Dodaj do ulubionych

Kawasaki ER-5

17.12.03, 14:00
Proszę uprzejmie o jakieś informacje i spostrzeżenia o tym moto: chodzi mi głównie o kwestie utrzymania, awaryjności, eksploatacji, spalania. Bardzo prosiłbym o rady od kogoś, kto ma osobiste doświadczenie dotyczące tego moto, informacje z katalogów mogę zgromadzić we własnym zakresie ;)

Szczególnie niepokoi mnie bęben z tyłu i ewentualna awaryjność chłodzenia.
Dziękuję uprzejmie i bardzo za pomoc!
Obserwuj wątek
    • pirus55 Re: Kawasaki ER-5 18.12.03, 12:16
      Dołączam sie do pytania poprzednika, kupiłem sobie niedawno ER-5tkę i z
      przyjemnością dowiedziałbym się wszystkiego na jego temat. Czyli jest już nas
      dwóch i prosimy o wiele postów na ten temat :-)
      • kulski Re: Kawasaki ER-5 19.12.03, 03:54
        Witam

        Ja takze dolaczam sie do prosby. Moze uzytkownicy tych sprzetow powiedza cos
        wiecej o nich. Ja osobiscie slyszalem ze sa problemy z bebnem tylnym tarcza
        przednia lagami i zawieszeniem tylnym.

        Pozdr
        Kulski
    • kulski Re: Kawasaki ER-5 20.12.03, 07:56
      Czy naprawde nikt nie jezdzi kawcia moze ktos sie zlituje i cos o niej opowie.

      Pozdr
      Kulski
    • tslusar Re: Kawasaki ER-5 17.03.04, 09:46
      Witam wszystkich:)
      Niedawno sprawiłem sobie taką maszynkę i wybrałem się już nawet na pierwsze
      jazdy, brrr. Na Wasze pytania dotyczące sprzętu mogę na szczęscie powiedzieć,
      że u mnie jest OK. Może dlatego , że motorek był mało używany. Więcej coś
      napiszę jak jeszcze trochę pojeżdzę. Na tę chwilę proszę Was o info czy głuchy
      stuk czy też lekkie szarpnięcie przy przełączaniu biegów (szczególnie z
      pierwszego na drugi i przy włączaniu jedynki) to normalna sprawa. Strasznie
      mnie to wkurza, co to jest. Czy mogę tak jeżdzić czy w ten sposób zaraz rozwalę
      pojazd i nie będę mógł Wam nic napisać... Pozdrawiam:)
    • tslusar Re: Kawasaki ER-5 17.03.04, 09:47
      acha, ja też szukam książki serwisowej:)
      • zooq Re: Kawasaki ER-5 17.03.04, 11:44
        ja również planuję w niedalekiej przyszłości nabyć wymarzoną maszynę : Kawasaki
        ER-5:)))))))))
        książkę serwisową możesz tu znaleźć :
        www.sklepmotocyklowy.pl/ptowaru.php?nr_kosz1=0&kod=HAY2052&stale=0
        pozdrawiam :)))))))))))
    • hun_xtz660 Re: Kawasaki ER-5 17.03.04, 15:54
      Jest opis w ŚM nr 3/2004, w porównaniu z GS500.
      Bębnowym hamulcem się nie stresuj, jak dobrze ustawisz cięgło to będzie ok,
      poza tym hamujesz głównie przednim hamulcem. Pompa układu chłodzenia to
      zazwyczaj trwały element, większe niebezpieczeństwo stwarza osad w układzie.
      Jak użyjesz wody wodociągowej to masz kamień jak w czajniku. Użycie dobrego
      płynu to brak osadów, zabezpieczenie chłodnicy przed korozją i przewodów przed
      twardnieniem. Pozdrawiam.
    • tkrokodyl Re: Kawasaki ER-5 19.03.04, 01:24
      Zaczynam drugi sezon na er5, to nie dużo ale zawsze coś. Żadnych problemów z
      chłodzeniem nie miałem, działa bez zarzutów (ciecz), wiatrak włącza się
      sporadycznie, gdy muszę stać np. na rogatkach w upalne dni. A co do skrzyni
      biegów, przy wbijaniu jedynki też mi szarpie er-em ale tylko wtedy gdy olej nie
      zdąży się jeszcze rozgrzać, (zimny silnik), potem ta dolegliwość znika. Jeżeli
      szarpie także gdy silnik jest rozgrzany, może sprzęgło źle ustawione (za luźna
      linka).
      A co do jazdy do bardzo przyjazne moto, bardzo łatwe w prowadzeniu, wybaczające
      wiele, osiągi – nie miałem z niczym porównania, ale 5 s. Do setki tak jak
      podają, dość elastyczny silniczek, ale np. do dynamicznego manewrowania między
      autkami w dużym ruch trzeba redukować do czwórki (piątka, szóstka moto reaguje
      trochę... no brakuje mocy zwłaszcza jak się jedzie w dwójkę, ale to pięćsetka.
      Spalanie zależy do tego jaki styl jazdy preferujesz przy bardzo spokojnej coś
      koło czterech na 100, ale gdy kręcimy przy maksymalnych dużo więcej.
      A co do wad ma bardzo słabe światła drogowe, bardzo, a jak wiadomo długie nie
      wszędzie można używać,jadąc nocą po prostu nie widać i jazda powyżej 60 km/h -
      ruletka, poza tym w lusterkach widać za dużo łokci za mało drogi, no i hamulce
      słabe, normalnie hamuję przodem ale w awaryjnych sytuacjach lub przy
      dynamicznej jeździ trzeba sobie pomagać bębnem! No i napięcie wstępne sprężyn
      jest ale tylko z tyłu, i im bardziej ustawisz „na twardsze” tym bardziej przód
      wydaje ci się miększy. Siodło - po 300 km dupa odpada mnie i pasażerce – trzeba
      przywyknąć.
      Ale gdy siedzisz w siodle zapominasz o wadach, czujesz się po prostu wolny i o
      to chodzi. Pozdrawiam do zobaczenia w trasie. To mój pierwszy moto z którego
      jestem bardzo zadowolony. Mogłem za tą kasę kupić coś większego ale używanego,
      ale wybrałem er5, mniejsze ale nowe (a kupić noś używanego a nie bitego chyba
      graniczy z cudem zwłaszcza w Polsce), aha i jeszcze wat odliczyłem :)
      Er5 polecam
      Ps. już sobie trochę pośmigałem J)))))))))))
      • miraser5 Re: Kawasaki ER-5 22.03.04, 12:39
        teraz 4 sezon zacznę na er5 i generalnie jest ok, nie miałem jeszcze problemów
        ekspoatacyjnych poza padniętymi świecami (ale tem problem wszystkiego z
        gaźnikiem chyba dotyczy) aczkolwiek na trasę trochę mocy brakuje (podobno mocy
        zawsze brakuje), do miasta i na niewielkie wypady za to rewelka no moze drugi
        hebel by się przydał z przodu. Myślę żeby coś większego sobie sprawić (mam
        ponad 180 i trochę na erze wyglądam jak na rowerze) ale z kaską krucho.
        Pozdro.
        Miras
    • simon.phoenix Re: Kawasaki ER-5 25.03.04, 16:43
      Mój sąsiad właśnie sprzedał ER-5. Przejechalem na nim parę kilometrów, z racji
      dobrosąsiedzkich stosunków. Kłopotów z chłodzeniem nie miał żadnych, maszynka
      prowadzi się lekko i przyjemnie, kiedy nie przesadzać z prędkością, przy
      większym speedzie trochę buja na nierównościach, koleiny są bardzo
      niebezpieczne, bo zawieszenie zdecydowanie za miekkie,a regulacja niewiele
      daje. No i te hamulce... w pojedynke jeszcze dają radę, ale pod dwoma osobami,
      mała przednia tarcza nie może uchodzić za wzór. Za każdym razem kiedy łapałem
      za klamke przy większej prędkości miałem wrażenie, że tam nie ma hamulca !
      Tylny, pożal się Boże, bęben to już absolutny anachronizm, ale i tak używa się
      go tylko sporadycznie - chyba użyłem go tylko raz, żeby zobaczyć jak działa.
      Tyle krytyki, ER-5 ma też swoje wady, jest poręczny, zwinny, wybacza błędy,
      nawet początkujący nie mają z nim problemów (żona sąsiada bardzo chwaliła sobie
      Twisterka), a że nie jest zbyt dynamiczny ? W końcu to tylko 500 ccm i 2
      cylindry. Frajda z jazdy jest spora. Długiej trasy nigdy ER-5 nie jechałem, na
      krótkich na wygode nie narzekam, chociaż dla mnie jest odrobine za mały, ale to
      problem mojego wzrostu, a nie motocykla. Zużycie paliwa - według sąsiada -
      przeciętnie 5,2 l, ale przy dynamicznej jeździe wyszło mu czasem 7. Sporo jak
      na pięćsetkę, ale w końcu motocykl nie jest po to, żeby oszczędzać na benzynie
      tylko mieć kupe frajdy z jazdy !
      pozdrawiam
      Szymek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka