singleman
18.12.02, 17:33
Drogi Tomaszu! Obserwuję, jak od dłuższego czasu szukasz Waść
sensacji za wszelką cenę. Jako redakcyjny "spec" od zabytków
możesz wcisnąć każdą lipę prowadzącym. Śmieszy mnie jak z "igły"
robisz czasami "widły". Radzę zmienić informatora. Te, który
jest być moe jako kiepski fachman, którego działalność w
dziedzinie zabytków ruchomych skrytykowali panowie kontrolerzy,
jest raczej kiepskim źródełkiem informacji.
P.S. A mógłbym się dowiedzieć, jakiż zamysł przyświecał
óswieconej redakcji, która wypaliła z serią "Zabytek nie zbytek"?
Czy nie jest to aby pośpieszna próba ubiegnięcia konkurencji
z "Życia Warszawy". Bo dręczy mnie pytanie- co chcecie osiągnąc-
poza tuczeniem przez dwóch panów honorariów za teksty ( a może
zryczałtowana wierszówka, i normę trzeba wyrobić? ) A jeśli
zamysłem byłoby znalezienie np. inwestora, który dałby naciągnąć
się na remont fontanny w Parku Saskim, to winszuję naiwności!.
Toż to będzie ze 2 miliony PLN kosztowało.
Uwaga druga i zupełnie poboczna- gazeta dryfuje w stronę złą-
kiedyś za Fuska było lepiej. Ale tak jest, jak robieniem gazety
zajmują się ludzie z zewnątrz przybyli, których głównym celem
jest picowanie się u wierchuszki:-)).