Dodaj do ulubionych

Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę...

IP: *.sofrecom.pl 14.10.11, 09:23
Akurat wielkie korporacje to domena państw socjalistycznych! Kapitalizm popiera własność prywatną! Czyli firmy rodzinne, takie które mają jasno zdefiniowanego właściciela. To w korporacjach jest jak w krajach socjalistycznych, gdzie właściciel jest rozmyty pod czymś zwane "rada nadzorcza" i reprezentuje masę "akcjonariuszy". To w krajach socjalistycznych korporacje się rozwinęły, kiedy zagrożone bankructwem są wspierane przez państwo!!! W kraju kapitalistycznym korporacja dawno by zbankrutowała (co jest wbrew pozorem dobrym rozwiązaniem, korporacja źle zarządzana upada a na jej miejsce przychodzi nowa firma, lepsza).

Więc litości... ludzie... myślcie! Co chwilę wmawiają nam, że to przez kapitalizm. A mamy teraz niemal klasyczny socjalizm!
Obserwuj wątek
    • xfakt Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... 14.10.11, 09:27
      Jasne, najpierw studia na super hipsterskim kierunku a później lament i "jak żyć panie premierze". Życie to nie bajka drogie dzieci.
      • rydzyk_fizyk Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 12:17
        Faktycznie mają pecha - nie załapali się nawet na pokolenie "Dzieci hossy" po naszym wejściu do UE.

        Jednak od wprowadzenia związków partnerskich to raczej im papu nie przybędzie.
        • Gość: Mirek Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 16:23
          Jak byli mali to dbali o nich rodzice, teraz kiedy dorastaja politycy maja im zastapic rodzicow
    • Gość: krea Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... IP: *.home.aster.pl 14.10.11, 09:30
      Normalnie zatkało mnie!
      "muszę się sam utrzymać", "nie mam mieszkania" itd. To co? To ja mam g**wniarzowi kupić?
      Ja też byłam młoda, też musiałam się uczyć, też musiałam iśc do pracy i ciężko harować na to co mam i na pozycję zawodową. I teraz okazuje się, że mam leniwym "młodym" sponsorować to samo, żeby zamiast wysiłku mięli czas sobie popijać piwo i czytać książki???
      Mam nadzieję, że oni sobie żarty robia, a nie sa aż tak bezczelni!
      • monoekann Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 11:55
        Dokladnie. Alkohol i papierosy drozeja, premierze, jak zyc gdy mi sie nie chce pracowac?
        Marzyciele. Chcieli by brak podatkow a socjal wyzszy niz w UK.. moze jeszcze mieszkania 80m2 na glowe, darmowy internet 20 mb/s, sprzataczke i paczke fajek dwa razy w tygodniu?
    • the_dzidka Smarkacze się za dorosłych uważają 14.10.11, 09:36
      Drogie dzieci, jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, zanim będziecie równoprawnymi partnerami do dyskusji z ludźmi dorosłymi - to wniosek, jaki można wysnuć z waszych wypowiedzi. Dowód osobisty w kieszeni nie zapewnia z automatu życiowego doświadczenia ani mądrości.

      "Czuję się pokoleniem straconym. Sam muszę się utrzymać. W szkole dostaję stypendium, nie płacę za nią. Ale muszę pracować w kawiarni, żeby zarobić na czynsz." Chłopie, żeby poczuć się pokoleniem straconym, trzeba na grzbiecie nosić dużo więcej niż praca w kawiarni na czynsz (zwłaszcza przy bezpłatnej szkole). Nie ośmieszajcie się.
      • Gość: x świetny wpis, dzięki IP: 217.33.154.* 14.10.11, 10:07
        • Gość: Pio Re: świetny wpis, dzięki IP: *.jmdi.pl 14.10.11, 10:17
          super wpis !.... poprzednie pokolenia to mialy z gorki (po wojnie, komuna, kryzysy, stan wojenny, braki w sklepach, SB, ... itd itp. a teraz zgroza (praca w kawiarni, na oplacenie rachunków!!!!) ... brak mi słów.
          • Gość: troche starsza ;) Re: świetny wpis, dzięki IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.11, 10:44
            a ja mysle, ze chodzi tez o cos innego. mimo wszystko, ze wczesniej byla komuna, rodzice ciułali, to mieszkanie bylo w zasiegu reki. tak samo jak praca. teraz niekoniecznie. nie twierdze, ze jak jest wyzsze wyksztalcenie to praca MI SIE NALEZY, ale chodzi oto, ze tak naprawde pracujac i ciułajac na nic cie nie stac. Pamietam jak ja zaczynalam kariere, w dobie kryzysu. By dostac sie na głupi staz to byla nie lada konkurencja., rok dziadowałam, ale pozniej jakos mi sie udało. nastał czas pracownika, dzieki Bogu wtedy zmienialam prace, a potem znow kryzys, tle, ze wiekszy. sytuacja dla mlodych nie jest latwa, ale dla troche starszych tez nie najlepsza, bo ma "konkurencje" w postaci mlodych, ktorzy za marchewke beda pracowac.
            Praca nic ci nei daje tak naprawde. I mysle, ze oto chodzi.
            • rydzyk_fizyk Re: świetny wpis, dzięki 14.10.11, 12:18
              By dostac sie na głupi staz to byla nie lada konkurencja.

              To po co pracujecie za darmo - sami sobie robicie krzywdę.
            • one2be Re: świetny wpis, dzięki 14.10.11, 17:22
              "wczesniej byla komuna, rodzice ciułali, to mieszkanie bylo w zasiegu reki"

              Taaak.. Trzeba było na nie poczekać 20 lat aż 'władza da', ale faktycznie było "w zasięgu ręki"..
      • a_weasley Re: Smarkacze się za dorosłych uważają 14.10.11, 11:10
        Jak to miło się czasem móc z Tobą zgodzić.
        Co prawda wolałbym jakąś przyjemniejszą okazję, ale nic nie jest doskonałe.
      • Gość: luu Re: Smarkacze się za dorosłych uważają IP: *.futuroexito.pl 15.10.11, 11:31
        A kto pisze takie rzeczy jakaś dziwna opcja...

        Po pierwsze- nieruchomości są drogie, zarobki niskie, nie jest łatwo usamodzielnić się kiedy pracodawca wykorzystuje. To nie jest płacz dzieci, tylko zdanie młodych ludzi, którym trzeba pomóc. Z pracą ciężko, czy to nasza wina, młodych, że tak zreformowali oświatę, że szkoły techniczne olano. Otóż nie nasza, tylko rządzących, oni za to odpowiadają. A młodzi mają prawo się zbuntować teraz.

        Co komu z pracy w kawiarni, to jest dobre przez rok na początku studiów, potem trzeba się w czymś specjalizować, szkolić, mieć czas na praktyki darmowe itp.

        Prawda jest taka, że wszystko sprzedają za grosze, rynek pracy się kurczy, a oni zamiast coś robić, kłócą się i pienią. Mamy prawo ich rozliczyć.
    • elpooho Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... 14.10.11, 09:37
      Tuż po wyborach się oburzyli? Nie do pomyślenia był marsz, powiedzmy, tydzień wcześniej?
      • elpooho Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 09:41
        "Czuję, że politycy, którzy mają dbać o nasze POTRZEBY i bezpieczeństwo (...)" - że co proszę? O potrzeby (a nawet ich zaspokajanie) chyba wypada samemu zadbać :)
      • nf33 Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 11:54
        a myślisz ty czasem? to zaiste genialny pomysł, zrobić taki marsz tuż przed wyborami, żeby ludzie zaaferowani złudzeniem, że mają wpływ na rzeczywistość, zupełnie go nie zauważyli, nie?
        • Gość: Mirek Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 16:35
          > a myślisz ty czasem? to zaiste genialny pomysł, zrobić taki marsz tuż przed wyb
          > orami, żeby ludzie zaaferowani złudzeniem, że mają wpływ na rzeczywistość, zupe
          > łnie go nie zauważyli, nie?
          A myslisz ze teraz ci "zaaferowani" go zauwaza. Bycie dorosly, to takze zrozumienie mechanizmow rzadacych tym swiatem i swiadomosc ze nasz wplyw jako jednostki na otaczajacy nas swiat jest i zawsze byl ograniczony. To dzieci wierza w bajki i Swietego Mikolaja. Dorosli tych zludzen juz nie maja
          • Gość: tomski Gazietka jak zwykle promuje skrajnych lewaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 23:24
            trzecia reklama ruchu niedouczonych leni, w ciagu trzech dni
    • Gość: lol Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: 168.168.33.* 14.10.11, 09:47
      Leniom i pasożytom mózg się do końca zlasował.
      • Gość: lol Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: 168.168.33.* 14.10.11, 09:50
        Chcą mieszkania, samochody, bezpłatne studia, kasę za studiowanie (stypendia) - niech zarobią, a nie żerują na pracy innych.
      • Gość: Marian Koniuszko Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 14:27
        Masz rację. Leniom prezesom z banków, BCC i Lewiatana faktycznie już sie mózg zlasował. Oni na serio chcieliby zamienić ten kraj w republikę bananową.
        • Gość: lol Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: 168.168.33.* 14.10.11, 15:06
          Akurat większość pomysłów BCC o których czytałem była znacznie lepsza niż to co proponują nasi politycy.
    • Gość: 40-sto latek Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... IP: *.play-internet.pl 14.10.11, 09:51
      Niewiarygodne! To znaczy chcieliby mieć mieszkanie, pracę i dobrą płacę, od razu w wieku 20 lat, a do tego niczego nie umiejąc. I żeby ktoś za to zapłacił. Rozumiem że zapłacić mam ja, w swoich podatkach - za to że 20 lat temu studiując pracowałem, odwalałem staże za darmo w wakacje, a mieszkanie na kredyt kupiłem koło 30-stki. Co i tak pewnie było sukcesem. Czy mogą podać nazwę kraju, który fukcjonuje według ich wyobrażeń? Czy to przypadkiem nie Nibylandia?
      • yoka1 Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 09:56
        w d....im się poprzewracało, a reszcie społeczeństwa ktoś dał mieszkanie i płaci za to, że skończyło studia?

        Niech sprzedadzą swoje iPod, iPady i inne dziadostwo, przestaną wiecznie wysyłać smsy, to sobie rachunki zmniejszą i znajdą sklepy z fajnymi ciuchami niefirmowymi.

        Więcej realizmu, mniej roszczeń.
      • ola Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 09:58

        Oni by pewnie chcieli Norwegii. Tyle, że tam stypendia dla studentów i akademiki funduje ropa.
        • brak.polskich.liter Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 11:22
          ola napisała:

          > Oni by pewnie chcieli Norwegii. Tyle, że tam stypendia dla studentów i akademik
          > i funduje ropa.

          Niezupelnie. W Norwegii studenci biora kredyty (m.in. po to, zeby oplacic sobie chalupe i zarcie). Te kredyty, co prawda sa stosunkowo nisko oprocentowane, tym niemniej delikwenci, ktorzy je zaciagneli, splacaja je do 40-tki, a bywa, ze i dluzej.
      • Gość: ddt Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 14:29
        No wyobraź sobie, że w normalnych krajach jest to możliwe.
        • Gość: lol Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: 168.168.33.* 14.10.11, 15:06
          To się przeprowadzać do tych normalnych krajów.
          • Gość: ddt Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 18:57
            Choćby i zaraz
        • Gość: Mirek Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 16:49
          Ciekawi mnie twoja definicja "normalnego" kraju. Bo moja to taka ze w takim kraju obywatel doklada do wspolnego dobra a nie wyciaga po nie reke. Budujmy drogi. koleje infrastrukture itd, a nie dawajmy tym ktorzy nie potrafia, a raczejnie chca, sami na siebie zarobic bo oczekuja ze to panstwo im wszystko zapewni. Bycie doroslym to umiejetnosc samodzielnego decydowania o sobie i swoim zyciu a czekanie az ktos to zrobi za nas. Mozna oczekiwac pomocy spoleczenstwa w sytuacji naglej czy kryzysowej, ale na codzien trzeba byc samodzielnym. Pomoc kosztuje, a pieniadze ktos musi dac!
          • Gość: Szewczenko Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 19:06
            W normalnym kraju obywatel dokłada się do wspólnego dobra ale też dostaje od państwa wiele korzyści wynikających z faktu bycia jesgo członkiem. To sie nazywa demokracja i spoleczeństwo obywatelskie. W normalnym spoleczeństwie nie ma mentalności typu : ja nie bede za to placil ponieważ dla dobra wspólnego wszystkie wypracowane przez obywateli środki dzieli sie sprawiedliwie i wedlug potrzeb. Nie chodzi tu wcale o utrzymywanie obiboków i wiecznych studentów tylko o budowanie wspólnoty pt. państwo, naród, społeczeństwo. W normalnym, zdrowym spoleczeństwie bezrobotny nie jest traktowany jako obibok, tylko jako osoba, której chwilowo się nie powiodło. W Polsce tym czasem szacunek okazuje sie tylko cwaniakom i kombinatorom ewentualnie pracusiom- biedakom na kredytach, którzy żrą zakalec z Biedronki bo nie stac ich na nic innego. Poza tym w normalnych krajach nie marnuje sie pieniedzyn podatnika na igrzyska, wojnę w Afganistanie itp tylko buduje się infrastrukturę w postaci dróg, linii kolejowych i mostów. Kapewu?
            • Gość: Mirek Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 20:19
              Prawie jak skrocony kurs WKP(b). Ten system jeszcze sie trzyma w Korei Polnocnej i to resztkami sil. Co to jest normalny kraj i jaki to kraj, moze bys jakis wymienil, bo to brzmi tak idealnie ze az nie jestem w stanie takiego kraju zidentyfikowac?
              Przyklady prosze! kapewu?
    • Gość: kiha Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 09:58
      ciekawa, że po studiach technicznych i z wykształceniem technicznym ludzie nie mają takich problemów. A na rożnego rodzaju inżynierskie kierunki - trudne- nie ma zbyt wielu chętnych, a an psychologię, zarządzanie jest pełno.
      • Gość: adam Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 15:53
        a tu nie do końca sie z tobą zgodzę i dodam, że nie jestem młokosem, tylko nie mam znajomości i tupetu ludzi młodych nad czym niestety boleję
    • cornelius-ltd A co maja powiedziec ci z zasilkami,rentami? 14.10.11, 09:58
      Jest ich pare milionow.Dostaja od 444 zl miesiecznie na zycie lub gora 800 zl na miesiac.Jedna trzecia przeznaczaja na czynsz.Reszte na smieciowe jedzenie plus grosze na kosmetyki.A z komunikacji juz nie korzystaja.Za droga.Jeden bilet to bochenek chleba.Na urlopy nie chodza od wielu lat.Trwaja,Wlasciwie - egzystuja.Zaznaczam - jest ich trzy-cztery miliony w kraju...Szans na poprawe zycia nie maja zadnych.Marzeniem jest najnizsza emerytura za 630 zl miesiecznie.Sprobuj za to przezyc licealisto lub studencie...
      • qwerfvcxzasd Re: A co maja powiedziec ci z zasilkami,rentami? 14.10.11, 10:31
        "Jest ich pare milionow."
        i tu masz odpowiedz. skad niby biora sie pieniadze na ich utrzymanie? dlugi, dlugi... ludzie, za pare lat bedziecie wspominac te wspaniale czasy, jakie mamy teraz, kiedy zyjemy na kredyt.
      • Gość: Magda Re: A co maja powiedziec ci z zasilkami,rentami? IP: *.aster.pl 14.10.11, 10:47
        I dla nich jest ten marsz. Ludzie....nie chodzi tylko o studentów czy liecalistów, którzy mają "fanaberię" studiować, chodzi o każdego z nas, któremu jest już za ciężko, który nie może liczyć na pomoc, na nic...
        • three-gun-max Re: A co maja powiedziec ci z zasilkami,rentami? 14.10.11, 11:01
          Blondynko, o pomoc to się zwróć do rodziny, przyjaciół albo opieki społecznej.
          • Gość: Vona Re: A co maja powiedziec ci z zasilkami,rentami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.11, 12:33
            A myślisz, że opieka społeczna to skąd bierze?? Też z kieszeni każdego z nas.
            • three-gun-max Re: A co maja powiedziec ci z zasilkami,rentami? 14.10.11, 12:42
              No i wystarczy, a czerwonym marzy się jeszcze dodatkowe okradanie ludzi.
    • Gość: gościu lewackie brednie czas spuścić w kiblu IP: 178.73.49.* 14.10.11, 10:02
      Lewaki całe życie chcą być alternatywni - czerwoni, anarchistyczni i różne mieszanki. Jednak nigdy nie chcą spojrzeć realnie na świat, bo to zakończyłoby mrzonki o ich wyjątkowości o ich misji. Prawda o temacie została napisana w pierwszym poście, kapitalizm i wolny rynek to droga do dobrobytu, na tym kapitalizmie powstało bogactwo USA. Biurokracja powinna być minimalna, urzędasów i urzędów powinno być minimum, praw i ustaw powinno być minimum i powinny chronić własność prywatną i obywatela, podatki powinny być minimalne. To państwo jest dla ludzi. Resztę dopowiedzcie sobie sami. Przy okazji zapraszam na marsz niepodległości 11 listopada w Warszawie, w dniu niepodległości. www.niepodlegli.net
      • cornelius-ltd Re: lewackie brednie czas spuścić w kiblu 14.10.11, 10:13
        Gosciu/zalosny/...
        Nie onanizuj sie ta niepodlegloscia.
        Ja juz mamy.
        Jak zyc?
        Biedni chca choc troche uszczknac bogatym...Aby jakos zyc...
        • Gość: gościu Re: lewackie brednie czas spuścić w kiblu IP: 178.73.49.* 14.10.11, 10:17
          @cornelius
          obejrzyj to video i przemyśl i zastanów się czy nie jesteś omawiany w video :
          www.youtube.com/watch?v=6J_L7X1aL0E
        • Gość: Mirek Re: lewackie brednie czas spuścić w kiblu IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 17:04
          Ilu z dzisiejszych bogatych zaczynalo od polowek i kilkunastogodzinnej harowki? Wykazywali sie inicjatywa, pogonia za wybranym celem i uporem w jego osiaganiu. Teraz kiedy juz sie czegos dorobili powinni sie podzielic z tymi ktorym sie nie chce pracowac w kawiarni na kieszonkowe, bo oni sa "pokoleniem straconym". Czyli lepiej sie nie wysilac i starac, tylko wyciagnac reke po jalomuzne od panstwa, ktore z kolei zabierze tym co ciezko pracowali na swoj dobrobyt. Ciekawe tylko od kogo wezma kiedy wszyscy uznaja ze nie warto sie wysilac?
      • Gość: wicek widze ze premier wysłał swoch troli na to forum IP: 178.73.49.* 14.10.11, 10:13
        witamy troli pana premiera :)
      • Gość: Admiral Re: lewackie brednie czas spuścić w kiblu IP: 195.216.250.* 14.10.11, 10:24
        Wypadało by dodać, że tego prawdziwego kapitalizmu niestety jes t coraz mniej - w tym również w Stanach Zjednoczonczonych, gdzie oligarchiczna sitwa zblatowana z ekipą Busha juniora zafundowała na koszt podatników (czyli przede wszystkim klasy średniej) kawał dobrego socjalizmu z dopłatami, dotacjami, zwolnieniami z podatów i innym wsparciem finansowym dla nierentownych i upadajcych molochów finansowych. A Obama, jak na dobrego socjalistę przystało tylko to utrwalił.
      • a_weasley Re: lewackie brednie czas spuścić w kiblu 14.10.11, 11:12
        Gość portalu: gościu napisał(a):

        > zapraszam na marsz niepodległości
        > 11 listopada w Warszawie, w dniu niepodległości. www.niepodlegli.net

        Spoko, będę.
    • Gość: soren romanistyka, filozofia, socjologia.... IP: *.computerland.pl 14.10.11, 10:18
      z takim wykształceniem to ja się nie dziwie, że są oburzeni. Trzeba było uczyć się matematyki, fizyki, chemii lub biologii. Humaniści od siedmiu boleści.
      • Gość: marajka Re: romanistyka, filozofia, socjologia.... IP: *.aster.pl 14.10.11, 12:02
        Tylko ciekawe, czy gdyby w Polsce wszyscy humaniści skończyli polibudy, to znaleźliby pracę? Czy rynek wchłonąłby 3x więcej inzynierów niż jest teraz? A i teraz nie jest tak różowo, bo bywa, że ludzie z wykształceniem ścisłym czy technicznym mają kłopoty z pracą. Nie takie jak humaniści, to prawda, ale też nie ma miodu i orzeszków jak powszechnie się trąbi.

        Nie popieram tych młodych, ale irytujace są te rady: trzeba było się uczyć matematyki. Nie kazdy ma talent by uczyć się matematyki na poziomie studiów wyższych. Owszem, można jakoś, na samych 3,0 i egzamninach zaliczanych za 5 razem. Tylko po co?
        • mama_kotula Re: romanistyka, filozofia, socjologia.... 14.10.11, 13:01
          Marajka, tu nie chodzi o to, aby wszyscy kończyli studia techniczne - bo większość tych pożal się boże "humanistów" nie będzie w stanie nawet ich zacząć i przebrnąć przez pierwszy semestr jakichkolwiek studiów technicznych.

          Chodzi o to, że jakieś 25-30 lat temu większość z tych "humanistów" nie studiowałaby WCALE. Głównie dlatego, że na uczelniach była ograniczona liczba miejsc, dodam: miejsc trudno dostepnych, i też dlatego, że nie było dziesiątek wyższych szkółek lansu baunsu i dziwnych kroków, które co roku wypuszczają po 50 psychologów, 50 socjologów, 50 magistrów europeistyki i 50 pożal się boże "dziennikarzy" - nic dziwnego, że rynek jest przesycony.
          Przy czym, te dzieci, które tak chca "protestować", mają jeszcze wybór. Mogą jeszcze stuknąc sie w głowę i nie tracić 5 lat na studia, po których pracy nie znajdą. Ale nie - panuje powszechne przekonanie, że studia trzeba mieć (niestety, panuje ono równiez wśród rekruterów - a wszystko przez to, że dyplom magistra stał się łatwo dostepnym towarem), więc ludzie idą studiować te swoje socjologie, psychologie i inne europeistyki, a potem jest płacz i zgrzytanie zębów.
          • one2be Re: romanistyka, filozofia, socjologia.... 14.10.11, 17:38
            I tu jest pies pogrzebany; brakuje stolarzy, tokarzy, hydraulików i spawaczy (itd) bo każdy młody "musi" iść na studia i pracować w wyuczonym zawodzie - inna praca byłaby "zdecydowanie poniżej aspiracji" i "poniżeniem wykształconego człowieka". Chcieliby etat, a przychodząc na rozmowę kwalifikacyjną pokazują totalną ignorancję, zupełny brak myślenia i oczekiwania na miarę kadry kierowniczej.

            Ilu socjologów może być potrzebnych w Polsce..? I dlaczego q.. socjolog nie może prowadzić baru? [Zamiast socjologa można tu podstawić dowolnego 'loga]
    • Gość: despirant Jest moda jest lans IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.10.11, 10:18
      Przyszło to lewactwo z zachodu to się przyjmie, same żale, a gdzie działanie?
      A tu już trudno, trzeba mieć plan, coś potrafić.
    • Gość: gizmo Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 10:21
      Pani z KP: "Bo czy etat i ciekawa praca, a nie wieczny staż i tymczasowa umowa...". Czyżby złożyła samokrytykę za śmieciowe umowy w ich lokalu?
      • Gość: sss Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: 178.73.49.* 14.10.11, 10:38
        czytam te komenty i już rozumiem, czemu Polak pracuje za grosze w niemieckich zakladach na polskiej ziemi. Bo jak inny uważa że tak nie można to ten pierwszy zaraz mu powie: no co ty!
    • bartdab Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 10:40
      Polska nie jest krajem kapitalistycznym. Prawnie nasz ustrój to społeczna gospodarka rynkowa i to jest źródłem niedoboru mieszkań, domów, pracy itd. Właśnie przez te wszystkie podatki, składki, opłaty rząd ma pieniądze na takie bzdury jak wykupywanie zagrożonych firm, banków czy wielkich koncernów. To co widzą młodzi to rezultat słabej polityki prowadzonej przez lata przez partie lewicowe (PO, PiS to są partie lewicowe, czy się z tym zgadzają czy nie takie są fakty)
      • nf33 Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 11:54
        fakty są takie, że PIS to SEKTA
      • Gość: Mirek Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 17:10
        Zapomniales jeszcze dodac PiS. W koncu ich program jest narodowy i socjalistyczny
    • Gość: madzik Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... IP: *.home.aster.pl 14.10.11, 10:46
      Osiemnastolatkowie oburzeni własnym oburzeniem...zanim jeszcze zaczęli studiować i szukać pracy oburzają się na zapas, w razie jakby za trzy lata pracy nie znaleźli. Sama uczyłam się w liceum w małym miasteczku, nie miałam korepetycji, lekcji dodatkowych i innych pierdół przygotowujących do matury, tak jak to jest w liceum im. Kuronia. Nie wyjeżdżałam do innego miasta, do renomowanego liceum, bo jak ktoś chce się uczyć, to się wszędzie nauczy. Nie miałam również Starbucksów, Hilfigerów, Lacosty, Ipodów, Ipadów i RayBanów. Pracowałam ciężko na to, żeby dostać się na dobry uniwersytet, za który nie będę musiała płacić (tj. pan, który musi pracować w kawiarni bo płaci za szkołę). Dostałam się, oczywiście na kierunek humanistyczny, więc nie powiem - z pracą nie był najłatwiej. Przez długi czas pracowałam ciężko za marne grosze. W końcu jednak zdecydowałam się założyć własną działalność (to nie prawda, że nie ma żadnych udogodnień, bo przez dwa lata opłaca się mniejsze stawki ;p), wzięłam się w garść i teraz jestem małym, zadowolonym przedsiębiorcą. Wszyscy chcieliby być bogaci, ale żeby coś w tym kierunku zrobić - to już gorzej. Pan premier ma rozdawać mieszkania, udzielić kredytu na samochód i dać miejsce w renomowanej firmie, gdzie szef nie krzyczy, współpracownicy są mili a zarobki ogromne. Niestety nawet w Krainie Muminków nie było tak kolorowo. Pamiętacie Hefalumpy? A więc droga młodzieży! Do nauki, a nie pierdołami się zajmujecie!


      Jak ja się cieszę, że 5 lat temu moim największym problemem było to, że nie mamy sali, w której moglibyśmy z kolegami pograć bezpłatnie w siatkówkę.
      • Gość: piotr Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 14.10.11, 10:52
        marsz jedynej prawdziwej opozycji, jedynej która ma szanse cos zmienic w Polsce, odbedzie sie w Warszawie 11.11.11 !!

        Jutro nalezy do nas!
      • Gość: marajka Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.aster.pl 14.10.11, 12:05
        Pracowałam ciężko na to,
        > żeby dostać się na dobry uniwersytet, za który nie będę musiała płacić (tj. pa
        > n, który musi pracować w kawiarni bo płaci za szkołę).

        Pan płaci za czynsz, nie za szkołę... Za czynsz chyba płaciłać? ale z resztą się zgadzam. Bo co innego, jak człowiek skończy studia, często ciężkie i nie ma pracy, albo jest na czarno, a co innego jak protestuje "na zapas". To może ja już zacznę pikietować w sprawie emerytur, bo widzę, jak emeryci mają ciężko?
        • Gość: madzik Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.home.aster.pl 14.10.11, 12:22
          Być może źle przeczytałam. Za czynsz tak, płaciłam - 600 złotych za pół pokoju w starym bloku z lat 70. Na utrzymanie się miałam 400 złotych. Ale nie wymagam, żeby ktokolwiek za mnie robotę odwalał. Nie ukrywam, że nie mam dużego doświadczenia zawodowego, jednak od 16 roku życia pracowałam w wakacje, patrząc jak moje koleżanki wyjeżdżają, imprezują. Na studiach dużo się uczyłam, zero imprez - nie miałam na to czasu. Niestety zderzyłam się z rzeczywistością, długo nie mogłam znaleźć pracy, jak już znalazłam, to słabo płatną i po 12 godzin na dobę. Codziennie. Nie mówiąc już o atmosferze, jaka panowała w pracy. Umowa o pracę - zapomnij! Dopóki jesteś studentem nikomu nie opłaca się zatrudniać na umowę o pracę, chociaż zdarzają się takie oferty. Później kolejna praca, a później za przeproszeniem szlag mnie trafił i zajęłam się czymś co mnie interesuje, mimo że nie jest związane z ukończonym kierunkiem studiów. Jestem zadowolona i spełniona i mam nadzieję, że firma będzie się szybko rozwijała :) Też bym chciała, żeby ktoś zrobił wszystko za mnie, ale niestety żeby coś osiągnąć w życiu, trzeba włożyć w to jakiś trud. Jak wymagać, to głównie od siebie!
          • Gość: Hipocentaurus Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.jmdi.pl 14.10.11, 17:55
            od 16 roku życia pracowałam w wakacje, patrząc jak mo
            > je koleżanki wyjeżdżają, imprezują. Na studiach dużo się uczyłam, zero imprez -
            > nie miałam na to czasu.

            To wyjaśnia, dlaczego w młodym jeszcze wieku jesteś zgorzkniałą babą, nienawidzącą ludzi i zazdroszczącą wszystkiego wszystkim na zasadzie psa ogrodnika. Trzeba było imprezować.

            zajęłam się czymś co mnie interesuje, mimo że
            > nie jest związane z ukończonym kierunkiem studiów. Jestem zadowolona i spełnio
            > na i mam nadzieję, że firma będzie się szybko rozwijała :) Też bym chciała, żeb
            > y ktoś zrobił wszystko za mnie

            Coś kręcisz. Człowiek, który robi to, co go interesuje nie chce, żeby ktoś robił to za niego.
            Ja np. wcale bym nie chciał, żeby ktoś robił wszystko za mnie (jestem normalny). Chciałbym jedynie otrzymywać godziwe wynagrodzenie za moją pracę. A nie średnią krajową 500 (pięćset!) euro, do cholery!
            • Gość: 40-sto latek Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.play-internet.pl 14.10.11, 18:04
              A co to znaczy "godziwe"? Takie jakbyś chciał? Na wakacje, mieszkanie i samochód? Mozesz powiedzieć, ze w Brukseli to srednio płacą 3000 euro dajmy na to. Czy wiesz ile kosztuje tam wynajęcie mieszkania? 2.000 euro. Wynajęcie, bo na zakup mało kogo stać. Czy godziwa płaca to 3 tys. pln, a może 3 mln pln (jak zażyczył sobie Szymon Majewski za reklamę). Ponieważ dla każdego godziwa znaczy co innego, musi ją wyznaczyć rynek. Godziwa to taka, jaką jest w stanie ktoś zapłacić. A ktos za taką kwotę wykonać. I nic więcej. Jak już pisałem: dostajesz za mało jak na swoje wyobrażenia, bo dzielisz się potencjalną pensją 5 tys. z kilkoma takimi jak Ty innymi oburzonymi. Realizujesz program solidarności o która krzyczysz - pracodawcy mogą zwolnić 4 na 5 osób, a tej 5-tej najlepszej dać nawet 10 tys. na rękę. Tylko nie dadzą każdemu 10 tys. na rękę, bo nie mają skąd. Więc co lepiej? Wywalić tych 4 Twoich kolegów zebyś miał godziwą pracę? Czy trzymać ich, żeby mieli chociaz te 2 tys.?
            • Gość: Mirek Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 18:12
              > To wyjaśnia, dlaczego w młodym jeszcze wieku jesteś zgorzkniałą babą, nienawidz
              > ącą ludzi i zazdroszczącą wszystkiego wszystkim na zasadzie psa ogrodnika. Trze
              > ba było imprezować.
              > Ja np. wcale bym nie chciał, żeby ktoś robił wszystko za mnie (jestem normalny)
              > . Chciałbym jedynie otrzymywać godziwe wynagrodzenie za moją pracę. A nie średn
              > ią krajową 500 (pięćset!) euro, do cholery!
              Czytajac twoja wypowiedz mam wrazenie ze to raczej ty jestes starym, zgorzknialym facetem. Ona jest pogodna, zadowolona z zycia i swoich osiagniec kobieta, ktora nie rozumie jak mozna oczekiwac czegos za nic. Ty -odwrotnie

      • mniemanologia Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 12:56
        Gość portalu: madzik napisał(a):

        > Niestety nawet w Krainie Muminków nie było tak kolorowo. Pamiętacie Hefalumpy?

        Proszę o wyjaśnienie, co maja miłe i przyjazne Hefalumpy do Krainy Muminków. Bo zaraz się okaże, że sama ich nie pamiętasz ;)
        Bo że Dolina, a nie Kraina, to drobiazg ;)
        • Gość: sybilla Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo IP: 194.181.98.* 14.10.11, 14:04
          Autorka miała pewnie na myśli HATIFNATÓW - tych chudych, bialych stworków :) ale juz nie pamietam, co one tam robily.
          • mniemanologia Re: Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobo 14.10.11, 14:24
            Ale akurat Hatifnatowie byli spoko (elektryzowali się tylko trochę).
    • three-gun-max Czerwone nieroby 14.10.11, 10:58
      Po tych swoich pseudostudiach oczywiste jest, że zostaną na garnuszku państwa. Już teraz walczą o swoją przyszłość próbując okraść tych, którzy coś mają. Z reguły takie młode ćwoki z tego wyrastają, a jak nie to kończą jak jaiś Ikonowicz i inne dziwadła - w rynsztoku.
      • Gość: Marian Koniuszko Re: Czerwone nieroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 14:26
        To jakie sa studia "nie-pseudo" mądralo? A moze w ogóle zlikwidowac studia tylko wprowadzić 6 klas podstawówki i koniec. Po co jakiemuś tam akwizytorowi czy pracownikowi marketu, cieciowi i pracownikowi infolinii wykształcenie? Stwórzmy społeczeństwo niewyksztalconych tumanów tyrających za 1200 zl bo tak chce najświętsze prawo rynku. Do tego dąży kapitalizm.
        • three-gun-max Re: Czerwone nieroby 14.10.11, 14:47
          Takie, które uczą czegoś potrzebnego. Psychologów, socjologów, polonistów i odbywaczy stosunków międzynarodowych mamy już na następne 70 lat.
          • Gość: Marian Koniuszko Re: Czerwone nieroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 15:03
            Tzn konkretnie jakie? Nie każdy ma predyspozycje do bycia inżynierem, poza tym inżynierów też nie moze być za dużo.
            • Gość: residua Re: Czerwone nieroby IP: *.emea.ibm.com 14.10.11, 15:14
              Brakuje szewców, piekarzy, spawaczy...
              • Gość: Marian Koniuszko Re: Czerwone nieroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 16:12
                No przepraszam bardzo. Na początku lat 90-tych likwidowano wszystkie szkoły zawodowe jako "relikty komunizmu" a teraz nagle brakuje wykwalifikowanych pracowników. Motłoch co chwila musi się dostosowywac do wymogów jaśnie państwa analityków, ekspertów i innych "uzdrowicieli"; gospodarki. To już magistrzy zarzadzania i marketingu sa niepotrzebni??? Dziwne, przecież 20 lat temu wmawiano nam, ze ten kierunek to przyszłość.
            • Gość: lol Re: Czerwone nieroby IP: 168.168.33.* 14.10.11, 16:27

              > Tzn konkretnie jakie? Nie każdy ma predyspozycje do bycia inżynierem, poza tym
              > inżynierów też nie moze być za dużo.

              Jakie sobie chcą. Poza tym nie muszą kończyć żadnych studiów.
            • Gość: Mirek Re: Czerwone nieroby IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 17:20
              > Tzn konkretnie jakie? Nie każdy ma predyspozycje do bycia inżynierem, poza tym
              > inżynierów też nie moze być za dużo.
              Dlaczego zakladasz ze kazdy musi miec wyzsze wyksztalcenie. Skoro nie ma do tego predyspozycji niech poprzestanie na zawodowym. W ostatecznosci na dworcach i lotniskach brakuje bagazowych
              • Gość: MK Re: Czerwone nieroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 17:28
                Rozumiem, z sam pracujesz jako bagażowy i bardzo cenisz sobie swoja prace oraz pobory, które za nia dostajesz?
                • Gość: Mirek Re: Czerwone nieroby IP: 134.134.139.* 14.10.11, 17:36
                  > Rozumiem, z sam pracujesz jako bagażowy i bardzo cenisz sobie swoja prace oraz
                  > pobory, które za nia dostajesz?
                  Nie, nie mam takiej potrzeby, ale to nie znaczy ze nie musialem udowodnic, ze to co robie jest tym co potrafie robic dobrze, a nawet bardzo dobrze. Jesli ktos nie potrafi czegos robic lepiej od innych, to musi robic to co nie wymaga specjalnych umiejetnosci, a takie zawody istnieja. Trudno oczekiwac od pracodawcy ze zatrudni osobe gorsza, skoro ma wybor!
        • Gość: mikro Re: Czerwone nieroby IP: *.ighz.pl 14.10.11, 17:22
          Nie nie, stwórzmy społeczeństwo składające się z filozofów i politologów którzy na państwowej posadzie będą zarabiać 50tys miesięcznie plus mieszkanie i samochód, jak będzie pięknie! Inni filozofowie będą od nich tę filozofię kupować i ją jeść, ubierać się w nią, i wyjeżdżać do niej na wakacje. Genialne!
          • Gość: Marian Koniuszko Re: Czerwone nieroby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 17:31
            Dla mnie o0sobiście Polacy moga być społeczenstwem ciemniaków i tepaków pracujących fizycznie za 1000 zl brutto. Anglia, Niemcy, Francja, Holandia czekaja ze swoimi budowami, zmywakami, magazynami na tanią silę roboczą z Polski a na nasze emerytury w Polsce będą pracować... emeryci dorabiając sobie na cieciówce i rozdając ulotki.
          • Gość: Emper Re: Czerwone nieroby IP: *.ists.pl 14.10.11, 19:19
            Hehe Brawo. Ubawiłem się
    • tow.janwinnicki Najpierw nauczcie się szczyle szanować pomniki! 14.10.11, 11:09
      Banda rozwydrzonego gó...arskiego lewactwa.
      • Gość: tomski Re: Najpierw nauczcie się szczyle szanować pomnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 23:25
        Dokładnie, to mnie najbardziej zniesmaczyło - odrażające
    • Gość: to ja To ja wolę być Oburzonym niż ich sponsorem... IP: *.100.211.91.static.bait.pl 14.10.11, 11:23
      Oprócz epizodu w historii Argentyny gospodarki mniej więcej rządzą się zasadą zachowania kapitału. A to oznacza, że ktoś musi biednych Oburzonych utrzymać i zapewnić im żądane przez nich rozrywki. A to dalej oznacza, że sponsorzy, czyli klasa średnia mogą się znudzić utrzymywaniem kolejnej grupy (czy to zawodowej, czy społecznej) z prostej przyczyny - więcej dostaną jako roszczeniowi Oburzeni, niż zostanie im po opłaceniu należnych danin publicznych, nie mówiąc już o zainwestowanym czasie i pracy. Może Oburzeni nie pamiętają, ale taki system już był - wydajność pracy zarówno w przemyśle jak i rolnictwie nie sięgała nawet połowy średniej krajów rozwiniętych, bo każdy zadawał sobie pytanie - po co się napinać skoro jak mawiało najpopularniejsze ówczesne porzekadło: "czy się stoi, czy się leży tysiąc złotych się należy"...
      • a_weasley Re: To ja wolę być Oburzonym niż ich sponsorem... 14.10.11, 11:34
        Gość portalu: to ja napisał(a):

        > "czy się stoi, czy się leży tysiąc złotych się należy"...

        ...czy się leży, czy się stoi, partia płaci, bo się boi.
    • sowus Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... 14.10.11, 11:40
      Ludzie szczególnie młodzi utarli sobie w głowach, że muszą mieć wszystko po kolei gimnazium, liceum, studia wyższe i nieważne, że większość z nich nie ma żadnych predyspozycji do tego żeby studiować ...tak musi być i już.

      A można inaczej. Po gimnazjum iśc do szkoły czy to zawodowej czy do technikum... rozpocząć wcześniej pracę i zamiast być kilka lat dodatkowo na garnuszku rodziców zacząć zarabiać wcześniej. Pensje w budowlance, w przemyśle, ba nawet usługach takich jak fryzjerstwo są często wyższe niż pensje po "renomowanych" uczelniach wyższych gdzie wystarczy tylko być zapisanym i po kilku latach papier czeka.

      Można zamiast na studia dzienne iść na studia zaoczne - w międzyczasie pracować , ale nie wychodzić z założenia, że ja studiuję to mi się na rękę na dzień dobry należy 2500 minimum i siedzę w pracy max 8 godzin. Mam wśród swoich znajomych wiele przykładów osób które zaczynały pracę od razy po szkole średniej ( małej na wsi, a niekoniecznie elitarnej w Warszawie gdzie czesne kosztuje kilkaset zł miesięcznie) za kilkaset złotych miesięcznie. W międzyczasie studiowali lub kończyli różne kursy, a przede wszystkim chcieli coś zrobić a nie zatrzymać się w rozwoju. Teraz po kilku latach większość zarabia sporo powyżej średniej krajowej a nawet jej wielokrotność.

    • Gość: rewolucjonistka Brawo młodzi! IP: 178.73.49.* 14.10.11, 12:00
      Starsi, 30 i 40 - latkowie dali pupala. Teraz będą wyzywać was od gó...arzy ( to argument stosowany w przypadku niewiary w inne argumenty) ale racja jest po waszej stronie.
      Bedą mówić Wam, ile to oni musieli sie starać, we łbach sie wam poprzewracało, itd. Ale jak się spojrzy na Polskę, to słabo się starali. Ci zaradniejsi myśleli tylko o sobie i na tym koniec. Dlatego teraz jest jak jest.
      Przecież wy nie chcecie niczego za darmo. Chcecie tylko przerwać bezkarne dymanie ludzi przez polityków i bankowców. Przecież kredyt za 2-pokojowe mieszkanie nie musi być spłacany przez 30 lat! Teraz dlatego jest spłacany tak długo, bo bankowcy sobie wyliczyli, ile jest w stanie zaplacić wykształcona rodzina która nie ma gdzie mieszkać. Ta cena to próg determinacji, więc na tyle ją ustalono. Frustraci 40-letni będą wam mówić, że oni wszystko sami... tak, sami, ale też tylko dla siebie. o słabszych zapomnieli. Popieram was!
      • three-gun-max Re: Brawo młodzi! 14.10.11, 12:15
        Naucz sie czerwona gnido, że nikt nie musi dawać ci kredytu. Jeśli uznają, że nie mają ochoty robić z tobą interesów to nie będą.
        • Gość: rewolucjonistka Re: Brawo młodzi! IP: 178.73.49.* 14.10.11, 12:20
          "Naucz sie czerwona gnido"

          nerwy puszczają? ale czemu?
          • three-gun-max Re: Brawo młodzi! 14.10.11, 12:43
            To po prostu prawidłowe określenie komunistów.
            • Gość: Marian Koniuszko Re: Brawo młodzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 14:32
              Jak ktoś się upomina o swoje to od razu komunista. Typowe myślenie neoliberalnego tępaka wychowanego na Gazecie Wybiórczej.
              • three-gun-max Re: Brawo młodzi! 14.10.11, 14:45
                Problem w tym, że oni upominają się o cudze
                • Gość: Marian Koniuszko Re: Brawo młodzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.11, 14:59
                  Co to znaczy o cudze? Chyba wszyscy jestesmy jednym spoleczeństwem i wszyscy płacimy podatki i wszystkim nam powinno zależeć, zeby młodzież byla wykształcona, inteligentna i miala pracę bo to przyszlośc narodu, która kiedyś bedzie pracowala na nasze emerytury. Nie mowię, zeby wspierac nierobów i wiecznych studentów.
                  • Gość: Mirek Re: Brawo młodzi! IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 17:30
                    I dlatego musza zrozumiec ze w zyciu trzeba byc samodzielnym, zaradnym i nie oczekiwac od innych czegos co moga osiagnoc sami. Ilu z tych co tak narzekaja jedzie potem do pracy na zachodzie europy i sa wdzieczni za prace na zmywaku i kat do spania. Tam niczego nie oczekuja, a tutaj im sie to nalezy?
                    > Nie mowię, zeby wspierac nierobów i wiecznych studentów.
                    A jak mozesz sprawdzic czy ci ci wyciagaja reke to wlasnie nieroby lub wieczni studenci. Przeciez system tak wlasnie dziala -chcesz kredyt to musisz udowodnic ze nie jestes ani jednym, ani drugim. czyli gdzie jest problem?

                    • Gość: kaja Re: Brawo młodzi! IP: *.aster.pl 15.10.11, 23:02
                      ooo, problem jest w wielu rzeczach
                      w tym, ze absolwent w 1szej pracy nie dostanie umowy o prace tylko zlecenie, dzielo, dostanie 2 tysie na reke. a koszt metra kwadratowego w wawie to od 6 tysiecy w gore. koszt wynajmu pokoju to od 5 stow w gore. tylko jak dlugo mozna wynajmowac
                      problemw tym ze pozyczajac od banku 100 tysiecy na okres 20 lat, musze de facto oddac mu 200 tysiecy:)
                      problem w tym, ze w ZADNYM miescie europejskim nie ma takiej rozbieznosci miedzy srednimi dochodami, a srednia cena mieszkan jak w wawie.
                      jezeli tego nie widzicie, to znaczy ze wszyscy jestescie zajebiscie sytuowani i protestujacy studenci moga wam tylko pozazdroscic:)
                      • Gość: Mirek Re: Brawo młodzi! IP: *.jf.intel.com 17.10.11, 16:48
                        > w tym, ze absolwent w 1szej pracy nie dostanie umowy o prace tylko zlecenie, dz
                        > ielo, dostanie 2 tysie na reke. a koszt metra kwadratowego w wawie to od 6 tysi
                        > ecy w gore. koszt wynajmu pokoju to od 5 stow w gore. tylko jak dlugo mozna wyn
                        > ajmowac
                        Wynajmowac mozna nawet i cale zycie i nie ma w tym nic szczegolnego. Dowiodl tego kryzys w USA gdzie do niedawna stawiano na wlasny dom dla kazdego, a teraz duza czesc spoleczenstwa doszla do wniosku ze to im sie nieoplaca i lepiej jest wynajmowac.
                        > problemw tym ze pozyczajac od banku 100 tysiecy na okres 20 lat, musze de fact
                        > o oddac mu 200 tysiecy:)
                        Jaki problem, pozycz od znajomych. W koncu te 200 tysiecy ktore oddajesz to czesciowo tez i inflacja ktora powoduje ze po 30 latach te 100 tysiecy pozyczonych pieniedzy nie ma tej samej wartosci co na poczatku. Inna sprawa ze ci co pozyczaja musza miec motywacje( czyli mozliwosc zarobku) i mozliwosc znalezienia klienta, czyli tam gdzie jest wielu chetnych wyzszy koszt pozyczki decyduje o tym kto ja dostanie( oczywiscie ci co sa sklonni zaplacic najwiecej). Jak kazde dobro na rynku, tak i pieniadze sa towarem o limitowanej ilosci.
                        > problem w tym, ze w ZADNYM miescie europejskim nie ma takiej rozbieznosci miedz
                        > y srednimi dochodami, a srednia cena mieszkan jak w wawie.
                        No to zeby daleko nie szukac pojedz do Moskwy a sie przekonasz. Inna sprawa ze tam gdzie jest szybki rozwoj, tam jest duzy popyt, a jesli mieszkan jest zbyt malo to ich koszt jest duzy.
                        Zwykle prawo popytu i podazy. Poza Warszawa sa miejsca gdzie mozna kupic dom lub mieszkanie za pol darmo, tylko, dziwna sprawa, nikt nie chce tam mieszkac. Moze wlasnie tam, ci co tak narzekaja na zbyt duzy koszt mieszkan powinni sie udac?
                        • Gość: kaja Re: Brawo młodzi! IP: *.aster.pl 17.10.11, 22:06
                          Poza Warszawa sa miejsca gdzie mozna kupic dom lu
                          > b mieszkanie za pol darmo, tylko, dziwna sprawa, nikt nie chce tam mieszkac. Mo
                          > ze wlasnie tam, ci co tak narzekaja na zbyt duzy koszt mieszkan powinni sie uda
                          > c?
                          tak sa. tylko ze , uwaga, gdybys nie wiedzial: NIE MA TAM PRACY.
                          jak myslisz czy cala sciana wschodnia ciagnie do warszawy ze wzgledu na jej niespotykanie piekno? czy raczej za chlebem?
                          • Gość: Mirek Re: Brawo młodzi! IP: *.fm.intel.com 17.10.11, 22:57
                            Czyli jest powod dlaczego mieszkania sa w Warszawie takie drogie. No ale czasami trzeba wybrac, albo tanie mieszkanie albo dobrze(lub lepiej) platna praca. Ci co wyjezdzaja na zachod za praca dobrze wiedza ze zarobki sa tam wyzsze niz w Polsce ale tez i koszty zycia sa duzo wieksze. Podobnie jest tez i w Warszaiwe w porownaniu do reszty Polski.
                  • Gość: Emper Re: Brawo młodzi! IP: *.ists.pl 14.10.11, 19:24
                    No ale jakośc dziwnym trafem nikomu nie zależy. I 500tys urzędników, którzy niby mają to regulować i zapewniać "sprawiedliwy podział dóbr" nic nie pomaga i nawet Twoje posty na forum nie przekonają ludzi, że tak trzeba, więc może porzucimy tą mrzonkę i każdy będzie dbał o siebie i swoje otoczenie, a pieniądze na biurokrację wrócą do nas?
          • koxiarz Re: Brawo młodzi! 14.10.11, 12:49
            Gość portalu: rewolucjonistka napisał(a):

            > "Naucz sie czerwona gnido"
            >
            > nerwy puszczają? ale czemu?

            Może dlatego, że już czuje twoje łapsko w swojej kieszeni?
            • Gość: rewolucjonistka Re: Brawo młodzi! IP: 178.73.49.* 14.10.11, 13:25
              no co ty, ja na swojej czuje łapsko białych kołnierzyków. nic od nikogo nie chcę, sama zarabiam na utrzymanie swoje i rodziny, natomiast nie chcę być mozniej drylowana przez takie bankowe uklady, rozpiętośc pensji nie wiadomo jaką... całe społeczeństwo na tym traci.
              taka jest wspołczesna lewica, więc jesli rzeczywiście jesteście tymi, ktorzy dymają ludzi, a nie zwykymi frustratami, którzy mogą się chwilowo poczuć lepiej bo nawrzucają komuś od lewaków, to fakt - macie się czego bać.
      • Gość: mmena Re: Brawo młodzi! IP: *.89.67.170.static.crowley.pl 14.10.11, 12:15
        Gość portalu: rewolucjonistka napisał(a):
        > Starsi, 30 i 40 - latkowie dali pupala. Teraz będą wyzywać was od gó...arzy ( t
        > o argument stosowany w przypadku niewiary w inne argumenty
        To przeczytaj calosc ponownie i postaraj sie zrozumiec. Jesli juz ci sie to uda, to zauwazysz argumenty m.in. taki ze nie ma niczego za darmo - ani mieszkan, ani szkol, ani ubezpieczen. Placi sie za wszystko. Jesli panstwo oburzeni dostana teraz mieszkania, to panstwo ciezko pracujacy beda za te mieszkania musieli zaplacic.

        > Przecież wy nie chcecie niczego za darmo.
        Powtarzam - przeczytaj calosc ponownie i postaraj sie zrozumiec.

        Teraz dlatego jest spłacany tak długo, bo b
        > ankowcy sobie wyliczyli, ile jest w stanie zaplacić wykształcona rodzina która
        > nie ma gdzie mieszkać.
        O tak, bez watpienia! Bankowcy tego swiata umowili sie, ze kredyt bedzie kosztowal wlasnie tyle. I nikomu z nich nie przyjdzie do glowy by stawke te obnizyc, sciagnac tych, ktorzy na nizsza cene poleca i zgarnac zyski - coz za karne towarzystwo! Wszyscy co do jednego trzymaja sztame!

        > Frustraci 40-letni będą wam mówić, że oni wszystko sami... tak, sami, ale też t
        > ylko dla siebie. o słabszych zapomnieli.
        Pomoc slabszym? Oczywiscie. Oddac leniom, ktorzy jedyne co robia to wyciagaja reke krzyczac "daj"? W zyciu. Oddaj ze swoich zarobkow.
        • Gość: rewolucjonistka Re: Brawo młodzi! IP: 178.73.49.* 14.10.11, 12:19
          Przeczytalam ze zrozumieniem. Ten i inne teksty. To jest wlasnie argument manipulatorow: ktos kto ma inne zdanie nic nie rozumie!
          • Gość: Jojo Re: Brawo młodzi! IP: *.home.aster.pl 14.10.11, 12:34
            Kiedy ty naprawdę nic nie rozumiesz. A w każdym razie nie potrafisz czytać i wyciągać wniosków z tego, co przeczytałaś.
            A propos sfrustrowanych 40latków - życzę ci słonko, żebyś w moim wieku była tak "sfrustrowana" jak ja i moi przyjaciele - miała tyle pogody ducha, humoru i zadowolenia z życia co my. Tyle tylko, że z takim nastawieniem "się mi bo wszystko należy, teraz, zaraz, dużo, dużo!!!" z całą pewnością taka nie będziesz.
            • Gość: rewolucjonistka Re: Brawo młodzi! IP: 178.73.49.* 14.10.11, 13:32
              ale ja właśnie mam 40 lat, i całkiem dobrą SWOJĄ sytuację. spłacone mieszkanie, niezła praca moja i męża, 2 dzieci. jest ok. owszem, sporo potu to kosztowalo, ale jest. tylko że bardzo dużo jeżdze po Polsce z racji zawodu. i widze wszystko nie tylko z perspektywy swojej, ale także prowincji. i widze, jak dalismy ciała jako starsze pokolenie. owszem, to zrozumiale, ze boimy sie lewactwa po dsswiadczeniach komuny. z tym, że w liberalizmie sie calkiem zatracilismy. jeśli mlodzi ludzie nie zrobią sensownego zwrotu, kiedys zaplacimy sporą cenę za dobre samopoczucie teraz.
              więc kiedy będziesz mial tyle lat co ja, byloby dobrze, abyś umiał patrzeć z róznych perspekktyw ;D
              • Gość: lol Re: Brawo młodzi! IP: 168.168.33.* 14.10.11, 15:02
                > z tym, że w liberalizmie sie calkiem zatracilismy. jeśli
                > mlodzi ludzie nie zrobią sensownego zwrotu, kiedys zaplacimy sporą cenę za dob
                > re samopoczucie teraz.
                > więc kiedy będziesz mial tyle lat co ja, byloby dobrze, abyś umiał patrzeć z ró
                > znych perspekktyw ;D

                Kto się w czym zatracił? W Polsce nie ma mowy o żadnym liberalizmie. W Polsce istnieje zbyt duży socjalizm, dopłacanie różnym grupom społecznym, a żeby było z czego dopłacać trzeba innym zabrać. Mundurowi, rolnicy, górnicy, energetycy, związki zawodowe, wieczni bezrobotni "nie opłaca mi się/za daleko/nie będę pracował za mniej niż 2 tys." - to jest to co trapi najbardziej Polskę, to jest wrzód na jej tyłku + politycy, którym najbardziej zależy na tym, żeby im słupki poparcia nie spadły.
                • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Wrzodem na tyłku są tyrający za miskę ryżu IP: *.jmdi.pl 14.10.11, 17:38
                  Gdyby nikt nie godził się pracować za mniej niż 2 (albo 5) tysięcy, to po prostu nie byłoby mniejszych pensji.
                  A tak- zawsze przyjedzie jakiś "zaradny" ze wsi, wynajmie kawalerkę w ośmiu i będzie zapie...ł 24/7 za 5 pln/h, psując normalnym ludziom rynek pracy. Chcę zarabiać normalnie, pracując normalnie. Nie jestem leniem, ale nie jestem też pracoholikiem, który się nudzi mając czas wolny. Jeśli to jest roszczeniowa postawa lewacka, to tak- jestem roszczeniowym lewakiem!
                  • Gość: Mirek Re: Wrzodem na tyłku są tyrający za miskę ryżu IP: *.jf.intel.com 14.10.11, 17:45
                    > A tak- zawsze przyjedzie jakiś "zaradny" ze wsi, wynajmie kawalerkę w ośmiu i b
                    > ędzie zapie...ł 24/7 za 5 pln/h, psując normalnym ludziom rynek pracy.
                    Widac tyle jest dana praca warta. Chyba nie powiesz mi ze taki "zaradny" bedzie pracowal za 5pln na kazdym stanowisku? Prawo podazy i popytu! W koncu jesli dana praca bylaby za droga to moze by jej w ogole nie bylo, bo by sie nie oplacalo kogos na takie stanowisko zatrudniac
                  • Gość: 40-sto latek Re: Wrzodem na tyłku są tyrający za miskę ryżu IP: *.play-internet.pl 14.10.11, 17:47
                    Bardzo się mylisz. Może to brzmi protekcjonalnie, ale ekonomii powinni uczyć od małego. Jeżeli jutro podnieśliby min. pensję do 5 tys. to nie dostaliby wszyscy 5 tys. tylko te 25% najlepszych. Nastąpiłby po prosty wymuszony wzrost efektywności. Reszta byłaby w ogóle bez pracy. Więc spójrz na to tak, ze to Twoja pensja 2 tys. zamiast 5 tys to własnie to o co walczysz -dzielenie sie ze slabszymi/glupszymi/oburzonymi. I jak, fajnie sie dzielić? To jest własnie to, o co walczycie i jednocześnie jesteście przeciw! Mogę mieć 5 pracowników po 2 tys albo jednego za 10 tys. Co powinienem zrobic? Wyrzucic 4 i dać podwyzkę najlepszemu?
                    • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Wrzodem na tyłku są tyrający za miskę ryżu IP: *.jmdi.pl 14.10.11, 18:02
                      Mogę mieć 5 pracowników po 2 tys albo
                      > jednego za 10 tys. Co powinienem zrobic? Wyrzucic 4 i dać podwyzkę najlepszemu?

                      Tak. 20% pracowników wykonuje 80% pracy. Przerost zatrudnienia jest też w prywatnych firmach. Lepszy leń bezrobotny, niż pobierający pensję. Dodatkowo jest szansa, że ten godnie wynagradzany nie okradałby cię, żeby przeżyć.

                      P.S. Zabrzmiałeś z lekka protekcjonalnie, ale mam za dużo lat i pieniędzy, żeby się tym przejąć :)
                      • Gość: 40-sto latek Re: Wrzodem na tyłku są tyrający za miskę ryżu IP: *.play-internet.pl 14.10.11, 18:11
                        Oczywiscie ze jest przerost. W prywatnych dokladnie tak samo. Tylko, że myslisz sobie - dam pracę też tym trochę mniej rozgarniętym, nauczą się, to urośniemy razem - firma (nie moja, zwykla, cudza;), moja pensja, twoja pensja. Ale oni przychodzą, te dzieciaki, nic nie potrafia i krzyczą o więcej. Mówisz mu: stary, nie potrafisz zrobić jednej rzeczy bez błędów, drugi na etacie musi cie poprawiać, a on ci na to "a ja myslę inaczej". Ostatecznie będzie tak, ze wywali sie 80% a 20% dostanie "godziwą" pracę. I te 20% nagle znajdzie sie po drugiej stronie barykady. Jak ja nagle się dzisiaj znalazlem, zupelnie niespodziewanie. Bo nagle stac mnie na samochod. Nawet nowy. To mam go sprzedac i dolozyc do pensji dzieciakom zeby... mogly sobie kupić samochod:) Zaraz pojde strajkować sam, że nie oddam!
                  • fuks0 Re: Wrzodem na tyłku są tyrający za miskę ryżu 15.10.11, 00:21
                    Gość portalu: xxxxxxxxxxxxxxxxxx napisał(a):

                    > Gdyby nikt nie godził się pracować za mniej niż 2 (albo 5) tysięcy, to po prost
                    > u nie byłoby mniejszych pensji.

                    Gdyby nikt się nie godził pracować za mniej niż 5 tysięcy, to miałbyś ~50% bezrobocie w kraju. Jeżeli pensje będą wysokie (przy założeniu takiej samej produktywności pracowników), to koszt wytworzenia produktów będzie wysoki, a wtedy nigdzie tych produktów nie sprzedasz. Podstawy ekonomii, ale oczywiście najbardziej krzyczą osoby, które zielonego pojęcia nie mają na dany temat.

                    > A tak- zawsze przyjedzie jakiś "zaradny" ze wsi, wynajmie kawalerkę w ośmiu i b
                    > ędzie zapie...ł 24/7 za 5 pln/h, psując normalnym ludziom rynek pracy.

                    Ten "ze wsi" ma takie samo prawo do pracy jak i Ty. Ma prawo wyceniać swoją pracę na tyle ile chce, a pracodawca przyjąć tego, który ma niższe wymagania odnośnie wysokości płacy. Niemniej masz możliwość zarabiania, tyle ile chcesz (czy tez może bliżej: tyle na ile pozwalają Twoje umiejętności) oraz niezatrudniania "tych ze wsi" za 5 zł/h - zostań pracodawcą i płać wszystkim minimum 25 zł/h.

                    > Chcę zar
                    > abiać normalnie, pracując normalnie. Nie jestem leniem, ale nie jestem też prac
                    > oholikiem, który się nudzi mając czas wolny. Jeśli to jest roszczeniowa postawa
                    > lewacka, to tak- jestem roszczeniowym lewakiem!

                    Jak poszukasz trochę, to z pewnością znajdziesz sobie - o ile coś tam umiesz - taką pracę. Chyba, że normalne wynagrodzenie wg Ciebie to minimum 20 tys. zł na miesiąc, wtedy mogą być pewne problemy.
              • policjawkrainieczarow Re: Brawo młodzi! 15.10.11, 04:26
                Gość portalu: rewolucjonistka napisał(a):

                > jeśli
                > mlodzi ludzie nie zrobią sensownego zwrotu, kiedys zaplacimy sporą cenę za dob
                > re samopoczucie teraz.

                rzecz w tym, ze mlodziez z artykulu nie usiluje dokonac zadnego sensownego zwrotu, tylko wyglasza pretensje, ze ups, trzeba dorosnac - no bo do tego sie one w gruncie rzeczy sprowadzaja.
              • p.o.box.77 Re: Brawo młodzi! 15.10.11, 09:29
                poczciwie piszesz, ale nie zgodze się z tobą. kilkanaście lat temu studiowałem na warszawskiej politechnice "niezbyt przyszłościowy kierunek", który dziś jest bardzo nośny. 3/4 wydziło było z poza Warszawy. Kilku było tak biednych że na zwykłe kanapki patrzyli jak na dar z nieba, pochodzili z zapomnianych przez władze i boga zakądków Polski.

                Nawet nie pomyśleliby o rządaniach OBURZONYCH. byli jednymi z najpilniejszych studentów.

                na głogdowych stypendiach socjalnych, w zasyfionym akademiku po czterech w 20 mkw przez pięć lat bez kasy na piweczko z kolegami..

                czy dali radę? życze każdemu oburzonemu TAKIEJ POSTAWY i takich efektów.

                Niestety CI oburzeni t bogate dzieci, bogatych starych. to nie jest rewolucja.
      • sowus Re: Brawo młodzi! 14.10.11, 12:21
        Uważają się za stracone pokolenia ale dlaczego? Większości w głowach tylko telefony, komputery itp. Jest to pokolenie konsumpcyjne - wszystko muszą mieć podane na tacy. Mieszkanie od państwa, urlop płatny od państwa, zasiłek na jedzenie , tani samochód itp itd od Państwa to po co pracować w sumie. Nie mówię, że t tylko ich wina - dużo winy w tym rodziców, którzy po okresie komuny zrobili ze swoich dzieci pacynki - podając wszystko czego chciały.

        Mi rodzice mało dali bo sami niewiele mieli. Za to od najmłodszych lat pracowałem , czy to na czarno w niemczech co roku w wakacje czy to w Polsce podczas studiów. Mam niewiele więcej lat od nich i mi się jakoś udało mieć mieszkanie pracę , rodzinę .

        Oczywiście można powiedzieć , że miałem farta , ale mam wielu takich znajomych jak ja. Z 2 strony znam ludzi którzy nigdy nic nie robili. Teraz oczywiście muszą jechać na zmywak do anglii i narzekają, że w Polsce nie ma pracy i perspektyw. Ale co zrobią z pieniędzmi zaoszczędzonymi np w UK czy w nieczech ( o ile uda im się zaoszczędzić ) kupują samochód :) i narzekają, że paliwo drogie.
        • Gość: rewolucjonistka Re: Brawo młodzi! IP: 178.73.49.* 14.10.11, 13:35
          owszem, masz wiele racji, jeśli chodzi o obraz spoeczenstwa. ale tacy są nie tylko Polacy. konsumpcjonizm dominuje na całym świecie. jak i głupota i niezaradność
          rzecz jednak dotyczy czegoś innego. politycy są po to, by służyć społeczeńśtwu - a nie garstce najbogatszych. te proporcje się od dawna zmieniają. i młodzi to widzą i się nie zgadzają. zatem jednak nie są tacy głupi. rzecz po prostu jest w niuansach. ale niuanse są dla mądrych. głupim zostają stereotypy.
          • Gość: 40-sto latek Re: Brawo młodzi! IP: *.play-internet.pl 14.10.11, 14:52
            A jak to dokładnie służą tym bogatym? Probują raczej służyć tym co krzycza w związku z tym zamiast pozwolić pracodawcy decydować o tym kogo zatrudnic a kogo zwolnic, to daja kodeks pracy pod dyktando krzykaczy. Efekt? Umowy zlecenia, zamiast o prace. Czemu? Bo z umowy o prace, nawet jak ktos nierob i obibok to zwolnić nie można - bo w myśl KP, zdanie ze ten pracownik slabo pracuje, nie jest powodem do zwolnienia. Wiec nowych miejsc pracy brak. A z drugiej strony jak jestes dobry, to pracodawca sam cie przywiąze do pracy umowa o prace, zakazem konkurencji, oplacaniem szkolen. Tylko trzeba byc dobrym. A to to juz za duzo, co? Brawo młodzi? To jakiś żart. Zamiast nauczyć młodziez odpowiedzialnosci i tego że najpierw się pracuje i oszczedza, a potem się wydaje, jak się ma co, to od razu wydwac (na kredyt) a potem myslec. To banki daly im mozliwosc (te zle banki, brr..) konsumowac teraz i zaraz. Ich rodzice dopiero jak ich wykarmili i cos odlozyli pojechali na pierwsze wakacje zagranice. To ich rodzice gnieździli sie malych klitkach, po to zeby potem wybudowac dom. A oni chcieliby teraz, natychmiast, wszystko. Jak mozna jeszcze im przyklaskiwac? Kredyt mozesz wziac na 5 lat, ale mieszkania zawsze byly drogie i bedą. Wszędzie. A lat wojny i komuny nie da się odrobić w ciągu jednego pokolenia, wiec nie ma co sie porównywać do innych krajów. Trzeba pracowac, pracowac, odkładać, budować kapitał dla przyszlych pokolen. Tak, PRZYSZLYCH. I przyszłych rownież z punktu widzenia tych dzieciaków. Moze to im przekażesz rewolucjonistko?
            • Gość: gość Re: Brawo młodzi! IP: 94.124.21.* 14.10.11, 15:53
              i "rewolucjonistka" zamilkła :) no bo jak zbić argumenty, które są tak prawdziwe
              • Gość: rewolucjonistka Re: Brawo młodzi! IP: 178.73.49.* 14.10.11, 17:10
                a to już odejśc od kompa nie można?
                eh, nie ma to jak głupie pitolenie ( to o poście powyżej)

                dwa posty powyżej - trudno się nie zgodzić. obiboki żerują. ale porównywanie obiboków do żądania sprawiedliwszego podziały wspólnych dóbr to nie to samo.

                podam przykład. doplaty do rodziny na swoim. ceny mieszkań dokladnie wzrosły o tyle ile państwo doplacało. czyli jednak banko coś tam sobie wyliczają, ile jest się w stanie doplacic, prawda?

                ja też jestem za tym, żeby najpierw zarobić a potem wydawac a nie kredyty. mówie jednak o czymś zupelnie innym.
                • Gość: 40-sto latek Re: Brawo młodzi! IP: *.play-internet.pl 14.10.11, 17:33
                  Przepraszam, ale zarzut jest taki ze banki liczą? Odgórnie mamy tego zabronić? Banki to nie jest dobro wspólne - proszę są serwisy typu monetto, gdzie jeden drugiemu moze pozyczyć bez udziału banku. Jakoś nie działa to u nas. Poza tym kto powiedział, ze trzeba natychmiast pozyczac zeby natychmiast miec wymarzone mieszkanie. Można wynająć. W GB większość ludzi wynajmuje mieszkania. Panstwo ma dawac tanie kredyty? zawsze znajdzie sie ktoś, kto wezmie tanio i da dalej drożej. Tylko wolny rynek jest w stanie wymusić równowagę. Wszelkie tego typu programy "redystrybucji" go zaburzają. Jedynie na co powinniśmy się składać to wspolne finansowanie leczenia, bo tu ma sens redesytrybucja i solidarność ludzka. Pozostałe sprawy już nie. Kto powiedział, ze kazdy musi być piękny i bogaty? Nie musi. Ja jakoś godzę sie z tym że sąsiad ma lepszy samochód - i nie idę na ulicę i nie każę mu się ze mną dzielić, bo powinno być po równo. Albo zyję z gorszym, albo biorę kolejny etat. ALbo w ogóle o tym nie myślę. Równość, socjalim komunizm, białoruś - zrozum, że przeciw temu zesmy walczyli!
                • fuks0 Re: Brawo młodzi! 15.10.11, 00:24
                  Gość portalu: rewolucjonistka napisał(a):


                  > dwa posty powyżej - trudno się nie zgodzić. obiboki żerują. ale porównywanie ob
                  > iboków do żądania sprawiedliwszego podziały wspólnych dóbr to nie to samo.

                  Co to są te "dobra wspólne"?


                  > podam przykład. doplaty do rodziny na swoim. ceny mieszkań dokladnie wzrosły o
                  > tyle ile państwo doplacało. czyli jednak banko coś tam sobie wyliczają, ile je
                  > st się w stanie doplacic, prawda?

                  Banki udzielają wyższych kredytów, deweloperzy dostają więcej kasy za mieszkanie... ta ustawa to dofinansowanie prywatnych przedsiębiorstw z prywatnych rąk.
          • policjawkrainieczarow Re: Brawo młodzi! 15.10.11, 04:34
            Gość portalu: rewolucjonistka napisał(a):

            > rzecz jednak dotyczy czegoś innego. politycy są po to, by służyć społeczeńśtwu
            > - a nie garstce najbogatszych. te proporcje się od dawna zmieniają. i młodzi to
            > widzą i się nie zgadzają. zatem jednak nie są tacy głupi.

            to znaczy co konkretnie twoim zdaniem politycy powinni zaoferowac kolezce, ktoremu stypendium oplaca czesne, ale na czynsz musi sobie juz sam zarobic i - zgroza - wlasnie sobie uswiadomil, ze od tej pory to juz wlasnie tak bedzie, ze wlasnymi recami bedzie musial, nieborak, zarabiac na wlasne zycie?
      • Gość: gizmo Re: Brawo młodzi! IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 16:10
        Dwupokojowe mieszkanie w Warszawie to 300 tysięcy. Załóżmy, że kredyt jest nieoprocentowany. Załóżmy, ze spłacający może zapłacić 1000 zł raty miesięcznie. To daje 25 lat spłaty. Ja rozumiem, że opisywana młodzież wybrała klasy humanistyczne i zamierza studiować filozofię. Ale w Windowsach jest kalkulator. W zakładce programy/akcesoria.
        • Gość: rewolucjonistka Re: Brawo młodzi! IP: 178.73.49.* 14.10.11, 17:15
          post śmieszny, zwraca na siebie uwagę, to dużo.
          rozumiem że hiszpania i ci spod łolstrit to też humaniści. w iztaelu pewnie też. cały świat humanistów się zbuntował, bo nie umieli znaleść kalkulatora w windowsie. zawsze wiedzialem że windows to szajs.
          • Gość: gizmo Re: Brawo młodzi! IP: *.adsl.inetia.pl 14.10.11, 18:45
            Nie wiem o co chodzi w Hiszpanii, USA czy Izraelu. Wiem tylko, że pisząc, iż raty za mieszkanie nie muszą być spłacane przez 30 lat albo 1) źle policzyłaś; 2) albo miałaś na myśli większą ratę miesięczną; 3) albo idea spłaty kredytu w ogóle wydaje ci się złym pomysłem. Zapewne każdy system operacyjny ma kalkulator. I większość komórek.
      • a_weasley Re: Brawo młodzi! 14.10.11, 17:56
        Rewolucjonistka napisała:

        > Przecież kredyt za 2-pokojowe mieszkanie nie musi być
        > spłacany przez 30 lat! Teraz dlatego jest spłacany tak długo,
        > bo bankowcy sobie wyliczyli, ile jest w stanie zaplacić

        I to wcale nie jest teoria spiskowa. Wcale.
        Pomimo iż zawiera niejawne założenie istnienia Układu. Nie sieci ukladów, o jakiej nawet Kuroń pisał, ale kartelu bankowego uzgadniającego minimalną stopę odsetek.
        Bez takiej zmowy żadne "sobie wyliczenie" nie ma sensu, bo między bankami jest konkurencja i jeśli w jednym banku musiałbym płacić 1200 zł, a w drugim przez taki sam czas 1050, to musiałbym upaść na głowę, żeby brać w pierwszym.
        • Gość: Mirek Re: Brawo młodzi! IP: 134.134.137.* 14.10.11, 20:12
          Zapomniales jeszcze dodac ze banki to nie skarbonki bez dna i same tez pozyczaja miedzy soba na pewien procent. Tylko skoro jest zmowa to czemu banki upadaja?
    • Gość: bartek Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... IP: 178.73.29.* 14.10.11, 12:09
      wielki mi ruch zbuntowanych - zwykła moda z zachodu, u nas nikt niczego samodzielnie nie wymyśli
    • Gość: klm Oburzeni czy znudzeni Starbucksem? Już w sobotę... IP: *.dynamic.chello.pl 14.10.11, 12:27
      we łbach się gnojom popier.doliło, szkoda, że się za komuny nie urodzili...
    • Gość: E chyba zart IP: *.axelspringer.pl 14.10.11, 12:38
      Sluchalem audycji w TokFM gdzie goscmi byly wlasnie mlodzi ludzie z tego "ruchu". Otoz to co oni mowia to sa zarty. Postulaty oderwane od rzeczywistosci. Praca, edukacja, mieszkanie - to sa rzeczy o ktore trzeba sie troszczyc samemu. Co za lewactwo. Kto ma za to placic?
    • Gość: pracujacy A to dobre! IP: *.airclub.pl 14.10.11, 12:59
      Ja też jestem dorosły i muszę się UTRZYMAĆ! Muszę pracować, żeby opłacić ratę kredytu i jeszcze coś zjeść i się rozerwać. Nie czuję się pokoleniem straconym. How come?
    • Gość: Holgerhans Polska jak zwykle, papugą narodów jest! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.10.11, 13:16
      Każdy ruch, każdy trend, każda moda i każde wydarzenie jest po prostu kopiowane nad Wisłą na siłę bo te Polskie kompleksy narodowe karzą nam być takimi jak cały świat, wtedy czujemy się światowi i lepsi od innych lub przynajmniej tacy jak inni na świecie.
      Jakoś świat nie skopiował marszów pod pałać i obronę krzyża!
      Młodziaki nie mają co robić w weekend więc myślą że na wsi zwanej Warszawą mogą sobie urządzić taki marsz jak w Madrycie czy w Salonikach lub w Lizbonie. Kupa śmiechu!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka