Dodaj do ulubionych

prawnika o pomoc prosze

23.01.05, 22:05
chcialabym zapytac w sprawie znajomego, ktoremu ktos sponsorowal studia za
granica (nie ma nic na pismie), nigdy nie bylo mowy o zwrocie pieniedzy.
Niestety obecnie sponsor zaczyna zadac zwrotu pieniedzy i straszyc studenta
sadami. czy ma do tego prawo? czy moj znajomy bedzie musial oddac pieniadze?
Bardzo prosze o porade, bo chodzi o spora kase, ktorej czlowiek nie ma skad
oddac. Z gory serdecznie dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • tuzin_cwks Re: prawnika o pomoc prosze 23.01.05, 23:09
      A kiedy miala miejsce pozyczka?
      • Gość: kixx Re: prawnika o pomoc prosze IP: *.acn.waw.pl 23.01.05, 23:13
        az mi sie k***** niedobrze zrobilo
        jesli ktos pyta o zlodziejstwo lub przekret zaraz sie drugi kumpel po fachu
        znajdzie i wyciagnie pomocna dlon

        nb.jeszcze jeden przyklad na to zeby nie wspomagac motlochu


    • slodkoslony Re: prawnika o pomoc prosze 23.01.05, 23:32
      Obawiam sie Czarownico32 , że będziesz musiała zwrócić opiekunowi pieniądze
      za 'studia'.
      Gdybyś studiowała krócej i była Czarownicą22 zwrot pożyczki byłby szybszy i
      przyjemniejszy .

      Ale Czarownice42 zwracają jeszcze dłużej...
      • sceptyk Re: prawnika o pomoc prosze 23.01.05, 23:34
        Ale jak juz dojdzie do 69, to pojawia sie znow szansa na przychylne warunki
        splaty.
      • Gość: jaa_ga Re: prawnika o pomoc prosze IP: *.acn.waw.pl 23.01.05, 23:35
        Za to dwunastki żadnych długów nie mają
        • Gość: xxx Re: prawnika o pomoc prosze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 00:21
          Trzeba poczekac, az jacys pseudo-ekolodzy pojawia sie na forum. Oni znaja rozne
          dziwne kruczki prawne, sa obeznani z procedurami sadowymi - na pewno cos
          poradza.
    • sebpl Re: prawnika o pomoc prosze 24.01.05, 00:16
      Czarownica 32 napisała:
      To co powyżej. Naważniejsze jest czego nie napisała.

      A więc od początku. Co to znaczy, że nic nie ma na piśmie?
      Z tego co rozumiem imienne wpłaty są na koncie konkretnego uniwersytetu i jest
      do ustelania kto i za kogo opłacał studia.

      Nie jest prawdą, że umowa ustna nie obowiązuje. Jeżeli są świadkowie
      potwierdzajacy treść umowy (zwrocie, lub braku zwrotu pieniędzy) to jest ona
      obowiązująca.

      I najważniejsze. Co to za znajomy i przed jakim sądem, na mocy jakiego prawa
      będzie domagał się swoich roszczeń?
      Jeżeli jest to np. obywatel niemiecki, amerykański lub francuski domagajacy się
      zwrotu poniesionych kosztów na tamtejszych uniwersytetach to należy wziąć pod
      uwagę sposób rozstrzygania tego typu sporów wg tamtego prawa.

      Tak więc czarownico za mało danych, albo znajomego za mało wyedukowali by w
      ogóle miał pojęcie o rzeczywistości w jakiej żyje (w tym przypadku pieniądze
      poszły w błoto).
      • 1gornez121 [...] 24.01.05, 03:29
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka