Gość: iknes
IP: *.publicis.pl / 157.25.204.*
08.12.04, 17:01
ostatnio mam totalną zawiechę życiową, nie wiem kompletnie w którą stronę mam
iść, mam wrażenie że totalnie nie pasuję do dzisiejszego świata, nie ciągnie
mnie do kariery, do posiadania cholera wie jakiego samochodu itp. gadżetów,
najchętniej bym miała jakąś spokojną posadkę i nie martwiła się o to, że ktoś
po moim trupie podążyć bedzie chciał do swego celu, nie uczestniczę w tym
wyścigu szczurów, który dziś opanował już Polskę, tacy ludzie jak ja mają
problem w odnalezieniu się "dzisiaj", albo tylko ja mam ten problem.... ach
dużo bym mogła tak pisać, narzekać. Brak mi jakiegokolwiec spojrzenia
optymistycznego.
Może powinnam udać się do jaiegoś psychologa, a może do jakiegoś doradcy
(zawodowego lub jakiegoś innego), już sama nie wiem....
może macie dla mnie jakieś ciekawe wskazówki, porady....??? może wy też
mieliście ten problem i uporaliście się jakoś z tym i może otworzycie mi
swoimi pomysłami oczy na lepsze jutro...