24.12.05, 01:14
Witam. Calkiem niedawno mialem okazje czytac rozne wypowiedzi na temat
samochodow i ku mojemu zdziwieniu wiekszosc ludzi wybrala by samochod
japonski. Rzecza jasna dla wszystkich znawcow motoryzacji jest to, ze auta sa
bardzo niezawodne, jednak czy juz tylko o to chodzi ? w segmencie aut b czy c
byc moze warto sie tym kierowac japonce moga byc lepiej wykonane jednak gdy
kupujemy samochod z gorej polki z klasy E badz suv czy warto sie tym
kierowac ?? moim zdaniem nie kazde z aut w tym segmencie jest doskonale
wykonane. Przyznam nawet, ze calkiem niedawno mialem okazje jechac lexusem rx
330 jakis czas pozniej volvo xc 90 z silnikiem t6 czyli nie tym
najmocniejszym v8 jednak wrazenia byly doskonale znacznie lepiej wykonane
auto niz lexus. zaczynajac od tego i przyzna mi to kazda osoba posiadajaca
lexusa badz rowie obiektywna jak ja, iz lexus bardzej we wnatrz przypomina
van niz auto klasy suv natomiast volvo to inna polka tam czulem sie
rewelacyjnie wysoko i bardzo bardzo komfortowo miejsca z tylu znacznie wiecej
niz w lexusie dla mnie osobiscie obydwa modele sa niemal nie do porownania
jedyne co bardzo pozytywnie i dosc nie spodziewanie mnie w lexusie zaskoczylo
to naglosnienie Rewelacja !! Jednak nie jestem zwolennikiem tego by po
polskich drogach jezdzily same toyoty i hondy ... Sa naszczescie zwolennicy
aut naprawde prestizowych dla ktorych warto interesowac sie motoryzacja mowa
o Mercedesach, audi, bmw czy volvo. I na zakonczenie dodam iz jest to moje
spostrzezenie na temat tych 2 modeli jesli ktos ma inne to szanuje jego
zdanie i dodam ze lexus musi sobie jeszcze zapracowac na prestiz natomiast
volvo moze sie podobac badz nie ale nikt zlego zdanie nie powie chodz by za
to co zrobili i nadal robia dla bezpieczenstwa kierowcow pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gregor886 Re: Japonce. 24.12.05, 03:10
      Volvo to volvo japan to japan :) jezdzilem limuzynami to fakt japan nie ale
      auta do klasy accorda passata wlacznie japan jak najbardziej :) no i sportowe
      hot hatche lub streety tzw autka do szalenstw japan ma najlepsze :) i nic tego
      nie zmieni teraz juz rynek zubozal ale pamietam w 92r Cive 1.6 vti to bylo
      cos..... jest jeszcze w tych latach wiele modeli godnych uwagi :) ....
    • drpawelek Re: Japonce. 24.12.05, 05:19
      Samochodow nie kupuje sie dla prestizu. Prestiz wynosi sie z domu i uczelni.
      Samochod, nawet drogi, musi byc niezawodny. Awaryjnosc = niewygoda.
      • pocieszne Re: Japonce. 24.12.05, 07:44
        drpawelek napisał:

        > Prestiz wynosi sie z domu i uczelni.

        no,no
        nowa definicja prestizu ???
        • drpawelek Re: Japonce. 25.12.05, 18:04
          Mylisz sie, to jest stara definicja.
          • pocieszne Re: Japonce. 26.12.05, 01:51
            drpawelek napisał:

            > Mylisz sie, to jest stara definicja.

            stara ,nowa - po prostu nie wiesz co to prestiz i mylisz go z autorytetem
            to tyle !
            • drpawelek Re: Japonce. 26.12.05, 08:23
              Tak, bardzo to wszystko pocieszne :-)
      • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 10:52
        drpawelek napisał:


        > Samochod, nawet drogi, musi byc niezawodny. Awaryjnosc = niewygoda.

        Awarie to mimo wszystko żadkość . O wiele ważniejsze jest aby z samochodem nie
        trzeba było zbyt często jezdzić na rózne wymiany i regulacje bo to dopiero jest
        upierdliwe i niewygodne . Tu niestety japonskie dają ciała .
        • astro_glide Re: Japonce. 24.12.05, 17:57
          > Awarie to mimo wszystko żadkość .
          Zadkosc to mimo wszystko rzadkosc .
          • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 23:02
            A wiesz , nawet nie jest mi wstyd . Przyzwyczaiłem się do tego i jakoś żyje mi
            sie dobrze .
            • franek-b Re: Japonce. 25.12.05, 13:35
              > A wiesz , nawet nie jest mi wstyd . Przyzwyczaiłem się do tego i jakoś żyje mi
              > sie dobrze .

              Jakbym czytal wpowiedz Andrzeja L., on tez nic nie rozumie...
              Wlasnie to jest cos czego nie kupi sie za pieniadza - klasa, ktora wynosi sie z
              domu, szkoly itd.
              Kupujac mercedesa nikt nie staje sie 'lepszy' - dla mnie typowy wlasciciel
              mercedesa - pisac poprawnie nie potrafi ale wymadrza sie na temat 'prestizu'.
              • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 16:59
                franek-b napisał:


                > Jakbym czytal wpowiedz Andrzeja L., on tez nic nie rozumie...
                > Wlasnie to jest cos czego nie kupi sie za pieniadza - klasa, ktora wynosi sie z
                >
                > domu, szkoly itd.
                > Kupujac mercedesa nikt nie staje sie 'lepszy' - dla mnie typowy wlasciciel
                > mercedesa - pisac poprawnie nie potrafi ale wymadrza sie na temat 'prestizu'.
                >

                A czy ktoś tu pisze że kupując MB staje sie lepszy ??? Ja tego nie napisałem.
                A poza tym co ma jedno z drugim wspólnegoi ?
        • etom Re: Japonce. 25.12.05, 03:05
          habudzik napisał:

          > Awarie to mimo wszystko żadkość . O wiele ważniejsze jest aby z samochodem nie
          > trzeba było zbyt często jezdzić na rózne wymiany i regulacje bo to dopiero
          > jest upierdliwe i niewygodne . Tu niestety japonskie dają ciała .

          pierwsze slysze ,ze japonskie samochody wymagaja czestej regulacji i wymian !!!
          regulacji czego ,co w nich takiego "nie trzyma" parametrow ,ze musza czesciej
          jezdzic do warsztatow niz inne ?????

          mam juz 3 japonca i zaliczam tylko przeglady - moze ja mam jakies wyjatkowe
          szczescie o ktorym az do teraz nie wiedzialem :-))
          • drpawelek Re: Japonce. 25.12.05, 08:44
            Moje japonce (a bylo ich juz kilka w rodzinie) wymagaly tylko zmiany oleju. Nie
            wiem, co trzeba by w nich regulowac...
          • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 17:18
            etom napisał:


            > pierwsze slysze ,ze japonskie samochody wymagaja czestej regulacji i wymian !!!
            > regulacji czego ,co w nich takiego "nie trzyma" parametrow ,ze musza czesciej
            > jezdzic do warsztatow niz inne ?????

            Trzeba było uważać jak rozpisywalismy sie o regulacji luzów zaworowych czy
            wymianie oleju w skrzyni biegów które to w przeważającej większości japonczyków
            są obowiazkowe . W toYocie przeglady sa co 30 tys. i to jest chwyt bo wymiana
            oleju silnikowego jest juz co 15 tys. co 60-90 tys. wymiana oleju w skrzyni
            biegów manualnej , co dwa lata płyn chłodzący itp.
            • etom Re: Japonce. 26.12.05, 01:45
              i co z tego ?
              • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 01:59
                etom napisał:

                > i co z tego ?
                >

                Wcześniej pisałeś iż : " pierwsze slysze ,ze japonskie samochody wymagaja
                czestej regulacji i wymian !!!
                regulacji czego ,co w nich takiego "nie trzyma" parametrow ,ze musza czesciej
                jezdzic do warsztatow niz inne ????? "

                ...jak Ci napisałem czego wymagaja to sie zastanawiasz : " i co z tego ? "

                To teraz Ci odpowiadam że jest to upierdliwe częściej wymieniac olej w silniku
                ,wymieniać olej w skrzyni biegów , regulować luzy zaworowe , częsciej wymieniać
                płyny hamucowe czy chłodzące itp, itd . To poswięcanie całego dnia na każdą z
                tych wymian i regulacji ( a zwłaszcza regulacji zaworów ) która w innych
                samochodach nie występuje wcale . Można oczywiście połączyć te czynności w
                jedną ale to i tak drożej , częściej i upierdliwiej niz wcale tego nie robić ,
                prawda ?
                • etom Re: Japonce. 26.12.05, 02:17
                  habudzik napisał:

                  Po co te wywody ?
                  I tak nie jestes zadnym autorytetem odnosnie aut japonskich, co mozna latwo
                  stwierdzic przegladajac Twoje posty na ten temat.
                  Masz "fixa" na tym punkcie i jestes zbyt monotematyczny - jak Toyota to tylko
                  be i nic innego.
                  Nie lubie (bo nic nie wnosza nowego)i nie za bardzo wiem jak dyskutowac z
                  nawiedzonymi i "ukierunkowanymi" frustratami,wiec...pa :-)
                  • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 02:20
                    etom napisał:

                    > habudzik napisał:
                    >
                    > Po co te wywody ?
                    > I tak nie jestes zadnym autorytetem odnosnie aut japonskich, co mozna latwo
                    > stwierdzic przegladajac Twoje posty na ten temat.
                    > Masz "fixa" na tym punkcie i jestes zbyt monotematyczny - jak Toyota to tylko
                    > be i nic innego.
                    > Nie lubie (bo nic nie wnosza nowego)i nie za bardzo wiem jak dyskutowac z
                    > nawiedzonymi i "ukierunkowanymi" frustratami,wiec...pa :-)
                    >

                    Przecież Ty sam zadałeś pytanie :
                    "pierwsze slysze ,ze japonskie samochody wymagaja czestej regulacji i wymian !!!
                    regulacji czego ,co w nich takiego "nie trzyma" parametrow ,ze musza czesciej
                    jezdzic do warsztatow niz inne ?????"

                    Odpowiedż Cię przerosła ???
        • gls1 Re: Japonce. 21.01.06, 19:48
          habudzik napisał:

          > drpawelek napisał:
          >
          >
          > > Samochod, nawet drogi, musi byc niezawodny. Awaryjnosc = niewygoda.
          >
          > Awarie to mimo wszystko żadkość . O wiele ważniejsze jest aby z samochodem nie
          > trzeba było zbyt często jezdzić na rózne wymiany i regulacje bo to dopiero
          jest
          > upierdliwe i niewygodne . Tu niestety japonskie dają ciała .

          Japońce jeżdzą często na regulacje do serwisu, a "NIemce" na takie regulacje
          nie jeżdżą bo są na nie holowane he he!!! Pytanie dla kandydatów do "Mensy"
          jaka jest róznica między autem niemieckim a lawetą serwisową?????
          • habudzik Re: Japonce. 21.01.06, 20:12
            gls1 napisał:


            > Japońce jeżdzą często na regulacje do serwisu, a "NIemce" na takie regulacje
            > nie jeżdżą bo są na nie holowane he he!!! Pytanie dla kandydatów do "Mensy"
            > jaka jest róznica między autem niemieckim a lawetą serwisową?????

            A bez sarkazmu potrafisz ??? Ogólnie wszystkie samochody sa w miare bezawaryjne
            ale japonskie sa upierdliwe w regulacjach.
      • arvelli Re: Japonce. 24.12.05, 19:57
        Tak jak się mówi to japończyki obliczone są na ileś tam km. a póżniej złom.zgadzam się z tym .tylko że mieć pewność że przejedzie się np.250.000km.bezawaryjnie to jest komfort.wskażcie mi niemiecki wózek który przejedzie tyle bezawaryjnie.ja jeżdżę Hondą na nic nie narzekam, wspomaganie nawet przy minus 25st.celcjusza jest niezawodne a w passacie szwagra pada.elektronika w wilgotne dni nigdy mi jeszcze nie "kwiknęła" audi stoi.nie ma porównania.a co do klocków-320pln.-fabryka w Osace.wytrzymują ok 15.000km.o czym my tu dyskurs prowadzimy?
        • waskes29 Re: Japonce. 24.12.05, 20:10
          arvelli napisał:

          > Tak jak się mówi to japończyki obliczone są na ileś tam km. a póżniej
          złom.zgad
          > zam się z tym .tylko że mieć pewność że przejedzie się
          np.250.000km.bezawaryjni
          > e to jest komfort.wskażcie mi niemiecki wózek który przejedzie tyle
          bezawaryjni
          > e.ja jeżdżę Hondą na nic nie narzekam, wspomaganie nawet przy minus
          25st.celcju
          > sza jest niezawodne a w passacie szwagra pada.elektronika w wilgotne dni
          nigdy
          > mi jeszcze nie "kwiknęła" audi stoi.nie ma porównania.a co do klocków-320pln.-
          f
          > abryka w Osace.wytrzymują ok 15.000km.o czym my tu dyskurs prowadzimy?

          Co to sa za argumenty typu moja honda sie nie spsuje a szwagra passat nie
          zapala.
          Moj brat ma 8 letniego golfa ktorego dosal po mnie jak mial 190tys przebiegu
          przez 2 lata najezdzil nastepna 100 a ma 20 lat {moj brat } wiec wiadomo jak
          w tym wieku sie uzywa samochodu,ja mam audi prawie 8 letnie z przebiegiem
          ponad 200tys i robi miesiecznie 10tys i zadnych problemow.
          Tak sie sklada ze jedyne dokladne statystyki awaryjnosci robia Niemcy i jakos
          nie wykazuja one znacznej przewagi samochodow japonskich nad niemieckimi a
          juz w samochodach ponad 8 letnich to Niemcy zaczynaja byc gora i to sa
          argumenty anie ze ja mialem, szwagier ma, sasiad slyszal itd.
          • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 02:55
            Ale statystyki mowia swoje i nie ma co duskutowac na ten temat :) bo japonce
            narazie sa i pewnie przez jakis okres napewno beda jednymi z najmniej
            awaryjnych aut swiata :) a wiec to ze szwagier czy brat nie ma o czym mowic!!!
            spojrz w statystyki tam sie nie bierze szwagra czy dziadka heheh tylko tysiace
            aut pod oko i wtedy wychodzi.............
            • waskes29 Re: Japonce. 25.12.05, 12:29
              gregor886 napisał:

              > Ale statystyki mowia swoje i nie ma co duskutowac na ten temat :) bo japonce
              > narazie sa i pewnie przez jakis okres napewno beda jednymi z najmniej
              > awaryjnych aut swiata :) a wiec to ze szwagier czy brat nie ma o czym
              mowic!!!
              > spojrz w statystyki tam sie nie bierze szwagra czy dziadka heheh tylko
              tysiace
              > aut pod oko i wtedy wychodzi.............

              No to prosze masz statystyki i zobacz kto wygrywa w poszegolnych klasach .
              www.weltzeituhr.com/reise/adac-pannenstatist1.shtml
              Wyciagajac proste wnioski a daleki jestem od takich to raczej Audi i
              mercedes powinny byc uznawane za najmniej awaryjne a juz sprawa
              bezdyskusyjna jest to ze auta niemieckie sa bardziej trwale i dlugowieczne
              podczas gdy japonskie raczej sa obliczone na okreslony wiek i orzebieg .
              a tu dekra
              www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best
              • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 14:16
                Auta niemieckie najmniej awaryjne..... czlowieku juz mi sie nawet nie chce Z
                Toba rozmawiac i udowadniac Ci inaczej bo ja juz sie swoje nazylem i poczytalem
                troche lektur na ten temat wpisz w google cos na temat bezawaryjnosci moze na
                co 10 auta niemieckie sie zblizaja do japonskich :) Japce nie musza Ci sie
                podobac ale nie podwazaj faktow bo sie osmieszasz....!!!!
                • waskes29 Re: Japonce. 25.12.05, 14:52
                  gregor886 napisał:

                  > Auta niemieckie najmniej awaryjne..... czlowieku juz mi sie nawet nie chce Z
                  > Toba rozmawiac i udowadniac Ci inaczej bo ja juz sie swoje nazylem i
                  poczytalem
                  >
                  > troche lektur na ten temat wpisz w google cos na temat bezawaryjnosci moze na
                  > co 10 auta niemieckie sie zblizaja do japonskich :) Japce nie musza Ci sie
                  > podobac ale nie podwazaj faktow bo sie osmieszasz....!!!!

                  Ale widzisz jaka z wami dyskusja podalem ci fakty z statystyk a ty mnie
                  wysylasz do opowiesci drzewa sandalowego na google a jeszcze wyzej powolywales
                  sie na te statystyki tylko jak sie okazalo ze nie do konca wykazuja
                  bezawaryjnosc japonczykow to nagle przestaja byc faktami.Idxz lepiej do
                  szwagra i sasiada i razem sie pompujcie i podniecajcie ile to z litra
                  pojemnosci ma wasz samochod a pozniej mozecie nawet sobie zrobic orgie
                  wspolnie.
                  To ty sie teraz osmieszasz bo fakty typu opowiesci na forach to sa tylko dla
                  was dobre zeby sie pompowac jakie to japonskie samochody sa dobre i
                  bezawaryjne.
                  Zalosne sa dyskusje z fanami hondi to ze wszystkimi prawie tylko
                  pojedyncze wyjatki sa rozsadne.
                  • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 18:58
                    Tak napewno..... wiesz co przykro i glupio mi Ciebie obrazac a wiec Pa :)
                  • jerzyk444 A2 na czele mówisz? 26.12.05, 09:15
                    to dlatego że wycofali je ze sprzedaży, że aluminium przewracające się przy
                    teście łosia (przepraszam:), badziewie drogie jak inne niemieckie toczydełka?
                    Zresztą to nie statystyka awaryjności a spadku cen. A2 na czele bo sprzedali 4
                    sztuki które trzymają cenę - unikaty :)
                    • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 12:57
                      jerzyk444 napisał:

                      > to dlatego że wycofali je ze sprzedaży, że aluminium przewracające się przy
                      > teście łosia (przepraszam:), badziewie drogie jak inne niemieckie toczydełka?
                      > Zresztą to nie statystyka awaryjności a spadku cen. A2 na czele bo sprzedali
                      4
                      > sztuki które trzymają cenę - unikaty :)

                      O jeszcze jeden do kolekcji mundry inaczej gratuluje .
                      Naprawde smieja sie ze skodziarzy a to trzeba z hondziarzy i toyociarzy sie
                      smiac - jeden glupszy od drugiego.
                      Kto ci naopowiadal ze A2 wycofali ze sprzedazy i ze wywrocilo sie w tescie
                      losia?
                      Natomiast prawda jest ze sprzedaz nie byla taka jaka oczekiwano a to z
                      prostej przyczyny ,samochod tej klasy wykonany tak jak A2 z aluminium bedzie
                      za drogi to nie jest technologia dla malych samochodow bo po za cena A2
                      okazal sie jednym z najlepszych w swojej klasie.
                      • 01boryna Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:13
                        waskes29 napisał:

                        > jerzyk444 napisał:


                        > Kto ci naopowiadal ze A2 wycofali ze sprzedazy i ze wywrocilo sie w tescie
                        > losia?



                        Z tym zaprzestaniem produkcji to prawda. Napewno znajdziesz jakiegos linka w
                        prasie. A dlaczego? sam sobie odpowiedziales pare zdan ponizej.
                        Natomiast wywracanie sie w tescie losia to kompletna bzdura. Nasz Jerzyk pomylil
                        A2 z A-Klasse albo z Loganem...



                        > Natomiast prawda jest ze sprzedaz nie byla taka jaka oczekiwano a to z
                        > prostej przyczyny ,samochod tej klasy wykonany tak jak A2 z aluminium bedzie
                        >
                        > za drogi to nie jest technologia dla malych samochodow bo po za cena A2
                        > okazal sie jednym z najlepszych w swojej klasie.
                        >
                        • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:27
                          01boryna napisał:
                          >
                          > Z tym zaprzestaniem produkcji to prawda. Napewno znajdziesz jakiegos linka w
                          > prasie. A dlaczego? sam sobie odpowiedziales pare zdan ponizej.
                          > Natomiast wywracanie sie w tescie losia to kompletna bzdura. Nasz Jerzyk
                          pomyli
                          > l
                          > A2 z A-Klasse albo z Loganem...

                          To musialo nastapic niedawno poniewaz w miesiecznych statystykach sprzedazy
                          w Niemczech A2 wciaz figuruje i o ile pamietam sprzedaje sie ok 200-300szt
                          miesiecznie wynika z tego ze jesli nie jest juz produkowany to zaprzestano
                          produkcji niedawno , chyba ze narobili tak duzych zapasow.
                          • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:34
                            O nawet sprzedaz jest duzo wyzsza , mozna powiedzec ze jak na tak drogi i
                            wiekowy juz samochod dosc spora choc jak na rynek niemiecki to liczba mala
                            imponujaca.
                            www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=10351&artikel_seite=3
                            • caesar_pl Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:39
                              Niemcy kupuja niewiele japonskich aut.Jesli juz kupuja,to dlatego ze nie stac ich na samochody swoich marzen.No a wszyscy wiedza,o jakich autach Niemcy marza.
                            • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:52
                              widzisz Waskes jak to twój golf się dobrze sprzedaje
                              www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=10351&artikel_seite=1
                              to sa twoje tabelki -8% w miesiącu i -27% w roku traci
                              Honda crv +48 %w miesiacu +114 % w roku
                              • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 14:53
                                daria.1 napisała:

                                > widzisz Waskes jak to twój golf się dobrze sprzedaje
                                > www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=10351&artikel_seite=1
                                > to sa twoje tabelki -8% w miesiącu i -27% w roku traci
                                > Honda crv +48 %w miesiacu +114 % w roku

                                Powiedz mi ty jestes taki glupi czy tylko blaznujesz aby cos udowodnic?
                                • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:09
                                  głupi to ty jesteś ,podajesz dane w których sprzedaż Golfa spada w dodatku jest połaczona z Golfem + ,masz coś z głowa twierdziłes ze sprzedaż golfa nie spada ? i co spada aż o 27 % ,niezły z ciebie oszołom w dodatku z klapkami na oczach i słabą pamięcją, a nic ci nie musze udowadniać bo to ty ciągle robisz
                                  • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:25
                                    daria.1 napisała:

                                    > głupi to ty jesteś ,podajesz dane w których sprzedaż Golfa spada w dodatku
                                    jest
                                    > połaczona z Golfem + ,masz coś z głowa twierdziłes ze sprzedaż golfa nie
                                    spad
                                    > a ? i co spada aż o 27 % ,niezły z ciebie oszołom w dodatku z klapkami na
                                    oczac
                                    > h i słabą pamięcją, a nic ci nie musze udowadniać bo to ty ciągle robisz
                                    >

                                    gdybys mial chociaz troche rozumu to bys wiedzial ze to spadek % w stosunku
                                    do poprzedniego modelu oraz do tego samego miesiaca poprzedniego roku.
                                    A gdybys tylko popatrzyl ze
                                    www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?
                                    artikel_id=9905&artikel_seite=1
                                    a tu inny miesiac moze wkoncu cos zrozumiesz
                                    www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=9790&artikel_seite=2
                                    Jaka ty masz prace ciecia ,dozorcy ,parkingowego? -bo nie wyobrazam sobie
                                    zeby kogos tak bystrego jak ty przyjeli na lepsze stanowisko.
                                    Jeszcze tylko sprobuj zrozumiec z jakiego pulapu liczy sie rzedaz hondy a z
                                    jakiego VW jak tak szastasz procentami.
                                    Jest osobny watek i tam zobacz jaka sprzedaz w Niemczech ma honda jesli
                                    juz o to mamy sie spierac i jaki to procent do VW .
                                    Accord np to jeden z najgorzej sprzedajacych sie samochodow w tej klasie.
                                    • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:28
                                      Male poprawki zamiast modelu mialo byc miesiaca i inna pierwsza strona
                                      www.autobild.de/aktuell/meldungen/artikel.php?artikel_id=9905&artikel_seite=1
                                      • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:37
                                        co podajesz stare dane ? kpiny robisz albo miesięcy nie znasz
                                    • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 20:34
                                      prace ciecia to ty może masz ,
                                      > gdybys mial chociaz troche rozumu to bys wiedzial ze to spadek % w stosunku
                                      > do poprzedniego modelu oraz do tego samego miesiaca poprzedniego roku.
                                      ty ułomny jesteś ? spadek to i tak spadek to co piszesz jest bzdurą jeszcze gorszą a wiesz dlaczego ?pewnie nie ,ty prezes czy jak ci tam nie widzisz że niemcy kantują ? ??????????bystrzachu, podają całosc sprzedaży Golf ,Golf
                                      + i Jetta ,niech wydziela samoego Golfa ,nie widzisz tego że te trzy sammochody mają spadek ? inteligent a w tej samej tabeli podoja osobno Astre i zafire ,Focusa i c-maxa ,czego jescze nie kumasz ? znafco
                                      • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 21:15
                                        daria.1 napisała:

                                        > prace ciecia to ty może masz ,
                                        > > gdybys mial chociaz troche rozumu to bys wiedzial ze to spadek % w stosun
                                        > ku
                                        > > do poprzedniego modelu oraz do tego samego miesiaca poprzedniego roku.
                                        > ty ułomny jesteś ? spadek to i tak spadek to co piszesz jest bzdurą jeszcze
                                        gor
                                        > szą a wiesz dlaczego ?pewnie nie ,ty prezes czy jak ci tam nie widzisz że
                                        niemc
                                        > y kantują ? ??????????bystrzachu, podają całosc sprzedaży Golf ,Golf
                                        > + i Jetta ,niech wydziela samoego Golfa ,nie widzisz tego że te trzy
                                        sammochody
                                        > mają spadek ? inteligent a w tej samej tabeli podoja osobno Astre i
                                        zafire ,Fo
                                        > cusa i c-maxa ,czego jescze nie kumasz ? znafco
                                        I znowu sam belkot .
                                        A co ma Astra do zafiry?Odpowiedznikiem zafiry jest Touran to dwa a golf plus
                                        to odpowiednik toyot verso czy peugeotow SW .
                                        Jette to to samo co golf tak jak Focus sedan czy civic sedan megane sedan
                                        tylko inaczej nazywany wiec gdzie widzisz jakies przeklamanie?Zreszta Jetta
                                        jest w sprzedazy od pazdziernika to ile mogla sie nasprzedawac?
                                        A o spadku mozna mowic biorac dane np z pol roku a najlepiej z calego
                                        roku a zapewniam ciebie ze golf ma jakis min 5-8% wzrost sprzedazy w
                                        stosunku do roku poprzedniego i tak nalezy to postrzegac .Zobacz sobie takie
                                        same dane dotyczace BMW 3,5,7 maja w pazdzierniku i poprzednim miesiacu
                                        chyba spadki po 50% kazdy a lacznie sprzedali wiecej samochodow niz w
                                        roku poprzednim tak jak i VW - ostatania tabela zreszta mozesz sobie to
                                        sprawdzic .Wiec widzisz ile sa warte dane % z jednego tylko miesiaca.
                                        • daria.1 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 21:35
                                          widzisz waskes tu jest sedno ,Golf ma spadek i tu się nie dogadamy przejrzyj dane jak chcesz to mogę ci dac Golf,Zafira jest zbudowana na Astrze kombi
                          • 01boryna Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:49
                            waskes29 napisał:

                            > 01boryna napisał:
                            > >
                            > > Z tym zaprzestaniem produkcji to prawda. Napewno znajdziesz jakiegos link
                            > a w
                            > > prasie. A dlaczego? sam sobie odpowiedziales pare zdan ponizej.
                            > > Natomiast wywracanie sie w tescie losia to kompletna bzdura. Nasz Jerzyk
                            > pomyli
                            > > l
                            > > A2 z A-Klasse albo z Loganem...
                            >
                            > To musialo nastapic niedawno poniewaz w miesiecznych statystykach sprzedazy
                            >
                            > w Niemczech A2 wciaz figuruje i o ile pamietam sprzedaje sie ok 200-300szt
                            > miesiecznie wynika z tego ze jesli nie jest juz produkowany to zaprzestano
                            > produkcji niedawno , chyba ze narobili tak duzych zapasow.
                            >


                            Nastapilo nieporozumienie. Zapadla decyzja o zaprzestaniu produkcji. Z tego co
                            pamietam od 2006.
                            • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 26.12.05, 13:55
                              01boryna napisał:


                              > Nastapilo nieporozumienie. Zapadla decyzja o zaprzestaniu produkcji. Z tego co
                              > pamietam od 2006.
                              >

                              A no wlasnie bo nigdzie nie znalazlem inf o zaprzestaniu produkcji A2 ale juz
                              dawno zapowiadano ze narazie nie bedzie nastepcy a jesli nawet sie zdecyduja
                              to juz nie bedzie w takim stopniu uzyte aluminium do budowy .
                              Tak czy inaczej jerzyk powypisywal brednie.
                      • gls1 Re: A2 na czele mówisz? 21.01.06, 19:57
                        Założę się Waskes 29, że jeżdzisz Audi 100 z 1987 roku z zayyyebystym spoilerem
                        na tylnej klapie i napisem "cibie" na przedniej szybie????? Jak na tablicy
                        rejestracyjnej napiszecz sobie "bolo" Dzordż" ITP to napewno Hondy
                        będa "jednorazowkami he he!! PZDR!!
                        • waskes29 Re: A2 na czele mówisz? 21.01.06, 20:16
                          gls1 napisał:

                          > Założę się Waskes 29, że jeżdzisz Audi 100 z 1987 roku z zayyyebystym
                          spoilerem
                          >
                          > na tylnej klapie i napisem "cibie" na przedniej szybie????? Jak na tablicy
                          > rejestracyjnej napiszecz sobie "bolo" Dzordż" ITP to napewno Hondy
                          > będa "jednorazowkami he he!! PZDR!!

                          Nawet jesli to co ?
    • szymizalogowany Re: Japonce. 24.12.05, 08:37
      o czym ty bredzisz

      co ma pozycja za kierownica i twoje subiektywne odczucia ze ci sie lepiej
      siedzi w volvo do jakosci wykonania?


      jakosc wykonania to jakosc materialow i precyzja ich zamontowania i tutaj lexus
      jest mistrzem swiata

      to jak cos wyglada w srosku czy jak van czy nie i jak wysoko sie siedzi to inna
      sprawa - mi sie lexusy okropnie nie podobaja na wyglad co nie przeszkadza mi
      obiektywnie stwierdzic ze jakoscia bija wszystkie niemce
      • daria.1 Re: Japonce. 24.12.05, 11:36
        kolega kupił nowego ML CDI w zeszłym roku .Przez pół roku mu coś trzeszczało ?
        o innych awariach nie chce mi się pisać ,jego wspólnik ma E -KLASSE też kupiona 60 ty ś całe zawieszenie do wymiany .
        Z całym szacunkiem do Mercedesa (podobają mi sie jego autka) uważam ze spada na psy ,wydając 270 tys zł powinno się dostawać super wyrób .
        Stare Mercedesy to było to , obecne to tylko wysoka cena bo wyrob jako taki .
        Niestety nikt z moich znajomych nie posiada Lexa ale jest Rav -4 w dislu jak narazie nic nie było robione ,tylko paliwko .
        Mi się Lexusy podobają np.taki IS DISEL siliczniutki
        • gls1 Re: Japonce. 21.01.06, 20:11
          Mylisz się "Daria1" Mercedesy VW ops chciałem powiedzieć Audi sa wieczne, bo
          Hondy są obliczone na jakiś tam czas he he!! Na dystansie 420 tys km Civic 1.5
          mial wymieniany tylni amortyzator i nawet sprzęglo oryginalne ( oryginalny
          japończyk) Moc na hamowni ta sama co w 1992 roku 110 PS. Co to wogóle znaczy "
          obliczony" obliczyć to można sobie ile będzie kosztowalo piwo na imprezę he
          he!! Mam prosbę: wolał bym aby osoby nie orientujące się w temacie nie plotły
          bzdur tu prosba do Waskes 29, jeżeli nie siedzialy nawet za kierownicą Hondy bo
          poprostu się ośmieszają. wiem wiem zaraz powiesz, że testowaleś wszelkie marki
          i jesteś wielki bo czytasz niemiecką prasę motoryzacyjną, szczegołnie jak każdy
          15-latek brandzlujący się przed plakatem BMW zawieszonym na ścianie swojego
          pokoju he he!! Facet kup sobie samochód i dopiero pózniej się wypowiadaj!1
          PZDR!!!
          • waskes29 Re: Japonce. 21.01.06, 20:18
            gls1 napisał:

            > Mylisz się "Daria1" Mercedesy VW ops chciałem powiedzieć Audi sa wieczne, bo
            > Hondy są obliczone na jakiś tam czas he he!! Na dystansie 420 tys km Civic
            1.5
            > mial wymieniany tylni amortyzator i nawet sprzęglo oryginalne ( oryginalny
            > japończyk) Moc na hamowni ta sama co w 1992 roku 110 PS. Co to wogóle
            znaczy "
            > obliczony" obliczyć to można sobie ile będzie kosztowalo piwo na imprezę he
            > he!! Mam prosbę: wolał bym aby osoby nie orientujące się w temacie nie plotły
            > bzdur tu prosba do Waskes 29, jeżeli nie siedzialy nawet za kierownicą Hondy
            bo
            >
            > poprostu się ośmieszają. wiem wiem zaraz powiesz, że testowaleś wszelkie
            marki
            > i jesteś wielki bo czytasz niemiecką prasę motoryzacyjną, szczegołnie jak
            każdy
            >
            > 15-latek brandzlujący się przed plakatem BMW zawieszonym na ścianie swojego
            > pokoju he he!! Facet kup sobie samochód i dopiero pózniej się wypowiadaj!1
            > PZDR!!!

            Obawiam sie ze za jednego z wiekszych dzieciakow robisz tu ty
    • marcinc3 co do mnie 24.12.05, 08:47
      to ja polecam stare japonce te napewno byly nie zawodne najmlodszym
      japonczykiem jezdze akurat z 1997 r dieslem jak narazie nic
    • volvo23 Re: Japonce. 24.12.05, 12:05
      Slucham?? Lexus To najlepiej wykonane auto swiata ?? Smiales sie z jakies
      wypowiedzi, ze sie nie zna a mowi a ty co ??!! Pisalem, ze jest to moje zdanie
      i mialem nie wchodzic w dyskusje z nikim ale poruszyles nie interesujacy a
      smieszny temat ! Miales okazje jechac tymi autami nie koniecznie za kierownica
      zapewne nie !! Lexus jest kiepsko wykonany wierz mi na slowo plastkiki ! i
      skrzypiace podwozie, natomisat jesli chodzi o volvo czulem sie bardzo dobrze
      poniewaz jest znacznie wyzszy, czje sie, ze prowadzi sie suv bardzo komfortowy
      suv, natomiast jesli chodzi o lexusa czulem sie w nim jak w vanie ! bo byl
      nieco wiekszy niz osobowka oraz obszerniejszy we wnetrzu. A wracajac do twojej
      wypowiedzi...ze sa najlepiej wykonane sam nie wiem czy zostawic bez komentarza
      i poczekac, az przejedziesz sie dobrym samochodem europejskim i sam zmienisz
      zdanie czy ci wytlumaczyc...Zostawie bez komentarze teraz i tak nie
      zrozumiesz :) Pozdrawiam
      • gregor886 Re: Japonce. 24.12.05, 14:19
        Szymi mial racje lexy to sa jedne z najlepiej wykonczonych aut swiata...
        • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 14:30
          gregor886 napisał:

          > Szymi mial racje lexy to sa jedne z najlepiej wykonczonych aut swiata...

          No pewnie , lepiej niż MB , BMW , Audi , AM , Maserati itp. razem wzięte.
          A co to takiego wykończenie ??? Podaj definicje.
      • gls1 Re: Japonce. 24.12.05, 15:25
        VolVo I Saab skończyły się w laatch 90-tych a teraz to taki szmelc wyglądający
        jak "kupa" NP Nowe s 40 HE He!! to wygląda jak kaczka potrącona przez autobus,
        S 60 jest ok ale cena z kosmosu!! Volvo i prestiż słucham??? Volvo to zwykły
        przecietny samochód dla rodzinki tak samo jak Toyota czy Nissan. Moze powiesz ,
        ze w USA Volvo to samochód prestiżowy co he he!! Mówisz , ze lexus to jakis
        niedorobiony "tyłkowóz" twoja sprawa, ale Volvo i Saab to jest tylko europejski
        samochód tak samo jak Audi VW, Fiat, Seat ( nie wpisuje tu Merca i BMW bo to
        są samochody drogie dla snobów), a europejskie samochody mają to do siebie, ze
        są fajne przez 2 pierwsze lata a pózniej to juz wychodzą rózne ptaszki. Wole
        jeżdzić " syfaistym" RX-em niz Mercem ML, za którego przepłącę i w
        imię "zaawansowanej technologii i jakości" bedę co 100 tyś km wymieniał pół
        silnika i zawieszenia- bo tyle znaczy europejska jakośc.. PZDR!!
    • volvo23 Re: Japonce. 24.12.05, 14:59
      Nie zgadzam sie z tym wykonczeniem w najnowszym modelu is, sa imitacje drewna w
      postaci plastiku skonczmy temat lexus :)
      • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 15:14
        volvo23 napisała:

        > Nie zgadzam sie z tym wykonczeniem w najnowszym modelu is, sa imitacje drewna w
        >
        > postaci plastiku skonczmy temat lexus :)

        Jest wielu takich którym te imitacje podchodzą . Wydaje im się że to szczyt
        luksusu .
        • wowo5 Re: Japonce. 24.12.05, 15:50
          Jak dla mnie drewno w samochodzie nawet te prawdziwe czesto wyglada kiepsko.
          Samochod to nie miejsce na boazerie.
          • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 15:58
            wowo5 napisał:

            > Jak dla mnie drewno w samochodzie nawet te prawdziwe czesto wyglada kiepsko.
            > Samochod to nie miejsce na boazerie.

            I nawet wiem dlaczego . Chyba się nie zaliczasz do tych którzy drewna nie lubią
            w samochodzie bo ich na to nie stać , co ?
            • wowo5 Re: Japonce. 24.12.05, 16:01
              habudzik napisał:

              > wowo5 napisał:
              >
              > > Jak dla mnie drewno w samochodzie nawet te prawdziwe czesto wyglada kieps
              > ko.
              > > Samochod to nie miejsce na boazerie.
              >
              > I nawet wiem dlaczego . Chyba się nie zaliczasz do tych którzy drewna nie
              lubią
              > w samochodzie bo ich na to nie stać , co ?
              Tu sie kolego myslisz.
              • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 16:04
                wowo5 napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > > wowo5 napisał:
                > >
                > > > Jak dla mnie drewno w samochodzie nawet te prawdziwe czesto wyglada
                > kieps
                > > ko.
                > > > Samochod to nie miejsce na boazerie.
                > >
                > > I nawet wiem dlaczego . Chyba się nie zaliczasz do tych którzy drewna nie
                >
                > lubią
                > > w samochodzie bo ich na to nie stać , co ?
                > Tu sie kolego myslisz.

                Nie no ja tylko pytam bo RX też ma drewno ale plastikowe i co , podoba Ci się
                taki plasticzek ?
          • wowo5 Re: Japonce. 24.12.05, 16:00
            Dla tych, ktorzy nie widzieli:

            RX
            lexus.com/models/rx/interior.htmlXC
            www.volvocars.us/Showroom/XC70/Gallery/Interior/
            Jak dla mnie nie ma porownania. Lexus jest duzo lepszy.
        • 01boryna Re: Japonce. 24.12.05, 16:30
          habudzik napisał:

          > volvo23 napisała:
          >
          > > Nie zgadzam sie z tym wykonczeniem w najnowszym modelu is, sa imitacje dr
          > ewna w
          > >
          > > postaci plastiku skonczmy temat lexus :)
          >
          > Jest wielu takich którym te imitacje podchodzą . Wydaje im się że to szczyt
          > luksusu .
          >




          Dotyczy to glownie ludzi ktorym nastepujace "zlote mysli" tulaja sie po glowie:

          > "Samochodow nie kupuje sie dla prestizu. Prestiz wynosi sie z domu i uczelni."


          Dawno sie tak nie usmialem, chyba trafi do mojej sygnaturki hihihi
          • karakalla Re: Japonce. 24.12.05, 18:33
            01boryna napisał:

            > Dotyczy to glownie ludzi ktorym nastepujace "zlote mysli" tulaja sie po glowie:
            >
            > > "Samochodow nie kupuje sie dla prestizu. Prestiz wynosi sie z domu i ucze
            > lni."
            >
            >
            > Dawno sie tak nie usmialem, chyba trafi do mojej sygnaturki hihihi

            Sorry. Pan O., znajomy profesor uniwersytetu, syn profesora, jeżdzący Fabią 1.4, ma dużo więcej prestiżu, niż pan K., mój sąsiad, były cinkciarz, później mniej czy bardziej szemrany biznesmen, jeżdzący S320 CDI, kupioną jako nówka. Z którym z nich wolałbyś się skoligacić?
            • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 00:36
              karakalla napisał:

              > 01boryna napisał:
              >
              > > Dotyczy to glownie ludzi ktorym nastepujace "zlote mysli" tulaja sie po g
              > lowie:
              > >
              > > > "Samochodow nie kupuje sie dla prestizu. Prestiz wynosi sie z domu
              > i ucze
              > > lni."
              > >
              > >
              > > Dawno sie tak nie usmialem, chyba trafi do mojej sygnaturki hihihi
              >
              > Sorry. Pan O., znajomy profesor uniwersytetu, syn profesora, jeżdzący Fabią 1.4
              > , ma dużo więcej prestiżu, niż pan K., mój sąsiad, były cinkciarz, później mnie
              > j czy bardziej szemrany biznesmen, jeżdzący S320 CDI, kupioną jako nówka. Z któ
              > rym z nich wolałbyś się skoligacić?



              A wiec raz jeszcze:

              "Samochodow nie kupuje sie dla prestizu.



              Dlaczego nie dla prestizu? Jesli komus to potrzebne do zycia to czemu nie?



              Prestiz wynosi sie z domu i uczelni."


              A ja myslalem zawsze ze z domu wynosi sie dobre wychowanie albo kulture osobista
              z uczelni natomiast wynosi sie wiedze.
              Sprawdz w slowniku co znaczy slowo prestige...

              I na koniec: "Pan O., znajomy profesor uniwersytetu, syn profesora, jeżdzący
              Fabią 1.4 , ma dużo więcej prestiżu niz..."

              Moze tak jest w Polsce. Gdzie indziej profesor zajmuje pewna okreslona pozycje
              naukowo - spoleczna. Wiaze sie ona z pewnym standartem zycia. To nie sa biedacy.
              A auto moze byc (choc nie musi) swiadectwem tej pozycji. W koncu slowo prestiz
              jest blisko powiazane z pojeciem statusu...
            • pocieszne Re: Japonce. 25.12.05, 03:20
              karakalla napisał:

              > Sorry. Pan O., znajomy profesor uniwersytetu, syn profesora, jeżdzący Fabią
              > 1.4, ma dużo więcej prestiżu, niż pan K., mój sąsiad, były cinkciarz, później
              > mniej czy bardziej szemrany biznesmen, jeżdzący S320 CDI

              fakt ,ale tylko dla Ciebie ,mylacego prestiz z autorytetem !!!!
              • karakalla Re: Japonce. 25.12.05, 12:17
                pocieszne napisał:

                > fakt ,ale tylko dla Ciebie ,mylacego prestiz z autorytetem !!!!

                Nie wydaje mi się, że tylko dla mnie. Odwołuję się do porządku, w którym, dajmy na to, Henryk Mikołaj Górecki jest kimś więcej znaczącym niż Michał Wiśniewski. A jak było kiedyś? Dorobkiewicze zabiegali o wejście w koligacje rodzinne ze starą arystokracją. Panna z dobrym (prestiżowym) nazwiskiem, nie wiadomo jak zubożała, była dla milionera obiektem godnym zachodu.
    • callafior Re: Japonce. 24.12.05, 18:26
      Japońce to samochody dobre i bardzo dobre, jednak "trochę inaczej" dobre niz
      niemieckie. Otóż różnica polega na charakterystyce i idei konstrukcji. Japonskie
      samochody to jednorazówki - są przewidziane na x tys. kilometrów (i zazwyczaj
      tyle wytrzymują, co niektóre potrafią nawet więcej) bezproblemowej jazdy, po
      czym nadają się do "skostkowania". Nie da się (czyt. nie opłaca) ich naprawiać,
      remontować. Ceny podzespołów są potworne (np. klocki hamulcowe do corolli ok
      1000zł) Z kolei samochody niemieckie to auta równie niezawodne, ale różnicą jest
      to, że po przejechaniu ilości kilometrów przewidzianej przez producenta można
      zrobić remont i jeszcze pojeździć. Taka operacja się jeszcze względnie opłaca,
      bo ceny części są w miarę przyzwoite. Mówi się, że niemieckie auta są "gołe",
      japońce natomiast bardziej wyposażone. Tak, jest to prawda, ale nie jest to
      przypadkowe. Gorszej jakości materiały, plastiki, tapicerki itp. w japońcach są
      rekompensowane bogatszym wyposażeniem (wszak nie można mieć wszystkiego...), a z
      kolei niemieckie auta mają lepsze materiały, lepsze wykończenie kosztem
      wyposażenia. Bezpieczenstwo jest na zbliżonym poziomie. Japończyki to samochody
      nieco tańsze w kupnie, ale duzo droższe w eksploatacji. Jeszcze bym dodał to, że
      japońce mają znacznie delikatniejsze zawieszenie i układy kierownicze, które
      różnie znoszą polskie "drogi", niemieckie z kolei mają te elementy bardzo
      solidne, które duzo lepiej radzą sobie na polskich "poligonach".
      • wowo5 Re: Japonce. 24.12.05, 20:31
        Totalne bzdury. W ktorym miejscu Lexus ma gorsze materialy od aut niemieckich?
        Pomysl zanim cos napiszesz. Porownanie Corolli z Mercedesem ma tyle sensu, co
        porownywanie VW Foxa z Lexusem LS430. Poprzedni Passat mial szczegolnie dobre
        zawieszenie na polskie drogi (proponuje zapytac uzytkownikow).
        • habudzik Re: Japonce. 24.12.05, 22:48
          wowo5 napisał:

          > Totalne bzdury. W ktorym miejscu Lexus ma gorsze materialy od aut niemieckich?

          W tym :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33936466&a=33947332

          Co do lepszego wypozazenia to też się nie zgodze . Nowy Lexus ma " AŻ "
          dwustrefową klimatyzacje i " AŻ " el. fotele przednie .
          • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 02:59
            Lex to prestiz i w jakims calu nutka ekstrawagancji.... Mesie dobre auta ale
            nie nowe co chwile cos wolaja do salonow jakby zamontowac kierownice zapomnieli
            hihihii Dla MESIA W S T Y D !!!!!!!!!!!!!! i tyle lex nie ma takich zaniedban
            zreszta wykonczenie na najwyzszym poziomie!
            • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 10:50
              gregor886 napisał:

              > Lex to prestiz i w jakims calu nutka ekstrawagancji....

              Absolutnie w jego przypadku nie mozna mówić o prestizu . Prestiż Lexusa
              podkreślają tylko fanatycy aut japońskich bo przecież nikt na świecie kto chce
              "poprawnie" wygladać nie wsiada do Lexusa . Prestiż jest zarezerwowany . Co
              innego eXtra-wagancja - tą Lexus posiada bo jedną jej definicji jest wybryk natury .


              Mesie dobre auta ale
              > nie nowe co chwile cos wolaja do salonow jakby zamontowac kierownice zapomnieli
              >
              > hihihii Dla MESIA W S T Y D !!!!!!!!!!!!!! i tyle lex nie ma takich zaniedban
              > zreszta wykonczenie na najwyzszym poziomie!

              Co to znaczy 'wykończenie na najwyższym poziomie' ???
              Tak piszesz jakby Lexus i toYota nigdy nie były wzywane do serwisu .
              Nie znam niemieckiego ale spróbuje coś zapodać :
              www.auto-motor-und-sport.de/d/64170
              www.auto-motor-und-sport.de/d/64986
              www.auto-motor-und-sport.de/d/68856
              www.auto-motor-und-sport.de/d/71588
              www.auto-motor-und-sport.de/d/71588
              www.auto-motor-und-sport.de/d/83061
              To tylko pare wystepów japonczyków na scenie w sezonie 2004-2005
              • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 14:21
                Daj juz sobie..... jesli twierdzisz ze lexus to nie jest prestiz to mercedes w
                ogole nie wie nic na ten temat i to nie jest tylko moja opinia :) a jesli nie
                wiesz co to jest wykonczenie na najwyzszym poziomie to smiem podejrzewac ze
                jezdzisz MERCEDESEM hihihihihh
                • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 16:57
                  gregor886 napisał:

                  > Daj juz sobie..... jesli twierdzisz ze lexus to nie jest prestiz to mercedes w
                  > ogole nie wie nic na ten temat i to nie jest tylko moja opinia :) a jesli nie
                  > wiesz co to jest wykonczenie na najwyzszym poziomie to smiem podejrzewac ze
                  > jezdzisz MERCEDESEM hihihihihh

                  Ja wiem co to wykończenie na najwyższym poziomie choć mój absolutnie taki nie
                  jest i tego nie oczekuje . Nie wiem jednak czy Ty wiesz ?
                  Widze że zaczynają Cie ponosić nerwy . To nie ja stwierdziłem że Lexusowi brak
                  prestiżu , to stwierdzili ci którzy szukali dla siebie auta prestiżowego i nie
                  brali wogóle pod uwage Lexusa . Czego sie mnie czepiasz , zapytaj się ich
                  dlaczego nie chcieli L .
                • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 18:49
                  gregor886 napisał:

                  > Daj juz sobie..... jesli twierdzisz ze lexus to nie jest prestiz to mercedes w
                  > ogole nie wie nic na ten temat i to nie jest tylko moja opinia :)

                  Do tego momentu czytalem z zainteresowaniem twoje wypowiedzi, choc z wiekszoscia
                  sie nie zgadzalem. Ale tym stwierdzeniem dales popis niezrozumienia tematu.
                  Podejrzewam ze nie znasz znaczenia slowa prestiz. Odsylam do dyskusji pod
                  tytulem (o ile dobrze pamietam) "japonski zamach na S-Klasse"
                  • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 19:02
                    Może chodzi o słowo " prestydigitator"
                    • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 19:03
                      habudzik napisał:

                      > Może chodzi o słowo " prestydigitator"


                      :)
                    • gregor886 Re: Japonce. 25.12.05, 19:05
                      nie jest wazne co myslisz wazne jak jest w rzeczywistosci....
                      • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 19:10
                        gregor886 napisał:

                        > nie jest wazne co myslisz wazne jak jest w rzeczywistosci....

                        A wiesz jak jest w rzeczywistości ?
                      • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 19:12
                        gregor886 napisał:

                        > nie jest wazne co myslisz wazne jak jest w rzeczywistosci....


                        rzeczywistosc jest najczesciej subiektywna projekcja wlasnego punktu widzenia.
                        Dlatego wlasnie statystyki, choc podatne na manipulowanie, moga najlepiej
                        udokumentowac istniejacy stan rzeczy.
      • carssc Re: Japonce. 25.12.05, 08:51
        W najbliższej rodzinie było do tej pory 8 samochodów japońskich i dawno się nie
        uśmiałem czytając te bzdury. Jeśli chodzi o ceny części nie są jakoś specjalnie
        wygórowane, zanim napiszesz taki idiotyzm wykonaj telefon do dealera, że nie
        wspomnę o sprzedawcach zamienników. Co do zawieszenia i układu kierowniczego,
        to mogę się zgodzić co do jednego, każdy kierowca ma jakąś ulubioną
        charakterystykę, ale trwałość w japończykach posiadanych do tej pory była na
        poziomie nieosiągalnym np. dla posiadanego również Golfa IV.

        > Japonskie samochody to jednorazówki - są przewidziane na x tys. kilometrów (i
        zazwyczaj
        > tyle wytrzymują, co niektóre potrafią nawet więcej) bezproblemowej jazdy, po
        > czym nadają się do "skostkowania". Nie da się (czyt. nie opłaca) ich
        naprawiać,
        > remontować

        Tym stwierdzeniem bijesz na głowę wszelkie granice głupoty. Dodaj jeszcze, że
        mają zamontowany wewnętrzny system samozniszczenia po przejechaniu 100tys. km
        • daria.1 Re: Japonce. 25.12.05, 11:40
          ja dodam to :skora Japonce buduja samochody na powiedzmy 100 tys km ,one musze tyle wytrzymać bo tyle jest gwarancji ,to na ile budują Niemcy samochody ?
          na 20 tyś 30 czy 50 tys km ?pomyśl trochę skoro autko Japońskie ma wytrzymać X przebieg to na ile ma zapasu żeby osiagnąć to ? musi miec np 3x wtedy dopiero jest pewne tego x ,a autka niemieckie mają 1/2x dlatego sa takie cienkie ,kiedyś Mercedes budował tak autka np beczka ,124 ale to się już skonczyło .
          Jesli chodzi o prestiz to moze nie kazdy go potrzebuje ? ja nie mam kompleksów i nie muszę sie dopakowywać znaczkiem jakieś prestiżowej firmy
        • callafior Re: Japonce. 25.12.05, 11:49
          > Jeśli chodzi o ceny części nie są jakoś specjalnie
          >
          > wygórowane, zanim napiszesz taki idiotyzm wykonaj telefon do dealera, że nie
          > wspomnę o sprzedawcach zamienników.
          I na pewno na zamiennikach też jest taka bezawaryjność ;) Zamienniki są
          praktycznie do każdej marki, tylko jakiej są jakości... Podrabiane można kupować
          zderzaki, dywaniki, ale nie np. rozrząd, drążki kierownicze itp. Co, dalej
          twierdzisz,że oryginalne części w ASO są może tanie do japończyków, a może
          jeszcze tańsze niż do niemieckich? No chyba że porównujesz BMW do toyoty.
          • carssc Re: Japonce. 25.12.05, 12:45
            Rozumiesz co to znaczy dealer? To może jaśniej, wykonaj telefon do dealera
            TOYOTY i dealera VOLKSWAGENA, nawet nie wspominam o BMW bo umarłbyś jakbyś
            usłyszał ich ceny. Żebyś zroumiał napiszę konkretnie. Klocki należą do
            materiałów eksploatacyjnych. Do posiadanych przez nas Corolli klocki kosztowały
            w ASO 150-170 zł do Lexusa LS400 450zł w tym czasie klocki do Golfa IV 1,9TDI
            kosztowały w ASO VW 350 zł. Wystarczy, czy jeszcze chcesz dyskutować w tych
            tematach?
            A co to znaczy podrabiane, wyjaśnij mi proszę. Bo z tego co się orientuję 90%
            części do każdej marki produkują dostawcy zewnętrzni. Ale powtórzę raz jeszcze,
            jak chcesz porównywać ceny, wykonaj telefon do ASO i nie bredź, że w japończyku
            coś pada w zawieszeniu szybciej niż w europejskich samochodach. Z mojego
            doświadczenia, wytrzymuje zdecydowanie dłużej.
            • habudzik Re: Japonce. 25.12.05, 17:07
              carssc napisał:

              > Rozumiesz co to znaczy dealer? To może jaśniej, wykonaj telefon do dealera
              > TOYOTY i dealera VOLKSWAGENA, nawet nie wspominam o BMW bo umarłbyś jakbyś
              > usłyszał ich ceny. Żebyś zroumiał napiszę konkretnie. Klocki należą do
              > materiałów eksploatacyjnych. Do posiadanych przez nas Corolli klocki kosztowały
              >
              > w ASO 150-170 zł do Lexusa LS400 450zł w tym czasie klocki do Golfa IV 1,9TDI
              > kosztowały w ASO VW 350 zł. Wystarczy, czy jeszcze chcesz dyskutować w tych
              > tematach?
              > A co to znaczy podrabiane, wyjaśnij mi proszę. Bo z tego co się orientuję 90%
              > części do każdej marki produkują dostawcy zewnętrzni. Ale powtórzę raz jeszcze,
              >
              > jak chcesz porównywać ceny, wykonaj telefon do ASO i nie bredź, że w japończyku
              >
              > coś pada w zawieszeniu szybciej niż w europejskich samochodach. Z mojego
              > doświadczenia, wytrzymuje zdecydowanie dłużej.

              W mojej niesamowitej Corollce wymieniono mi koszyk VVT-i oraz pare innych
              pierdół i musiałbym ( gdyby nie gwarancja ) zapłacić 16 000 PLN w 2001 albo 2002
              roku !!!!!!!!!!
              • zgryzliwy1 Re: Japonce. 26.12.05, 02:01
                habudzik napisał:

                > W mojej niesamowitej Corollce wymieniono mi koszyk VVT-i oraz pare innych
                > pierdół i musiałbym ( gdyby nie gwarancja ) zapłacić 16 000 PLN w 2001 albo
                > 2002 roku !!!!!!!!!!

                wiemy ,wiemy ,ale zeby az tyle czasu zalobe nosic !!!
                musiales strasznie kochac ta Corollke :-))
                • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 02:05
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > habudzik napisał:
                  >
                  > > W mojej niesamowitej Corollce wymieniono mi koszyk VVT-i oraz pare innych
                  > > pierdół i musiałbym ( gdyby nie gwarancja ) zapłacić 16 000 PLN w 2001 al
                  > bo
                  > > 2002 roku !!!!!!!!!!
                  >
                  > wiemy ,wiemy ,ale zeby az tyle czasu zalobe nosic !!!
                  > musiales strasznie kochac ta Corollke :-))
                  >

                  A wiesz że nawet tak , kochałem ja bo była fajna z zewnątrz i cóż z tego gdy od
                  srodka toczył ja ten co do tyłu chodzi.
              • carssc Re: Japonce. 26.12.05, 09:08
                Twoja niesamowita Corolla cierpiała na wszelkie mozliwe dolegliwości. Za kwotę
                którą wymieniłeś w Toyocie mogę zakupić cały silnik bez osprzętu elektrycznego.
                Jedno zero Ci się niechcący dodało. Ale ubolewasz nad tym jakbyś wyjął tą kasę
                z kieszeni. Nawet dokonałeś śledztwa ile kosztowała naprawa gwarancyjna. Powiem
                dla ułatwienia, miłośniku mercedesa, że w półrocznym S55 AMG kolega wymienił na
                jednym przeglądzie wentylator chłodnicy bo miał luz, fotel pasażera bo
                skrzypiał jak nieszczęście, i jeszcze parę innych pierdół (używając Twego
                określenia) a samochód miał ok 20 tys. km, życzę wszystkiego najlepszego w
                zaślepieniu. Rozumiem, że po nowej Corolli postanowiłeś się przesiąść w starego
                124. To był zdecydowanie dobry pomysł, ostatni dobry Mercedes.
                • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 10:45
                  carssc napisał:

                  > Twoja niesamowita Corolla cierpiała na wszelkie mozliwe dolegliwości. Za kwotę
                  > którą wymieniłeś w Toyocie mogę zakupić cały silnik bez osprzętu elektrycznego.
                  >
                  > Jedno zero Ci się niechcący dodało. Ale ubolewasz nad tym jakbyś wyjął tą kasę
                  > z kieszeni. Nawet dokonałeś śledztwa ile kosztowała naprawa gwarancyjna.

                  Nie prowadziłem sledztwa i nic mi się nie pomyliło . Taką cene podał mi doradca
                  serwisowy nawet nie pytany o nią .


                  Powiem
                  >
                  > dla ułatwienia, miłośniku mercedesa,

                  Jeśli już to jestem miłośnikiem Opla a nie Mecedesa i szczerze mówiąc opinie o
                  nim ludzi którzy go nie posiadają lecą mi kalafiorem .
                  • carssc Re: Japonce. 26.12.05, 11:22
                    Jeśli już to jestem miłośnikiem Opla a nie Mecedesa i szczerze mówiąc opinie o
                    > nim ludzi którzy go nie posiadają lecą mi kalafiorem .
                    >
                    O, i nareszcie coś rozsądnego napisałeś. Zajmij się więc ulubioną marką,
                    doradzaj ludziom, jak, skąd i dlaczego. A odpuść sobie plucie na każdego
                    użytkownika japońskiego samochodu bo to dziecinada. Faktem jest, że dzisiejsze
                    japończyki to już nie to samo co jeszcze 15 lat temu, ale z pewnością nie są
                    gorsze niż samochody europejskie. Każdy wybiera co lubi i co mu pasuje. Ja nie
                    lubię charakterystyki pracy zawieszenia VW, kiepsko chodzi układ kierowniczy.
                    Pasuje mi charakterystyka zawieszenia Focusa ale układ kierowniczy nie daje mi
                    czucia jakie lubię i już. O Oplu się nie wypowiadam, bo w swoim zyciu jeździłem
                    bardzo krótko Astrą 1.8 16V żebym mógł się o niej jakoś konkretnie
                    wypowiedzieć. Ale jak napisałem, miałem dużo do czynienia z japończykami, z
                    różnych powodów w tym właścicielskich i preferuję produkty japońskiej.
                    motoryzacji.
                    • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 14:18
                      carssc napisał:


                      > O, i nareszcie coś rozsądnego napisałeś. Zajmij się więc ulubioną marką,
                      > doradzaj ludziom, jak, skąd i dlaczego. A odpuść sobie plucie na każdego
                      > użytkownika japońskiego samochodu bo to dziecinada.

                      Nie opluwam nikogo i niczego . Wyśmiewam tylko bzdury w stylu :
                      - japonskie samochody są elegancki i są prestizowe
                      - są najnowocześniejsze
                      - są mniej awaryjne , trwalsze i lepiej dopracowane
                      - są tanie w eXploatacji , serwisie
                      - są "najlepiej wykończone na świecie"

                      Na każdą z tych bzdur daje odpowiedz lub zadaje pytanie na które nie potafi mi
                      nikt odpowiedzieć . To wg Ciebie jest opluwaniem ???
                      Sam zresztą napisałeś np ; do japonskich samochodów części są tansze niż do innych .
                      Moja odpowiedz była taka że za naprawe musiałbym zapłacić 16 tys. PLN . To
                      uważsz za opluwanie ?



                      Faktem jest, że dzisiejsze
                      > japończyki to już nie to samo co jeszcze 15 lat temu, ale z pewnością nie są
                      > gorsze niż samochody europejskie.

                      Tyle tylko że coraz mniej 15-letnich japońskich pojazdów porusza się po Ziemi a
                      osiągnięcie wieku gdy bedzie mozna załozyć na japsa żółtą rejestracje jest już
                      chyba niemożliwe . Czy to co napisałem uważsz za opluwanie ?

                      >Każdy wybiera co lubi i co mu pasuje.

                      Zgoda , popieram Cię , każdy wybiera co lubi ale niech nie pisze bzdur o
                      luksusie , prestiżu , elegancji i trwałości tam gdzie jest ona nieosiągalna .
                    • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 14:26
                      carssc napisał:

                      Faktem jest, że dzisiejsze
                      > japończyki to już nie to samo co jeszcze 15 lat temu, ale z pewnością nie są
                      > gorsze niż samochody europejskie.

