antoni.goczal
31.03.05, 11:58
Zakon Legionistów Chrystusa wybuduje pod Gdańskiem ogromny kompleks
edukacyjny (od przedszkola po uniwersytet), który przyjmie ok. 2 tys. dzieci
i młodzieży. Jest warunek: rodzice mają płacić czesne – ok. 500 euro
miesięcznie. W zamian nie będzie im wolno... chodzić po szkole.
Spotykać się z dziećmi oraz z dyrekcją szkoły lub nauczycielami będą mogli
tylko (jak w zakonie) w wydzielonych rozmównicach. – Uformowaliśmy elitę w
Meksyku, uformujemy i w Polsce – zapewnia ojciec Bernard Skertchly,
przełożony oddziału zgromadzenia w naszym kraju.
A metody?
– Uczeń jest pod ciągłą kontrolą. Raz w miesiącu każdy musi obowiązkowo odbyć
rozmowę z pedagogiem, księdzem, psychologiem i lekarzem. Codziennie przed
lekcjami uczniowie mogą przyjąć komunię i wziąć udział w mszy świętej –
dodaje o. Bernard.
A teraz z innej beczki: w 1978 r. Juan Vaca, były przewodniczący legionistów
w USA, złożył petycję do JPII, oskarżającą założyciela zakonu o. Marciala
Maciela Degollado o pedofilię. Watykan nie zareagował, więc w 1989 r. Vaca
ponownie poprosił o wszczęcie procesu kościelnego przeciwko o. Marcialowi.
Bez skutku. W lutym 1997 r. do oskarżenia przyłączyło się kolejnych 7 byłych
legionistów.
Nadaremnie. Oj, uformują nam elitę, uformują...(...)