katja
18.05.11, 11:56
Mieszkam obecnie w Szweci i zazdroszcze wam tych laweczek ;-) bo tu takiego luxusu nie ma.
Laweczki sa bardzo rzadko i szybko sa zabierane bo jak tylko szemrane towarzystwo zaczyna sie na nich rozsiadac to zamiast towarzystwa zabiera sie laweczki.
Na przystankach i wszedzie gdzie pojawia sie laweczki ustawiaja sie na nich pijaczki i lawki znikaja.
Aby byly wzdluz ulic to zupelnie nieznana opcaj tutaj a jak juz sa w jednym strategicznym miejscu w miescie to naogol nic w okolicy nie ma, tylko siedziec i gapic sie na ludzi.
Wiec , drodzy warszawiacy nie narzekajcie , bo macie piekne laweczki i piekne miasto i nie badzcie tacy rozpieszczeni bo inni moga tylko o tym pomarzyc ..o laweczkach w miescie ! O innych rzeczach nie dyskutuje.