                      Toszke sam się zapetliłeś . Skoro dzisiejsze japonczyki to nie to samo co te
                      jeszce 15 lat temu a te sprzed 15 lat się już RZadko spotyka to co są warte te
                      obecne samochody ? Rozumiesz co napisałeś ?
                      • carssc Re: Japonce. 26.12.05, 18:03
                        habudzik napisał:

                        > carssc napisał:
                        >
                        > Faktem jest, że dzisiejsze
                        > > japończyki to już nie to samo co jeszcze 15 lat temu, ale z pewnością nie
                        > są
                        > > gorsze niż samochody europejskie.
                        >
                        > Toszke sam się zapetliłeś . Skoro dzisiejsze japonczyki to nie to samo co te
                        > jeszce 15 lat temu a te sprzed 15 lat się już RZadko spotyka to co są warte te
                        > obecne samochody ? Rozumiesz co napisałeś ?
                        >
                        ja doskonale rozumiem, tylko pytanie czy Ty rozumiesz istotę dzisiejszej
                        motoryzacji, fakt zastosowałem drobny skrót myślowy, ale myślałem, że tak
                        wytrawny znawc motoryzacji będzie wiedział o co chodzi. Dzisiejsze samochody
                        tworzone pod dyktando księgowych nie są już takie same jak kiedyś, napisałem
                        wcześniej, że 124 była ostatnim dobrym mercedesem. Jeśli masz ochotę
                        zaprezentuję Ci Corolle 1.6 16V GT Twin Cam z systemem T-Vis z 1985 roku,
                        troche rdzewieje tylna klapa w jednym miejscu, a w silniku mieszka skromne 135
                        kM. Jeśli piszę skrzypienie, to nie znaczy szelest, rozróżniaj. Ordynarnie
                        skrzypiał fotel w tym zacnym produkcie z gwiazdą na przedzie za skromne 600tys.
                        PLN. A co do cen, jakoś nie przypominam sobie, abym napisał, że części do
                        japończyków są najtańsze a jedynie udowodniłem, że niejaki callafior pisze duby
                        smalone o klockach za 1000zł tudzież podobne bajki o innych częściach i
                        jednarozowości samochodów japońskich. A tak na marginesie mam sporo kolegów z
                        produktami TOYOTY z połowy lat 80, traktujemy je jako zabawki, są szybkie,
                        dzikie i bez żadnych sytemów ułatwiających życie kierowcy. Jeśli szukasz 20
                        latków mogę Ci ich sporo pokazać. Weż jeszcze jeden czynnik pod uwagę, jeśli
                        chcesz szukać tak wiekowych aut. Sprzedaż takich samochodów w latach 80 w
                        Europie. Odwracając Twoją tezę, złomowiska są zawalone europejskimi samochodami
                        z tamtego okresu, czy to oznacza, że są tak kiepskie?
                        • swoboda_t Re: Japonce. 26.12.05, 18:53
                          Wreszczie ktoś zwrócił uwagę na relacje ilości sprzedawanych w tamtym czasie
                          samochodów. Auta japońskie były marginesem, tak naprawdę dopiero przełom lat 80-
                          tyvh i 90-tych sposularyzował te samochody. Do tego stopnia, że np. Mazda 626
                          była przez kilka lat najpopularniejszym autem importowanym w Niemczech. Sam
                          poznałem kilka osób jeżdżących 15-20 letnimi japończykami, i musze powiedzieć
                          auta dały się poznać jako bardzo trwałe i niezawodne(gorzej z odpornością na
                          korozję). Fakt, że dzisiejsze japończyki z turcji i francji to już nie to. Ale
                          to samo można powiedzieć o innych producentach. Mercedesowi został już tylko
                          prestiż i nowoczesność*. Legendarna solidność i niezawodność odeszły razem z
                          W124. O pierwszych rocznikach tego auta mówiło się, że są niezbyt udane, bo
                          ciekły im tylne mosty, nawalał ręczny itp. drobiazgi. Żeby tylko takie problemy
                          spotykały dzisiejszych nabywców nowych Mercedesów!! To samo inne marki. Pogoń
                          za wodotryskami w zderzeniu z koniecznością cięcia kosztów powoduje, że sprzęt
                          jest coraz gorszej jakosci. Obserwuję to nie tylko w temacie samochodów.
                          Podobne wrażenia mam jeśli idzie np. o sprzęt AGD czy elektronikę. Symbolem
                          niech bedzie to nieszczęsne drewno w samochodzie. Kiedyś drewno, dziś
                          zwykle "drewno".

                          *co nie zmienia faktu, że np. W220 CL dosiadłbym z wielką checią :)

                          www.chorzow.schronisko.com/
                          Dla Leppera
                          "Program pisiorków nie przewidywał tworzenia nowych wartości tylko solidarny
                          podział istniejącej biedy"
                • swoboda_t Re: Japonce. 26.12.05, 13:17
                  Bo Twój kumpel się nie zna :P Prostak jakiś, czy cóś. A już na bank nie czyta
                  tego forum. Te fotele mają skrzypieć, bo są pokryte superskórą, a wypełnione
                  ekskluzywną trawą z czegoś tam - habudzik będzie wiedział. Skrzypią, bo są
                  luksusowe i prestiżowe, ale to trzeba być gościem z klasą, żeby to zrozumieć :D
                  • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 15:52
                    swoboda_t napisał:

                    > Bo Twój kumpel się nie zna :P Prostak jakiś, czy cóś. A już na bank nie czyta
                    > tego forum. Te fotele mają skrzypieć, bo są pokryte superskórą, a wypełnione
                    > ekskluzywną trawą z czegoś tam - habudzik będzie wiedział. Skrzypią, bo są
                    > luksusowe i prestiżowe, ale to trzeba być gościem z klasą, żeby to zrozumieć :D

                    Ta trawa z której się śmiejesz jest materiałem bardzo zdrowym dla pleców i
                    doopy , praktycznie nizniszczalnym jeśli sie normalnie na niej siedzi i dość
                    drogim bo przwożonym z końca świata i preparowanym w specjalny sposób . Świat
                    tym się zachwyca . Jedyna wada tego rozwiązania to to że szeleści pod doopą.
                    Po 25 latach gabka na siedzeniu jest wysiedziana a fotel z trawą nie nosi śladów
                    użytkowania . A i jeszcze jedno : "trawa" to się tak nazywa potocznie bo z
                    prawdziwą trawą z pola golfowego nie ma nic wspólnego. Takie podstawy powinieneś
                    wiedzieć , nie wypisywał byś bredni wtedy.
                    • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 16:54

                      A i jeszcze jedno : "trawa" to się tak nazywa potocznie bo z
                      > prawdziwą trawą z pola golfowego nie ma nic wspólnego. Takie podstawy
                      powiniene
                      > ś
                      > wiedzieć , nie wypisywał byś bredni wtedy.

                      hyhy jak bym napisal prawdziwa trawa z pola

                      ale ze Habudzik przywykl do innego stylu zycia to jemu sie trawa kojarzy z
                      polem golfowym :-)


                      to jest elita
                    • swoboda_t Re: Japonce. 26.12.05, 18:25
                      trawa po 25 latach zachowuje spreżystosć. Super!! Tylko po co to komu na tym
                      forum, gdzie prawie wszyscy śmigają funkel nowkami max 3 lata, bo potem to
                      złom... Zresztą, ja tam się nie znam. Jestem prostym chłopkiem, bez klasy, czy
                      jak to tam szło, o czym znakomicie zaświadcza mój zegarek - Tissot na
                      bardzlolecie :D I jako ten prosty człowiek - bez pojęcia o rzeczach wielkich -
                      mam niezły ubaw jak czytam ten wątek. Niemieckie auta są super. Nieee!!,
                      Japońskie są lepsze. Jak lepsze, jak nie mają prestiżu. No a taki Lexus?? No
                      jak Lexus, Lesus to gó... Jak gó.., jak jest bardziej niezawodny i lepiej
                      wykończony od Merca. Ale Merc ma tarwę w sitzach a Lexus gąbkę i w ogóle jest z
                      plastiku. No i co że z plastiku, ale za to perfekcyjnie spasowanego. To co, że
                      spasowanego - ale nie prestiżowego. Ale Tom Cruise jeździ Lexem - znaczy się
                      jest prestiżowy. Ale japońce to szajs, bo mało jest 20letnich, a niemieckich
                      pełno. A w ogóle to Volvo jest wg. super i każdy mądry ten obiektywny fakt
                      potwierdzi. A Ty głupi jesteś. A nie, bo Ty jesteś głupi!! Bo powiem Mamie!!!!
                      ITP. ITD. Czekam na więcej!! :D



                      • xystos Re: Japonce. 26.12.05, 18:46
                        Modele 2006 zaczely sie pokazywac w salonach juz w pazdzierniku,
                        obecnie w skrzynce pocztowej mase reklam i zachety do probnej jazdy-
                        dotyczy wszystkich marek i moedeli,bedzie "pracowity" styczen-tyle aut
                        wyprobowac,conajmniej 15-cie minut na auto daje mase godzin , trzeba sie
                        poswiecic ....
                      • habudzik Re: Japonce. 28.12.05, 20:57
                        swoboda_t napisał:

                        > trawa po 25 latach zachowuje spreżystosć. Super!! Tylko po co to komu na tym
                        > forum, gdzie prawie wszyscy śmigają funkel nowkami max 3 lata, bo potem to
                        > złom... Zresztą, ja tam się nie znam. Jestem prostym chłopkiem, bez klasy,
                        czy
                        >
                        > jak to tam szło, o czym znakomicie zaświadcza mój zegarek - Tissot na
                        > bardzlolecie :D I jako ten prosty człowiek - bez pojęcia o rzeczach
                        wielkich -

                        Po to panie kolego , ze ten samochód kiedyś za 40 lat bedzie wiecej wart niż
                        teraz gdy jest nowy. Jeśli starocie Cię nie podniecają bedziesz mógł go
                        sprzedać za 40 lat i postawić sobie albo dzieciako pałac ( albo przepić i na
                        qrwy wydać ) . Wiesz ile kosztuje Mercedes oryginał ze skrzydłami ?


                        P.s.
                        Ja też mam Tissota na brandzolecie bo mnie nie stać na IWC czy Breitlinga.
    • szymizalogowany hehehehe wezcie zobaczcie ta strone :-) 25.12.05, 11:08
      www.mercedes-benz-usa.com
      jeden z setek przykladow:

      "We purchased a 2003 S55 mercedes less than three months ago. We are now being
      told that the new car must be started and run for 30 minutes every 24-48 hours
      or the battery will not hold a charge to start the car. This has been an
      absolute surprise to us as it was never mentioned during the purchase that the
      car would not start if left unmoved for a time. In the short time we have owned
      our new car we have had to jump-start the battery 5 times. Two of those times
      were after periods of 2 weeks and then 3 weeks of non-use. The other three
      times the car would not start after being left unmoved for 2 days-3days. A
      dealer in Tyler, Texas replaced the battery when we took our car to see about
      the problem. This replacement did no good. I did not drive the car today and
      will be gone tomorrow so will not be using the car. I will have to have it jump-
      started again the next day, I suppose. I would certainly appreciate some
      feedback from anyone concerning this new mercedes. Is this something to expect
      from a new $117,000. car? "



      hehehehe


      TYLKO LEXUS!
      • 01boryna Re: hehehehe wezcie zobaczcie ta strone :-) 25.12.05, 13:44
        szymizalogowany napisał:

        > www.mercedes-benz-usa.com
        > jeden z setek przykladow:
        >
        > "We purchased a 2003 S55 mercedes less than three months ago. We are now being
        > told that the new car must be started and run for 30 minutes every 24-48 hours
        > or the battery will not hold a charge to start the car. This has been an
        > absolute surprise to us as it was never mentioned during the purchase that the
        > car would not start if left unmoved for a time. In the short time we have owned
        >
        > our new car we have had to jump-start the battery 5 times. Two of those times
        > were after periods of 2 weeks and then 3 weeks of non-use. The other three
        > times the car would not start after being left unmoved for 2 days-3days. A
        > dealer in Tyler, Texas replaced the battery when we took our car to see about
        > the problem. This replacement did no good. I did not drive the car today and
        > will be gone tomorrow so will not be using the car. I will have to have it jump
        > -
        > started again the next day, I suppose. I would certainly appreciate some
        > feedback from anyone concerning this new mercedes. Is this something to expect
        > from a new $117,000. car? "
        >
        >
        >
        > hehehehe
        >
        >
        > TYLKO LEXUS!


        i kto to pisze - wlasciciel tak wysmiewanego Mercedesa. Co prawda jest to
        Mercedes tjuningowany (!) ale zawsze E-Klasse. Chocby nawet obnizany, ze
        spojlerem i przyciemnianymi szybami...

        Jesli Lexusy-Luxusy sa takie swietne to trzeba bylo sprowadzic ktoregos z
        pierwszych. Rocznikowo by sie zgadzalo z twoim Mercedesem. Tylko ze ciezko
        byloby wtedy poszpanowac... Nawet zegarek "philpue patek" nie przydalby prestizu


        Juz dawno mnie nic tak serdecznie nie rozbawilo...




    • waskes29 Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 12:49
      Mozna przyjac ze samochody japonskie sa dobre i o niskiej awaryjnosci
      chociaz stystyki bardziej dla samochodow nowych wskazuja na samochody
      niemieckie.
      www.weltzeituhr.com/reise/adac-pannenstatist1.shtml
      www.uzywane.mojeauto.pl/raport/dekra_list.php?rodzaj=&lat=3&type=best
      Ja przyjmuje wartosc srednia i tam samochody japonskie sa wysoko ale nawet
      jesli sa lepsze pod tym wzgledem od niemieckich to dziesiate czesci
      procenta czyli wartosci niezauwazalne dla przecietnego kierowcy.
      Z moich doswiadczen biorac pod uwage ceny wysokiej jakosci zamiennikow czesci
      oryginalnych to sa one zdecydowanie drozsze do samochodow japonskich czyli
      ewentualne koszty uwazgledniajace naprawy i wymiane czesci eksploatacyjnych
      moga i najczesciej sa wieksze dla japonczykow.
      Jeszcze jedno bardzo wazne zjawisko - w naszym kraju raczej dosc biednym gdzie
      srednia wieku samochodow jest grubo ponad 10lat istotna wage przywiazuje
      sie do trwalosci samochodow a tu znaczna przewage maja juz samochody
      niemieckie zwlaszcza mercedesy , vw ,audi stad bardzo wysokie ceny
      uzywanych samochodow tych marek nawet 15-20 letnich.
      • daria.1 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 13:39
        z tej pierwszej stronki wynika coś dziwnego ,mianowicie odwrotność tego o czym mówicie .Chodzi mi o to że Japończyki do trzech lat idą mniej więcej równo z niemcami ale już powyzej trzech lat to Japonczyki są dużo mniej awaryjne niz inne smochody np,Toyota 99 -12,5 .Passat 99-21,50 ,skoda 99to już koszmar -27,80
        Mazda99-15% .Mercedes99-32% Audi99 26%
        Te wyniki nie swiadczą o trwałosci Niemców .
        Jeszcze raz napisze że nie ma MB 124 NIE WSPOMNĘ O NIEZAWODNEJ BECZCE -szkoda
        ale to nie zanczy ze wszyscy muszą kupować Japończyki ,każdy kupuje to co mu się podoba i pasuje .
      • franek-b Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 13:45

        > niemieckie zwlaszcza mercedesy , vw ,audi stad bardzo wysokie ceny
        > uzywanych samochodow tych marek nawet 15-20 letnich.

        zaraz spadne z krzesla ze smiechu ROTFL
        vw za 1800 PLN rocznik 1989
        moto.allegro.pl/show_item.php?item=78821845
        inny za wysoka cene golf 3 za 4k pln
        moto.allegro.pl/show_item.php?item=76976306
        za to cudo ktos chce dac cale 1250 PLN he he
        moto.allegro.pl/show_item.php?item=77053913
        a tu za 5k (do negocjacji) cale 140KM w przedziale rocznikowym
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C734073
        • gregor886 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 14:26
          no wiesz nie ma jak te drogie 15 letnie vw hihihiih taki golf 2 w polsce jest
          sprzedawany ponizej 5k a jeszcze ktos niezle na nim zarabia buhuhuhuuhuhhaaaa
        • waskes29 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 14:46
          franek-b napisał:

          >
          > > niemieckie zwlaszcza mercedesy , vw ,audi stad bardzo wysokie ceny
          > > uzywanych samochodow tych marek nawet 15-20 letnich.
          >
          > zaraz spadne z krzesla ze smiechu ROTFL
          > vw za 1800 PLN rocznik 1989
          > moto.allegro.pl/show_item.php?item=78821845
          > inny za wysoka cene golf 3 za 4k pln
          > moto.allegro.pl/show_item.php?item=76976306
          > za to cudo ktos chce dac cale 1250 PLN he he
          > moto.allegro.pl/show_item.php?item=77053913
          > a tu za 5k (do negocjacji) cale 140KM w przedziale rocznikowym
          > www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C734073

          Powiedz Franek ty naprawde jestes taki glupi czy udajesz tak na potrzeby
          wlasnej blazenady?

          To najsarsza jaka znalazlem reszta juz pewnie na zlomie hihi
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=77788236
          nastepny przyklad
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=77442822
          i jeszcze jeden
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=77827068
          A tu porownywalne niemiecke
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=77806972i
          aukcja.onet.pl/show_item.php?item=78165354
          Tak sie mozna przerzucac w nieskonczonosc porownaj sobie ceny mercedesow
          190, 124 ,audi 80,100 i odpowiednikow japonskich najlepiej w cennikach a
          nie glupawo podajesz aukcje licytowanych samochodow w trakcie licytacji.
          Dodac jeszcze mozna ze akurat golfy stracily na cenie bo spraowadzono ich
          ostatnio setki tysiecy a to musi sprawic obnizke cen.
          Trzeba byc kompletnym laikiem zeby dyskutowac w tym temiacie ale ty juz nie
          raz potwierdziles ze nim jestes -przypone tylko twoje wywody na temat
          udzialow samochodow japonskich w rynku europejskim ,tam tez blysnales wiedza .
          Sprawdz jeszcze ceny golfow I ,bmw 3 ,audi 80 , MB 123 , z poczatku lat 80-
          tych tylko z czym ty to porownasz bo w europie tak wiekowych japonczykow
          juz nie znajdziesz w calosci.
          • habudzik Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 17:54
            waskes29 napisał:

            > Tak sie mozna przerzucac w nieskonczonosc porownaj sobie ceny mercedesow
            > 190, 124 ,audi 80,100 i odpowiednikow japonskich najlepiej w cennikach a
            > nie glupawo podajesz aukcje licytowanych samochodow w trakcie licytacji.
            > Dodac jeszcze mozna ze akurat golfy stracily na cenie bo spraowadzono ich
            > ostatnio setki tysiecy a to musi sprawic obnizke cen.
            > Trzeba byc kompletnym laikiem zeby dyskutowac w tym temiacie ale ty juz nie
            >
            > raz potwierdziles ze nim jestes -przypone tylko twoje wywody na temat
            > udzialow samochodow japonskich w rynku europejskim ,tam tez blysnales wiedza .
            > Sprawdz jeszcze ceny golfow I ,bmw 3 ,audi 80 , MB 123 , z poczatku lat 80-
            > tych tylko z czym ty to porownasz bo w europie tak wiekowych japonczykow
            > juz nie znajdziesz w calosci.

            Wystarczy na allegro wpisać w mijscu "rok prod." date 1980 lub niżej i zobaczyć
            wyniki.
            Błazenada - ani jednego japońca nie uswiadczy - same MB BMW Audi no i pare
            innych dobrych marek ale nie japońskich.
            • waskes29 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 18:07
              habudzik napisał:

              >
              > Wystarczy na allegro wpisać w mijscu "rok prod." date 1980 lub niżej i
              zobaczyć
              > wyniki.
              > Błazenada - ani jednego japońca nie uswiadczy - same MB BMW Audi no i pare
              > innych dobrych marek ale nie japońskich.

              Nie no troche zawiesiles za wysoko poprzeczke juz ponizej rocznika 90
              trudno o samochod japonski i to nie tylko w Polsce, a na poczatku lat 80-tych
              to polski polonez bil polowe ich konstrukcji ale fakt faktem szybko
              nadrobili zaleglosci .
              • habudzik Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 18:24
                waskes29 napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > >
                > > Wystarczy na allegro wpisać w mijscu "rok prod." date 1980 lub niżej i
                > zobaczyć
                > > wyniki.
                > > Błazenada - ani jednego japońca nie uswiadczy - same MB BMW Audi no i par
                > e
                > > innych dobrych marek ale nie japońskich.
                >
                > Nie no troche zawiesiles za wysoko poprzeczke juz ponizej rocznika 90
                > trudno o samochod japonski i to nie tylko w Polsce, a na poczatku lat 80-tych
                >
                > to polski polonez bil polowe ich konstrukcji ale fakt faktem szybko
                > nadrobili zaleglosci .

                No ale jeden czy może dwa się znajda a to byłby juz argument niepodważalny dla
                fanatyków ze jednak są .
                • waskes29 Re: Japonskie dobra ale...... 25.12.05, 18:32
                  habudzik napisał:


                  >
                  > No ale jeden czy może dwa się znajda a to byłby juz argument niepodważalny dla
                  > fanatyków ze jednak są .

                  Mysle ze juz poznales fanatykow tak jak i ja to wiesz ze dla nich nie ma
                  argumentow i ile bys sie nie spocil i podal statystyk, danych ,przykladow to
                  i tak musi byc tak jak oni sobie w pili.A czemu? Bo tak i juz!.
                  Poczytaj sobie moja dyskusje z gregorem dopuki nie znal danych ze statystyk
                  to sie powolywal na nie dowodzac jakie to japonskie sa znacznie lepsze od
                  niemieckich i jego szwagier wie co mowi ,a jak mu je wyswietlilem i wyszlo ze
                  jednak to Audi i Mercedes jest gora to odpowiedzial ze nie bedzie ze mna
                  dyskutowal i juz bo sie nie znam.
                  Zalosne ale smieszne zarazem - i tak jest prawie z kazdym zapalencem
                  japonskich samochodow.
                  • zgryzliwy1 LEPSI fanatycy ?????????????????? 26.12.05, 02:23
                    waskes29 napisał:

                    > habudzik napisał:
                    ....

                    > Mysle ze juz poznales fanatykow tak jak i ja to wiesz ze dla nich nie ma
                    > argumentow i ile bys sie nie spocil i podal statystyk, danych ,przykladow to
                    > i tak musi byc tak jak oni sobie w pili.A czemu? Bo tak i juz!.

                    alez dokladnie tak samo mozna was dwoch okreslic
                    • habudzik Re: LEPSI fanatycy ?????????????????? 26.12.05, 02:25
                      A po cholere tu mój nick przytoczyłeś???
                    • waskes29 Re: LEPSI fanatycy ?????????????????? 26.12.05, 13:03
                      zgryzliwy1 napisał:

                      > waskes29 napisał:
                      >
                      > > habudzik napisał:
                      > ....
                      >
                      > > Mysle ze juz poznales fanatykow tak jak i ja to wiesz ze dla nich nie ma
                      > > argumentow i ile bys sie nie spocil i podal statystyk, danych ,przykladow
                      > to
                      > > i tak musi byc tak jak oni sobie w pili.A czemu? Bo tak i juz!.
                      >
                      > alez dokladnie tak samo mozna was dwoch okreslic

                      Tak a to ja wypisuje za kazdym razem ze honda robi najlepsze silniki diesla,
                      najlepsze zawieszenie,samochody japonskie sa najmniej usterkowe .
                      Ja nigdzie nie pisalem ze tylko vw robi najlepsze samochody bo robi takie
                      jakie robi komu sie nie podobaja niech nie kupuje ale przynajmniej staram
                      sie opierac na jakis rzeczowych faktach a nie opiniach szwagrow sasiadow i
                      znajomych kolegi z pracy.
                  • gregor886 Re: Japonskie dobra ale...... 26.12.05, 03:57
                    nie znal zadnych ze statystyk buhahaha dobre waskes naprawde widze ze sie
                    meczysz jedz do holandii po eutanazje :)
                    • gregor886 Re: Japonskie dobra ale...... 26.12.05, 04:10
                      To byla moja ostatnia wypowiedz na ten temat bo juz nie moge ale TY jeszcze
                      popisz troche bedzie wesolo :) dobre bylo to polonezach ze byly lepsze niz... a
                      zreszta :) pozdrawiam was chlopaki nie ma jak sie z wami posprzeczac zawsze to
                      robie jak nie mam humoru a humor wraca :) buhahahaha I kto tu jest fanatykiem
                      tak pewnie ja... no wiesz mam w domu wielki oltarz z napisem japan i sie do
                      niego modle lepiej?... buhahahaahah :)
                      • waskes29 Re: Japonskie dobra ale...... 26.12.05, 13:05
                        gregor886 napisał:

                        > To byla moja ostatnia wypowiedz na ten temat bo juz nie moge ale TY jeszcze
                        > popisz troche bedzie wesolo :) dobre bylo to polonezach ze byly lepsze niz...
                        a
                        >
                        > zreszta :) pozdrawiam was chlopaki nie ma jak sie z wami posprzeczac zawsze
                        to
                        > robie jak nie mam humoru a humor wraca :) buhahahaha I kto tu jest fanatykiem
                        > tak pewnie ja... no wiesz mam w domu wielki oltarz z napisem japan i sie do
                        > niego modle lepiej?... buhahahaahah :)

                        To nawet calkiem mozliwe, szwagra i brata tez zapraszasz na modly?
    • volvo23 Re: Japonce. 25.12.05, 15:19
      Ok duzo postow od wczoraj...Sprawdzilo sie to co myslalem, ze jesli ktos jest
      innego zdania to bedzie krytykowany...Ludzie to forum, wymienianie sie
      spostrzezeniami a nie kacik dla zakochanych w danej marce. Powiem krotko bo
      smiac mi sie chce jak to czytam wszystko mowie wam ze w najnowszym is jest
      plastik i powazna osoba nie szukala by argumentow ze plastik sie podoba tylko
      przyznala by racje, ze faktycznie chodz nie lubicie tych mercedesow czy bmw
      badz audi to sa lepiej wykonane ! Jak mozna porowanc marke z 15 czy 20 letnim
      stazem do mercedesa ludzie co jest z wami !! Lexus to marka toyoty moze nie
      zawoda ale to toyota w jakims sensie !! A co do prestizu to jeden z drugim
      mozecie mowic, ze nie kupujecie auta dla prestizu tylko kupili byscie sobie
      jakiegos japonca ale facet prowadzacy powazna firme z dochodami musio miec auto
      prestizowe to swiadczy o nim jesli nie jestes w tajemniczeni jednak wydaje mi
      sie, ze doskonale o tym wiecie ale nikt o tym nie potrafi powiedziec bo bedzie
      zawziecie bronil swojej ulubionej marki o ktorej moze tylko poczytac w
      najnowszym auto swiecie ! Dajcie spokoj ludzie jakas czesc z was napewno ma
      znajomych czy z rodziny kogos o duzych zarobkach i spojzcie czym jezdza...
      Toyota, Hondą, Nissaniem ?? Nie Tylko Mercedesem, Bmw, Audi, Volvo Dla
      orginalnych i z wyobraznia moze byc Range Rover Lexusy bardzo zadko sie
      trafiaja w Polsce nie maja jeszcze tego europejskiego prestizu i to tyle jak
      zawsze dodam, ze to jest moje zdanie i znam ludzi wielu...Ktorzy to
      podzielaja. Pozdrawiam
      • szymizalogowany Re: Japonce. 25.12.05, 15:27
        Jak mozna porowanc marke z 15 czy 20 letnim
        > stazem do mercedesa ludzie co jest z wami !! Lexus to marka toyoty moze nie
        > zawoda ale to toyota w jakims sensie !!


        jezdzisz pewnie matizem albo innym starym trupem a lexusa na obrazku widziales

        nie pieprz o tym wieku marki bo wynika z tego ze lexusa nie mozna porownac ani
        z fordem ani z fiatem ani nawet z maskwiczem hehe
        • volvo23 Re: Japonce. 25.12.05, 16:34
          Ciesze sie, ze odpisales o to czy jezdze sie nie martw :) Lexusem jak czytales
          moje wczesniejsze wypowiedzi mialem okazje jezdzic narazie tylko rx330 i
          komentarz tez zostawilem na to auto jednak zawsze powtarzam, ze to jest moje
          zdanie czego ty nie robisz i jestes bardzo zakochany w swojej marce no coz w
          jakis sposob to tez dobrze ale to forum wymienianie sie spostrzezeniami. I jak
          przejedziesz sie kiedys dobrym, prestizowym europejskim samochodem to chetnie
          wyslucham twojej wypowiedzi a czym jezdzisz nie bede mowil poniewaz nie jestem
          tu po ty by krytykowac tak jak ty bo jesli smiejesz sie, ze ktos jezdzi matizem
          czy czym kolwiek innym za male pieniadze nie pasujesz na to forum pozdrawiam
          • szymizalogowany Re: Japonce. 25.12.05, 20:54
            streszczenie twojego postu: "ble ble ble"

            nie szkoda klawiatury?


            ps. nie jezdze lexusem, tylko 3 letnim samochodem sportowym niemieckiej marki
            • volvo23 Re: Japonce. 25.12.05, 21:46
              O nie masz juz co napisac no tak, i jak dla mnie nie szkoda klawiatury bo niby
              czemu :):) Smieszna masz te komentarze.
            • 01boryna Re: Japonce. 25.12.05, 23:13
              szymizalogowany napisał:

              > streszczenie twojego postu: "ble ble ble"
              >
              > nie szkoda klawiatury?
              >
              >
              > ps. nie jezdze lexusem, tylko 3 letnim samochodem sportowym niemieckiej marki



              Oj Szymi, Szymi.....

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33618748&a=33729722
              • volvo23 Re: Japonce. 25.12.05, 23:24
                Tak myslalem, ze to wlasnie taka osoba z poczatku wydawalo mi sie, ze facet zna
                sie na autach pozniej zaczynalem w to wątpic teraz jest na to dowod i koncze z
                nim jakie kolwiek rozmowy a troche z nim postow wymienilem i co facet? Wyszlo
                na moje pozdrawiam
              • iberia29 Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:05
                ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz 8.
                • szymizalogowany Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:07
                  iberia29 napisała:

                  > ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz 8.


                  wytlumaczylem sie juz ze tym jezdzi brat a ja mam teraz impreze sti
                  • 01boryna Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:21
                    szymizalogowany napisał:

                    > iberia29 napisała:
                    >
                    > > ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz 8.
                    >
                    >
                    > wytlumaczylem sie juz ze tym jezdzi brat a ja mam teraz impreze sti


                    nie, ty napisales wyraznie "teraz mam Mercedesa E320 z 98 roku" a po chwili
                    uzupelniles z duma ze jest tjuningowany. Natomiast obecny tekst jest dla mnie
                    odkryciem - nie wiedzialem ze Impreza STI jest niemieckim samochodem sportowym...
                    • szymizalogowany Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:36
                      01boryna napisał:

                      > szymizalogowany napisał:
                      >
                      > > iberia29 napisała:
                      > >
                      > > > ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz 8.
                      > >
                      > >
                      > > wytlumaczylem sie juz ze tym jezdzi brat a ja mam teraz impreze sti
                      >
                      >
                      > nie, ty napisales wyraznie "teraz mam Mercedesa E320 z 98 roku" a po chwili
                      > uzupelniles z duma ze jest tjuningowany. Natomiast obecny tekst jest dla mnie
                      > odkryciem - nie wiedzialem ze Impreza STI jest niemieckim samochodem
                      sportowym.


                      dobra nie bede klamal

                      w tej chwili jeszcze omega MV6 z 2000 roku i to jest ten sportowy niemiecki
                      samochod he
                      • iberia29 wow nie dosc, ze "3 letni to jeszcze sportowy"n/t 26.12.05, 11:40
                        • szymizalogowany Re: wow nie dosc, ze "3 letni to jeszcze sportowy 26.12.05, 11:46
                          ty lepiej sie zajmij robota w kuchni!

                          jak tam escorcik? nie rozpadl sie jeszcze? hihihi
                          • iberia29 jak zwykle braklo ci argumentow-stad te wycieczki 26.12.05, 14:56
                            personalne.O moje auto sie nie martw, poki co jezdzi bezproblemowo.
                      • 01boryna Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 12:53
                        szymizalogowany napisał:

                        > 01boryna napisał:
                        >
                        > > szymizalogowany napisał:
                        > >
                        > > > iberia29 napisała:
                        > > >
                        > > > > ale Szymi podpowiem Ci ze Twoj MB ma 7 latek a za chwile juz
                        > 8.
                        > > >
                        > > >
                        > > > wytlumaczylem sie juz ze tym jezdzi brat a ja mam teraz impreze sti
                        > >
                        > >
                        > > nie, ty napisales wyraznie "teraz mam Mercedesa E320 z 98 roku" a po chwi
                        > li
                        > > uzupelniles z duma ze jest tjuningowany. Natomiast obecny tekst jest dla
                        > mnie
                        > > odkryciem - nie wiedzialem ze Impreza STI jest niemieckim samochodem
                        > sportowym.
                        >
                        >
                        > dobra nie bede klamal
                        >
                        > w tej chwili jeszcze omega MV6 z 2000 roku i to jest ten sportowy niemiecki
                        > samochod he



                        w koncu to tez jakas proba wyjscia z tej zenujacej dla ciebie sytuacji. Tylko ze
                        ponizej zera absolutnego....
                        • szymizalogowany Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 12:56

                          > w koncu to tez jakas proba wyjscia z tej zenujacej dla ciebie sytuacji. Tylko
                          z
                          > e
                          > ponizej zera absolutnego....


                          dobra zartowalem

                          mam calibre 2.0 turbo z 2002 roku z grudnia - ma rowno 3 lata

                          i to jest ten niemiecki 3 letni sportowy samochod
                          • 01_boryna ueeee szymi klamie w 2002 nie bylo calibry! 26.12.05, 13:00
                            szymizalogowany napisał:

                            >
                            > > w koncu to tez jakas proba wyjscia z tej zenujacej dla ciebie sytuacji. T
                            > ylko
                            > z
                            > > e
                            > > ponizej zera absolutnego....
                            >
                            >
                            > dobra zartowalem
                            >
                            > mam calibre 2.0 turbo z 2002 roku z grudnia - ma rowno 3 lata
                            >
                            > i to jest ten niemiecki 3 letni sportowy samochod


                            teraz sami widzicie ze szymi to prostaczek i do tego klamie

                            przeciez w 2002 nie produkowali calibry!!!

                            uhahaha ale sam sie zapedziles w kozi rog! nie wiem jak teraz wybrniesz z tej
                            zenujacej sytuacji!

                            powiedz nam czyn jeszcze jezdzisz, najpierw sedesem, potem e klasa e320, potem
                            AMG C43, Omega MV6, teraz calibra z 2002 roku a wczensiej jeszcze bejca ktorej
                            nie bylo !

                            haha

                            masz resoraka i czytasz autoswiat

                            wytlumacz sie teraz!
                            • szymizalogowany Re: ueeee szymi klamie w 2002 nie bylo calibry! 26.12.05, 13:02
                              nie ku.. prosze nie!

                              jak ja sie teraz wytlumacze z tego opla calibry


                              zartowalem

                              tak naprawde to jest nissan skyline GTR z 1998
                              • 01_boryna ueeee szymi nie umie liczyc haha! ueee 26.12.05, 13:04
                                > nie ku.. prosze nie!
                                >
                                > jak ja sie teraz wytlumacze z tego opla calibry
                                >
                                >
                                > zartowalem
                                >
                                > tak naprawde to jest nissan skyline GTR z 1998


                                haha ale sie zapedziles!

                                jakbys byl inteligentny to bys zrozumial niektore rzeczy np.

                                samochod z 1998 ma teraz 7 lat - (2005-1998=7)

                                haha szymi nie umiesz liczyc! haha widzieliscie, jaaaakiiiii! ja powiem pani
                                nie umie policzyc ze jak teraz jak 2005 to samochod z 1998 nie ma 3 lata haha


                                a poza tym nissan nie jest niemiecki hahaha

                                widzisz jak cie zlapalem? haha klamales! moje na wierzchu
                                • 01boryna Re: ueeee szymi nie umie liczyc haha! ueee 26.12.05, 13:08
                                  01_boryna napisała:

                                  > > nie ku.. prosze nie!
                                  > >
                                  > > jak ja sie teraz wytlumacze z tego opla calibry
                                  > >
                                  > >
                                  > > zartowalem
                                  > >
                                  > > tak naprawde to jest nissan skyline GTR z 1998
                                  >
                                  >
                                  > haha ale sie zapedziles!
                                  >
                                  > jakbys byl inteligentny to bys zrozumial niektore rzeczy np.
                                  >
                                  > samochod z 1998 ma teraz 7 lat - (2005-1998=7)
                                  >
                                  > haha szymi nie umiesz liczyc! haha widzieliscie, jaaaakiiiii! ja powiem pani
                                  > nie umie policzyc ze jak teraz jak 2005 to samochod z 1998 nie ma 3 lata haha
                                  >
                                  >
                                  > a poza tym nissan nie jest niemiecki hahaha
                                  >
                                  > widzisz jak cie zlapalem? haha klamales! moje na wierzchu



                                  ta proba jest jeszcze lepsza niz poprzednia. Czekamy na ciag dalszy. I wiecej
                                  oryginalnosci prosze...
                                  • szymizalogowany Re: ueeee szymi nie umie liczyc haha! ueee 26.12.05, 13:13
                                    01boryna napisał:

                                    > 01_boryna napisała:
                                    >
                                    > > > nie ku.. prosze nie!
                                    > > >
                                    > > > jak ja sie teraz wytlumacze z tego opla calibry
                                    > > >
                                    > > >
                                    > > > zartowalem
                                    > > >
                                    > > > tak naprawde to jest nissan skyline GTR z 1998
                                    > >
                                    > >
                                    > > haha ale sie zapedziles!
                                    > >
                                    > > jakbys byl inteligentny to bys zrozumial niektore rzeczy np.
                                    > >
                                    > > samochod z 1998 ma teraz 7 lat - (2005-1998=7)
                                    > >
                                    > > haha szymi nie umiesz liczyc! haha widzieliscie, jaaaakiiiii! ja powiem p
                                    > ani
                                    > > nie umie policzyc ze jak teraz jak 2005 to samochod z 1998 nie ma 3 lata
                                    > haha
                                    > >
                                    > >
                                    > > a poza tym nissan nie jest niemiecki hahaha
                                    > >
                                    > > widzisz jak cie zlapalem? haha klamales! moje na wierzchu
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > ta proba jest jeszcze lepsza niz poprzednia. Czekamy na ciag dalszy. I wiecej
                                    > oryginalnosci prosze...


                                    teraz niestety ide zjesc zupe

                                    jak mi sie bedzie nudzilo to potem przyjde i cos tam napisze smiesznego hyhyhy

                                    musisz uzbroic sie w cierpliwosc
                                    • iberia29 Szymi juz chyba te zupe zjadles, to chodz tu 26.12.05, 14:59
                                      i zabaw nas znow jakas historyjka ;-))))))
                          • iberia29 oj Szymi cos sie placzesz w zeznaniach, chyba 26.12.05, 14:57
                            ci sie pogorszylo skoro Xedosa zamieniles na calibre.....
                  • iberia29 Re: Szymi jak zwykle do 3 zliczyc nie umie 26.12.05, 11:24
                    Szymi jak mogles pozbyc sie swego ukochanego Xedosa vel Sedesa???Ty
                    niewdzieczniku!
            • zgryzliwy1 z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:36
              szymizalogowany napisał:
              • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:39
                Ty też sie nie popisałeś : Czy wiesz dlaczego Philippe ?
                • zgryzliwy1 Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:46
                  habudzik napisał:

                  > Ty też sie nie popisałeś : Czy wiesz dlaczego Philippe ?

                  wiem ,przeciez napisalem to w poscie na ktory odpowiadasz !!
                  nie widzisz ,czy co ?

                  ty juz nawet smieszny nie jestes ,tylko zalosny
                  • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:50
                    Pytam czy wiesz dalczego tak sie pisze philippe , i dlaczego Philippe a nie np
                    Zygfryd , Janusz , Kazik itp. Wiesz to czy nie ???
                    • zgryzliwy1 Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:56
                      habudzik napisał:

                      > Pytam czy wiesz dalczego tak sie pisze philippe ..

                      pewnie z podobnego powodu z jakiego pisze sie G Ó W N O a nie G U W N O

                      > i dlaczego Philippe a nie np Zygfryd , Janusz , Kazik itp.

                      pytaj jego rodzicow ,matole
                      • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:58
                        Nawet minute wcześniej przewidziałem Twoja odpowiedz .
                    • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 03:09
                      habudzik napisał:

                      > Pytam czy wiesz dalczego tak sie pisze philippe , i dlaczego Philippe a nie np
                      > Zygfryd , Janusz , Kazik itp. Wiesz to czy nie ???

                      W goooooglarni ( bo pewnie tam teraz trzepiesz niemca w hełm ) nie znajdziesz
                      odpowiedzi , trzeba znać historie rodziny .
                      • zgryzliwy1 Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 03:40
                        habudzik napisał:

                        > W goooooglarni ( bo pewnie tam teraz trzepiesz niemca w hełm ) nie znajdziesz
                        > odpowiedzi , trzeba znać historie rodziny .

                        pewnie pochodzisz z tej rodziny ,albo urodziles sie juz z cala aktualna wiedza -
                        co mozliwe ,zwazywszy na jej "ogrom"
                  • habudzik Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 02:55
                    Patrz a ja jestem miły i sympatyczny i nikogo nie obrazam , nikomu nie wymyslam
                    tylko kosze gościa równo z trawą . Dlaczego Ty jestes niesympatiko ????
              • 01boryna Re: z deszczu pod rynne !!!!!! 26.12.05, 10:07
                zgryzliwy1 napisał:

                > szymizalogowany napisał:



                Sorry zgryzliwy to ty sie nie popisales. Znasz takie slowo jak ironia?


    • substance japan fan 25.12.05, 16:40
      witam
      ja juz wielokrotnie mówiłem swoje zdanie co do japoncow ale widze ze temat jak bumergang
      cóz od x czasu walcze z polska głupota miłosci do niemieckich rzeczy.bezskutecznie.ale co tam. wazne jest to co JA mysle a nie inni.ostatecznie co mi da przekonywanie kogos czy cos jest lepsze lub gorsze?i tak kupuje to co chce bo to MOJE pieniadze czy tez tego co je wykłada.
      japonce rzeczywiscie sa robione tak jakby miały przejechac pewna DUZA liczbe kilometrów bezawaryjnie.nalezy przy tym pamietać ze w japonii granica bezpiecznego używania auta to 100000 km i ani jednego wiecej.tam po prostu ludzie wymieniaja samochody po 75.80 tys i już....cóz my zyjemy w biednym kraju i musimy sie ratowac na inne sposoby.
      polecam ksiazke pt Bezsennosc w tokio - gosc mieszkał 10 lat w japonii i cokolwiek wie na temat zwyczajów motoryzacyjnych.nawiasem mówiac to niemieckie samochody maja powazanie równiez u bogatych japonczyków bo maja ten zafałszowany prestiż (hehe) i nic tego nie zmieni. a to ze niemieckie samochody sa teraz cokolwiek watpliwaej jakosci to inna sprawa.tam jest inna kultura zycia i pracy. i dlatego jakosc tez jest inna.w ksiazce była rozmowa z gosciem który pacowal w fabryce produkujacej jakies czesci dla mazdy - robione je w warunkach niemal MANUFAKTUROWYCH...prosze pamietac ze to kraj zaawansowania technicznego niedostepnego dla innych nacji!!!!wogole polecam te ksiazke moze ona otworzy co nieco oczy ludziom którzy pieprza jakies głopty o tym i owym a wiedza to od czeska który to wie np z motoru czy innego autoswiata.
      • daria.1 Re: japan fan 25.12.05, 19:39
        tak sobie mysle kto co kupuje ? i tak własciciel firmy użytkujący volvo kupił Toyote Land cruiser ,inny passat -ML ,passat-toyota ,opel-avesis ,volvo-volvo ,
        mecedes nowa e-klassa-Honda crv i-cdti, toyota RAV4-ML ,PASSAT -SUBARU nikt nie kupił vw i audi ?są to ludzie którzy mają swoje własne dobre firmy więc wydaję własne pieniądze a nie są dyrektorami ,prezesami itp.A gdzie widać te BMW X5 ,pASSATY -w rzadzie ,samorządach ,i dużych firmach
        • waskes29 Re: japan fan 25.12.05, 20:06
          daria.1 napisała:

          > tak sobie mysle kto co kupuje ? i tak własciciel firmy użytkujący volvo
          kupił
          > Toyote Land cruiser ,inny passat -ML ,passat-toyota ,opel-avesis ,volvo-
          volvo
          > ,
          > mecedes nowa e-klassa-Honda crv i-cdti, toyota RAV4-ML ,PASSAT -SUBARU nikt
          ni
          > e kupił vw i audi ?są to ludzie którzy mają swoje własne dobre firmy więc
          wydaj
          > ę własne pieniądze a nie są dyrektorami ,prezesami itp.A gdzie widać te BMW
          X5
          > ,pASSATY -w rzadzie ,samorządach ,i dużych firmach

          Oczywiscie wszyscy twoi znajomi posprzedawali drogie samochody niemieckie i
          pokupowali hondy i toyoty a ty to wszystko rejestrujesz po to zebuy tu o tym
          napisac .
          To ja sie ku**a pytam czemu tego nie widac w statystykach sprzedazy?
          Wszyscy kupuja japonskie samochody a impotrerzy niemieckich marek falszuja
          stastystyki ,tak?
          Wlasciciele firm najczescie jezdza samochodami klasy wyzszej lub luksowej, a
          jakie to samochody w tych klasach oferuja japonce?
          A nawet jesli w Polsce juz tak naprawde jest -a nie jest, to porownaj sobie
          sprzedaz samochodow japonskich z segmentow wyzszy i luksusowe w Europie i
          jaki procent stanowia go wlasnie japonczycy bo rynek polski to margines
          niewiele znaczacy u nas w tej chwili miesiecznie sprzedaje sie lacznie tyle
          samochodow co samych tylko Golfow miesiecznie w Niemczech, a sprzedaz
          samochodow luksosowych wyglada tak ze u nas przez 15 lat nie sprzedano tyle
          samochodow z tego segmentu ile w miesiac w Niemczech to samo zreszta dotyczy
          klasy wyzszej.Wiec naprawde smiesznie wyglada sytuacja kiedy takie wyspy
          owcze staja sie ekspertami w pilce noznej.
          A w Europie samochody w klasie wyzszej i luksusowej prawie nie istnieja a
          tylko troszke sie licza w klasie sredniej.
          I takie o to sa fakty ,no ale rozumiem ze dla skrajnych fanatykow samochodow
          japonskich sa one nie do przyjecia.
          • daria.1 Re: japan fan 25.12.05, 23:12
            po pierwsze to ludzie ci nie są moimi znajomymi ,po drugie PASSAT to zaden drogi luksus tylko smietnik ,po trzecie są to własciciele firm z ktorymi wspópracujemy
            więc widze czym jezdzą bo takie auta stoją przed ich firmami ,po czwarte sprawdz ile sprzedaje w Polsce VW a ile np ta syfista Honda bo sprzedaja podobne ilości ,po piąte największy rynek niemecki jest wypaczony a tam najwięcej sprzedaje vw
            po szóste to wy zaczepiacie Fanów Japończyków i to was w oczy kole -czemu ? skora macie takie super drogie luksusowe niemieckie samochody ? to wam przeszkadzaja wątki o japończykch ?
            Czy jesli ktos mówi ci że jesteś brzydki i głupi to mu wierzysz ? jesli sam tak myslisz to ciebie to drażni jeśli tak nie myslisz to to zlewasz
        • wowo5 Re: japan fan 25.12.05, 20:07
          Czy widzieliscie kiedys Lexusa taksowke Albo Jaguara, a moze Massereti
          Quattroporte? Bo ja nie.
          • waskes29 Re: japan fan 25.12.05, 21:05
            wowo5 napisał:

            > Czy widzieliscie kiedys Lexusa taksowke Albo Jaguara, a moze Massereti
            > Quattroporte? Bo ja nie.

            Jagurarow kilka juz widzialem ale co ma do do tematu?
          • volvo23 Re: japan fan 25.12.05, 21:05
            Wakes29 podoba mi sie twoja wypowiedz. Wsrod tylu osob na tym forum jest osoba
            ktora najwyrazniej zna sie na rzeczy a nie tylko przeglada auto moto i sport i
            czyta o japonskich autach ze sa nie zawodne itd itd... Gdy mowimy o kims kto
            prowadzi firma ma pieniadze przeciez nie kupi toyoty ! Lexusa moze predzej ale
            rowniez w tym aucie plastik przypominajacy drewno to wielka pomylka ! Takie
            rzeczy w bmw czy mercedesie sie nie zdazaja ! A dla takich osob prestiz to
            niemal podstawa, jednak ten prestiz mercedes wyrabial przez wiele lat i na to
            zasluzyl. Faktycznie jest tu duzo japan fan :) i nie bede ich przekonywal, ze
            europejczyki sa lepsze, przeciez kto ma wiedziec ten wie i jeden przyzna, ze to
            prawda a drugi nie chodz w zaden sposob tego nie udowodni ale bedzie trzymal za
            swoim ! Ale jak wczesniej mowilem sa jeszcze osoby ktore to widza i sa w pewnym
            stopniu obiektywne. Pozdrawiam
          • habudzik Re: japan fan 25.12.05, 21:09
            wowo5 napisał:

            > Czy widzieliscie kiedys Lexusa taksowke Albo Jaguara, a moze Massereti
            > Quattroporte? Bo ja nie.

            Wiem dalczego nie widziałem taxi Masereti ale wiem też dlaczego nie widziałem
            taxi Lexus
    • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 01:22
      Hej bambole , czy któryś z Was widział jakiegokolwiek vip-a jeżdżącego Lexusem
      albo innym luksusowym japończykem ??? To strefa ognia a żółte sikawki mają tam
      zakaz wstępu czy się komu to podoba czy nie . To nie moje widzimisie tylko cała
      prawda - jak to mówią starożytni rosjanie " żyzni żyzni , qrwo ty "
      • wowo5 Re: Japonce. 26.12.05, 02:48
        Ja widzialem. Tyra Banks ma Lexusa SC430.
        www.jalopnik.com/cars/lexus/index.php
        • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 02:53
          Pytam czy na żywo widziałeś , bo że ktoś ma to wiemy ale nikt tym sie nie
          pokazuje , nie podjeżdża .
      • zgryzliwy1 Re: Japonce. 26.12.05, 03:34
        habudzik napisał:

        > Hej bambole , czy któryś z Was widział jakiegokolwiek vip-a jeżdżącego Lexusem

        Bill Gates
        Sir Paul McCartney
        Tom Cruise

        a to buraki
        • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 10:53
          zgryzliwy1 napisał:

          > habudzik napisał:
          >
          > > Hej bambole , czy któryś z Was widział jakiegokolwiek vip-a jeżdżącego Le
          > xusem
          >
          > Bill Gates
          > Sir Paul McCartney
          > Tom Cruise
          >
          > a to buraki
          >

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33936466&a=33972405
          • substance ja mam japonca i jestem VIP 26.12.05, 20:59
            i co z tego?moi znajomi maja niemieckie...ma ta te zalete ze sobie pozyczamy od czasu do czasu;))))))
            • habudzik Re: ja mam japonca i jestem VIP 26.12.05, 21:04
              Różnica polega natym że ja pisałem poważnie a Ty nie masz czym zaśpiewać i
              dlatego robisz sobie jaja .
    • zgryzliwy1 Re: Japonce. 26.12.05, 03:44
      HABUDZIK - ty to musisz miec d u p n e wrzody na zoladku
      • wowo5 Re: Japonce. 26.12.05, 04:51
        Na tym forum panuje przekonanie o rzekomo kiepskiej sprzedazy Lexusa. Jest to
        niezupelnie zgodne z prawda. Mamy rynek globalny i patrzenie na wszystko z
        punktu widzenia ciasnego europejskiego zascianka juz dawno stracilo sens.
        Globalnie Lexus sprzedaje okolo 400k aut w stosunku do nieco ponad miliona BMW
        i Merca. Przewaga Niemcow nie jest az tak wielka jak sie niektorym wydaje. Do
        tego trzeba dodac, ze na 3 i 4 najwiekszym rynku swiata (Japonia i Chiny,
        traktujac EU jako jeden rynek) Lexus dopiero ma sie pojawic jako marka.
        Poczekajmy 5 lat i wtedy pogadamy. Rynek europejski bardziej sie zwija niz
        rozwija i jego znaczenie bedzie malalo. Decydujaca bedzie Azja i Ameryka
        Polnocna, a tam Lexus albo juz jest na pierwszym miejscu (Ameryka Polnocna)
        albo ma powazne szanse (Azja). A i w Europie Lexus moze tylko poprawic swoja
        pozycje.
        • wowo5 Re: Japonce. 26.12.05, 05:36
          Audi sprzedaje rocznie okolo 800k aut.
          • jerzyk444 800 tysięcy, milion, dwa miliony, trzy miliony.... 26.12.05, 09:25
            ... mieszkań... a nie, sorry pomyłka - audi:) W tym połowa to złomy do RP,
            które kupują zakompleksieni rodacy - niemieckie jest świetne i w ogóle to oni
            mają coca-colę i passaty. Ta miłość do wszystkiego co niemieckie została chyba
            z czasów handlu kryształami:)
            A dlaczego złociutki Volskwagen zwalnia ludzi? Dlaczego tak kiepsko przędzie
            mimo robienie tak "genialnych" aut? Daje radę, bo rząd germański pompuje weń
            kasę - i tyle, taka jest potęga niemieckiego przemysłu samochodowego.
            • 01boryna Re: 800 tysięcy, milion, dwa miliony, trzy milion 26.12.05, 10:18
              jerzyk444 napisał:


              > A dlaczego złociutki Volskwagen zwalnia ludzi? Dlaczego tak kiepsko przędzie
              > mimo robienie tak "genialnych" aut? Daje radę, bo rząd germański pompuje weń
              > kasę - i tyle, taka jest potęga niemieckiego przemysłu samochodowego.

              Problemy VW to cala wielka historia ktorej poczatki siegaja Piächa i Lopeza (to
              ten maneger sciagnety do VW aby potianic produkcje - zaczely sie wtedy olbrzymie
              klopoty z jakoscia a potem okazalo sie ze ukradl tajne dokumenty), poprzez
              chybione polityke modelowa, skandal z sexwycieczkami zarzadu itp.
              W chwili obecnej slaba gospodarka niemiecka rozwija sie glownie dzieki
              exportowi, w ktorym najwieksza czsc zajmuje export samochodow. Wiecej sie ich
              sprzedaje poza Europa niz w niej samej. A zwalnianie ludzi to taki fenomen z
              ktorym nowy rzad chce walczyc. Mercedes przynosi wielkie zyski a zwalniaja
              ludzi. Podobnie banki.
              • jerzyk444 zadowolenie posiadaczy - raport 27.12.05, 11:12
                ... w dzisiejszej Rzepie - VW w srodku, na czele porsche a następne miejsca
                japońce oczywiście, bo najlepsze.
                • 01boryna Re: zadowolenie posiadaczy - raport 27.12.05, 17:14
                  jerzyk444 napisał:

                  > ... w dzisiejszej Rzepie


                  nie jestem pewien co znaczy "Rzepie" - Rzeczpospolitej?




                  > - VW w srodku, na czele porsche a następne miejsca
                  > japońce oczywiście, bo najlepsze.



                  jesli chodzi o raport zadowolenia posiadaczy samochodow w Polsce to nie jest on
                  w zaden sposob miarodajny bo udzial nowych samochodow w liczbie wszystkich
                  jezdzacych jest zbyt maly. Raport ten swiadczy tylko o tym czym fascynowali sie
                  ludzie na swiecie 7-10 lat temu...


                  Poza tym mnie takie raporty ani ziebia ani grzeja. Japonczyka nigdy bym sobie
                  nie kupil (na szczescie zona ma podobne gusta i zdecydowala sie na auto
                  niemieckie) a obecny samochod: podoba mi sie, na tyle malo ich jezdzi ze nie mam
                  klopotow ze znalezieniem go na parkingu, jakosc wykonania jest na bardzo wysokim
                  poziomie, nie psuje sie. Coz wiecej trzeba? Moj prywatny raport zadowolenia
                  wskazuje ze jest to obecnie najlepsza marka...
                • habudzik Re: zadowolenie posiadaczy - raport 27.12.05, 18:50
                  jerzyk444 napisał:

                  > ... w dzisiejszej Rzepie - VW w srodku, na czele porsche a następne miejsca
                  > japońce oczywiście, bo najlepsze.

                  I tak postrzegane jako najlepsze są inne samochody innej marki.
                  Projekt SuperMarka polskiego rynku - inicjatywa Target Group Badania i
                  Doradztwo, członka Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii - ma na celu
                  sprawdzenie, które z marek są najbliższe konsumentom, najbardziej przez nich
                  cenione i z którymi konsumenci czują największą więź emocjonalną. Te dwa rapory
                  sa niespójne ciekawe dlaczego???
                • waskes29 Re: zadowolenie posiadaczy - raport 27.12.05, 19:22
                  jerzyk444 napisał:

                  > ... w dzisiejszej Rzepie - VW w srodku, na czele porsche a następne miejsca
                  > japońce oczywiście, bo najlepsze.

                  Jerzyk jest zima ty powinienes teraz spac obudz sie na wiosne bo teraz co
                  nie napiszesz to jakies glupstwo palniesz.
                  W kwietniu pogadamy jak sie juz dobrze przebudzisz i niech ci sie przysnia
                  wywracajace sie A2 i VW w tescie losia.Dobranoc.
        • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 10:50
          wowo5 napisał:

          > Na tym forum panuje przekonanie o rzekomo kiepskiej sprzedazy Lexusa. Jest to
          > niezupelnie zgodne z prawda.

          Nie , na tym forum panuje jakiekolwiek przekonanie a prawda jest taka że Lexus
          sprzedaje się doskonale jedynie na amerykańskim rynku . Nigdzie poza nią nie
          idzie mu choćby miernie .
      • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 10:33
        zgryzliwy1 napisał:

        > HABUDZIK - ty to musisz miec d u p n e wrzody na zoladku

        Dobre , podoba mi sie ale co to właściwie jest ???
        • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 12:07
          Widze, ze sporo postow od wczoraj i szymi nie bierze juz udzialu w
          dyskusji...chyba zrozumial :) a co do waszej rozmowy to kompletnie was nie
          rozumiem pokazujecie osoby ktore jezdza lexusami...ile ich tam bylo 3-4??
          Zobaczcie ile jezdzi mercedesami sportowymi czy S-klasą badz Bmw...I co mam
          wysylac linki ludzie po co ?? zeby udowodnic, ze jest ich znacznie wiecej i pod
          tym wzgledem mam mowic, ze merc jest lepszy bo wiecej gwiazd nim jezdzi co to
          za forum ? jestem zaskoczony ! Albo rozmawiam z samymi japan fan albo sam nie
          wiem. Ludzie popatrzcie chodzby na silniki mercedesa od diesli do v12 co na to
          lexus...silnik 4.2 z ktorego wyciagneli 282 konie...Nie bede komentowal, mam
          nadzieje, ze bede moglpogadac z osoba obiektywna ktora przyzna mi racje. A
          zaskoczylisice mnie tym, ze tom crusie jezdzi lexusem to lexus jest
          najlepszy :P Pozdrawiam
          • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 12:11
            hehehe
            rozmowa uzytkownikow corolli i golfow o tym kto jezdzi nowym lexusem a kto
            mercedesem

            hyhy
            • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 12:16
              O kto sie odezwal :) Milo nam jaka bajke nam teraz opowiesz czym jezdzisz ??
              Pozdrawiam
              • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 12:21
                volvo23 napisała:

                > O kto sie odezwal :) Milo nam jaka bajke nam teraz opowiesz czym jezdzisz ??
                > Pozdrawiam


                jak to czym ?

                mercedesm AMG C43 z 1997 roku hyhy

                ps. chcialbys jezdzic tym czym ja jezdze, o czym my rozmawiamy
              • daria.1 Re: Japonce. 26.12.05, 12:32
                jaką racje ? w czym ? przecież to fani niemickich samochodów bełkoczą o wielkiej sprzedaży i wielkości ,my piszemy że auta niemeckie są bardziej awaryjne od japonskich ,jesli sam Mercedes przyznaje że ostatnio wyprodukowane modele są bardzo awaryjne i muszą nad tym popracować to co mamy ci przyznać rację w czym ?
                piszecie o trwałasci niemieckich samochodów a one sypią się jak panienki w agencji .
                Ojciec jezdzi Passatem ciagle coś w nim robi a to zawieszenie a cos w silniku
                mysli o zmianie ale o dziwo na passta ,mówię mu kup sobie japończyka a on mi na to że nie bo częsci są bardzo drogie ,wreszcie go rozumiem on mysli że japończyk bedzie się psuł tak jak vw a ze poprzednio miał jeszcze bardziej psującego się forda to wydaje mu się ze vw jest super
                • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 12:49
                  dla mnie najlepsze jest to pie..nie kto czym podjechal ze tam bruce willis
                  podjechal mercedesem, a john travolta to czyms tam

                  ale nikt nie podjechal lexusem hehe :-)

                  siedza ku.. biedaki w warszawie czytaja twoje imperium, zapie..ja lanosami
                  ale najwiecej do powiedzenia maja czy warto kupic nowego LS430 za 400 tys PLN
                  czy nie hyhy

                  polactwo
                  • 01boryna Re: Japonce. 26.12.05, 13:04
                    szymizalogowany napisał:

                    > dla mnie najlepsze jest to pie..nie kto czym podjechal ze tam bruce willis
                    > podjechal mercedesem, a john travolta to czyms tam
                    >
                    > ale nikt nie podjechal lexusem hehe :-)
                    >
                    > siedza ku.. biedaki w warszawie czytaja twoje imperium, zapie..ja lanosami
                    > ale najwiecej do powiedzenia maja czy warto kupic nowego LS430 za 400 tys PLN
                    > czy nie hyhy
                    >
                    > polactwo



                    a ty kim jestes strusiu? Jeszcze gorszym polactwem. Siedzisz biedaku w
                    Warszawie, szpanujesz tjuningowanym, 8-letnim Mercedesem, marzysz o czyms
                    lepszym tak mocno ze mylisz jawe z rzeczywistoscia przesiadajac sie wirtualnie w
                    coraz to wspanialsze samochody, wypisujesz ze auto za 52tys Euro to dla ciebie
                    g***o, ty dolozylbys 50 tys i kupil cos lepszego, rachujesz setne czesci sekundy
                    osiagane na torze przez bardzo drogie i szybkie samochody choc ani tymi autami
                    nie jezdziles ani na takim torze nie byles. Zenada, nawet robienie z siebie
                    durnia powinno miec swoje granice...
                    • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 13:10
                      > szpanujesz tjuningowanym, 8-letnim Mercedesem

                      tutaj to juz twoja glupota przechodzi ludzkie pojecie

                      > coraz to wspanialsze samochody, wypisujesz ze auto za 52tys Euro to dla ciebie
                      > g***o, ty dolozylbys 50 tys i kupil cos lepszego

                      tutaj to jest typowa borynowska manipulacja (szczegolnie to nie podanie waluty
                      za 50 tys)

                      bylo tak ze napisalem iz zamiast kosztujacego 245 tys PLN Subaru zastanowilbym
                      sie nad kosztujacym 280 tys PLN M3

                      co jest rownoznaczne z dolozeniem okolo 15% wiecej

                      czyli tak jakby sie zastanowic czy kupic golfa za 50 tys PLN czy moze dolozyc i
                      kupic cos tam innego za 58 tys PLN

                      po czym jakis tam bidak napisal ze bogaci szanuja pieniadze i nikt by nie
                      dolozyl tych 15% i wogle pomysl zeby rozwazyc dolozenie 15% i kupienie M3 to
                      kpina hyhyhy
                      • 01boryna Szymi i ceny 26.12.05, 14:16
                        szymizalogowany napisał:

                        > > szpanujesz tjuningowanym, 8-letnim Mercedesem
                        >
                        > tutaj to juz twoja glupota przechodzi ludzkie pojecie


                        glupota ze wierze w tego Mercedesa czy w te twoje inne samochody o ktorych piszesz?



                        >
                        > > coraz to wspanialsze samochody, wypisujesz ze auto za 52tys Euro to dla c
                        > iebie
                        > > g***o, ty dolozylbys 50 tys i kupil cos lepszego
                        >
                        > tutaj to jest typowa borynowska manipulacja (szczegolnie to nie podanie waluty
                        > za 50 tys)
                        >
                        > bylo tak ze napisalem iz zamiast kosztujacego 245 tys PLN Subaru zastanowilbym
                        > sie nad kosztujacym 280 tys PLN M3



                        ty sie misiaczku w koncu zdecyduj. Wszyscy, lacznie z toba, dyskutuja o S60r i
                        3-er a ty piszesz teraz cos o jakims Subaru:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33618748&a=33966361

                        I dalej te wszyskie madrosci o cenach. Nie masz pojecia co piszesz, a wiec:
                        Volvo S60r kosztuje 52150 Euro, tak samo wyposazone 330i 52540Euro, a M3
                        kosztuje 61860Euro



                        > co jest rownoznaczne z dolozeniem okolo 15% wiecej
                        >
                        > czyli tak jakby sie zastanowic czy kupic golfa za 50 tys PLN czy moze dolozyc i
                        >
                        > kupic cos tam innego za 58 tys PLN
                        >
                        > po czym jakis tam bidak napisal ze bogaci szanuja pieniadze i nikt by nie
                        > dolozyl tych 15% i wogle pomysl zeby rozwazyc dolozenie 15% i kupienie M3 to
                        > kpina hyhyhy


                        W przypadku M3 o ktorym piszesz te 15%daje ponad 9000 Euro. To tylko w Polsce i
                        u Szymiego taka sumka jest niegodna zauwazenia. Swiadczy to rowniez ze facet nie
                        ma pojecia jak to jest w tym swiecie ludzi doroslych...
                        • szymizalogowany Re: Szymi i ceny 26.12.05, 15:15
                          01boryna napisał:

                          > szymizalogowany napisał:
                          >
                          > > > szpanujesz tjuningowanym, 8-letnim Mercedesem
                          > >
                          > > tutaj to juz twoja glupota przechodzi ludzkie pojecie
                          >
                          >
                          > glupota ze wierze w tego Mercedesa czy w te twoje inne samochody o ktorych
                          pisz
                          > esz?
                          >
                          >
                          >
                          > >
                          > > > coraz to wspanialsze samochody, wypisujesz ze auto za 52tys Euro to
                          > dla c
                          > > iebie
                          > > > g***o, ty dolozylbys 50 tys i kupil cos lepszego
                          > >
                          > > tutaj to jest typowa borynowska manipulacja (szczegolnie to nie podanie w
                          > aluty
                          > > za 50 tys)
                          > >
                          > > bylo tak ze napisalem iz zamiast kosztujacego 245 tys PLN Subaru zastanow
                          > ilbym
                          > > sie nad kosztujacym 280 tys PLN M3
                          >
                          >
                          >
                          > ty sie misiaczku w koncu zdecyduj. Wszyscy, lacznie z toba, dyskutuja o S60r i
                          > 3-er a ty piszesz teraz cos o jakims Subaru:
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33618748&a=33966361
                          >
                          > I dalej te wszyskie madrosci o cenach. Nie masz pojecia co piszesz, a wiec:
                          > Volvo S60r kosztuje 52150 Euro, tak samo wyposazone 330i 52540Euro, a M3
                          > kosztuje 61860Euro


                          bo tak pomylilem sie chodzi o s60r

                          wiec nie wyskakuj mnie tu z jakimis cenami w EUR bo to jest polskie forum a nie
                          szwabskie

                          wejdz na www.volvo.pl jest cena s60r brutto 245 000 PLN

                          a na bmw.pl cena 330i brutto 180 000 PLN

                          a M3 280 000 PLN

                          kazdy moze wejsc i sobie zobaczyc
                          • 01boryna Re: Szymi i ceny 26.12.05, 15:39
                            szymizalogowany napisał:




                            > bo tak pomylilem sie chodzi o s60r
                            >
                            > wiec nie wyskakuj mnie tu z jakimis cenami w EUR bo to jest polskie forum a nie
                            >
                            > szwabskie
                            >
                            > wejdz na www.volvo.pl jest cena s60r brutto 245 000 PLN
                            >
                            > a na bmw.pl cena 330i brutto 180 000 PLN
                            >
                            > a M3 280 000 PLN
                            >
                            > kazdy moze wejsc i sobie zobaczyc


                            Oj naginasz fakty, naginasz. Albo nie masz o niczym pojecia. S60r jest w
                            zasadzie kompletnie wyposazonym samochodem, czego nie mozna powiedziec o BMW.
                            Wejdz sobie na konfigurator, podobieraj te extra co ma Volvo seryjnie a
                            zobaczysz ze twoje zaglowanie sumami nijak ma sie do rzeczywistosci. Zobaczysz
                            wtedy rowniez ile wynosi te twoje 15%. Pewnie wiecej niz 9000 Euro.
                            Ciekawym jak dlugo bedziesz jeszcze robil z siebie durnia...
                            • szymizalogowany Re: Szymi i ceny 26.12.05, 15:48
                              > Oj naginasz fakty, naginasz. Albo nie masz o niczym pojecia. S60r jest w
                              > zasadzie kompletnie wyposazonym samochodem, czego nie mozna powiedziec o BMW.
                              > Wejdz sobie na konfigurator, podobieraj te extra co ma Volvo seryjnie a
                              > zobaczysz ze twoje zaglowanie sumami nijak ma sie do rzeczywistosci. Zobaczysz
                              > wtedy rowniez ile wynosi te twoje 15%. Pewnie wiecej niz 9000 Euro.
                              > Ciekawym jak dlugo bedziesz jeszcze robil z siebie durnia...



                              1. Jakie 9000 EUR ?

                              2. 330i kosztujace 180 tys PLN jest tansze o 65 000 PLN od kosztujacego 245 tys
                              PLN S60R.

                              3. Czy 330i nie jest w pelni wyposazonym samochodem?

                              4. Co trzeba dokupic do 330i zeby bylo rownie wyposazone jak S60R i czy te
                              dodatki beda kosztowaly 65 000 PLN?

                              5. 15% jest roznicy w cenie miedzy S60R a M3

                              6. 15% to jest roznica ktora mozna rozwazyc wybierajac sposrod kilku modeli.

                              7. Nie posluguj sie swoimi manipulacjami piszac 9000 EUR liczac na to ze ktos
                              przeczyta i pomysli ze to prawie 40 tys PLN.

                              Pisz ze jest to 15% ceny. Czyli tak jakby rozwazac samochod za 50 badz 58 tys
                              PLN co jest zupelnie realne.
                              • 01boryna Re: Szymi i ceny 26.12.05, 17:20
                                szymizalogowany napisał:


                                > 1. Jakie 9000 EUR ?

                                Jesli nie zrozumiales wytlumaczenie jest na samym dole





                                >
                                > 2. 330i kosztujace 180 tys PLN jest tansze o 65 000 PLN od kosztujacego 245 tys
                                >
                                > PLN S60R.



                                OK, jeszcze raz. Porownuj ceny aut o podobnym lub takim samym wyposazeniu.



                                >
                                > 3. Czy 330i nie jest w pelni wyposazonym samochodem?



                                Nie, w porownaniu do S60R duzo mu brakuje



                                >
                                > 4. Co trzeba dokupic do 330i zeby bylo rownie wyposazone jak S60R i czy te
                                > dodatki beda kosztowaly 65 000 PLN?


                                doprawdy nie chce mi sie robic zestawien. Zobacz sam. Zacznij od np elektrycznie
                                ustawianego z memory fotelu kierowcy, sciemnianego lusterka, skladanych tylnych
                                oparc, automatycznej klimy,tempomatu, skorzanej tapicerki a skoncz na
                                bi-xenonach. jest jeszcze mnostwo drobniejszy dupereli jak listwy ozdobne w
                                srodku, blendy itp ktore w BMW trzeba extra kupowac. To mini zestawienie robilem
                                z pamieci wiec moze znalezc sie jakis blad.




                                > 6. 15% to jest roznica ktora mozna rozwazyc wybierajac sposrod kilku modeli.



                                ty tez tak robisz? czy zamawiajac ostatnio nowe M3 w salonie 15% roznicy w cenie
                                potraktowales znuzonym usmiechem politowania?



                                >
                                > 7. Nie posluguj sie swoimi manipulacjami piszac 9000 EUR liczac na to ze ktos
                                > przeczyta i pomysli ze to prawie 40 tys PLN.


                                Czyzby zmienily sie kursy walut?



                                >
                                > Pisz ze jest to 15% ceny. Czyli tak jakby rozwazac samochod za 50 badz 58 tys
                                > PLN co jest zupelnie realne.



                                Przyklad nieudolnej manipulacji. Caly czas dyskutujemy o samochodach w cenie
                                ponad 50 tys Euro. 15% w przypadku M3 daje ok 9000 Euro.
                  • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 13:45
                    szymizalogowany napisał:

                    > dla mnie najlepsze jest to pie..nie kto czym podjechal ze tam bruce willis
                    > podjechal mercedesem, a john travolta to czyms tam
                    >
                    > ale nikt nie podjechal lexusem hehe :-)
                    >
                    > siedza ku.. biedaki w warszawie czytaja twoje imperium,

                    Mam taka prace że czasami widuje ich na żywo więc siłą rzeczy wiem czym sie
                    poruszają . To czym ja jeżdże nie ma tu znaczenia , może być trolejbus .
                    • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 15:04
                      Z kad ten Szymi sie urwał naprawde nie wiem ale zaczynam go podziwiac robi z
                      siebie nie wiem kogo juz bo ciezko to nazwac kazdy mu to udowadnia a on i tak
                      ma odpowiedz na to ! Podziwiam cie :):) ... Co do cen aut to faktycznie volvo
                      s60r ma bardzo zblizona cene do bmw 330i i o zakupie danego z nich zadecyduja
                      kompromisy ! Szymi musisz zrozumiec, ze jak ktos przeznacza taka kwote na auto
                      nie patrzy na to ktory ruszy pierwszy z przed swiatel i bedziesz sie licytowal
                      o kazda setna sekundy chodz w tym wypadku volvo jest szybsze. ! Bo takie masz
                      rozumowanie... ! I te twoje slowa wolabym dolozyc i miec M3...A ja wolabym
                      dolozyc i Miec M6 Hehe... i bedziemy sie tak licytowac ...Pozdrawiam
                    • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 15:32
                      > szymizalogowany napisał:
                      >
                      > > dla mnie najlepsze jest to pie..nie kto czym podjechal ze tam bruce willi
                      > s
                      > > podjechal mercedesem, a john travolta to czyms tam
                      > >
                      > > ale nikt nie podjechal lexusem hehe :-)
                      > >
                      > > siedza ku.. biedaki w warszawie czytaja twoje imperium,
                      >
                      > Mam taka prace że czasami widuje ich na żywo więc siłą rzeczy wiem czym sie
                      > poruszają

                      Jestes boyem hotelowym hyhy ?
                      • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 15:43
                        szymizalogowany napisał:


                        > Jestes boyem hotelowym hyhy ?
                        >
                        Raczej oddzwiernym bo boj nie widzi samochodów , przynajmniej tak to na filmach
                        wygląda. A niech Ci bedzie . W każdym razie spotykam ich codziennie wpracy lub
                        praca jezdzi do nich .
                        • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 15:53
                          habudzik napisał:

                          > szymizalogowany napisał:
                          >
                          >
                          > > Jestes boyem hotelowym hyhy ?
                          > >
                          > Raczej oddzwiernym bo boj nie widzi samochodów , przynajmniej tak to na
                          filmach
                          > wygląda. A niech Ci bedzie . W każdym razie spotykam ich codziennie wpracy lub
                          > praca jezdzi do nich .

                          No i co?

                          Oczywiscie cala elita, ta co nosi zegarki bez "brandzolety" i lubi siedzenia
                          wymoszczone trawa brzydzi sie Lexusa jak diabel wody swieconej?


                          Jak dla mnie ta dyskusje jest bezsensowna. Takie rozne bzdury i bzdureczki
                          ("bmw dla karkow, lexus dla ludzi bez klasy itd") to nie sa godne komentarza.

                          Jak bedziesz kiedys mial pieniadze aby sobie taki woz kupic to zrozumiesz ze
                          jedynym kryterium jakie bedzie cie interesowalo to bedzie jazda probna i ktory
                          ci sie bardziej spodoba.
                          • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 15:58
                            szymizalogowany napisał:


                            > No i co?
                            >
                            > Oczywiscie cala elita, ta co nosi zegarki bez "brandzolety" i lubi siedzenia
                            > wymoszczone trawa brzydzi sie Lexusa jak diabel wody swieconej?

                            Dokładnie tak , nie wsiadaja do czegoś w stylu plastiku dobrze spasowanego.
                            Pytam sie : widziałes kogoś z elity by jedził Lexusem ???? Nie widziałeś bo nie
                            mogłeś zobaczyć .
                            • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 16:00

                              > Dokładnie tak , nie wsiadaja do czegoś w stylu plastiku dobrze spasowanego.
                              > Pytam sie : widziałes kogoś z elity by jedził Lexusem ???? Nie widziałeś bo
                              nie
                              > mogłeś zobaczyć .


                              Szczerze mowiac nie zwrocilem uwagi, poza tym ja jestem pracownikiem stacji
                              benzynowej wiec nie mam stycznosci z elita hyhy, przynajmniej tak mi sie zdaje.

                              A mozesz zdefiniowac ta elite o ktorej ty piszesz i podac przyklady kto to jest?
                              • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 16:08
                                szymizalogowany napisał:


                                > A mozesz zdefiniowac ta elite o ktorej ty piszesz i podac przyklady kto to jest
                                > ?
                                >
                                >

                                Owszem ale nieco pozniej bo ide pić !!!
                                • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 16:19
                                  Ta wasza dyskusja nie ma sensu ! Faktycznie Lexus w sporej ilosci modeli ma
                                  plastik przypominajcay drewno to jest pomylka i jak by nie patrzec snob juz go
                                  nie kupi i Lexus traci prestiz ale to normalka w koncu to japoniec i od niemcow
                                  pod wzgledem wykonczenia wnetrza i tego calego snobizmu sa bardzo do tylu ! Ale
                                  chyba nie rozmawiamy o snobach wiec zgadzam sie pierwszy raz z Szymim bo
                                  zaskoczyl mnie tym razem pozytywnie piszac, ze kierujac sie wyborem auta wazna
                                  jest jazda probna ! do tego dochodza kompromisy i jakas wiedza na temat auta i
                                  dopiero wtedy jestesmy w stanie wylozyc dana sume na auto. Pozdrawiam
                                  • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 16:23
                                    volvo23 napisała:

                                    > Ta wasza dyskusja nie ma sensu ! Faktycznie Lexus w sporej ilosci modeli ma
                                    > plastik przypominajcay drewno


                                    Ale co z tego? W moim niemcu tez jest plastik przypominajacy drewno? Bede
                                    musial go chyba zmaienic na co innego, jeszcze do wyboru jest pseudo-aluminium
                                    albo takie "ciemne cos" - pseudo karbon czy cos tam.

                                    Drewno wyglada zawsze slabo no moze nie w Jaguarze.
                                    • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 16:29
                                      Jakie masz auto to nie bede pytal bo co chwile masz inne ale ostatnia wersja to
                                      byl opel, a o oplach nie bylo rozmowy. Po drugie nie mowie o normalnych
                                      ludziach, ktorym w zadnym wypadku by to nie przeszkadzalo tylko o SNOBACH dla
                                      ktorych Lexus traci prestiz majac piekne plastiki... Bo w koncu czym sie
                                      pochwali ?? Teraz rozumiesz..?? Pozdrawiam
                                      • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 16:34
                                        Kiedys mialem e klase i s klase (E320 i S400CDI) oba nowe w miare i w obu byl
                                        plastik a nie prawdziwe drewno.

                                        Gdzie to drewno w Mercedesie?

                                        Moze w jakims Brabusie, ale pewnie do Lexusa jak zaplacisz to tez ci zaloza.

                                        W standardzie to nie wiedzialem zeby jakis niemiec mial prawdziwe drewno.
                                        • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 16:39
                                          Milo mi sie z toba rozmawialo ! Nie bede juz kontynuowal tej dyskusji nie wiem
                                          o co ci chodzi...ale wymyslasz historie na poczekaniu miales kiedys S-klase a
                                          pracujesz na stacji benzynowej ?! Miales S-klase a jezdzisz teraz Oplem ??
                                          Przestan wymyslac powiedz, ze oczy ci sie swieca jak widzisz Lexusa i zlego
                                          slowa nie dasz na niego powiedziec a nie robisz z siebie nie wiem kogo ! To juz
                                          nie jest smieszne jak wczesniej, zaczyna stawac sie prymitywne ! Pozdrawiam
                                          • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 16:49

                                            > Milo mi sie z toba rozmawialo ! Nie bede juz kontynuowal tej dyskusji nie
                                            wiem
                                            > o co ci chodzi...ale wymyslasz historie na poczekaniu miales kiedys S-klase a
                                            > pracujesz na stacji benzynowej ?! Miales S-klase a jezdzisz teraz Oplem ??
                                            > Przestan wymyslac powiedz, ze oczy ci sie swieca jak widzisz Lexusa i zlego
                                            > slowa nie dasz na niego powiedziec a nie robisz z siebie nie wiem kogo ! To
                                            juz
                                            >
                                            > nie jest smieszne jak wczesniej, zaczyna stawac sie prymitywne ! Pozdrawiam

                                            Ale S klase mialem kiedys jak z Boryna01 jezdzilismy na jume, mielismy tez E
                                            klase ale to bylo dawno. Teraz przez boryne musze sie ukrywac na stacji
                                            benzynowej.

                                            Zreszta moj zyciorys nie jest tutaj istotny.

                                            Pytanie zasadnicze brzmi ktore to sa Mercedesy ktore maja w standardzie drewno
                                            a nie plastik drewnopodobny?

                                            I jako przyklad podaje ze S400 CDI i E320 mialy plastik.

                                            Chetnie sie po prostu bym dowiedzial ktore wiec maja drewno?
                                            • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 16:55
                                              Juz powiedzialem, ze z toba koncze dyskusjse :) Pytaj sie w Mercedesie czy maja
                                              drewno czy plastik :) Pozdrawiam
                                              • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 16:57
                                                > Juz powiedzialem, ze z toba koncze dyskusjse :) Pytaj sie w Mercedesie czy
                                                maja
                                                >
                                                > drewno czy plastik :) Pozdrawiam


                                                A widzisz!

                                                Bo maja plastik. Skonczyly ci sie argumenty.
                                            • waskes29 Re: Japonce. 26.12.05, 17:01
                                              Nie sprawdzalem nigdy tak naprawde ale wydaje mi sie ze jak mialem E klase z
                                              93r to tam bylo prawdziwe drewno natomiast jestem pewny tego ze prawdziwe
                                              drewno mialem w Audi coupe z 90r i audi Cabrio ale to w zasadzie te same
                                              samochody w wewnatrz.
                                              Czyli jak widzisz mozna w znacznie tanszym i starszym samochodzie nie
                                              odpi***lac lipy i nie stosowac czegos co jest marna imitacja .
                                              Bez wzgledu na marke jesli mowimy o samochodach drogich to udawanie drewna
                                              plastykiem jest conajmniej nie na miejscu i to juz jest kicz.
                                              • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 17:06
                                                Waskes29 jak zawsze masz dobre argumenty i sie z toba zgadzam ! Wymieniles
                                                niemieckie auta i czy taki szymi japan fan czy obiektywny fan motoryzacji wie,
                                                ze mercedes jest prestizowy i doskonale wykonany i niestety Lexus musi jeszcze
                                                nad tym popracowac :) Pozdrawiam
                                        • 01boryna SZYMI MIAL DIESLA! 26.12.05, 17:25
                                          szymizalogowany napisał:

                                          > Kiedys mialem e klase i s klase (E320 i S400CDI)


                                          ... ale to musi byc klamstwo jak z tymi innymi samochodami...
                                        • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 21:31
                                          szymizalogowany napisał:

                                          > Kiedys mialem e klase i s klase (E320 i S400CDI) oba nowe w miare i w obu byl
                                          > plastik a nie prawdziwe drewno.
                                          >
                                          > Gdzie to drewno w Mercedesie?

                                          Chociażby tu :
                                          www.wrobel.mercedes-benz.pl/mb/osobowe/limuzyny/klasaa/11019.jsp

                                          >
                                          > Moze w jakims Brabusie, ale pewnie do Lexusa jak zaplacisz to tez ci zaloza.

                                          Lexus nie przwiduje zmianw tej kwestii.
                                          >
                                          > W standardzie to nie wiedzialem zeby jakis niemiec mial prawdziwe drewno.
                                          >

                                          Mało widziałeś
                                      • franek-b Re: Japonce. 26.12.05, 16:37

                                        > ludziach, ktorym w zadnym wypadku by to nie przeszkadzalo tylko o SNOBACH dla
                                        > ktorych Lexus traci prestiz majac piekne plastiki... Bo w koncu czym sie
                                        > pochwali ?? Teraz rozumiesz..?? Pozdrawiam

                                        He he he trzeba miec kompleksy jak syberia, zeby potrzebowac podpierac sie przy
                                        wyborze auta informacja, ze takim autem jezdzi jakas akorzyna co za pare PLN/$
                                        zrobi z siebie smiecia, czy inny quasi vip a moze inny byly cinkciarz spod
                                        pewexu, ktory jest teraz krolem sedesow he he he

                                        jakie to biedne prostackie myslenie - trzeba sie chwalic autem hi hi
                                        • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 16:42
                                          To prawda franek-b ! Jednak gdybys mial tyle pieniedzy twoj tok myslenia
                                          zmienil by sie nie do poznania nawet dla ciebie i zeby podkreslic twoj stan
                                          majatkowy kupilbys Mercedesa Pozdrawiam
                                          • franek-b Re: Japonce. 26.12.05, 18:45
                                            > To prawda franek-b ! Jednak gdybys mial tyle pieniedzy twoj tok myslenia
                                            > zmienil by sie nie do poznania nawet dla ciebie i zeby podkreslic twoj stan
                                            > majatkowy kupilbys Mercedesa

                                            ROTFL!!! ale dla mnie EOT - dobrze teraz wiem, ze w d... byles i g... widziales
                                            • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 20:18
                                              No i po co tak piszesz...? Sprawia ci to przyjemnosc? Swiadczy o twoim poziomie
                                              ale czy pisze zaraz ze gowno widziales nie, nie znasz mnie i tylko ci tlumacze,
                                              ze gdybys mial pieniadze z pewnoscia nie jezdzil bys slabym samochodem, a co do
                                              mnie to jak widzisz nie zachowuje sie jak szymi na tym forum, ze co sytuacja
                                              mam inne auto.! Ja tu rozmawiam o autach a nie pisze czym jezdze i nastepnym
                                              razem spokojnie odpisuj a nie jakies bluzgi...! Pozdrawiam
                                              • gregor886 Re: Japonce. 27.12.05, 01:39
                                                Czy ty myslisz ze kazdy kto ma pieniadze kupil by mesia albo audi albo
                                                volvo :) no to mnie teraz rozsmieszyles wiesz co moj ojciec nie narzeka kupil
                                                accorda za grubo ponad 100zl jeszcze go lekko stuningowal ( za moja namowa ) w
                                                profesjonalnym zakladzie ma sporo ponad 230ps i lacznie z wszystkim wydal ponad
                                                150zl myslisz ze by za to nie kupil mesia C albo audi a4 Jedna wada ze ma przod
                                                naped ale da sie przyzwyczaic...
                                        • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 22:05
                                          franek-b napisał:


                                          > He he he trzeba miec kompleksy jak syberia, zeby potrzebowac podpierac sie przy
                                          >
                                          > wyborze auta informacja, ze takim autem jezdzi jakas akorzyna co za pare PLN/$
                                          > zrobi z siebie smiecia, czy inny quasi vip a moze inny byly cinkciarz spod
                                          > pewexu, ktory jest teraz krolem sedesow he he he

                                          O takich nie pisałem . Wspominając ludzi znanych i lubianych i sznowanych miałem
                                          na myśli Jose Carreresa , trębacza i kompozytora jazzowego Tomasza S. , Cesarie
                                          Evore i dla mniej wybrednych Anastasie , J.C. van Damme , John Malkovic czy
                                          Chris Rea . Gość odpowiedzialny za wprowadzenie niegdyś Windows XP na Europe i
                                          Azje też nie wsiądzie do Lexusa .
                                          To ich nazywasz cinkciarzmi z pod Pewexu ???


                                          >
                                          > jakie to biedne prostackie myslenie - trzeba sie chwalic autem
                                          >

                                          Ci powyżej nie chwala się niczym oni poprostu to mają .
                                          • szymizalogowany Re: Japonce. 26.12.05, 22:19
                                            > "nie wsiądzie do Lexusa ."

                                            nie to to sformulowanie jest tak durne i beznadziejne ze kategorycznie odmawiam
                                            przyjecia do wiadomosci ze tak , moze byc hyhy - jacys ludzie znani nie moga
                                            byc az tak glupi :-)


                                            takie bzdury i teorie o lexusie vs mercedesie moze wymyslec tylko jakis
                                            polaczek jezdzacy co najwyzej corolla no moze avensisem

                                            ale czlowiek rzeczywisice na poziomie majacy tyle pieniedzy ze wybiera miedzy
                                            nowym S500 a LS430 nie moze takich glupot pie..c

                                            jestem pewny ze mam racje :-)


                                            poza tym cala wypowiedz habudzika jest tak glupia i naiwna ze tylko dziecko
                                            moze w nia uwierzyc - akurat juz widze ze jose carrera, van damme i inni
                                            wszyscy akurat powiedzieli habudzikowi ze by nie wsiedli do lexusa :-)

                                            juz oczyma wyobrazni widze wrecz ta scene

                                            pole golfowe, floryda, habudzik stoi nad dolkiem, przymierza sie do uderzenia,
                                            obok stoi van damme i jose carreras, john malkovic i chris rea siedza w melexie
                                            i racza sie schlodzonym Johnny Walkerem blue label, ...

                                            habudzik przyjmuje pozycje do oddania uderzenia, nagle opuszcza kij i pyta
                                            "ej, ktos z was wsiadlyby do lexusa bo na forum auto-moto pisza ze lexus to
                                            prawie mercedes?"

                                            van damme robi wsiekla mine - "nigdy! powiedz tym z forum zeby mnie nie
                                            obrazali bo im z dupy zrobie jesien sredniowiecza"

                                            cala reszta towarzystwa potakujaco kiwa glowami, jose carreras burczy jeszcze
                                            sam do siebie "lexus, tez mi cos... ten upodlony zlom dla pospolstwa, nigdy!"

                                            habudzik zadowolony z siebie oddaje strzal, po czym zalicza 18 dolek i zgarnia
                                            dzisiaj 30 000 $, zapala cygaro (monte christo no 3, gdyz lubi delikatny posmak
                                            slodkiej czekolady) i oznajmia, "dobra ide napisac cos na forum"

                                            hehe
                                            • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 22:31
                                              Faktycznie zgadzam sie z szymizalogowany, jak wogole mozesz tak pisac na
                                              podstawie czego, ze nie wsiadzie do Lexusa ? Ja tez tej marki do Mercedesa nie
                                              bede porownywal ale, to co napisales to bzdura...Pozdrawiam
                                              • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 23:47
                                                volvo23 napisała:

                                                > Faktycznie zgadzam sie z szymizalogowany, jak wogole mozesz tak pisac na
                                                > podstawie czego, ze nie wsiadzie do Lexusa ? Ja tez tej marki do Mercedesa nie
                                                > bede porownywal ale, to co napisales to bzdura...Pozdrawiam

                                                Tu nie chodzi o Mercedesa tylko o Lexusa . Napisałem , że ci ludzie nigdy nie
                                                podjadą Lexusem co nie oznacza że podjadą Mercedesem .
                                                Jeszcze raz : n i e p o d j a d ą Lexusem .
                                                Czym podjadą to inna sprawa , np J.M. Jarre podjecjchał francuzem ale nie Lexusem .
                                            • waskes29 Re: Japonce. 26.12.05, 22:46
                                              szymizalogowany napisał:

                                              > > "nie wsiądzie do Lexusa ."
                                              >
                                              > nie to to sformulowanie jest tak durne i beznadziejne ze kategorycznie
                                              odmawiam
                                              >
                                              > przyjecia do wiadomosci ze tak , moze byc hyhy - jacys ludzie znani nie moga
                                              > byc az tak glupi :-)
                                              >
                                              >
                                              > takie bzdury i teorie o lexusie vs mercedesie moze wymyslec tylko jakis
                                              > polaczek jezdzacy co najwyzej corolla no moze avensisem
                                              >
                                              > ale czlowiek rzeczywisice na poziomie majacy tyle pieniedzy ze wybiera miedzy
                                              > nowym S500 a LS430 nie moze takich glupot pie..c
                                              >
                                              > jestem pewny ze mam racje :-)
                                              >
                                              >
                                              > poza tym cala wypowiedz habudzika jest tak glupia i naiwna ze tylko dziecko
                                              > moze w nia uwierzyc - akurat juz widze ze jose carrera, van damme i inni
                                              > wszyscy akurat powiedzieli habudzikowi ze by nie wsiedli do lexusa :-)
                                              >
                                              > juz oczyma wyobrazni widze wrecz ta scene
                                              >
                                              > pole golfowe, floryda, habudzik stoi nad dolkiem, przymierza sie do
                                              uderzenia,
                                              > obok stoi van damme i jose carreras, john malkovic i chris rea siedza w
                                              melexie
                                              >
                                              > i racza sie schlodzonym Johnny Walkerem blue label, ...
                                              >
                                              > habudzik przyjmuje pozycje do oddania uderzenia, nagle opuszcza kij i pyta
                                              > "ej, ktos z was wsiadlyby do lexusa bo na forum auto-moto pisza ze lexus to
                                              > prawie mercedes?"
                                              >
                                              > van damme robi wsiekla mine - "nigdy! powiedz tym z forum zeby mnie nie
                                              > obrazali bo im z dupy zrobie jesien sredniowiecza"
                                              >
                                              > cala reszta towarzystwa potakujaco kiwa glowami, jose carreras burczy jeszcze
                                              > sam do siebie "lexus, tez mi cos... ten upodlony zlom dla pospolstwa, nigdy!"
                                              >
                                              > habudzik zadowolony z siebie oddaje strzal, po czym zalicza 18 dolek i
                                              zgarnia
                                              > dzisiaj 30 000 $, zapala cygaro (monte christo no 3, gdyz lubi delikatny
                                              posmak
                                              >
                                              > slodkiej czekolady) i oznajmia, "dobra ide napisac cos na forum"
                                              >
                                              > hehe
                                              hihihi
                                              Widzisz dzieciaku potrafisz cios napisac z sensem i zabawnie .
                                              Habudzik troche przesadza z tym wsiadaniem nie wsiadanie to naprawde nie jest
                                              tak istotne ale prawda jest niepodwazalna ze to Mercedes dyktuje warunki w
                                              klasie S i to do niego porownuje sie inne samochody -bo to jest wzor i
                                              wyznacznik tej klasy samochodow i nikt kto mysli o kupnie S klasy nie wie
                                              nawet i go to nie obchodzi czy cos sie w nich psuje bardziej czy mniej niz
                                              u konkurentow.
                                              A wracajac do ludzi slawnych np Real kilka lat temu bys sponsorowany przez
                                              Audi i koncern zaproponowal wszystkim tym znanym pilkarzom zeby kazdy
                                              wybral sobie po dowolnym modelu tej marki {wiekszosc wybrala RS6 i A/S8
                                              wiadomo czemu} i to nie jedyny taki przypadek ale to znaczy ze audi zyskalo
                                              na klasie bo 20 slawnych ludzi nagle zaczyna jezdzic ich samochodami?
                                              Ktos podawal ze jakis bardzo znany aktor{nie pamietam nazwiska} jezdzi skoda
                                              octavia isie nie wstydzi tym bardziej nikt nie bedzie w taki sposob
                                              odrzucal lexsusa.
                                              • volvo23 Re: Japonce. 26.12.05, 23:19
                                                Jak zawsze sie zgadzamy tyle, ze ty takim ludzia ktorzy mysla, ze lexus
                                                wyznacza jakiekolwiek standarty potrafisz to jakas wytlumaczyc ja do takich nie
                                                mam sily :) Pozdrawiam
                                            • swoboda_t :D 26.12.05, 22:53
                                              MEGAROTFL
                                            • habudzik Re: Japonce. 26.12.05, 23:41
                                              " Mądremu dwa słowa wystarczą a głupiemu to i referatu mało " . Przetworzyłeś
                                              mój teXt na własne potrzeby . Napisałem że podjeżdzając na wywiad czy na
                                              przecięcie wstęgi nigdy nie robią tego Lexusem . Dlaczego ??? Nie wiem dalaczego
                                              tego nie robią , to ich tajemnica i nam nic do tego .
                                          • pocieszne Re: Japonce. 27.12.05, 01:20
                                            habudzik napisał:


                                            > Gość odpowiedzialny za wprowadzenie niegdyś Windows XP na Europe i
                                            > Azje też nie wsiądzie do Lexusa .

                                            to jego szefowi musialo w takim razie zdrowo odbic :-))
                                            • habudzik Re: Japonce. 27.12.05, 11:06
                                              pocieszne napisał:

                                              > habudzik napisał:
                                              >
                                              >
                                              > > Gość odpowiedzialny za wprowadzenie niegdyś Windows XP na Europe i
                                              > > Azje też nie wsiądzie do Lexusa .
                                              >
                                              > to jego szefowi musialo w takim razie zdrowo odbic :-))
                                              >

                                              Nie wiem komu odbiło ale pod gmachem facet wsiadał do przerobionego nieco Peugeota .
                                              • pocieszne Re: Japonce. 28.12.05, 12:39
                                                habudzik napisał:

                                                > > > Gość odpowiedzialny za wprowadzenie niegdyś Windows XP na Europe i
                                                > > > Azje też nie wsiądzie do Lexusa .
                                                > >
                                                > > to jego szefowi musialo w takim razie zdrowo odbic :-))
                                                > >
                                                >
                                                > Nie wiem komu odbiło ale pod gmachem facet wsiadał do przerobionego nieco
                                                > Peugeota .

                                                no jak to ,widujesz tylu VIP`ow a nie wiesz kto jest jego szefem :-)
                                                • habudzik Re: Japonce. 28.12.05, 12:53
                                                  pocieszne napisał:

                                                  > habudzik napisał:
                                                  >
                                                  > > > > Gość odpowiedzialny za wprowadzenie niegdyś Windows XP na Eur
                                                  > ope i
                                                  > > > > Azje też nie wsiądzie do Lexusa .
                                                  > > >
                                                  > > > to jego szefowi musialo w takim razie zdrowo odbic :-))
                                                  > > >
                                                  > >
                                                  > > Nie wiem komu odbiło ale pod gmachem facet wsiadał do przerobionego nieco
                                                  >
                                                  > > Peugeota .
                                                  >
                                                  > no jak to ,widujesz tylu VIP`ow a nie wiesz kto jest jego szefem :-)
                                                  >

                                                  Ano nie wiem bo mnie to nie interesi. Codziennie widuje paru znanych i lubianych
                                                  lub wrecz odwrotnie i nie interesuje mnie to kto ich jest szefem czy ile
                                                  zarabiaa . Interesuje mnie jednak czym jeżdżą .
                                                  • zgryzliwy1 Re: Japonce. 14.01.06, 23:33
                                                    habudzik napisał:

                                                    > > no jak to ,widujesz tylu VIP`ow a nie wiesz kto jest jego szefem :-)
                                                    >
                                                    > Ano nie wiem bo mnie to nie interesi. Codziennie widuje paru znanych i
                                                    > lubianych lub wrecz odwrotnie i nie interesuje mnie to kto ich jest szefem
                                                    > czy ile zarabiaa . Interesuje mnie jednak czym jeżdżą .

                                                    to Bill Gates (ten szef)nie podjezdza do Ciebie Lexusem ? :-))
                                                  • xystos Re: Japonce. 15.01.06, 10:00
                                                    zgryzliwy1 napisał:

                                                    to Bill Gates (ten szef)nie podjezdza do Ciebie Lexusem ? :-))

                                                    ____________________________________________
                                                    zgryzliwi ludzie powstaja w wyniku przerwanego stosunku ich rodzicow -
                                                    idioci na dozywocie
                                                  • zgryzliwy1 prawiczek !!!!!!! 16.01.06, 01:23
                                                    xystos napisał:

                                                    > zgryzliwi ludzie powstaja w wyniku przerwanego stosunku ich rodzicow

                                                    jezeli uwazasz ze mozna miec dzieci (chocby zgryzliwe)przerywajac stosunek to
                                                    jestes prawiczkiem
                                                  • habudzik Re: Japonce. 15.01.06, 13:07
                                                    zgryzliwy1 napisał:

                                                    >
                                                    > to Bill Gates (ten szef)nie podjezdza do Ciebie Lexusem ? :-))

                                                    Jego jeszcze nie było ale kto wie ...
    • xystos Re: Japonce. 27.12.05, 13:54
      Przygotowywany raz do roku ranking magazynu "Auto Bild" ma opinię studium,
      które najszerzej koncentruje się na zagadnieniach związanych z jakością.
      Autorzy raportu oceniają 20 najbardziej popularnych w Niemczech marek
      samochodów pod względem jakości w długim okresie użytkowania oraz pod względem
      niezawodności i zadowolenia klientów. Tegoroczny ranking otwiera Mazda, która
      wyprzedziła następujące marki: Toyota, Honda, Hyundai, Nissan, Mitsubishi,
      Opel, Volvo, Smart, Ford, Citroen, Mercedes, SEAT, Audi, BMW, Peugeot, Renault,
      Skoda, VW, Fiat.
      • volvo23 Re: Japonce. 27.12.05, 23:18
        My tu o prestizowych autkach, a ty mi tu dajesz test niezawodnosci :)A co do
        reszty, bo widzialem, ze trwa zawzieta klotnia jakie auta wyznaczaja standardy
        w klasie wyzszej badz luksusowej tak wiec niech ci Japan Fan Wreszcie
        przyznaja, ze Mercedes...Lexus nie jest konkurencja dla mercedesa, Mercedes w
        tej klasie mowa o klasie luksusowej ma za rywala audi a8, Jaguara, czy nawet
        nowosc w tej klasie volkswagen phaeton one maja cos do zaoferowania począwszy
        od komfortu po silniki nawet v12 o czym Lexus moze narazie pomazyc...wiec o
        czym tu gadac i sie sprzeczac Pozdrawiam
    • 01boryna Realia 28.12.05, 13:31
      To juz druga dyskusja na temat prestizu i samochodow japonskich. Obojetnie jak
      czsto bedzie sie wracac do tego tematu fakty sa jednoznaczne. Na swiecie jest
      kilka modeli limuzyn ktore sie licza i nie ma wsrod nich azjatow. Jest to
      Mercedes S-Klasse, BMW 7-er, Audi A8, Jaguar XJ jesli chodzi o marki
      europejskie. Moze koledzy z USA dopisza kilka modeli zza wielkiej wody.
      • volvo23 Re: Realia 28.12.05, 14:10
        No i Tu sie z toba zgadzam bez apelacyjnie i koledzy z klubu Japan Fan nie
        komentujce tego dla tych wozow ktore wymienil 01 boryna azjaci konkurecji nie
        maja i tyle na ten temat. Czasem smieje sie z ludzi ktorzy wypowiadaja sie na
        temat aut a tak naprawde wiedza tyle co wyczytali w jakims najnowszym magazynie
        motoryzacyjnym, jednak wczoraj wieczorkiem relaksujac sie wlonczylem sobie tvn
        turbo i lecial jakis program chyba de luxe ale nie jestm pewnien i wlasnie
        wypowiadali sie na temat nowego Lexusa is... I powiedzieli dokladnie to co ja
        mysle majac wczesniej doswiadczenie z rx330 mianowicie same nowinki techniczne
        ale deska rozdzielcza w plastiku imitujacym drewno to kompromitacja i dodali na
        koniec, ze lexus jeszcze musi sie sporo nauczyc od niemieckich konkurentow...I
        calkowicie sie z tym zgadzam mimo, ze nigdy nie sugerowalem sie tym co mowia
        dopoki nie sprawdzilem Pozdrawiam.
        • pocieszne Re: Realia 28.12.05, 14:58

          > tvn turbo

          TVN jako wyrocznia w sprawach prestizu !

          > nigdy nie sugerowalem sie tym co mowia
          > dopoki nie sprawdzilem

          a jak sie to sprawdza ?
          aaa ,trzeba ogladac TVN :-)
          • volvo23 Re: Realia 28.12.05, 15:47
            Przeciez napisalem, ze mialem doswiadczenia z Lexusem Rx330...Jak juz nie ma co
            powiedziec do tego tematu bo jasna rzecza jest, ze azjaci w klasie luksusowej
            nie istnieja to teraz za slowa mnie łapia...:)No tak a tobie pozostaje TvN
            turbo :) Pozdrawiam
            • zgryzliwy1 Re: Realia 28.12.05, 16:54
              volvo23 napisała:

              > Przeciez napisalem, ze mialem doswiadczenia z Lexusem Rx330...

              a ja "mialem doswiadczenie" i to wieloletnie z 126P
              a ze w niczym nie czuje sie gorszy od Ciebie....czy w takim razie maluch to
              prestizowy samochod :-)
              • volvo23 Re: Realia 28.12.05, 18:41
                Nie wcale nie uwazam, ze jestes gorszy w zadnym wypadku. Tylko odpisalem
                facetowi bo napisal, ze tvn turbo wyznacza standart prestizu to mu odpisalem,
                ze mialem doswiadczenia z Lexusem rx330 i zgadzam sie przy okazji z tym co
                slyszalem na Tvn Turbo to wszystko pozdrawiam
      • habudzik Re: Realia 28.12.05, 15:34
        01boryna napisał:

        > To juz druga dyskusja na temat prestizu i samochodow japonskich. Obojetnie jak
        > czsto bedzie sie wracac do tego tematu fakty sa jednoznaczne. Na swiecie jest
        > kilka modeli limuzyn ktore sie licza i nie ma wsrod nich azjatow.


        ...jednak trzeba przyznać że się azjaci starają i stają na głowie aby się tan
        wcisnąć . Nistety kto się kanarkiem urodził , orłem nie zdechnie
        >
        >
        >
        • zgryzliwy1 Re: Realia 28.12.05, 17:01
          habudzik napisał:
          >
          > ...jednak trzeba przyznać że się azjaci starają i stają na głowie aby się tan
          > wcisnąć . Nistety kto się kanarkiem urodził , orłem nie zdechnie

          nie trzeba bylo przytoczyc tej "gleboko" przemyslannej definicje prestizu na
          samym poczatku ?
          co najmniej 90% piszacych nie musialo by sie wysilac :-)
          • habudzik Re: Realia 28.12.05, 17:06
            Nie byłoby wte dy takiej zajefajnej dyskusji a przecież o nią tu chodzi,
            prawda???
    • gonialit Re: Japonce. 14.01.06, 15:39
      Japonce są OK, ale mam Nissana Picku-pa 2,5 TD i jest kilka felerów np wymiana
      co roku jakiś gumek w ogranicznikach ( nie rozumiem dlaczego mam opłacić za to
      35 PLN). Zawieszenie lekka pomyłka, dopiero jak się dociąży robi się dobrze.
      Znam człowieka co ma XC90 i powiedział, że jak Volvo stało się Fordem to
      niestety tragedia, miękki lakier, turbinę w Dieslu 2 razy wymieniał w ciągu 2
      lat. Poza tym nie mam zdania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka