Dodaj do ulubionych

Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY

    • Gość: ateresa21 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.acn.waw.pl 17.04.07, 10:25
      kup boraks i powrzucaj za szafki.Ja kupiłam kiedys w drogeri w plastikowych
      kostkach .Od tego czasu nie mam ani mrówek ani karaluchów co przedtem bylo na
      porządku dziennym.
      Powodzenia
    • Gość: Marek Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 11:24
      Olejek lawendowy. Wysmaruj wszystko, gdzie mrówki łażą. Możesz dodać trochę olejku cynamonowego lub cynamonu. Efekt szybki i skuteczny. Było o tym ostatnio w audycji dr Sumińskiej.
    • Gość: gosc123 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.de.ibm.com 17.04.07, 12:44
      Witam.

      Miałem kiedyś u siebie mrówki faraonki. Tez mi mówiono, że mam się wyprowadzić
      bo nic nie da się zrobić. Ale spokojnie, jest na to prosty sposób. Zalecam kupno
      płytki do zwalczania owadów firmy Globol. Tutaj jest link -->
      www.globol.pl/. należy postawić w miejscu gdzie się mrówki najczęściej
      pojawiają i co kiloka miesięcy wymieniać na nową. U mnie mrówek nie było już po
      kilku dniach. Szczerze polecam.
      Pozdrawiam.
    • Gość: kucharka Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.zeto.opole.pl 17.04.07, 12:56
      nic prostszego jak kupić płytke firmy Globol lub innej postawić wysoko na szafce
      wg instrukcji i po mrówkach.Polecam bo sama je kupuje od kilkunastu lat sa
      zwykle na 4-6 m-cy i sa naprawde dobre,nie mam mrówek.
    • muffin3 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 17.04.07, 14:06
      Ostatnio w TOK FM mówili, że mrówki nie znosza LAWENDY ani CYNAMONU. Wystarczy
      umyć tym zapachem podłoge i kafelki a nie będą przychodzić. Odradzali środki
      owadobójcze.
      • monnia3 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 17.04.07, 14:12
        To są środki czyszczące o zapachu cynamonu?;) jak to człowiek nie jest na
        bieżąco z duchem czasu;)
        to będzie pachniało szarlotką w domku i mrówki to odstraszy?;))
        • Gość: przegrzmot Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.dyn.iinet.net.au 17.04.07, 14:46
          Zapomnialem dodac.Kup sobie kaczora i trzymaj go w kuchni.
          - Oczywiscie nic nie pomoze,ale kwakaniem bedzie Ci przypominal,ze sa gorsze
          totalne,(totalitarne niemal)szkodniki - choc tylko dwa.
          - a Ty masz tylko mrowenki.
          • monnia3 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 17.04.07, 14:49
            Na kaczora to mnie na nie namówisz;)wolę łabądki;)
            a tak na marginesie to nie ja mam problem z mrówkami;)))
            ale dobrze sledzić takie wątki;)
    • Gość: przegrzmot Doskonaly jest miotacz ognia... IP: *.dyn.iinet.net.au 17.04.07, 14:36
      ...albo modlitwa do Faraona.
      A na powaznie:
      W latach 70-tych ub.wieku pewien Wroclawianin zalepial szpary papka z proszku
      do prania,(opisal to w gazecie)ja tez tego probowalem i dzialalo.
    • parwardigar Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 17.04.07, 14:44
      > Po raz pierwszy widze mrówki we własnej kuchni. Skad sie to wzieło?
      > Prosze o porade co z tym fantem mozna zrobić.

      polubić. to miłe zwierzątka :))
    • Gość: ewika Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:14
      polecam "płytkę" ze sklepu z art. chemicznymi.Pomaga!!!!
    • Gość: zbigniew Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:35
      kup doniczkę z sadzonką pomidora same się wyniosą- sprawdzone. nie lubią
      zapachu liści pomidora.
      • Gość: wujek dobra rada Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.server.ntli.net 17.04.07, 16:06
        sprowadzic sobie do mieszkania kolonię pająków
    • moninia2000 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 17.04.07, 19:37
      Jezuuu nie straszcie mnie, bo u mnie w wynajmowanym mieszkaniu tez sie
      pojawily...brr. Male, czarne mroweczki, takie "zwykle" bo ja wiem..
      I laza tylko w kuchni troche. Mam male dziecko, nie chcialabym ich tez truc..
      Ale zauwazylam jedna prawidlowosc, jak ladnie posprzatane i nic z jedzenia nie
      zostawiamy na wierzchu to nie wchodza na blaty (bo tu sie pojawiaja), ale brrrr
      obrzydzaja mi..
      Nie wiem juz co robic, bo nie chce ich zabijac, ale mam ich dosc..
      • Gość: Control Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.autocom.pl 17.04.07, 20:57
        Wynajmowałam kiedyś mieszkanie i były tam mrówki faraonki!! Masakra!!Na
        początku było ich niewiele, a z czasem coraz więcej. Wchodziły nawet do nie
        otwarego jeszcze opakowania makaronu:/ Ble:/ Ale pomógł "Faratox B", kupiłam w
        markecie typu Castorama, kosztowało niewiele ponad 10 PLN, ale mrówki
        skutecznie zostały przegonione!! Są to dwa pojemniczki z jakimś proszkiem,
        mrówki sobie do nich wchodzą i ten proszek niosą do matki. Tydzień lub dwa
        tygodnie i znikają:)Polecam!!
        • cover_wielki Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 17.04.07, 21:44
          National Geographic na żywo i za darmo a Wy nic tylko utłuc , pogonić wytruć.
          Kup kaere i kręć, pisz spostrzeżenia, życie mrówek jest fascynyjące. Potem
          opublikuj i będzisz bogata.
    • Gość: olga Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:52
      Koniecznie rozsyp proszek do pieczenia - ok. tydzien i po klopocie.
      Sprawdzilam - dziala!!!
    • doona Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 18.04.07, 00:20
      Widzę, że macie mnóstwo sposobów, ja się kiedyś z nimi męczyłam przez kilka m-cy.
      Były płytki (na górnych szafkach w kuchni, żeby z daleka od dziecka i kota), był
      słoik z namoczonym cukrem, ale mrówki obok tego wędrowały zawsze równiutkim
      rządkiem. Miałam je prawie wszędzie: w kuchni, w łazience - w mgnieniu oka
      oblazły mi lusterko leżące na ręczniku od spodu, trudno mi było ustalić ich
      taktykę pojawiania się. Też mi poradzono, żeby odszukać te ich "matki-królowe".
      Mrówki to wiecie jak wyglądają, a te matki mają przezroczyste skrzydełka i
      wyglądają jak muszki. Przypadkiem znalazłam je w woreczkach kaszy gryczanej
      przyniesionej ze sklepu, a może już u mnie znalazły sobie tam lokum. Dopiero po
      wyrzuceniu ich mrówki się wyniosły. Tak samo było z molami. Latały po całym
      mieszkaniu, aż znalazłam ich domek w zimowych butach wyścielonych filcem. Buty
      oczywiście musiałam wyrzucić ale i mole się wyniosły. Więc może to jednak prawda
      z tymi matkami? Pozdrawiam. hanka.
    • viking2 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 18.04.07, 02:10
      Jesli to takie malenkie - mrowki faraona - to jest i dobra strona: nie bedzie
      karaluchow (one sie boja kwasu mrowczanego). Na serio. Tez kiedys mialem, a
      mieszkalem przy zsypie. Sasiad po drugiej stronie nie mial mrowek, ale karaluchy
      jak palec - do mnie nie zawital ani jeden.
      Kontrolowalem populacje prosta metoda: kiedy mrowek robilo sie za duzo,
      zostawialem na noc talerz z jakimis okruchami ciasta albo chleba, rano mozna
      bylo spuscic w wychodku 10 tysiecy mrowek, reszta populacji dalej pracowala nad
      "straszeniem karaluchow".
      Podobne jakies efekty mozna osiagnac skrapaijac octem miejsca, z ktorych te
      mrowki wychodza (jakies gniazdo musza w koncu miec, przeciez nie siedza przy
      stole...)
      • szarotka72 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 18.04.07, 07:28
        Jeżeli pojawią się gdzieś mrówki to rozkładam pociętą gąbkę
        nasączoną *Domestosem*. To naprawdę działa,może być w domu,w ogrodzie
        na ścieżkach czy w tunelu. Mrówki nie znoszą tego zapachu.Wypróbujcie.
        Położyć na podstawce,aby czegoś nie zniszczyć.
        • aga330 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 18.04.07, 08:55
          ja posmarowałam próg sasiadów miodem i poszły do nich
    • piwomo poradziłam sobie 18.04.07, 10:25
      kupiłam mieszkanie i okazało się, ze sa mrówki. brrrr
      pozbyliśmy się ich (prawie) przypadkiem. kupiliśmy spód do ciasta taki
      biszkoptowy delecty i wylądował w szafce na jakiś miesiąc. wyci ągamy żeby
      zrobić ciasto a tam pełno mrówek włącznie z królową! szok. okazało się ze
      podczas transportu ze sklepu zrobiła sie dziura przez którą towarzystwo sobie
      wlazło i sie panoszyło w cieście. zostały zgarnięte, szafka dokładnie
      wyczyszczona. od tej poy pojawia się kilka sztuk jeżeli jest na blacie jakieś
      mięsko itp zostawione przez nieuwagę. polecam sposób na biszkopta
    • luiza-w-ogrodzie Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 18.04.07, 11:36
      Masz mrowki "slodkie" czy "slone"? "Slodkie" wchodza od miodu, dzemow, cukrow
      itp, oraz do miesa, sery, ciasta, jajka, natomiast "slone" slodkiego nie
      ruszaja - chyba, ze cukier jest zmieszany z bialkiem/tluszczem (np ciasta).

      Najlepiej (i nieszkodliwie dla ludzi) dziala cos, czym nakarmia krolowa, bo gdy
      ona ginie, ginie i cala kolonia. Ja gotuje zoltko od jajka na twardo i ucieram
      z proszkiem boraksu (czysty boraks mozna kupic pod nazwa Acidi borici w
      aptece). Mrowki zywia tym krolowa. Po paru dniach - tygodniach (zalezy ile masz
      kolonii) masz spokoj. Do momentu, az wprowadza sie nowe od sasiadow, jesli
      mieszkasz w bloku.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Polsce
      .¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
    • Gość: hiolka Faratox B - 100% skutecznosc IP: *.devs.futuro.pl 18.04.07, 20:22
    • renifer121 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 18.04.07, 21:11
      Walczyliśmy wszelkimi środkami, przez parę miesięcy. Gnieździły się nawet w
      kasetach video. Nie pomagały żadne środki ze sklepu, a pewnym znanym środkiem w
      sprayu zatrułam się dość poważnie. W końcu zamówiliśmy z sąsiadami firmę
      specjalistyczną, która za 20 zł od mieszkania spryskała cały pion (ponieważ
      gnieździły się w kominie i łaziły od sąsiada do sąsiada) i od tej pory, a minęło
      parę lat jest spokój.
    • Gość: leeloo2002 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 10:00
      jesli to czarne mrowki,to mrowki ziemne. Zdazra sie, ze przychodza do domu na
      wiosne. Zamow dezynsekcje mieszkania - rozprowadzenie nietoksycznego preparatu
      na obwodach pomieszczen. Dziala
      • bydz Re: A ja sobie poradziłam 19.04.07, 14:55
        Mieszkałam z tymi stworami kilka lat. Nigdy nie miałam czasu, aby je tępić.
        Wkurzyłam się kiedy zaczęły mi łazić po mące i cukrze w szafce. Kiedy
        przestałam pracować postanowiłam się nimi zająć. Z wielkim brzuchem (8 miesiąc)
        na kolanach przez kilka dni je śledziłam, gdzie chodziły, co niosły do żarcia,
        a trzeba wiedzieć że one zawsze jedzonko niosą swojej królowej. Były w kuchni,
        łazience i WC. Były to te same szlaki pokonywane dzień w dzień. Na ich drodze
        postawiłam pojemniczki z trucizną, w łazience rozsypałam na ich drodze. Na
        początku omijały przeskody, ale później właziły tam i dźwigały z ogromnym
        poświęceniem kuleczki. W łazience i Wc znikały gdzieś za rurami, w kuchni
        wędrowały po parapecie i znikały. Coś mnie tknęło i zaczęłam węszyć, podniosłam
        doniczkę i okazało się że włażą do niej. Wyjąłam kwiatka a na dnie doniczki
        jajka, a na fotelu siedziała i machała nóżą królowa. Zabiłąm ją zniszczyłąm
        jaja, wyniosły się momentalnie. I z wc i łazienki. Jak zabijesz królową to i
        one się wyniosą. Od kilku lat nie mam mrówek, śą u sąsiadów u nas nie ma.
    • wiola2006 Re: Słoneczko zaświeciło, mrówki w kuchni- POMOCY 19.04.07, 21:33
      witam

      my mieliśmy mrówki dwa lat: były, potem znikały na zimę i znów się pojawiały.
      Zaczęło się, gdy w naszej kamienicy powstał sklep spożywczy. Stosowaliśmy
      domowe sposoby, np proszek do pieczenia na ich szklakach, bezskutecznie.
      Zresztą zawsze komuś tych małych, biednych stworzonek robiło sie żal. W końcu
      jednak moja koleżanka poleciła mi MRÓWKOFON. Można go kupić w każdym sklepie
      ogrodniczym. Trzeba uważać, żeby nie wysypać na jedzenie, bo to jest trucizna.
      Trzeba obserwować skąd przychodzą (bo u nas przychodziły z podwórka) i
      zablokować im drogę, tak, żeby musiały przejśc przez tę substancję. Nie działa
      od razu, tylko mrówki na łapkach przenoszą te ziarenka do gniazda, przez co
      ginie królowa. Ten środek jest dobry, jak nie wiesz, gdzie jest gniazdo.

      Mrówek po pierwszym użyciu diametralnie ubyło. Po drugim - zniknęły. Nie ma ich
      już z nami rok
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka