bravo!
13.02.02, 13:07
Leza sobie niemieckie nagrobki... adres: *.chem.uni.wroc.pl
Gość portalu: BreslY 18-05-2001, 10:34:19 odpowiedz na list odpowiedz
cytując
Hej,
Podbno ktos w tym miescie postanowil sie zajac zgromadzeniem i jakims
cywilizowanym
potraktowaniem porozrzucanych poniemieckich nagrobkow. Wiecie, kto i pod
jakim numerem
telefonu mozna sie skotnaktowac. Ostatnio na spacerze przy elektrowni wodnej
na ul. Macznej (tam
gdzie jest most z Pilczyc na Maslice, znalazlem, leza sobie dwie. Jedna z
nich "Julius Rother"
1873-1932, robi za oslone jakiejs dziury w ziemi. Druga lezy obok, chyba
jeszcze starsza, trudno cos
odczytac.
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres: 195.205.145.*
Gość portalu: Bea 18-05-2001, 11:54:55 odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Jakis czas temu była afera, bo mnóstwo poniemieckich nagrobków
zostało
zgromadzonych w Mirkowie (czytaj: zrzuconych na hałdę). Pan, który
je
zgromadził chciał z nich wykonać schody, czy coś takiego - niezbyt
dokładnie
pamiętam - w każdym razie rozpętała się burza protestów (słusznie).
Ale jak się sprawa zakończyła - nie wiem. GD pisała o tym, może
któraś z
szanownych redaktorek przypomni tę sprawę?
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres:
*.chem.uni.wroc.pl
Gość portalu: STrup 18-05-2001, 13:37:28 odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Gość portalu: Bea napisał(a):
) Jakis czas temu była afera, bo mnóstwo poniemieckich nagrobków
zostało
) zgromadzonych w Mirkowie (czytaj: zrzuconych na hałdę). Pan,
który je
) zgromadził chciał z nich wykonać schody, czy coś takiego -
niezbyt dokładnie
) pamiętam - w każdym razie rozpętała się burza protestów
(słusznie).
) Ale jak się sprawa zakończyła - nie wiem. GD pisała o tym,
może któraś z
) szanownych redaktorek przypomni tę sprawę?
Nieco zenujaca, nieprawdaz?
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres: 10.0.3.7 /
212.244.56.*
Gość portalu: Manon 18-05-2001, 14:05:11 odpowiedz na list
odpowiedz cytując
A i owszem , byla afera. W tamtym roku w okolicach 1 XI rozgorzala
dyskusja na
temat poniemieckich nagrobkow i cmentarzy. Oczywiscie debatowano w
mediach na
temat stworzenia zbiorowej mogily, czy tez jakiegos pomnika z
pozostalych
nagrobkow, lecz jak zwykle na gadaniu sie skonczylo. Az czlowieka
trzesie, jak
sobie pomysli, ze moze isc chodnikiem z odwroconych nagrobkow ( to
nie jest
wykluczone) Na dzisiejszej Braniborskiej byl cmentarz rajcow i ludzi
zasluzonych dla miasta. Czy ktos widzial kiedys choc jeden nagrobek
stamtad?
Nie mowiac o cmentarzu na dzisiejszej Legnickiej. 10 lat temu kolo
kosciola sw
Michala lezaly dziesiatki niemieckich nagrobkow. Chodzilismy z
kolegami czytac
napisy. Potem nagle zniknely. Pewnie zostaly przerobione na tluczen,
albo na
schody. To tylko kropla, bo przeciez caly cmentatrz sw. Lazarza na
Bujwida
zostal "wymieniony". Osobowice i Grabiszynski tez. Coz, takie czasy
byly. Choc
to przeszlosc - praktycznie nic sie nie zmienilo.
Mysle, ze nie ma zadnego telefonu pod ktorym moznaby zglaszac
niemieckie
nagrobki. Kto by sie teraz tym przejowal? Nawet okres przedwyborczy
nie pomoze.
Wstyd i hanba. Czy to ludzkie? A na Grabiszynskim po drugiej stronie
ulicy , w
parku ktos czasami zapali swieczke...
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres: 62.67.1.*
Gość portalu: Siegfr. 19-05-2001, 23:34:29 odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Aller Achtung !!!
Ze wy o tym dyskutujecie.
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres:
*.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
Gość portalu: FraMauro 20-05-2001, 00:19:32 odpowiedz na
list odpowiedz cytując
Do glowy by mi nie przyszlo, zeby profanowac czyjes groby
ale...
Za czasow studenckich czesto chodzilam w porze
letniej "zakuwac" do parku za
wzgorzem na Oporowie. Tam z tylu, na rozleglej łące leżało
bardzo wiele
nagrobkow. Po jakim czasie zostaly tylko dwa: na jednym
sadzalam
swą "szanowną..." na drugim rozkladalam ksiazki i jedzonko.
Ten drugi nagrobek
(a raczej tylko pozostalosc) nalezal do 7 letniej
dziewczynki -Waltraut Hierse.
Mam nadzieje, ze mi wybaczy...
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres:
*.chem.uni.wroc.pl
Gość portalu: BreslY 21-05-2001, 09:01:43 odpowiedz na
list odpowiedz cytując
Gość portalu: Siegfr. napisał(a):
) Aller Achtung !!!
)
) Ze wy o tym dyskutujecie.
Mozesz to rozwinac?
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres:
*.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
Gość portalu: karbol 20-05-2001, 00:28:07 odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Wrocław jest jednym, wielkim cmentarzem. Nawet obok "PDT RENOMA",
tam, gdzie
stoi dziś przedszkole i targowisko, podczas budowy dokopano się do
cmentarzyska
z XIV wieku.
Smutniejsze jest, że zaorano wiele z małych cmentarzy, przemianowano
na parki,
na niektórych stoją domy, siedziby przedsiębiorstw.
Dzieje się to w kraju, który hałaśliwie upomina się o poszanowanie
miejsca
spoczynku naszych rodaków na Wschodzie.
Mnie jest wstyd.
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres:
*.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
Gość portalu: Jedrek 21-05-2001, 09:56:44 odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Pamiętam kilka lat temu konserwowano potoczek w Parku Szczytnickim,
obok
drewnianego kościółka, przy tej okazji przekładano płyty umacniające
brzegi.
Zauważyłem, że sa to płyty nagrobne poniemieckie .Były na nich
stosowne napisy,
wątpliwości nie mogło być . Są tam do dzisiaj , odwrócone licem do
ziemi,
dalej umacniaja brzegi. Dziwne uczucie mnie wtedy ogarniało, jak
można do tego
celu używać płyt nagrobnych, gdzie szacunek dla zmarłych ? Byłem
swiadkiem
komentarzy turystów niemieckich, których tam nie brakuje, były
jednoznaczne.
• Re: Leza sobie niemieckie nagrobki... adres: *.txucom.net
Gość portalu: Feran 22-05-2001, 04:37:56 odpowiedz na list
odpowiedz cytując
Jeden z najladniejszych cmentarzy to byl cmentarz wojskowy przy
Wisniowej,tam
gdzie teraz buduja stacje benzynowa Shell.W 1969 pracowalem w
Miejskiej Zieleni
i kosilem trawe/chwasty na wszystkich cmentarzach.Na legnickiej
znalazlem grub
kosula chinskiego.
Na cmentarzu wojskowym byla nasza "kwatera glowna".Byl to
wspanialy zarosniety
wysokimi drzewami,ale o malej powierzchni,zwarty.Cos Feng
Shui.Najwybitniejszy
lokator to von Clausewitz - ten co powiedzial ze najlepsza
obrona jest
atak.Mial skromny