Dodaj do ulubionych

Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [rozmowa]

IP: *.dynamic.mm.pl 03.06.13, 22:14
Jak ktoś chce się schlać i ryczeć na cały głos, to niech jedzie do lasu albo do prywatnego domu, gdzie mu właściciel pozwoli.
Skoro istnienie takiego klubu między zamieszkanymi domami jest źródłem takich schlanych bydląt ryczących o 2-iej w nocy i budzących dzieci, to znaczy że nie dorośliśmy jako naród do istnienia takich obiektów w zamieszkanych dzielnicach i tyle.
Jak klientela dorośnie do innego zachowania, to będziemy mogli wrócić do tematu.
Obserwuj wątek
    • Gość: freeman Chmmm IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 22:28
      Kilkadziesiąt tysięcy ludzi wychodzi co dzień do miasta się bawić? Wątpię że aż tyle ale niech będzie. A ile ludzi chce w tym czasie odpocząć w domu po robocie lub przed (nie wszyscy mają wolne weekendy, jest nas wiele tysięcy)? No ja twierdzę że większość nie chodzi się bawić...no to ....dlaczego mniejszość ma dyktować jak ma żyć większość?! Bo taki interes mają właściciele knajp i grupa imprezowiczów. Ciężko to będzie pogodzić ale...nikt nikomu nie zabrania imprezować tylko chodzi tu o podstawowy szacunek dla innych ludzi. Można się bawić nie doprowadzając do białej gorączki (jak organizatorzy Ursynaliów) ludzi idących rano do roboty.
      • Gość: alan Re: Chmmm IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.06.13, 22:37
        A wyjący w niebogłosy klecha przez megafon w boże ciało C nie przeszkadza bo mnie bardzo. podobnie bachory drace się w tramwaju tak że własnych myśli nie słychać !! im jakoś wolno to dlaczego inni mają na palcach chodzić.
        • Gość: m. Re: Chmmm IP: *.dynamic.mm.pl 03.06.13, 23:02
          Większość ludzi śpi w nocy a nie w dzień.
        • asperamanka Re: Chmmm 04.06.13, 04:05
          Gość portalu: alan napisał(a):

          > A wyjący w niebogłosy klecha przez megafon w boże ciało C nie przeszkadza bo mn
          > ie bardzo. podobnie bachory drace się w tramwaju tak że własnych myśli nie słyc
          > hać !! im jakoś wolno to dlaczego inni mają na palcach chodzić.

          Klecha oczywiście przeszkadza, i na rozprawienie się z jego wyciem pewnie wkrótce przyjdzie czas. Ale klecha wyje w dzień. Bachorowi dracemu się w tramwaju jednak zwraca się uwagę. A w kwestii tych rzekomych "kilkudziesięciu tysięcy ludzi chcących się co noc bawić" pan Legierski stwierdza jedna ciekawa rzecz, chyba dość nieświadomie.

          Otóż stwierdza on, ze biznes knajpiany (czyli "klubowy" według obecnej nomenklatury) jest na granicy opłacalności, do tego stopnia, ze właścicieli tych "klubów" nie stać na inwestycje w porządnie wyciszenie lokale. Pewnie jako były właściciel takich "klubów" wie co mówi, ale to oznacza jedno - tych kilkudziesięciu tysięcy imprezowiczow po prostu nie stać na imprezowanie w klubach. Oni doprowadzają się do stanu niewazkosci gorzala z nocnych, pijac po krzakach i bramach, a do kolejnych lokali wpadają na jednego chrzczonego drinka o kosmicznej cenie (cena musi być kosmiczna, bo knajpa ich niewiele sprzeda) pokazać się, i idą dalej wpadając po drodze do sklepów po kolejne porcje talentu. Stad to bydło na ulicach.

          30 lat temu kilkadziesiąt tysięcy ludzi tez imprezowalo co weekend, tylko robili to po domach, ewentualnie po akademikach, Parkach, Hybrydach, czy Remontach, bo wyjście na ulice i robienie bydła kończyło się tym, ze imprezowiczom pan milicjant robił z doopy na miejscu jesień średniowiecza, a co bardziej imprezowi trafiali na Kolska albo na dołek.

          Cbdo. Przez ostatnie lata zjawisko imprez na ulicach się nasililo, bo policja czy straż miejska tolerowaly te naruszenia przepisów porządkowych. Niech się wezmą do roboty, to po knajpach bedą imprezowac, i w nich chlac, ci, których na to stać, a pozostali bedą albo chodzić po "klubach" bez nawalania się, albo spożywać po domach.
          • block-buster Niech sie,fuck,bawia.Ale mordy w kubel... 04.06.13, 06:48
            Asperka ma racje,jak zwykle zreszta,bo to madrusia babcia jest...Nie mam nic przeciwko swoloczy nocnej/a mieszkam na Starowce/pod warunkiem,ze wynalazki beda mieli for ever mordy w kuble...jak mawial Pilsudski.Wtedy i wilk i owce/czyli MY/bedziemy zadowoleni...
          • Gość: FuCzang <|-) Re: Chmmm IP: 193.111.166.* 04.06.13, 13:08
            Z prawie wszystkim się zgadzam. Tylko z jednym nie do końca. Tzw. "klecha" (a nie można napisać normalnie "ksiądz"?) "wyjący" (i znowu - nie można "intonujący", "śpiewający" itp.) czyni to raz do roku, w dzień i na dodatek legalnie. Podobnie, jak odbywające się np. "Parady Równości" i inne "Manify", bardziej nawet niż on hałasujące. "Bachory" (czemu nie np. "dzieciaki"?) drące się w tramwaju (ok. niech już "drące" zostaną), zazwyczaj mają jakichś opiekunów, którym można zwrócić uwagę, a jak nie, to pozostaje motorniczy lub/i policja.
            Natomiast pan Legierski chyba szykuje sobie grunt pod przyszłe inwestycje. W końcu chce on zmieniać to miasto, do którego przyjechał już 15 lal temu...
            • asperamanka Re: Chmmm 04.06.13, 13:41
              Wyrazy "klecha" i "bachor" były cytatami z postu, który komentowałem.

              Pzdr.
              • Gość: FuCzang <|-) Re: Chmmm IP: 193.111.166.* 04.06.13, 14:27
                A, to jasna sprawa. Jakoś mi cudzysłowów zabrakło. :-) Również pozdrawiam! :-)
      • Gość: w naszym Re: Chmmm IP: *.231.c65.petrotel.pl 04.06.13, 00:12
        mieście kilkadziesiąt tysięcy ludzi terroryzowane jest hałasem kilkadziesiąt godzin bez przerwy bo władza uznała to za super promocję miasta.Ciekawe co by powiedział na to pan ekspert Legierski gdyby to jemu łomotali pod oknami. Ktoś chce się "bawić' a kilkadziesiąt tysięcy osób ma cierpieć.Niestety mamy lobby rozrywkowe,które popiera władza i dziennikarze.Niestety tak się porobiło,że mniejszość narzuca większości swoje niby prawa.Jednego toleraści nie pojmują lub nie chcą pojmować.Tam się balowniki kończą wasze prawa gdzie zaczynają się moje.Nie pojmujecie tego bo jesteście nietolerancyjni dla innych ludzi.Jak się nazywa takich ludzi?.Nazywa się ich terrorystami.
    • Gość: Powisle Re: Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [roz IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 22:43
      "W Katowicach na ul. Mariackiej można się bawić całą noc legalnie. Miasto to popiera, znalazło nawet inne mieszkania dla 18 rodzin, które nie chciały mieszkać w imprezowni."


      18? Halo!!! Co za porownanie?
      Popatrzcie na Powisle.
      Ilu jest kwaterunkowych (i kto zapewni im mieszkania...), a ilu PRYWATNYCH wlascicieli, ktorzy kupujac mieszkanie w prywatnej nieruchomosci nie sadzili, ze z dnia na dzien rozrosnie sie tu knajpiane zgalebie? O nich juz nikt nie pomysli, bo "zawsze moga sie wyprowadzic".
      Ale zeby sprzedac mieszkanie bez podatku trzeba 5 lat.
      A tylko w jednym sezonie potrafi powstac 5 nowych miejsc, po to tylko zeby zniknac z dlugami. Bez czasu na ustanowienie "dobrych praktyk", bez znajomosci okolicy. Bo cena byla niezla i lokalizacja dala sznase na minimalny zwrot kosztow na chorym polskim rynku cen wynajmu.

      Warszawskie Centrum to wciaz Dziki Zachod, bez planow, bez szacunku dla mieszkancow. Ma zarabiac i tyle. A kilka lat temu wydawalo sie inaczej.
    • Gość: rthr CHWD GW i KL IP: *.146.14.86.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.06.13, 22:53
      I ja cię szanowałem, imienniku... Spadaj! Jesteś skreślony.
    • 1korektor Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [rozmowa] 03.06.13, 22:59
      niech się bawią.
      a umcykom mówimy NIE.
    • wutang4eva Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [rozmowa] 03.06.13, 23:01
      O ile niektóre inicjatywy Legierskiego były naprawde ciekawe, jak np. M25, gdzie odbywały się imprezy na wysokim poziomie muzycznym (bo ten "kultowy" le madame to nie było nic specjalnego, ot jeden niczym się nie wyróżniający z setek klubów na mapie stolicy), to nie podoba mi się ten mentorski pouczający ton jego wypowiedzi. Nie może być tak, że ktoś przyjeżdża niewiadomo skąd i chce wykwaterować tubylców. Jak się gdzieś przyjeżdża to należy przystosować się do obyczajów lokalnych mieszkańców, a widocznie oni nie chcą imprez pod oknami.
      • Gość: www Legierski IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.06.13, 08:19
        Tu masz rację. Legierski skądś przyjechał i wydaje mu się, że może pouczać mieszkańców jak mają żyć...A to wszystko w oparach cholernej POprawności POlitycznej.
        • Gość: lol Re: Legierski IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 14:16
          toż to kolega Biedronia:)
    • obojetnie_co_bedzie Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [rozmowa] 03.06.13, 23:21
      Przyszedł czas na głos eksperta.

      Adres poproszę.
      • Gość: 453 Re: Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [roz IP: *.146.14.86.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.06.13, 23:46
        Bardzo dobra inicjatywa. Wszak zapewne mieszka w Warszawie. A "tu się nie śpi". To da się załatwić. 24/7.
    • Gość: Tirinti Terroryzm trzeba tempić w zarodku IP: *.toya.net.pl 03.06.13, 23:27
      Trzeba brać przykład z rządu Turcji i spacyfikować hipsterstwo utrudniające rzycie większości.
    • Gość: gość Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [rozmowa] IP: *.play-internet.pl 04.06.13, 00:09
      Zombies Are Coming
    • Gość: mieszkaniec Dlaczego rozmawiacie o tym ze "słoikiem"? IP: 84.39.166.* 04.06.13, 00:13
      Pogadajcie o tym z warszawiakami, a nie z kolejnym przyjezdnym.
    • Gość: Autor Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [rozmowa] IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.13, 00:23
      Wiesz pan, gdzie pan sobie możesz wsadzić tę "mobilizację policji z okazji meczów Legii"? Może przy samym stadionie i jakaś policja się trafi, żeby kibole nie zdemolowali okolicy, ale już kilometr dalej nie można się doprosić ani od policji ani od SM o interwencję w sprawie świętujących kiboli, pozastawianych samochodami trawników, zaszczanych bram.
      A to Polska właśnie...
    • cucurucu Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [rozmowa] 04.06.13, 00:33
      Ja proponuje mieszkancom jedna z metod odstraszania balangowiczow. Nalezy zaopatrzyc sie w siarczan zelaza tudziez kwas maslowy. Zainwestowac male pieniadze w nawiew (wiatraczek) i kierowac w strone bydla. Zapach zepsutych jaj powinien skutecznie zniechecic do przebywania na terenie zabawowym.... To tylko niektore sposoby. Uwaga: kwas maslowy jest lepszy ale drogi.
    • Gość: Kraków Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [rozmowa] IP: *.static.chello.pl 04.06.13, 03:05
      Może pora po prostu ustalić, że jakiś rejon/zakres ulic (z uwagi na obecne lokalizacje klubów/pubów sens miałoby Centrum-Rondo de Gaulle'a-Plac Zamkowy-Plac Bankowy-Centrum) jest przeznaczony/dedykowany na otwieranie klubów i pubów, a we wszystkich pozostałych miejscach zaostrzyć kontrole i uważniej pilnować działających klubów? W Krakowie większość nocnego życia zebrała się na Starym Mieście i Kazimierzu - nie słyszałem wielu narzekań mieszkańców, spora część bawiących się to przyjezdni, a i skupienie nocnego życia to dodatkowa wygoda dla bywalców - mniej jazdy komunikacją, większa swoboda zmiany miejsca zabawy. Dla policji/SM też prościej, bo i mniejszy rejon do wzmożonego patrolowania.
      • Gość: jarhead Re: Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [roz IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.13, 17:16
        W Krakowie się udało to i w Warszawie można.
    • Gość: Ojciec Wirgiliusz Re: Coraz więcej ludzi chce się bawić w nocy [roz IP: *.ip.netia.com.pl 04.06.13, 08:38
      Popieram.

      W nocy się śpi, bawić się można za dnia (do 22:00). A jak ktoś chce balować całą noc - OK, ale bez wpływu na mój sen. Twoje prawo do zabawy kończy się tam, gdzie zaczyna się moje prawo do wypoczynku.

      A mojemu juniorowi nie wytłumaczę, że ma spać i nie płakać, bo jacyś debile ryczą w środku nocy...
    • warzaw_bike_killerz Kryzys, brak pracy, a bohema chce sie bawic... 04.06.13, 10:00
      Nic dziwnego, gdy w tym kraju tylko gadanie o d..pie moze uczynic celebryta, i tylko celebryci moga sobie pozwolic na Ferrarri.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka