 10:45
                  carssc napisał:

                  > Twoja niesamowita Corolla cierpiała na wszelkie mozliwe dolegliwości. Za kwotę
                  > którą wymieniłeś w Toyocie mogę zakupić cały silnik bez osprzętu elektrycznego.
                  >
                  > Jedno zero Ci się niechcący dodało. Ale ubolewasz nad tym jakbyś wyjął tą kasę
                  > z kieszeni. Nawet dokonałeś śledztwa ile kosztowała naprawa gwarancyjna.

                  Nie prowadziłem sledztwa i nic mi się nie pomyliło . Taką cene podał mi doradca
                  serwisowy nawet nie pytany o nią .


                  Powiem
                  >
                  > dla ułatwienia, miłośniku mercedesa,

                  Jeśli już to jestem miłośnikiem Opla a nie Mecedesa i szczerze mówiąc opinie o
                  nim ludzi którzy go nie posiadają lecą mi kalafiorem .
                  • carssc Re: Japonce. 26.12.05, 11:22
                    Jeśli już to jestem miłośnikiem Opla a nie Mecedesa i szczerze mówiąc opinie o
                    > nim ludzi którzy go nie posiadają lecą mi kalafiorem .
                    >
                    O, i nareszcie coś rozsądnego napisałeś. Zajmij się więc ulubioną marką,
                    doradzaj ludziom, jak, skąd i dlaczego. A odpuść sobie plucie na każdego
                    użytkownika japońskiego samochodu bo to dziecinada. Faktem jest, że dzisiejsze
                    japończyki to już nie to samo co jeszcze 15 lat temu, ale z pewnością nie są
                    gorsze niż samochody europejskie. Każdy wybiera co lubi i co mu pasuje. Ja nie
                    lubię charakterystyki pracy zawieszenia VW, kiepsko chodzi układ kierowniczy.
                    Pasuje mi charakterystyka zawieszenia Focusa ale układ kierowniczy nie daje mi
                    czucia jakie lubię i już. O Oplu się nie wypowiadam, bo w swoim zyciu jeździłem
                    bardzo krótko Astrą 1.8 16V żebym mógł się o niej jakoś konkretnie
                    wypowiedzieć. Ale jak napisałem, miałem dużo do czynienia z japończykami, z
                    różnych powodów w tym właścicielskich i preferuję produkty japońskiej.
                    motoryzacji.
                    • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 14:18
                      carssc napisał:


                      > O, i nareszcie coś rozsądnego napisałeś. Zajmij się więc ulubioną marką,
                      > doradzaj ludziom, jak, skąd i dlaczego. A odpuść sobie plucie na każdego
                      > użytkownika japońskiego samochodu bo to dziecinada.

                      Nie opluwam nikogo i niczego . Wyśmiewam tylko bzdury w stylu :
                      - japonskie samochody są elegancki i są prestizowe
                      - są najnowocześniejsze
                      - są mniej awaryjne , trwalsze i lepiej dopracowane
                      - są tanie w eXploatacji , serwisie
                      - są "najlepiej wykończone na świecie"

                      Na każdą z tych bzdur daje odpowiedz lub zadaje pytanie na które nie potafi mi
                      nikt odpowiedzieć . To wg Ciebie jest opluwaniem ???
                      Sam zresztą napisałeś np ; do japonskich samochodów części są tansze niż do innych .
                      Moja odpowiedz była taka że za naprawe musiałbym zapłacić 16 tys. PLN . To
                      uważsz za opluwanie ?



                      Faktem jest, że dzisiejsze
                      > japończyki to już nie to samo co jeszcze 15 lat temu, ale z pewnością nie są
                      > gorsze niż samochody europejskie.

                      Tyle tylko że coraz mniej 15-letnich japońskich pojazdów porusza się po Ziemi a
                      osiągnięcie wieku gdy bedzie mozna załozyć na japsa żółtą rejestracje jest już
                      chyba niemożliwe . Czy to co napisałem uważsz za opluwanie ?

                      >Każdy wybiera co lubi i co mu pasuje.

                      Zgoda , popieram Cię , każdy wybiera co lubi ale niech nie pisze bzdur o
                      luksusie , prestiżu , elegancji i trwałości tam gdzie jest ona nieosiągalna .
                    • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 14:26
                      carssc napisał:

                      Faktem jest, że dzisiejsze
                      > japończyki to już nie to samo co jeszcze 15 lat temu, ale z pewnością nie są
                      > gorsze niż samochody europejskie.

                      Toszke sam się zapetliłeś . Skoro dzisiejsze japonczyki to nie to samo co te
                      jeszce 15 lat temu a te sprzed 15 lat się już RZadko spotyka to co są warte te
                      obecne samochody ? Rozumiesz co napisałeś ?
                      • carssc Re: Japonce. 26.12.05, 18:03
                        habudzik napisał:

                        > carssc napisał:
                        >
                        > Faktem jest, że dzisiejsze
                        > > japończyki to już nie to samo co jeszcze 15 lat temu, ale z pewnością nie
                        > są
                        > > gorsze niż samochody europejskie.
                        >
                        > Toszke sam się zapetliłeś . Skoro dzisiejsze japonczyki to nie to samo co te
                        > jeszce 15 lat temu a te sprzed 15 lat się już RZadko spotyka to co są warte te
                        > obecne samochody ? Rozumiesz co napisałeś ?
                        >
                        ja doskonale rozumiem, tylko pytanie czy Ty rozumiesz istotę dzisiejszej
                        motoryzacji, fakt zastosowałem drobny skrót myślowy, ale myślałem, że tak
                        wytrawny znawc motoryzacji będzie wiedział o co chodzi. Dzisiejsze samochody
                        tworzone pod dyktando księgowych nie są już takie same jak kiedyś, napisałem
                        wcześniej, że 124 była ostatnim dobrym mercedesem. Jeśli masz ochotę
                        zaprezentuję Ci Corolle 1.6 16V GT Twin Cam z systemem T-Vis z 1985 roku,
                        troche rdzewieje tylna klapa w jednym miejscu, a w silniku mieszka skromne 135
                        kM. Jeśli piszę skrzypienie, to nie znaczy szelest, rozróżniaj. Ordynarnie
                        skrzypiał fotel w tym zacnym produkcie z gwiazdą na przedzie za skromne 600tys.
                        PLN. A co do cen, jakoś nie przypominam sobie, abym napisał, że części do
                        japończyków są najtańsze a jedynie udowodniłem, że niejaki callafior pisze duby
                        smalone o klockach za 1000zł tudzież podobne bajki o innych częściach i
                        jednarozowości samochodów japońskich. A tak na marginesie mam sporo kolegów z
                        produktami TOYOTY z połowy lat 80, traktujemy je jako zabawki, są szybkie,
                        dzikie i bez żadnych sytemów ułatwiających życie kierowcy. Jeśli szukasz 20
                        latków mogę Ci ich sporo pokazać. Weż jeszcze jeden czynnik pod uwagę, jeśli
                        chcesz szukać tak wiekowych aut. Sprzedaż takich samochodów w latach 80 w
                        Europie. Odwracając Twoją tezę, złomowiska są zawalone europejskimi samochodami
                        z tamtego okresu, czy to oznacza, że są tak kiepskie?
                        • swoboda_t Re: Japonce. 26.12.05, 18:53
                          Wreszczie ktoś zwrócił uwagę na relacje ilości sprzedawanych w tamtym czasie
                          samochodów. Auta japońskie były marginesem, tak naprawdę dopiero przełom lat 80-
                          tyvh i 90-tych sposularyzował te samochody. Do tego stopnia, że np. Mazda 626
                          była przez kilka lat najpopularniejszym autem importowanym w Niemczech. Sam
                          poznałem kilka osób jeżdżących 15-20 letnimi japończykami, i musze powiedzieć
                          auta dały się poznać jako bardzo trwałe i niezawodne(gorzej z odpornością na
                          korozję). Fakt, że dzisiejsze japończyki z turcji i francji to już nie to. Ale
                          to samo można powiedzieć o innych producentach. Mercedesowi został już tylko
                          prestiż i nowoczesność*. Legendarna solidność i niezawodność odeszły razem z
                          W124. O pierwszych rocznikach tego auta mówiło się, że są niezbyt udane, bo
                          ciekły im tylne mosty, nawalał ręczny itp. drobiazgi. Żeby tylko takie problemy
                          spotykały dzisiejszych nabywców nowych Mercedesów!! To samo inne marki. Pogoń
                          za wodotryskami w zderzeniu z koniecznością cięcia kosztów powoduje, że sprzęt
                          jest coraz gorszej jakosci. Obserwuję to nie tylko w temacie samochodów.
                          Podobne wrażenia mam jeśli idzie np. o sprzęt AGD czy elektronikę. Symbolem
                          niech bedzie to nieszczęsne drewno w samochodzie. Kiedyś drewno, dziś
                          zwykle "drewno".

                          *co nie zmienia faktu, że np. W220 CL dosiadłbym z wielką checią :)

                          www.chorzow.schronisko.com/
                          Dla Leppera
                          "Program pisiorków nie przewidywał tworzenia nowych wartości tylko solidarny
                          podział istniejącej biedy"
                • swoboda_t Re: Japonce. 26.12.05, 13:17
                  Bo Twój kumpel się nie zna :P Prostak jakiś, czy cóś. A już na bank nie czyta
                  tego forum. Te fotele mają skrzypieć, bo są pokryte superskórą, a wypełnione
                  ekskluzywną trawą z czegoś tam - habudzik będzie wiedział. Skrzypią, bo są
                  luksusowe i prestiżowe, ale to trzeba być gościem z klasą, żeby to zrozumieć :D
                  • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 15:52
                    swoboda_t napisał:

                    > Bo Twój kumpel się nie zna :P Prostak jakiś, czy cóś. A już na bank nie czyta
                    > tego forum. Te fotele mają skrzypieć, bo są pokryte superskórą, a wypełnione
                    > ekskluzywną trawą z czegoś tam - habudzik będzie wiedział. Skrzypią, bo są
                    > luksusowe i prestiżowe, ale to trzeba być gościem z klasą, żeby to zrozumieć :D

                    Ta trawa z której się śmiejesz jest materiałem bardzo zdrowym dla pleców i
                    doopy , praktycznie nizniszczalnym jeśli sie normalnie na niej siedzi i dość
                    drogim bo przwożonym z końca świata i preparowanym w specjalny sposób . Świat
                    tym się zachwyca . Jedyna wada tego rozwiązania to to że szeleści pod doopą.
                    Po 25 latach gabka na siedzeniu jest wysiedziana a fotel z trawą nie nosi śladów
                    użytkowania . A i jeszcze jedno : "trawa" to się tak nazywa potocznie bo z
                    prawdziwą trawą z pola golfowego nie ma nic wspólnego. Takie podstawy powinieneś
                    wiedzieć , nie wypisywał byś bredni wtedy.
                    • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 16:54

                      A i jeszcze jedno : "trawa" to się tak nazywa potocznie bo z
                      > prawdziwą trawą z pola golfowego nie ma nic wspólnego. Takie podstawy
                      powiniene
                      > ś
                      > wiedzieć , nie wypisywał byś bredni wtedy.

                      hyhy jak bym napisal prawdziwa trawa z pola

                      ale ze Habudzik przywykl do innego stylu zycia to jemu sie trawa kojarzy z
                      polem golfowym :-)


                      to jest elita
                    • swoboda_t Re: Japonce. 26.12.05, 18:25
                      trawa po 25 latach zachowuje spreżystosć. Super!! Tylko po co to komu na tym
                      forum, gdzie prawie wszyscy śmigają funkel nowkami max 3 lata, bo potem to
                      złom... Zresztą, ja tam się nie znam. Jestem prostym chłopkiem, bez klasy, czy
                      jak to tam szło, o czym znakomicie zaświadcza mój zegarek - Tissot na
                      bardzlolecie :D I jako ten prosty człowiek - bez pojęcia o rzeczach wielkich -
                      mam niezły ubaw jak czytam ten wątek. Niemieckie auta są super. Nieee!!,
                      Japońskie są lepsze. Jak lepsze, jak nie mają prestiżu. No a taki Lexus?? No
                      jak Lexus, Lesus to gó... Jak gó.., jak jest bardziej niezawodny i lepiej
                      wykończony od Merca. Ale Merc ma tarwę w sitzach a Lexus gąbkę i w ogóle jest z
                      plastiku. No i co że z plastiku, ale za to perfekcyjnie spasowanego. To co, że
                      spasowanego - ale nie prestiżowego. Ale Tom Cruise jeździ Lexem - znaczy się
                      jest prestiżowy. Ale japońce to szajs, bo mało jest 20letnich, a niemieckich
                      pełno. A w ogóle to Volvo jest wg. super i każdy mądry ten obiektywny fakt
                      potwierdzi. A Ty głupi jesteś. A nie, bo Ty jesteś głupi!! Bo powiem Mamie!!!!
                      ITP. ITD. Czekam na więcej!! :D



                      • xystos Re: Japonce. 26.12.05, 18:46
                        Modele 2006 zaczely sie pokazywac w salonach juz w pazdzierniku,
                        obecnie w skrzynce pocztowej mase reklam i zachety do probnej jazdy-
                        dotyczy wszystkich marek i moedeli,bedzie "pracowity" styczen-tyle aut
                        wyprobowac,conajmniej 15-cie minut na auto daje mase godzin , trzeba sie
                        poswiecic ....
                      • habudzik Re: Japonce. 28.12.05, 20:57
                        swoboda_t napisał:

                        > trawa po 25 latach zachowuje spreżystosć. Super!! Tylko po co to komu na tym
                        > forum, gdzie prawie wszyscy śmigają funkel nowkami max 3 lata, bo potem to
                        > złom... Zresztą, ja tam się nie znam. Jestem prostym chłopkiem, bez klasy,
                        czy
                        >
                        > jak to tam szło, o czym znakomicie zaświadcza mój zegarek - Tissot na
                        > bardzlolecie :D I jako ten prosty człowiek - bez pojęcia o rzeczach
                        wielkich -

                        Po to panie kolego , ze ten samochód kiedyś za 40 lat bedzie wiecej wart niż
                        teraz gdy jest nowy. Jeśli starocie Cię nie podniecają bedziesz mógł go
                        sprzedać za 40 lat i postawić sobie albo dzieciako pałac ( albo przepić i na
                        qrwy wydać ) . Wiesz ile kosztuje Mercedes oryginał ze skrzydłami ?


                        P.s.
                        Ja też mam Tissota na brandzolecie bo mnie nie stać na IWC czy Breitlinga.
    • szymizalogowany hehehehe wezcie zobaczcie ta strone :-) 25.12.05, 11:08
      www.mercedes-benz-usa.com
      jeden z setek przykladow:

      "We purchased a 2003 S55 mercedes less than three months ago. We are now being
      told that the new car must be started and run for 30 minutes every 24-48 hours
      or the battery will not hold a charge to start the car. This has been an
      absolute surprise to us as it was never mentioned during the purchase that the
      car would not start if left unmoved for a time. In the short time we have owned
      our new car we have had to jump-start the battery 5 times. Two of those times
      were after periods of 2 weeks and then 3 weeks of non-use. The other three
      times the car would not start after being left unmoved for 2 days-3days. A
      dealer in Tyler, Texas replaced the battery when we took our car to see about
      the problem. This replacement did no good. I did not drive the car today and
      will be gone tomorrow so will not be using the car. I will have to have it jump-
      started again the next day, I suppose. I would certainly appreciate some
      feedback from anyone concerning this new mercedes. Is this something to expect
      from a new $117,000. car? "



      hehehehe


      TYLKO LEXUS!
      • 01boryna Re: hehehehe wezcie zobaczcie ta strone :-) 25.12.05, 13:44
        szymizalogowany napisał:

        > www.mercedes-benz-usa.com
        > jeden z setek przykladow:
        >
        > "We purchased a 2003 S55 mercedes less than three months ago. We are now being
        > told that the new car must be started and run for 30 minutes every 24-48 hours
        > or the battery will not hold a charge to start the car. This has been an
        > absolute surprise to us as it was never mentioned during the purchase that the
        > car would not start if left unmoved for a time. In the short time we have owned
        >
        > our new car we have had to jump-start the battery 5 times. Two of those times
        > were after periods of 2 weeks and then 3 weeks of non-use. The other three
        > times the car would not start after being left unmoved for 2 days-3days. A
        > dealer in Tyler, Texas replaced the battery when we took our car to see about
        > the problem. This replacement did no good. I did not drive the car today and
        > will be gone tomorrow so will not be using the car. I will have to have it jump
        > -
        > started again the next day, I suppose. I would certainly appreciate some
        > feedback from anyone concerning this new mercedes. Is this something to expect
        > from a new $117,000. car? "
        >
        >
        >
        > hehehehe
        >
        >
        > TYLKO LEXUS!


        i kto to pisze - wlasciciel tak wysmiewanego Mercedesa. Co prawda jest to
        Mercedes tjuningowany (!) ale zawsze E-Klasse. Chocby nawet obnizany, ze
        spojlerem i przyciemnianymi szybami...

        Jesli Lexusy-Luxusy sa takie swietne to trzeba bylo sprowadzic ktoregos z
        pierwszych. Rocznikowo by sie zgadzalo z twoim Mercedesem. Tylko ze ciezko
        byloby wtedy poszpanowac... Nawet zegarek "philpue patek" nie przydalby prestizu


        Juz dawno mnie nic tak serdecznie nie rozbawilo...




    • waskes29 Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 12:49
      Mozna przyjac ze samochody japonskie sa dobre i o niskiej awaryjnosci
      chociaz stystyki bardziej dla samochodow nowych wskazuja na samochody
      niemieckie.
      www.weltzeituhr.com/reise/adac-pannenstatist1.shtml
      www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best
      Ja przyjmuje wartosc srednia i tam samochody japonskie sa wysoko ale nawet
      jesli sa lepsze pod tym wzgledem od niemieckich to dziesiate czesci
      procenta czyli wartosci niezauwazalne dla przecietnego kierowcy.
      Z moich doswiadczen biorac pod uwage ceny wysokiej jakosci zamiennikow czesci
      oryginalnych to sa one zdecydowanie drozsze do samochodow japonskich czyli
      ewentualne koszty uwazgledniajace naprawy i wymiane czesci eksploatacyjnych
      moga i najczesciej sa wieksze dla japonczykow.
      Jeszcze jedno bardzo wazne zjawisko - w naszym kraju raczej dosc biednym gdzie
      srednia wieku samochodow jest grubo ponad 10lat istotna wage przywiazuje
      sie do trwalosci samochodow a tu znaczna przewage maja juz samochody
      niemieckie zwlaszcza mercedesy , vw ,audi stad bardzo wysokie ceny
      uzywanych samochodow tych marek nawet 15-20 letnich.
      • daria.1 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 13:39
        z tej pierwszej stronki wynika coś dziwnego ,mianowicie odwrotność tego o czym mówicie .Chodzi mi o to że Japończyki do trzech lat idą mniej więcej równo z niemcami ale już powyzej trzech lat to Japonczyki są dużo mniej awaryjne niz inne smochody np,Toyota 99 -12,5 .Passat 99-21,50 ,skoda 99to już koszmar -27,80
        Mazda99-15% .Mercedes99-32% Audi99 26%
        Te wyniki nie swiadczą o trwałosci Niemców .
        Jeszcze raz napisze że nie ma MB 124 NIE WSPOMNĘ O NIEZAWODNEJ BECZCE -szkoda
        ale to nie zanczy ze wszyscy muszą kupować Japończyki ,każdy kupuje to co mu się podoba i pasuje .
      • franek-b Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 13:45

        > niemieckie zwlaszcza mercedesy , vw ,audi stad bardzo wysokie ceny
        > uzywanych samochodow tych marek nawet 15-20 letnich.

        zaraz spadne z krzesla ze smiechu ROTFL
        vw za 1800 PLN rocznik 1989
        moto.allegro.pl/show_item.php?item=78821845
        inny za wysoka cene golf 3 za 4k pln
        moto.allegro.pl/show_item.php?item=76976306
        za to cudo ktos chce dac cale 1250 PLN he he
        moto.allegro.pl/show_item.php?item=77053913
        a tu za 5k (do negocjacji) cale 140KM w przedziale rocznikowym
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C734073
        • gregor886 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 14:26
          no wiesz nie ma jak te drogie 15 letnie vw hihihiih taki golf 2 w polsce jest
          sprzedawany ponizej 5k a jeszcze ktos niezle na nim zarabia buhuhuhuuhuhhaaaa
        • waskes29 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 14:46
          franek-b napisał:

          >
          > > niemieckie zwlaszcza mercedesy , vw ,audi stad bardzo wysokie ceny
          > > uzywanych samochodow tych marek nawet 15-20 letnich.
          >
          > zaraz spadne z krzesla ze smiechu ROTFL
          > vw za 1800 PLN rocznik 1989
          > moto.allegro.pl/show_item.php?item=78821845
          > inny za wysoka cene golf 3 za 4k pln
          > moto.allegro.pl/show_item.php?item=76976306
          > za to cudo ktos chce dac cale 1250 PLN he he
          > moto.allegro.pl/show_item.php?item=77053913
          > a tu za 5k (do negocjacji) cale 140KM w przedziale rocznikowym
          > www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C734073

          Powiedz Franek ty naprawde jestes taki glupi czy udajesz tak na potrzeby
          wlasnej blazenady?

          To najsarsza jaka znalazlem reszta juz pewnie na zlomie hihi
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=77788236
          nastepny przyklad
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=77442822
          i jeszcze jeden
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=77827068
          A tu porownywalne niemiecke
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=77806972i
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=78165354
          Tak sie mozna przerzucac w nieskonczonosc porownaj sobie ceny mercedesow
          190, 124 ,audi 80,100 i odpowiednikow japonskich najlepiej w cennikach a
          nie glupawo podajesz aukcje licytowanych samochodow w trakcie licytacji.
          Dodac jeszcze mozna ze akurat golfy stracily na cenie bo spraowadzono ich
          ostatnio setki tysiecy a to musi sprawic obnizke cen.
          Trzeba byc kompletnym laikiem zeby dyskutowac w tym temiacie ale ty juz nie
          raz potwierdziles ze nim jestes -przypone tylko twoje wywody na temat
          udzialow samochodow japonskich w rynku europejskim ,tam tez blysnales wiedza .
          Sprawdz jeszcze ceny golfow I ,bmw 3 ,audi 80 , MB 123 , z poczatku lat 80-
          tych tylko z czym ty to porownasz bo w europie tak wiekowych japonczykow
          juz nie znajdziesz w calosci.
          • habudzik Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 17:54
            waskes29 napisał:

            > Tak sie mozna przerzucac w nieskonczonosc porownaj sobie ceny mercedesow
            > 190, 124 ,audi 80,100 i odpowiednikow japonskich najlepiej w cennikach a
            > nie glupawo podajesz aukcje licytowanych samochodow w trakcie licytacji.
            > Dodac jeszcze mozna ze akurat golfy stracily na cenie bo spraowadzono ich
            > ostatnio setki tysiecy a to musi sprawic obnizke cen.
            > Trzeba byc kompletnym laikiem zeby dyskutowac w tym temiacie ale ty juz nie
            >
            > raz potwierdziles ze nim jestes -przypone tylko twoje wywody na temat
            > udzialow samochodow japonskich w rynku europejskim ,tam tez blysnales wiedza .
            > Sprawdz jeszcze ceny golfow I ,bmw 3 ,audi 80 , MB 123 , z poczatku lat 80-
            > tych tylko z czym ty to porownasz bo w europie tak wiekowych japonczykow
            > juz nie znajdziesz w calosci.

            Wystarczy na allegro wpisać w mijscu "rok prod." date 1980 lub niżej i zobaczyć
            wyniki.
            Błazenada - ani jednego japońca nie uswiadczy - same MB BMW Audi no i pare
            innych dobrych marek ale nie japońskich.
            • waskes29 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 18:07
              habudzik napisał:

              >
              > Wystarczy na allegro wpisać w mijscu "rok prod." date 1980 lub niżej i
              zobaczyć
              > wyniki.
              > Błazenada - ani jednego japońca nie uswiadczy - same MB BMW Audi no i pare
              > innych dobrych marek ale nie japońskich.

              Nie no troche zawiesiles za wysoko poprzeczke juz ponizej rocznika 90
              trudno o samochod japonski i to nie tylko w Polsce, a na poczatku lat 80-tych
              to polski polonez bil polowe ich konstrukcji ale fakt faktem szybko
              nadrobili zaleglosci .
              • habudzik Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 18:24
                waskes29 napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > >
                > > Wystarczy na allegro wpisać w mijscu "rok prod." date 1980 lub niżej i
                > zobaczyć
                > > wyniki.
                > > Błazenada - ani jednego japońca nie uswiadczy - same MB BMW Audi no i par
                > e
                > > innych dobrych marek ale nie japońskich.
                >
                > Nie no troche zawiesiles za wysoko poprzeczke juz ponizej rocznika 90
                > trudno o samochod japonski i to nie tylko w Polsce, a na poczatku lat 80-tych
                >
                > to polski polonez bil polowe ich konstrukcji ale fakt faktem szybko
                > nadrobili zaleglosci .

                No ale jeden czy może dwa się znajda a to byłby juz argument niepodważalny dla
                fanatyków ze jednak są .
                • waskes29 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 18:32
                  habudzik napisał:


                  >
                  > No ale jeden czy może dwa się znajda a to byłby juz argument niepodważalny dla
                  > fanatyków ze jednak są .

                  Mysle ze juz poznales fanatykow tak jak i ja to wiesz ze dla nich nie ma
                  argumentow i ile bys sie nie spocil i podal statystyk, danych ,przykladow to
                  i tak musi byc tak jak oni sobie w pili.A czemu? Bo tak i juz!.
                  Poczytaj sobie moja dyskusje z gregorem dopuki nie znal danych ze statystyk
                  to sie powolywal na nie dowodzac jakie to japonskie sa znacznie lepsze od
                  niemieckich i jego szwagier wie co mowi ,a jak mu je wyswietlilem i wyszlo ze
                  jednak to Audi i Mercedes jest gora to odpowiedzial ze nie bedzie ze mna
                  dyskutowal i juz bo sie nie znam.
                  Zalosne ale smieszne zarazem - i tak jest prawie z kazdym zapalencem
                  japonskich samochodow.
                  • zgryzliwy1 LEPSI fanatycy ?????????????????? 26.12.05, 02:23
                    waskes29 napisał:

                    > habudzik napisał:
                    ....

                    > Mysle ze juz poznales fanatykow tak jak i ja to wiesz ze dla nich nie ma
                    > argumentow i ile bys sie nie spocil i podal statystyk, danych ,przykladow to
                    > i tak musi byc tak jak oni sobie w pili.A czemu? Bo tak i juz!.

                    alez dokladnie tak samo mozna was dwoch okreslic
                    • habudzik Re: LEPSI fanatycy ?????????????????? 26.12.05, 02:25
                      A po cholere tu mój nick przytoczyłeś???
                    • waskes29 Re: LEPSI fanatycy ?????????????????? 26.12.05, 13:03
                      zgryzliwy1 napisał:

                      > waskes29 napisał:
                      >
                      > > habudzik napisał:
                      > ....
                      >
                      > > Mysle ze juz poznales fanatykow tak jak i ja to wiesz ze dla nich nie ma
                      > > argumentow i ile bys sie nie spocil i podal statystyk, danych ,przykladow
                      > to
                      > > i tak musi byc tak jak oni sobie w pili.A czemu? Bo tak i juz!.
                      >
                      > alez dokladnie tak samo mozna was dwoch okreslic

                      Tak a to ja wypisuje za kazdym razem ze honda robi najlepsze silniki diesla,
                      najlepsze zawieszenie,samochody japonskie sa najmniej usterkowe .
                      Ja nigdzie nie pisalem ze tylko vw robi najlepsze samochody bo robi takie
                      jakie robi komu sie nie podobaja niech nie kupuje ale przynajmniej staram
                      sie opierac na jakis rzeczowych faktach a nie opiniach szwagrow sasiadow i
                      znajomych kolegi z pracy.
                  • gregor886 Re: Japonskie dobra ale...... 26.12.05, 03:57
                    nie znal zadnych ze statystyk buhahaha dobre waskes naprawde widze ze sie
                    meczysz jedz do holandii po eutanazje :)
                    • gregor886 Re: Japonskie dobra ale...... 26.12.05, 04:10
                      To byla moja ostatnia wypowiedz na ten temat bo juz nie moge ale TY jeszcze
                      popisz troche bedzie wesolo :) dobre bylo to polonezach ze byly lepsze niz... a
                      zreszta :) pozdrawiam was chlopaki nie ma jak sie z wami posprzeczac zawsze to
                      robie jak nie mam humoru a humor wraca :) buhahahaha I kto tu jest fanatykiem
                      tak pewnie ja... no wiesz mam w domu wielki oltarz z napisem japan i sie do
                      niego modle lepiej?... buhahahaahah :)
                      • waskes29 Re: Japonskie dobra ale...... 26.12.05, 13:05
                        gregor886 napisał:

                        > To byla moja ostatnia wypowiedz na ten temat bo juz nie moge ale TY jeszcze
                        > popisz troche bedzie wesolo :) dobre bylo to polonezach ze byly lepsze niz...
                        a
                        >
                        > zreszta :) pozdrawiam was chlopaki nie ma jak sie z wami posprzeczac zawsze
                        to
                        > robie jak nie mam humoru a humor wraca :) buhahahaha I kto tu jest fanatykiem
                        > tak pewnie ja... no wiesz mam w domu wielki oltarz z napisem japan i sie do
                        > niego modle lepiej?... buhahahaahah :)

                        To nawet calkiem mozliwe, szwagra i brata tez zapraszasz na modly?
    • volvo23 Re: Japonce. 25.12.05, 15:19
      Ok duzo postow od wczoraj...Sprawdzilo sie to co myslalem, ze jesli ktos jest
      innego zdania to bedzie krytykowany...Ludzie to forum, wymienianie sie
      spostrzezeniami a nie kacik dla zakochanych w danej marce. Powiem krotko bo
      smiac mi sie chce jak to czytam wszystko mowie wam ze w najnowszym is jest
      plastik i powazna osoba nie szukala by argumentow ze plastik sie podoba tylko
      przyznala by racje, ze faktycznie chodz nie lubicie tych mercedesow czy bmw
      badz audi to sa lepiej wykonane ! Jak mozna porowanc marke z 15 czy 20 letnim
      stazem do mercedesa ludzie co jest z wami !! Lexus to marka toyoty moze nie
      zawoda ale to toyota w jakims sensie !! A co do prestizu to jeden z drugim
      mozecie mowic, ze nie kupujecie auta dla prestizu tylko kupili byscie sobie
      jakiegos japonca ale facet prowadzacy powazna firme z dochodami musio miec auto
      prestizowe to swiadczy o nim jesli nie jestes w tajemniczeni jednak wydaje mi
      sie, ze doskonale o tym wiecie ale nikt o tym nie potrafi powiedziec bo bedzie
      zawziecie bronil swojej ulubionej marki o ktorej moze tylko poczytac w
      najnowszym auto swiecie ! Dajcie spokoj ludzie jakas czesc z was napewno ma
      znajomych czy z rodziny kogos o duzych zarobkach i spojzcie czym jezdza...
      Toyota, Hondą, Nissaniem ?? Nie Tylko Mercedesem, Bmw, Audi, Volvo Dla
      orginalnych i z wyobraznia moze byc Range Rover Lexusy bardzo zadko sie
      trafiaja w Polsce nie maja jeszcze tego europejskiego prestizu i to tyle jak
      zawsze dodam, ze to jest moje zdanie i znam ludzi wielu...Ktorzy to
      podzielaja. Pozdrawiam
      • szymizalogowany Re: Japonce. 25.12.05, 15:27
        Jak mozna porowanc marke z 15 czy 20 letnim
        > stazem do mercedesa ludzie co jest z wami !! Lexus to marka toyoty moze nie
        > zawoda ale to toyota w jakims sensie !!


        jezdzisz pewnie matizem albo innym starym trupem a lexusa na obrazku widziales

        nie pieprz o tym wieku marki bo wynika z tego ze lexusa nie mozna porownac ani
        z fordem ani z fiatem ani nawet z maskwiczem hehe
        • volvo23 Re: Japonce. 25.12.05, 16:34
          Ciesze sie, ze odpisales o to czy jezdze sie nie martw :) Lexusem jak czytales
          moje wczesniejsze wypowiedzi mialem okazje jezdzic narazie tylko rx330 i
          komentarz tez zostawilem na to auto jednak zawsze powtarzam, ze to jest moje
          zdanie czego ty nie robisz i jestes bardzo zakochany w swojej marce no coz w
          jakis sposob to tez dobrze ale to forum wymienianie sie spostrzezeniami. I jak
          przejedziesz sie kiedys dobrym, prestizowym europejskim samochodem to chetnie
          wyslucham twojej wypowiedzi a czym jezdzisz nie bede mowil poniewaz nie jestem
          tu po ty by krytykowac tak jak ty bo jesli smiejesz sie, ze ktos jezdzi matizem
          czy czym kolwiek innym za male pieniadze nie pasujesz na to forum pozdrawiam
          • szymizalogowany Re: Japonce. 25.12.05, 20:54
            streszczenie twojego postu: "ble ble ble"

            nie szkoda klawiatury?


            ps. nie jezdze lexusem, tylko 3 letnim samochodem sportowym niemieckiej marki
            • volvo23 Re: Japonce. 25.12.05, 21:46
              O nie masz juz co napisac no tak, i jak dla mnie nie szkoda klawiatury bo niby
              czemu :):) Smieszna masz te komentarze.
            • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 23:13
              szymizalogowany napisał:

              > streszczenie twojego postu: "ble ble ble"
              >
              > nie szkoda klawiatury?
              >
              >
              > ps. nie jezdze lexusem, tylko 3 letnim samochodem sportowym niemieckiej marki



              Oj Szymi, Szymi.....

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33618748&a=33729722
              • volvo23 Re: Japonce. 25.12.05, 23:24
                Tak myslalem, ze to wlasnie taka osoba z poczatku wydawalo mi sie, ze facet zna
                sie na autach pozniej zaczynalem w to wątpic teraz jest na to dowod i koncze z
                nim jakie kolwiek rozmowy a troche z nim postow wymienilem i co facet? Wyszlo
                na moje pozdrawiam
              • iberia29 Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:05
                ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz 8.
                • szymizalogowany Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:07
                  iberia29 napisała:

                  > ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz 8.


                  wytlumaczylem sie juz ze tym jezdzi brat a ja mam teraz impreze sti
                  • 01boryna Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:21
                    szymizalogowany napisał:

                    > iberia29 napisała:
                    >
                    > > ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz 8.
                    >
                    >
                    > wytlumaczylem sie juz ze tym jezdzi brat a ja mam teraz impreze sti


                    nie, ty napisales wyraznie "teraz mam Mercedesa E320 z 98 roku" a po chwili
                    uzupelniles z duma ze jest tjuningowany. Natomiast obecny tekst jest dla mnie
                    odkryciem - nie wiedzialem ze Impreza STI jest niemieckim samochodem sportowym...
                    • szymizalogowany Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:36
                      01boryna napisał:

                      > szymizalogowany napisał:
                      >
                      > > iberia29 napisała:
                      > >
                      > > > ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz 8.
                      > >
                      > >
                      > > wytlumaczylem sie juz ze tym jezdzi brat a ja mam teraz impreze sti
                      >
                      >
                      > nie, ty napisales wyraznie "teraz mam Mercedesa E320 z 98 roku" a po chwili
                      > uzupelniles z duma ze jest tjuningowany. Natomiast obecny tekst jest dla mnie
                      > odkryciem - nie wiedzialem ze Impreza STI jest niemieckim samochodem
                      sportowym.


                      dobra nie bede klamal

                      w tej chwili jeszcze omega MV6 z 2000 roku i to jest ten sportowy niemiecki
                      samochod he
                      • iberia29 wow nie dosc, ze "3 letni to jeszcze sportowy"n/t 26.12.05, 11:40
                        • szymizalogowany Re: wow nie dosc, ze "3 letni to jeszcze sportowy 26.12.05, 11:46
                          ty lepiej sie zajmij robota w kuchni!

                          jak tam escorcik? nie rozpadl sie jeszcze? hihihi
                          • iberia29 jak zwykle braklo ci argumentow-stad te wycieczki 26.12.05, 14:56
                            personalne.O moje auto sie nie martw, poki co jezdzi bezproblemowo.
                      • 01boryna Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 12:53
                        szymizalogowany napisał:

                        > 01boryna napisał:
                        >
                        > > szymizalogowany napisał:
                        > >
                        > > > iberia29 napisała:
                        > > >
                        > > > > ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz
                        > 8.
                        > > >
                        > > >
                        > > > wytlumaczylem sie juz ze tym jezdzi brat a ja mam teraz impreze sti
                        > >
                        > >
                        > > nie, ty napisales wyraznie "teraz mam Mercedesa E320 z 98 roku" a po chwi
                        > li
                        > > uzupelniles z duma ze jest tjuningowany. Natomiast obecny tekst jest dla
                        > mnie
                        > > odkryciem - nie wiedzialem ze Impreza STI jest niemieckim samochodem
                        > sportowym.
                        >
                        >
                        > dobra nie bede klamal
                        >
                        > w tej chwili jeszcze omega MV6 z 2000 roku i to jest ten sportowy niemiecki
                        > samochod he



                        w koncu to tez jakas proba wyjscia z tej zenujacej dla ciebie sytuacji. Tylko ze
                        ponizej zera absolutnego....
                        • szymizalogowany Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 12:56

                          > w koncu to tez jakas proba wyjscia z tej zenujacej dla ciebie sytuacji. Tylko
                          z
                          > e
                          > ponizej zera absolutnego....


                          dobra zartowalem

                          mam calibre 2.0 turbo z 2002 roku z grudnia - ma rowno 3 lata

                          i to jest ten niemiecki 3 letni sportowy samochod
                          • 01_boryna ueeee szymi klamie w 2002 nie bylo calibry! 26.12.05, 13:00
                            szymizalogowany napisał:

                            >
                            > > w koncu to tez jakas proba wyjscia z tej zenujacej dla ciebie sytuacji. T
                            > ylko
                            > z
                            > > e
                            > > ponizej zera absolutnego....
                            >
                            >
                            > dobra zartowalem
                            >
                            > mam calibre 2.0 turbo z 2002 roku z grudnia - ma rowno 3 lata
                            >
                            > i to jest ten niemiecki 3 letni sportowy samochod


                            teraz sami widzicie ze szymi to prostaczek i do tego klamie

                            przeciez w 2002 nie produkowali calibry!!!

                            uhahaha ale sam sie zapedziles w kozi rog! nie wiem jak teraz wybrniesz z tej
                            zenujacej sytuacji!

                            powiedz nam czyn jeszcze jezdzisz, najpierw sedesem, potem e klasa e320, potem
                            AMG C43, Omega MV6, teraz calibra z 2002 roku a wczensiej jeszcze bejca ktorej
                            nie bylo !

                            haha

                            masz resoraka i czytasz autoswiat

                            wytlumacz sie teraz!
                            • szymizalogowany Re: ueeee szymi klamie w 2002 nie bylo calibry! 26.12.05, 13:02
                              nie ku.. prosze nie!

                              jak ja sie teraz wytlumacze z tego opla calibry


                              zartowalem

                              tak naprawde to jest nissan skyline GTR z 1998
                              • 01_boryna ueeee szymi nie umie liczyc haha! ueee 26.12.05, 13:04
                                > nie ku.. prosze nie!
                                >
                                > jak ja sie teraz wytlumacze z tego opla calibry
                                >
                                >
                                > zartowalem
                                >
                                > tak naprawde to jest nissan skyline GTR z 1998


                                haha ale sie zapedziles!

                                jakbys byl inteligentny to bys zrozumial niektore rzeczy np.

                                samochod z 1998 ma teraz 7 lat - (2005-1998=7)

                                haha szymi nie umiesz liczyc! haha widzieliscie, jaaaakiiiii! ja powiem pani
                                nie umie policzyc ze jak teraz jak 2005 to samochod z 1998 nie ma 3 lata haha


                                a poza tym nissan nie jest niemiecki hahaha

                                widzisz jak cie zlapalem? haha klamales! moje na wierzchu
                                • 01boryna Re: ueeee szymi nie umie liczyc haha! ueee 26.12.05, 13:08
                                  01_boryna napisała:

                                  > > nie ku.. prosze nie!
                                  > >
                                  > > jak ja sie teraz wytlumacze z tego opla calibry
                                  > >
                                  > >
                                  > > zartowalem
                                  > >
                                  > > tak naprawde to jest nissan skyline GTR z 1998
                                  >
                                  >
                                  > haha ale sie zapedziles!
                                  >
                                  > jakbys byl inteligentny to bys zrozumial niektore rzeczy np.
                                  >
                                  > samochod z 1998 ma teraz 7 lat - (2005-1998=7)
                                  >
                                  > haha szymi nie umiesz liczyc! haha widzieliscie, jaaaakiiiii! ja powiem pani
                                  > nie umie policzyc ze jak teraz jak 2005 to samochod z 1998 nie ma 3 lata haha
                                  >
                                  >
                                  > a poza tym nissan nie jest niemiecki hahaha
                                  >
                                  > widzisz jak cie zlapalem? haha klamales! moje na wierzchu



                                  ta proba jest jeszcze lepsza niz poprzednia. Czekamy na ciag dalszy. I wiecej
                                  oryginalnosci prosze...
                                  • szymizalogowany Re: ueeee szymi nie umie liczyc haha! ueee 26.12.05, 13:13
                                    01boryna napisał:

                                    > 01_boryna napisała:
                                    >
                                    > > > nie ku.. prosze nie!
                                    > > >
                                    > > > jak ja sie teraz wytlumacze z tego opla calibry
                                    > > >
                                    > > >
                                    > > > zartowalem
                                    > > >
                                    > > > tak naprawde to jest nissan skyline GTR z 1998
                                    > >
                                    > >
                                    > > haha ale sie zapedziles!
                                    > >
                                    > > jakbys byl inteligentny to bys zrozumial niektore rzeczy np.
                                    > >
                                    > > samochod z 1998 ma teraz 7 lat - (2005-1998=7)
                                    > >
                                    > > haha szymi nie umiesz liczyc! haha widzieliscie, jaaaakiiiii! ja powiem p
                                    > ani
                                    > > nie umie policzyc ze jak teraz jak 2005 to samochod z 1998 nie ma 3 lata
                                    > haha
                                    > >
                                    > >
                                    > > a poza tym nissan nie jest niemiecki hahaha
                                    > >
                                    > > widzisz jak cie zlapalem? haha klamales! moje na wierzchu
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > ta proba jest jeszcze lepsza niz poprzednia. Czekamy na ciag dalszy. I wiecej
                                    > oryginalnosci prosze...


                                    teraz niestety ide zjesc zupe

                                    jak mi sie bedzie nudzilo to potem przyjde i cos tam napisze smiesznego hyhyhy

                                    musisz uzbroic sie w cierpliwosc
                                    • iberia29 Szymi juz chyba te zupe zjadles, to chodz tu 26.12.05, 14:59
                                      i zabaw nas znow jakas historyjka ;-))))))
                          • iberia29 oj Szymi cos sie placzesz w zeznaniach, chyba 26.12.05, 14:57
                            ci sie pogorszylo skoro Xedosa zamieniles na calibre.....
                  • iberia29 Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:24
                    Szymi jak mogles pozbyc sie swego ukochanego Xedosa vel Sedesa???Ty
                    niewdzieczniku!
            • zgryzliwy1 z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:36
              szymizalogowany napisał:
              • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:39
                Ty też sie nie popisałeś : Czy wiesz dlaczego Philippe ?
                • zgryzliwy1 Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:46
                  habudzik napisał:

                  > Ty też sie nie popisałeś : Czy wiesz dlaczego Philippe ?

                  wiem ,przeciez napisalem to w poscie na ktory odpowiadasz !!
                  nie widzisz ,czy co ?

                  ty juz nawet smieszny nie jestes ,tylko zalosny
                  • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:50
                    Pytam czy wiesz dalczego tak sie pisze philippe , i dlaczego Philippe a nie np
                    Zygfryd , Janusz , Kazik itp. Wiesz to czy nie ???
                    • zgryzliwy1 Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:56
                      habudzik napisał:

                      > Pytam czy wiesz dalczego tak sie pisze philippe ..

                      pewnie z podobnego powodu z jakiego pisze sie G Ó W N O a nie G U W N O

                      > i dlaczego Philippe a nie np Zygfryd , Janusz , Kazik itp.

                      pytaj jego rodzicow ,matole
                      • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:58
                        Nawet minute wcześniej przewidziałem Twoja odpowiedz .
                    • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 03:09
                      habudzik napisał:

                      > Pytam czy wiesz dalczego tak sie pisze philippe , i dlaczego Philippe a nie np
                      > Zygfryd , Janusz , Kazik itp. Wiesz to czy nie ???

                      W goooooglarni ( bo pewnie tam teraz trzepiesz niemca w hełm ) nie znajdziesz
                      odpowiedzi , trzeba znać historie rodziny .
                      • zgryzliwy1 Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 03:40
                        habudzik napisał:

                        > W goooooglarni ( bo pewnie tam teraz trzepiesz niemca w hełm ) nie znajdziesz
                        > odpowiedzi , trzeba znać historie rodziny .

                        pewnie pochodzisz z tej rodziny ,albo urodziles sie juz z cala aktualna wiedza -
                        co mozliwe ,zwazywszy na jej "ogrom"
                  • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:55
                    Patrz a ja jestem miły i sympatyczny i nikogo nie obrazam , nikomu nie wymyslam
                    tylko kosze gościa równo z trawą . Dlaczego Ty jestes niesympatiko ????
              • 01boryna Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 10:07
                zgryzliwy1 napisał:

                > szymizalogowany napisał:



                Sorry zgryzliwy to ty sie nie popisales. Znasz takie slowo jak ironia?


    • substance japan fan 25.12.05, 16:40
      witam
      ja juz wielokrotnie mówiłem swoje zdanie co do japoncow ale widze ze temat jak bumergang
      cóz od x czasu walcze z polska głupota miłosci do niemieckich rzeczy.bezskutecznie.ale co tam. wazne jest to co JA mysle a nie inni.ostatecznie co mi da przekonywanie kogos czy cos jest lepsze lub gorsze?i tak kupuje to co chce bo to MOJE pieniadze czy tez tego co je wykłada.
      japonce rzeczywiscie sa robione tak jakby miały przejechac pewna DUZA liczbe kilometrów bezawaryjnie.nalezy przy tym pamietać ze w japonii granica bezpiecznego używania auta to 100000 km i ani jednego wiecej.tam po prostu ludzie wymieniaja samochody po 75.80 tys i już....cóz my zyjemy w biednym kraju i musimy sie ratowac na inne sposoby.
      polecam ksiazke pt Bezsennosc w tokio - gosc mieszkał 10 lat w japonii i cokolwiek wie na temat zwyczajów motoryzacyjnych.nawiasem mówiac to niemieckie samochody maja powazanie równiez u bogatych japonczyków bo maja ten zafałszowany prestiż (hehe) i nic tego nie zmieni. a to ze niemieckie samochody sa teraz cokolwiek watpliwaej jakosci to inna sprawa.tam jest inna kultura zycia i pracy. i dlatego jakosc tez jest inna.w ksiazce była rozmowa z gosciem który pacowal w fabryce produkujacej jakies czesci dla mazdy - robione je w warunkach niemal MANUFAKTUROWYCH...prosze pamietac ze to kraj zaawansowania technicznego niedostepnego dla innych nacji!!!!wogole polecam te ksiazke moze ona otworzy co nieco oczy ludziom którzy pieprza jakies głopty o tym i owym a wiedza to od czeska który to wie np z motoru czy innego autoswiata.
      • daria.1 Re: japan fan 25.12.05, 19:39
        tak sobie mysle kto co kupuje ? i tak własciciel firmy użytkujący volvo kupił Toyote Land cruiser ,inny passat -ML ,passat-toyota ,opel-avesis ,volvo-volvo ,
        mecedes nowa e-klassa-Honda crv i-cdti, toyota RAV4-ML ,PASSAT -SUBARU nikt nie kupił vw i audi ?są to ludzie którzy mają swoje własne dobre firmy więc wydaję własne pieniądze a nie są dyrektorami ,prezesami itp.A gdzie widać te BMW X5 ,pASSATY -w rzadzie ,samorządach ,i dużych firmach
        • waskes29 Re: japan fan 25.12.05, 20:06
          daria.1 napisała:

          > tak sobie mysle kto co kupuje ? i tak własciciel firmy użytkujący volvo
          kupił
          > Toyote Land cruiser ,inny passat -ML ,passat-toyota ,opel-avesis ,volvo-
          volvo
          > ,
          > mecedes nowa e-klassa-Honda crv i-cdti, toyota RAV4-ML ,PASSAT -SUBARU nikt
          ni
          > e kupił vw i audi ?są to ludzie którzy mają swoje własne dobre firmy więc
          wydaj
          > ę własne pieniądze a nie są dyrektorami ,prezesami itp.A gdzie widać te BMW
          X5
          > ,pASSATY -w rzadzie ,samorządach ,i dużych firmach

          Oczywiscie wszyscy twoi znajomi posprzedawali drogie samochody niemieckie i
          pokupowali hondy i toyoty a ty to wszystko rejestrujesz po to zebuy tu o tym
          napisac .
          To ja sie ku**a pytam czemu tego nie widac w statystykach sprzedazy?
          Wszyscy kupuja japonskie samochody a impotrerzy niemieckich marek falszuja
          stastystyki ,tak?
          Wlasciciele firm najczescie jezdza samochodami klasy wyzszej lub luksowej, a
          jakie to samochody w tych klasach oferuja japonce?
          A nawet jesli w Polsce juz tak naprawde jest -a nie jest, to porownaj sobie
          sprzedaz samochodow japonskich z segmentow wyzszy i luksusowe w Europie i
          jaki procent stanowia go wlasnie japonczycy bo rynek polski to margines
          niewiele znaczacy u nas w tej chwili miesiecznie sprzedaje sie lacznie tyle
          samochodow co samych tylko Golfow miesiecznie w Niemczech, a sprzedaz
          samochodow luksosowych wyglada tak ze u nas przez 15 lat nie sprzedano tyle
          samochodow z tego segmentu ile w miesiac w Niemczech to samo zreszta dotyczy
          klasy wyzszej.Wiec naprawde smiesznie wyglada sytuacja kiedy takie wyspy
          owcze staja sie ekspertami w pilce noznej.
          A w Europie samochody w klasie wyzszej i luksusowej prawie nie istnieja a
          tylko troszke sie licza w klasie sredniej.
          I takie o to sa fakty ,no ale rozumiem ze dla skrajnych fanatykow samochodow
          japonskich sa one nie do przyjecia.
          • daria.1 Re: japan fan 25.12.05, 23:12
            po pierwsze to ludzie ci nie są moimi znajomymi ,po drugie PASSAT to zaden drogi luksus tylko smietnik ,po trzecie są to własciciele firm z ktorymi wspópracujemy
            więc widze czym jezdzą bo takie auta stoją przed ich firmami ,po czwarte sprawdz ile sprzedaje w Polsce VW a ile np ta syfista Honda bo sprzedaja podobne ilości ,po piąte największy rynek niemecki jest wypaczony a tam najwięcej sprzedaje vw
            po szóste to wy zaczepiacie Fanów Japończyków i to was w oczy kole -czemu ? skora macie takie super drogie luksusowe niemieckie samochody ? to wam przeszkadzaja wątki o japończykch ?
            Czy jesli ktos mówi ci że jesteś brzydki i głupi to mu wierzysz ? jesli sam tak myslisz to ciebie to drażni jeśli tak nie myslisz to to zlewasz
        • wowo5 Re: japan fan 25.12.05, 20:07
          Czy widzieliscie kiedys Lexusa taksowke Albo Jaguara, a moze Massereti
          Quattroporte? Bo ja nie.
          • waskes29 Re: japan fan 25.12.05, 21:05
            wowo5 napisał:

            > Czy widzieliscie kiedys Lexusa taksowke Albo Jaguara, a moze Massereti
            > Quattroporte? Bo ja nie.

            Jagurarow kilka juz widzialem ale co ma do do tematu?
          • volvo23 Re: japan fan 25.12.05, 21:05