Dodaj do ulubionych

Jak dotrzeć do szkoły? Pieszo, autobus się nie ...

05.12.11, 12:16
Tak to Dzielnica Białołęka priorytetyzuje edukację:) 4 szkoły w obietnicach, istniejące bez dojazdu.

Pomogę wam chłopcy - specustawa drogowa rozwiąże wasze problemy z terenem nie należącym do miasta i do roboty obiboki :)
Obserwuj wątek
    • bialoleka.jest.jedna Re: Jak dotrzeć do szkoły? Pieszo, autobus się ni 05.12.11, 12:31
      Znowu coś...
      jak nie urok, to przemarsz wojsk; jak nie ZDM, to rada dzielnicy, ZTM, Urząd Dzielnicy.
    • o_k_o XIX wiek 05.12.11, 12:36
      XIX wiek mamy w tej dziedzinie. To się nazywa urbanistyka. Czasy komuny to był złoty czas polskiej urbanistyki w porównaniu do tego co się dzieje teraz
    • aagnes Jak dotrzeć do szkoły? Pieszo, autobus się nie ... 05.12.11, 12:49
      Z jednej stronhy racja, ze porazka urbnanistyczna, ale z drugiej - jak sie kupuje mieszkanie na klepisku, gdzie nie ma kompletnie niczego to wiadomo, ze nie nalezy sie spodziewac, ze zaraz puszcza tam autobus, wybuduja przedszkola, zlobki itp, co najwyzej mozna liczyc na banka albo apteke, ew spozywczy z chorymi cenami.
    • pa3dlo_z_warszawy ja bym chciał żeby to HGW musiała łazić taką drogą 05.12.11, 12:54
      do ratusza
    • havana28 Jak dotrzeć do szkoły? Pieszo, autobus się nie ... 05.12.11, 13:06
      wszystkie dzieci powinny chodzic do szkoly pieszo a nie wozic d***pę od najmlodszych lat pod same drzwi
      • Gość: skudi Re: Jak dotrzeć do szkoły? Pieszo, autobus się ni IP: 194.181.188.* 05.12.11, 13:28
        Ale co za problem?
        Biedne dzieci.Nie dojada autobusem pod szkołę.Może jeszcze powinien autobus rozwozić pod same klasy po szkolnym korytarzu?
        W głowach się poprzewracało.
        W latach 70 i 80 chodziło się do szkoły i jakoś nikomu korona z głowy nie spadła a teraz musi być transport.
        Krzywdę robicie tym dzieciakom bo jak wejdą w dorosłe życie to zostanie im tylko płacz i zgrzytanie zębami bo samodzielności nie będą miały żadnej.
    • Gość: Kasia Jak dotrzeć do szkoły? Pieszo, autobus się nie ... IP: 81.15.149.* 05.12.11, 13:28
      A gdzie płacą podatki rodzice tych dzieci ?
      • Gość: Adam info dla Kasi IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 05.12.11, 13:48
        Kasiu, gdzie by nie płacili, to i tak 70% podatku dochodowego ląduje w budżecie państwa.
        Informuję cię jednak, że większość płaci 100% w Warszawie, bo większość ma meldunek lub wypełnia NIP-3.

        Swoją drogą ich 70% jest pewnie i tak dużo wyższe od Twoich przewarszawskich 100%.
        Przemyśl to.
    • Gość: xyz A na nogach nie łaska? IP: *.play-internet.pl 05.12.11, 13:43
      Moi rodzice chodzili do szkoly na nogach lub jeździli rowerem, sam też przez prawie całą edukację na pieszo, a teraz trzeba dzieci autobusikiem pod drzwi dowozić, albo autko dać. W dupach się poprzewracało. Jeszcze potem krzyk, ze na benzyne tyle idzie pieniędzy z domowego budżetu i trzeba kredyt brac na święta i konsolidowac go z tym na co juz jest na samochód.
      • ola Re: A na nogach nie łaska? 05.12.11, 14:10

        Moja prababcia prała na tarze. Oddasz swoją pralkę?
    • Gość: raaa chyba dzielnica nie pomyślała? IP: *.home.aster.pl 05.12.11, 13:43
      zbudowała szkołę na końcu wąskiej i ślepej ulicy, a potem się dziwi że autobusy tam nie dojeżdżają (po prostu nie mogą)...
    • Gość: satyron okres podstawowki zaliczylem... IP: *.play-internet.pl 05.12.11, 13:55
      "na pieszo" ..3 km w jedna 3 km w druga , nie bylo w tym problemu, bylo to czasem spedzonym na rozmowach , zartach ....slowem , swietne dziecinstwo. Nastepnie nastapily czasy kapitalistycznego rozwoju . Malolaty wozi sie do szkoly samochodami , czesto terenowkami rozjerzdzajacymi trawniki jesli nie ..dzieci innych , tych chodzacych na pieszo.....eh
    • Gość: erin Jak dotrzeć do szkoły? Pieszo, autobus się nie ... IP: *.home.aster.pl 05.12.11, 13:57
      W momencie w którym powstawała ta szkoła, nie było takich problemów.
      Kiedyś to była filia szkoły 231 z Białołeki (obecnie na wszystkie te tereny mówi się Białołęka, do czego do dziś się nie mogę przyzwyczaić).
      Ruch na ulicach był znikomy. Nikt nie bał się puszczać dzieci na piechotę do szkoły. Sam tak chodziłem. A dziś? Wariatów / debili / narwańców za kierownicą cała masa. Po chodnikach, poboczem itp itd. Każdy się spieszy i jeden chce być sprytniejszy od drugiego. Gdybym miał dziecko, to bał bym się je puszczać na piechotę do tej placówki. Często obserwuję jak wygląda przechodzenie przez pasy w okolicach Berensona / Głębocka / Lewandów. Ruch spory, a kierowców chętnych by przepuścić pieszego jak na lekarstwo.
      Generalnie uważam, że na skrzyżowaniu Lewandów / Głębocka i Berensona / Zauek powinny być światła. Dodatkowo na skrzyżowaniu Berensona i Głębockiej powinno być małe rondo. Petycje można wysyłać jedna za drugą, a i tak mieszkańców każdy ma w nosie.
      • Gość: satyronx Re: Jak dotrzeć do szkoły? Pieszo, autobus się ni IP: *.play-internet.pl 05.12.11, 15:29
        ah calkowicie zapomnialem o istotnym problemie ktory Pan/ Pani poruszyl/a....o polskich ulanach jezdzacych i pragancych zwrownac z ziemia pod kolami samochodow wszystkich znajdujacych sie w promieniu ich wizji......
    • Gość: satyronx developpement ..... IP: *.play-internet.pl 05.12.11, 15:24
      po francusku znaczy rozwijac ..u nas w cow-boyskim kraju jakim jest PL ,dewloperka polega na robieniu zysku a nie trosce o dobro mieszkancow. W tamtym roku widzialem artykul mowiacy o swietnym kasku jakim sa porzucone szkoly znajdujace sie w wysmienitych dzielniacach Warszawy w zamian za ich otrzymanie wraz z dzialka ...polscy dewloperzy angazuja sie wybudowac szkoly poza miastem. Polska dewloperka +ku...ka sklonna do brania lapowek administracja jedynie oddala ten kraj od czolowki cywilizacyjnej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka