s.fug
17.08.03, 01:35
Będzie wreszcie muzeum - to bardzo dobra wiadomość. Ale... pewien aspekt tej
sprawy jakoś umknął naszej uwadze.
Temat praktycznie nie był poruszany na tym forum - była dyskusja na ogólnym
forum warszawskim, ale pod innym kątem. W wypowiedziach które znalazłem warta
odnotowania jest wypowiedź, przypominająca o projekcie urządzenia w
zabytkowym budynku elektrowni tramwajowej muzeum komunikacji (nie pamiętam -
miejskiej, szynowej czy w ogóle) i sugestię - czy nie dałoby się tego
pogodzić z Muzeum Powstania?
Ano właśnie - ten zabytkowy budynek nadawałby się znakomicie na tego typu
muzeum, gdyż w zabytkowych murach zachowało się jeszcze zabytkowe wyposażenie
elektrowni, które byłoby gotową częścią ekspozycji.
Czy ktoś się zastanawia, co z tym fantem zrobić? Zacytuję prezydenta
Kaczyńskiego: "Porządkowanie pomieszczeń rozpoczniemy lada moment. W jednej
hali trzeba zdemontować stare piece, ale Muzeum Techniki domaga się, by jeden
pozostawić jako zabytek." (Stołeczna z 3.07.03). Ach to Muzeum Techniki!
Tutaj trzeba szybko usunąć stare rupiecie, a ci rzucają kłody pod nogi...
Znamienne, że pan prezydent wymienia Muzeum Techniki, a nie Mazowieckiego
Konserwatora Zabytków, z którym lokalizacja Muzeum Powstania w elektrowni
musiała być uzgadniana. Czyżby urząd konserwatorski nie miał żadnych obiekcji
odnośnie usuwania pieców? To niestety wysoce prawdopodobne - nie zgłaszał
przecież zastrzeżeń odnośnie wyposażenia elektrowni na Powiślu, które zostało
po cichu pocięte i wywiezione, zanim dowiedziała się o tym opinia publiczna.
A także do rozbiórki kolejnych budynków - co dzięki prawdziwym obrońcom
zabytków udało się zastopować. Znamienne, że po tym wszystkim nie padło nawet
zwykłe "przepraszam", nie wskazano osoby odpowiedzialnej za podjęcie tej
decyzji, nie mówiąc o wyciąganiu jakichś konsekwencji.
Obawiam się, że w MKZ-cie nie mają pojęcia o zabytkach techniki, że w ogóle
się o nie nie troszczą.
Jeśli nie dopilnuje się sprawy - ani się obejrzymy, a piece mogą być na
złomowisku...