Gość: obserwator
IP: *.atman.pl / *.atman.pl
18.09.04, 09:36
Panie "dziennikarz do wynajęcia", nie wstyd wam pisać takich rzeczy?
Wiem, że taką macie parszywą robotę u Michnika, że trzeba pisać
co jest "po linii", ale gdzieś powinna być granica.
Zobaczcie jak tę sesje rady opisała rzetelna gazeta:
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_040917/warszawa_a_19.html
Jest tam informacja, że przyszli mieszkańcy Żoliborza, Ursynowa, Bemowa,
Wawra, bo problem dotyczy prawie całej Warszawy, nie tylko
Ursynowa. Panie "dziennikarz", szczujecie ludzi przeciwko mieszkańcom
Ursynowa i antagonizujecie społeczeństwo. I nie chrzańńcie
komunałów, że "rozwój" i "wszyscy mają autostrady", bo wiecie
doskonale o co chodzi, nie o to, żeby nie budować, tylko, żeby
budować z sensem (dla ludzi, nie dla doktora Jana i firmy AMS).
Zobaczcie, "dziennikarz", że w Rzeczpospolitej "trochę" inaczej
opisali całe "zajście", nie skupili się na tym, że "tłuszcza
wyła, gdy zacni radni chcieli uczcić pamięć zamordowanych dzieci".
Towarzysz Rakowski byłby z was dumny. Ale czemu się "dziennikarz"
nie podpisaliście, macie ksywkę "fus"? Pasuje do was, prawda,
ale czemu wstydzicie się podać nazwiska? Czujecie, że coś
nie tak z tym waszym "dziennikarstwem", że robicie sobie
z gęby cholewę? Kto was uczył tych komunałów "iść za głosem
rozsądku czy osobistego interesu", "być może plany nie
są doskonałe", człowieku, puknijcie się w tę wykupioną
przez Michnika główkę, robicie bardzo brzydką "robotę".
Ktoś przecież i tak się dowie kto to jest ten "fus", gdzie
później taki skompromitowany "fus" znajdzie robotę? Pomyslcie
chociaż o sobie, bo Michnik o was nie pomyśli, gdy już nie
będziecie potrzebni.