nyssan
18.07.09, 16:33
Zawiało mnie dziś do salonu Yamahy. Dlaczego? Otóż miałem ochotę przejechać
się Yamahą TDM. Jakoś tak lubię ten motocykl. Rozważając kupno pierwszego
brałem go pod uwagę. Ni to enduro, ni to turystyk, ale fajnie mi się kiedyś
siedziało i ciekaw byłem jak to to śmiga.
I czego się dowiaduję: Nie ma. Nie ma takiego testowego bo importer uznał, że
ponieważ słabo się sprzedają, to... testowego nie będzie. A gdybym miał forsę
w kieszeni i nie chciał żadnego innego? Nie jeździ ich dużo(przynajmniej tych
nowych) i nawet nie było by kogo poprosić o jazdę. Znacie podobne przypadki?
To się nazywa promocja marki...