Dodaj do ulubionych

Przystanki bez papierosów?

IP: *.acn.waw.pl 12.05.04, 02:37
Całym sercem popieram wprowadzenie zakazu !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: as Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.acn.waw.pl 12.05.04, 06:25
      A ja bym się bardzo ucieszył jak by był bezwzględnie egzekwowany zakaz chlania
      w miejscach publiczny... przytsnkach, parkach, autobusach, klatkach, etc. ...
      to jest problem, a nie jakieś tam papierosy... jesteśmy chyba jedynym krajem
      oprócz rusków, gdzie wódę i piwsko można dostać na każdym rogu... ale pijany
      naród to zadowolony naród...
    • Gość: Piotr Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 06:41
      Ja jestem za.

      A jak sprawić, żeby nie był to martwy przepis? Proste - wystarczy wprowadzić
      niewielką karę. 50-100zł. I z brutalną konsekwencją nakładać ją na wszyskich,
      którzy łamią zakaz. Idzie strażak czy policjant, widzi (to niestety może być
      problem) palacza, to buch, od razu po kieszeni. Bez żadnego bzdurnego "proszę
      zgasić, pouczam pana, że tu palić nie można, jak zdrówko, do widzenia".
      • d.z Re: Przystanki bez papierosów? 12.05.04, 07:19
        Jeśli nie określi się w sposób jednoznaczny przestrzeni oznaczającej przystanek
        to tyle interpretacji będzie, że przepis zrobi się kontrowersyjnym.
        Jeśli w metrze przy pomocy żółtych linii udało się wyznaczyc strefę biletową to
        zwyczajnie trzeba zrobić to samo na przystankach.
        Przy pomocy farby wyznacza się ścieżki rowerowe, przejścia dla pieszych, pasy
        ruchu na jezdniach. Można linią wyznaczyć granice przystanków.
        Korzyść będzie podwójna bo wtedy i kierowcy nie będą mogli parkować tuż pod
        słupkiem przystankowym.
        • Gość: jabber Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.kosson.com 12.05.04, 08:08
          Popieram zakaz! To samo powinno sie tyczyc kierowcow komunikacji miejskiej!
          Ze spacerkami z piwkiem w reku tez trzeba zrobic porzadek.
        • szaser Re: Przystanki bez papierosów? 12.05.04, 08:13
          Bardzo słusznie, przecież nie wiemy, gdzie zaczyna a gdzie kończy się,
          przystanek. Czy to tylko przestrzeń pod wiatą, a co, jak nie ma wiaty? W tej
          chwili palę stając na chodniku daleko od wiaty przystankowej, a to dlatego też,
          że pod wiatą i w okolicy stoją zaparkowane od miesięcy samochody osobowe (a
          przecież jest zakaz).
          Często staje koło mnie niepaląca krakowianka i drze mordę, że jej dym
          przeszkadza!
          -To po co pani do mnie przyszła?
          -Żeby pan nie palił!
          Mapet szoł, czyli rewia gwiazd. LUDZIE ŻYJCIE I DAJCIE ŻYĆ INNYM!

          ________________________________________________________________________________
          Racjonalnie obciążona komunikacja, to taka, gdzie wszyscy już siedzą i nikt nie
          stoi,
          no chyba, że dopiero siada, albo już wychodzi!
        • Gość: atagas Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 08:14
          Ja marzę o takim zakazie, bo codziennie stoję na przystankach i nie ma dnia
          żebym nie musiała wąchać papierosowego SMRODU. Jest to fetor niewyobrażalnie
          ohydny, że o szkodliwości dymu nie wspomnę. Ba, nawet po zgaszeniu papierosa
          palacz śmierdzi nadal i często częstuje tymi wyziewami pozostałych pasażerów.
          No, paw po prostu. A radny Szymborski, który martwi się o dyskryminację
          palących, jest śmieszny cokolwiek... To nie jest sprawa wolności osobistej i
          prawa jednostki do samostanowienia. Niech palacze palą w swoich domach i
          używają do tego wyłącznie własnych płuc. A co do egzekwowania zakazu, to
          powinny być kary finansowe, rzędu 50 zł właśnie. Niby kwota niezabójcza, ale
          wywalona w błoto zaboli. A przede wszystkim potrzebny jest brak przyzwolenie
          społecznego na palenie w miejscach publicznych, podobno i kropla drąży kamień..
    • Gość: niepalący Re: Przystanki bez papierosów? IP: 195.205.81.* 12.05.04, 08:21
      Popieram zakaz palenia na przystankach,
      to jest zwykłe chamstwo dmuchać takimi wyziewami komuś w twarz,
      ciekawe jak by zareagował palacz gdyby tak mu puścić bąka pod nos...
      • Gość: Basia Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.04, 08:28
        no a pomyślmy ile smrodu idzie z rur wydechowych !!!!!!!!!! zakazać jazdy
        samochodami i .... wogóle zlikwidować przystanki. Wszyscy powinni się przesiąść
        na rowery, hulajnogi lub perpedes na piechotę
        • Gość: Tofas Zakaz jazdy samochodami jest nierealny IP: *.crowley.pl 12.05.04, 14:26
          Można jednak zakazać palącym trucia innych ludzi zarówno w urzędach, jak i
          pubach, restauracjach oraz przystankach autobusowych i tramwajowych
    • Gość: Pawel Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.tpi.pl 12.05.04, 08:53
      popieram :)
    • paoieros_na_przystanku Re: Przystanki bez papierosów? 12.05.04, 09:01
      Wystarczy troche kultury palacego . Nie trzeba od razu wprowadzac przepisu
      ktory i tak bedzie martwy.
      • Gość: kixx Należy także wprowadzić nakaz mycia zębów IP: *.acn.waw.pl 12.05.04, 10:27
        przed każdym wejsciem na teren przystanku,zakaz jedzenia smierdzacych
        rzeczy,takich jak rzodkiewki,cebula,sledzie na co najmniej godzine przed
        planowanym przejazdem,zakaz podrozy srodkami komunikacji publicznej osobom
        ciepiacym na choroby objawiajace sie brzydkim zapachem z ust(np cukrzyca )
        To tyle,jak wymysle jeszcze jakies mądre zakazy to nie omieszkam uzupelnić
        • Gość: Tofas Brzydki zapach z ust jeszcze nikogo nie zabił IP: *.crowley.pl 12.05.04, 14:21
          papierosy owszem!
        • Gość: tomcat Czy nie widzisz chlewa na przystankach?/nt IP: *.acn.pl 12.05.04, 19:50
          • Gość: kixx Re:widze chlewa na przystankach IP: *.acn.waw.pl 12.05.04, 20:35
            ale przeraza mnie,ze panstwo zaczyna ingerowac we wszystkie dziedziny życia,nie
            chce powtarzac argumentow,polecam post Warsaw Killera

            ps.a od sprzątania jest MPO,a nie palacze

            gwoli ścisłosci nie palę "od zawsze"
    • Gość: e Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.biol.uw.edu.pl 12.05.04, 10:27
      Goraco popieram wprowadzenie i egzekwowanie zakazu palenia na przystankach.
      Stanie pod wiatą przystanku obok osoby palacej to tortura dla niepalącego.
      Wielokrotnie mokłam na deszczu stojąc poza wiata bo pod nią kłebił się dym.
      Niestety wielu palących nie zwaca uwagi na otoczenie, byc może nie zdają sobie
      sprawy jak dym wpływa na nas niepalacych.
    • warzaw_bike_killerz Czy to juz stan wojenny? Panstwo policyjne? 12.05.04, 10:32
      Przez ostatnie 5 lat mozna zauwazyc zmasowany atak ograniczen, zakazow, nakazow
      itp. pierdol. To papierosy, to psy, to predkosci na ulicach, to fotoradary, to
      kamery - gdzie zaczynam zyc? Co to za kraj?
      Wczoraj ktos madry powiedzial cos o francuskiej ustawie o czystosci jezykowej -
      jest ona tak restrykcyjna, ze nikt jej nie przestrzega.
      Tak samo z naszym krajowym zyciem zaczyna sie robic - wszystko zaczyna byc tak
      restrykcyjne, ze za chwile nikogo to nie bedzie obchodzic.
      I jeszcze te glosy mistrzow kretynstwa stadnego: "i wielkie kary, jak w srecji,
      kupolandii i gumnokaju"
      Ludzie co wy robicie sobie, waszym dzieciom i wnukom? Kazdy jest przestepca,
      kazdy zostanie przestepca - jesli bedzie jechal przepisowo, to niechcacy zapali
      sobie w poblizu przystanku autobusowego, albo dokona innego czynu zakazanego.
      Jedno powiem - wszystko to jest wymierzone w wiekszosc normalnych, spokojnych
      obywateli, a gnidy zlodziejskie, piraci drogowi maja i tak kazdy zakaz, kazdy
      nakaz gleboko schowany w miejscu, gdzie plecy traca swoja szlachetna nazwe.

      Nagle zaciera sie granica pomiedzy normalnym obywatelem a przestepca, bo w tym
      kraju kazdy staje sie przestepca.
      • Gość: Jarek Re: Czy to juz stan wojenny? Panstwo policyjne? IP: 217.153.88.* 13.05.04, 15:23
        Przez ostatnie 5 lat mozna zauwazyc zmasowany atak ograniczen, zakazow, nakazow
        > itp. pierdol. To papierosy, to psy, to predkosci na ulicach, to fotoradary, to
        > kamery - gdzie zaczynam zyc? Co to za kraj?

        nie to nie sa pierdoły. To dowód na to, że zaczynamy zyć w kraju, który powoli
        ale jednak zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że jest coś takiego, jak
        kultura. A że póki co trzeba ją wprowadzać na siłę - trudno, ale myślę, że
        warto.

        > Ludzie co wy robicie sobie, waszym dzieciom i wnukom?

        Dobrze im robimy. Moje dzieci i wnuki - mam nadzieję, że będą na tyle dobrze
        wychowane, żeby nie utrudniać życia innym, więc tym samym te zakazy będą
        niejako nie dla nich.

        > Jedno powiem - wszystko to jest wymierzone w wiekszosc normalnych, spokojnych
        > obywateli,

        NIE! Normalny obywatel ma na tyle dużo kultury, żeby nie dmuchac innym w nos
        papierosianym dymem (jeśli pali), wie gdzie się psy wyprowadza tudzież co robi
        z ich pozostałościami itd.

        > Nagle zaciera sie granica pomiedzy normalnym obywatelem a przestepca, bo w tym
        > kraju kazdy staje sie przestepca

        No popatrz, że ja się przestępcą nie czuję...

        J.

    • Gość: wa Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.lot.pl 12.05.04, 10:51
      a kiedy bedą bez zaparkowanych samochodów????
      • d.z Re: Przystanki bez papierosów? 12.05.04, 10:53
        Gość portalu: wa napisał(a):

        > a kiedy bedą bez zaparkowanych samochodów????

        No właśnie.
        Typowym przykładem jest przystanek na ulicy Rakowieckiej tuż przed Puławską.
        Jest on tak szczelnie obstawiony samochodami, ze autobusy to na środkowym pasie
        często muszą sie zatrzymywać, a pasażerowie wśród samochodów lawirować.
    • nauma Re: Przystanki bez papierosów? 12.05.04, 10:54
      Zakaz palenia i chlania - bezwarunkowo.
      Tyle tylko, że oczywiście będzie to martwy przepis, jak obecnie istniejące
      przepisy o:
      - chlaniu publicznie
      - paleniu w pojazdach komunikacji miejskiej
      - zakazie parkowania na przystankach.
      Z ograniczeniem strefy - to chyba proste. Za palenie pod wiatą mandat razy dwa,
      a normalny mandat w strefie około 5 metrów od krańców przystanku -
      wyznacznikami byłyby tu znaki "przystanek" oraz wiaty. Aha, byłbym zapomniał -
      pięciokrotny mandat za zaciągnięcie się petem na przystanku i wypuszczenie dymu
      we wnętrzu pojazdu - per analogiam takie same mandaty dla jarających kierowców!
      • d.z Re: a co z nocnymi? 12.05.04, 11:00
        ciekawe kto nocą odważy się karać palących nie tylko na przystankach pijaków.
        Czy nocą na nieczynnym przystanku (bo dzienny już nie kursuje) zakaz też
        obowiązuje? (to nie jest głupie pytanie bo często wiaty służą okolicznym za
        miejsce picia i palenia nocą).
        • kixx Re: a co z nocnymi? 12.05.04, 11:07
          to ja jeszcze poprosze o zakaz pozbywania sie gazow bedacych ubocznymi efektami
          procesu trawienia.
          Straz miejska nich sie martwi jak zidentyfikowac sprawce
        • obces Re: a co z nocnymi? 12.05.04, 11:09
          Zakaz palenia na przystankach popieram.

          Ale co wy ludziska chcecie od piwka na świeżym powietrzu? Komu i w czym
          przeszkadza kulturalny człowiek sączący sobie piwko na ławce w parku???
          • warzaw_bike_killerz Re: a co z nocnymi? 12.05.04, 11:25
            obces napisał:

            > Zakaz palenia na przystankach popieram.
            >
            > Ale co wy ludziska chcecie od piwka na świeżym powietrzu? Komu i w czym
            > przeszkadza kulturalny człowiek sączący sobie piwko na ławce w parku???


            Zakaz picia popieram

            Kulturalny czlowiek na lawce z piwem, staje sie podczas jego konsumpcji coraz
            mniej kulturalny (przypominam: kulturalny palacz w odleglosci 3 metry od
            niepalacego pozostaje kulturalnym bez wzgledu na ilosc wypalonych papierosow)
            Pijac piwo smierdzi od niego na odleglosc, potem chucha tym smrodem okolicznym
            przechodniom w twarz (nie piszac, ze wsiada do komunikacji miejskiej) Czestokroc
            po wypiciu piwa te kulturalne istoty zostawiaja smieci wiekosci 500 niedopalkow
            w okolicznych krzakach, bekaja, musza natychmiast wydalac mocz (a to dobre do
            watku o bramie i moczu). Sieja spustoszenie moralne dla czlonkow grup "AA",
            kusza mlodziez alkoholem. Piwo jest chorobotworcze i kryminogenne.

            Jesli mamy byc upierdliwi i nawzajem sobie zycie uprzykszac - prosze bardzo!

            Napisal milosnik papieroska do piwka.
            • obces Re: a co z nocnymi? 12.05.04, 14:33
              warzaw_bike_killerz napisał:

              > Kulturalny czlowiek na lawce z piwem, staje sie podczas jego konsumpcji coraz
              > mniej kulturalny (przypominam: kulturalny palacz w odleglosci 3 metry od
              > niepalacego pozostaje kulturalnym bez wzgledu na ilosc wypalonych papierosow)
              > Pijac piwo smierdzi od niego na odleglosc, potem chucha tym smrodem okolicznym
              > przechodniom w twarz (nie piszac, ze wsiada do komunikacji miejskiej)
              ----------------------
              Czyli po wypiciu piwa w domu też nie wolno wyjść na dwór? Bo człowiek już mniej
              kulturalny i śmierdzi piwem?


              Czestokro
              > c
              > po wypiciu piwa te kulturalne istoty zostawiaja smieci wiekosci 500
              niedopalkow
              > w okolicznych krzakach, bekaja, musza natychmiast wydalac mocz (a to dobre do
              > watku o bramie i moczu). Sieja spustoszenie moralne dla czlonkow grup "AA",
              > kusza mlodziez alkoholem. Piwo jest chorobotworcze i kryminogenne.
              ---------------------
              Karać trzeba dresy za robienie bydła przy piciu piwa (niedopałki, sikanie - są
              na to paragrafy) a nie zwykłych ludzi pragnących się ochłodzić przy zimnym
              piwku na łonie natury.


              > Jesli mamy byc upierdliwi i nawzajem sobie zycie uprzykszac - prosze bardzo!
              >
              > Napisal milosnik papieroska do piwka.
              -----------------------------------
              Nikt nie chce być upierdliwy, ale pijąc piwko na dworze w niczym ci życia nie
              uprzykrzam.
              Napisał niepalący od 4 lat miłośnik piwka.
    • Gość: Funky Jestem ZA !!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 11:06
    • nawra Re: Przystanki bez papierosów? 12.05.04, 11:22
      To się nie uda.
    • Gość: maxi Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 12.05.04, 12:58
      Znacie jakieś lokale (puby, disco) w których obowiązuje całkowity zakaz
      palenia? Dzięki za info.

      Pozdrawiam
    • sceptyk Re: Przystanki bez papierosów? 12.05.04, 13:11
      Usunac przyjezdnych z przystankow! Przystanki dla nas, Warszawiakow!!!
    • Gość: Rodzic Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.trybunal.gov.pl 12.05.04, 13:19
      Mam małe dziecko, z którym z konieczności muszę czasm skorzystać z przystanku -
      jak pada deszcz chciałbym się schować w wiacie. Ale nie zrobię tego, jeżeli
      jakiś palacz będzie tam uprawiał swój rytuał. Pali? Proszę bardzo, ale nie w
      miejscu publicznym, jakim jest przystanek!
      • Gość: omar1 Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.04, 14:34
        Zakaz palenia wszedzie!!!!!!!
        • wibag Yes Yes Yes! 12.05.04, 15:07
          Marzy mi się zmiecienie tej plagi papierosowej z powierzchni ziemi.
          Najlepiej niech korporacje tytoniowe, akcyzy nałożone na import tytoniu, nowe
          przepisy unijne wywindują ceny papierosów do niebotycznych wysokości, gdzie
          nikogo nie będzie na nie stać, niech wszyscy nałogowcy ulegną zbiorowej
          hipnozie i przestaną palić -tego sobie i wszystkim życzę.

          Faktem jest natomiast, że istnieje duża szansa na to, iż jeżeli przepis wejdzie
          w życie to będzie w rzeczy samej martwy przepis. Tak samo, jak wydzielone
          miejsca dla palących i niepalących w restauracjach, nie oddzielone od siebie
          niczym zupełnie, jedynie umowną niewidoczną kreską na podłodze -jest
          bezsensownym podziałem.
          Kto jednak będzie miał siłę i ochotę walczyć z nałogowcami, którzy nie liczą
          sie ze zdrowiem innych, nie będą się liczyć nadal skoro i na ich własnym
          zdrowiu im nie zależy.
          A utarczki z palaczami, to ja mam ciągle na porządku dziennym, w przedziałach
          dla niepalących, gdzie ludzie palą i tak wychodząc jedynie na korytarz i nawet
          niamknąwszy za sobą drzwi. Śmierdzący dym leci mi oknami do domu, bo komuś się
          spodobało ustać pod otwartym oknem. Nie można iść do parku, czy lasu powdychać
          pachnącego wiosną powietrza, bo akurat obok idzie palacz/palaczka, itp.....
    • Gość: szalkowski Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 12.05.04, 15:14
      Bardzo popieram. To tylko kwestia czasu, kiedy palacze nie beda mogli palic
      praktycznie w kazdym miejscu publicznym (wlaczajac puby i restauracje). Szkoda,
      ze proces zmian idzie tak wolno
    • Gość: Tramwajarz Re: Przystanki bez papierosów? IP: 80.51.10.* 12.05.04, 15:30
      Dopóki kary niebędą egzekwowane takie zakazy są tylko powodem do śmiechu dla
      samych zainteresowanych! Podobnie jest z zakazem picia alkoholu w autobusach -
      na nalepce się skończyło , jak chlali tak chlają i jeszcze się z tego cieszą.
    • Gość: Cudzoziemiec Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.04, 15:31
      Mieszkam Warszawie juz okolo 20 lat. Bylem rowniez w wielu krajach. Ale w
      pieknej Warszawie nie ma przystanku na terenie ktorego nie bylo mnostwo
      odpadow od papierosow. Oprocz tego, pelno reklam przeklejonych. Jest to bardzo
      wstydliwe! Trzeba to zlikwidowac, nie przez sila ale propaganda o zachowywaniu
      kultury wobec publicznosci. Ludzie pala spokojnie nie patrzac na innych. Dla
      nie palacych jest to bardzo nieprzyjemne. Niech pala ale prosze nie
      przeszkadzac innnym ktorzy tego sobie nie zycza.
      Gdyby zakaz zostal wprowadzony, na przystanku na pewno bedzie przeklejony znak
      zakazu palenia, wtedy, jesli ktos pali, moze sie wstydzic wobec innnych, a
      niepalacy moga protestowac.
      • Gość: anonim Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.04, 15:57
        Sa miasta w Polsce gdzie takie zakazy obowiazuja i jakos nie widzialem tam
        palacych pod wiata. To samo dotyczy zakazu palenia (takze dla kierowcow) w
        pojazdach komunikacji miejskiej (np. Gdynia). Jak sie tego zakazu nie wprowadzi
        to palacze beda nas truli do konca swiata. Czasem jest ich tylu na i wokol
        przystanku, ze nie mozna znalezc miejsca zeby dym nie walil po oczach.
    • Gość: tomcat A co z niedopałkami? IP: *.acn.pl 12.05.04, 19:54
      Które palący rzucają na przystanek zamiast do kosza. Głównie chodzi o to
      ustawodawcom.
    • Gość: Trutu Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.acn.waw.pl 12.05.04, 19:59
      W czym k... problem? Straż Miejska jak zwykle: niechętnie, nie może itd. A to
      przecież pieniądze z mandatów. Im więcej palących tym więcej kasy dla miasta.
      Gonić z przystanków śmierdzieli! W Stanach koleś sto razy pomyśli zanim
      zasmrodzi innych wbrew przepisom, tam się jakoś różne przepisy OPŁACA
      wprowadzać, egzekwować i jakoś przepisy nie są martwe.
    • Gość: Zievallo Re: Przystanki bez papierosów? IP: 80.72.37.* 12.05.04, 20:23
      A co z kierowcami, którzy palą i smrodzą na cały autobus?
    • Gość: Ania Re: Przystanki bez papierosów? IP: 5.5D* / *.wp.shawcable.net 12.05.04, 23:26
      W Kanadzie jest tak samo jak w USA nie mozna palic w miejscach publicznych a
      alkohol mozna pic tylko w miejscach ktore posiadaja specjalna licencje. W barze
      maja prawo odmowic sprzedania alkoholu jesli kelner/ka zauwazy ze konsument
      zaczyna byc agresywny (a potem bramkarze usuwaja delikwenta sila) Ciekawostka:
      jezeli pracodawca organizuje w restauracji przyjecie dla pracownikow
      (szczegolnie popularne w czasie Swiat Bozego Narodzenia) to musi zabezpieczyc
      wszystkim bezpieczny powrot do domu. Za zlapanie pracownika za jazde pod
      wplywem alkoholu po takiej imprezie pracodawca rowniez odpowiada sadownie.
      Pijanych na ulicy mozna spotkac w downtown wieczorem ale tylko Indian.

    • Gość: mysza Re: Przystanki bez papierosów? IP: 193.0.69.* 13.05.04, 08:41
      Bardzo popieram zakaz palenia na przystankach, szkoda tylko, ze to nie dotyczy
      całej Polski. Teraz smiało, będzie można zwrocic uwage, jak ktos obok mnie
      zapali na przystanku papierosa. Do tej pory osoby te byly nie tykalne, padl
      tekst typu "jak sie nie podoba to niech Pani z tąd idzie itp." Skoro ludzie
      sami nie potrafia uszanowac innych, to moze przepis im uswiadomi, ze szkodzą
      najbardziej, tym co muszą wdychać dym z papierosa stojąc obok, a przez to jest
      narazony na zachorowanie np. na raka, a sa osoby z grupy podwyzszonego ryzyka,
      np. Ja i wiele innych kobiet po amputacji piersi, dla nas każdy "Dym" jest
      szkodliwy.
    • narysuj.mi.baranka Jestem niepalaca, ale bez przesady _n/t 13.05.04, 10:08

      • obces Re: Jestem niepalaca, ale bez przesady _n/t 13.05.04, 10:34
        To znaczy, że czasami lubisz sobie zakurzyć?
        Ale co to ma do tematu wątku?
        • Gość: straz miejska ciągle jesteście naiwni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 12:07
          w całej tej akcji chodzi o to zeby straż miejska (a po to jest u Kaczora) mogla
          trochę kasy przyprowadzić, zgodnie z prawem ma się rozumieć.
          • glory ostatni maszek 13.05.04, 14:11
            Tak. Albo te ostatnie maszki. Grzecznie puszczaja wspolpasazerow do srodka
            komunikacji miejskiej, ale peta caly czas ciagna. Maja refleks chlopaki.
            W ostatniej sekundzie taki jegomosc bierze macha ,pstryka petem w
            powietrze ,wskakuje na stopnie tramwa/busa, drzwi sie zamykaja i co?!.
            Spokojnie. Nic!. Maja technike wypuszczenia ostatniego dymku opanowana. Robia
            trabke z dzioba i wypuszczaja smierdzacy dymek w kierunku bieguna poludniowego.
            I potem kasuja bilet. Oczywiscie smrod ciagnie sie za palaczem po calym wagonie.
            Ja lubie sobie zapalic papieroska przy piwku , kawie ,po niezlym sexsie ale
            nigdy nie pale w miejscach jak przystanek .Wiem ze to przeszkadza innym
            obywatelom niepalacym. Ten temat zakazu palenia na przystankach ze strony prawa
            (zakazy) raczej nie przejdzie. Tu raczej chodzi o kulture obywatelska .
            Hm, chcialem powiedziec kulture osobista. Zaraz,zaraz zapale sobie papierocha
            do kompa i wrescie zdecyduje sie o jaka kulture mi chodzi!
            • Gość: LegiaCIty bojkot IP: *.ite.waw.pl 13.05.04, 14:18
              Proponuję bojkot Galerii Mokotów. Niby jest tam zakaz palenia (informują o tym
              naklejki na drzwiech wejściowych), ale zupełnie nie jest przestrzegany
              (oficjalnie pozwalają palić na terenie np. restauracji (!)). Ciekawe, czy owe
              restauracje mają osobne wyciągi, czy też dym wali na cały obiekt ? Zwracałem na
              to uwagę, ale nikt na to nie reaguje. W cywilizowanych krajach właśnie
              restauracje są strefami beznikotynowymi.
    • Gość: LegiaCity Re: Przystanki bez papierosów? IP: *.ite.waw.pl 13.05.04, 14:06
      "Jaja" sobie robicie z poważnej sprawy. Dla palaczy dym tytoniowy to tylko
      nałóg. A dla mnie to sprawa ŻYCIA ALBO ŚMIERCI !!!! Jestem po ciężkim zawale
      serca, a chciałbym jeszcze trochę pożyć. W pracy musiałem zmienić zakład, bo
      kierownik i koledzy nie mieli dosyć kultury. Kierownik powiedział, że jego nie
      dotyczy. Jego śmieszą jacyś yu...pies, którzy wychodzą z budynków biurowych i
      palą 20 metrów od wejścia.

      Osobną sprawą jest egzekucja prawa. Czy widzieliście policjanta albo strażnika
      miejskiego, który dałaby mandat za rzucenie peta na chodnik, albo motorniczego,
      który wyrzuciłby pasażera za konsumpcję piwa w pojeździe ? Szyby powyklejali
      zakazami picia alkoholu i myślą, że jest OK. "10 kabłąków na dupę, a dupa
      czarna jak ta ziemia" - to jest skuteczna metoda nauki porządku.
      • bzdziagva Re: Przystanki bez papierosów? 13.05.04, 23:19
        Masz racje ...
        Ja mam palenie za soba.Odrzuca mnie obecnie smrod papierosa w pracy, na
        przystanku, w autobusie!
        Wszech obowiazujący brak kultury palenia...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka