Dodaj do ulubionych

PiS, W.Dąbrowski, skandal

09.09.06, 14:36
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=48264701
co na to mieszkańcy Żoliborza????
Do Prokuratury Rejonowej na Żoliborzu wpłynął donos na szefa warszawskiego PiS
Wojciecha Dąbrowskiego. Zarzucono mu popełnienie przestępstwa - podczas
wyborów do rady dzielnicy Żoliborz w 2002 roku jako swój adres zamieszkania
podał adres obcej mu osoby. Tymczasem mieszka razem z żoną i dzieckiem na
Pradze Południe.

- To prawda, że mieszkam na Pradze, a na Żoliborzu byłem tylko tymczasowo
zameldowany - potwierdza Dąbrowski. - Jednak to z Żoliborzem jestem związany
od zawsze. Tu chodziłem do przedszkola i szkoły, tu były i są zlokalizowane
moje interesy życiowe. Z dzielnicą wiążę swoją przyszłość.
Na anonimy nie reagują

Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. - Gdyby osoba donosząca miała trochę
odwagi cywilnej i podpisała się, wówczas postępowanie zapewne byłoby wszczęte
- mówi prokurator rejonowy Paweł Nowak.

Szef stołecznego PiS na początku tygodnia zwrócił się do Sejmowej Komisji
Samorządu Terytorialnego i Administracji, by wyjaśniła, czy w przypadku
radnego dzielnicowego ważne jest miejsce zamieszkania, czy "centrum jego
życiowej działalności".

- Jak nam wiadomo już teraz w mieście jest kilkudziesięciu radnych, którzy
mieszkają w innej dzielnicy niż ta, w której są radnymi - mówi Dąbrowski. -
Przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi konieczne jest wyjaśnienie, skąd
ci ludzie tak naprawdę mogą startować.
Nie mieszkam, jestem związana

Zarzuty dotyczące poświadczenia nieprawdy w sprawie miejsca zamieszkania padły
w tej kadencji samorządu pod adresem radnej Targówka Edyty Sosnowskiej (do
niedawna z PiS). Zarzucano jej, że startowała do rady tej dzielnicy,
mieszkając na Pradze Północ. - Sprawę umorzono z powodu braku danych
potwierdzających zarzuty - wyjaśnia sama Sosnowska.

Dochodzenie prokuratorskie toczy się też w sprawie poświadczenia nieprawdy o
zamieszkaniu wobec radnego Jacka Wachowicza z Klubu PiS na Pradze Północ. Ktoś
anonimowo poinformował, że faktycznie mieszka na Targówku.

- Spełniam wymogi ustawy, bo jestem zameldowany na Pradze - odpiera zarzuty
Wachowicz. - Ale ten wymóg nie jest fortunny. Całe moje życie i mojej rodziny
jest związane z tą dzielnicą: tu pracuję, działam.

Prokuratura bada sprawę czterech innych radnych z Pragi Północ: Kazimierza
Baranowskiego (PiS), Zbigniewa Cierpisza (PiS), Elżbiety Kowalskiej (PO) i
Alicji Dąbrowskiej (PO). Zarzucono im, że mieszkają poza dzielnicą, z której
startowali.
Nawet trzy lata więzienia

Dyrektorka delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Warszawie Anna Lubaczewska
przyznaje, że trudno jest sprecyzować słowo "zamieszkiwanie". - Gdy przez pięć
dni w tygodniu ktoś jest pod jednym adresem, a przez dwa następne dni na
działce, to gdzie on mieszka? - pyta. Dodaje jednak, że przemeldowanie się nie
powinno być wykorzystywane po to, by zostać radnym. - Po pierwsze, nie jest
etyczne, a po drugie, to obejście przepisów, przez wprowadzanie organów i
wyborców w błąd - mówi.

Bardziej dosadnie takie postępowanie ocenia prawnik, senator PO Krzysztof
Piesiewicz. - To zwykłe spadochroniarstwo, które nie powinno mieć miejsca w
samorządzie - uważa.

Sami samorządowcy podchodzą do problemu liberalnie.

- Trudno nazywać to oszustwem, skoro ustawy mówią, że nie ma dużej roli
miejsce zameldowania, ale to, w którym "koncentruje się działalność życiowa" -
przekonują nieoficjalnie działacze PiS.

Co grozi radnym zamieszkującym poza dzielnicą, w której sprawują mandat?
Zdania prawników są na ten temat podzielone. Według jednych nic, bo Warszawa
traktowana jest jako jedna gmina. Zdaniem tych, którzy traktują dzielnice jak
odrębne gminy - taki radny powinien stracić mandat. Dodatkowo za poświadczenie
nieprawdy grozi do trzech lat więzienia.
MONIKA GÓRECKA-CZURYŁŁO, ALEKSANDRA PAULSKA

Ważne miejsce zamieszkania

Jeśli jest się radnym, to trzeba mieszkać na terenie swojej dzielnicy. Ktoś,
kto ubiegał się o mandat w dzielnicy, w której był zameldowany na pobyt
tymczasowy, nie zrobił niczego złego. W chwili wyborów spełniał bowiem warunki
rejestracji. Jednak z chwilą wybrania go na radnego powinien niezwłocznie
zameldować się na pobyt stały w miejscu czasowego. Jeżeli tego nie uczynił,
doszło do nieprawidłowości. Bo bycie radnym zakłada "zamiar stałego pobytu".
Józef Medyk, przewodniczący Okręgowej Komisji Wyborczej w Warszawie

Przepisy nie są jednoznaczne

Właściwie nie wiadomo, czy radny powinien mieszkać w danej dzielnicy. Status
prawny dzielnic w stolicy nie jest jasny i orzecznictwo w opisywanych wyżej
sprawach bywa różne. Jeśli potraktujemy dzielnicę jak gminę, to radny powinien
ubiegać się o mandat tylko w tej dzielnicy, w której mieszka. Jeśli jednak
uznamy, że Warszawa jest gminą, a dzielnice tylko jednostkami pomocniczymi, to
można być radnym jednej dzielnicy, mieszkając w innej. Jedyne rozwiązanie to
wprowadzenie do ustawy warszawskiej jednoznacznego zapisu określającego zakres
uprawnień dzielnic i status radnych. prof. Hubert Izdebski, specjalista prawa
samorządowego.
Obserwuj wątek
      • polsmol Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 18.09.06, 16:04
        samulakm napisał:

        > Najbrardziej rozbraja mnie stwerdzenie prokuratury o nie wszczynaniu
        > postępowania na anonimowy donos. A czym on jest gorszy od "podpisanego"
        > zawiadomienia?

        A o pieniądzach podatnika to się już nie pamięta? Każdy kretyn może napisać
        anonima a sprawdzanie go to koszty!
    • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 16.09.06, 00:25
      Ustawa mówi o zamieszkiwaniu na terenie gminy. A Warszawa to jedna gmina.
      Dzielnice są tylko jednostkami pomocniczymi. Przepisy milczą w kwestii wymogu
      zamieszkiwania na terenie tej samej dzielnicy, w której się burmistrzuje.
      Przypominam, iż istotne jest ustalenie kwestii zamieszkiwania na terenie gminy.
      Ustala je się według przepisów kodeksu cywilnego.
      Zameldowanie, instytucja prawa administracyjnego nie ma tu nic do rzeczy.
      Zamieszkuje burmistrz Żoliborza na terenie Warszawy? Zamieszkuje! A warszawa to
      jedna gmina? Jedna ! No to pod względem prawnym wszystko jest w porządku. I
      niech dalej nam burmistrz burmistrzuje!
      A nieznajomość przepisów prawa szkodzi. I rzeczywiście to skandal, że ktoś
      wypisuje głupoty nie znając przepisów prawa!
      Pozdrawiam!
    • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 16.09.06, 11:07
      weterynarz raczej niech krowy maca (jeśli potrafi), bo prawników uczyć raczej
      nie powinien. Opinie prawne są wprawdzie podzielone i być może jesśli będzie
      taka wola to roztrzygnięcie problemu zapadnie na wyższ, bo żeby kandydować
      trzeba było wprowadzić w bład urzędnika wyborczego (przypadek Dabrowskiego jest
      ewidentny, że mieszka sie na terenie dzielnicy Żoliborz właśniem, a nie w
      Warszwie jak weterynarz sugeruje. Tutaj zależnie od opini prawnych Dąbrowski i
      inni radni w podobnych sprawach popełnili przestępstwo. Jeśli nawet nie było by
      to uznane przez tzw. autorytety za przestępstwo zagrożone więzieniem to
      bezdyskusyjnym jest fakt, iż ludzie ci z Dabrowskim na czele postąpili
      nieetycznie i niegodnie w stosunku do swoich wybory ludzie powinni odejść na
      śmietnik tej małej samorzadowej historii.
      • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 16.09.06, 14:06
        Do prawnika
        Jak nie znasz właściwej terminologii z diagnostyki weterynaryjnej, to nie
        zabieraj głosu.
        Takich prawników nie należy uczyć, bo oni twierdzą, że wszystko wiedzą i nawet
        wymyślili coś takiego, jak macanie krów (a może by trzeba dodać, i byków).
        Gratuluję samowiedzy. Nie mają potrzeby poznania, ani na poziomie doksy, ani
        dianoezy, ani noezy.
        Poza tym niepotrzebne jest tu syczenie w słowie jesśli. To tak brzmi, jak
        syczenie żmiji. Tu, to "jeśli" nie jest potrzebne, bo wykładnia jest jasna -
        chodzi o fakt zamieszkiwania na terenie gminy. Przepisy nie zostały więc
        naruszone. Pan burmistrz nie naruszył prawa.
        Rozumiem, że prawnik pisał ten tekst w stanie zdenerwowania, dlatego i z
        ortografią mu nie wyszło, jakoś takoś. Ale prawnika nie należy uczyć, bo on jest
        mądry. I zajmuje się problemami prawdy logicznej i ontycznej. Ze swej strony
        chciałbym powiedzieć też, iż raczej w pismach prawników znaki diaktryczne są w
        użyciu. Powątpiewam dlatego, czy prawnik, to prawnik, a nie tylko pusty
        pseudonim. Zastananawiam się też, jak długo prawnik mieszka na Żoliborzu. Chyba
        krótko, bo u nas właśnie, funkcjonuje jako właśnie, a nie jako "właśniem". Zaraz
        być może prawnik, tak jakoś po swojemu napisze, że "chcem być burmistrzem", i
        wolno mu. Mu Mu Mu. Końcówka tekstu prawnika, to już zaiste jedno wielkie
        ortograficzne nieporozumienie. I chyba się pogubił, o co mu chodziło.
        Niech nam burmistrz burmistrzuje nawet takim prawnikom też!
        • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 16.09.06, 14:55
          Weterynarz dużo pracował ze słownikami różnego typu, aby tutaj zaimponować
          używaniem słów wszelakich jednak lepiej jak będzie "macał krowy" oraz byki (co
          sam wymyślił). Tym razem dałem to w cudzysłów, ale tylko w celu uświadomienia
          weterynarzowi, iż istnieje tzw. przenośnia. A Dąbrowski popełnił przestępstwo i
          każdy prawnik powinien to uświadamiać wszystkim weterynarzom - ignorantom. Innym
          forumowiczom tego tłumaczyć nie trzeba.
          • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 16.09.06, 20:02
            Do Prawnika!
            Zgadza się, korzystam ze słowników i umiem z nich korzystać a czasem to i sobie
            poczytam ustawy. I myślę podczas czytania, by dokonać prawidłowej wykładni
            przepisów, żeby dokonać egzegezy, żeby wyinterpretować z nich normę prawną.
            I wiem dzięki temu, że burmistrz Żoliborza jest w porządku i niech burmistrzuje
            dalej.
            Wielce Szanowny Prawniku, Zapamiętaj, bo tego w słowniku nie znajdziesz, maca
            się kury, a nie krowy i byki. Na wsiach macały kury gospodynie. Ale jako
            prawnik, który wszystko wie, upierać się pewnie będziesz przy macaniu krów. Nie
            pozostaje mi nic innego, jak uszanować prawnicze,indywidualne Twe upodobania.
            Konkludując, o ile ja potrafię korzystać ze słowników, o tyle Wielce Sanowny
            Prawnik nie posiada wiedzy o macaniu.
            Czy inni forumowicze zgodzą się ze mną?
            A burmistrz jest w porządku!
            • fanczerwonegowina do prawnika i weterynarza 17.09.06, 12:35
              Jeśli to prawda, że obaj Panowie jestescie prawnikami to martwi mnie trochę,
              niezbyt pasująca do przedstawicieli tego zacnego zawodu, forma Panów dyskusji.

              Natomiast co do samej sprawy to w tym przypadku nalezy rozpatrywać ordynację
              łącznie z ustawa warszawską, która w art. 7 ust. 2 mówi, iż do wyborów do rad
              dzielnic stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące wyborów do rad gmin powyżej
              20.000 mieszkańców. Ta sama ustawa w art. 8 dodaje też, iż do radnych dzielnicy
              stosuje się odpowiednio przepisy dot. radnych gminy.

              Tak więc sprawa nie jest chyba taka jednoznaczna bez odpowiedniego rozwikłania
              zwrotu "stosuje się odpowiednio". Może właśnie tu było by pole do popisu dla
              Szanownych Panów, żeby pokusić się o wypracowanie jakiejś kompromisowej i
              sensownej z puntu widzenia funcjonowania warszawskiego samorządu interpretacji,
              która wykluczyła by konieczność prowadzenia tego rodzaju dyskucji w przyszłości.

              Przesyłam ukłony,

              Fan
              • Gość: weterynarz prawa Re: do prawnika i weterynarza IP: *.chello.pl 17.09.06, 14:02
                Do Fanaczerwonegowina
                Zgadza się. Można było. Ale to nie pierwszy mój przypadek wykładni tego przepisu.
                Jakkolwiek na pierwszy rzut oka, prawnik ma trochę racji, gdy zapewne bierze pod
                uwagę "stosuje się odpowiednio", ale władze dzielnicy są jednostkami
                pomocniczymi gminy i dlatego obowiązuje zasięg terytorialny gminy.
                Co innego gdyby burmistrz zamieszkiwał w na przykład w Koluszkach. Wtedy nie
                mógłby sprawować swego urzędu, bo to inna gmina.
                Sporo na ten temat jest w internecie. Bo niekoniecznie prawidłowo przepis ten
                przestrzegany jest w praktyce! Co się na przykład stanie, gdy zwiększy się
                częstotlwość zmiany miejsc zamieszkania w Polsce?
                Zgadzam się, iż można by poprawić przepisy w sprawie jednostek pomocniczych, ale
                na razie obowiązuje takie prawo, jakie obowiązuje. I rzeczywiście mam wiele
                sygnałów, że w tej kwestii niektórzy mają wątpliwości.
                Ja trzymam się tego co napisałem, bo tak mówi obowiązujące prawo i jest ono
                dostatecznie wyraźnie sformułowane - co nie oznacza, żeby nie można w jego
                formie coś poprawić. W świetle de lege lata kompromisu nie ma. W świetle de lege
                ferenda być może coś kompromisowego być może dałoby się wymyśleć i przyklepać.
                Dla mnie gmina jest jako podstawa podziału terytorialnego kraju wyjątkowa i
                dlatego nadal podtrzymuję kwestię wymogu zamieszkiwania na terenie gminy. Tego
                wymogu nie zawierają ustawy dotyczące powiatu i województwa.
                Tu przychodzą mi refleksje natury ogólniejszej.
                Gmina Warszawa bowiem jest olbrzymia, większa od niektórych państw, do tego
                dzielnice są zróżnicowane - inna jest Praga Południe, inny Żoliborz. I tu można
                iść w dwie strony. Albo postępować tak jak Francuzi, którzy blokowali przez
                stulecia wpływ Paryża na rozwój Francji, z czym jak mi się wydaje, mamy do
                czynienia, do pewnego stopnia, jeśli chodzi o pozycję Warszawy w Polsce. Zapewne
                dlatego z Warszawy zrobiono jedną gminę, by w ten sposób zahamować w niej rozwój
                samorządności.
                Albo wydzielić Warszawę jako odrębne województwo, czy stanie się wtedy jakby
                państwem w państwie, to zobaczymy, a dzielnice przemianować na gminy. Znikną
                wtedy dzielnice jako jednostki pomocnicze. Spodziewam się, iż więcej ludzi
                zaangażuje się wtedy we współdecydowanie i współodpowiedzialność za rozwój
                gminy. A im więcej ludzi zaangażowanych, tym mocniejsza demokracja.
                Teraz radni jednostek pomocniczych - dzielnic prawie nic nie mogą i marnują się.
                Co o tym sądzisz. Co o tym sądzą inni forumowicze.
                Pozdrawiam i dziękuję za mądre słowa.

                • fanczerwonegowina Re: do prawnika i weterynarza 17.09.06, 17:16
                  Pisze mój Czcigodny Przedmówca iż "władze dzielnicy są jednostkami
                  pomocniczymi gminy i dlatego obowiązuje zasięg terytorialny gminy."

                  Tu zgadzamy się stuprocentowo i nie mam żadnych wątpliwości, iż burmistrz nie
                  musi być mieszkańcem danej dzielnicy.

                  Z tego jednak co rozumiem z informacji prasowej zamieszczonej w pierwszym poście
                  tego wątku, zarzut skierowany pod adresem p. Burmistrza Dzielnicy Żoliborz
                  dotyczy jego udziału w wyborach do Rady Dzielnicy w 2002 roku, nie zaś
                  piastowanego przez Niego obecnie urzędu Burmistrza Dzielnicy. I tu wykładnia
                  Szanownego Kolegi nie do końca mnie przekonuje, wobec wprost o Radzie i Radnych
                  Dzielnicy mówiącego a uprzednio przeze mnie przywołanego przepisu ustawy
                  warszawskiej.

                  Zupełnie osobną kwestią jest rzecz jasna złożone oświadczenie co do
                  "zamieszkania", które nie nam, moim zdaniem, oceniać wobec braku stosownej
                  wiedzy a dyskutować nie ma tu właściwie o czym.

                  Reasumując interpetację spornego przepisu uważam nadal za kwestię otwartą i
                  wymagającą pilnego rozstrzygnięcia, szczególnie wobec zbliżających się wyborów
                  (może takiej interpretacji mogła by się podjąć Komisja Wyborcza?).

                  Z ukłonami,

                  Fan
                  • Gość: weterynarz prawa Re: do prawnika i weterynarza IP: *.chello.pl 17.09.06, 21:02
                    Do Fanaczerwonegowina!

                    Dzięki.
                    Rzeczywiście o nic już nie wzbogacimy naszej dyskusji.
                    Burmistrz w 2002 r. kandydując do Rady Dzielnicy, podając inny adres
                    zamieszkania w tym czasie nie naruszył prawa, jeżeli było to zgodne ze stanem
                    faktycznym. Zresztą na takim samym stanowisku stanął prokurator nie wszczynając
                    żadnego postępwania.
                    Ta dyskusja wykazała, iż osoby nie mające styczności z prawem, mogą być takimi
                    sensacyjnymi postami na forum wprowadzone w błąd. I mogą ulec niepotrzebnym emocjom.
                    Prawo bowiem wyrażone jest rzeczywiście przy pomocy języka prawnego, który choć
                    w założeniu ma być zrozumiały, nie zawsze takim jest. Stąd też wyjaśnienia
                    bardziej zawiłych kwestii powstałych przy dokonywaniu wykładni przepisów
                    dokonywane są w języku prawniczym, który jest bardziej zbliżony do języka
                    potocznego. Jak jednak wynika z praktyki nadal nie dla wszystkich jest jasny.
                    I dlatego choć w poście inicjującym, w jego tytule, użyte jest słowo skandal,
                    żadnego skandalu tam nie ma, a ktoś się niepotrzebnie zdenerwował, źle czytając
                    tekst. I tyle.
                    A że prawo trzeba doskonalić, by nadążało za przemianami
                    społeczno-gospodarczo-ustrojowymi to wiadomo. I ta dyskusja wykazuje być może,
                    że coś można poprawić.

                    Pozdrawiam




                    • Gość: prawnik Re: do prawnika i weterynarza IP: *.net-serwis.pl 17.09.06, 21:40
                      Panie weterynarzu niech pan najpierw ustali fakty, a potem się wypowiada
                      autorytatywnie. Skąd Pan wziął informację iż prokurator nie wszczął z powodu
                      przez pana podanego? W artykule w Rzepie była zacytowana jego wypowiedz, w
                      której to jako przyczynę nie wszczęcia podał fak , że doniesienie było
                      anonimowe. Stwierdził również, że jeżeli zgłoszenie było by zrobione przez
                      konkretną osobę lub instytucję to by wszczął. Prokurator rejonowy z Pragi Północ
                      jak wcześniej doniosła Rzepa w takiej samej sprawie dotyczącej pięciorga radnych
                      z dzielnicy Praga Północ postępowanie wszczął. Co tu się w takim razie dzieje?
                      Czy każada dzielnica w Warszawie stosuje inne przepisy? Moim zdaniem coś tu nie
                      gra!!!
          • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 18.09.06, 21:26
            Do Prawnika
            Dziękuję! Przeczytałem.
            Dodam tylko, że o tym, kto zostanie radnym w jednostce pomocniczej, jaką jest
            dzielnica, zadecydują wyborcy z dzielnicy. Od nich będzie zależało czy wybiorą
            kogoś z dzielnicy (Piasta), czy też spoza dzielnicy, ale z tej samej gminy w
            której znajduje się dana dzielnica. Wyborcy mają w ten sposób możność wybrać
            lepszego spoza dzielnicy, ale z tej samej gminy. Kwestia, kto jest lepszy, to
            już zależy od tego na jakie cechy kandydata położą nacisk wyborcy.

            Pozdrawiam
              • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 19.09.06, 09:44
                Nie dworuje sobie z Ciebie.
                Zgadza się. Pierwsze miejsce na "dobrej liście" zapewnia sukces. Rzeczywiście
                mógłby być to kosmita albo jakiś Holender byle zamieszkiwał w tej gminie.
                Jeżeli chcesz dodatkowo podyskutować o tworzeniu okręgów wyborczych i różnych
                skamanderyzmach to bardzo chętnie. Może to być użteczne w świetle zbliżających
                się wyborów.

                Pozdrawiam
                • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 20.09.06, 20:42
                  To teraz chyba przyznasz mi rację, że załatwienie sobie fikcyjnych meldunków,
                  wprowadzanie w błąd urzędników wyborczych oraz wyborców ma ściśle koniunkturalny
                  charakter. Dotyczy to takze Wojciecha Dąbrowskiego, a on powinien mieć wzorową
                  postawę etyczną i nie jest poza prawem jako prominentny aparatczyk PiS-u!!!
                  • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 20.09.06, 22:32
                    Pisząc o skamanderyzmach,miałem na myśli kombinacje wyborcze, ale w ramach
                    obowiązującego prawa. Być może występują w nich pewne elementy "falandyzacji
                    prawa", które choć nie są sprzeczne z prawem, u niektórych mogą budzić mięszane
                    odczucia.
                    O fikcyjnym meldunku można mówić, gdy jego zaistnienie się udowodni lub
                    przyłapie kogoś na flagrancie. Czym innym zaś jest meldunek od fikcyjnego
                    meldunku, tak jak demokracja, jest czymś innym od demokracji socjalistycznej.
                    Dlatego też w burmistrza przypadku nie może być mowy o innym meldunku, jak tylko
                    dokonanym z poszanowniem przepisów prawa.
                    I nie możesz w tym wypadku pisać Sobie co chcesz.
                    Kiedy dla osiągnięcia celu, ktoś się przemeldowuje i nie narusza w ten sposób
                    żadnego prawa, to jest przykład skamanderyzmu (kombinacji wyborczej w sensie
                    szerszym), który nie jest godny nagany. W tym wypadku wykorzystana została
                    nieumiejętność dokonania wykładni w kwestii domicylu wśród niektórych prawników.
                    I to wykorzystana sprawnie i skutecznie, a dobry polityk powinien umieć poruszać
                    się wśród przepisów i je wykorzystywać. Zamieszkiwanie w gminie decyduje o
                    możliwości kandydowania i bycia radnym w dzielnicy tej gminy. I jest wszystko w
                    porządku.
                    Co innego gdy ktoś mieszkając w jednej gminie startuje w wyborach na radnego w
                    innej i aby uwiarygodnić swe zamieszkiwanie, fikcyjnie się przemeldowuje do niej
                    (choć kwestia zamieszkiwania rozpatrywana jest w świetle prawa cywilnego i
                    zameldowanie może, ale nie musi być uznane za dowód, że tak rzeczywiście jest).
                    Wtedy nie jest to skamanderyzm, lecz naruszenie prawa. Bowiem sfabrykowany jest
                    fałszywy dowód.
                    Zgadzam się, że Burmistrz powinien mieć wzorową postawę etyczną. A czyż jej nie ma?
                    Czy wobec tego, była pani Prezes Narodowego Banku Polskiego powinna była mieć
                    wzorcową postawę etyczną? I czyż jej była nie miała?
                    Na koniec. Sprawiłeś mi wielką przyjemność przywołując piękny epitet z minionej
                    epoki - prominentny aparatczyk. Jakie to ładne. Rymuje się to jeszcze z epitetem
                    - woluntarystyczny aparatczyk. Pragnę zauważyć, iż w Konstytucji obenie
                    obowiązującej, nie ma nic o jakiejś partii jako przewodniej sile narodu. Drogi
                    Prawniku posługujesz się sofizmatami, a nie argumentami. Wykorzystujesz przy
                    okazji stare przyzwyczajenia myślowe u ludzi. Figura pod nazwą prominentny
                    aparatczyk nie występuje obecnie, i kwita.
                    A nie warto, nawet filozoficznie rozważać relacji kogoś nieistniejącego do
                    obecnie obowiązującego prawa. Przy okazji przypominam o zasadzie wyłączonego środka.

                    Pozdrawiam

                    Post scriptum
                    Przypominam sobie jednak, iż w pewnej firmie w Poznaniu był prominentny strażak.
                    Firma nie mogła nic zrobić bez jego podpisu. A dyrektorzy musieli ze wszystkim
                    zwracać się do niego. Przypominasz Sobie?
                    • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 21.09.06, 08:27
                      Wykorzystywanie przepisów prawa na jego pograniczu jest niedopuszczalne w
                      wykonaniu urzędnika państwowego lub samorządowego. Jest również niedopuszczalne
                      w wykonaniu radnego lub posła. Tak robią ludzie biznesu i jak pamiętasz nawet
                      dla nich to się czasem kończy więzieniem. Tzw. ludzie zaufania społecznego
                      powinni stosować prawo wprost, a nie szukać i wykorzystywać luki "między
                      wierszami". Ludzie zaufania społecznego powinni stosowac obowiązujące prawo.
                      "Prawo tego nie zabrania, więc to robię" - postawa nieprawidłowa. "Prawo mi na
                      to pozwala więc to robię" - postawa prawidłowa
                        • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 21.09.06, 14:18
                          Coraz bardziej sie rozumiemy weterynarzu. Masz rację sumienie jest wazne, kto
                          wie moze najważniejsze, ale i ja wiem i Ty wiesz że karane jest tylko to co
                          niezgodne z prawem, a niezgodne z sumieniem?.....no powiedzmy nie kazdy je ma w
                          wystarczającej mierze. Konkludując, panowie typu Wojciecha Dąbrowskiego i on sam
                          powinien najpierw odpowiadać przed prawem, potem przed wyborcami, a na samym
                          końcu jak będzie chciał przed własnym sumieniem (jeśli je ma w wystarczającej
                          mierze)
                          • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 21.09.06, 19:24
                            Do prawnika
                            Chyba roztkliwiłeś się trochę? Chyba to ta ilość postów!
                            A więc do roboty.
                            Po pierwsze, Burmistrz nie popełnił żadnego czynu zabronionego przez prawo -
                            prokuratura nie wszczęła dlatego żadnego postępowania.
                            Po drugie, jest sprawnym politykiem.
                            Po trzecie, swymi działaniami znalazł wielie uznanie wśród wyborców
                            Po czwarte, mówienie o kimś, że ma niewystarczające sumienie może naruszać
                            czyjeś dobro osobiste.

                            Pozdrawiam
    • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 22.09.06, 08:57
      do weterynarza, ale i do wszystkich innych śledzących ten wątek;

      Jednak to jeszcze nie ten moment, żebyśmy się spotkali na „wspólnym mianowniku”,
      lecz co gorsze Ty masz krótką (świadomie?) pamięć, nie potrafisz czytać ze
      zrozumieniem (świadomie?) i wyciągasz w związku z tym niczym nieuzasadnione
      wnioski. Dlaczego prokuratura nie wszczęła ustami prokuratora rejonowego w
      wypowiedzi dla „Rz” jest jasno powiedziane i to nie jest ten powód podawany
      przez Ciebie. Po drugie moim zdaniem pan W. Dąbrowski popełnił przestępstwo w
      rozumieniu prawa oraz w rozumieniu sumienia i być może zostanie to jeszcze
      udowodnione (tylko wtedy, gdy dyspozycyjna prokuratura przestanie być dyspozycyjna).
      Po kolejne skąd czerpiesz wiedzę na temat czy jest on Dąbrowski sprawnym
      politykiem? Wolno Ci jak każdemu innemu mieć na ten temat swoje zdanie, ale to
      tylko Twoja subiektywna ocena.
      Po kolejne skąd czerpiesz wiedzę, co do uznania jego - Dąbrowskiego „czynów”
      przez wyborców i jeszcze mówieniu o wielkim uznaniu? Kto Ci dał prawo
      wypowiadania się za jakiś ogół? No chyba, że postuję z samym Wojciechem
      Dąbrowskim, z kimś z jego rodziny lub też kimś od niego wielce zależnym. Wtedy
      to weterynarzu już nic mnie by nie zdziwiło.
      Jeśli ktoś chce wykazać, jakie ma uznanie wśród wyborców niech stanie do wyborów
      z jakiegoś np. 6 miejsca na liście, a nie wykorzystując, okłamując wyborców
      uzyskuje meldunek w innej dzielnicy, aby otrzymać preferowane „biorące” miejsce.
      I już na zakończenie: postawienie pytania czy ktoś ma coś lub czy ktoś czegoś
      nie ma nie jest jednoznacznym stwierdzeniem decydującym i jest po prostu
      pytaniem retorycznym. Tym samym powiedzenie np. „matka pomoże swojemu dziecku,
      jeśli ma wystarczającą ilość miłości do niego” – to zdanie na pewno nie obraża
      matki ani nie narusz jej dóbr osobistych.
      Z przykrością stwierdzam jak na wstępie.
      • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 22.09.06, 14:55
        Do prawnika
        Sprawnymi politykami byli: i była prezes Narodowego Banku Polskiego, i Stan
        Tymiński, i pan Rokita, i pani Bochniarz i jeszcze kilka osób.
        Sprawnych polityków jest także trochę w Prawie i Sprawiedliwości.
        Moją szczególną sympatią z racji tradycji rodzinnych cieszy się pani Kidawa-Błońska.
        Te nazwiska pochodza rzeczywiście z subiektywnie utworzonej przeze mnie listy
        sprawnych polityków. Można do niej dopisywać inne osoby. Pana Leppera nie
        traktuję jako polityka. Jest tam także na niej pan Kroll (i znowu weterynarz).
        I to jest kilka przykładów z pierwszej dwudziestki.
        Jeżeli bardzo wielu osobom z którymi rozmawiam i to wyborcom byłym i przyszłym,
        podoba się, co robi Burmistrz to dlaczego o tym nie napisać. Mam do tego prawo!
        Ja jestem weterynarzem, nie, nie Tym weterynarzem wprawdzie, bo nie mamy
        wspólnych znajomych, nie jestem też burmistrzem, ani nie jestem z jego rodziny,
        o ile wiem.
        W jednym z postów napisałem "Ceterum censeo..." (cyt. Katon) na znak, że na dziś
        moje stanowisko jest twarde, i nie zmierzam w tej sprawie do kompromisu, i
        twierdzę, że burmistrz jest w porządku (i prokurator też!).
        Na razie nie udało Ci się tego twierdzenia obalić. Staram Ci się w Twym
        problemie pomóc, poprzez podchodzenie do niego z różnych stron. Mam nadzieję, że
        na podstawie naszych wypowiedzi nie powstanie powieść "W poszukwaniu wspólnego
        mianownika", bo "W poszukiwaniu straconego czasu" być może już mogłaby.
        Na razie zaś białe jest białe, a czarne czarne. Chyba, że umówimy się inaczej
        nazywać kolory. Ale jest to bardzo kosztowne.
        Na koniec.
        Zgadzam się, pytanie jest pytaniem. Nawet może być retoryczne. Ale ty
        konkludowałeś, a ja Twe przypuszczenia, jak mi się wydaje wzbogaciłem o nowe
        możliwości.

        Pozdrawiam




        • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 22.09.06, 19:57
          Ja się tylko odniosę do końcówki Twojej wypowiedzi, bo do reszty nie mam ochoty,
          ponieważ już sam siebie cytujesz, a to raczej nie jest dobry objaw. Jako się
          rzekło. Mówisz: „Na razie zaś białe jest białe, a czarne czarne. Chyba, że
          umówimy się inaczej
          nazywać kolory. Ale jest to bardzo kosztowne”, a najważniejszy szef pana
          Dąbrowskiego pan Jarosław K. w jednym ze swoich przemówień powiedział, że „nikt
          nie będzie mu wmawiał, że czarne jest czarne, a białe jest białe” czy wzbudził
          salwę śmiechu w sejmie. Przejęzyczenie, czy „nomen omen”? i czy to przypadkiem
          nie jest sposób na odbieranie rzeczywistości przez niego, jego wiernych pretoria
          i weterynarzy prawa takich jak TY?
          • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 22.09.06, 23:38
            Do prawnika
            Gratuluję Ci, że ominąłeś początek i środek mojego poprzedniego postu, bo
            rzeczywiście, tak jak Katon mantrowałem. No, ale jak się domyślasz, mam w tym
            swój cel - przeforsowanie własnego zdania. Taką w sposób świadomy wybrałem
            metodę. I jasno dałem to do zrozumienia znacznie wcześniej, nieprawdaż? Cieszę
            się, że rozpoznajesz tę mantrę (a woda drąży kamień).
            Zapewniam też, że nie stoję i nie stałem obok pretorian, i nie jestem częścią,
            być może, czarnej lub białej rzeczywistości szefów i podszefów.
            A swoją drogą, czy nie nadszedł czas by wyjaśnić Ci, po co gospodynie macają
            kury? (Jeżeli oczywiście, ty jesteś tym prawnikiem, który weterynarzowi prawa
            udzielał rad dotyczących macania)

            Pozdrawiam



    • damo11 Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 25.09.06, 10:03
      "Konwencję wyborczą PiS w Warszawie zakończył Wojciech Dąbrowski, szef struktur
      partii w stolicy. – Mamy w Warszawie prawie dwa tys. członków, 28 proc.
      poparcia, czyli tyle, co cztery lata temu – mówił Dąbrowski."

      taki wpis na jednym z wątków, widać nic sobie PIS z tego nie robi
    • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 25.09.06, 12:47
      weterynarz chce tu stosować sztuczki retoryczne, metody erystyczne i inne mniej
      lub bardziej uczciwe wodolejstwo zamiast po prostu przyznać rację, że skandalem
      jest nie wszczęcie przez prokuratora oraz podane przez niego przyczyny nie
      wszczęcia. Oddzielną sprawą jest jaki był by wynik postępowania (dochodzenia)
      Weterynarzu miej cywilną odwagę i bądż w zgodzie z prawda!!!!
      • polsmol Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 27.09.06, 15:46
        Zdaje się, że osoba mieniąca się prawnikiem nim nie jest bo prubuje naginać
        prawo do z góry narzuconej tezy. Interpretacja prawa w tym przypadku jest
        jasna. Nie ma też konfliktu sumienia. Szczerze mówiąć mi jako żoliborzaninowi
        jest zupełnie obojętne czy nasz burmistrz jest zameldowany na Żoliborzu do póki
        jest dobrym burmistrzem.
        Więc odczep się pan od moich praw wyborczych panie pseudo prawniku. Ciekawe do
        jakiej partii pan należy? PO, PD czy może SLD?
        Jestem zniesmaczony.


      • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 26.09.06, 22:59
        Do Prawnika
        Czuję się tak jak pan Jourdan, gdy dowiedział się, że mówi prozą.
        To bardzo ładnie nazwana metoda " mniej lub bardziej uczciwe wodolejstwo".
        Wydaje mi się, że zamiast "lub" powinieneś jednak użyć "albo". Tu chodzi o
        logikę. W takiej sytuacji nie mogę Ci jednak przyznać racji, co do prokuratora,
        który nie wszczął. Bo prokurator może wszcząć albo nie wszcząć, z zasady
        oportunizmu to wynika. Hamlet zaś miał pytanie "Być albo nie być?" Gdyby zapytał
        się "Być lub nie być" nie byłoby dramatu, który zakończył się określonym i
        powszechnie znanym wynikiem. Użyłeś w swym poście słowa "lub" i wszystko Ci się
        rozlazło i straciło napięcie. I dramatu brak. Szkoda!
        Niepotrzebna tu odwaga cywilna, wystarczy znajomość procedur. Po raz któryś
        przypominam o zasadzie oportunizmu. Dlatego nie ma żadnego skandalu, ani nawet
        maniuniego skandaliku! Ho! Ho! Ho! W zgodzie z prawdą być! Któż by nie chciał
        być w zgodzie z prawdą! Ja chcę, i dlatego dalej jej poszukuję. Bo chcę ją
        poznać. Aby być w zgodzie z prawdą nie potrzeba odwagi cywilnej. Rozumiem, że
        nie Chcesz bym był drugim Galileuszem, który poznał prawdę, a potem musiał się
        jej wyrzec, gdy prokurator stwierdziłby po wszczęciu, że nie było sprawy.

        Pozdrawiam




        • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 30.09.06, 19:29
          Premier Jarosław Kaczyński przeprosił. To dobrze. Jestem usatysfakcjnowany, a Ty?
          Z tego co wiem, w naszym kraju nie ma i nie było ołtarzy ofiarnych dla lokalnych
          działaczy. Troszeczkę widać poniosła Cię fantazja, gdy to pisałeś, bo wątpie
          mimo wszystko, że uważasz naprawdę, że to dobre, słusznie i prawidłowo ukarać
          kogoś na stole ofiarnym.
          Poza tym być złożonym w ofierze to zaszczyt, a nie kara - przemyśl ofiarę Izaaka.
          Pozwolisz też mam nadzieję, iż przypomnę, że wymienione w kodeksie karnym, kary
          stanowią katalog zamknięty. Nie ma tam nic o ołtarzach ofiarnych.
          I zachęcam do kontynuacji, żeby Nowy był zadowolony. Dziękuję Nowemu za nową
          informację. Przypatrujmy się, co będzie dalej.

          Pozdrawiam
    • damo11 pomysły Wojciecha D. 02.10.06, 08:56
      "W piątek zapytaliśmy Wojciecha Dąbrowskiego, czy podtrzymuje pomysł budowy
      tunelu. - Tak, oczywiście - potwierdził. - Ale myślę, że jest to realne w
      perspektywie 10 - 15 lat. Nadchodząca kadencja będzie czasem rozpoznania, analiz
      i ekspertyz. Jeśli specjaliści od komunikacji skrytykują celowość budowy takiego
      tunelu, z tego pomysłu się wycofam.

      - Po co było w takim razie ogłaszać w czasie kampanii wyborczej coś, co może
      nigdy nie powstać? - dopytywaliśmy.

      - Ja na razie tylko tak wstępnie powiedziałem - odparł Dąbrowski. "

      ja snie?
      • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 03.10.06, 23:15
        Ja nie rozumiem, jak wy możecie wytrzymać bez tunelu. Przecież milion
        przynajmniej mieszkańców stolicy marzy o swoim tunelu. Tunel dla każdego.
        Przecież pokolenia walczyły o tunel i za tunel. A także o tunel wasz i nasz. Czy
        Wy pozbawieni entuzjazmu do budowy tunelu, nie rozumiecie, co taki tunel znaczy.
        A tunel, to nie jakieś nie wiadomo co, to bowiem jest połączenie przynajmniej
        dwóch dziur w ziemi. Ludzie pragną tunelu. Śpiewają wszak "O nowym to tunelu
        piosenka, o nowym tunelu ballada". Niektórzy słyszałem będą bronić tunelu, jak
        swego M. Zgadzam się, z niektórymi jednak, że nie musi być on w lini prostej,
        może być w kształcie łuku, a nawet precelka. Niech się też nazywa dowolnie, może
        to być nawet tunel opozycyjny. Ale my naprawdę musimy mieć tunel.

        Pozdrawiam
    • pisarczyk4 Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 03.10.06, 23:50
      Przeczytałem cały ten wontek i twierdzę,że to skandal żeby dochodzenie w sprawie
      nizaprzeczalnego kłamstwa pana Wojciecha Dąbrowskiego nie zostało wszczęte.
      Również moją uwagę zwróciły posty niejakiego weterynarza prawa. Te posty są
      nadente pewne siebie i kabotyńskie. Nie zdziwił bym sie jakby autorem tych
      postów był sam Dąbrowski, bo choc go nie znam to tak sobie wyobrazam tego
      karierowicza i lokalesa w najgorszym znaczeniu tego słowa.
      • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 04.10.06, 19:15
        No to mamy jubileusz. To jest sześćdziesiąty post. Składam w związku z tym
        wszystkim forumowiczom i moderatorowi serdeczne życzenia.
        Kochani, nie jestem kabotynem, lubię twórczość Stanisława Lema. Stąd czasem
        taka, a nie inna forma moich postów. Piszę na tym forum, bo interesuje mnie
        wasze zdanie. Niejaki Weterynarz Prawa naprawdę da się lubić. Może niektórym z
        forum wyobraźnia się poprawi po tym. I nie mylcie mnie z innymi osobami, bo się
        obrażę. Ja to Ja, a nie burmistrz.

        Pozdrawiam
    • pazdziernik2 Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 06.10.06, 10:46
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3666930.html
      Boisko przy szkole nr 92 na Przasnyskiej wyremontowano niecały rok temu kosztem
      1 mln zł. Powstały boiska do gry w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę oraz
      bieżnia lekkoatletyczna. Zadbano o sztuczne oświetlenie. Wszystko wyglądało
      bardzo okazale. Niestety, bardzo krótko. - Siatki otaczające boisko do piłki
      nożnej, tzw. piłkochwyty, rozleciały się dosłownie po miesiącu. Po pewnym czasie
      zdemontowano słupki na boisku do siatkówki, a całość usiana jest gruzem z
      kruszących się betonowych ławek - wylicza Jerzy Nowaczyński. - Myślałem, że z
      nadejściem nowego roku szkolnego usterki zostaną naprawione, ale nic z tego.

      jak sie uprawia tylko polityke to praca jest mało ważna.
            • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 07.10.06, 09:05
              Rzeczywiście niektóre elementy są zdewastowane.
              Ale zapewniam, że przy tak intensywnym korzystaniu z boiska, (którego jestem
              codziennym świadkiem) jest to normalne.
              To nowe boisko podoba mi się o wiele bardziej niż stary, nierówny asfalt.
              Jeżeli zaś firma, która wykonała tę robotę, zobowiązna jest do usunięcia usterek
              i wad, które się ujawniły, to umowa jest w tym względzie w porządku. I to
              zapewne wykona w czasie wybranym przez Szkołę.
              Jest zaś fajne boisko!

              Pozdrawiam
              • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 07.10.06, 11:32
                Kiedyś na określenie takiej roboty to się mówiło "wioski potiomkinowskie".
                Firma budowlana wygrała przetarg podając zaniżoną cenę, weszła na plac budowy i
                zaczęła płakać: a to, że wycięcie drzew wyszło drożej niż planowano, a to kilka
                wywrotek gruzu ponad plan trzeba było wywieżć, a to podrożała kostka brukowa
                itd. Aby zamknąć się w uchwalonej sumie, urząd dzielnicy zgodził się na cięcie
                kosztów: zamiast piłkochwytów z siatki - konstrukcja z cienkich drucików,
                tańszy sprzęt boiskowy bez atestu, zamiast nowego płotu - łatanie dziur i
                zamalowywanie rdzy. Zrezygnowano z elementów, które nie były niezbędne dla
                otwarcia np. nie umocniono skarp ziemi wokoło płyty boiska. Firma ze Szczecina
                do wykonania robót zatrudniła imonującą brygadę: trzech---
              • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 07.10.06, 14:15
                A tak w ogóle,to problem bardziej w tym, że wrażliwość PiS jest ukierunkowana
                bardziej na obronę własnego honoru, niż na potrzeby wyborców. Gdyby p.
                Dąbrowski oświadczył, że był w tej szkole, widział usterki / a co ciekawsze był
                tam w mijającym tygodniu /, że wyjaśni ze swoimi urzędnikami, dlaczego w czasie
                odbioru nie widzieli brakoróbstwa, że będzie zabiegał aby przed zimą wykonano
                naprawy, że przeprasza dzieci za niedogodności i postara się je zrekompensować
                (np. dzielnica odkupi za te kilkadziesiąt złotych pokradzione piłki, albo
                choćby uzupełni boisko np. o betonowy stół do ping ponga ) to zrobił by większe
                wrażenie niż wszelkimi ulotkami, sławiącymi osiągnięcia partii. A tak można go
                wziąć za zarozumiałego bufona.
                • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 07.10.06, 15:39
                  Nieprawdą jest, że wszystko, się sypie. Na boisku zajęcia i imprezy odbywają się
                  normalnie. Ławki stoją też normalnie.
                  Wobec tego, chyba to jednak, nie było tak jak napisałeś. Byłem oprowadzany przez
                  Panią Dyrektor po szkole i boisku. Pamiętam, że dyskutowaliśmy o kolorze
                  nawierzchni. Ja sugerowałem taki, jaki jest obecnie. I cieszyliśmy się z
                  wykonanej roboty. To normalne poza tym, że w czasie przetargu bierze się pod
                  uwagę uzasadniony wzrost kosztów.
                  Ceny materiałów budowlanych rzeczywiście wzrosły.
                  No cóż, co do trawy, to jest to temat rzeka. W kosztorysie nie jest to, aż tak
                  bardzo istotna pozycja. Można się także rozpisywać o terminach koszenia trawy -
                  teraz, na dziś, jest ładnie.
                  A czyż nie zauważyłeś wśród tego łanu pokrzyw i bylicy - dzięcieliny i świerzopu.
                  Dziś patrzyłem, że dzieciaki grają w piłę na tym boisku. I jest w porządku.
                  To sypanie się, o którym piszesz wygląda na zwykłe zużycie.
                  Nie jestem budowlańcem i mogę się w tej kwestii mylić. Ale naprawdę to co
                  opisujesz nie jest, aż tak istotne z punktu widzenia funkcjonowania obiektu.
                  A zanim przystąpiono do kładzenia nawierzchni, cały teren trzeba było
                  uporządkować i to było pracochłonne, i zapewniam Cię, iż przy tym pracowało
                  więcej niż trzech ludzi.
                  Co do ogrodzenia zachowano część starego, niezdewastowanego - należy tu mieć
                  więcej szacunku dla gospodarności. Po co coś wymieniać, gdy stare jeszcze
                  całkiem dobrze spełnia swoje funkcje. Swoją drogą mam do tego ogrodzenia
                  sentyment, bo pamiętam, jak na nim ćwiczyłem przeskakiwanie przez płot.
                  Chcę na koniec przypomnieć, iż był rzeczywiście okres zapaści w dziejach szkoły,
                  ale ten remont go przerwał. Szkoła jest teraz o wiele ładniejsza, niż gdy
                  Guevara jej patronował, chociaż to nie jest ta sama szkoła, bo teraz jest tylko
                  sześcioletnia.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 07.10.06, 16:13
                    Drogi Panie Radny.
                    To nie jest filozofia tzw. normalnych ludzi. Jeżeli kupiłem za drogie pieniądze
                    buty i odkleiły się podeszwy, to nie rozpamiętuję, jak fajnie było gdy
                    dobierałem kolor i fason, nie zakładam ich na nogi twierdząc, że mimo wszystko
                    da się w nich jako tako chodzić, tylko lecę do sklepu z reklamacją. Jeśli tam
                    próbują mnie przekonać, że wygląda to zwykłe zużycie - proszę o pomoc Sąd
                    Konsumencki a dalej powszechny.
                    Wiekszość przekrętów budowlanych polega na przekształceniu umowy między
                    inwestorem a wykonawcą w wariantową mimo, że warunki przetargu tego nie
                    dopuszczały. W efekcie wykonawca otrzymuje wiecej pieniędzy za mniej pracy.
                    Sprawą inwestora jest taka konstrukcja umowy, aby do tego nie doszło. W wypadku
                    tej inwestycji panowie z wir okazali się mało kompetentni, nie chcę nawet
                    myśleć o innej, gorszej ewentualności.
                    Dziecieliny i świeżopu tam nie ma - trawy też jak na lekarstwo. Opowiadanie o
                    jej poszukiwaniu to rzeczywiście temat - rzeka.
                    • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 07.10.06, 16:46
                      Po pierwsze nie jestem radnym. Zaręczam, iż posługuję się zdrowym rozsądkiem.
                      Opowiadanie o dobieraniu kolorów służyło tylko za ozdobnik i nic więcej.
                      Co do butów, to się zgadzam. Co do Sądów też. (co prawda nie zawsze z ich
                      orzeczeniami się zgadzam. Dlaczegóż bowiem kierowcy nie wymieniono butów, albo
                      nie naprawiono, albo nie wypłacono ich ceny z powodu bardzo szybkiego wytarcia
                      się zapiętków w jego butach. Było to spwodowne wciskaniem sprzęgła, pedału gazu
                      i hamulca prawdopodobnie. To była ewidentna wada tych butów). Nic nie pisałem o
                      umowie wariantowej. Umowy dotyczącej boiska nie znam, ale w uzasadnionych
                      przypadkach może nastąpić przekroczenie ceny określonej w przetargu. To jest
                      kwestia stron i co one rozumiały podpisując umowę, no i ustawy.
                      Tutaj muszę coś sprostować, napisałem bowiem, że "trawa, to jest temat rzeka".
                      A boisko i tak służy znakomicie dzieciakom.

                      Pozdrawiam
                • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 07.10.06, 15:55
                  Istnieje coś takiego jak marketing polityczny. Każda partia broni swej marki.
                  Trudno, żeby partia nie dbała o swój honor. A burmistrz, jak piszesz był w tej
                  szkole, czyż nie po to, by po gospodarsku przyjrzeć się problemowi, i czy to nie
                  było w interesie wyborców, nas wszystkich, bo chodzi o jakąś część dobra
                  wspólnego. A więc dba jednak o potrzeby.
                  To prawda, że nie wystąpił w okienku telewizyjnym i nikogo nie przepraszał, no
                  ale po co miałby tam występować, gdy jako dobry gospodarz, wszystko w miarę
                  możliwości budżetu i nadzoru załatwił. Nie rozczulaj mnie!

                  Pozdrawiam
                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 07.10.06, 16:32
                    Marketing nie polega na bronieniu honoru jak niepodległości. Wybierając radnych
                    którzy wyłonią zarząd dzielnicy nie oczekuję, że bedą to supermeni. Może im
                    zdarzyć się pomyłka, w ekipie urzędników mogą pojawić się ludzie niekompetentni
                    leniwi czy nieuczciwi tak jak to było z dr. Rzewuskim. Spodziewam się
                    natomiast, że będą się potrafili przyznać do błędu - bez rozdzierania szat,
                    samobiczowania itp., ale ze słówkiem przepraszam. To ja i moi sąsiedzi jesteśmy
                    pracodawcami radnych. A mamy teraz brutalny kapitalizm - nie podobają ci się
                    połajanki szefów, to drzwi są tam a tam. Rzeczywiście nikt nie będzie się
                    rozczulał. Chętnych na mandaty i posady w urzedzie jest cała masa.
                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 08.10.06, 22:09
                    Byłem dziś u spowiedzi dostałem burę i na pokutę obowiązek odszczekania
                    podpuchy.
                    No to się wywiązuję: artykuł GW jest przekłamany - część zniszczeń spowodowali
                    użytkownicy, zabawą niektórych troglodytów jest np. wykręcanie śrubek z ławek,
                    które się potem fajnie rozpadają. Na siatce do siatkówki często wieszały się
                    laski, którym nie chciało się grać, niektóre były wagi ciężkiej a nawet
                    superciężkiej. Trawy nie ma, bo uschła, szkolni woźni jej po prostu nie
                    podlewali, od czasu gdy zaczęła rosnąć.
                    Firma "Masters" ze Szczecina już od połowy września robi naprawy gwarancyjne,
                    tylko bardzo powoli. Dwóch panów przykręca dziennie parę śrubek, szpachluje
                    jakieś pęknięcie w betonie, spawa jedną rurkę i się ulatnia do innej roboty.
                    Dlatego zmiany w wyglądzie obiektu są słabo zauważalne dla postronnych
                    obserwatorów i stąd pewnie artykuł.
                    Burmistrzowi Dabrowskiemu a zwłaszcza p. Grochulskiemu chwała, że coś robią w
                    szkołach - ich poprzedników nie było na to stać. Ani p. Szymborskiego z SLD ani
                    Karolka Karskiego z PiS, o niechlubnej pamięci lekarzu med. Rzewuskim nie
                    wspomniawszy. Swoją drogą wolę burmistrza co się od nas na Pragę wyprowadził
                    niż prezydenta co się z Gorzowa sprowadził.
                      • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 09.10.06, 11:18
                        Czymś się chcę różnić od "siły przewodniej. Nie zostawiłem sumienia w dworku
                        Opus Dei pod Mińskiem, nie szukam jak marszałek sejmu mistrza w
                        Urbanie /Jerzym, a nie świętym, żeby było jasne/, nie wierzę w ojca dyrektora
                        tylko w Pana Boga. Mój przeciwnik to nie łże-elita, agent WSI, czy ten, co stał
                        po stronie ZOMO. To też człowiek, jak pracuje znośnie, to go szanuję.
                        Ostatecznie mógłby tylko siedzieć na tyłku i nic nie robić - i tak by nikt na
                        to nic nie poradził, bo facet ma mocne plecy. A że wpycha znajomych z Pragi na
                        stołki - kto takich rzeczy nie robi? Idealistów, takich jak Jacek Kuroń jest
                        naprawdę bardzo mało i wśród obecnych kandydatów na radnych ich nie widzę.
                        A Kaczorów nie lubię - jescze z czasów jak się razem bawiliśmy jako dzieci.

                        _________________
                        Polityka jest jak Media Markt - nie dla idiotów.
                      • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski i jego boisko IP: *.chello.pl 09.10.06, 12:01
                        A swoją drogą p. Dąbrowski mógłby poczytać ulotki swojego koła PiS na
                        Żoliborzu, czy np. "apel rewitalizacyjny", ogłoszony przez dzielnicę. Może by
                        się zorientował, że na przykład Urząd Dzielnicy tylko wirtualnie opiekuje się
                        miejscami pamięci, bo o 1/3 nie wie nawet, że są, że Fort Sokolnickiego został
                        pozyskany, ale na cele kultury będzie wykorzystany chyba za 100 lat, że
                        akcja "bezpiecznego boiska" umarła śmiercią własną w wakacje, że studnia
                        oligocenki na Przasnyskiej jak się wybuduje na wiosnę, to góra - bo nie
                        dowiercili się jeszcze do warstwy wodonośnej.Itd,itd. Może by się dowiedział,
                        że Cytadela Warszawska i pas nadwiślański nie są własnością miasta tylko w
                        większej części skarbu państwa i dzielnica może sobie tam pogwizdać a nie
                        rewitalizować. Może uświadomił by sobie, że gdy na Żoliborzu Przemysłowym
                        powstaną osiedla na 10 tys mieszkań, to na pobliskich ulicach, w przychodniach,
                        szkołach zrobi się diabelny ścisk i trzeba o tym już myśleć a nie ogłaszać
                        konsultacje.
                        Przydało by się, by fakty te poznali także nasi żoliborscy ziomale, może
                        bardziej świadomie głosowali by w listopadzie.
    • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 09.10.06, 19:39
      Do tego co napisałeś lukas dodał bym to, że ten pożal się boże burmistrz
      Dąbrowski (zupełny ignorant, jak sądze) powiedział, że ma pomysł na tunel pod
      całym śródmieściem Warszawy!!! to o nim świadczy na tyle na ile ustawienie
      teleporterów w każdej budce telefonicznej świadczyło by o świetnej znajomości
      najnowszych technik transportowych w komunikacji miejskiej.
      • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 10.10.06, 08:44
        Co gorsza taki tunel to wcale nie science fiction. Jeżeli są już założenia
        techniczne dla tunelu szybkiej kolei, umocowanego do dna Atlantyku, między
        Europą i Stanami... Tylko po co nam podziemny przejazd pod Śródmieściem?
        Jak już władza miejska ma taki pociąg do podziemnej działalności, to może
        zamiast budować jedną linię metra kawałek po kawałku, zacząć ich robić kilka,
        rónoczesnie kopiąc kilkanaście odcinków tuneli.
        A w ogóle to pewnie burmistrz ma jakiś kompleks. Za młody był na
        solidarnościowe podziemie, to teraz chce mieć swoje - pisowskie.
        • Gość: prawnik Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.net-serwis.pl 10.10.06, 09:23
          Tak założenia pod tynel atlantycki są w swerze jakiś tam obliczeń. Jak słyszałem
          budowa miałaby trwać ok 100 lat, a koszty to biliony euro. Nie mówiąc już o stli
          potrzebnej natę inwestycję, podobno przekraczałaby całą roczną produkcję
          wszystkich hut na świecie. To jak Dąbrowski jest takim wizjonerem to faktycznie
          uwierze w ten skok na główkę i to kilkukrotny.
          • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 10.10.06, 12:48
            Ale my już mamy na Żoliborzu tunel! Z Cytadeli do twierdy Modlińskiej. Jeździła
            nim nawet kolejka z konnym napędem. Unikalny zabytek i usprawnienie
            komunikacyjne zarazem. Może p. burmistrz poświęciłby się jego poszukiwaniom, bo
            mimo, że znawcy fortyfikacji rozglądają się za nim od drugiej wojny, to jakoś
            niesprawnie im to idzie.
              • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 10.10.06, 15:27
                Eee.. Dałby rady. On i jego koledzy to prawdziwi "ludzie renesansu".Intelekty
                jak brzytwa i wszechstronnie wykształceni. Ale nie "wykształciuchy", takich nie
                tolerują. Dlatego w Warszawie nie ma już indywidualnego toku nauczania dla
                wybitnie zdolnych, dlatego p. burmistrz na koniec roku szkolnego dał na
                jednorazowe stypendia za wyniki mniej niż tysiąc zł. na szkołę. Ale był ubaw,
                gdy rady pedagogiczne zastanawiały się, czy dać za czerwony pasek tabliczkę
                czekolady czy jakąś skromną książeczkę / ku sprawiedliwości - przeważnie dano
                kasę, ale tylko kilku uczniom o najwyższej średniej /. Czy wiesz, że w szkołach
                dwujęzycznych nauczyciel ma zegarkiem mierzyć, ile czasu wyraża się na lekcji w
                mowie ojczystej, a ile w obcej i według tych pomiarów ma płacony dodatek?
                Wszystko to by nie chować nowych "wykształciuchów".
                • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 10.10.06, 16:09
                  Bardzo się cieszę, że mamy tunel z cytadeli do Modlina, choć nie wiadomo jak
                  przebiega.
                  Moim marzeniem jest, by ludzie renesansu zlikwidowali linię napowietrzną
                  wysokiego napięcia wzdłuż ulicy Broniewskiego. Przemysłu bowiem przy ul.
                  Rydygiera już nie ma, zniknął Żoliborz Przemysłowy - to po co ta linia.
                  Ja bym nie nazywał tego bytu karierowiczowską bandą, lecz miłośnikami zasady
                  słuszności IV RP.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 10.10.06, 16:26
                    A ja marzę, aby któryś kolejny burmistrz dogadał się z WSM-em i zagospodarował
                    Górki, oczywiście pod cele sportowo - rekreacyjne. I żeby pamiętał przy tym, że
                    gdzieś muszę wyprowadzać psa.
                    Drugim marzeniem ściętej głowy jest, aby stadion na Marymoncie przestał
                    przypominać wysypisko na Bemowie i zaczął służyć mieszkańcom.
                      • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 10.10.06, 18:55
                        Na razie to p. radny Adam Buława (PiS) i jego komisja uchwalili ma części
                        gminnej parking na 500 stanowisk postojowych, aby wycofać samochody parkujące
                        na Włościańskiej i Tołwińskiego. Podobno tymczasowy, ale i tak ta wizja do mnie
                        jakoś nie przemawia.
                        Co można by na Górkach docelowo urządzić... Hm, proponowałbym jakieś społeczne
                        konsultacje.
                        Natomiast zamiast placów zabaw, które WSM polikwidował na Sadach, a zaraz
                        pewnie zdemontuje na Zatrasiu, można by zrobić lepsze na terenach szkolnych.
                        W 267-mej taki kiedyś był i lubiłem tam się bawić.
                        • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 10.10.06, 22:06
                          Znowu jubileusz - 100 post!
                          Ten parking jest bez sensu. 500 samochodów w tym miejscu to skandal. A
                          wymieniony radny jest z zapyziałego przedwojennego skansenu żoliborskiego i nie
                          ma jakby pojęcia o roli terenów zielonych w sąsiedztwie bloków. Nie wie jakby
                          nic o funkcjonalizmie w planowaniu przestrzeni. Za mało też jakby widział i za
                          mało wie o historii i lokalnym klimacie tego miejsca. Za mało też pewnie
                          podróżował po świecie i nie widział procesu wzrastania metropolii (Można sobie
                          pooglądać w Internecie stare widokówki Paryża, Nowego Jorku, Berlina). Jak się
                          to miejsce przekształcało po wojnie z terenu działalności opryszków w teren
                          plażowy w lecie, spacerów jesienią i zimą. Nie wspominam o tym, jak w zimie z
                          Górki zjeżdżało się na sankach między trzciny jeziorka. Teraz jest to teren
                          dokarmiania ptactwa, fajnych meczy i czasem imprez dla młodzieży. I jest tam
                          przestrzeń i można po Górkach naprawdę połazić. Górki stanowią jeden ciąg z
                          ogrodami Parku Sady Żoliborskie. Górki nie mogą wyrastać z parkingów. No i mają
                          Górki wartość historyczną. Niech więc ten radny weźmie sobie na wstrzymanie.
                          Niech pamięta też, że bliski jest czas, że trzeba będzie całe te starocie
                          żoliborskie z lat dwudziestych wyburzyć i postawić na ich miejscu nowoczesne
                          osiedla z niezbędną infrastrukturą (z garażami też). Przyzwyczailiśmy się
                          wprawdzie do tych Żoliborzów Oficerskich, Urzędniczych i Dziennikarskich, ale
                          ich istnienie nie ma sensu. Ani to zabytki, ani to oryginalne. To prawda,
                          zostawiłbym dom Brukalskich i ten zaprojektowany przez Pniewskiego i może kilka
                          innych, ale reszta to taki rodzaj tandetnego disneylandu nawiązującego nawet nie
                          do "Pana Tadeusza", ale do przedmieść Wilna, Grodna czy Lidy. Litwini nie
                          patyczkowali się z położonymi po drugiej stronie Wilii (po lit. Neris) w
                          stosunku do Starówki, Snipiszkami (przedmiećie Wilna za Zielonym
                          Mostem-Pamiętacie słowa piosenki o wojsku idącym przez Zielony Most).
                          Przyjeżdżali w biały dzień i podpalali dom po domu. A mieszkańcy Snipiszek
                          dostają jakieś odszkodowania i muszą się wynieść. Przeważnie dotyka to Polaków.
                          Tam bowiem zaplanowano Centrum Handlowe. Można narzekać, ale ich plany zabudowy
                          trenu po Snipiszkach są znakomite. Pewnie za parę lat tak samo będzie z
                          żoliborskim disneylandem. Nie ma co żałować kilkudziesięciu starych chałupin!
                          Piszę to, zdając sobie sprawę z dni chwały Powstania na Żoliborzu, ale życie ma
                          swoje prawa. Pewnie tak będzie i na Żoliborzu. I po klimatach Żoliborza nie
                          zostanie nic. Ludziom będzie się żyło wygodniej, no i będą tunele.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 10.10.06, 22:41
                            Prędzej będziemy oglądać wysadzanie naszych bloczydeł przy Broniewskiego i
                            Włościańskiej, zwłaszcza jak pani prezes Kazia do reszty się obrazi na członków
                            spółdzielni, "jej radni" -jak mawia, pewnie na to pozwolą. Jeszcze prędzej się
                            nam może rozlecieć jakaś szkoła czy przychodnia - pan burmistrz w tym roku
                            uznał, że wynajmowanie budowlańców do konserwacji to zbytek luksusu i naprawy
                            elektryczne, gazowe, hydrauliczne, przeglądy techniczne itp. wykonują fachowo
                            panie administratorki z pomocą dozorców.
                            Oficerski i Dziennikarski są pod opieką Stołecznego Konserwatora
                            Zabytków.Indywidualnie zabytkiem jest tylko Szklany Dom na Mickiewicza.
                            Niektóre budynki Sadach I i na Zatrasiu SARP zgłosił już też do ochrony.
                            Poza tym grunty pod willami w sporej części są już prywatne - zwrócone bądź
                            wykupione.
                            Górki w czasie wojny były dwa razy terenem walk, w 39 i 44 r, do bodaj 67 czy
                            68 były wojskową strzelnicą. Pamietam jak przy pomocy spychacza żołnierze
                            demontowali ogrodzenie. Została jeszcze na jakiś czas tylko drewniana brama.
                            Pan Buława nie wie, że wzdłuż warsztatów MZA na Braci Załuskich jest już wielki
                            parking, tylko nie oświetlony i nie monitorowany, więc ludzie wolą zostawiać
                            samochody pod domami.
                            • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 07:20
                              Do Lukasa
                              Dzięki za informacje o Górkach.

                              Wszystko jest możliwe i wysadzanie bloczydeł też. Pałac Kultury ogłosić
                              zabytkiem, cytadelę, a także w przyszłości stację benzynową przy Potockiej.
                              Widziałem tę listę SARPu. Ciut przydługa.
                              Wszystko zależy od ceny gruntów. Czy zburzą wpierw bloczki, czy skansenowe
                              żoliborskie chałupiny.
                              Od czasu gdy zniknęły hale i budynki administracyjne Żoliborza Przemysłowego,
                              nic w naszej dzielnicy nie należ traktować, jako stałe i trwałe.
                              Jeżeli chodzi o Górki to nieraz wygrzebywałem tam w początkach lat
                              siedemdziesiątych, jeszcze nie skorodowane łuski.
                              Jeżeli ceny gruntów pójdą w górę, ani się nie obejrzymy jak prywatne grunty z
                              chałupkami zostaną sprzedane, powstanie tam Ultra Nowy Żoliborz. To prawda, że
                              żal mi zabudowy ulicy Promyka, ale jest to świetny teren bod budowę. Choć ma
                              wprawdzie jedną wadę, bowiem flankowany jest przez istniejące lecorbusierowskie
                              założenie budowlane.
                              No i masz pewnie rację, ze wiadomy radny zapewne nie wie o tym niewielkim parkingu.
                              A od Górek to wara.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 09:27
                                Mam świadomość, że spora część przedwojennych willi i szeregowców nie robi już
                                wrażenia luksusowych, odwrotnie niż 80 lat temu i będą musiały ustąpić
                                nowocześniejszym rozwiązaniom. Podobnie blokowiska i to pewnie niedługo. Choćby
                                dlatego, że odrywa mi się od mieszkania połowa dużego pokoju i za jakiś czas
                                cieszyć się pewnie będę z posiadania obszernego tarasu.
                                Swoją drogą dziwi mnie, że zarząd dzielnicy nie realizuje wielu fajnych
                                pomysłów, tłumacząc się ograniczonym budżetem. Właśnie na takie okazje są
                                fundusze europejskie. Na wejściu Żoliborza do Unii skorzystał na razie tylko
                                OPS, tworząc klub pracy i jedna ze szkół, która dotała dofinansowanie z
                                Comeniusa. A mamy takie międzynarodowe koligacje: Marysieńka Sobieska,
                                Wettinowie... . Stoimy w miejscu przez eurosceptycyzm "przewodniej siły" - z
                                modernizacją węzłów komunikacyjnych, ze sprawą placówek kulturalnych, z
                                ekologią itd.
                                A propos: proponuję konkurs w ramach akcji "Warszawa stolicą czystości ",
                                odnośnie obowiązku zawierania umów na segregację śmieci. Uścisk dłoni i
                                gratulacje dostanie ten, kto wskaże w naszej dzielnicy gminną jednostkę
                                organizacyjną, która segreguje odpady lub zamówiła chociaż pojemniki do takich
                                operacji.
                              • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 09:39
                                Znowu mi się przypomniało: u naczelnika Kawki leżą prace o historii Żoliborza z
                                konkursu dla młodzieży, któru się odbył dwa lata temu. Burmistrz obiecywał
                                publicznie, że najciekawsze opublikuje, ale potem zapomniał, w nawale
                                ważniejszych spraw.
                                Jest tam nagrodzona praca dziewczynki z 92-giej o historii Górek, z której
                                zaczerpnąłem informacje.
                                • jota.40 Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 11.10.06, 12:44
                                  O ile dobrze pamiętam, Górki są częścią umocnień Cytadeli, powstały jako Fort
                                  Buraków. Prawdę powiedziawszy nie wiedziałam o tych walkach! Ani - żeby było
                                  ciekawiej - o strzelnicy! Pamiętam je tylko z bardzo dziekiego okresu, kiedy
                                  jeziorko było większe i nieuregulowane, ale przynajmniej było jeziorkiem, a nie
                                  smutnym bajorem, jak dziś.
                                  Przeraziliście mnie tymi planami parkingowymi!!! Przecież w planach
                                  zagospodarowania tam rzekomo miały być tylko cele rekreacyjne! Można by tam
                                  zrobić cuda! Porządne boisko, sensowny teren do jazdy na deskorolkach i w ogóle
                                  - jakieś fajne miejsce dla młodzieży, bo tego nie ma nigdzie.
                                  Lukas, zgadzam się niestety co do słowa z Twoją opinią na temat sytuacji w
                                  szkołach - takiej koszmarnej bryndzy, jak za czasów PIS-u jeszcze nie było.
                                  Rodzice muszą kupować papier toaletowy i środki czystości. Nie ma pieniędzy na
                                  żadne kółka zainteresowań!! W tym roku z 267-ej zniknęły ostatnie, w zeszłym
                                  roku byłam świadkiem dramatycznych wyborów w gimnazjum Czartoryskiego, gdzie też
                                  zrezygnowano z bardzo dobrze prowadzonych i ciekawych zajęć. Powód ten sam -
                                  zero pieniędzy.
                                  Co tu dużo gadać - lepiej rozliczyć w wyborach.
                                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 13:04
                                    Ten parking to dlatego, że pani prezes Kazia oddaje miastu ul. Tołwińskiego.
                                    Z tego, co jest na zdjęciach sprzed I Wojny, fosa Górek była zaprojektowana
                                    jako pusty rów, nie wypełniony wodą. Odprowadzenie opadów, które mogły by się
                                    tam zbierać, wykonane było do Rudawki. Ale pewnie, gdy zaczęto rozkopywać wały
                                    w 1904 roku, zostało zasypane. Same Górki nie były fortem sensu stricto,
                                    powstały jako część ziemnego wału, który łączył fort Bema z koszarami, tymi,
                                    których fragment został do dziś przy kościele na Gdańskiej.
                                    Zauważyłaś, jaki śmieszny manewr zrobiono z pieniędzmi na światło dla szkoły na
                                    Mścisławskiej? Prawie całą kwotę umieszczono w paragrafie na zakup usług
                                    dodatkowych i stopniowo się je przeksięgowuje do paragrafu "elektrycznego".
                                    Inaczej, jak placówka zaoszczędzi parę zeta na prądzie, musi je oddać Radzie
                                    Warszawy, która decyduje o ich dalszym przeznaczeniu. Szkoła sportowa, która
                                    nie może zrezygnować z dodatkowych zajęć, takich jak pływalnia, siłownia itp.
                                    nie ma innego wyjścia, jak tylko ominąć przepisy.
                                    • jota.40 Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 11.10.06, 13:17
                                      Za chwilę Kazia Sz. doprowadzi mnie do jakiegoś zamachu terrorystycznego. Nie
                                      dość, że rozwalą mój ulubiony sklepik przy Górkach (oczywiście, żeby wcisnąć tam
                                      apartamentowiec!), to jeszcze Górki chcą spaprać! Po moim trupie!
                                      Z pieniędzmi słynny manewr wykonano jakiś czas temu, kiedy okazało się, że
                                      wszystko, co szkoły zarobią - muszą oddawać do wspólnego wora. W ten sposób -
                                      jak mniemam - uczy się ludzi przedsiębiorczości i zaradności, bo większość woli
                                      siedzieć z założonymi rękami i nic nie robić.. Po co? A przecież w ten sposób
                                      załatwiano przedtem pieniądze na różne szkolne potrzeby.
                                      Ale poczytaj sobie, Lukas, wewnętrzne pisemko WSM-u - czasem bywa rozrzucane po
                                      sklepach... Pani prezes przedstawiana jest jako geniusz myśli politycznej i
                                      żelazna lady w jednej osobie!:((
                                      • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 13:32
                                        Co do pisemka WSM, to jego jedyna autorka p. Pietrzak (o ile nie przekręciłem
                                        nazwiska ) praktykowała chyba wcześniej w organie MO "W służbie narodu".To samo
                                        słownictwo i stylistyka.
                                        A kombinatorom budżetowym może ukłonić się głęboko prokurator - ale czasem
                                        trzeba wybrać - czy rzetelnie uczymy dzieci, czy mówimy jak wspaniałą politykę
                                        oświatową prowadzi dzielnica i miasto. Tylko nie widzę żadnych obiektywnych
                                        powodów, aby tak konstruowano przepisy, by uczciwa praca była zarazem testem
                                        osobistej odwagi.
                                          • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 15:17
                                            Dodam, że w związku z budową apartamentowca zburzone ma być architektoniczne
                                            cacuszko, ujęcie wody oligoceńskiej. Poza tem mieszkańcy najbliższego bloku przy
                                            Poli Gojawiczyńskiej obawiają się, że budowa fundamentów pod ten apartamentowiec
                                            spowoduje, iż ich dom się zawali. Oglądałem, już teraz ma popękane fundamenty,
                                            ale zaznaczam nie jestem budowlańcem i trudno mi ocenić stan zgrożenia
                                            budowlanego. Mowa jest tam o niestabilnym podłożu i jakiś wrednych iłach.
                                            Co do jeziorka, pływały sobie w nim kiedyś trytony (traszki) gatunek pd ścisłą
                                            ochroną i co, i przestały pływać, bo ktoś zaczął forsować swoje poczucie piękna
                                            jeziorka.
                                            Dlatego gdy czytam, że coś jest w rejestrze zabytków, to cóż, mam wrażenie, że
                                            zaraz może nie być, bo będzie zburzone.

                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 16:38
                                              No cóz - signum temporis. Trzeba przyzwyczaić się do porzegnań: pewnie niedługo
                                              rozstaniemy się z pawilonami wzdłuż Krasińskiego - i tym, w którym jest bar
                                              Sady i tym naprzeciwko Jana Kantego i tym gdzie jest "Zdrowie". Zwłaszcza ten
                                              ostatni, oraz towarzyszące mu garaże strasznie drażnią władze spółdzielni.
                                              Pewnie niewiele minę się z prawdą, twierdząc, że parking na Górkach w istocie
                                              nie jest spowodowany tymi przyczynami, które wymieniają radni w stanowisku
                                              komisji, lecz stanowi odpowiedź na apel pani prezes, która poprosiła urząd o
                                              plac postojowy dla użytkowników garaży z Zatrasia. Na pamiątkę pozostanie były
                                              sam przy Włościańskiej, WSM kiedyś nieopatrznie sprzedał go dzierżawcy -
                                              hurtowni pasmanteryjnej i nic nie może już tam wybudować. Trochę boję się o te
                                              planowane inwestycje, bo znam gust i smak architektoniczny pani Kazi. Jak nic
                                              wybudują jakieś pudła, które zeszpecą Małe Sady.
                                              • jota.40 Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 11.10.06, 18:06
                                                Lukas, skąd czerpiesz te informacje?? Ja chyba dziś dostanę zawału. Co do
                                                pawilonu przy Broniewskiego, to nie będę może szczególnie łkała, chociaż
                                                "Zdrowie" czasem się przydaje ;), ale obydwa pozostałe chyba nie mogą być
                                                zniszczone!.. Nie i nie. Przecież tam jest mnóstwo użytecznych sklepów, ostatni
                                                bar mleczny, apteka, daj spokój!...
                                                Mam nadzieję, że to tylko melancholijny katastrofizm.
                                                • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 20:50
                                                  Po pierwsze z postulatów, jakie p. prezes wnosiła do planu zagospodarowania
                                                  przestrzennego, po drugie potwierdzone to zostało w wyżej przez nas wspomnianym
                                                  szmatławcu WSM, w swoistym zresztą stylu / było tam o zaniedbanych i
                                                  opustoszałych garażach na Zatrasiu i Sadach, z wrednymi użytkownikami, którzy
                                                  nie chcą rozmawiać o wysiedleniu oraz o najemcach, co nie inwestują w remonty
                                                  spółdzielczych pawilonów i nie płacą czynszu /. Rzeczywiście nie sposób nie
                                                  zgodzić się, że to bardzo dobre lokalizacje, cenę metra mieszkania będzie
                                                  pewnie wyśrubować powyżej warszawskiej średniej. A że jesteśmy do nich
                                                  przywiązani... cóż, pani prezes mieszka na Tucholskiej, nie rozumie naszych
                                                  sentymentów.
                                                  • jota.40 Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 11.10.06, 21:11
                                                    Czy nie warto w związku z tym rozpropagować tej informacji wszędzie, gdzie się
                                                    da? Podejrzewam, że jednak protest społeczny może być bardzo silny!
                                                    Nagłośniłabym to wszystkimi możliwymi sposobami!
                                                    Są jakieś granice pazerności i chciwości! Ponadto w przyszłym roku jest - zdaje
                                                    się - walne zgromadzenie i inne takie. Trzeba ruszyć do ataku.
                                                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 21:26
                                                    Ruszymy i to ławą. Ale gdy p. Kazia wyniośle odrzuca zaloty atrakcyjnego
                                                    Kazimierza M. w sprawie kupna SDK-u na Próchnika i oświadcza, że lepiej, żeby
                                                    się zawalił lub został zburzony, niż miałby dalej służyć kulturze - to obawiam
                                                    sie, że jesteśmy za słabi. Przez radę dzielnicy też trudno wywrzeć nacisk -
                                                    przewodnicząca klubu "przewodniej siły" pani radna Liliana to były pracownik
                                                    zarządu sp-ni i dobra znajoma p. prezes. W sumie przeczytamy pewnie w WSM-
                                                    owskim pisemku, że " z zaciekłą pasją i zwierzęcą nienawiścią " atakowaliśmy
                                                    genialną przedstawicielkę polskiej spółdzielczości mieszkaniowej. Może większe
                                                    szanse będą przy oprotestowywaniu projektu zabudowy, gdy WSM wystąpi o warunki.
                                                  • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 21:36
                                                    Pewnie by warto. Ale czy zanim się skrzykniemy, jakiś tam tynkbud 1 lub inny,
                                                    nie zburzy wcześniej tego, co chcemy zachować.
                                                    Pamiętacie jak wyburzono część bazarku przy Włościańskiej w imię jakiejś
                                                    następnej nierealnej wizji dotyczącej komunikacji. To jest paranoja budować
                                                    parking w środku miasta i mówić, że dzięki niemu samochody nie wjadą jeszcze
                                                    bardziej do jego środka. Taki parking powinien być, tam gdzie metro ma się
                                                    zaczynać - na Młocinach. Czy poza kupcami ktoś protestował wtedy? Chyba nie!
                                                    Z kolei przy Rondzie Babka taki sam parking kilka lat wcześniej zburzono. No i
                                                    postawiono apartamentowce.
                                                    Czy to co się buduje na tyłach Hali Marymonckiej spotka podobny los. I tam też
                                                    stanie apartamentowiec.
                                                    Aha! Duże roboty idą na Elbląskiej. Zdarto całą nawierzchnię, wycięto drzewa,
                                                    buduje się zatoczki dla samochodów. Po co? Ma być puszczona linia autobusowa z
                                                    Bemowa do stacji metra Marymont. Oczywiście wszyscy mieszkańcy Elbląskiej i
                                                    Włościańskiej się cieszą! Prawda?

                                                    Prawda
                                                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 21:58
                                                    No bo zamiast reszty bazarku pod halą ma być duża pętla autobusowa, żeby ludzie
                                                    przesiadali się do metra. Ze względu na autobusy na Włościańskiej ma być zakaz
                                                    postoju. Biorąc pod uwagę znaczne przekroczenie normy hałasu, dobiegającego z
                                                    Trasy Toruńskiej, gdzie przez dużą część dnia stoi korek do mostu Grota, jedna
                                                    linia autobusowa nie powinna robić dużej różnicy.
                                                • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 12.10.06, 09:40
                                                  Co do skasowania sp-ni lekarskiej "Zdrowie", to aby nie utrudniać mieszkańcom
                                                  dostępu do płatnego lecznictwa, władze chiałyby wysiedlić Ognisko Pracy
                                                  Pozaszkolnej z dawnej przychodni pediatrycznej na Popiełuszki i wynająć lokal
                                                  na placówkę prywatną. Ognisko mogło by się przenieść do swojej filii na
                                                  Rudawce, z tym, że jest kłopot, bo budynek, w którym się miałoby mieścić
                                                  wygląda, jakby właśnie skończyło się Powstanie Warszawskie. Ze względu na
                                                  szeroki front inwestycyjny /np. budowę hal sportowych/ niezbyt są środki na
                                                  jego remont. Ale część zajęć ogniskowych można zawiesić i poczekać, aż
                                                  doprowadzenie go do dobrego stanu będzie możliwe.
                                            • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 11.10.06, 21:50
                                              O zaraz traszki! A ja w związku z planowanymi przez urząd ścieżkami
                                              ekologicznymi nie mogę znaleźć dwóch pomników przyrody. W wykazach są, mają
                                              wskazane adresy działek, a w realu nie ma. Zawieruszyły się gdzieś, czy jak...
                                              Pytałem Wojewódzkiej Konserwator Przyrody, ale od nich nikt na Żoliborzu nie
                                              był od dziesięciu chyba lat. W dzielnicowym wosiu ostatnią inwentaryzację
                                              zieleni robili ze cztery lata temu i też nic nie wiedzą. Wot, problem. Może
                                              ktoś widział gruszę w okolicach klubu "Pod Gruszą", oraz wyniosły jesion w
                                              okolicach Kaniowskiej? Cechą charakterystyczną jest zielona tabliczka z białym
                                              orłem, raczej jeszcze bez korony (większość drzew pomnikowych u nas nie
                                              dorobiła się jeszcze godła z koroną).
                                              • jota.40 Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal 12.10.06, 09:54
                                                O ile się nie mylę, ta grusza zmarzła i została wycięta.
                                                I Ognisko Pracy Pozaszkolnej wywalają?..;((

                                                Ludziom z targu podobno zaproponowano jakieś dziwne rozwiązania - piętrowe
                                                konstrukcje, na dole pętla, na górze stragany... A ja się zastanawiam, czy
                                                naprawdę cały ten olbrzymi teren ma zająć pętla? Ile tam tych autobusów ma
                                                dojeżdżać? Trzy, cztery? Nie można sensownie zaprojektować, pogodzić tego jakoś?
                                                Kupcy są wkurzeni, wiem, bo rozmawiam z niektórymi - lubię tam robić zakupy...
                                                Wspomniana Liliana wyjechała na ich głosach, a nawet nie odpowiedziała na ich
                                                listy i petycje, kiedy mieli kłopoty. Poczuli się słusznie wyrolowani.
                                                • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 12.10.06, 10:10
                                                  A niech to ... - to ubyło nam 10 % drzew pomnikowych. I czemu nikt nie zgłosił
                                                  wycinki do Urzędu Miasta?
                                                  ZTM chiałby, żeby na Włościańskiej kończyły bieg linie, które teraz dojeżdżają
                                                  do pl. Wilsona + parę nowych "rokadowych", dowożących ludzi np. z Bemowa.
                                                  Wiem, że kupcy chcieli by wybudować halę koło pętli, ale miasto musiało by im
                                                  pomóc w rozmowach z ZTM, a się do tego nie kwapi. Urzędnicy mogli by im też
                                                  pokazać, jak wypełnić unijny wniosek o dotację z takiego fajnego funduszu o
                                                  nazwie "Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw", ale dzielnica nie świadczy na
                                                  razie podobnego poradnictwa.
                                                  Co do Ogniska i nowego dla niego lokalu, to nadzieje są związane z
                                                  wydzierżawieniem prywatnemu operatorowi obydwu, a w przyszłości i kolejnej - w
                                                  Witkiewiczu hali sportowej. Szkoły są ubogie, a utrzymanie hal kosztuje,
                                                  ponadto nie ma w dzielnicy tylu imprez i zajęć ruchowych, aby te obiekty
                                                  wykorzystać. Na codzień placówki oświaty korzystają raczej ze starych sal
                                                  gimnastycznych. Więc hale się poddzierżawi, a za zarobione pieniądze może da
                                                  radę zrobić parę remontów.
                                                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 12.10.06, 11:27
                                                    Mam nadzieję, że władze (nowe) dopilnują zabezpieczenia interesów szkół, aby
                                                    korzystanie z hal przez uczniów było mniej kłopotliwe i dolegliwe finansowo niż
                                                    z teoretycznie dzielnicowego basenu na Potockiej. I żeby nie skończyło się tak
                                                    szybko jak akcja bezpiecznych boisk, która w 267-mej umarła po czterech
                                                    miesiącach.
                                                    A propos: hala w Witkiewiczu będzie ciekawsza: ma tam być nawet jacuzzi.
                                                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 12.10.06, 11:53
                                                    Gwoli sprawiedliwości, negocjacje mogą być trudne. Przykład: w 92-iej przy
                                                    nowym boisku jest łazienka - wchodzi się do niej bezpośrednio z placu, nie ma
                                                    przejścia do dalszej części budynku. Wynajęta jest szkole jazdy, która w jednej
                                                    z sal harcówki prowadzi wykłady. Dzielnica postanowiła udostępnić ją tym,
                                                    którzy popołudniami grają na boisku. Udało się - po dwumiesięcznych
                                                    negocjacjach z najemcą, za postąpienie w czynszu, o którego wysokości zamilczę.
                                                    Jeżeli przy takim drobiazgu wystepuje opór materii, to jakich sum zarząda
                                                    operator hal za ich sprzątanie, konserwację, zużycie mediów w trakcie zajęć
                                                    szkolnych?
                                                  • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 12.10.06, 14:00
                                                    Projekt likwidacji "Zdrowia" to skandal. A gadanie, że przychodnię przeniesie
                                                    się, tak naprawdę w bliżej nieokrślone miejsce, to perfidne kłamstwo w stosunku
                                                    do pacjentów tej przychodni. Proszę pamiętać, że trwała właściwa relacja lekarz
                                                    pacjent ma duży wpływ na efekty leczenia. W tej przychodni leczy się wielu
                                                    pacjentów od lat. Lekarze już ich znają i pamiętają. Te więzi powstawały latami
                                                    i trzeba je po ludzku uszanować. Są tam pacjenci pod ciągłą opieką. Pewne
                                                    choroby są chorobami przewlekłymi i wymagają skomplikowanej, rozciągniętej w
                                                    czasie terapii. Proszę też pamiętać, że w przychodni przy Elbląskiej są
                                                    nieobsadzone stanowiska przez lekarzy.
                                                    W ten sposób naraża się zdrowie pacjentów. Rozbija się też zespół lekarzy.
                                                    "Zdrowia". No, i gdzie ludzie mają się leczyć.
                                                    Czy ci, którzy podjęli te decyzję są w zgodzie ze swoim sumieniem. Na to oni
                                                    sobie muszą odpowiedzieć. Ostrzegam tylko, żeby nie było dla nich za późno, gdy
                                                    przez nich umrze choćby jedna osoba, a wielu dołożą dodatkowych cierpień i za
                                                    to, decydentów dopadną wyrzuty sumienia. Z wyrzutami sumienia bowiem nikt sobie
                                                    nie poradził.
                                                    Apeluję "Zdrowie" to nie dająca się przeliczyć na złotówki ogromna wartość
                                                    Żoliborza - zostawcie "Zdrowie" w spokoju!

                                                    Pozdrawiam

                                                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 12.10.06, 16:30
                                                    Tak wygląda niestety najczęściej kapitalizm, gdy rachunek ekonomiczny wysuwa
                                                    się na czoło. I tak wygląda niedojrzała demokracja, gdy ludzie zamiast głosować
                                                    (obojętnie czy to na wyborach samorządowych czy walnym zgromadzeniu
                                                    spółdzielczym), zostają w domu, gderając o rządzących wszystkim złodziejach.
                                                    Jak poprzez zaniechanie oddaje się władzę w ręce ludzi bezwzględnych bądź
                                                    oszołomów, to można sobie tylko potem ponarzekać. Trzeba się też zastanawiać
                                                    nad hasłami, głoszonymi przez osoby aspirujące do stanowisk: np. jeżeli jakiś
                                                    teoretyczny kandydat głosi swe przywiązanie do wartości chrześcijańskich, to
                                                    czy rozumie przez to, że kieruje się dekalogiem w swej działalności, czy też
                                                    chce budować za publiczne pieniądze kościoły. Jeżeli mówi o podniesieniu
                                                    prestiżu szkoły publicznej, to czy ma na myśli poprawę jakości nauczania, czy
                                                    wychowanie dzieci w jakimś swoistym "hitlerjugend". Jeśli chce stawiać
                                                    mieszkania - niech powie gdzie i za czyje pieniądze. Inaczej świat wokoło będą
                                                    nam urządzać ludzie przypadkowi, którzy nie rozumieją nas i naszych potrzeb.
                                                    No i znowu zebrało mi się na pryncypializm. Sorry!
                                                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 12.10.06, 19:52
                                                    Fakt. Partia Adolfa H. wygrała wybory w 1933, głosząc program solidaryzmu
                                                    społecznego i rozbijania niszczącego Niemcy układu ( żydowsko komunistycznego ).
                                                    Dość długo fuhrer nie deklarował, że powszechny dobrobyt będzie osiągnięty w
                                                    wyniku podboju świata a członków układu puści się z dymem w krematorium itp.
                                                    Do 1939 roku rzesza odniosła wyraźne sukcesy gospodarcze, wzrosła zamożność
                                                    obywateli, poprawiła się jakość szkolnictwa. Dopiero, gdy większość Niemców
                                                    uwierzyła, że jedynie dalsza realizacja programu partii gwarantuje sukcesy -
                                                    wódz Adolf rozpoczął II Wojnę Światową.
                                                  • Gość: weterynarz prawa Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 12.10.06, 21:33
                                                    Nie chodziło mi o taką perspektywę, ale sposób wychowania.
                                                    W jednej z książek wydanej jeszcze za PRL opisano wiadomą organizację
                                                    młodzieżową jako w dużej mierze przypominającą harcerstwo. Były nocne marsze,
                                                    podchody, obozy letnie, uczono samodzielności. Podkreślono rozdział tej zabawy
                                                    od ścisłych akcentów militarnych(no i był tam kult wodza). Dopiero w wojsku
                                                    następował pierwszy kontakt z bronią. Pierwszy kontakt z bronią miał niemalże
                                                    wymiar mistyczny. Tak to sobie napisano w PRL. Niby takie podobne do
                                                    harcerstwa, a było stopniem jakimś w indoktrynacji hitlerowskiej. Skutki tego
                                                    znamy! I nigdy więcej wojny!

                                                    Pozdrawiam

                                                    Post scriptum
                                                    O tym poziomie szkolnictwa też jest tam bardzo krytycznie.
                                                    W każdym razie szefami jednostek administracyjnych na zajętych przez Niemców
                                                    terenach na Wschodzie były osoby, które były produktami tego systemu (tego
                                                    podwyższenia poziomu szkolnictwa), między innymi doktor prawa Hans Frank i inni
                                                    utytułowani prawnicy.
                                                  • Gość: lukas Re: PiS, W.Dąbrowski, skandal IP: *.chello.pl 13.10.06, 09:24
                                                    Ta moja interpretacja wynika z refleksji nad sterowaniem zmianami poprzez
                                                    przemilczanie ich istotnego celu i możliwych skutków. Bo tym, co mnie
                                                    najbardziej wkurza w obecnych wizjach samorządowych jest most.
                                                    Jak wiadomo "prezydent z Gorzowa" obiecuje nam cztery nowe przeprawy przez
                                                    Wisłę, w tym most w osi Krasińskiego. Praski wylot wypada mniej więcej na ul.
                                                    Pożarową, wiodącą do zakładu Develey Polska. Z drugiej strony, jak wiemy trasa
                                                    kończy się na wojskowych Powązkach. Pomysł inwestycji na pierwszy rzut oka jest
                                                    nieszkodliwy, tylko niezbyt mądry - czy dużo żoliborzan ma interesy w fabryce
                                                    ketchupu? Czy pracownicy zakładu lubią spędzać czas wolny na spacerach po
                                                    cmentarzu?
                                                    Ale bierzemy drugą mapę - terenów zarezerwowanych pod inwestycje drogowe ZDM.
                                                    Tu widać znacznie więcej. Jest już naniesione wielopoziomowe skrzyżowanie na
                                                    tyłach cmentarza, łączące drogę z węzła Konotopa z Trasą Toruńską. Widać, że
                                                    drogą ekspresową z autostrady będą mogli zjechać w lewo, w kierunku mostu Grota
                                                    lub pojechać prosto - dobudowanym odcinkiem Krasińskiego, wzdłuż południowej
                                                    granicy cmentarza, w miejscu dzikich działek. Potem wystarczy wykonać drugą
                                                    jezdnię ulicy - od Powązkowskiej do Sadów Żoliborskich i mamy trasę dojazdową
                                                    na przykład dla TIR-ów, zdążających do żerańskich, tarchomińskich i
                                                    bródnowskich fabryk i magazynów. Gdyby postawić na Pradze wiadukt nad torami
                                                    opodal stacji Praga, Krasińskiego połączy się z węzłem Żaba i zdążający
                                                    z zachodniej Polski do prawobrzeżnej części miasta podróżni nie będą musieli
                                                    przebijać się przez uliczki Nowego Bródna.
                                                    Ale o tych koncepcjach, będących właściwą przyczyzną takiej lokalizacji nowego
                                                    mostu Kazimierz M. nie mówi.
                                                    Wizja Żoliborza przeciętego na pół drogą, zbliżoną ruchliwością do Trasy
                                                    Toruńskiej, wiodącą przez środek żoliborskich osiedli mnie przeraża. Niech pan
                                                    Kazimierz buduje toto sobie koło gimnazjum w Gorzowie.