Dodaj do ulubionych

Opóźniona walka z ulicznym handlarzami

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.06.04, 06:44
Mega-przekręt, czy może nawet giga-przekręt. Cicha legalizacja tego ulicznego
syfu. Nie brać pieniędzy, tylko brać tę chołotę za ryj i ściągać z chodników. Już
to widzę, jak straż miejska będzie gonić handlarzy, którzy zapłacą haracz, kto
będzie miał wtedy interes, żeby się ich pozbyć? Na pewno nie szajka Stasiaka.

A zresztą, ten cały syf to przecież dla was, drogie warszawiaki. Jakbyście
kupowali w sklepach, zamiast na chodnikach, to te ćwoki by nie stały na
każdym skrzyżowaniu.
Obserwuj wątek
    • d.z Re: A miało być tak cudownie 22.06.04, 07:43
      najpierw straz miejska sobie nie dawała rady.
      Potem mieli byc inkasenci i znów klapa.
      Oj mimo szumnych zapowiedzi coś mi sie wydaje, ze problem handlu ulicznego w
      Warszawie będzie nierozwiązywalny jak kiedys problem skupu butelek "za
      komuny"...
      • Gość: Urszula Kaczyński musi odejść! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 11:15
        za jego rządów w Warszawie jest większy SYF niż kiedykolwiek. Ten człowiek
        zamiast dbać o miasto, porobił zbędne czystki w urzędach i takie są tego skutki.
        Kaczyński to zwykły pieniacz, bez wizji miasta i zdolności organizacyjnych.
        Żeby się nie wstydzić przed gośćmi powinnam sama zebrać śmiecie i psie kupy z
        trawnika, zerwać stare plakaty i ogłoszenia, przegonić lumpa ze sznurówkami.
        Tylko po co mi taki "PREZYDENT"?
    • oka5 Re: Opóźniona walka z ulicznym handlarzami 22.06.04, 10:10
      Znowu jakieś półśrodki w dodatku nieudolnie wprowadzane. Opłaty nie zlikwidują
      handlu, natomiast go zalegalizują. Cały handel uliczny poza wyznaczonymi
      miejscami powinien być nielegalny, a towar handlarzy powinien być rekwirowany.
      Bez żadnych wyjątków.
      • Gość: SOS Re: Opóźniona walka z ulicznym handlarzami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 10:57
        ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ, konfiskata to jedyny sposób.
    • Gość: SPL Opóźnione myślenie Stasiaka IP: 217.153.92.* 22.06.04, 10:46
      Skandal!!! Jak można brać opłaty za coś niezaligalizowanego? Zamiast z tym
      walczyć to czerpać jeszcze zyski?

      Proponuję Stasiakowi opodatkować jeszcze złodziei; od kieszonkowców przez
      okradających kioski do samochodowych włącznie (reszta nie leży w jurysdykcji
      miasta, bo działa na terenie prywatnym).

      Co do winy warszawiaków za zaistniałą sytuację, to kategorycznie zaprzeczam.
      Na Starym Mieście gumowe badziewia i syrenki z plastiku kupują właśnie
      przyjezdni.
      To samo jest w centrum, gdzie handlarze rozstawiają się na trasie ludzi
      dojeżdzających podmiejską koleją.

    • Gość: mi Re: Opóźniona walka z ulicznym handlarzami IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 10:59
      Cała sprawa jest rzeczywiście kuriozalna bo coś dziwne się wydaje,że jakieś 1,5
      roku temu handlarzy nie było bo od razu ich straż miejska zgarniała a teraz nie
      może sobie z tym nikt poradzić. Pamioętam, że masowy wysyp ulicznych handlarzy
      nastąpił pod koniec zeszłego roku(jakoś po wakacjach). Miastu powinno zależeć
      na walce z ulicznym handlem szczególnie w miejscach reprezentacyjnych(stare
      miasto, nie wyłączając centrum i innych miejsc bo źle to wpływa na postrzeganie
      naszego miasta jako wielkiego bazaru a nie stolicy. Jedyne pocieszenie znajduję
      w tym,że koło 17.00 zaczynają się zwijać do domów. Można winić Piskorskiego za
      wiele rzeczy ale trzeba przyznać że mocno walczyli wtedy z handlem ulicznym.
      Może warto wystosować jakąś petycję do władz warszawy?
    • indris To jest logika rynku... 22.06.04, 11:03
      ...i polskiego kapitalizmu. Jeżeli wpędził ludzi w biedę, to niech nikt sie nie
      dziwi, że jedni handluja na ulicach a inni u nich kupują. To i tak lepiej, niż
      gdyby ci co handlują mieli kraść czy rabować.
      A bogaci "esteci" niech się lepiej zamkną (w swoich chronionych rezydencjach).
      • menisk Re: To jest logika rynku... 22.06.04, 11:16
        A co mają zrobić biedni esteci, np. ja? Ja sobie nie życzę, żeby obskurne
        stragany tarasowały mi chodniki, na które składam się w ramach podatków. Nie
        godzę się na syf, jaki zostaje po wielu handlarzach. Jeśli ktoś chce w ten
        sposób zarabiać, niech robi to na bazarze.
        A swoje rady, gdzie się mają zamykać "esteci" wsadź sobie głęboko.
        • Gość: Olaf Ogródki na Nowym Świecie IP: 62.233.164.* 22.06.04, 15:23
          Pewnie Ci nie przeszkadzają, mimo że też trudno się koło nich przecisnąć.

          Lepiej żeby handlowali niż mają kraść.
          • d.z Re: zwykły liberalizm 22.06.04, 15:37
            Pozwolenie na uliczny handel jest czystym liberalizmem gospodarczym.
            Dziwi mnie to, że akurat rządzące Warszawą PiS i LPR liberalne metody zaczynają
            stosować, zwłaszcza, że oficjalnie partie te od liberalizmu się dystansują i go
            potępiają bardzo często.
          • menisk Re: Ogródki na Nowym Świecie 22.06.04, 23:27
            Gość portalu: Olaf napisał(a):

            > Pewnie Ci nie przeszkadzają, mimo że też trudno się koło nich przecisnąć.

            Porównanie bezsensowne. Poza tym po Nowym Świecie chodzę b. rzadko. Zgaduj
            dalej, co też jeszcze może mi przeszkadzać. Tylko, że wątek jest nie o tym.

            > Lepiej żeby handlowali niż mają kraść.
            O, widzę ciąg dalszy Twojej błyskotliwej logiki. Idź na całość. Przecież
            handlarze z braku swojego zajęcia mogliby jeszcze mordować i gwałcić.
            Sęk w tym, że nikt im nie zabrania handlować w miejscach do tego
            przeznaczonych, czyli na bazarach. Czy to tak ciężko pojąć?



            • Gość: ja Re: Ogródki na Nowym Świecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.04, 23:59
              Odpowiadasz na :
              menisk napisała:

              > Gość portalu: Olaf napisał(a):
              >
              > > Pewnie Ci nie przeszkadzają, mimo że też trudno się koło nich przecisnąć.
              >
              > Porównanie bezsensowne. Poza tym po Nowym Świecie chodzę b. rzadko. Zgaduj
              > dalej, co też jeszcze może mi przeszkadzać. Tylko, że wątek jest nie o tym.
              >
              > > Lepiej żeby handlowali niż mają kraść.
              > O, widzę ciąg dalszy Twojej błyskotliwej logiki. Idź na całość. Przecież
              > handlarze z braku swojego zajęcia mogliby jeszcze mordować i gwałcić.
              > Sęk w tym, że nikt im nie zabrania handlować w miejscach do tego
              > przeznaczonych, czyli na bazarach. Czy to tak ciężko pojąć?
              --------------------
              OOOOOO a ja widzę ciąg dalszy Twojej błyskotliwej logiki.
              Co Ciebie wstrzymuje pujść na całośc ?
              Dobrze wiesz że miejsca zajmowane przez handlarzy to miejsca atrakcyjne.
              Dla Ciebie najlepiej byłoby ich przepędzić żebyś mógła swoje dziwki tam ustawić
              przewrotna jesteś estetko
              czy wymalowane kurwy lepiej by pasowały do tego miejsca?
              i żeby jeszcze się nie kręcili tacy ponizej 150cm jak w supermarkietach

              • bo1 Re: Ogródki na Nowym Świecie 23.06.04, 10:50
                Gość portalu: ja napisał(a):


                > Co Ciebie wstrzymuje pujść na całośc ?
                > Dobrze wiesz że miejsca zajmowane przez handlarzy to miejsca atrakcyjne.
                > Dla Ciebie najlepiej byłoby ich przepędzić żebyś mógła swoje dziwki tam
                > ustawić
                > przewrotna jesteś estetko
                > czy wymalowane kurwy lepiej by pasowały do tego miejsca?
                > i żeby jeszcze się nie kręcili tacy ponizej 150cm jak w supermarkietach

                Widzę, że jakiś alfons tu zawitał świetnie zorientowany w swoim biznesie.
                Gorzej z ortografią, ale co tam.
                Dlaczego tak jest, że do całkiem sensownego wątku musi się doczepić typek w
                rodzaju "ja" i bredzić od rzeczy?

                • Gość: ja Re: Ogródki na Nowym Świecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.04, 21:33
                  Odpowiadasz na :
                  bo1 napisała:

                  > Gość portalu: ja napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Co Ciebie wstrzymuje pujść na całośc ?
                  > > Dobrze wiesz że miejsca zajmowane przez handlarzy to miejsca atrakcyjne.
                  > > Dla Ciebie najlepiej byłoby ich przepędzić żebyś mógła swoje dziwki tam
                  > > ustawić
                  > > przewrotna jesteś estetko
                  > > czy wymalowane kurwy lepiej by pasowały do tego miejsca?
                  > > i żeby jeszcze się nie kręcili tacy ponizej 150cm jak w supermarkietach
                  >
                  > Widzę, że jakiś alfons tu zawitał świetnie zorientowany w swoim biznesie.
                  > Gorzej z ortografią, ale co tam.
                  > Dlaczego tak jest, że do całkiem sensownego wątku musi się doczepić typek w
                  > rodzaju "ja" i bredzić od rzeczy?
                  >

                  trafiłem cie szmato
    • Gość: xxx Re: Opóźniona walka z ulicznym handlarzami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.04, 16:43
      Jezeli Pan Czaban, nie jest w stanie publikowac na bierzaco uchwal, to moze
      czas pomyslec o jakim przesunieciu kadrowym na jego stanowisku??? A pan Czaban
      moglby sie np. zajac opieka nad szaletem publicznym lub rozwijac wlasny biznes
      trudniac sie tzw. "handlem narecznym"???!
      • Gość: ml Re: Opóźniona walka z ulicznym handlarzami IP: 195.136.14.* 23.06.04, 09:28
        Wszyscy obrońcy "biednych handlujących" chyba wychowywali się w bazarowej
        scenerii. bardzo czesto w celach zawodowych bywam na Starówce i to co się tam
        dzieje zwłaszcza w weekendy to przekracza ludzkie pojęcie. Wstyd przed
        turystami, wstyd przed każdym komu estetyka nie jest obca.
        Handlarze wszelkim badziewiem to w dużej mierze z wyglądu tzw. "karki", nie raz
        widziałem ich wręcz aroganckie zachowania wobec przechodniów na Rynku Starego
        Miasta. Po gębusiach wielu handlarzy widać że nie wylewają za kołnierz. Do tego
        blokują ruch na trasie pl. Zamkowy-Świętojańska-Rynek. W ostatnią sobotę cały
        fronton Katedry był zastawiony, wokół tłoczą się uczestniczy ślubów z kościoła,
        przechodnie ledwo się przeciskają, a środkiem w ścisku zasuwa facecik z
        jakąć "machiną", która wydaje dzwięk piejącego koguta co zachęcic ma do jej
        nabycia - no wiocha totalna aż się płakać chce nad klejontem miasta, Starówką.
        • Gość: warszawiak Re: Opóźniona walka z ulicznym handlarzami IP: *.chello.pl 23.06.04, 20:29
          >no wiocha totalna aż się płakać chce nad klejontem miasta, Starówką.

          no, z tym klejnotem to żeś waćpan zasunął. Klejnot, ale taki bardziej z
          Jablonexu :\

          Co do innych uwag w zasadzie się zgadzam. Jeżeli juz handel, to mozna zezwolić
          tylko na niektóre jego aspekty :) - bukiniści, malarze, tego typu handel by
          nawet ubogacił nieszczęsny "klejnot"...
          A "karki" za karki i won!

          Pozdrawiam
    • Gość: StanislawMackowiak Re:Stolyca? toz to czysty azja zafajdana IP: 195.94.213.* 22.06.04, 18:24
    • Gość: StanislawMackowiak Re:Stolyca? toz to czysta azja zafajdana IP: 195.94.213.* 22.06.04, 18:24
      • anmanika Re:Stolyca? toz to czysta azja zafajdana 23.06.04, 08:33
        Ja juz widze jak bedzie wygladala Starowka po usankcjonowaniu dzikiego handlu.
        Zjada sie wszystkie obskurne budy z zapiekankami i wszyscy handlarze badziewia
        z calego miasta. I tak juz trudno przejsc placem Zamkowym.
        • d.z Re:Byłem, jestem i będę PRZECIW 23.06.04, 08:58
          Nie chodzi mi tylko i wyłącznie o względy estetyczne choć i one odgrywają rolę
          podobnie jak nie chodzi mi tutaj o blokowanie częsci chodników czy przystanków
          (szczególnie tramwajowych przy schodach do przejść podziemnych co jest
          uciążliwe bardzo).
          Uważam, że nie można sankcjonować bezprawia oraz stwarzać nierównych warunków
          dla tych samych podmiotów gospodarczych.
          Jeśli ktoś chce prowadzić handel w centrum (wiadomo więcej kilentów to i obroty
          większe) to musi wynająć sklep, płacić czynsz, ponosić opłaty eksploatacyjne, a
          jeśli najmuje od jednostki samorządowej to jeszcze podatek od nieruchomości
          zapłacić.
          Teraz okazuje się, że ci co legalnie wynajmują sklepy i ponoszą związane z
          atrakcyjną lokalizacją koszty są zwykłymi frajerami.
          Wystarczy mały leżak plażowy i już można handlować ponosząc niewielką opłatę.
          Paradkosalnie może dojśc do sytuacji takiej, że pod sklepem z firmowymi
          ciuchami rozłożyć się może z łóżkami (całkiem legalnie) handlujący podróbkami
          markowych ciuchów. No i co. Proceder ten zgodnie z tym co "zafundowały" władze
          miasta będzie całkowicie legalny!!!
          Może w takim razie pod apteką rozłożyć się handlarz z lekarstwami (przemyconymi
          z Ukrainy), pod monopolowym handlarz przenycanej wódki, pod kioskiem z gazetami
          handlarz z przemycanymi papierosami oraz skradzionymi ze składu makluatury
          starszymi gazetami, pod optykiem handlarz z tanimi okularami z plastiku, pod
          przychodnią zdrowia szaman lub radiesteta, a pod mięsnym handlarz z wołowinką.
          To wszystko będzie teraz legalne.
          Drogie władze Warszawy. Granica miedzy prawem a bezprawiem się zacierać zacznie.
          To zły znak i to z Ratusza.
          Szkoda.

          • Gość: mi1 Re:Byłem, jestem i będę PRZECIW IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.06.04, 15:40
            Trzeba z tym walczyć bo nasze miasto(niestety niezapiękne) staje się bazarem a
            nie obiektem turystycznym jakim podbono chcieli by go widzieć władze warszawy,
            nie wiadomo czego chcą gdyż żadnych skutecznych środków nie zaangażowali. Nie
            wiem dlaczego za Kaczyńskiego stało się to a za Piskorskiego tego nie było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka