Dodaj do ulubionych

psia kultura-śmierdząca sprawa

04.02.07, 09:24
Drodzy mieszkańcy Saskiej Kępy.Obserwując dyskusje na tym forum i
przyglądając się poziomowi niektórych forumowiczów posiadających psy
postanowiłem rozpocząc akcję pt. „psia kultura” ,której tytuł pozwoliłem
sobie zaczerpnąć z już istniejącego wątku na tym forum.Idąc w ślad za uwagami
zniesmaczonych widokiem psich odchodów na trawnikach i chodnikach,mieszkańców
Saskiej Kępy postanowiłem ukazać ten problem naocznie i założyć bloga
na,którym przedstawiłem tę psią kulturę na fotografiach.Rozpocząłem od
ul.Międzynarodowej gdzie na przestrzeni 20 metrów widać było obrzydliwy widok
psich odchodów leżących pod samymi oknami mieszkańców tej ulicy.Robiąc te
zdjęcia myślałem nad sposobem rozpoczęcia tej akcji i przeprowadzenia jej na
całej Saskiej Kępie.Mam kilka pomysłów,ale każdy wymaga zaangażowania wielu
osób.Pomyślałem sobie,że można było by zrobić akcję plakatową przeciwko
brakowi kultury właścicieli psów.Polegała by ona na tym,że za pomocą
odpowiedniej wielkości plakatów i ulotek można było by zwrócić się do
właścicieli psów aby sprzątali po sobie.Napisałem po sobie specjalnie bo jako
właściciele psów,które zanieczyszczają otoczenie są odpowiedzialni za ten
stan.Plakaty i ulotki można było by porozwieszać w miejscach
publicznych,blokach,klatkach schodowych,na drzewach a także w sklepach za
zgodą właścicieli i tam gdzie uznali byśmy to za stosowne i konieczne.Do
przeprowadzenia takiej akcji potrzebny byłby jakiś wkład finansowy
umożliwiający wydrukowanie takich plakatów i ulotek.Z właściwych źródeł
wiem,że koszt wydrukowania kilku tysięcy plakatów w formacie A3 nie byłby
wielkim obciążeniem dla kilkunastu przynajmniej osób,ale dla jednej mógłby
być sporym wydatkiem.Dla tego przy zebraniu odpowiedniej ilości osób można
było by zebrać fundusz na takie plakaty.A może wśród forumowiczów jest ktoś
kto prowadzi drukarnię lub punkt xrero i po znajomości w dobrej sprawie
zrobił by to taniej?To jest wstępna koncepcja i oczekuję na jakieś może
lepsze propozycje przeprowadzenia tej akcji.

Do właścicieli psów.
Psią kupę można zebrać za pomocą zużytej torby foliowej /reklamówki/
wyłożonej kawałkiem papieru toaletowego dla większego komfortu zbierania
jej.Taki zestaw do zbierania każdy może zrobić w domu sam sięgając do szafki
po jedną z wielu torebek po chlebie i zakupach.Wyjście na spacer z ukochanym
psem i z takim zestawem zwiniętym w kieszeni nie powinno być
kłopotliwe.Zachęcam do dawania dobrego przykładu i dodam,że jeśli sami tej
sprawy tak nie załatwicie to nikt za was właściciele psów tego nie
załatwi.Odwołuję się do waszej kultury i przypominam,że rzucenie śmiecia na
chodnik jest karalne a przecież psia kupa jest czymś gorszym niż kawałek
papierka czy niedopałek po papierosie tak więc dajcie sobie wzajemnie dobry
przykład i pokażcie,że nie jesteście prostakami.

Uchwała w tej sprawie.
www.kepa.waw.pl/uchwala_smieci/uchwala_2427_2006.pdf
Obserwuj wątek
      • dowcipn Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 04.02.07, 19:53
        Naiwniak...hehe gdybyś założył kółko skrablla albo ringo to od razu znalazło by
        się kilkanaście zachwyconych arystokratów do kompanii.Chyba pozostanie Ci
        samemu Don Kichocie walczyć z patologią na SK.Jak co to ja znajdę godzinkę w
        tygodniu i mogę pomóc w rozlepianiu plakatów na rowerku dla sportu i te pare
        złotych jak się inni chętni znajdą też mogę dorzucić do tych plakatów-czego się
        nie robi dla dobra ogółu?
      • tapeta Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 05.02.07, 10:37
        Chętnie wezmę udział w akcji. Wprawdzie zazwyczaj jestem pasywny społecznie ale
        dookoła mojego domu trawniki są tak obsrane, że żygać się chce.

        Kiedy rano prowadzę dzieci do przedszkola, i słyszę ich pytanie na widok pani z
        wielkim owczarkiem: "czy ten pies robi takie wielkie kupy - ze wskazaniem na
        konkretny okaz na trawniku" zastanawiam się czy ludzie mieszkający na SK są
        normalni.
        • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 05.02.07, 12:54
          fajnie to jest nas już troje.Może do wiosny nasze grono się powiększy w co nie
          wątpię a w tedy zorganizujemy akcje.A do tego czasu mam zamiar pewnego ładnego
          dnia w godzinach spacerów z psami wyjść z aparatem i kamerą na polowanko na
          tych "kulturalnych"psiarzy i pofotografować ich w chwili popełniania
          wykroczenia tz.w momencie oddalenia się z miejsca zanieczyszczenia przez psa
          trawnika.I ostrzegam będą widoczne twarze!!!
          A posiadaczom małych cyfrówek proponuję właśnie takie polowanie.Na pewno uda
          się nie jednej osobie sfotografować taką osobę z psem jak robi "kk" i się
          oddala z miejsca przestępstwa.Oto kilka rad jak to zrobić nie będąc
          widocznym.Zawijamy aparat w reklamówkę.Robimy na poczekaniu dziurkę tylko na
          obiektyw i ściskamy całość gumką.Aparat mamy ustawiony na automat.Kiedy stoimy
          opodal takiej osoby czekamy aż pies przysposobi się do akcji.W tym momęcie
          odwracamy się tyłem do szanownej pary/właściciel-pies/ i zakładamy ręce z tyłu
          jak Napoleon w jednej ręce trzymając skitrany aparat w folii.Kciukiem czy innym
          palcem czujemy spust i tak trzymamy w miarę prosto aparat by zdjęcie objęło
          cały plan.Co chwila odwracamy się niby rozglądając by podejrzeć czy pies robi
          to nadal i polujemy na taki moment kiedy właśnie to robi a potem odbiega a
          własciciel się zmywa.Po kilku próbach na innych obiektach można nabrać wprawy i
          w tedy zdjęcia wyjdą ładne.W taki sposób kiedyś sfotografowałem strażników
          miejskich jak tarmosili jakiegoś pijaczynę niepotrzebnie zbyt ostro i udało mi
          się to zrobić niezauważonym z 4 metrów stojąc bokiem do zdarzenia.
          Jak już ktoś z was będzie miał takie foty to zapraszam do podsyłania mi ich na
          skrzynkę a ja je umieszczę na swoim blogu z jego własnym podpisem jeśli sobie
          będzie tego życzył.Pozdrawiam.
            • dowcipn Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 05.02.07, 20:31
              Tak sobie pomyślałam,że już samo fotografowanie właścicieli psów w trakcie
              popełniania wykroczenia i umieszczanie ich na takim blogu wywołać może burze w
              necie i nie tylko.Być może to poruszy władze do podjęcia bardziej radykalnych
              działań przeciwko właścicielom psów zasrywających chodniki i trawniki.Po
              obejrzeniu Twojego bloga jestem wstrząśnięta jeszcze bardziej niż dotąd.Bardzo
              chętnie sama chwycę za cyfrówe i jak nadarzy się okazja pójdę za przykładem i
              zrobię komuś takie zdjęcie.Po obejrzeniu tego bloga zastanowiło mnie jak w
              ogóle mogło do tego dojść,że tacy miłośnicy psów są bezkarni i paradują wśród
              nas bez żenady na twarzach?Pomyślałam sobie,że to jest nie tylko wina ich braku
              świadomości lub brak elementarnych odruchów wspólnotowych,ale i nas zwykłych
              ludzi aprobujących w milczeniu ten stan rzeczy.Nie ukrywam,że oglądając Twój
              blog i te niechlubne obrazy odzywały się we mnie wszelkie złości i wk……nia.I
              chyba ten blog osiągnął cel tym sposobem przynajmniej we mnie.I mam pewną
              propozycję.Otóż dodaję do swojego podpisu linka do Twojego bloga i odtąd będzie
              on zawsze ukazywał się na koniec każdego mojego postu.To samo proponuję
              wszystkim tym,którzy popierają te akcję.Każdy z nas biega po forach
              internetowych i pozostawia po sobie posty.Niech w tych postach wszyscy widzą,że
              walczymy z jednym z ważniejszych problemów miejskich.
                • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 07.02.07, 00:58
                  Istotnie temat zaczyna być zadeptywany,ale nic to z czasem będzie nas więcej.I
                  tu chcę zwrócić się do Pana Jana Marii Rokity z pomocą.Panie pośle w poniższym
                  linku jest pytanie skierowane do Pana jeśli pan odwiedza to forum.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44680&w=56700533&a=56872521
                      • paveua Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 07.02.07, 10:45
                        Jeszcze trochę o robieniu zdjęć z ukrycia. Mam pytanie - dlaczego tak?
                        W sumie chyba łatwiej byłoby w sposób normalny i w miarę kulturalny powiedzieć
                        tej osobie (i jej psu :) że robi źle. Bo z tym akurat zgadzam się w 100%.
                        No bo co da wystawienie zdjęcia w przestrzeni, do której ta osoba zapewne nigdy
                        nie zajrzy? To tak jak pisanie w gazecie odezwy dla osób nie umiejących czytać,
                        że powinny zacząć się uczyć.
                        Pozdro
                        • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 07.02.07, 12:18
                          Spoko spoko nie jest jak się wydaje taką prostą sprawa zrobić zdjęcie
                          właścicielowi psa walącego na trawnik.Jeśli chodzi o panie moherowe to racja
                          można podejść i trzasnąc takiej bez ukrywania się,ale to może sprawić,że taka
                          paniusia będzie kluczyć z psem tak długo aż mi się nie znudzi za nią leźć by
                          uchwycić moment wykroczenia.Poza tym wolę pozostać anonimowy i mieć większe
                          pole do działania na przyszłość no i nie ukrywam,że w chwili robienia jawnie
                          takiego zdjęcia czułbym się nieco skrępowany.Natomiast robienie facetom zdjęc
                          jawnie to już bardziej niebezpieczna sprawa.Nie wiadomo jak taki nygus
                          zareaguje?Z wieloma poradziłbym sobie jedną ręką,ale nigdy nie wiadomo na kogo
                          się trafi i czy nie na silniejszego więc wolę nie ryzykowac.Z resztą nie mam na
                          celu walki z każdym na słowa i ewentualnie pięści ani ryzykować w ogóle
                          jakichkolwiek utarczek włącznie z uszkodzeniem cennego sprzętu.

                          Jeśli chodzi o to co to da takie umieszczanie tych ludzi na blogu to odpowiedź
                          jest jedna.Celem tego jest wywołanie w necie burzy i nagłośnienie
                          sprawy.Prędzej czy później takich osób na moim blogu będzie kilkadziesiąt i
                          każdy psiarz/ra z SK dowie się o akcji i jak mi się wydaje będzie w chwili
                          wyprowadzania psa mieć większą obawę przed przyłapaniem na gorącym uczynku i
                          dezaprobatą NAS wszystkich i do tego zmierzam by każdy właściciel psa był
                          skrępowany w chwili popełniania tego wykroczenia.

                          Tylko NASZA zdecydowana postawa potępiająca tę karygodną praktykę może zmienić
                          sytuacji i sprawić,że właściciele psów będą czuli piętno naszej dezaprobaty
                          bardziej na plecach niż dotąd.

                          Ponownie apeluję do wszystkich – chwytajcie za cyfrówki i z okien lub z oddali
                          jak nadarzy się okazja fotografujcie tych właścicieli w chwili popełniania
                          wykroczenia i wysyłajcie mi na maila.
                          Zobaczycie,że to da bardzo wiele.
                          • paveua Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 07.02.07, 12:51
                            No ale chyba celem akcji jest zmniejszenie liczby psich kup, więc każdy środek
                            zbliżający do celu jest słuszny.
                            Przecież to żaden problem, kulturalnie komuś powiedzieć. Masz do tego pełne
                            prawo, natomiast właściciel psa ogranicza w pewien sposób Twoje (i moje)
                            poczucie estetyki i wolność do wdychania powietrza bez oparów.
                            Czym tu się krępować? No chyba że jesteś mocno młodociany (nie wiem, ile masz
                            lat), to faktycznie zwracanie uwagi może być kłopotliwe, bo niektórzy mniej
                            kulturalni mogą potraktować Cię trochę mniej delikatnie. Ale nawet w wypadku
                            przemocy słownej bądź innej - prawo jest po Twojej stronie. Natomiast w
                            przypadku zamieszczania zdjęć w necie, naruszasz już ich prawo do prywatności
                            (ujawniając ich twarze), co akurat jest nie do końca zgodne z prawem.
                            Więc zastanów się, co chcesz osiągnąć. Ja na ten przykład, zwykle zwracam uwagę.
                            Potrafię to jednak zrobić w sposób nie wywołujący agresji, co jest bardzo
                            przydatne również w innych aspektach zycia.
                            Ale akcja jest jak najbardziej słuszna, również w kontekscie uczynienia z SK
                            miejsca wyjątkowego - Saska Kępa jest na tyle niewielka, że można ją objąć jakąś
                            bardziej zorganizowaną akcją, a jednoczesnie jest na tyle rozpoznawalna (jako
                            "marka"), że mogłaby być przykładem dla reszty świata.
                            Np w Wilanowie są kosze na psie odchody i torebki. I ludzi, którzy zbierają, też
                            nie brakuje.
                            Zresztą - na Saskiej Kępie też widziałem kilka osób zbierających po swoim psie i
                            myślę, że w ogóle nie przejmowali się oni opinią innych (i "własną koroną"), bo
                            nastawieni byli na efekt końcowy, a nie na to, co inni pomyślą.
                            Zasmrodzony - też radzę - skoncentruj się na tym co chcesz osiągnąć, a nie na
                            tym co myślą ludzie. I jednocześnie spróbuj nie wywoływac agresji.
                            Pozdrawiam
                            • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 09.02.07, 13:52
                              Istotnie ukazuję ich twarze,ale ukazuję też ich wykroczenie przeciwko
                              obowiązującemu prawu a przede wszystkim to jak takim czynem nas
                              lekceważą,ubliżają nam i zmuszają do życia w takich obrzydliwych warunkach.Co
                              można więcej powiedzieć?
      • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 02.03.07, 16:13
        akcja zebrania kilku czy kilkunastu osób do rozklejania plakatów,które to grupa
        za własne pieniądze wydrukuje wydaje się byś mało realna.W,którymś wątku
        dowcipna zaproponowała abyśmy sami na własną rękę w biurach czy na ksero
        zrobili po kilkanaście takich plakatów na A4 i przy okazji spaceru do sklepu
        czy pracy nakleili to tu to tam.Można było by tylko złożyć w wordzie taki
        plakat by każdy kto by chciał mógł dostać wzór i wydrukować sobie w domu czy
        punkcie kserograficznym.Może ktoś umie zrobić taki plakat w wordzie i wyśle mi
        bym mógł go dalej rozsyłać?Ja mogę czasem rowerkiem przejechać się po SK
        wieczorkiem i kilka ponaklejać.
        • mewus Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 04.03.07, 16:17
          A może ktoś dobrze rysuje i będzie potrafił się wypowiedzieć w tej sprawie? Ja
          mogę to przenieść na formę elektroniczną i poskładać wraz z hasłem w jedną
          całość.
          Podobno rysunki lepiej przemawiają do ludzi...
          Ewa
    • mbnin Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 02.03.07, 16:35
      Jak najbardziej jestem za tym. Sama tez juz o tym myslalam. I moge sie
      podlaczyc do wieszania.

      Acha - jestem wlascicielka psa i sprzatam po nim. Jak zbieram te kupy to inni
      patrza sie na mnie jak na idiotke.

      Z drugiej strony...w Szwajcarii czy w NYC trzeba po swoim psie sprzatac samemu.
      Ale w Paryzu robi to miasto na swoj koszt. W kazdym razie ktos sprzata. A u nas
      nikt (i to na prawde nie ma znaczenia gdzie - tak wygladaja trawniki wszedzie).
      • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 02.03.07, 22:55
        No to trzeba ułożyć jakieś krótkie hasło tak by przejrzyście wyglądało na A4 i
        do dzieła.Nie wiem jakie mogłoby być to hasło dam kilka przykładów:

        SPRZĄTAJ PO SWOIM PSIE!!!

        PORZĄDNI LUDZIE SPRZĄTAJĄ PO SWOICH PSACH.

        SPRZĄTANIE PO PSACH JEST OBOWIĄZKIEM ICH WŁAŚCICIELI.

        CHCEMY MIEĆ CZYSTE MIASTO!!!
        SPRZĄTAJCIE PO SWOICH PSACH.

        To ostatnie jest hasłem mojego bloga.Czekam na inne propozycje.
          • mewus Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 06.03.07, 09:45
            Mam pomysł na taki plakat.
            Pies w pozycji produkcji balasa. Za psem i przed psem leżące gotowe balasy.
            Jeden z nich tuż przy psim pysku (jeszcze parują). I chmurka z psiego
            pyska "Sprzątnij po mnie, sam nie potrafię". Oczywiście proszące psie ślepia...

            Pod spodem jedno z Twoich haseł i krótki instruktaż dla tych co nie mają
            pojęcia, że na balasy są kosze, łopatki, woreczki, itp.

            Podejmiesz się takiego dzieła? :)
            Może ktoś?

            Ewa
    • mm_d Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 08.03.07, 11:05
      Witamy,
      Całkowicie popieramy akcję “Psia kultura”. Ostatnio wybraliśmy się na rodzinny,
      „wiosenny” spacer po Kępie, który okazał się dosłownym „slalomem między
      minami”. Psie odchody były wszędzie, również na chodnikach!!!! Chętnie dołączymy
      się do akcji plakatowo-ulotkowej - służymy również profesjonalnym studiem
      graficznym i pomocy przy druku.
      Można by też pójść o krok dalej i zorganizować happening, którego tłem byłyby
      oznaczone odblaskowymi chorągiewkami „miny”... przypuszczamy, że chorągiewki
      pokryją całą dzielnicę...może ten obraz uświadomi posiadaczy psów jak naprawdę
      wygląda nasza dzielnica i że po swoim psie należy sprzątać...

      Pozdrawiamy MIM

      Są już dobre wzorce w tej walce ... www.mediarun.pl/news/id/8363
      • domiab Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 08.03.07, 12:16
        Ja tez jestem za!!!!!!!!!!!! W miarę czynny sposób mogę się dołączyć do akcji.
        Myślę, że plakaty z odpowiednio ujętą "rzeczą" plus tyczki czy coś na kształt
        (tak jak w Krakowie) uświadomiły by aż naddto właścicielom psów, że wypada po
        pupilach sprzątać.
        Może trzeba się zwrócić to Samorządu SK i Urzedu Dzielnicy z prośbą o oficjalne
        wsparcie. Zamiast wydawać durne decyzje o wymianie kolejnych paskudnych slupków
        na Francuskiej powinni zająć się "śmierdzącą" sprawą!
        Na hasło plakatowe proponuję może coś takiego :
        SASKA KĘPA - STREFA WOLNA OD PSICH QP
        pozdrawiam
        domi
      • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 09.03.07, 22:33
        Dużo myślę nad tym jak w szybkim tępie zmusić właścicieli do zbierania tych kup
        po psach.Jak mi się zdaje jest na to jeden sposób.Otóż nałożenie na właściciela
        wysokiej kary za nie sprzątnięcie takiej kupy i nie 50-100zł tylko 500-
        1000zł.Ale to musiało by być załatwione odgórnie.Jak na razie zostają nam
        plakaty rozklejane we własnym zakresie.I dla tego mam prośbę do mm_d abyście
        złożyli taką ulotkę i w pliku mi przysłali.Ja ją roześlę do każdego kto będzie
        chciał we własnym zakresie ją wydrukować w domu lub na xero i zawiesić w
        chociaż kilku miejscach.A co do happeningu jestem za tylko to trzeba
        zorganizować urzędowo.
        • mm_d Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 09.03.07, 22:49
          ... jako, że nie ma praktycznych szans na nałożenie wysokich kar a tym bardziej
          na ich egzekwowanie ... postaramy się do końca przyszłego tygodnia przygotować
          plakat. Oczywiście liczymy na Waszą kreatywność i udział.

          Pozdrawiamy MiM
            • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 13.03.07, 21:23
              tak plakat musimy złożyć.Myślę,że wystarczy jedno konkretne hasło i po
              krzyku.Kto będzie chciał wydrukuje je sobie i naklei w swoim bloku,na klatce
              czy przyczepi do drzewa obok obsranego trawnika.Teraz pozostaje ułożyć zwykłe
              hasło i myślę,że nie ma się nad czym zastanawiać bo jakie by ono nie było na
              jedno wyjdzie.Proponuje takie:

              Właścicielu psa zbieraj po swoim psie kupy z trawnika i chodnika to Twój
              obowiązek a nasze prawo do czystości i estetyki!!!

              teraz ktoś musi to sobie wpisać w worda i powiększyć czcionkę rozmieszczając
              wszystkie słowa równomiernie ekranie.Potem skopiować to na dyskietkę i iść do
              punktu ksero by to wydrukować.Jak każdy zrobi to w 10 ciu egzemplarzach to
              będzie ok.Pozdrawiam.
                • zasmrodzony Re: psia kultura-śmierdząca sprawa 15.03.07, 00:17
                  ten tekst jaki umieściłem na swoim blogu wkleiłem w worda.Na stronie zmieściły
                  się dwa. Skopiowałem dokument na dyskietkę i w punkcie xero zrobiłem 20
                  odbitek.Późnym wieczorkiem pojechałem na Francuska i od ronda Waszyngtona do
                  Obrońców rozwiesiłem te ulotki na prawie każdym grubszym drzewie po obu
                  stronach ulicy.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka