Dodaj do ulubionych

Grochowska 312. Rozmyślania na gruzach

23.04.12, 12:05
Białe fartuchy
Moje wspomnienia z Warszawską Fabryką Pomp nie mają związku bezpośredniego. Nigdy tam nie pracowałem i może zaledwie kilka razy znalazłem się „przy okazji” na tym terenie.
Tak się jednak złożyło, że końcu lat 50. ub. wieku bywałem w sąsiednim budynku, przy Grochowskiej 310. Był to drewniany dom koloru żółtego, duży i piętrowy, który frontem wychodził około półtora metra na chodnik głównej ulicy. Wtedy już był mocno nadgryziony zębem czasu. Mieszkał w nim z rodzicami mój kolega z liceum Rysiek R. Okna ich mieszkania wychodziły na poziom dachu hali produkcyjnej WFP, która zajmowała środek posesji fabrycznej. Przypadek zrządził, że kilka lat później podjąłem praktykę zawodową w sąsiedniej Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego (WSK „Grochów”) przy Grochowskiej 306/308, a mój kolega ze studiów Jurek Zabawski, właśnie w fabryce pomp. On doszedł tam nawet do stanowiska głównego mechanika, moje losy potoczyły się inaczej. Gdy po raz pierwszy przekroczyłem progi WSK „Grochów” już owego żółtego domu nie było, a teren po nim zajęła moja firma, na cele rozwoju nowych technologii lotniczych, rodem z ZSRR. Ale WFP istniała równolegle i też się rozwijała. Przechodząc obok fabryki, a jeszcze lepiej patrząc z okien jadącego tramwaju, zawsze zwracały uwagę rozświetlone okna dworku Twardowskich, w których łatwo można było dostrzec jakieś postaci w białych fartuchach pochylone nad rajzbretami. Istniało tam wówczas biuro konstrukcyjne. Jednak wtedy już zaczęło się stopniowe przenoszenie produkcji pomp do nowego zakładu na Żeraniu, a co za tym burzenie starych zabudowań przy Grochowskiej. Jako pierwsza poszła pod kilof hala produkcyjna, potem któryś budynek sąsiadujący z WSK „Grochów”. W ten sposób z terenu WSK powstał wolny dostęp do całej posesji. Najdłużej stał dworek i był zapewne w najlepszym stanie technicznym, skoro po wyprowadzce biura konstrukcyjnego pomieszczenia zaadaptowano na ambulatorium fabryczne WSK. I znów biały personel objął dworek we władanie.
Obserwuj wątek
    • andrzej_b2 Re: Grochowska 312. Rozmyślania na gruzach 23.04.12, 15:58
      Emil Imroth

      Pan Janusz Twardowski, wnuk inż. Stefana Twardowskiego, pisze: „ (…) Teren na Grochowskiej dziadek kupił w 1917 r. Nie natrafiłem w dokumentach na informację o poprzednim właścicielu. Mam tylko wyciąg z księgi wieczystej w której została odnotowana zmiana właściciela nieruchomości – działki ze stojącym na niej murowanym domem obitym deskami…”
      Taryfy z 1899 i 1909 r. informują, że posesje wzdłuż Grochowskiej o nr.: 35, 37, 39, 41, 43 były wtedy w rękach Emila Imrotha. Najwcześniej, bo przed 1909 r. bracia Silberbaum kupili posesję nr 35 - później odprzedając ją H. Kolbergowi, w 1917 r. Twardowski posesję nr 37 i 39 (późn, 312/314) , a na końcu bracia Borkowscy posesję 43 (późn. 306/308). Posesja o nr 41 (późn. 310) należała do Emila Imrotha - a może do sukcesorów - aż końca wojny. Jeszcze do lat 50 nie wzbudzała niczyjego zainteresowania. Wielki drewniany żółty dom, jaki widziałem na własne oczy, bez wątpienia pamiętał Imrotha, a może i poprzedniego właściciela, Konstantego Kwinta.
      Wszystko więc wskazuje, że Stefan Twardowski kupił obie parcele od Emila Imrotha.

      Kim byli Imrothowie, nie udało mi się ustalić. Wiadomo tylko, że pracowali w garbarstwie i farbiarstwie. Adolf był starszym cechu garbarzy, Anna i Alfred w latach międzywojennych prowadzili handel farbami, lakierami i przyborami malarskimi przy Nowym Świecie 16. W tej samej branży pracował Jan, wspólnie z Ludwikiem Malińskim. Jeszcze w czasie okupacji na Marszałkowskiej prowadzili sklep chemiczny. Przodek Imrothów prawdopodobnie przybył z Niemiec, ale kiedy to się stało i jakie drogi przywiodły go do Warszawy? Nic nie wiem. Może ktoś uzupełni?
      Nie ukrywam, że liczę na Sibeliussa.
      • andrzej_b2 Re: Grochowska 312. Rozmyślania na gruzach 25.04.12, 09:26
        https://foto0.m.onet.pl/_m/9961a599cde842356aff6dc16fcdd478,10,19,0.jpg

        Powązki kw. 234-I-13/14

        Ps. A o Imrothach przypominam się.
        • sibeliuss Re: Grochowska 312. Rozmyślania na gruzach 25.04.12, 16:23
          Pogrzebię, może coś się uda.
      • sibeliuss Re: Grochowska 312. Rozmyślania na gruzach 25.04.12, 23:14
        Jest Emil Imroth - bezdzietny:
        gw2.geneanet.org/jrdus?lang=en;pz=friedrich+oskar+walter;nz=rolcke;ocz=0;p=emil;n=imroth
        Syn Friedricha Wilhelma urodzonego 30.12.1816 (miał garbarnię przy ul. Wygon)
        www.przodkowie.com/warszawa/index.php?nazw=Imroth&view=item
        Wnuk Johanna Ernsta Immrotha pochodzącego z Calbe (Saale) w Niemczech.
        Johann zmarł jeszcze Calbe, ale już Friedrich w Warszawie i jest pochowany na Cm. Ewangelickim-Augsburskim.
        Będę szukał dalej, może coś mi się uda.
        Prawdopodobnie pochowany na Cm. Ewangelickim-Augsburskim, kwatera 5, grób 37.
        • andrzej_b2 Na planach BOS 30.04.12, 10:56
          Ze zdumieniem stwierdzam brak w zbiorach BOS inwentaryzacji dworku Twardowskich, zaś fabryka pomp nie posiada znanego wszystkim adresu: Grochowska 312/314 lecz Kamionkowska 24/26. Od strony Grochowskiej posesja ta jest oznaczona dziwną gwiazdką. Wszystko wskazuje, że fabryka Twardowskiego na początku 1945 r. a może i podczas okupacji miała adres Kamionkowska. Rysunek BOS-u opatrzony jest datą 6 maja 1945.
          https://foto0.m.onet.pl/_m/d44ed398ec5ddb4da3b6da514e8ccf20,10,19,0.jpg

          Podobnie PZO, od Grochowskiej nie istnieje, zaś od Kamionkowskiej nosi nr 20/22. Tu akurat można zrozumieć, gdyż ta fabryka została wysadzona w powietrze i na początku 1945 r. faktycznie nie istniała.
          https://foto3.m.onet.pl/_m/e76bdc86c7620012ec0d3897816a6253,21,19,0.jpg

          Ciekawa sprawa...
          • andrzej_b2 Krakowskie Przedmieście 37 03.05.12, 17:17
            Oficyna, w której mieszkał ks. Jan Twardowski, bratanek Stefana Twardowskiego.

            https://foto3.m.onet.pl/_m/9e1e5d4cf3af4dd6857dd7f087e83d17,21,19,0.jpg

            i wejście od strony Karowej:

            https://foto1.m.onet.pl/_m/6e8a30c45031a5fba6a8587e972e844d,21,19,0.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka