Dodaj do ulubionych

KORUPCJA SKARBOWA

25.04.01, 20:48
Jeśli jesteś "znudzony" korupcją urzędników napisz pod ten adres
goddam@poczta.gazeta.pl
W poniedziałek mój kolega rozmawiał z pijanym naczelnikiem Urzędu Skarbowego na
Ursynowie..... Ten Pan już tam nie pracuje, ale problemu nie zlikwiduje szybka
decyzja ministra Bauca... W TV4 zajmujemy się tą sprawą i chcemy doprowadzić ją
do końca. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: zulus Re: KORUPCJA SKARBOWA IP: 212.160.130.* 26.04.01, 17:15
      Pijany naczelnik urzędu skarbowego odwołany


      W programie TV 4 widzowie zobaczyli jak upojony alkoholem naczelnik rozmawiał z
      dziennikarzami


      Naczelnik Urzędu Skarbowego na Ursynowie od wczoraj już nie pracuje. Materiał,
      który pokazano w TV 4, nie pozostawiał wątpliwości: przyjął dziennikarzy w
      swoim gabinecie, w godzinach urzędowania, kompletnie pijany.

      W poniedziałek dziennikarze chcieli zapytać Jana Rudnickiego o ostatnie
      rozporządzenia ministra finansów. Urzędnik nie zgodził się na oficjalny wywiad,
      jednak operator nie wyłączył kamery i zarejestrował wypowiedzi naczelnika.
      Dziennikarze usłyszeli m.in., że ma ogromną władzę, że może każdego "wykończyć"
      etc.

      Ministerstwo Finansów - organ zwierzchni urzędów skarbowych - zareagowało
      szybko. Już w środę rano naczelnik Rudnicki został odwołany ze stanowiska "za
      ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych".

      - Cóż więcej można powiedzieć? - wzdycha Anna Sobocińska z biura prasowego
      Ministerstwa Finansów. - Rozrzut głupoty w społeczeństwie jest szeroki, dotyka
      czasem profesorów, dotyka i urzędników urzędów skarbowych. To, że TV 4
      wyemitowała ten materiał, nie miało większego znaczenia dla sprawy. Gdyby nawet
      dziennikarz po prostu nas o tym zdarzeniu zawiadomił, zapewniam, że efekt byłby
      ten sam.


      Jan Halbersztat


      Prawo do informacji i prywatności

      Czy TV 4 miała prawo do wyemitowania wywiadu, mimo że naczelnik Urzędu
      Skarbowego nie zgodził się na wywiad?

      Dla Gazety

      Robert Kukielak

      Wydawca w TV 4

      Kamera nie była ukryta. Natomiast moi ludzie są zobowiązani do tego, żeby
      zawsze wchodzić do urzędów i gabinetów z włączoną kamerą. Czy to zgodne z
      prawem? Przecież nie naruszyliśmy prywatności tego pana. Nie filmowaliśmy go w
      sypialni czy w domu, ale w gabinecie i w godzinach przyjmowania interesantów.
      Pan naczelnik mimo swojego stanu wpuścił reporterów i rozmawiał. Tak samo
      przyjąłby zapewne każdego innego interesanta. Uważam, że w tym czasie i miejscu
      pan naczelnik był osobą publiczną, urzędnikiem państwowym. Prawo medialne jasno
      definiuje taką sytuację - dziennikarz nie musi mieć zgody takiej osoby na
      opublikowanie jej wizerunku.

      Michał Bogusławski

      Rada Etyki Mediów

      Jeśli ten urzędnik jasno powiedział, że nie życzy sobie nagrania, to nie
      należało go nagrywać, a tym bardziej emitować tego materiału. Co nie zmienia
      faktu, że jego zachowanie było skandaliczne.

      Cezary Gawryś

      Rada Etyki Mediów

      Zachowanie tego pana było zachowaniem publicznym, w godzinach pracy. Dlatego
      wydaje mi się, że dziennikarze postąpili słusznie. Myślę, że takiej reakcji
      wymagała zasada dobra publicznego. Urzędnik był pijany, więc jego wypowiedzi -
      także brak zgody na nagrywanie - trudno traktować jako świadome i przemyślane.

      Piotr Rogowski

      radca prawny, kancelaria prawnicza "Interpret"

      Bez wątpienia doszło do konfliktu interesów. Z jednej strony materiał został
      wyemitowany bez wiedzy i zgody urzędnika, więc możemy mówić o naruszeniu jego
      dóbr osobistych. Publikowanie informacji utrwalanych za pomocą zapisów
      fonicznych lub wizualnych wymaga zgody osób udzielających informacji.

      Z drugiej strony, skoro materiał dotyczył funkcjonariusza publicznego i jego
      zachowania w miejscu i w godzinach pracy, to do obrony jest pogląd, iż nie było
      to działanie bezprawne. Nie jest bowiem bezprawnym działanie podjęte w obronie
      uzasadnionego interesu publicznego.

      Co więcej, odnieść się tu należy do konstytucyjnej zasady wolności prasy i
      innych środków masowego przekazu, w ramach której prasa jest uprawniona do
      informowania oraz kontroli i krytyki społecznej. Urzędnik, który podejmuje
      działalność publiczną, musi się liczyć z tym, że jego działal
    • Gość: maxim Re: KORUPCJA SKARBOWA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.01, 01:30
      Dobrze byłoby temat podrążyć.
      Po pierwsze wcale nie jest pewne, że Naczelnik został odwołany - dziwne, że
      prasa tak łatwo daje się uspić - do Urzędu na Ursynowie nie dotarło żadne pismo
      lub inne oficjalne stanowisko Ministra. Formalnie więc Naczelnik nadal jest ten
      sam.
      Ponadto nie zdajecie sobie sprawy jak daleko sięga korupcja i inne powiązania
      takiego urzędnika zarówno w samym Urzędzie - ile osób korzystało z istniejącego
      układu - jak i na zewnątrz. Powiązania i wzajemne czynienie sobie "uprzejmości"
      są przerażające.
      Kiedy zestawić to z utajnianiem wszelkich informacji (por. artykuły
      ww "Wprost", ostanim numerze "Bussineman-a")przez Ministerstwo Finansów, to
      można mówic o obłędzie.
      Może przy tym dziwić, że Jarosław Bauc, człowiek młody, tak bardzo tkwi
      korzeniami w byłym ustroju. Myślę, że ówcześni władcy PRL mogą być dumni z
      takich wychowanków, ale jak to się ma do gospodarki rynkowej i demokracji
      trudno zgadnąc.
      Życzę powodzenia w tępieniu patologii. Musimy wspólnie podjąć walkę dla
      dokonania zamian.
      Pozdrowienia.
      Maxim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka