Dodaj do ulubionych

Pogrzebmy sobie

26.10.07, 10:48
bryt. magazyn dla kobiet przeprowadzil badania rynkowe i okazalo
sie, ze babki coraz czesciej wybieraja second-handy, porzucajac
ulubione markowe butiki.. Zjawisko sie ostatnio nasililo.
Ktos by polecil jakis fajny ciuchland?
Generalnie nie umiem grzebac, nie lubie zapachu "ciuchow", ale np
moja siostra kupila sobie ostatnio pare naprawde fajnych rzeczy z
zachodu wygladajacych jak nowe. Tyle ze tam gdzie ona chodzi trzeba
byc rano i to w konkretne dni i musialabym specjalnie pojechac w
tygodniu, a nie mam takiej mozliwosci.
TRadycyjnie nie mam w co sie ubrac, szafa pelna niby, a wszystko
jakies takie ble, chyba oddam wszystko jej, niech sobie poprzerabia
i sie bawi, bo ja juz patrzec na siebie nie moge jak wiekszosc z
tych rzeczy zakladam. zmeczenie materialu.
Obserwuj wątek
      • vandikia Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:07
        i w sumie o to tez moze chodzic, kupujesz 3 spodnice po 15 zet, ale
        mozesz sobie kupic kozaki za 400.. wink
        a kupic 3 spodnice po 100-200 zet i do tego buty za 400 to juz jakos
        tak nie pasi smile tym bardziej, ze mam w sobie odruch taki, ze nie
        chce przeplacac, nawet jesli moglabym cos kupic, w zeszla sobote
        przymierzalam żakiecik zwykly taki czarny dopasowany, potem metka..
        ponad 500 zł..hehe podziękować za taki zakiecik
        w wawie bym grzebnela smile
    • dzikoozka Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:02
      Nie umiem wygrzebywac z takich stert niczego sad( ja musze widzieć
      wszystko ładnie poukładane rodzajem (spodnie, spódnice, bluzki) i
      najlepiej jeszcze kolorystycznie smile
      Z dwojga złęgo wolę outlety smile
      • vandikia Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:10
        mnie sie outlety kojarza z malym prawdopodobienstwem dobrania czegos
        w moim rozmiarze smile i z niedorobkami technicznymi - ale moze sie
        myle??
        sa niektore sklepy, ze suwak poszedl czy cos innego i sprzedaja za
        grosze, ale jak mam reperowac i nie zrobic ew. a kupic cos dobrego
        jakosciowo, tylko noszonego.. no nie wieeemmm.. troche sie brzydze
        tego, ze niewiadomo kto to nosil smile
    • mmagi Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:03
      na Swiętokrzyskiej w stronę Nowego Swiatu sa chyba dwa,potem idac
      dalej po prawej tuz przed NŚw.,w sunie to do kazdego dobrze jest
      włazic bo cos sie moze trafic,kurcze jest forum o szmatach ale nie
      pamietam gdziesad
      ooo sporo jest na Puławskiej,nawet niezły jest Pułwaska róg
      Madalińskiego,tam naprawde warto sie przejechacsmile
      • vandikia Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:12
        a dzieki smile
        pamietam, ze kiedys bylam w takim chyba dwupietrowym przy dawnym
        kinie moskwa, ale nic no nic nie znalazlam, a babki i to rozniste na
        rekach mialy przewieszone po 5 roznych ciuchow
        • mmagi Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:15
          wiesz ludziska czsem biora bo tanie,ja jestem cierpliwa,czasem prze
          pół roku nic nie uchodzę a czasem trach i jakies fajne ciuszki
          wpadna ale jak sie za 1 szym razem zniechceisz to klapabig_grinDDD
            • mmagi Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 12:36
              aaa to róznie,sa sklepy co maja codziennie dostawy,sa takie co raz
              ale codziennie dowieszaja,to zalezy od sklepu,sa tez sklepy co majaa
              codziennie przeceny,zaczynaja od 46 i tak codziennie w dół,jak sobie
              upatrzysz jakies to sie zorientujesz kiedy najlepiej je
              obstawiacsmile)))

              u mnie był taki sklep co po tygodniu od dostawy obnizał cene
              wszystkiego do 3 zł potem do 1 złsmile))))


              Na JP2 gdzies jest taki ciuchland gdzie ubieraja sie panie
              aktorkismile)))
    • six_a Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:06
      eee nieee, od znajomego to mogę, ale ciuchland to mi się fatalnie
      kojarzy, chociaż kilka rzeczy też mi się zdarzyło nabyć.
      trzeba grzebać, trzeba czasu, nawet w zwykłym sklepie nie chce mi
      się grzebać w koszu z przecenami, bo za dużo roboty.
      za to swoje sprzedaję albo oddaję chętnie smile)), hehe, no ale
      przynajmniej wiem, co się z nimi działo.
      • vandikia Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:13
        no tez mam takie obiekcje wlasnie, ale jakby tak uprac 3 razy? wink
        nie do konca jestem przekonana, ale chcialabym sprobowac, no i na
        pewno nie bylyby to jakies podkoszulki czy cos w tym stylu..
        kolezanka utrzymuje, ze kupuje w takim ciuchlandzie, gdzie sa rzeczy
        jeszcze z metkami, niektore nienoszone.. ale nie wiem czy to prawda,
        stawialabym raczej na ponowne doszycie metek smile
        • mmagi Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:17
          prawda,przeciez to widac czy ciuch jest nowy,czy raz na wieczorowa
          kolacje włozony czy noszonysmile))))),po za tym trafjaja sie ciuchy z
          metkami z cena np we frankachsmile
        • six_a Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:22
          smile no to pójdź tam, gdzie mmagi pisze, że dobrej jakości.
          nie mam specjalnie wprawy, znam jeden ciuchland na brackiej, z
          widzenia, nigdy nie wchodziłam, tak jak nie wchodzę do sklepów mydło
          i powidło.

          te co są z metkami, to pewnie jakieś odrzuty, nie wiem, rękaw źle
          wszyty, drugi gatunek, nie sprzedało się w sezonie 77/78wink albo coś
          tam - trzeba się znać.
          żeby wyłuskać rzecz w dobrym stanie, trzeba czasu, oceny guzików,
          zmechaceń, zdeformowań, koloru czy nie wyblakł, poszukiwania plamek -
          przebarwień - upierdliwa robota krótko mówiąc.
          • aguszak Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 12:11
            six_a napisała:


            > żeby wyłuskać rzecz w dobrym stanie, trzeba czasu, oceny guzików,
            > zmechaceń, zdeformowań, koloru czy nie wyblakł, poszukiwania
            plamek -
            > przebarwień - upierdliwa robota krótko mówiąc.

            Guziki to akurat można wymienić wink
    • aguszak Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 11:10
      Obecnie w większości second-handów się nie grzebie wink
      Mam takie ze trzy na Pradze Północ, gdzie wszystko wisi na
      wieszaczkach: jeden jest wyceniany na wagę, a dwa za sztukę. Jakoś
      tak nigdy nie mam poczucia zmarnotrawionych pieniędzy, co niestety
      często mi się zdarza w norlnych sklepach. Nie dlatego, że nie jestem
      zadowolona z ciucha, z materiału, z wykonania, z wyglądu i noszenia,
      ale dlatego, że dopiero w second-handzie poznajesz właściwą wartość
      tej rzeczy smile bo to tak naprawdę są tylko rzeczy.
      dopiero, jak kupuję coś na okazję, albo po prostu potrzebuję czegoś
      konkretnego (spodni, płaszcza, kurtki), to wtedy kupuję w normalnym
      sklepie. No i nie kupiłabym w lumpku nigdy bielizny, butów i torebek.
        • aguszak Re: Pogrzebmy sobie 26.10.07, 12:14
          Polecam Ci dobry i z rozsądnymi cenami outlet na Świętokrzyskiej.
          Jest w takim prześwicie, między CoffeeHaeven a Sfinksem, zaraz jak
          miniesz McDonalda idąc Świętokrzyską od Marszałkowskiej.
          Kupiłam tam już wiele rzeczy do pracy, np. piękny czekoladowy
          sztruksowy komplet spódnica i żakiet.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka