Dodaj do ulubionych

ACTIMEL TO ZWYKŁA MAŚLANKA !!!!!!!!!!!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 21:41
Wegrzy juz sie na tym poznali ze byli robieni w balona i danonek zwinal
actimelowy przekret z tego kraju.
A u nas? - czy pijece panstwo actimel?? - to pijcie maslanke po kosmicznej
cenie
Obserwuj wątek
    • pra_gosia ACTIMEL TO ZWYKŁA MAŚLANKA !!!!!!!!!!!!! 22.01.05, 09:22
      To dlaczego tak póżno informujesz nas o tym? Wydalibyśmy forsę na piwo,
      a nie na zwykłą maślankę w celu przedłużenia życia, aby móc dłużej pić
      piwo. Stracone nadzieje!
      • prawdziwy.warszawiak Re: ACTIMEL TO ZWYKŁA MAŚLANKA !!!!!!!!!!!!! 22.01.05, 11:51
        Oj zapóźno nas ześ poinformował i co teraz mamy zrobić????? HEHEHE ;)
    • warzaw_bike_killerz Nieprawda, ze "zwykla". 22.01.05, 11:59
      Zwykla maslanka jest tania, actimel jest drogi. Jesli nie widzisz roznicy, to
      po co przeplacasz?

      BTW, Niewiele cywilizowanych krajow konsumuje tak ohydny produkt mleczny.
      • bartllomiej Re: Nieprawda, ze "zwykla". 22.01.05, 12:03
        To jest skandal!!! to do tv sie nadaje .....




        :)))))
        • sebpl Re: Nieprawda, ze "zwykla". 22.01.05, 13:06

    • pan_pndzelek Re: ACTIMEL TO ZWYKŁA MAŚLANKA !!!!!!!!!!!!! 22.01.05, 12:18
      Actimel to nie jest maślanka... maślanka ma inną konsystencję i nie zawiera
      soków owocowych bo krowa choćby się wściekła nie da mleka z truskawkami czy
      brzoskwiniami... actimel jest idealny na kaca (lepsza jest tylko kolejna porcja
      wódki) i jedyną pretensją jaką można mieć to zbyt małe opakowania... w
      reklamówkach występują co prawda dzieci ale to jest takie pierdu pierdu bo
      dzieci nie piją wódki to i actimelu nie potrzebują...
      • bartllomiej Re: ACTIMEL TO ZWYKŁA MAŚLANKA !!!!!!!!!!!!!+HEHE 22.01.05, 12:20
        HEHEHE dobre :)))))))))
    • Gość: kixx A wodka to zwykly spirytus IP: *.acn.waw.pl 22.01.05, 15:48
      Wegrzy sie juz poznali ,ze sa robieni w balona
      a u nas-czy pijecie panstwo wodke??-to pijecie spirytus po kosmicznej cenie
      • j_karolak Re: A wodka to zwykly spirytus 24.01.05, 09:04
        Wino to też zwykły spirytus tylko jeszcze bezczelniej rozcieńczany! O piwie nie
        wspominam.
        Węgrzy już od dawna nie piją ani wina ani piwa, a Polak jak zwykle głupi!
        • pan_pndzelek Re: A wodka to zwykly spirytus 24.01.05, 09:07
          A to Polacy piją wino i piwo? Przecież z przyczyny surowego klimatu jesteśmy
          narodem wysokooktanowym jak nie przymierzając tacy Szwedzi albo Ruscy...
          • j_karolak Re: A wodka to zwykly spirytus 24.01.05, 13:10
            Byliśmy. Teraz pijamy głównie piwo i actimel, czyli rozwodniony spirytus z
            maślanką.
            • Gość: kixx Ale rosna nowe kadry IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 15:33
              info.onet.pl/1042593,11,item.html
              • atob Re: Ale rosna nowe kadry..np studenci prawa ;) 24.01.05, 20:40



                Do regularnej walki doszło w dawnej izbie wytrzeźwień, zwanej teraz Zakładem
                Opiekuńczo-Diagnostycznym w Łodzi. Na Kilińskiego przywieziono pijanego
                studenta prawa. Z odsieczą przyszli mu dwaj kompani, którzy siłą próbowali
                odbić kumpla od kieliszka.

                Rzucali w sanitariuszy metalową popielniczką, a jednego z ratowników tak
                skopali, że z podejrzeniem wstrząsu mózgu trafił do szpitala.

                – Gdy pijany pacjent został zaprowadzony do sali, dwaj mężczyźni stali przed
                dyżurką i przez pół godziny wyzywali wszystkich – opowiada Szymon Królikowski,
                zastępca kierownika ZDO. – Wezwano policję, jednak zanim dotarł radiowóz,
                zaczęła się bójka. Jeden z młodych ludzi rzucał w pracowników metalową
                popielniczką.

                Na następne ataki nie trzeba było długo czekać. Rozsierdzeni studenci zaczęli
                rzucać się na lekarzy, sanitariuszy i ratowników. Jeden z pracowników izby,
                Krzysztof R. próbował wyprowadzić ich na dziedziniec. Tam został dotkliwie
                skopany.

                – Oni chyba trenowali sztuki walki, bo sanitariusze nie dawali im rady – dodaje
                Szymon Królikowski. – Nasz niemal dwumetrowy kolega został kopnięty w twarz i
                głowę!

                W efekcie ratownik poważnie poturbowany trafił do szpitala. Pozostałych
                pracowników izby, posiniaczonych i poobijanych, opatrzono na miejscu.

                Policja pojawiła się przy ul. Kilińskiego właściwie po fakcie, gdy krewcy
                panowie zostali w końcu obezwładnieni.
    • Gość: kohol Re: ACTIMEL TO ZWYKŁA MAŚLANKA !!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 24.01.05, 13:05
      Po czem wnosisz, że to maślanka?
      • pra_gosia On tylko tak pisze, że to maślanka! 24.01.05, 14:06
        On tylko tak pisze, że to maślanka, abyśmy przerzucili się na wódkę!
    • sebpl Re: CHLOREK SODU TO ZWYKŁA SÓL!!!!!!!!!!! 24.01.05, 20:14
      Wegrzy juz sie na tym poznali ze byli robieni w balona.
      A u nas? - czy jecie panstwo chlorek sodu?? - to jecie sól po kosmicznej
      cenie!
      • buggi Re: Zbuk to zwykly siarkowodór 24.01.05, 20:22
        trzymacie w lodówce zwiazki chemiczne! Fuj
        • sebpl Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 20:37
          ... to jedzą zwykłego arbuza. Polacy się na tym dawno poznali i płacą za
          arbuza :)
          • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 20:57
            sebpl napisał:

            > ... to jedzą zwykłego arbuza. Polacy się na tym dawno poznali i płacą za
            > arbuza :)


            Jedza, ale w Iranie nasz czerwony arbuz to "handewane" lub bardziej slangowo
            "hendune". "Harbuze" to w Iranie odmiana melona.
            >
            • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:00
              Hmmm... to ja może się powstrzymam od tłumaczenia słowa kura na bułgarski.
              Więc zamiast kury z rusztu, lepiej powiedzieć "mola schiste na skara",
              przynajmniej kelnerka się nie zaczerweni ;)
              • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:14
                sebpl napisał:

                > Hmmm... to ja może się powstrzymam od tłumaczenia słowa kura na bułgarski.
                > Więc zamiast kury z rusztu, lepiej powiedzieć "mola schiste na skara",
                > przynajmniej kelnerka się nie zaczerweni ;)

                Nie no, teraz Cie nie zostawie w spokoju. Koniecznie wyjaw, jak po bulgarsku
                mówi sie na kure.
                >
                • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:17
                  sziste?
                  Pisownia może być błędna, piszę, ze słuchu, a podręcznik do nauki dla
                  cudzoziemców oddałem koleżance :)
                  • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:20
                    ok, to czemu kelnerka ma sie czerwienic?

                    Gorzej, gdybys w pradze SZUKAL narodnej hodovli divek ( internatu dla dziewczat)*

                    *i to nie jest dowcip.
                    • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:24
                      A co ma powiedzieć Paweł SZUKAŁA, korespondent Polskiego Radia w Pradze?
                      • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:25
                        Pawel Pier....dolonek? Ups.... przepraszam, se przetlumaczylam.
                        • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:29
                          Warto znać niuanse języka narodu, do którego się jedzie.
                          Pewna korespodentka w latach 90. wyleciała z placówki po tekście w rzeczonej
                          stolicy: "Szukam ministra" :)
                    • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:25
                      > ok, to czemu kelnerka ma sie czerwienic?
                      Kelnerka na pewno zapłacze się ze śmiechu gdy Polak zamówi "kurę na skara" :)
                      • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:32
                        sebpl napisał:

                        > > ok, to czemu kelnerka ma sie czerwienic?
                        > Kelnerka na pewno zapłacze się ze śmiechu gdy Polak zamówi "kurę na skara" :)


                        Ok, wobec tego, ciekawam, co znaczy owe zdanie?








                        >
                        • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:35
                          Hmm... meksykański przysmak: prącie z rusztu - bycze, oczywiście!
                          • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:42
                            sa kraje, w których dla podniesienia potencji zjada sie jadra tegoz zwierzecia.
                            • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:45
                              To dopiero kelnerki muszą się zalewać łzami, ze śmiechu :))))
                              • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:49
                                Takie danie to najlepiej podac przykryte listkiem. Jesli figowe wyszly, mozna je
                                zastapic wiekszymi - salatowymi. I po wstydzie.
                                • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 22:01
                                  Hmm... jeżeli jesteśmy już przy sprawach łóżkowych, to: nie siła w daniu, siła
                                  w dawaniu ;)
                                  • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 22:04
                                    sebpl napisał:

                                    > Hmm... jeżeli jesteśmy już przy sprawach łóżkowych, to: nie siła w daniu, siła
                                    > w dawaniu ;)


                                    Przez zoladek do ...lozka?.
                                    Nie jestem filantropka. Daje, ale i biore.


                                    PS czy juz jest po wieczorynce?
                                    >
                                    • sebpl Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 25.01.05, 00:24
                                      To zależy co podajesz/dajesz ;)
              • Gość: kixx Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 21:20
                nie chce sie czepiac,ale mam wrazenie,ze ta wypowiedz nie ma sensu





                ps.acz domyslam sie co autor mial na mysli
                • buggi Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? 24.01.05, 21:24
                  Gość portalu: kixx napisał(a):

                  > nie chce sie czepiac,ale mam wrazenie,ze ta wypowiedz nie ma sensu
                  >
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > ps.acz domyslam sie co autor mial na mysli



                  Ups Kixxie skoro sie zjawiles, to moze odbijanego. Teraz Ty z Sebciem
                  potancujesz, a ja pójde po kieliszki.
                  • Gość: kixx Re: Czy Irańczycy jedzą kawon... ? IP: *.acn.waw.pl 24.01.05, 21:27
                    dziekuje
                    nie tancze
                    zreszta ryzyko jest zbyt duze
          • buggi Re: lubicie kawior? 24.01.05, 21:00
            to lubicie zwykla ikre, czyli jaja ryb jesiotrowatych. Przeplacacie.
            • sebpl Re: lubicie kebab po warszawsku? 24.01.05, 21:13
              To lubicie opiekaną kurę w podpłomyku z białą kapustą. Przepłacacie.
              • buggi Re: lubicie sushi po warszawsku? 24.01.05, 21:18
                to lubicie kawalek zwyklej surowej ryby z ryzem z torebki. Jak sie slono placi
                to potem suszi.
            • warzaw_bike_killerz Ikra z wielorybow? 24.01.05, 21:16
              Przeplacanie za sery, czyli po prostu zwykle, sfermentowane zepsute mleko to
              przesada. Nie mowiac juz o keczupie - rozmemlane pomidory.
              • sebpl Re: Ikra z wielorybow? 24.01.05, 21:19
                Już nie mówiąc o rodzynkach, zasuszonych winogronach :/
                • buggi Re: Ikra z wielorybow? 24.01.05, 21:23
                  sie posiusiam zaraz:)))))


                  albo szpinak???? Oszukuja Was. Toz to zmielone zielsko z pola.
    • tygrys01 Re: ACTIMEL TO ZWYKŁA MAŚLANKA !!!!!!!!!!!!! 25.01.05, 00:10
      Gość portalu: Lora napisał(a):
      > A u nas? - czy pijece panstwo actimel?? - to pijcie maslanke po kosmicznej
      > cenie
      ===================
      Jeden raz kupiłem bo chciałem poznać smak. Coś obrzydliwego. Nie ma to nic
      wspólnego z maślanką. Lubie maślanki, ale maślanaka, maślance nierówna.
      Smaczne są z Mrągowa, Kraśnika. Nie nadające się do picia to z Garwolina.
      Oczywiście wyrazam tutaj własne opinie. Każdy z Was może mieć inny smak i
      zupełnie inaczej oceniac. Smacznego
    • ukos Czego jeszcze możemy się nauczyć od Węgrów? 25.01.05, 09:20
      Na czym oprócz Actimelu jeszcze się oni poznali? Kto wie niech napisze.
      • j_karolak Re: Czego jeszcze możemy się nauczyć od Węgrów? 25.01.05, 09:46
        Moim zdaniem, od Węgrów możemy się nauczyć języka węgierskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka