Dodaj do ulubionych

Czy Warszawa jest miastem?

29.10.01, 15:38
?Gazeta? zaczyna dyskusję na temat stolicy i jej
rozwoju. Szukamy odpowiedzi na pytanie: Czy Warszawa
jest miastem? My w Gazecie uważamy, że stolica po 1989
r. jest miastem, a w przyszłości może stać się syntezą
miasta i wsi. A Ty jak sądzisz?
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Czy Warszawa jest miastem? 29.10.01, 15:49
      Drogi Panie !
      Jakiekolwiek podważanie miejskości Warszawy godzi sztyletem w honor każdego
      rdzennego warszawiaka, a z pewnością i mieszkańcy napływowi poczują się urażeni.
      Fakt, że od pewnego czasu ustrój Warszawy stworzył miasto złożone ze związku
      gmin nie odbiera tej metropolii nic z miejskości.
      Niech pan zapyta na warszawskiej ulicy przechodniów czy stolica jest miastem -
      zapewniam, że upewnią Pana o tym, a nie rzadko skwitują tak oczywisty fakt
      ironicznym uśmiechem.
      Jestem z miasta, to widać i słychać.
      Pozdrawiam.
      sloggi - miasto Warszawa gmina Targówek.
    • d.z. Re: Czy Warszawa jest miastem? 29.10.01, 15:51
      Z "językowego" punktu widzenia Warszawa miastem jest i to nawet stołecznym
      wypełniającym lepiej lub gorzej swoje funkcje. Należy zastanowić się natomiast
      jakie w przyszłości czynniki miastotwórcze bedą odgrywać dominującą rolę.
      Zarówno inwestycje jak i rynek pracy (niestety) mają już najlepsze za sobą.
      Pozostaje migracja. Nadal wielu Polaków "dostanie się" do Warszawy traktuje
      jako życiową szansę. O tego czy ludzie ci będą akceptować "miejskość" Warszawy,
      czy też próbować wprowadzać swoje zwyczaje wiele zależy.
      Sporo też zależy od miejskich "władców". Rozwój infrastruktury (równomierny)
      pozwoli miastu na rozrastanie się we właściwy sposób. W innym wypadku bedziemy
      mieć "wyspy" dobrobytu (podobnie jak nowe strzeżone osiedla) i całą resztę
      coraz bardziej dychawiczną.
      Zresztą cały problem jest na tyle złożony, iż w jednej opinii niewiele da się
      powiedzieć, chyba że rozrosłaby się ona do monstrualnych rozmiarów, co nie
      byłoby "zjadliwe".
      • Gość: vinc Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 16:20
        jest pewne że w redakcji sa idioci, proponuje ten wątwk zignorować
        • kropka. Re: Czy Warszawa jest miastem? 29.10.01, 16:53
          Gość portalu: vinc napisał(a):

          > jest pewne że w redakcji sa idioci, proponuje ten wątwk zignorować

          Może nie całkiem idioci, vinc, tylko wyrażają się nieprecyzyjnie.
          O ile wiem ze szkoły podstawowej, to status miasta i związane z tym przywileje
          Warszawa otrzymała juz dość dawno. Jakiś król te prawa nadał i miasto założył,
          jakiś pomnik jego chyba nawet w Warszawie stoi, czy cóś?
          A że Warszawa jest miastem od 1989 roku - to ciekawostka. Znaczy, kto tak
          powiedział: Wałęsa, Mazowiecki, czy może wynika to z porozumień Okragłego Stołu?
          Bardzo chciałabym to wiedzieć, Redakcjo. Wyjasnij, proszę.
          pozdrawiam
      • Gość: Warszawi Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 10.128.134.* 18.01.02, 23:28
        Pytania są tendencyjne!!! :-)
        • Gość: moler Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.de.deuba.com 01.02.02, 14:35
          Dawno nie spotkałem tak kretyńskiego wątku...i to ze strony redakcji. Zupełnie nie rozumiem...to
          znaczy, że 1988 roku to była wieś, a być może w 2004 znowu nią zostanie? Ja bym tutaj nie zrzucał
          winy na brak precyzji w proponowanym wątku, ale raczej za otępienie umysłowe redakcji.
    • Gość: michal Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.zigzag.pl 29.10.01, 16:40
      A ja uwazam,iz dzieki madrym,roztropnym,kompetentnym,uczciwym,swiadomym,fachowym
      wladzom Warszawa z kazdym rokiem powinna sie stawac coraz bardziej miejska.
      Zadne syntezy nie sa potrzebne(swoja droga jak to przeczytalem to az mnie
      febris wziela).Dosyc bylo roznych eksperymentow w przeszlosci i efekty tego
      widzimy do dzis.Wielokrotnie czytalem opinie roznych osob,ktore zgodnie
      zarzucaly wladzom brak wizji rozwoju miasta.Czyzby to samo mozna bylo powiedziec
      o Redakcji?
      • Gość: vinc Re: Gazeta nami manipuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 16:51
        chodzi o to że kilku ludziom nie spodobało sie to że kilka dziko rosnących
        drzew, nie pasujących do niczego ma być wyciętych, zrobili afere że władze chcą
        zabudować parki (!!!! głupota i niezrozumienie tego co ma być, żaden park nie
        będzie zabudowany)zaczęli jakieś swoje akcje, zaczęli manipulować ludźmi, DĄŻĄ
        DO TEGO ŻEBY POGLĄDY KILKU LUDZI Z GAZETY POPARLI CZYTELNICY, WYKORZYSTUJĄ DO
        TEGO GAZETE, są jednostronni i nieobiektywni, wykorzystują np. tylko część
        wywiadu, ta część która im pasuje, co więcej ostatnio napisali że MŁODZIEŻ NIE
        CHCE BY WARSZAWA UPODABNIAŁA SIE DO PARYŻA, BO MŁODZIEŻ CHCE DUŻO DRZEW,
        zwyczajne oszustwo !!!!! nikogo sie nie pytali tylko to wymyślili bo pasowało
        do ich poglądów a potem drukują to w Gazecie i robią ludziom pranie mózgu
      • Gość: michal Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.zigzag.pl 29.10.01, 17:45
        p.s. ciagle nie moge dojsc do siebie po przeczytaniu owej koncepcji syntezy.
    • Gość: lesio Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.*.*.* 29.10.01, 16:42
      My wiemy z grubsza co to Warszawa więc może niech
      Redakcja zdefiniuje co rozumie pod pojęciem "miasto" i
      dopiero wtedy możemy podyskutaować.

      Moim zdaniem Warszawa posiada wszystkie cechy miasta,
      z tym że są one porozrzucane po różnych jej częściach.
      To sprawia że jej mieszkańcm trudno jest na ogół
      zorientować się że są w mieście. Są różne pomysły
      powiązania tych luźnych części w jakąś hmmm ... kupę
      (najnowszy to prom przez Wisłę) ale jak na razie
      wychodzi z tego tylko kupa .. śmiechu.
    • Gość: Derek Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 212.141.155.* 29.10.01, 17:01
      stolek napisał(a):

      > ?Gazeta? zaczyna dyskusję na temat stolicy i jej
      > rozwoju. Szukamy odpowiedzi na pytanie: Czy Warszawa
      > jest miastem? My w Gazecie uważamy, że stolica po 1989
      > r. jest miastem, a w przyszłości może stać się syntezą
      > miasta i wsi. A Ty jak sądzisz?

      Z Gazety coraz czesciej wydobywa sie belkot. O czym to swiadczy? Czy Gazeta jest
      jeszcze gazeta?

    • Gość: yashio Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.10.01, 17:30
      Zawsze czytam z ogromnym zainteresowaniem artykuły Panów Bartoszewicza i
      Majewskiego, nie zawsze sie z nimi zgadzam ale tym razem nie zgadzam się z nimi
      fundamentalnie, w całej rozciągłości i definitywnie. Rozumiem, że każdy ma
      swoje poglądy i gusta i o tym nie czuję się na siłach dyskutować, jednak gdy do
      forsowania tychże używa się najpopularniejszej gazety w mieście to zaczyna
      robić sie niebezpiecznie. Bardzo dobrze, że są jeszcze ludzie którzy starają
      się ratować to miasto ale nie może być tak, że oprócz nich nikt nie ma szansy
      zaprezentowania swojej opnii. Sprawa parków miejskich była najlepszym
      przykładem takiego przekrzyczenia wszystkich kontrargumentów. Gazeta
      przeprowadziła jednostronną, zmasowaną akcję mającą niewiele wspólnego z
      dziennikarskim obiektywizmem - dlaczego nie wydrukowano kuponów dla zwolenników
      zabudowy parków, jak demokracja to demokracja. Początek dyskusji o kierunkach
      rozwoju Warszawy jest czymś bardzo cennym, dlatego nie pozwólmy aby tym razem
      tez tylko wybrani mieli możliwośc głosu. Już początek dyskusji wskazuje na to,
      że ktoś tu kogos próbuje pobudzić do myślenia: postawienie przyszłości stolicy
      jako konsensusu pomiędzy wielkomiejskimi ambicjami a wiejskimi korzeniami jest
      dość oczywistą prowokacją (oby okazała się ona twórcza).
      Sam jestem bardzo związany z tym miastem (od kilku pokoleń) więc jego los nie
      jest mi obojętny. Nie widzę jednak przyszłości dla wizji swojsko-rustykalnej.
      Nie oszukujmy się, że czysta Wisła, piaszczyste plaże i gęstwina zieleni jest
      realną wizją. Trzeba raczej próbowac się zastanowić jak zagospodarować to co
      pozostawiła po sobie burzliwa historia Warszawy. Jak pozbyć się najbardziej
      szpetnych miejsc, jak zasłonić ogromne mrówkowce w centrum Warszawy, jak
      odtworzyć miejski charakter ścisłego centrum, jak pobudzić to miasto do życia
      aby nie zasypiało o 19.30 wraz z rozpoczęciem się dziennika telewizyjnego, jak
      przywrócić wielkomiejski charakter okolicom Nowego Światu i Krakowskiego
      Przedmieścia gdzie teraz królują malutkie sklepiki ze wszystkim i niczym i
      monopolowe paśniki dla miejscowych pijaków. Nie wiem czy te problemy mają
      jakąkolwiek szansę na realizację ale wierzę, że sa bardziej realne niz kąpiel w
      Wiśle lub piknik na piaszczystej plaży w samym centrum miasta.
      • Gość: Pawel Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.215.116.37.Dial1.Chicago1.Level3.net 29.10.01, 18:07
        Plany rozwoju Warszawy w kierunku organizmu wiejsko-miejskiego uwazam za
        przerazajace. Nie jestem pewien, jaka mlodziez redakcja pytala o zdanie. Jezeli
        juz mam wybierac, to chcialbym, zeby Warszawa zostala Paryzem Wschodu, a nie
        Kozia Wolka Zachodu. Warszawa od stuleci miala ambicje wielkomiejskie. Uwazam,
        ze wielkie potrzeby inwestycyjne naszego miasta sa jego wielka szansa. Tak,
        trzeba stworzyc nowa jakosc. Nalezy systematycznie i ostroznie uporzadkowac
        przestrzen, opierajac sie na doskonalych warszawskich wzorach z okresu
        miedzywojennego. Sadze, ze zachwaszczona trawa i zasmiecone krzaki nie sa
        wartoscia godna ochrony i musza odejsc. To samo tyczy sie bazarow wsrod
        monumentalnej architektury, chociaz moze niektorym przypominaja one wies
        rodzinna.
        • Gość: dk Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 193.178.168.* 29.10.01, 19:23
          Gość portalu: Pawel napisał(a):

          > Plany rozwoju Warszawy w kierunku organizmu wiejsko-miejskiego uwazam za
          > przerazajace. Nie jestem pewien, jaka mlodziez redakcja pytala o zdanie. Jezeli
          >
          > juz mam wybierac, to chcialbym, zeby Warszawa zostala Paryzem Wschodu, a nie
          > Kozia Wolka Zachodu. Warszawa od stuleci miala ambicje wielkomiejskie. Uwazam,
          > ze wielkie potrzeby inwestycyjne naszego miasta sa jego wielka szansa. Tak,
          > trzeba stworzyc nowa jakosc. Nalezy systematycznie i ostroznie uporzadkowac
          > przestrzen, opierajac sie na doskonalych warszawskich wzorach z okresu
          > miedzywojennego. Sadze, ze zachwaszczona trawa i zasmiecone krzaki nie sa
          > wartoscia godna ochrony i musza odejsc. To samo tyczy sie bazarow wsrod
          > monumentalnej architektury, chociaz moze niektorym przypominaja one wies
          > rodzinna.

          Co ci sie nie podoba!!?? Przeciez nie ma nic lepszego niz wypuscic stado swin i
          bawolow na przyklad na obrzydliwym bazarze pod palacem. I tak tam jest chlew.

          A powaznie. Post Stolka jest rzeczywiscie niezrozumialy. A gadanie typu, ze
          mlodziez czegos tam chce, jest rzeczywiscie proba manipulacji...
          Chcemy Warszawy nowowczesnej, bez parkow - chlewow, tylko z parkami zabudowanymi
          elegancka architektura. (tez belkot, ale co tam :-)

          • Gość: Pawel Profesor Slupeczanski. IP: *.56.134.86.Dial1.Chicago1.Level3.net 30.10.01, 03:28

            >
            > Co ci sie nie podoba!!?? Przeciez nie ma nic lepszego niz wypuscic stado swin i
            >
            > bawolow na przyklad na obrzydliwym bazarze pod palacem. I tak tam jest chlew.
            >
            > A powaznie. Post Stolka jest rzeczywiscie niezrozumialy. A gadanie typu, ze
            > mlodziez czegos tam chce, jest rzeczywiscie proba manipulacji...
            > Chcemy Warszawy nowowczesnej, bez parkow - chlewow, tylko z parkami zabudowanym
            > i
            > elegancka architektura. (tez belkot, ale co tam :-)
            >

            Tak, stada swin pasace sie na Placu Defilad bylyby bardzo malownicze. Moglibysmy sprowadzac turystow z Japonii,
            zeby sobie fotografowali. Powinnismy rowniez urzadzac folklorystyczne pokazy oblewania sie wiadrami wody.
            Z drugiej strony zawsze wydawalo mi sie, ze owe pokolenia klasy chlopo- robotniczej mialy ambicje przeksztalcenia
            sie w mieszczuchow. Moze wiec profesor Slupeczanski tylko zartowal, zas autorzy nie dostrzegli ironii.
      • Gość: Mikolaj Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.ceu.hu 29.10.01, 19:40
        Przykro mi to przyznac ale Warszawa NIE jest prawdziwym, normalnym miastem. Dowod?:
        1.Brak miejskiego centrum : PKiN, Rotunda, pare "rozsypanych" wiezowcow - to nie jest centum.
        Wystarczy wychodzac z Dworca W-wa Centralna rozejrzec sie dookola - gdzie sa ruchliwe ulice,
        ciagi kamienic, miejsce pracy i mieszkania Warszawiakow? Nie znajdziemy tam tego.....
        2.Brak zwartej, miejskiej zabudowy: puste place, "orginalne", dzikie parki, po rozrzucane dzielnice,
        jakby nie koniecznie przekonane, ze tworza jedno miasto - stad podzial na gminy jest cokolwiek
        zrozumialy. Normalne miasto to NIE jest 5 czy 6 czesci polaczonych linia tramwajowa czy nawet
        metrem
        3. Brak podstawowej infrastruktury : od metra do obwodnicy
        4. A co z Wisla? Warszawa jest "miastem" polozonym nad rzeka. Tylko nikt o tym nie pamieta, nikt z
        tego nie korzysta.
        Czy mi sie to podoba czy nie Warszawa jest wspomnieniem (zeby nie powiedziec cmentarzem)
        miasta sprzed wojny. Chaotycznie odbudowana (a w wiekszosci nie odbudowana), "upiekszona" po
        1989 duza iloscia nowych budynkow bez ladu, bez planu. Jest ofiara glupoty i zlej woli paru pokolen
        nie tylko Warszawiakow. Jest jednak wciaz moim rodzinnym miastem i zawsze bede do niej wracal z
        utesknieniem czasem tylko smutno, ze tak daleko jej to tego co dla mnie jest normalnym miastem.
        • Gość: vinc Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.01, 19:43
          Gość portalu: Mikolaj napisał(a):

          > Przykro mi to przyznac ale Warszawa NIE jest prawdziwym, normalnym miastem. Dow
          > od?:
          > 1.Brak miejskiego centrum : PKiN, Rotunda, pare "rozsypanych" wiezowcow - to n
          > ie jest centum.
          > Wystarczy wychodzac z Dworca W-wa Centralna rozejrzec sie dookola - gdzie
          > sa ruchliwe ulice,
          > ciagi kamienic, miejsce pracy i mieszkania Warszawiakow? Nie znajdziemy ta
          > m tego.....
          > 2.Brak zwartej, miejskiej zabudowy: puste place, "orginalne", dzikie parki, p
          > o rozrzucane dzielnice,
          > jakby nie koniecznie przekonane, ze tworza jedno miasto - stad podzial na
          > gminy jest cokolwiek
          > zrozumialy. Normalne miasto to NIE jest 5 czy 6 czesci polaczonych linia t
          > ramwajowa czy nawet
          > metrem
          > 3. Brak podstawowej infrastruktury : od metra do obwodnicy
          > 4. A co z Wisla? Warszawa jest "miastem" polozonym nad rzeka. Tylko nikt o tym
          > nie pamieta, nikt z
          > tego nie korzysta.
          > Czy mi sie to podoba czy nie Warszawa jest wspomnieniem (zeby nie powiedziec cm
          > entarzem)
          > miasta sprzed wojny. Chaotycznie odbudowana (a w wiekszosci nie odbudowana), "u
          > piekszona" po
          > 1989 duza iloscia nowych budynkow bez ladu, bez planu. Jest ofiara glupoty i z
          > lej woli paru pokolen
          > nie tylko Warszawiakow. Jest jednak wciaz moim rodzinnym miastem i zawsze bede
          > do niej wracal z
          > utesknieniem czasem tylko smutno, ze tak daleko jej to tego co dla mnie jest no
          > rmalnym miastem.


          w takim razie na swiecie jest tylko kilka miast
    • Gość: flip Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.p.lodz.pl 29.10.01, 19:30
      Z perspektywy 130 km wydaje mi sie, ze Warszawa nie jest miastem - tylko
      rondem.
      pzdr
      • Gość: michal Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.zigzag.pl 29.10.01, 21:25
        Poki co jest miastem przez male m.Miejmy nadzieje,iz kiedys bedzie lepiej.
        • Gość: flip Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.p.lodz.pl 30.10.01, 23:32
          Oczywiscie przesadzilem, ze nie jest miastem. Ale te ronda zamiast centrum sa
          czyms okrrropnym.
          W ogole jednak dzieje sie ostatnio nienajgorzej, choc nie zawsze swietnie.
          Zaszokowal mnie Plac Teatralny - chociaz ten "Ratusz" mocno udawany - to jednak
          to juz jest kawalek drogi we wlasciwym kierunku. Mam nadzieje, ze cos bedzie z
          tego planu Rutkowskiego.
    • Gość: Havre Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 192.168.1.* / *.poleczki.dialup.inetia.pl 29.10.01, 21:27
      Myśle, że warszawa powinna być miastem-parkiem. Nawet teraz jest w niej za mało
      zieleni, a za dużo betonowych, nie wykorzystywanych placów.
      Pozatym nie chciałbym się jutro obudzić w zatłoczonym, śmierdzącym mieście
      jakimi są inne miasta europejskie które mają problemy ze smogiem itp.
      W Warszawie możemy jeszcze temu zapobiec.
      • Gość: Pawel Smog w Warszawie! IP: *.56.134.86.Dial1.Chicago1.Level3.net 30.10.01, 03:20
        Gość portalu: Havre napisał(a):

        > Myśle, że warszawa powinna być miastem-parkiem. Nawet teraz jest w niej za mało
        >
        > zieleni, a za dużo betonowych, nie wykorzystywanych placów.
        > Pozatym nie chciałbym się jutro obudzić w zatłoczonym, śmierdzącym mieście
        > jakimi są inne miasta europejskie które mają problemy ze smogiem itp.
        > W Warszawie możemy jeszcze temu zapobiec.

        Wydaje mi sie, ze smogu nie brakuje juz teraz, zas z parkow jest tylko kilka.

    • zamek Re: Czy Warszawa jest miastem? 29.10.01, 23:25
      A może zaśpiewajmy:
      "Jest Warszawa - po prostu jest!"
      • kropka. Re: Czy Warszawa jest miastem? 30.10.01, 00:40
        zamek napisał(a):

        > A może zaśpiewajmy:
        > "Jest Warszawa - po prostu jest!"

        nic dodać... :))
    • Gość: Stefan Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.gtconnect.net 30.10.01, 06:37
      Tak!

      To byla krotka odpowiedz bo pytanie brzmi glupio. Nie znalem jednak calej
      sprawy, wiec przeczytalem pozostale wypowiedzi najpierw. Widze, ze ktos stara
      sie przeforsowac poglad i wydaje sie, ze wiekszosc ma mu to za zle. Skupie sie
      wiec nie na porachunkach a na samej rzeczy. Nikt przy zdrowych zmyslach nie
      zakwestionuje statusu Stolicy jako miasta. To absolutnie jasne. Jest Warszawa
      miastem i to nie byle jakim. Moze powinnismy zobaczyc inne miasta i inne kraje
      aby sobie to unaocznic. Prawdopodobnie narzekajacy na brudy w Stolicy sa ci,
      ktorzy lubia czystosc (i slusznie), lub ci, ktorzy porownuja sie z najlepszymi
      miastami swiata (tez mozna, ale to frustrujace szczegolnie jak zwazyc budzet
      miejski...). Co do posprzatania Stolicy , to jest jasne, ze nalezy to robic,
      tak, jak to sie robi w domu i wychowywac nowe pokolenia w poczuciu potrzeby
      utrzymania porzadku (niezle co, ale nie ma rady). Co zas do planowania i
      rozwoju, to jasne, ze zrejonizowanie miejsc gdzie dozwolone sa stragany i
      koszmarki startujacych biznesow jest w interesie zarowno tych biznesow (tak
      powstawaly pierwsze shopping malls) jak i infrastruktury dla tychze biznesow.
      Tak wiec musza byc oddzielone tereny, gdzie straganiarstwo pasuje od tych gdzie
      sie tego po prostu nie robi. Reprezentacyjne i zabytkowe lokalizacje sa tu
      wykluczone. Turysci chcacy trafic na bazar sami go znajda... Jak planowac
      kwestie parkow? Kazdy to wie, ze miasto musi tez miec parki i ogrody, bez nich
      jest nijak i smutno. Nie ma sie gdzie umawiac, odetchnac na chwile innym tempem
      niz rytm srodmiescia ulicznego. Kazdy, kto rozumie cos z urbanizacji wie
      doskonale, ze parki zawsze sa wkomponowywane w kolejne dzielnice. Te zas
      powstaja badz w wyniku budowy na nowych terenach (Jak niegdys
      Sluzewiec/Natolin), badz w wyniku przylaczenia (aneksji) sasiadujacych gmin czy
      miasteczek. To zwykla kolej rzeczy w rozwoju metropolii, ktora niezadlugo
      Warszawa bedzie czy ktos chce, czy nie. Widzialem w zyciu dziesiatki miast od
      Azji, przez Europe, Ameryke i Kanade. W wielu z nich mieszkalem, nieraz przez
      dluzszy czas, wiec rozumiem zarowno ich mieszkancow, jak ich ducha. Nie mamy
      sie czego wstydzic my Warszawiacy. W Stolicy wiele trzeba zrobic, ale sa to
      zmiany udoskonalajace a nie kompletnie odmieniajace. Nasze miasto stanowi
      obiekt zazdrosci wszystkich, ktorzy w nim byli. Kazdy z moich rozmowcow chcial
      tu wrocic znow. To juz o czyms swiadczy. Pewnie, ze jak sie porownuje z Paryzem
      to trudno jest mu dorownac, Podobnie bedzie z Las Vegas. Ale jesli nie mierzyc
      az tak wysoko, to mamy sie czym pochwalic. Takie Chicago, czy Detroit, lub
      Toronto maja miejsca piekne i miejsca koszmarne. A miast znacznie od nich
      gorszych jest ogromna wiekszosc na swiecie. Warszawa zdaje sie miec umiarkowana
      lub nawet niezawielka liczbe tych ostatnich. Tak wiec nie narzekajmy, sporo
      jest roboty aby wylapywac na biezaco w zyciu miejsca w Stolicy wymagajace
      poprawy, organizowac sie w celu ich prawidlowego zagospodarowania. To musi
      wynikac z glosu mieszkancow sluchanych przez wladze miasta, ktoremu maja
      sluzyc, a nie nim rzadzic. Potrzebne beda szkoly, biura, sklepy, bazary,
      parkingi, centrale biznesow krajowych i zagranicznych, szpitale, lotniska,
      parki, sciezki rowerowe, kina i tysiace innych obiektow i miejsc tworzacych
      urok i wygode zycia w miescie, naszym miescie. Pisze to z drugiej polkuli, bo
      choc rodem z Gornego Mokotowa, to zawialo mnie az tutaj i byc moze tym lepiej
      stad widac. Pamietajmy wszak o jednym - niech sam pieniadz nie przysloni nam
      wzroku. Wiele, wiele miejsc na swiecie jest zeszpeconych zabudowa, ktora nigdy
      nie powinna sie tam znalezc. Wcisnal ja tam wszechwladny pieniadz, ktory po
      czasie odszedl i pozostawil koszmar szpecacy miasto. Fabryki sa potrzebne, ale
      Warszawa nie jest miastem fabrycznym i fabryki musza byc z dala od miasta.
      Zreszta wiedza o tym doskonale urbanisci. Zapytajcie ich. Mamy jednych z
      najlepszych specjalistow swiatowej klasy w tym zakresie. Inni potrafia sie
      lepiej chwalic, ale umieja zdecydowanie mniej. Pokazmy wiec jeszcze raz co
      potrafimy i nie narzekajmy na siebie nawzajem.
      • Gość: flip Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.p.lodz.pl 31.10.01, 00:08
        Wystarczy porownac ze standardem europejskim. Jakos nie wierze w te piekne
        miejsca w Chicago, a juz zupelnie w Detroit. Chodzi o to, czy miasto zyje (i
        czy aby na wielkich polaciach nie umarlo) i to jak zyje. Czy ma centrum i czy
        to centrum jest wielofunkcyjne, przyjazne dla ludzi i na miare miasta.
        Watpie, czy Warszawa w swym powojennym ksztalcie moze byc w pelni "europejskim"
        miastem. Jest za duzo w niej nieuporzadkowanej przestrzeni i za duzo szerokich
        ulic raczej bez charakteru. Jezeli zas nie tym - to co ma charakterystycznego
        do zaoferowania by sprostac Hongkongom, Szanghajom, Singapurom? Obawiam sie, ze
        jest po prostu duzym miastem, stolica sporego kraju, ze sporymi pieniedzmi -
        niestety wszystko razem dosc nijakie albo "turystycznie" sztuczne. Do tego
        stopnia, ze nawet nie ma dzielnicy, gdzie by sie toczylo jakies ozywione nocne
        zycie. Dlaczego??? Czy za duzo w niej bylo "wysmienitych" urbanistow? Najpierw
        za duzo mozna bylo w niej zrobic (w ruinach i po upanstwowieniu gruntow) -
        teraz nie ma juz prawdziwych urbanistow w ogole (jest za to pazernosc).
    • nocomment Re: Poparcie dla artykułu ze "Stołecznej" 30.10.01, 09:04
      stolek napisał(a):

      > ?Gazeta? zaczyna dyskusję na temat stolicy i jej
      > rozwoju. Szukamy odpowiedzi na pytanie: Czy Warszawa
      > jest miastem? My w Gazecie uważamy, że stolica po 1989
      > r. jest miastem, a w przyszłości może stać się syntezą
      > miasta i wsi. A Ty jak sądzisz?

      Czytałem artykuł na ten temat w "stołecznej" - całkowicie Was popieram! Po co
      Warszawa ma być ciasnym betonowym miastem, jeśli może być piękna i zielona? Ja
      tam nie chcę by moje miasto się upodabniało do żadnego Paryża - chcę, żeby było
      oryginalne i pełne zieleni! Pozdro.
      • Gość: dk Re: Poparcie dla artykułu ze IP: 193.178.168.* 30.10.01, 09:55
        nocomment napisał(a):

        > stolek napisał(a):
        >
        > > ?Gazeta? zaczyna dyskusję na temat stolicy i jej
        > > rozwoju. Szukamy odpowiedzi na pytanie: Czy Warszawa
        > > jest miastem? My w Gazecie uważamy, że stolica po 1989
        > > r. jest miastem, a w przyszłości może stać się syntezą
        > > miasta i wsi. A Ty jak sądzisz?
        >
        > Czytałem artykuł na ten temat w "stołecznej" - całkowicie Was popieram! Po co
        > Warszawa ma być ciasnym betonowym miastem, jeśli może być piękna i zielona? Ja
        > tam nie chcę by moje miasto się upodabniało do żadnego Paryża - chcę, żeby było
        >
        > oryginalne i pełne zieleni! Pozdro.

        A skonczy sie to tak, ze beda kilometry nikomu nie potrzebnej wydeptanej i
        zanieczyszczonej psimi odchodami trawiasto-krzaczastej tu i owdzie ziemi.

        Parkom - poczwarkom mowimy STANOWCZE NIE! Chcemy miasta eleganckiego, jak Wieden
        i Paryz! Gazeto precz od kreowania przestrzeni miejskiej, zostaw to specjalistom
        (ktorym Warszawa i tak nie ma).

    • eela Re: Czy Warszawa jest miastem? 30.10.01, 09:54
      Jest miastem, jakże by inaczej, choc niektórzy mówią o naszym
      mieście "warszawska wiocha". Oczywiście z zazdrości. Uważam jednak, że miasto
      za bardzo zostało rozciągnięte na osi północ - południe, od Nowodworów az do
      Kabat. Trudno te nowe osiedla nazwać Warszawą. To wielkie przedmiejskie
      sypialnie. A przecież mozna było stawiac plomby. Zmarnowana została
      bezpowrotnie Żelazna, wiatr hula po Placu Defilad. Należy jak najszybciej
      odtworzyc tu przedwojenne ulice. No i zabudowywac istniejące puste place w
      ścisłym centrum. Bardzo lubię spacerowac po ocalałym przedwojennym śródmieściu -
      Poznańską, Lwowską, idt. Wiem, że jestem w miescie. Nie mam tego odczucia, gdy
      idę np. Platynową z koszmarnymi wieżowcami.
    • zegrz Re: Czy Warszawa jest miastem? 30.10.01, 09:58
      Może nie wszedzie na to wygląda, ale niewątpliwie miastem jest.
      To że w danym miejscu teraz jest zieleń a przedtem stały domy nie jest żadnym
      argumentem za ponowną zabudową. Do zwolenników zabudowy - przypomnijecie mi
      może jakiś budynek który odpowiednio wpisał się w otoczenie a powstał w
      ostatnim dziesięcioleciu. Powstały dziesiątki (setki?) budowli a z
      wielkomiejską zabudową kojarzy mi sie tylko kilka. "Norway House"(głupia nazwa
      jak na W-wę), "Atrium", budynek przyklejony do "Pasty" i ... ??? A o tym że
      ostatni kawałek prawdziwego miasta powstał 50 lat temu (MDM) nie muszę chyba
      wspominać (możnaby ewentualnie uznac jeszcze "Ścianę wschodnią" przy
      Marszałkowskiej ale dopiero po generalnym remoncie).
      • Gość: vinc Re: nie popieramy Gazety !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.10.01, 10:03
        niektóre sie to pranie mózgu udzeliło, popieram Cie dk !!
        • zegrz Re: nie popieramy Gazety !!! 30.10.01, 10:27
          Gość portalu: vinc napisał(a):

          > niektóre sie to pranie mózgu udzeliło, popieram Cie dk !!
          Jesteś jeden czy jest was vincej? Raz piszesz normalnie (autostrada do Wilna) a
          raz potrzebne jest tłumaczenie tekstu na polski.

      • eela Re: Czy Warszawa jest miastem? 31.10.01, 08:03
        zegrz napisał(a):

        > Może nie wszedzie na to wygląda, ale niewątpliwie miastem jest.
        > To że w danym miejscu teraz jest zieleń a przedtem stały domy nie jest żadnym
        > argumentem za ponowną zabudową. Do zwolenników zabudowy - przypomnijecie mi
        > może jakiś budynek który odpowiednio wpisał się w otoczenie a powstał w
        > ostatnim dziesięcioleciu. Powstały dziesiątki (setki?) budowli a z
        > wielkomiejską zabudową kojarzy mi sie tylko kilka. "Norway House"(głupia nazwa
        > jak na W-wę), "Atrium", budynek przyklejony do "Pasty" i ... ??? A o tym że
        > ostatni kawałek prawdziwego miasta powstał 50 lat temu (MDM) nie muszę chyba
        > wspominać (możnaby ewentualnie uznac jeszcze "Ścianę wschodnią" przy
        > Marszałkowskiej ale dopiero po generalnym remoncie).

        Ja nie mam na mysli zabudowy w rodzaju tego potwora nie miejscu kina "Moskwa",
        ale domy wpisane harmonijnie w ulicę. Jest ładny nowy (gdzies od 2 lat) budynek
        na skrzyzowaniu Pięknej i Poznańskiej

        • Gość: zegrz Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.stat.gov.pl 31.10.01, 09:40
          To własnie jest "Norway House" (jesli dobrze napisałem) i ten jest w porządku.
          • eela Re: Czy Warszawa jest miastem?/do zegrza 31.10.01, 12:37
            Cieszę się, że się zgadzamy co do urody ;-))
            W zeszłym roku zaczęto budowac w narożniku Piękna/Koszykowa przy sklepie z
            kryształami. Czy to juz dokończone? Dawno tam nie byłam
            • zegrz Re: Czy Warszawa jest miastem?/do eeli 02.11.01, 10:39
              Tak. Jest tam budynek Raffeissen Banku (czy jak tam się to pisze). Wielkie
              gmaszysko na cały narożnik i nie tylko. Ale całkiem niezłe. Wpasowuje się w
              otoczenie. Z drugiej stony starej kamienicy przy Pięknej też zakończono budowę
              (od strony placu Konstytucji). Tak że ten kawałek miasta można uznać za
              odbudowany. Gdyby tak jeszcze pokuszono się o przebudowę ambasady
              amerykańskiej!!! Najbrzydszego budynku w okolicy.
              • eela Re: Czy Warszawa jest miastem?/do eeli 05.11.01, 10:16
                zegrz napisał(a):

                > Tak. Jest tam budynek Raffeissen Banku (czy jak tam się to pisze). Wielkie
                > gmaszysko na cały narożnik i nie tylko. Ale całkiem niezłe. Wpasowuje się w
                > otoczenie. Z drugiej stony starej kamienicy przy Pięknej też zakończono budowę
                > (od strony placu Konstytucji). Tak że ten kawałek miasta można uznać za
                > odbudowany. Gdyby tak jeszcze pokuszono się o przebudowę ambasady
                > amerykańskiej!!! Najbrzydszego budynku w okolicy.

                Ambasada amerykańska ma być wybudowana na nowo. Ciekawe, co powstanie i kiedy.
                Czetwertyńscy staraja się o odszkodowanie od USA, bo wybudowała gmach na ich placu

                • Gość: zegrz Re: Czy Warszawa jest miastem?/do eeli IP: *.stat.gov.pl 05.11.01, 13:06
                  To już chyba nie za naszego życia.;) Jeśli dostali ten plac w zamian za plac w
                  Waszyngtonie dla naszej ambasady, to raczej my za to zapłacimy. A to może
                  potrwać. Bez uregulowania tej sprawy pewnikiem nic nie zrobią z budynkiem.
                  Zresztą od strony ulicy Pięknej trwa jakiś remont, więc większych zmian na
                  razie nie będzie.
        • Gość: Derek Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 212.141.155.* 31.10.01, 12:14
          eela napisał(a):

          > zegrz napisał(a):
          >
          > > Może nie wszedzie na to wygląda, ale niewątpliwie miastem jest.
          > > To że w danym miejscu teraz jest zieleń a przedtem stały domy nie jest żad
          > nym
          > > argumentem za ponowną zabudową. Do zwolenników zabudowy - przypomnijecie m
          > i
          > > może jakiś budynek który odpowiednio wpisał się w otoczenie a powstał w
          > > ostatnim dziesięcioleciu. Powstały dziesiątki (setki?) budowli a z
          > > wielkomiejską zabudową kojarzy mi sie tylko kilka. "Norway House"(głupia n
          > azwa
          > > jak na W-wę), "Atrium", budynek przyklejony do "Pasty" i ... ??? A o tym ż
          > e
          > > ostatni kawałek prawdziwego miasta powstał 50 lat temu (MDM) nie muszę chy
          > ba
          > > wspominać (możnaby ewentualnie uznac jeszcze "Ścianę wschodnią" przy
          > > Marszałkowskiej ale dopiero po generalnym remoncie).
          >
          > Ja nie mam na mysli zabudowy w rodzaju tego potwora nie miejscu kina "Moskwa",
          > ale domy wpisane harmonijnie w ulicę. Jest ładny nowy (gdzies od 2 lat) budynek
          >
          > na skrzyzowaniu Pięknej i Poznańskiej
          >

          Ela , pomysl troche. Harmonijnie wpisany dom w ulice slumsow, to bedzie kolejny
          slums, w ulice kurnych chat to bedzie kolejna kurna chata. To nie moze byc
          kryterium! Warszawa z czasow komuny to takie slumsy. Byloby zbrodnia, gdyby nowe
          budynki sie do tego dopasowywaly. Nowe musza byc wieksze,wyzsze,bardziej
          koloorowe, wspanialsze. Warszawa zlozona z domow dopasowanych do Centrum Pulawska
          to byloby wlasnie to na co zasluguje.

          • eela Re: Czy Warszawa jest miastem? 31.10.01, 12:44
            Gość portalu: Derek napisał(a):


            > Ela , pomysl troche. Harmonijnie wpisany dom w ulice slumsow, to bedzie kolejny
            >
            > slums, w ulice kurnych chat to bedzie kolejna kurna chata. To nie moze byc
            > kryterium! Warszawa z czasow komuny to takie slumsy. Byloby zbrodnia, gdyby now
            > e
            > budynki sie do tego dopasowywaly. Nowe musza byc wieksze,wyzsze,bardziej
            > koloorowe, wspanialsze. Warszawa zlozona z domow dopasowanych do Centrum Pulaws
            > ka
            > to byloby wlasnie to na co zasluguje.
            >

            A na dachu Centrum Pulawska, zeby bylo wyzsze, postawimy rzymski Ołtarz Ojczyzny

            • Gość: ZOMO Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 10.128.136.* 04.11.01, 00:47
              Pomysl Derka budowy tylko nowych centrów Puławska jest idiotyczny.
    • Gość: Mike Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.*.*.* 30.10.01, 10:39
      @%^#@%^*!^
    • lelesio A jak to widzą inni? 31.10.01, 09:28
      Cytuję główną część treści hasła "Warszawa" z "wikipedii":

      "Warsaw is notable among Europe's capital cities not
      for its size, its age, or its beauty but for its
      indestructibility."

      Bez komentarza.

      :)))

    • Gość: Aldi Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.studio.tpi.pl 31.10.01, 11:57
      OCZYWISCIE, ze Warszawa jest miastem!!!!!! Jak ktos WOGOLE moze w to
      watpic??!!!! Czy to, ze nasze miasto nie jest podobne np. do Nowego Jorku to
      nie podstawa, zeby miec watpliwosci...
      Pozdrawiam.
      • Gość: ksieciu Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 193.0.73.* 31.10.01, 18:24
        Jest, jest i jeszcze raz jest. A co do podobienstwa do N.Y., to wlasnie < Big
        Apple" jest najbardziej podobnym do W-wy amerykanskim miastem ( oczywiscie z
        zachowaniem odpowiedniej skali ). Ten sam eklektyzm architektoniczny,
        świadczacy o burzliwej historii i moze nie koniecznie najlepszych planistach,
        to samo rozrzucenie w przestrzeni i podzial na enklawy zasypiajace o 22 i te
        dopiero wtedy sie budzace, ten sam pospiech i bryd ( przepraszam, w N.Y.
        większy ), tak samo kochajacy swoje miasto rdzenni mieszkancy, broniacy sie
        przed zalewem "nowych", i wreszcie takie samo podejscie do tych miast
        mieszkancow innych miasteczek - wieszaja na nich psy, ale dali by wszystko,
        zeby moc tam mieszkac ( i dac sobie rade ). No ale coz, taka jest cena
        stołecznosci ( bo to, ze Waszyngton jest stolicą, to tylko taka ściema ). A w
        ogóle to kto powiedzial, ze to wlasnie Paryż jest tym wzorcem miasta ( jesli
        tak, to powinno sie go zamknac w Sevre pod ...).
    • Gość: Lechita Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 211.191.12.* 31.10.01, 12:51
      stolek napisał(a):

      > ?Gazeta? zaczyna dyskusję na temat stolicy i jej
      > rozwoju. Szukamy odpowiedzi na pytanie: Czy Warszawa
      > jest miastem? My w Gazecie uważamy, że stolica po 1989
      > r. jest miastem, a w przyszłości może stać się syntezą
      > miasta i wsi. A Ty jak sądzisz?

      wszawka to wiocha

      • Gość: vinc Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.01, 13:15
        w takim razie Poznań to nawet nie osada
      • eela Re: Czy Warszawa jest miastem? 31.10.01, 14:41
        Lechita, chyba za wcześnie wypuścili cię z miejsca odosobnienia. Proponowalismy
        ci Drewnicę z bardzo dobrymi specjalistami
      • Gość: mao LECHITA jest KOREANCZYKIEM !!!! IP: *.waw.cdp.pl 01.11.01, 02:30
        Lechita - zmieniles miejsce zamieszkania ?
        nagle mieszkasz w Korei ???? WOW

        211.191.12.0 - 211.191.12.63 - Samgae Daedong APT 34 Naeseo-Ub Hoiwon-Ku Masan-Si

        211.191.12.64 - 211.191.12.127 - Sangbong Hanju Town 1096 Sangbong-Dong Jinju-Si

        211.191.12.128 - 211.191.12.191 - Mangkyong Hanbo Town 253 Mangkyong-Dong Jinju-Si

        211.191.12.192 - 211.191.12.255 - Dodong Daerim APT 585-2 Hadae-Dong Jinju-Si

        Wszystkie hostname'y pochodza z SEULU w KOREI.

        Lechita Kung Fu Ping Pong Peng Bruce Lee

        Swiatowiec z koziej paly.
      • nocomment Re: Czy Warszawa jest miastem? 05.11.01, 19:48
        Wyp...dalaj z tego forum
    • Gość: ksieciu Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 193.0.73.* 31.10.01, 18:30
      " Możesz mnie chamem zwać,
      Możesz mnie w mordę dać,
      Lecz od Stolicy won,
      Bo krew się będzi lać. "
      Oj, podpadliście redaktorki tymi insynuacjami prawdziwym Warszawiakom.
      • Gość: Indris cd... IP: *.ibspan.waw.pl 31.10.01, 18:52
        "Jeden był specjalnie na Warszawę straszny pies
        Już mówił nawet 'Warschu ist kaputt...
        ...........................................
        Chciałeś być cwany
        W ząbek czesany
        To teraz gnijesz draniu w blocie pochowany..."
    • Gość: mch Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.pai.net.pl 31.10.01, 19:30
      Warszawa miastem nigdy nie przestanie być. To nie realne. Jest zbyt duża,
      pomimo, że całe przygraniczne dzielnice to (bez obrazy) wiocha.

      Pozdrowienia z Łodzi :)

      P.S.
      A co my mamy powiedzieć? Upadek gospodarczy miasta i bezrobocie... Trochę winy
      ponosi za to nasze trochę zbyt bliskie sąsiedztwo.
    • Gość: masaker Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 195.187.97.* 02.11.01, 13:01
      Synteza miasta i wsi? A co to, kurwa, jest? Zagon kapusty na pl. Konstytucji? Latarnie w kształcie
      buraków? Restauracje z klepiskiem zamiast podłogi? Tak głupi pomysł mogą mieć jedynie pismaki z
      Wyborczej. Jeśli marzą Panowie o słowiczych trelach, szmerze strumyka czy zapachu gnoju, to mam
      propozycję: spakować się i jazda do rodzinnej wiochy!
      • Gość: iza Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 15:43
        duchota, kurz, halas, ciasna zabudowa i ciasne glowy, za to z wielkomiejskimi
        aspiracjami. Co do zapachu gnoju, niestety czesciej i bardziej w w-wie smierdzi
        niesprzatanym psim lajnem i ludzkim moczem w bramach w samym centrum niz na wsi
        gnojem. Trzeba chyba miec jakies straszne kompleksy, zeby uwazac, ze zielen w
        miescie to miasto zwiejszcza. Wielkomiejskosci miasta nie determinuje gestosc
        zabudowy, ale umyslowy klimat w nim panujacy. Wielkomiejskie sa te miasta, w
        ktorych rozwijaja sie nowe idee, ludzie maja otwarte umysly, kwitnie zycie
        towarzyskie. Jak jest pod tym wzgledem w warszawie teraz, to ja nawet nie bede
        pisac, niech kazdy sobie odpowie sam. Wiem natomiast, ze zrealizowanie
        koncepcji opisanej w gazecie zrobiloby z warszawy miasto na miare 21 wieku.
        Miasto calkiem nowe i od nowa pojete . Metropolie z prawdziwego zdarzenia,
        ktora moze odbiegac od innych ukladem ulic i zabudowy, ale ktora spelnia
        podstawowy warunek wielkomiejskosci - jest osrodkiem rozwoju, centrum intelektu
        i kultury: miastem, ktore nie boi sie spojrzec w przyszlosc i przedefiniowac
        sie na miare nowych czasow. Taka zielona Warszawa moglaby byc miastem naprawde
        pieknym, takim, ktore sie kocha, a nie centrala biznesowa do ktorej sie
        przyjezdza zeby sie dorobic i a potem uciec jak najdalej. Zatykanie dziur w
        zabudowie kolejnymi gownianymi biurowcami naprawde nie uczymi W-wy bardziej
        miejska - co najwyzej bardziej ponura i przygnebiajaca. Dlatego z calego serca
        jestem za Warszawa pelna zieleni, z luzna zabudowa i lzejszym powietrzem,
        odwrocona twarza do rzeki. Miasto-ogrod to co innego niz zagon kapusty na placu
        K. Potrzeba tylko troche wyobrazni zeby to zrozumiec.
        A co do budynkow Budzynskiego - krytykanci niech sobie krytykuja, nazywaja
        silosami, kretowiskami, etc, i niech sie zachwycaja makietami w rodzaju palacu
        jablonowskich. Wybitni architekci zawsze byli doceniani dopiero po jakims
        czasie, bo wspolczesni miewali za ciasne makowki, zeby zrozumiec, o co im
        chodzi. Nie zmienia to faktu, ze BUW to jeden z najbardziej interesujacych
        budynkow w W-wie, i jeden z najbardziej wielkomiejskich (w przeciwienstwie np
        do reform plazy, ktora zatkano zbyt luzna zabudowe Al. J., i calej masy innych
        swiatyn biznesu rzekomo metropolizujacych stolice).
        A wiec raz jeszcze: Warszawa przestronna i zielona nie bylaby wcale Warszawa
        wiesniacką. Wrecz przeciwnie: taki projekt to dla miasta wielka szansa.
        • Gość: Derek Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.dialup.tiscalinet.it 02.11.01, 16:30
          Gość portalu: iza napisał(a):

          > duchota, kurz, halas, ciasna zabudowa i ciasne glowy, za to z wielkomiejskimi
          > aspiracjami. Co do zapachu gnoju, niestety czesciej i bardziej w w-wie smierdzi
          >
          > niesprzatanym psim lajnem i ludzkim moczem w bramach w samym centrum niz na wsi
          >
          > gnojem. Trzeba chyba miec jakies straszne kompleksy, zeby uwazac, ze zielen w
          > miescie to miasto zwiejszcza. Wielkomiejskosci miasta nie determinuje gestosc
          > zabudowy, ale umyslowy klimat w nim panujacy. Wielkomiejskie sa te miasta, w
          > ktorych rozwijaja sie nowe idee, ludzie maja otwarte umysly, kwitnie zycie
          > towarzyskie. Jak jest pod tym wzgledem w warszawie teraz, to ja nawet nie bede
          > pisac, niech kazdy sobie odpowie sam. Wiem natomiast, ze zrealizowanie
          > koncepcji opisanej w gazecie zrobiloby z warszawy miasto na miare 21 wieku.
          > Miasto calkiem nowe i od nowa pojete . Metropolie z prawdziwego zdarzenia,
          > ktora moze odbiegac od innych ukladem ulic i zabudowy, ale ktora spelnia
          > podstawowy warunek wielkomiejskosci - jest osrodkiem rozwoju, centrum intelektu
          >
          > i kultury: miastem, ktore nie boi sie spojrzec w przyszlosc i przedefiniowac
          > sie na miare nowych czasow. Taka zielona Warszawa moglaby byc miastem naprawde
          > pieknym, takim, ktore sie kocha, a nie centrala biznesowa do ktorej sie
          > przyjezdza zeby sie dorobic i a potem uciec jak najdalej. Zatykanie dziur w
          > zabudowie kolejnymi gownianymi biurowcami naprawde nie uczymi W-wy bardziej
          > miejska - co najwyzej bardziej ponura i przygnebiajaca. Dlatego z calego serca
          > jestem za Warszawa pelna zieleni, z luzna zabudowa i lzejszym powietrzem,
          > odwrocona twarza do rzeki. Miasto-ogrod to co innego niz zagon kapusty na placu
          >
          > K. Potrzeba tylko troche wyobrazni zeby to zrozumiec.
          > A co do budynkow Budzynskiego - krytykanci niech sobie krytykuja, nazywaja
          > silosami, kretowiskami, etc, i niech sie zachwycaja makietami w rodzaju palacu
          > jablonowskich. Wybitni architekci zawsze byli doceniani dopiero po jakims
          > czasie, bo wspolczesni miewali za ciasne makowki, zeby zrozumiec, o co im
          > chodzi. Nie zmienia to faktu, ze BUW to jeden z najbardziej interesujacych
          > budynkow w W-wie, i jeden z najbardziej wielkomiejskich (w przeciwienstwie np
          > do reform plazy, ktora zatkano zbyt luzna zabudowe Al. J., i calej masy innych
          > swiatyn biznesu rzekomo metropolizujacych stolice).
          > A wiec raz jeszcze: Warszawa przestronna i zielona nie bylaby wcale Warszawa
          > wiesniacką. Wrecz przeciwnie: taki projekt to dla miasta wielka szansa.

          Pokaz przyklad miasta, ponad 2 milionowej aglomeracji i stolicy panstwa gdzie
          zrealizowano twoj ideal. To pozwolo lepiej zrozumiec twoje dazenia,

          • Gość: iza Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 17:35
            sory, poszlo jeszcze raz to samo.
            Pisalam chyba wyraznie, ze to projekt dla miasta przyszlosci. Dla Warszawy 21
            wieku, ktory to wiek zaczal sie dopiero 11 mcy temu. W tym czasie jeszcze
            takiego miasta nigdzie nie zbudowano
            Same zalozenia tego pomyslu sa zreszta b ogolne, i w artykule w gazecie, i w
            mojej glowie w tej chwili. Ale jak chcesz przykladow, to pokaze ci mniej wiecej
            o co chodzi. Jakis czas temu byla mowa o zagospodarowaniu terenow nad wisla na
            wys. starego miasta. Jak wiadomo, po praskiej stronie sa dzikie chaszcze. Mozna
            tam:
            a) chaszcze wyciac, teren uzbroic, brzeg uregulowac, postawic centrum finansowe
            albo biznes park ( o tym chyba cale szczescie nie bylo mowy)
            b) chaszcze posprzatac, wytyczyc sciezki, uporzadkowac drzwostan i krzewostan,
            zrobic duzy miejski park / ogrod (unikalny, bo nadrzeczny) z kawiarniami i
            innymi udogodnieniami dla zycia towarzyskiego (i taka konepcja byla omawiana)
            Przy wyborze rozwiazania (b) zyskuje sie eleganckie i niepowtarzalne miejsce
            spotkan towarzyskich i rekreacji z pieknym widokiem na starowke,
            bardzo "miejskie", mimo że niewybetonowane i bez zwartej zabudowy. Chyba
            wlasnie o to chodzi w tym calym projekcie, o tego typu rozwiazania. Nie jest to
            ani sadzenie kapusty na pl konst, ani tez nierealne pomysly z kosmosu, typu
            budowanie od nowa miasta na 2 mln ludzi. Takie calkiem realistyczne male kroki
            w kierunku nadawania miastu nowego oblicza. Buw i Sady juz stoja i przyjemnie
            porastaja roslinkami :-))
            • Gość: Derek Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.dialup.tiscalinet.it 02.11.01, 18:44
              Gość portalu: iza napisał(a):

              > sory, poszlo jeszcze raz to samo.
              > Pisalam chyba wyraznie, ze to projekt dla miasta przyszlosci. Dla Warszawy 21
              > wieku, ktory to wiek zaczal sie dopiero 11 mcy temu. W tym czasie jeszcze
              > takiego miasta nigdzie nie zbudowano
              > Same zalozenia tego pomyslu sa zreszta b ogolne, i w artykule w gazecie, i w
              > mojej glowie w tej chwili. Ale jak chcesz przykladow, to pokaze ci mniej wiecej
              >
              > o co chodzi. Jakis czas temu byla mowa o zagospodarowaniu terenow nad wisla na
              > wys. starego miasta. Jak wiadomo, po praskiej stronie sa dzikie chaszcze. Mozna
              >
              > tam:
              > a) chaszcze wyciac, teren uzbroic, brzeg uregulowac, postawic centrum finansowe
              >
              > albo biznes park ( o tym chyba cale szczescie nie bylo mowy)
              > b) chaszcze posprzatac, wytyczyc sciezki, uporzadkowac drzwostan i krzewostan,
              > zrobic duzy miejski park / ogrod (unikalny, bo nadrzeczny) z kawiarniami i
              > innymi udogodnieniami dla zycia towarzyskiego (i taka konepcja byla omawiana)
              > Przy wyborze rozwiazania (b) zyskuje sie eleganckie i niepowtarzalne miejsce
              > spotkan towarzyskich i rekreacji z pieknym widokiem na starowke,
              > bardzo "miejskie", mimo że niewybetonowane i bez zwartej zabudowy. Chyba
              > wlasnie o to chodzi w tym calym projekcie, o tego typu rozwiazania. Nie jest to
              >
              > ani sadzenie kapusty na pl konst, ani tez nierealne pomysly z kosmosu, typu
              > budowanie od nowa miasta na 2 mln ludzi. Takie calkiem realistyczne male kroki
              > w kierunku nadawania miastu nowego oblicza. Buw i Sady juz stoja i przyjemnie
              > porastaja roslinkami :-))

              Przyznajesz, ze takiego miasta jeszcze nie ma. A wiec bylby to eksperyment na
              skale swiatowa.
              Jezelibys miala jakiekolwiek pojecie o eksperymentach, to bys wiedziala, ze
              istnieje cos takiego jak DOE, czyli Design Of Experiments. W skrocie, zanim sie
              cos wprowadzi do praktyki nalezy to sprawdzic na jakims mniejszym obiekcie, w
              roznych wariantach (corners of experiment).
              Proponuje ci wiec trzymac sie z daleka od centralnych rejonow miasta. Znajdz
              sobie cos gdzies na peryferiach, zakup teren, znajdz inwestorow i eksperymentuj.

              Obejrzymy wyniki i wyciagniemy wnioski.

              • Gość: iza Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 20:15
                ?????
                Zakladanie parku na nieuzytku w srodku miasta to nie zaden eksperyment ani
                nowosc. Poza tym, tu nie jest urzad planistyki, tylko forum. Tu sie nie urzadza
                miasta, tylko dyskutuje o pomyslach i konepcjach
                • Gość: Derek Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.dialup.tiscalinet.it 02.11.01, 21:19
                  Gość portalu: iza napisał(a):

                  > ?????
                  > Zakladanie parku na nieuzytku w srodku miasta to nie zaden eksperyment ani
                  > nowosc. Poza tym, tu nie jest urzad planistyki, tylko forum. Tu sie nie urzadza
                  >
                  > miasta, tylko dyskutuje o pomyslach i konepcjach

                  Ty jednak nie wiesz o czym piszesz. Tuz obok jest przeciez wielki park, Park
                  Paderewskiego. Mozna go nawet powiekszyc, jezeli dobrze pamietam, o tereny
                  wzdluz Waszyngtona i Grochowskiej. Tam mozesz urzadzic swoje miejsce spotkan.
                  Wzdluz Wisly jest przeciez ciag komunikacyjny, nie ma miejsca na park. A nad sama
                  Wisla jest teren zalewowy, absolutnie nieprzydatny dla celow o ktorych piszesz.



                  • Gość: iza Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.11.01, 21:54
                    Gość portalu: Derek napisał(a):

                    > Gość portalu: iza napisał(a):
                    >
                    > > ?????
                    > > Zakladanie parku na nieuzytku w srodku miasta to nie zaden eksperyment ani
                    >
                    > > nowosc. Poza tym, tu nie jest urzad planistyki, tylko forum. Tu sie nie ur
                    > zadza
                    > >
                    > > miasta, tylko dyskutuje o pomyslach i konepcjach
                    >
                    > Ty jednak nie wiesz o czym piszesz. Tuz obok jest przeciez wielki park, Park
                    > Paderewskiego. Mozna go nawet powiekszyc, jezeli dobrze pamietam, o tereny
                    > wzdluz Waszyngtona i Grochowskiej. Tam mozesz urzadzic swoje miejsce spotkan.
                    > Wzdluz Wisly jest przeciez ciag komunikacyjny, nie ma miejsca na park. A nad sa
                    > ma
                    > Wisla jest teren zalewowy, absolutnie nieprzydatny dla celow o ktorych piszesz.
                    >
                    Ty za to swietnie wiesz o czym piszesz: park skaryszewski jest na wys. starowki i
                    mozna do niego przylaczyc tereny, którymi ma przebiegac al. tysiaclecia. Niech ci
                    bedzie. Tyle ze po pierwsze, nie ja te koncepcje wymyslilam, tylko planisci,
                    którzy chyba wiedza o czym mowia, a po drugie, miejsce spotkan to akurat już
                    jest, tyle ze zbieraja sie tam nienajbardziej dystyngowani warszawiacy. Ale
                    dobra. Powiedz ty cos konstruktywnego. Co bys zrobil z tymi chaszczami?
                    Realizacja koncepcji a), czy moze w ramach „nieeksperymentowania z warszawa”
                    i „niekwestionowania jej wielkomiejskiego charakteru” lepiej zostawic ten teren
                    jak jest?
          • Gość: Ed Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 10.100.3.* 27.01.02, 03:58
            Zajrzyj do kopenhagi.
      • Gość: iza Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 17:13
        duchota, kurz, halas, ciasna zabudowa i ciasne glowy, za to z wielkomiejskimi
        aspiracjami. Co do zapachu gnoju, niestety czesciej i bardziej w w-wie smierdzi
        niesprzatanym psim lajnem i ludzkim moczem w bramach w samym centrum niz na wsi
        gnojem. Trzeba chyba miec jakies straszne kompleksy, zeby uwazac, ze zielen w
        miescie to miasto zwiejszcza. Wielkomiejskosci miasta nie determinuje gestosc
        zabudowy, ale umyslowy klimat w nim panujacy. Wielkomiejskie sa te miasta, w
        ktorych rozwijaja sie nowe idee, ludzie maja otwarte umysly, kwitnie zycie
        towarzyskie. Jak jest pod tym wzgledem w warszawie teraz, to ja nawet nie bede
        pisac, niech kazdy sobie odpowie sam. Wiem natomiast, ze zrealizowanie
        koncepcji opisanej w gazecie zrobiloby z warszawy miasto na miare 21 wieku.
        Miasto calkiem nowe i od nowa pojete . Metropolie z prawdziwego zdarzenia,
        ktora moze odbiegac od innych ukladem ulic i zabudowy, ale ktora spelnia
        podstawowy warunek wielkomiejskosci - jest osrodkiem rozwoju, centrum intelektu
        i kultury: miastem, ktore nie boi sie spojrzec w przyszlosc i przedefiniowac
        sie na miare nowych czasow. Taka zielona Warszawa moglaby byc miastem naprawde
        pieknym, takim, ktore sie kocha, a nie centrala biznesowa do ktorej sie
        przyjezdza zeby sie dorobic i a potem uciec jak najdalej. Zatykanie dziur w
        zabudowie kolejnymi gownianymi biurowcami naprawde nie uczymi W-wy bardziej
        miejska - co najwyzej bardziej ponura i przygnebiajaca. Dlatego z calego serca
        jestem za Warszawa pelna zieleni, z luzna zabudowa i lzejszym powietrzem,
        odwrocona twarza do rzeki. Miasto-ogrod to co innego niz zagon kapusty na placu
        K. Potrzeba tylko troche wyobrazni zeby to zrozumiec.
        A co do budynkow Budzynskiego - krytykanci niech sobie krytykuja, nazywaja
        silosami, kretowiskami, etc, i niech sie zachwycaja makietami w rodzaju palacu
        jablonowskich. Wybitni architekci zawsze byli doceniani dopiero po jakims
        czasie, bo wspolczesni miewali za ciasne makowki, zeby zrozumiec, o co im
        chodzi. Nie zmienia to faktu, ze BUW to jeden z najbardziej interesujacych
        budynkow w W-wie, i jeden z najbardziej wielkomiejskich (w przeciwienstwie np
        do reform plazy, ktora zatkano zbyt luzna zabudowe Al. J., i calej masy innych
        swiatyn biznesu rzekomo metropolizujacych stolice).
        A wiec raz jeszcze: Warszawa przestronna i zielona nie bylaby wcale Warszawa
        wiesniacką. Wrecz przeciwnie: taki projekt to dla miasta wielka szansa.
        • Gość: dk Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 193.178.168.* 02.11.01, 17:39
          Gość portalu: iza napisał(a):

          > duchota, kurz, halas, ciasna zabudowa i ciasne glowy, za to z wielkomiejskimi
          > aspiracjami. Co do zapachu gnoju, niestety czesciej i bardziej w w-wie smierdzi
          >
          > niesprzatanym psim lajnem i ludzkim moczem w bramach w samym centrum niz na wsi
          >
          > gnojem. Trzeba chyba miec jakies straszne kompleksy, zeby uwazac, ze zielen w
          > miescie to miasto zwiejszcza. Wielkomiejskosci miasta nie determinuje gestosc
          > zabudowy, ale umyslowy klimat w nim panujacy. Wielkomiejskie sa te miasta, w
          > ktorych rozwijaja sie nowe idee, ludzie maja otwarte umysly, kwitnie zycie
          > towarzyskie. Jak jest pod tym wzgledem w warszawie teraz, to ja nawet nie bede
          > pisac, niech kazdy sobie odpowie sam. Wiem natomiast, ze zrealizowanie
          > koncepcji opisanej w gazecie zrobiloby z warszawy miasto na miare 21 wieku.
          > Miasto calkiem nowe i od nowa pojete . Metropolie z prawdziwego zdarzenia,
          > ktora moze odbiegac od innych ukladem ulic i zabudowy, ale ktora spelnia
          > podstawowy warunek wielkomiejskosci - jest osrodkiem rozwoju, centrum intelektu
          >
          > i kultury: miastem, ktore nie boi sie spojrzec w przyszlosc i przedefiniowac
          > sie na miare nowych czasow. Taka zielona Warszawa moglaby byc miastem naprawde
          > pieknym, takim, ktore sie kocha, a nie centrala biznesowa do ktorej sie
          > przyjezdza zeby sie dorobic i a potem uciec jak najdalej. Zatykanie dziur w
          > zabudowie kolejnymi gownianymi biurowcami naprawde nie uczymi W-wy bardziej
          > miejska - co najwyzej bardziej ponura i przygnebiajaca. Dlatego z calego serca
          > jestem za Warszawa pelna zieleni, z luzna zabudowa i lzejszym powietrzem,
          > odwrocona twarza do rzeki. Miasto-ogrod to co innego niz zagon kapusty na placu
          >
          > K. Potrzeba tylko troche wyobrazni zeby to zrozumiec.
          > A co do budynkow Budzynskiego - krytykanci niech sobie krytykuja, nazywaja
          > silosami, kretowiskami, etc, i niech sie zachwycaja makietami w rodzaju palacu
          > jablonowskich. Wybitni architekci zawsze byli doceniani dopiero po jakims
          > czasie, bo wspolczesni miewali za ciasne makowki, zeby zrozumiec, o co im
          > chodzi. Nie zmienia to faktu, ze BUW to jeden z najbardziej interesujacych
          > budynkow w W-wie, i jeden z najbardziej wielkomiejskich (w przeciwienstwie np
          > do reform plazy, ktora zatkano zbyt luzna zabudowe Al. J., i calej masy innych
          > swiatyn biznesu rzekomo metropolizujacych stolice).
          > A wiec raz jeszcze: Warszawa przestronna i zielona nie bylaby wcale Warszawa
          > wiesniacką. Wrecz przeciwnie: taki projekt to dla miasta wielka szansa.



          Nie eksperymentujcie juz z Warszawa. Eksperymentow bylo dosc duzo i skonczyly sie
          tragiczne. Zostawcie wreszcie sprawe planowania przestrzennego planistom
          przestrzennym. Jesli jest plan, to go nie torpedujcie, bo kilka wydeptanych
          trawnikow nie jest tego warte. Warszawa ma byc MIASTEM a nie "zagajnikiem pani
          Haliki".
          • Gość: vinc Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:14
            coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
            miast
            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:55
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:55
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:55
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:55
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:56
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:56
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:56
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:57
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:57
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:57
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:57
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:58
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:58
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:58
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:58
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:59
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

            • Gość: v Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 19:59
              Gość portalu: vinc napisał(a):

              > coraz więksi debile tu piszą, głównie zazdrośnicy i zakompleksieńcy z innych
              > miast

        • Gość: marek Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.pool.mediaWays.net 05.11.01, 01:14
          Ludzie

          ja mieszkam od 16 lat w niemczech i chce wam powiedziec co na przyklad niemcy
          sandzom o Warszawie.

          niemcy majom bardzo wielki respekt i podziwiajom to ze warszawa tak szybko i
          ladnie odbudowala stare miasto ,i ze w warszawie jest tak ZIELONO i tak durzo
          parkow ,i ze wisla nie jest zabetonowana jak inne rzeki w miastach.

          Ale z drugiej strony jest w waszawie bardzo wielki problem z korkiem ,kradzierz
          samochodow i tak dalej.I bardzo szpeca w warszawe te szare socjalistyczne
          osiedla mieszkaniowe .Czego niemcy naprzyklad nie rozumjom ,jest ze tam gdzie
          bylo warszawskie gettho ..szpetne osiedle stoi ,i tylko maly pomnik .

          Ja w skrucie hcialbym wam powiedziec ,jak by idealnie Warzawa wyglondala.(z
          zachodniego punktu widzenia)

          1)zadne wielkie reklamy na domach (na zahodzie sie z tego wszyscy smjeja)
          2)czyste ulice i place
          3)ZIELONY brzeg wisly z NATURALNYM brzegiem
          4)JAK NAJSZYBCIEJ szare osiedla zlikfidowac i nowoszesne domy mieszkaniowe
          wybudowac
          5)Metro,Ulice rozbudowac
          6)Wierzowce w CENTRUM a nie na calym miescie dziko i pojedynczo
          7)PARKI ZOSTAWIC !!

          Na zahodzie sie wszyscy z tego smieja!! ze polacy na domach take wielkie
          reklamy majom ,i reklamowki nosza!! TO NIEMA NIC Z ZACHODEM i Miastem DO
          CZYNIENIA!

          Nowoczesna ,czysta architektura,duzo zieleni,czyste i bespieczne
          ulice,metro,hale sportowe (10.000-20.000 widzow),porzadny
          Stadion,Kina,teatry,nowoczesne szpitale,zielone osiedla z wielkimi mieszkaniami
          100,koncerty,sportowe MIEDZYNARODOWE wydarzenia,....

          TO z WARSZAWY ZROBI MIASTO "europejskie"..

          ..a nie kolorowe reklamy na szarych budynkach,korki na ulicach,i ruskie targi...


          • Gość: michal Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.zigzag.pl 05.11.01, 08:51
            Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzic sie z tym opisem.

            pozdrawiam
          • Gość: bonobo Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 195.187.97.* 05.11.01, 10:53
            Zgadzam się w 98% (bo z natury jestem przekorny).
          • Gość: klajn Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.reaktor.pl 06.11.01, 15:26
            okropienstwo... nie moge czytac tekstu pana Marka, bo mam wymioty. Lecz nie z powodu opisu, a z powodu
            totalnego braku opanowania ortografii i interpunkcji. Rozumiem, ze tyle lat spedzonych tam - tak daleko - w
            Rzeszy..., rozumiem... ale interpunkcja jest bardzo podobna, wszedzie... A raz nauczonych rzeczy podobno sie
            nie zapomina. Moze dysleksja? Nie wazne... A Warszawa, czy jest miastem? Oczywiscie, ze jest. Czy
            wszystkie miasta musza byc takie same? Czy musimy miec miasto, ktore bedzie wygladac tak, jak niemiecki
            standard? Naturalnie mozna duzo rzeczy dodac i wiele syfu usunac. Ale to mozna w kazdym miescie. Proponuje
            nowy topic w tym forum: np. "Czy Buraków to wiocha?", albo moze "Czy NY nie jest juz przypadkiem nie
            samodzielelnym panstwem..." Kto tu wymysla te tematy, co to za nonsens?
    • Gość: kafka Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.smc-library.utoronto.ca 02.11.01, 19:49
      Ja nie rozumiem tego pytania. Co to ma znaczyc, ze Warszawa jest miastem od
      1989? Tzn. ja urodzilem sie jeszcze na wsi? Czy moglby ktos wytlumaczyc o co
      w tym pytaniu chodzi?
      • Gość: kafka Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 20:01
        Gość portalu: kafka napisał(a):

        jestem dumna z tego miasta

        • Gość: kafka Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 20:01
          Gość portalu: kafka napisał(a):

          > Gość portalu: kafka napisał(a):
          >
          > jestem dumna z tego miasta
          >

        • Gość: kafka Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 20:02
          Gość portalu: kafka napisał(a):

          > Gość portalu: kafka napisał(a):
          >
          > jestem dumna z tego miasta
          >

    • Gość: sk Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 20:29
      Nie wiem co Szanowny Autor ma na myśli, ale może warto byłoby, aby Panowie
      Redaktorzy wybrali się na spacer w okolice dworca Warszawa-Zachodnia od strony
      Woli, tzn. na "Czyste" sic!!. Tam się przekonają, że dworzec kolejowy w
      najbardziej zabitej deskami wsi wygląda lepiej. W okolicy tej nie widać aby
      Warszawa (w odległości cca 1 km od centrum) była miastem, a cóż dopiero mówić o
      stolicy - można się jedynie przestraszyć. Po co zabudowywać podwórka, parki lub
      niewielkie oazy zieleni, może warto zabudować ten teren i przybliżyć go do
      Europy. Budowanie domów w odległościach wyciągniętej ręki spowoduje jedynie to,
      że sąsiedzi z naprzeciwka będą wiedzieli, co kto gotuje na obiad. Trochę
      powietrza nie zaszkodzi nikomu.
      Pozdrawiam serdecznie, mając nadzieję, że urbaniści również wezmą się za
      tereny, które przynoszą nam, mieszkańcom wstyd.
      SK
    • Gość: eder Re: Czy Warszawa jest miastem? nie ... IP: 195.116.250.* 06.11.01, 09:04
      stolek napisał(a):

      > ?Gazeta? zaczyna dyskusję na temat stolicy i jej
      > rozwoju. Szukamy odpowiedzi na pytanie: Czy Warszawa
      > jest miastem? My w Gazecie uważamy, że stolica po 1989
      > r. jest miastem, a w przyszłości może stać się syntezą
      > miasta i wsi. A Ty jak sądzisz?


      Niestety wg prawa Warszawa jest powiatem ziemskim a nie grodzkim - faktycznie
      niby jest miastem ale formalnie nim nie jest...
      A tak w ogóle to Wawa jest pewnym ewenementem - jest tworem administracyjnym ,
      którego nie jest w stanie zdefiniować żadna ustawa dotycząca podziału
      administracyjnego - poza tym że jest to powiat ziemski...
    • Gość: Ann Re: Czy Warszawa jest miastem? IP: 213.17.164.* 07.11.01, 10:04
      Problem polega na tym, ze sie Warszawie czesto sie zmieniaja wladze; poza tym
      mentalnosc nasza polska jest taka, ze pierwsze co robia ci co sie dorwa do
      wladzy, to biora do kieszeni tyle szmalu ile sie da i nie wazne, ze szmal ten
      byl przeznaczony na inwestycje miejskie; bez urazy dla kogokolwiek i bez
      uogolniania, ale wiekszosc rzadzacych w Wawie jest przyjezdnych i to wielu
      nawet calkiem niedawno, wiec ich malo obchodzi wyglad miasta; no a jak juz sie
      nakradnie pieniedzy i przychodzi czas na zrobienie chociaz jednej inwestycji,
      to sie okazuje, ze "nie ma pieniazkow:(((" i trzeba korzystac z najtanszych
      uslug i wykonywanych jak najszybciej; a moze by tak zamiast gromadki koltunow,
      ktorzy nie potrafia o niczym zadecydowac, znalezc jednego ETATOWEGO planiste -
      urbaniste, a nie pozwalac realizowac dziesatkom architektow ich wlasne wizje;
      Do redakcji: Warszawa miastem jest (zgodnie z encyklopedyczna definicja
      miasta), ale zaniedbanym i kompletnie chaotycznym, czyli w sumie brzydkim; i
      bedzie tak dlugo, jak dlugo bedzie stanowila towar handlowy kolejnych
      politykow, a nie dobro ogolu - trudno, czy sie komus to podoba czy nie, jest
      stolica i jako taka MUSI wygladac porzadnie, bo trudno zapraszac zagranicznych
      politykow do urokliwego Krakowa, Gdanska czy Poznania; to tak jakby miec
      balagan w domu, a mimo to zapraszac gosci i prowadzic ich do sasiedniego
      mieszkania albo restauracji!
      • Gość: eder Re: "ryje przy korycie" IP: 195.116.250.* 09.11.01, 08:57
        powiedziałas to zbyt subtelnie - ja to okreslam ze to zalezy od ilosci i jakosci
        "ryji" przy "korycie"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka