Dodaj do ulubionych

Zebranie właścicieli

08.05.08, 10:28
INFORMACJA ORGANIZATORÓW ZEBRANIA WŁAŚCICIELI

Informujemy, że w dniu 12.06.2008 r. bezpośrednio po Walnym Zebraniu
SBM Ziemi Mazowieckiej w upadłości odbędzie się bardzo ważne
zebranie właścicieli. Celem zebrania jest powołanie do życia
dotychczas martwej wspólnoty poprzez przegłosowanie uchwały o
zastosowaniu ustawy o własności lokali. Wspólnota mieszkaniowa (WM)
jest instytucją działającą niezależnie od spółdzielni mieszkaniowej
(SM). Członkostwo w SM nie ogranicza praw członków WM, gdyż każdy z
Państwa posiada pełną nieograniczoną własność lokalu oraz prawo
dysponowania tą własnością.
Przyjęcie powyższej uchwały umożliwi nam pełne dysponowanie
częściami wspólnymi, dotychczas ograniczone administracją syndyka.
Syndyk stanie się reprezentantem SM, posiadającym takie same prawa i
obowiązki jak pozostali właściciele.
Po przyjęciu powyższej uchwały WM powoła zarząd, będący
reprezentantem wspólnoty.
Wspólnota w głosowaniu większością głosów będzie mogła podejmować
wszelkie decyzje samodzielnie, z pominięciem sędziego komisarza. Da
to ponadto możliwość swobodnego, niczym nie ograniczonego dostępu do
środków finansowych oraz kontrolowania wydatków.
Zarząd WM jest organem wybieranym i kontrolowanym przez wszystkich
współwłaścicieli. Wybierany jest na 1 roczną kadencję z możliwością
przedłużenia. Zarząd ma obowiązek przedłożyć właścicielom
sprawozdanie finansowe, a także rozliczyć się z wszelkich swoich
działań. Wszystkie decyzje przekraczające zwykły zarząd są
podejmowane w głosowaniu ogółu właścicieli.
Obecnie współwłaściciela nieruchomości nie mają żadnego wglądu w
dokumentację finansową ani nie maja wpływu na podejmowanie
jakichkolwiek decyzji dotyczących części wspólnej. Pełna władza
pozostaje w rękach syndyka i sędziego komisarza.
Uczestnictwo w zebraniu właścicieli leży w naszym wspólnym interesie.

Pytania i propozycje dotyczące zebrania prosimy kierować na:
Forum „Kondratowicza 18” na portalu www.gazeta.pl .

albo na nasze nowe forum pod adresem:
forum.kondratowicza18.pl
Osoby preferujące formę papierową mogą składać pytania w sklepie
spożywczym w budynku Kondratowicza 18 „Do organizatorów zebrania
właścicieli” w treści określając także sposób przekazania odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • oscarek Re: Zebranie właścicieli 09.05.08, 11:00
      Czy znana jest konkretna godzina tego spotkania?

      Co do tematów do omówienia proponuje następujące (czyli to co mnie interesuje):
      - remont drogi dojazdowej do garażu wielopoziomowego (kiedy, kto, za ile, etc)
      - naprawienie tego, co zostało zniszczone podczas wieszania nowych skrzynek pocztowych
      - czy ktoś dba o zieleń? gdzie się podział człowiek, który jeszcze chyba rok temu siał, nawoził etc?
      - w powiązaniu z powyższym, dlaczego po usunięciu "stolika" i płyt chodnikowych z trawnika została tam goła ziemia? czekamy aż matka natura załatwi sprawę za nas?

      Może niektórzy uznają to za mało ważne sprawy, ale mi akurat jedynie to przeszkadza na osiedlu. Jeśli coś jeszcze mi wpadnie do głowy, dopiszę w następnym poście.
      • magratt Re: Zebranie właścicieli 09.05.08, 11:59
        oscarek napisał:

        > Czy znana jest konkretna godzina tego spotkania?
        Planowana jest godzina 20, walne rozpocznie sie o 19 i powinno się
        skonczyć szybko, chyba nikomu nie zależy na przedłużaniu żywota
        spółdzielni. Będzie oficjalne zawiadomienie z datą i godzina,
        powyższa informacja została napisana w celu zachęcenia do udziału i
        uświadomienia wagi tego zebrania. Pojawi się też w formie papierowej.

        > Co do tematów do omówienia proponuje następujące (czyli to co mnie
        interesuje):
        > - remont drogi dojazdowej do garażu wielopoziomowego (kiedy, kto,
        za ile, etc)
        > - naprawienie tego, co zostało zniszczone podczas wieszania nowych
        skrzynek poc
        > ztowych
        > - czy ktoś dba o zieleń? gdzie się podział człowiek, który jeszcze
        chyba rok te
        > mu siał, nawoził etc?
        > - w powiązaniu z powyższym, dlaczego po usunięciu "stolika" i płyt
        chodnikowych
        > z trawnika została tam goła ziemia? czekamy aż matka natura
        załatwi sprawę za
        > nas?
        >
        > Może niektórzy uznają to za mało ważne sprawy, ale mi akurat
        jedynie to przeszk
        > adza na osiedlu. Jeśli coś jeszcze mi wpadnie do głowy, dopiszę w
        następnym poś
        > cie.

        Sprawy poruszone przez Ciebie nie są mało ważne, ale to już zadania
        dla nowego zarządu. Przy najbardziej optymistycznej wizji spotkania
        wątpię żebyśmy po przedyskutowaniu i przegłosowaniu niezbędnych
        uchwał i wyborze zarzadu mieli jeszzce czas i siłę na rozmowy o
        bieżących sprawach.
        Uprzedzając pytania dlaczego taki termin i taka godzina?
        Pierwsza połowa czerwca wydaje się ostatnią możliwą datą
        zorganizowanai spotkania wszystkich lub chociaż prawie wszystkich.
        Potem bedą wyjazdy wakacyjne i zawsze komuś nie będzie pasowało.
        Godzina taka, żeby każdy po pracy zdążył, weekend odpada, bo znowu
        wyjazdy, pamietam pretensje o ankiety wrzucone do skrzynek przed
        świętami.
        • sen-tar Re: Marzenia jak ptaki szybują po niebie, jak ... 09.05.08, 21:59
          nie pada. A jak pada ...?
          To nie szybują.

          SBM ZM było, i nawet w upadłości jest, dobrym interesem dla części
          naszych sąsiadów. To oczywiste, bo wieloletnie doświadczenia taką
          tezę potwierdzają. Nie miejsce i czas na to aby rozdrapywać rany,
          ale nasza krótka historia powinna czegoś nas nauczyć. Popełniliśmy
          wiele błędów i czas aby wyciągnąć z nich wnioski.

          Jeżeli tak, to sąsiedzi przedsiębiorczy inaczej łatwo się nie
          poddadzą i będą walczyć o reanimację SBM - jawnie bądź skrycie, np.
          włączą sie w organizację wspólnoty, ale tylko po to, aby jej w
          ostatecznym rezultacie nie powołać. Doświadczyłem już tego z nimi.

          Dlatego nie można lekceważyć tych sąsiadów i do
          spotkania "założycielskiego" należy dobrze się przygotować.
          Przez takie przygotowanie m.in. rozumiem wcześniejsze spotkania
          (przed 12.06) mieszkańców zainteresowanych utworzeniem wspólnoty.
          Na tych spotkaniach należy wszystkim przybliżyć ten pomysł od strony
          prawnej i praktycznej oraz wypracować plan (scenariusz) spotkania w
          dniu 12.06. Poza tym takie spotkania pozwolą realnie ocenić siły.

          Doświdczenia wskazują, że na eksplozję aktywności w dniu 12.06 nie
          można liczyć. Trzeba ją wcześniej wskrzesić, bo tutaj z jednej
          strony dominuje bierność, a z drugiej oczekiwanie na zbawcę, który
          przyjdzie i coś z tym wszystkim zrobi.

          Dlatego marzeniem jest planowanie na dzień 12.06 powołania do życia
          czegokolwiek innego poza restauracją SBM.
          Ale oczywiście przyjdę i popatrzę na ten "weselny spektakl".


          • lokator-0 Re: Marzenia jak ptaki szybują po niebie, jak ... 12.05.08, 11:15
            sen-tar napisała:

            >
            > Jeżeli tak, to sąsiedzi przedsiębiorczy inaczej łatwo się nie
            > poddadzą i będą walczyć o reanimację SBM - jawnie bądź skrycie,
            np. włączą sie w organizację wspólnoty, ale tylko po to, aby jej w
            > ostatecznym rezultacie nie powołać. Doświadczyłem już tego z nimi.

            Jak jóż pisałem wcześniej wspólnota na naszym osiedlu istnieje z
            mocy prawa od wyodrebnienia 8 lokalu, więc nie ma możliwosci jej nie
            powołać. Istnieja za to mozliwość, że jeżeli na tym spotkaniu nie
            podejmiemy decyzji o przejściu pod ustawę o własności lokali w dniu
            12.06.2008 to nastapi to dopiero po zakończeniu procesu upadłości.

            > Dlatego nie można lekceważyć tych sąsiadów i do
            > spotkania "założycielskiego" należy dobrze się przygotować.
            > Przez takie przygotowanie m.in. rozumiem wcześniejsze spotkania
            > (przed 12.06) mieszkańców zainteresowanych utworzeniem wspólnoty.
            > Na tych spotkaniach należy wszystkim przybliżyć ten pomysł od
            strony prawnej i praktycznej oraz wypracować plan (scenariusz)
            spotkania w dniu 12.06. Poza tym takie spotkania pozwolą realnie
            ocenić siły.
            >
            > Doświdczenia wskazują, że na eksplozję aktywności w dniu 12.06 nie
            > można liczyć. Trzeba ją wcześniej wskrzesić, bo tutaj z jednej
            > strony dominuje bierność, a z drugiej oczekiwanie na zbawcę, który
            > przyjdzie i coś z tym wszystkim zrobi.
            >
            > Dlatego marzeniem jest planowanie na dzień 12.06 powołania do
            życia czegokolwiek innego poza restauracją SBM.
            > Ale oczywiście przyjdę i popatrzę na ten "weselny spektakl".
            Restaurację SBM może w tej chwili przeprowadzić tylko sąd co jest
            mało prawdopodobne. W momencie zakończenia procesu upadłości
            spółdzielnia jako taka zostanie wykreślona z KRS-u i przestanie
            istnieć.

            Tak więc tylko od włascicieli lokali zależy czy chcą przejąc
            zarządzanie nad swoją własnością czy pozostawić nadal w rękach
            syndyka.

            • magratt Re: Marzenia jak ptaki szybują po niebie, jak ... 12.05.08, 12:23
              lokator-0 napisał:
              > Tak więc tylko od włascicieli lokali zależy czy chcą przejąc
              > zarządzanie nad swoją własnością czy pozostawić nadal w rękach
              > syndyka.

              Tak właśnie jest i dlatego ważna jest obecność na zebraniu i oddanie
              głosu. Poza kandydatami do zarządu od nikogo żadna inna aktywność
              nie jest wymagana. Dlatego cieszę się że sen-tar przyjdzie, po jego
              wypowiedziach sądzę że zagłosuje na tak, ku pożytkowi nas wszystkich.
              A tak przy okazji, sentar powiedz dlaczego ktoś miałby chcieć
              pozostawić władzę w rękach syndyka aż do końca? (reaninmacja
              społdzielni nie jest możliwa, jak napisał lokator-0) W tym wypadku
              moja wyobraźnia mnei zawodzi. Skoro masz doświadczenie napisz może
              na jakie rzeczy zwracać uwagę żeby taką osobę rozpoznać. Może być na
              maila gazetowego.
                • dali_mania Re: Marzenia jak ptaki szybują po niebie, jak ... 13.05.08, 10:20
                  Wspólnota Mieszkaniowa to twór zupełnie inny niż spółdzielnia mieszkaniowa WM
                  rządzi samodzielnie większością głosów mieszkańców a zarząd wspólnoty to tylko
                  organ wykonawczy a nie decydent. Członkowie zarządu mają obowiązek wprowadzić w
                  życie uchwały podjęte przez ogół może zatrudnić administratora - profesjonalistę
                  który na co dzień będzie zajmował się zarządzaniem ale może też wykonywać zarząd
                  osobiście -jednak przeważnie ludzie ci pracują zawodowo co ogranicza ich czas
                  jaki mogą poświecić na prace dla wspólnoty a ponadto nie mają odpowiedniej
                  wiedzy i doświadczenia aby przeprowadzić prawidłowo i sprawnie wszystkie zadania
                  - więc dobry administrator to podstawa. To nie zarząd podejmuje decyzje on tylko
                  je realizuje oraz reprezentuje ogół mieszkańców ale jedynie w zakresie czynności
                  nie przekraczających zwykłego zarządu abyście wszyscy nie musieli się zbierać
                  celem podjęcia decyzji np w sprawie pijanego ochroniarza lub wystawienia
                  przelewu tytułem opłat budyniowych. W sprawach istotnych oraz dysponowaniu
                  środkami finansowymi wspólnoty decyzja podejmowana jest przez ogół. Więc nie jak
                  w SM to ona decydowała czy naprawić ściany czy zrobić podjazd lecz ogół
                  mieszkańców zadecyduje czy zrobić jedno czy drugie a może jedno i drugie bo na
                  podstawie ofert zebranych przez administratora wiadomo że starczy środków na
                  obydwie inwestycje. Tak wiec przejmijcie władze odzyskajcie pieniądze i dostęp
                  do nich i wówczas możecie zgłaszać swoje potrzeby i pomysły wcześniej jest to
                  nie możliwe bo bez pieniędzy nie zrobicie nic !!! A na dzień dzisiejszy wy ich
                  nie macie ma je syndyk i sędzia komisarz a nie wy.
            • sen-tar Re: Marzenia jak ptaki szybują po niebie, jak ... 13.05.08, 23:42
              Szanowny lokatorze-0, tudzież inni aktywni na tym forum sąsiedzi.

              Ja dalej będę drążył tą sama kwestię, i proszę tylko aby nie
              posądzać mnie o "malkontenctwo", ponieważ przemawia przeze mnie
              jedynie ostrożność i przestroga wynikające głównie ze złych
              doświadczeń związanych z SBM.

              Obecnie nie mam czasu aby to sprawdzić w prawie upadłościowym i
              prawie spółdzielczym.
              Ale po ogłoszeniu upadłości to analizowałem, a nawet rozmawiałem o
              tym z Syndykiem.
              Otóż w przypadku SBM ogłoszono upadłość z likwidacją majątku
              upadłego. Takie zakończenie upadłości uprawnia wszystkie opinie
              moich przedmówców mówiące o likwidacji SBM.

              Ale co będzie, jeżeli Syndyk nie zlikwiduje majątku SBM w całości, a
              do tego postępowanie upadłościowe zostanie zakończone, np. umorzone
              (tak to się bodaj nazywa)?
              Wtedy "SBM musi pozostać przy życiu" bo przecież istnieje jej
              majątek. Powtarzam. Nie wiem na 100% czy taki wariant jest
              możliwy/niemożliwy. Muszę to jeszcze sprawdzić. Chyba, że ktoś z
              tutaj piszących zrobi to wcześniej i nas oświeci.

              Ale załóżmy, że powyższy sposób zakończenia upadłości stanie się
              faktem. Co wtedy? Co w takiej sytuacji prawnej można zrobić?
              Przecież SBM wraca do swoich praw w zakresie zarządu, który jak
              dobrze pamiętam zagwarantowała sobie w aktach notarialnych.
              Dodatkowo powróci problem ew. likwidacji SBM na gruncie obecnie
              obowiązującego prawa (uosm, ups).
              To są kolejne rafy w planie przejścia na "wspólnotowy zarząd
              osiedlem".

              Gdy pisałem o należytym przygotowaniu do spotkania w dn. 12.06., to
              miałem na myśli również i ww. okoliczności.
              • lokator-0 Re: Marzenia jak ptaki szybują po niebie, jak ... 14.05.08, 14:40
                Nawet jesli SBM z jakichś powodów przeżyje upadłość i będzie miała
                jakikolwiek majatek to będzie tylko i wyłacznie członkiem wspólnoty,
                takim samym jak każdy z właścicieli. Jeśli sąd nie zechce "zakończyć
                żywota" spółdzielni to możemy zrobić to my składając rezygnacje z
                bycia członkiem spółdzielni - jeżeli spółdzielnia nie ma członków
                lub jest ich mniej niż wymaga prawo to następuje jej likwidacja.
                W temacie zaś zarządu nieruchomością wspólną - prowadzoną w tej
                chwili przez spółdzielnię (patrz syndyka)- to podejmując na
                spotkaniu 12 czerwca decyzję o zmianie zarządcy nieruchomości
                otwieramy sobię wolną drogę do wyboru nowego zarządcy a spółdzielnia
                nie będzie miała nic do powiedzenia.
              • magratt Re: Marzenia jak ptaki szybują po niebie, jak ... 14.05.08, 21:33
                Ale co będzie, jeżeli Syndyk nie zlikwiduje majątku SBM w całości, a
                > do tego postępowanie upadłościowe zostanie zakończone, np. umorzone
                > (tak to się bodaj nazywa)?>
                Przecież SBM wraca do swoich praw w zakresie zarządu, który jak
                > dobrze pamiętam zagwarantowała sobie w aktach notarialnych.

                Jest niewielka, ale naprawdę niewielka możliwość że postępowanie upadłościowe
                zostanie umorzone i spółdzielnia pozostanie z pewną własnością. Gdyby tak się
                stało, my już będziemy mieli zorganizowaną wspólnotę i będziemy samodzielnie
                zarządzać nieruchomością. Spółdzielnia to tylko jeden z właścicieli, na takich
                samych prawach jak reszta. Paragraf w akcie notarialnym o który wspominałeś
                mówi, że zarząd nieruchomością sprawuje spółdzielnia do czasu podjęcia
                odmiennych postanowień. I właśnie 12 czerwca chcemy takie odmienne postanowienie
                podjąć. Oczywiście również notarialnie.
                Druga możliwość jest taka, że jeżeli coś z majątku SBM nie zostanie sprzedane,
                po likwidacji nieboszczki odziedziczy to wspólnota, co wcale nie byłoby takie złe.
                A spółdzielnię, jak napisał lokator-0, bardzo łatwo zlikwidować przez
                wystąpienie wszystkich członków z jej szeregów.
                • sen-tar Re: Marzenia jak ptaki szybują po niebie, jak ... 14.05.08, 21:45
                  Wielkie przepraszam, ale w dalszym ciągu mam b. mało czasu na
                  dłuższy wywód.
                  Nawiążę tylko do poniższych słów moich przedmówców:

                  "A spółdzielnię, jak napisał lokator-0, bardzo łatwo zlikwidować
                  przez wystąpienie wszystkich członków z jej szeregów".

                  Ano właśnie. A co bedzie, gdy jednak nie wszyscy wystąpią z jej
                  szeregów? Trzeba zważyć, iż w interesie części mieszkańców tego
                  osiedla leży trwanie SBM.
    • magratt Szanowni Właściciele! 14.05.08, 21:39
      Szanowni Właściciele z Kondratowicza 18!
      Jeżeli już jesteście przekonani o konieczności przyjścia na zebranie i oddania
      swego głosu na tak, to spróbujcie przekonać o tym swoich najbliższych (a nawet
      dalszych) sąsiadów, jeżeli oni jeszcze się wahają! To naprawdę teraz jest
      najważniejsze.
      Weźmy zarządzanie we własne ręce!
      • sen-tar Re: Szanowni Właściciele! 15.05.08, 19:48
        Dzięki za info pozostawione w skrzynce na listy.
        Szkoda jedynie, że cały czas słyszę jedynie o ORGANIZATORACH
        ZEBRANIA WŁAŚCICIELI, a nikt z tych oreganizatorów, jak dotychczas
        nie odważył sie wystąpić pod własnym nazwiskiem.
        Ja, gdybym był w tej grupie, zrobiłbym tak nawet na tym forum.
        Skąd mam wiedzieć czy czasami ci ORGANIZATORZY, to nie są ci sami co
        nam SBM naprawiali?
        • magratt Re: Szanowni Właściciele! 15.05.08, 21:30
          Informację, która dziś pojawiła się w skrzynkach, potraktujcie jako ulotkę
          wyjaśniającą pewne rzeczy. Zgodnie z przepisami każdy właściciel musi otrzymać
          oficjalne zawiadomienie o zebraniu wraz z projektami uchwał. Dzisiejsze info
          pomoże zrozumieć o to zawiadomienie i cel podjęcia uchwał. Oficjalnym
          organizatorem pierwszego inauguracyjnego zebrania właścicieli jest dotychczasowy
          zarządca, czyli spółdzielnia. W jej imieniu podpiszą się prezes zarządu i
          przewodniczący rady nadzorczej. Inne osoby, również ja, pomagają dorywczo w
          miarę swoich sił i wiedzy. Nie podpisujemy sie, bo na razie nikt nas do niczego
          nie wybrał i nie dał prawa występowania w imieniu wspólnoty, a taki zarzut też
          mógłby się pojawić. A kogo masz na myśli mówiąc o tych którzy naprawiali SBM i
          czy robili źle czy dobrze wg Ciebie?
          Wracając do tych którzy mogliby chcieć dalszego długiego trwania SBM i panowania
          jej nad nami proszę jeszcze raz, oświeć mnie(nas) w jakim celu mieliby chcieć
          czegoś takiego. Podaj też jakiś sposób rozpoznania ich, jeżeli go znasz, nawet
          gdyby się maskowali. Może się przestraszą?
          • sen-tar Re: A oto i odpowiedź, której się domagasz ... 15.05.08, 22:03
            Znam tych ludzi z imienia i nazwiska, znam ich umowy i z gruba
            dokonane platności, znam terminy złożenia przez nich wniosków w
            wydziele ksiąg wieczystych, znam ich interesy z syndykiem i z b.
            władzami SBM, wiem jeszcze trochę więcej. Problem w tym, że ja to
            wiem, ale nie mam tzw. kwitów, czyli dokumentów na potwierdzenie
            czegokolwiek.
            Ale część z tych informacji jest do uzyskania w SBM jeszcze dziś.
            Dlatego obrona istnienia SBM leży w tzw. żywotnym interesie tych
            osób.
            Oczywiście nie należy roli tych ludzi przeceniać. Ale ich
            niedocenianie graniczy z ...., albo też jest ..., albo ... .
            • sen-tar Re: A oto i odpowiedź, której się domagasz ... cd. 15.05.08, 22:11
              I właśnie to ostatnie albo nakazuje mi jak najwyższą ostrożność.
              Oby nie przytrafiła nam sie SBM-bis.
              Albowiem jak powiedział znany kabareciarz: "nie ma takiej rury,
              której nie można by było zatkać", czyli nie ma takiego sposobu,
              który całkowicie ukróciłby możliwość przekrętów, a nawet ordynarne
              złodziejstwo. Wszystko zależy od ludzi.
              Stąd jak słyszę, że obecne władze SBM zaangażowały sie w
              organizowanie tego przedsięwzięcia, to od razu włączyła mi się
              czerwona lampka. Gdzieś tak z tyłu głowy. I pomyślałem sobie, że nie
              jest mi po drodze z tymi ludźmi.
              Ale życzę powodzenia.
              • magratt Re: A oto i odpowiedź, której się domagasz ... cd 15.05.08, 22:45
                Nikt nikomu nie nakaże do zarządu wspólnoty wybrać kogokolwiek z obecnych władz
                lub kogokolwiek organizującego zebranie. Jeżeli nie masz do kogoś zaufania,
                powiedz o tym na zebraniu albo sie wytłumaczy albo nie będzie mógł kandydować.
                Dlatego pytałam jak ich rozpoznać.
                A tak w ogóle czy uważasz że wszystkie osoby będące obecnie we władzach
                spółdzielni brały udział w przekrętach i mają długi wobec SBM?
                • sen-tar Re: A oto i odpowiedź, której się domagasz ... cd 16.05.08, 00:04
                  Nie, nie wszystkie osoby będące obecnie we władzach SBM i
                  współpracujące z tymi władzami robiły przekręty i brały udział w
                  takich przekrętach. Tego przecież nie powidziałem.
                  Natomiast co do długów to powiem tak: zaległości finansowych nie
                  mają, ale na SBM i na SBM w upadłości (czytaj na nas) nieźle
                  się "utuczyły". Te zyski już zdążyli zalegalizować.
                  • smootek O tuczeniu 16.05.08, 07:15
                    wiedzą najlepiej Ci, których od dawna nie ma. I co im się stało z
                    tego powodu? Nic. I jakoś nikt o tym nie pisze, nie mówi. Tylko
                    obłowili się Ci, co potem.
                    Łatwiej znaleźć wroga, co blisko i nie odda.
                    I zapomnieć, że ta upadłość, dopłaty - to nie była przecież sprawa
                    tych, co nie spodziewając się niczego tak samo kupili tu
                    nieruchomości i potem musieli sie tym zajmować. Czy byli
                    przygotowani? Pewnie słabo. Stąd błędy.
                    A co z tymi szłachetnymi sąsiadami z pierwszego etapu, co już
                    mieszkali i mieli resztę w d. - mówili oficjalnie - my miszkajny, a
                    ten płot z blachy niech sobie stoi, nie nasza sprawa.
                    W tym miejscu nie będzie zadowolenia i zaufania. Będą manipulacje.
                    Zobaczycie, że każda wspólnota będzie atakowana i obrzucana błotem,
                    że kradnie, że się nie stara, itp. Stąd mój sceptycyzm to wszystkich
                    akcji samorządowych tu bez lustracji smile
                    Tak naprawdę - to chyab mam po latach dość czekania na lepsze czasy.
                    Może najlepszym wyjściem to wyprowadzić się i mieć z głowy tą całą
                    historię? Trafić do zwykłej bajki, gdzie nie trzeba robić wieców,
                    zebrań, by spokojnie mieszkać, nie zastanawiając się, czy ktoś obok
                    to swój czy nie?

                    • magratt Re: O tuczeniu 16.05.08, 09:51
                      >smootek napisał:
                      Może najlepszym wyjściem to wyprowadzić się i mieć z głowy tą całą
                      > historię? Trafić do zwykłej bajki, gdzie nie trzeba robić wieców,
                      > zebrań, by spokojnie mieszkać, nie zastanawiając się, czy ktoś
                      obok to swój czy nie?

                      No tak pewnie najlepiej, ale z drugiej strony wszędzie dobrze gdzie
                      nas nie ma.A tak naprawdę to nie ma dla nas innej drogi jak
                      przejęcie zarzązdania przez wspólnotę. Ktokolwiek coś wie lub
                      podejrzewa na temat osoby która będzie kandydowała do zarządu, niech
                      mówi. Wydaje mi się że przed rozpoczęciem zbierania nazwisk
                      kandydatów od razu powinniśmy okreslić, że w zarządzie może się
                      znaleźć tylko ktoś budzacy powszechne zaufanie. Brak tego zaufania
                      wyklucza kandydata, nawet jeżeli nic mu nie można udowodnic. Tu
                      będziemy się kierować własnym widzimisię, dyskryminacja ze względu
                      na brak zaufania jak najbardziej dozwolona.
                      Niezależnie od tego czy będzie czy nie bedzie lustracji, czy
                      złodziei uda się złapać i ukarać ktoś tu musi zacząć "po
                      gospodarsku" zarządzać. Tez jestem z tych "zza płotu" i pamiętam
                      jeszcze tamte czasy, ale żyjemy tu i teraz.

                  • magratt Re: A oto i odpowiedź, której się domagasz ... cd 16.05.08, 09:57
                    sen-tar napisała:

                    > Nie, nie wszystkie osoby będące obecnie we władzach SBM i
                    > współpracujące z tymi władzami robiły przekręty i brały udział w
                    > takich przekrętach. Tego przecież nie powidziałem.
                    > Natomiast co do długów to powiem tak: zaległości finansowych nie
                    > mają, ale na SBM i na SBM w upadłości (czytaj na nas) nieźle
                    > się "utuczyły". Te zyski już zdążyli zalegalizować.

                    Nie powiedziałeś że wszyscy robili pzrekręty lub z nich korzystali,
                    to także nie mów że ze wszystkimi Ci nie po drodze. Jak napisałam
                    poniżej pod postem smootka, teraz to dla nas jedyna droga.
                    A zgodnie z przepisami to pierwsze na wniosek właścicieli zebranie
                    po prostu musi zrobić spółdzielnia, taka formalność. A co zrobimy na
                    zebraniu, to już nasza sprawa. Myslę że potrwa dlugo, więc proponuje
                    pracującym wzięcie urlopu na następny dzień lub chociaż uprzedzenie
                    w pracy o możliwym spóźnieniu.
    • zielonystrus Re: Zebranie właścicieli 15.05.08, 19:57
      Witam
      Po raz pierwszy jestem na forum,wstyd przyznać,że do tej pory nie
      angażowałam się w sprawy naszego osiedlasad
      na zebraniu 12/06 z pewnością sie jednak pojawię.I będę głosowała za
      naszą wspólnotą
      mam pytanie (nr 1) -jestem zupełnym laikiem,wybaczcie proszę- chodzi
      o wspólnotę- jesli założymy wspólnotę będziemy mogli mieć wpływ na
      wys. czynszu,na zakup roślin, itp ?
      pyt nr 2 - krążą słuchy o zaległościach w opłatach niektórych
      mieszkańców- czy jako wspólnota będziemy mogli coś z tym zrobić i
      mieć info o wys zadłużenia?
      płacę regularnie,zaległości brak, więc średnio mi sie podoba ,że
      inni mają do tego inny stosunek

      Pzdr serdecznie
      • magratt Re: Zebranie właścicieli 15.05.08, 21:17
        Witam nową forumowiczkę, cieszę się ze kolejna osoba zdecydowała się na udział w
        zebraniu.
        Na obydwa Twoje pytania odpowiedź jest pozytywna, będziemy decydowali o
        wszystkim co dotyczy naszej nieruchomości. Rozmawiając z osobami, które przeszły
        już zmianę z zarządzania przez spółdzielnię na samodzielne zarządzanie przez
        wspólnotę, do tej pory nie spotkałam się z sytuacją żeby gdziekolwiek po takiej
        operacji pogorszyło się. Przeciwnie, wszędzie odnotowano poprawę.
        Pzdr również

      • smootek Re: Zebranie właścicieli 09.11.09, 16:45
        I gdzie jest zielony struś? smile
        Przeglądam te starsze posty - i ciągle wracają te same watki -
        wspólnota, zarząd, anteny, historia, zwoływanie pospolitego ruszenia,
        frustracje - że nie było odpowiedniej liczby osób.

        I jak się popatrzy na liczbę osób piszących - to pewnie z 20 osób się
        znajdzie razem. Może warto, by pisali i teraz.
    • magratt Nowy termin 26.05.08, 10:34
      Pewnie wszyscy juz przeczytali, ale na wszelki wypadek informuję, że
      WZ oraz Zebranie Właścicieli 17 czerwca. Chętnych do porozmawiania z
      organizatorami zebrania zapraszamy na spotkanie na podwórku przy
      stoliku dziś, 26 maja o 19.
      • inecita Re: Nowy termin 27.05.08, 18:33
        Witam,

        Moje mieszkanie zapisane jest na moją matkę, rozumiem że tylko ona w
        tej sytuacji ma prawo głosowania na zebraniu oraz uczestnictwa w nim?
        • magratt Re: Nowy termin 27.05.08, 19:21
          inecita napisała:

          > Witam,
          >
          > Moje mieszkanie zapisane jest na moją matkę, rozumiem że tylko ona w
          > tej sytuacji ma prawo głosowania na zebraniu oraz uczestnictwa w nim?

          Matka (lub ktokolwiek inny kto jest właścicielem mieszkania) może dać innej
          osobie, np. córce, upoważnienie do głosowania na zebraniu właścicieli. Podpis
          najlepiej poświadczyć notarialnie, takie upoważnienie może być wystawione
          bezterminowo, nie tylko na to jedno ale na wszystkie możliwe w przyszłości
          zebrania wspólnoty. Oczywiście upoważnienie nie obowiązuje na walnym
          zgromadzeniu spółdzielni, tam trzeba glosować osobiście.
            • smootek Re: Zbliża się koniec ery syndyka 20.09.08, 22:12
              na razie obniżka czynszu za garaż, ciekawe czemu?
              Obawiam się, że obniży się poziom prac porządkowych smile
              Szambo zacznie wybijać częściej, a grzyb rosnąć szybciej.
              Ciekawe, jakie ekonoczmiczne przesłanki uniemożliwiały wcześniej
              obniżkę? Po 3 latach? Śmiesznie straszne. a Antresola - tylko
              straszna.
              • zyga02 Re: Zbliża się koniec ery syndyka 22.09.08, 09:13
                Jeśli chodzi o obniżenie opłaty za garaż , to sprawa jest prosta.
                Wolne miejsca postojowe zostały wykupione i po prostu jest więcej
                osób płacących czynsz. Smootku błagam Cię, nie bądź tak nastawiony
                na "nie", bo to jak będzie wyglądało nasze osiedle zależy też także
                od Ciebie. Pozdrawiam.
                  • smootek Re: Zbliża się koniec ery syndyka 25.09.08, 20:23
                    Pamiętacie ile kosztowały miejsca w garażu podziemnym?
                    Jak policzycie samochody i jednoślady parkujące to spokojnie
                    wyjdzie, że jest ich więcej niż miejsc. Ciekawe. Kiedyś o to pytałem
                    syndyka. I wg niego wszystko OK - czyli można parkwować poza
                    wyznaczonymi miejscami.
                    Myślę, że nic się nie zmieni, nawet jak grzyb dojdzie do sufitu,
                    tynk poodpada.
                    Oba wjazdy są zbudowane z naruszenim norm - są zbyt strome, a rury
                    puszczone zbyt nisko.
                    I tyle. Jak tu się czymś cieszyć? Przecież i tak kiedyś to wspólnota
                    zapłaci na remonty - a nie byli właściele firm V. i K. co z kasą
                    zniknęli, nieprawdaż?
                    Antresola przerosła SYNDYKA, nieprawdaż?
                    Kto kupił po dumpingowej cenie miejsca w wielopoziomowym?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka