Dodaj do ulubionych

cztery kontra dwa

23.03.08, 20:02
Tak się ostatnio zastanawiam, czy nie przesiąść się z
czterocylindrówki na twina. Biorę pod uwagę sv650s i er6f, a może
zostać przy czterech? Proszę o wypowiedź na taki temat i pomoc w
wyborze.
Obserwuj wątek
    • Gość: azareth Re: cztery kontra dwa IP: *.gdynia.mm.pl 23.03.08, 20:11
      z tych dwojga zdecydowanie SV:)
      • Gość: baba_zanetti Cztery w rzędzie da radę wszędzie!!! IP: *.subscribers.sferia.net 23.03.08, 20:34
        :)
        • Gość: azareth Re: Cztery w rzędzie da radę wszędzie!!! IP: *.gdynia.mm.pl 24.03.08, 12:47
          baba_zanetti,cztery rzadza, ale jakby mi podsuneli VFR albo Vstroma, to bym miała nie lada dylemat, zwłascza w strone VFR... mrauu
    • Gość: Staś Re: cztery kontra dwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.08, 20:48
      Cześć!
      Ja się przesiadłem z GSX F (4 cylindry w rzędzie) na SV 650s (2
      cylindry 90 stopni) i byłem zadowolony. Teraz mam V-Stroma 1000 (też
      V 90 stopni, dwa cylindry) i jestem jeszcze bardziej zadowolony.
      Jeździłem trochę Ducati kolegi (V2 90 stopni) i było super. Silniki
      V2 90 stopni mają swoje zalety, z których dla mnie najistotniejsze
      są:
      1. Silnik jest "dziki" w przeciwieństwie do raczej "ułożonych"
      czterocylindrowców. Ostro reaguje na ruch rączką gazu. Ma mocny
      środkowy zakres obrotów, co przydaje się na drodze.
      2. Brzmienie i drgania silników V2 90 st. są takie, że po plecach
      przechodzą przyjemne ciarki. Dźwięk jest basowy.
      3. Silniki V2 ułożone wzdłużnie nie wystają na boki i nie ulegają
      uszkodzeniu przy szlifie. Motocykl łatwiej jest utrzymać w pionie,
      bo jest węższy.
      Polecam V2 90 st. choć muszę przyznać, że czterocylindrowce też mi
      się podobają pod wieloma względami.
      Pozdrawiam
      Staś
      • Gość: sie nie zaloguje Re: cztery kontra dwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 23:47
        >1. Silnik jest "dziki" w przeciwieństwie do raczej "ułożonych"
        > czterocylindrowców

        Silnik "łapie już od dołu" ale u góry słabiutko :/ a w r4 największy kop jest na
        wysokich obrotach, co kto lubi, ja wolę to drugie.

        >2. Brzmienie i drgania silników V2 90 st. są takie, że po plecach
        > przechodzą przyjemne ciarki

        Wolę ryk r4 na wysokich obrotach, to specyficzne rututu mi nie odpowiada i nie
        przekonuje,

        3. Silniki V2 ułożone wzdłużnie nie wystają na boki i nie ulegają
        > uszkodzeniu przy szlifie. Motocykl łatwiej jest utrzymać w pionie,
        > bo jest węższy

        Cylindry rzadko ulegają uszkodzeniu przy szlifie a jeśli już jest konkretny
        dzwon to nie ma znaczenia czy V czy R.

        Minusem v2 jest niższa moc, no i to cholerne szarpanie przy odpuszczaniu gazu z
        wysokich obrotów, osobiście wolę R4 i jak dla mnie mają same zalety, jedyne co V
        ma lepsze to lepszy "dół"

        > Cześć!
        > Ja się przesiadłem z GSX F (4 cylindry w rzędzie) na SV 650s (2
        > cylindry 90 stopni) i byłem zadowolony.

        Wcale się nie dziwię, gixef to muł jakich mało.
        • Gość: Akira77 Re: cztery kontra dwa IP: *.as.kn.pl 24.03.08, 00:36
          Do założyciela wątku: A z czego chcesz się przesiadać na 2 gary?
          Jeśli z R4 600 ccm to uważam że jak najbardziej dobra decyzja, jeśli
          z czegoś więcej (litra?) to nie polecam. No chyba że jeździsz
          głównie po mieście i masz problemy z utrzymaniem w pionie motocykla
          przy małych prędkościach... Poza tym to R2 (ER-6) to zły wybór - V2
          jest dużo ciekawsze - więcej się można nauczyć.

          Co zaś się tyczy przedmówcy to pozwolę sobie na krótki komentarz:

          ad1. V2 łapie od dołu, R4 dopiero na górze - nie sposób się nie
          zgodzić - takie są charakterystyki silników. Co komu bardziej
          odpowiada to zależy już od kierowcy - jeden woli wychodzić z
          ciasnego łuku na skrzyżowaniu z dzikim wyciem jedynki, inny z
          majestatycznym bulgotem dwójki.
          Chciałbym nadmienić iż według mnie wielu początkujących ocenia swoją
          sytuację na drodze stosownie do dźwięku silnika. Głośna praca
          oznacza dla nich że zbliżają się do kresu swoich możliwości, mimo że
          silnik dopiero wspina się w kierunku swojej mocy maksymalnej.

          Ad2. Dźwięk silnika - to też kwestia gustu. V2 jest bardziej
          klasyczne, wydaje się nawet że jest czymś bardziej wyszukanym i
          zrozumiałym przez wyrafinowanych odbiorców. Porównanie dźwięku
          silnika R4 do wiertarki elektrycznej czy szlifierki kątowej raczej
          nie dodaje motocyklowi czaru... Nie wiem czy dobrze się wyraziłem,
          ale mam nadzieję że rozumiecie.

          Ad3. Nie sposób się nie zgodzić. Zawsze i tak najbardziej dostają w
          d..ę pokrywy skrzyni biegów czy impulsatorów albo owiewki. Jak
          dzieje się coś z cylindrami czy blokiem silnika przy dzwonie to
          trzeba zap......ać do Częstochowy na kolanach w podzięce jeśli
          możemy oglądać te uszkodzenia na własne oczy niedługo po tym.

          A gixef F olejak to rzeczywiście niezły muł...

          V4 Vtec rules :-)))

          pozdrawiam
          • Gość: bigerista Re: cztery kontra dwa IP: *.toya.net.pl 24.03.08, 23:40
            A może akira77 napiszesz czemu r2 to zły wybór a na v2 więcej się
            można nauczyć ??? Czemu 2 cylindry ułożone w V są takie świetne a
            takie same 2 w rzędzie są złe . Widać że się znasz , to wytłumacz .
        • Gość: azareth Re: cztery kontra dwa IP: *.gdynia.mm.pl 24.03.08, 12:51
          > Wcale się nie dziwię, gixef to muł jakich mało

          o nie:) ja bede bronic poczciwego imbryka, moze nieco ociezały i w stosunku do stricte sportowych 4 ma sie nijak, ale to swietny szybki turystyk:)
    • Gość: spiwor Re: cztery kontra dwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.03.08, 19:12
      Z czterech na dwa? Zgodnie z rozwijaniem się do przodu a nie wstecz poczekaj
      jeszcze chwilę na nową VFR ma mieć V4 i V5!!!
      www.scigacz.pl/2008,Honda,VFR,opatentowana,3698.html
      img530.imageshack.us/img530/8800/p1000204oy3.jpg
      VFR V4:
      s197.photobucket.com/albums/aa154/pixguy/vfr990_1.jpg
      s197.photobucket.com/albums/aa154/pixguy/vfr990_2.jpg
      VFR V5:
      www.motorevue.com/site/zoomimage.php?arti_id=25049&medi_id=16140

      • Gość: azareth Re: cztery kontra dwa IP: *.gdynia.mm.pl 24.03.08, 19:24
        ale tylne koło w 1000 to juz nie to...zreszta jakas taka bardziej r1- kowa, to juz nie moja VFR:(

        w 990 troche lepiej..

        pytanie co stanie sie z ukochanym chyba przez wielu "miauczeniem", bo bez niego to nie chce:(

        • Gość: azareth Re: cztery kontra dwa IP: *.gdynia.mm.pl 24.03.08, 19:25
          a tak wogole to mi to na montaz wyglada...
          • Gość: dingo Re: cztery kontra dwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 11:04
            Hej,
            Ja akurat wolę 4 w rzędzie. Kiedyś jeździłem vtr1000 - niby fajnie,
            ale to nie to. Są plusy dodatnie i ujemne. Wszystko co napisaliście
            na plus "v" równie dobrze dla innego może być minusem. Nie jeździłeś
            nigdy v-ką - kup bo musisz spróbować.
            Swego czasu strasznie chorowałem na vfr800 - przeszło mi jak trochę
            pojeździłem kolegi. I nie ma zbyt racjonalnych argumentów - po
            prostu co kto lubi.
          • Gość: spiwor Re: cztery kontra dwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.03.08, 19:22
            azareth tak to ściema, wiesz - bąbelki ;)
            obecne vfr tak ładnie wygląda, że chyba można wyglad tylko zepsuć.
            To sportowe V5 mogłoby powstać - zwane RVF pojemności 750/800 taka alternatywa
            dla Ducati848 i Gsxr750, albo nafaszerowane nowinkami alternatywa dla
            Desmosedici. Byłby kolejny motocykl do uwielbiania.

            Nie ma to jak rzędowa czwórka - wysokoobrotowiec, fakt mógłby ciągnąć od
            niższych obrotów ale i tak jest zajebiście dźgać po obrotach. Do V2 wogóle nie
            ciągnie, ktoś kiedyś powiedział, że jest niskoobrotowy coś jak diesel w
            samochodach, a takie auto wogóle frajdy mi nie sprawia, więc jakaś niechęć się
            przypałętała. Ale wiadomo - dopóki nie spróbujesz nie wiesz jak to smakuje ;)
            • Gość: kajetan-rr Re: cztery kontra dwa IP: *.cable.casema.nl 25.03.08, 20:28
              Odpowiednie tuning z regulacja na hamowni moze zmienic rzedowa
              czworke nie do poznania.Sredni zakres obrotow jest wyraznie
              mocniejszy.Zawsze mozna tez sprobowac tzw. quicktrottle.
              Niby taki tani gadzet a geba sie smieje!!!!
              Z drugiej strony v-twiny sa groznymi przeciwnikami na kretych
              torach.Tam nie wolno ich lekcewazyc.Tu mamy moment obrotowy od
              samego dolu.Teoria jest taka ze im mniejszych obrotow urzywasz na
              wyjsciu z zakretu tym mniejsze obciazenia dzialaja na zawieszenie i
              opony.A to z kolei daje nam lepsza kierowalnosc i wiekszy zakres
              korekcji toru jazdy w zakrecie.
              I to wlasnie "wykorzystywalnosc" mocy liczy sie najbardziej.Ale tu
              dochodzi "czynnik ludzki" czyli co kto lubi.
              • Gość: baba_zanetti Re: cztery kontra dwa IP: *.subscribers.sferia.net 25.03.08, 22:38
                quicktrottle coż to takiego? Nie słyszałem o tym?
                • Gość: spiwor Re: cztery kontra dwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.08, 07:52
                  Też mnie to zaintrygowało. Coś tam udało się znaleźć ale przydałby się włoski
                  wymiatacz.
                  www.euro-racing.it/Item.aspx?id=26
                  www.euro-racing.it/xp/pdf/allegati/comando%20gas%20rapido%20istruzioni%20montaggio.pdf
                  Do bigeristy:
                  Nie znam się na tym ale coś musi być między V2 a R2. ostatnimi czasy
                  jedyny motocykl sportowy jaki przychodzi na myśl z R2 to TRX, którego
                  serducho bije w TDM, i gdzieś tam było napisane, że musiał być jego charakter
                  "zepsuty" żeby przypominał V2.
                  Motorki z R2 są zalecane dla początkujących (vide np. er6) a taki np. sv 650 już
                  nie jest zalecany.
                  Oczywiście wszystko to jest oparte na rzeczach zasłyszanych ale daje to do myślenia.
                  Wszak wszędzie słychać żeby uczyć się na cudzych błędach ;)
                • Gość: Kajetan-rr Re: cztery kontra dwa IP: *.cust.tele2.pl 29.03.08, 13:52
                  Quicktrottle to po prostu manetka gazu.Ale zamiast otwierac gaz od zera do
                  maximum np. przy 270 stopniach to nastepuje to przy np.180 stopniach.Podobno
                  modele firmy Domino sa regulowane.Mozna wyregulowac np.na poczatku manetka
                  bedzie ciagnela tak jak standardowa(powiedzmy pierwsze 60 stopni)a reszte o tyle
                  szybciej,tyle ile my ustawimy.Firma Rizoma producent
                  lusterek,kierunkow,podnozkow itd.takze ma w swojej ofercie takie zabawki.Ale tam
                  wymienia sie krzywki na jedna z trzech jakie sa do wyboru.Produkty tej firmy sa
                  najwyzszej jakosci(sam tez sie skusilem na kilka zabawek) ale ceny niestety
                  tez.Ale warto.
              • Gość: bigerista Re: cztery kontra dwa IP: *.toya.net.pl 25.03.08, 23:51
                ale brednie !!! buuuaachachacha...:)
    • Gość: motodarek Re: cztery kontra dwa IP: *.piotrkow.pilicka.pl 25.03.08, 21:27
      Tak jak już tu wcześniej napisano;zależy co kto lubi. Ja stoję po stronie V2 i
      w/g mnie to ten silnik daje więcej frajdy podczas jazdy.Dźwięk Twina (wolny
      wydech)czuć w trzewiach i stawiam to wyżej niż jazgot katowanej R4 (choć w tym
      też jest coś in + :). Dotychczas ganiałem SV 650 i nie przeczę że na wysokich
      obrotach odstawała osiągami od r4,ale tam gdzie było kręto na drodze bez
      problemu dorównywała motocyklom silniejszym nawet o 50 KM. Tak Tu wychwalana VFR
      750 (mimo że też układ V)przy próbach, od 50 km/h na 5tce do 150, zostawała z
      tyłu,dopiero powyżej tej prędkości odrabiała straty i wychodziła do przodu.
      Każdy ruch manetką w V2 to szarpnięcie do przodu a to przekłada się na odczucie
      brutalnej siły, R4 w nie których przypadkach rozpędza się szybciej ale nie czuje
      się tego tak jak na V2,od po prostu turbina mocy.
      Jeśli chcesz mieć duże V-max kup R4, jeśli jednak dużo frajdy z jazdy przy nie
      koniecznie dużych prędkościach wybierz V2.
      Ja z czystym sumieniem mogę polecić SV 650,udane moto.Ale w miarę je(ż)dzenia
      apetyt rośnie i teraz będzie SV 1000.
      • Gość: bigerista Re: cztery kontra dwa IP: *.toya.net.pl 26.03.08, 00:01
        No tu już lepiej , ale też są białe kruczki .
        Co to znaczy że żę VF MIMO OKŁADU V też odstawała . Tak to jest jak
        się powiela mądrości spod drzewa sandałowego .
        Niby dlaczego 2 cylindry w układzie v są takie super hiper a 2 w
        twinie albo w boxerze już nie . Kto wam nakładł tych głupot do
        głowy ???
        A jak są 3 cylindry w rzędzie to to jest be czy cacy ?

        • baba_zanetti Re: cztery kontra dwa 26.03.08, 00:38
          > A jak są 3 cylindry w rzędzie to to jest be czy cacy ?
          Niby Be, ale panie jak to zapier....:)
        • Gość: motodarek Re: cztery kontra dwa IP: *.piotrkow.pilicka.pl 26.03.08, 18:25
          > Co to znaczy że żę VF MIMO OKŁADU V też odstawała . Tak to jest jak
          > się powiela mądrości spod drzewa sandałowego .
          Znaczy to tylko to,że w opisanej wcześniej próbie sił,VFR 750 zostawało za SV
          650. I jeśli czerpiesz swą wiedzę z innego gatunku drzew,to może mnie oświecisz
          dlaczego tak to właśnie jest. Mimo że VFR góruje nad SV-ką mocą i momentem.
          • baba_zanetti Re: cztery kontra dwa 27.03.08, 00:14
            Jeśli chodzi akurat o tę próbę od 50 do 150, to zazwyczaj takie
            próby robi sie na tym samym biegu, np na 6 czyli ostatnim, i tu SV
            miał zdecydowanie prawo wygrać ponieważ, jest lżejszy conajmniej
            30kg oraz ma inaczej zestrojona skrzynie. (kręci wyższe obroty przy
            tej samej prędkości), ale za to sobie głowy uciąć nie dam w tym
            przypadku.
          • Gość: bigerista Re: cztery kontra dwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.08, 11:19
            Oświecam Cię ...
            Proponuję poszukać w archiwach ŚM artykułu Pana Kwiatkowskiego ,
            który nazywał się " Pulsacja czy Wibracja " . Tam w sposób
            przystępny i bardzo obrazowy wytłumaczone było zjawisko oddawania
            mocy . GORĄCO POLECAM TEN ARTYKUŁ WSZYSTKIM "ZNAWCOM" DANYCH
            KATALOGOWYCH I INNYM ...

            Jak nie znajdziesz to poszukam roku i nr ŚM w którym był w.w. artykuł
            A jak znajdziesz to wrzuć linka ...
            • Gość: motodarek Re: cztery kontra dwa IP: *.piotrkow.pilicka.pl 27.03.08, 21:39
              Oświecam Cię ...
              > Proponuję poszukać w archiwach ŚM
              Porażka,bigerista ale się wysiliłeś.;)
              Myślałem ,że napiszesz coś od siebie.

              Sorry ,że wtrąciłem ten wątek VFR vs. SV. Faktycznie to było nie na temat,ale
              jakoś baba_zanetti nie robił z tego tytułu problemów tylko podszedł do sprawy
              rzeczowo. Przytoczyłem to porównanie jako przykład możliwości drzemiących w
              V2.I przyznaję że nie bardzo potrafię to wytłumaczyć,bo nadwagę VFR niwelowała
              moja przewaga masy(ok 20 kg) nad masą tamtego kierowcy, piąty bieg był zapięty w
              obydwu moto a szóstka wiadomo gdy obroty do tego zmuszały.
              • Gość: bigerista Re: cztery kontra dwa IP: *.toya.net.pl 27.03.08, 22:29
                Nie jestem mistrzem klawiatury .
                Po co mam pisać wielki artykuł , od siebie , kiedy gotowiec jest na
                łamach ŚM .
                Tym razem się wysiliłem specjalnie dla Ciebie i poszukałem . W
                numerze ŚM z 1999r z lutego na stronie 49 jest artykuł Andrzeja
                Kwiatkowskiego "pulsacja i wibracja" .
                Jak teraz Ty zadasz sobie trud i go odszukasz to wrócimy do tej
                dyskusji .
                Twoje spostrzeżenia na temat jazdy VFR i SV są jak najbardziej
                słuszne , tylko wniski niewłaściwe . Reszta należy do Ciebie :)
                Ułożenie cylindrów nie ma żadnego znaczenia , liczy się kolejność
                zapłonów . A te na VFR zbliżone są do rzędowej czwórki . O głupotach
                wypisywanych przez kajetan-rr o "obciążeniach zawieszeń" nie chce mi
                się pisać .

                sumując cztery kontra dwa nie typuję zwycięzcy bo pytanie jest
                podobne do tego -> lepsza jest pralka czy lodówka ?

                p.s. wolę lodówkę (czyli , gary "dwa" )
                • Gość: kajetan-rr Re: cztery kontra dwa IP: *.cust.tele2.pl 29.03.08, 13:38
                  To nie sa glupoty.Ale nie mam zamiaru Cie przekonywac.Przyjedz na tor wyscigowy
                  i moze czegos sie nauczysz.Wtedy bedziesz wiedzial o co chodzi.
                  • Gość: bigerista Re: cztery kontra dwa IP: *.toya.net.pl 29.03.08, 15:41
                    muszę przyjechać . wtedy mnie nauczysz ...:)
                    • Gość: bigerista Re: cztery kontra dwa IP: *.toya.net.pl 29.03.08, 15:44
                      O różnych "mistrzach" przeczytaj sobie w wątku - "czy GSX to muł ?"
      • Gość: spiwor Re: cztery kontra dwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.08, 08:04
        Jazda na wysokich obrotach to nie zawsze katowanie, niektóre sprzęty są po to
        stworzone.
    • Gość: mt Re: cztery kontra dwa IP: *.era.pl 27.03.08, 13:56
      A jak kocham swojego MoTonga (MT01)
      • Gość: andreas Re: cztery kontra dwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 16:53
        Gość portalu: mt napisał(a):

        > A jak kocham swojego MoTonga (MT01)

        No i co z tego? chciałeś sie pochwalić czym jeździsz ?
    • Gość: cabaniero Re: cztery kontra dwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 22:42
      Faktycznie rzecz gustu... sam dwa sezony pomykałem na TL1000R z przelotowymi
      wydechami... coś pięknego... żałuję że go sprzedałem... z tym, że nie
      zapominajmy, że R4 będzie zawsze mocniejszy od V2 o tej samej pojemności..stąd w
      Superbikach jeszcze kilka lat temu litrowe V2 ścigały się z rzędowymi 750 ...
      teraz też V2 Ducaty mają większą pojemność od japońskich rzędowych litrów... I
      kolejna rzecz ...mit o elastyczności V2 ... elastyczność zależy głównie od
      wykorbienia (siła razy ramię) ... krótkoskokowa V2 nie będzie elastyczna, przy
      niskich obrotach większość sportowych V2 szarpie łańcuchem gdzie rzędowa r 4
      gładko przyspiesza... ale generalnie mają mocny środek obrotów... i maksymoalny
      moment obrotowy pojawia się wcześniej niż w R4 co pomaga na winklach... ale gdy
      kop V2 kończy się przy 9 tys obr ...rzędowa r4 kręci się spokojnie dalej cały
      czas oddając moc ... czyli zakres użytecznych obrotów r4 jest większy... ale i
      tak wszystko zależy od faz rozrzędu, zestrojenia map wtrysku, map zapłonu,
      przełożeń... Ale generalnie jeśli na drogę to chciałbym mieć sportowe V2 a na
      tor chyba jednak r4 ... poprzez bardziej liniowe oddawanie mocy chyba r4 jest
      bardziej przewidywalna... albo nie...chcę jedno i drugie.. :)
      • Gość: psx Re: cztery kontra dwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 17:50
        Właśnie o te wykorbienia chodzi. To że coś ma dwa cylindry nie znaczy że jest
        Vką. Ważne żeby silnik który na oko ma dwa cylindry w rzędzie miał przesunięte
        wykorbienia o odpowiedni kąt żeby mógł pracować jak Vka. Silniki w TRX były
        zdaje się rzędową dwójką ale pracującą jak silnik rzędowy a nie Vka. TDMy od 98
        roku chyba mają przesunięte wykorbienia i pomimo dwóch cylindrów w rzędzie
        pracują jak twiny.
        Mi osobiście podoba się charakterystyka silników V4 - są w miarę szybkobieżne a
        przy tym maja niżej moment niż R4. Wygodnie się tym jeździ - takie wypośrodkowanie.
        • Gość: spiwor Re: cztery kontra dwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.08, 20:47
          Właśnie trx pracuje jak V
          cytat:
          "Na niesamowity wzrost popularności Ducati odpowiedzią Yamahy był właśnie TRX
          850. Konstruktorzy chcąc jak najbardziej upodobnić go do włoskiej marki użyli
          spawanej ze stalowych rur kratownicowej ramy, a zdawałoby się doskonały silnik
          TDM 850 z premedytacją "popsuli" przestawiając czopy korbowodowe o kąt 270o. W
          ten prosty sposób silnik rzędowy, choć na to nie wygląda, pracuje tak jak
          dwucylindrowy V 90o. Uzyskano przy tym bardzo korzystną charakterystykę momentu
          obrotowego, tak pożądaną dla dobrych przyspieszeń i elastyczności już od
          najniższych prędkości obrotowych. "
      • Gość: z dwoch na cztery zawsze albo/albo - a grunt to wlasciwa kompozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 21:10
        Czesc

        Najpierw przejechalem 20 000 km niskoobrotowymi dwojkami (V i boxer)

        Doceniajac szybko (nisko) dostepny moment obrotowy przez chwile
        zastanawialem sie powaznie nad MT-01, do czasu ...

        ... az nie zafundowalem sobie przejazdzki (~400 km) K 1200 R.
        Przez nastepne 2 tygodnie adrenalina mi wyciekala uszami...

        ...dlaczego? -> jesli czytacie wykresy, to komentarz do ponizszego
        jest zbedny:
        www.bmwmotorrad.co.za/bikes/models/pics/k1200r_graph1.jpg
        100 Nm jest dostepne od 3500 rpm do... KONCA przy ponad 10 000!

        Do tego dochodzi jeszcze lagodna charakterystyka krzywej mocy i
        cywilizowane zawieszenie oraz wymiary odpowiednie dla doroslego
        europejczyka - ale to juz temat na inna bajke...
    • zmisior cztery kontra dwa 07.04.08, 22:10
      Na razie ujeżdżam banditkę 600, ale mam obiecaną rundkę na tl 1000
      s. Spodziewam się ciekawych doświadczeń, biorąc pod uwagę parametry.
      Później opiszę wrażenia, ale i tak czuję, że wtopiłem w fałki i
      jestem z "vidlastego gatunku".
    • Gość: tomi Re: cztery kontra dwa IP: 87.102.126.* 08.04.08, 20:19
      Jutro jak wszystko dobrze pojdzie odbieram swoja rsv mille r. Mysle, ze roznica
      w porownainu do mojej cbr 600 bedzie konkretna. Juz mialem dosc tego bzyczenia
      4ki i slabosci do 9k obrotow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka