Dodaj do ulubionych

Muzyka miasta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 21:07
Jechalem dzis z Zoliborza na Muranow. Na pl. Wilsona wszedl pan z akordeonem
i (co chyba nie jest zaskoczeniem) zaczal grac. Najpierw jakies klasyczne
tango, pozniej Kalinke, zas po zebraniu "wynagrodzenia" siakas klezmerska
impresje...
Nie lubie kaleczenia muzyki. Uwielbiam akordeon, ale w wykonaniu mistrzowskim.
Grajacemu panu daleko bylo do mistrzostwa w tej sztuce, ale... no wlasnie.
Muzyka byla naturalna i, co najwazniejsze, pasowala w 100% do tego co bylo
widac za oknem: Zoliborza, Cytadeli, w koncu Muranowa... Az dziwnie mi sie
zrobilo gdy patrzac na nowy Muranow slyszalem muzyke, ktorej zapewne sluchano
tu jakies 100-200 lat temu...
A jaka jest wg Was muzyka Warszawy? Czy to pop lecacy z glosnikow przy domach
centrum? Romowie kursujacy pomiedzy Rondem Babka a pl. Grunwaldzkim? Moze ci
z okolic Dworca Centralnego? Moze Sidney Polak? A moze poprostu Kapela ze Wsi
Warszawa? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx Re: Muzyka miasta IP: *.acn.waw.pl 15.03.05, 21:18
      200 lat temu Kalinka na Muranowie?
      mam pewne watpliwosci
      • Gość: Oio Re: Muzyka miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 21:54
        No mialem na mysli muzyke klezmerska ;) Kalinka byla na wysokosci pl.
        Inwalidow - doklandie tam gdzie jest przeswit na dzialobitnie rawelinu :)
      • j_karolak Re: Muzyka miasta 16.03.05, 08:29
        Gość portalu: kixx napisał(a):

        > 200 lat temu Kalinka na Muranowie?
        > mam pewne watpliwosci


        Z historią jest u mnie strasznie na bakier, ale w początkach XIX wieku to chyba
        jednak Kalinka pasowała, bo chyba byliśmy pod zaborem rosyjskim.
        • Gość: kixx Re: Muzyka miasta IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 09:25
          na Muranowie??
          • j_karolak Re: Muzyka miasta 16.03.05, 09:49
            Może sobie wojska carskie w forcie Traugutta tak podśpiewywały?

            To znaczy, chyba inaczej się ten fort nazywał.
    • Gość: kry Re: Muzyka miasta IP: *.aster.pl 15.03.05, 21:25
      Do szału doproadza mnie nadmiernie głośna muzyka jakiej zmuszona jestem słuchać
      idąc Marszałkowską obok Galerii Centrum. Strasznie to tandetne i nachalne, nawet
      do środka nie chce mi sie wejść.
    • sebpl Re: Muzyka miasta 15.03.05, 21:33
      Najfajniejsza jest myzyka rozgrzanego latem Starego Miasta, ale nie ta grana
      przez grajków; mam na myśli szum międzynarodowych rozmów, brzęk kieliszków,
      dobiegający z ogródków restauracyjnych, śmiechy młodzieży.
      Stańcie kiedyś latem ok. godz. 22 na Rynku i zamknijcie oczy... wyobraźcie
      sobie, że stoicie na skwerze w Neapolu, lub na polach w Paryżu. Jest klimat w
      tym szumie, gdzieś brzęczą pieniądze, ktoś szybko trupta do domu, z oddali
      zrywają się do lotu gołębie.
      To jest nie do powtórzenia w żadnym innym miejscu w Warszawie, że o Jazzie na
      Starówce nie wspomnę ;)
      • j_karolak Re: Muzyka miasta 16.03.05, 08:27
        sebpl napisał:

        > Najfajniejsza jest myzyka rozgrzanego latem Starego Miasta, ale nie ta grana
        > przez grajków; mam na myśli szum międzynarodowych rozmów, brzęk kieliszków,
        > dobiegający z ogródków restauracyjnych, śmiechy młodzieży.
        > Stańcie kiedyś latem ok. godz. 22 na Rynku i zamknijcie oczy... wyobraźcie
        > sobie, że stoicie na skwerze w Neapolu, lub na polach w Paryżu.

        I tu jest właśnie pies pogrzebany sebplu. Ty nie szukasz w Warszawie Warszawy,
        tylko jakiejś mdłej kosmopolitycznej unifikacji. Zapewniam Cię, że i w Neapolu
        i w Paryżu możesz znaleźć piękne rzeczy, ale nie jest to akurat "szum
        międzynarodowych rozmów", bo ten jest wszędzie taki sam. A piękno leży w
        niepowtarzalności.
        • jaa_ga Re: Muzyka ..... 16.03.05, 10:08
          "Nim przejdziesz most nad Odrą rzeką
          Zastanów sie, co ten pomysł da...
          Sześć wiorst na wprost to niedaleko
          A całkiem inny świat

          Europa śpi za plecami
          Jutro znów ruszy w dalszy bieg
          A obok nas i ponad nami
          Ciągle trwa...dziewiętnasty wiek

          Ja się nie wstydzę, nie nienawidzę
          Przywykłam już. Mam w sobie ślad.
          Tu w dziwnej ciszy usłyszysz każdy szept
          Echa tamtych lat...zwariowany świat...

          Złocone biurka i chłopska furka
          Co gorzką łzą przemierza kraj
          Dla jednych szanse, dla innych skansen
          Jednym - dno, a drugim - raj...

          Graj, Cyganie, graaaj!" ( Jacek Skubikowski)

          PS. Januszowi Karolakowi, który jest niepowtarzalny,
          a więc - piękny :)
          do sztambucha wpisuje się
          jaa_ga


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka