Dodaj do ulubionych

Fachowcy tłumaczą się z nowych sygnalizacji

    • Gość: lego czy ZDM to organizacja przestępcza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 01:50
      1. Morderstwa na nieoznaczonej hopce przy Wyścigach
      2. Bezprawne odbieranie wolności osobistej przez zatrzymywanie na źle ustawionej sygnalizacji świetlnej
      3. Wyłudzanie finansowania remontów infrastruktury miejskiej przez dewastację i brak konserwacji
      4. Dopuszczanie do dewastacji świeżo wyremontowanych ulic (Czerniakowska, Ujazdowskie)

      Już tych kilka przykładów powinno skłonić prokuraturę do wszczęcia postępowania, a nas i prasę do głośnego krzyku.
      A ja przecież tylko patrzę i nie znam żadnych ciekawszych spraw....
    • bronek555 Fachowcy tłumaczą się z nowych sygnalizacji 08.04.08, 08:11
      Nie widzę sensu wprowadzania przycisków do zapalania zielonego światła dla
      pieszych na skrzyżowaniach zwłaszcza przy dość dużym ruchu pizeszym. Tak jest na
      przykład na skrzyżowaniu Al Reymonta z Conrada/Kochanowskiego. Rozwiązanie tego
      skrzyżowania jest bardzo niekorzystne dla ruchu pieszego - przejście na skos
      przez skrzyżowanie zajmuje 1,5 cyklu. Wynika to z rozwiązania skrzyżowania -
      można jednak nieco ułatwić ruch pieszy zmieniając nieco czasy właczania
      poszczególnych sygnalizatorów. Przykładowo - z ul. Kochanowskiego w prawo w Al.
      Reymonta skręca b. mało samochodów więc piesi przechodzą zwykle na czerwonym
      świetle bo inaczej przejście przez Al. Reymonta wymaga 2 zmian świateł -
      wystarczy aby zielone światło dla skręcających z ul. Kochanowskiego w prawo
      zapalało się po np. 5 sek po włączeniu zielonego światła dla samochodów i paliło
      se np. tylko 5 sek.(rzadko skręca więcej niż 1 pojazd). Niezrozumiałe jest
      również dlaczego zielone światła dla samochodów i tramwajów jadących wzdłuż Al.
      Reymonta nie są włączane jednocześnie.
      Uważam, że twórcy sygnalizacji powinni pobyć trochę skrzyżowaniu i popatrzeć
      na działanie swojego dzieła, a także posłuchać opinii użytkowników pieszych i
      zmotoryzowanych.
    • Gość: Tomek Gałecki Fachowcy tłumaczą się z nowych sygnalizacji IP: *.riz.pl 08.04.08, 10:35
      Nowe ronda pod wiaduktami mają mnóstwo świateł, które...
      przeszkadzają! Przykłady:
      1) nowo wybudowany wiadukt w Al.Jerozolimskich skrzyżowanie z ul.
      Smigłowca: dopóki światła były w budowie - przejazd był płynny -
      żadnych korków i żadnych wypadków! Rondo o przyzwoitej średnicy, z
      dojazdami ograniczającymi prędkość do 40 km/h regulowało się samo.
      Odkąd są światła, w każdą stronę czeka się przynajmniej kilka minut,
      a w weekendy na Śmigłowca i od strony Reduty są kilkunastominutowe
      korki!
      2) nowo wybudowany wiadukt w Al.Jerozolimskich skrzyżowanie z
      ul.Popularną - to samo!

      Dla porównania - w Jankach, pomiędzy Centrum Handlowym Janki i
      Centrum Handlowym Ikea też jest taki wiadukt w osi
      krajowej "ósemki". Rondo pod nim ma "na oko" takie natężenie ruchu
      jak te ronda pod wiaduktami w Alejach. Nie ma tam świateł, nie ma
      korków ani wypadków. Nie ma tam popisów "fachowców" z ZDM.

      ZDM - ZLIKWIDUJCIE TE PIEPRZONE ŚWIATŁA W NIEPOTRZEBNYCH MIEJSCACH!
    • Gość: borsuk Fachowcy tłumaczą się z nowych sygnalizacji IP: *.aster.pl 08.10.08, 03:06
      kolejna sprawa to pozostawienie włączonych świateł późną nocą, kiedy prawie nikt
      nie jeździ;

      tak spieprzono Wisłostradę, ciąg Jerozolimskich;

      na niektórych nowych skrzyżowaniach lub zmodernizowanych skrzyżowaniach w ogóle
      nie zainstalowano strzałek; :(

      największą porażką jest tu rondo Sedlaczka (pod Trasą Łazienkowską: krzyżówka
      Rozbratu, Łazienkowskiej i Myśliwieckiej); wychowałem się całkiem blisko; jak
      pamiętam NIGDY nie było korków pryz zjeździe z góry z Myśliwieckiej - większość
      ludzi przejeżdżała na strzałce w prawo - ruch był tam chyba nawet większy niż na
      wprost;

      teraz zdarza się korek do połowy skarpy, bo nie można przejechać na czerwonym; a
      na zielonym trafia się na pieszych, kórych przecież trzeba przepuścić
    • Gość: Rychu Re: Fachowcy tłumaczą się z nowych sygnalizacji IP: *.spray.net.pl 08.10.08, 07:32
      "Podobnie jest przy skręcie w lewo z Modlińskiej w Mehoffera."

      Strzałka zdjęte 2 miesiące temu....
    • przewoz_pw A najlepsze jest to... 08.10.08, 07:56
      ... że w sporej części podawanych tu fuszerek Siemens nawet nie maczał palców :) Po prostu nic nie było ruszane (poza zdejmowaniem strzałek w niektórych miejscach). Ale jak widać wprowadzenie sterowania w Centrum działa psychologicznie, nawet poza Warszawą ;)
    • yavorius Rondo Waszyngtona 08.10.08, 09:01
      Między rondem a przystankiem (w kierunku Zamoyskiego) zainstalowano
      światła dla pieszych. Zielone w kierunku Pragi Południe zapala się
      kilka sekund później niż zielone w kierunku Pragi Północ. Ot,
      technika.
      • jurek_dzbonie Re: Rondo Waszyngtona 08.10.08, 10:11
        > Zielone w kierunku Pragi Południe zapala się
        > kilka sekund później niż zielone w kierunku Pragi Północ. Ot,
        > technika.

        Gdybyś chwilę pomyślał, to byś wiedział, że to celowe rozwiązanie.
        Te światłą są sprzęgnięte z sygnalizacją ronda Waszyngtona. Chodzi o
        to, żeby przytrzymać samochody jadące w stronę ronda, gdy tam świeci
        się światło czerwone. Dzięki temu piesi korzystajacy z tego
        przejścia nie brodzą między samochodami stojącymi na przejściu przy
        zakorkowaniu dojazdu do ronda.
        • yavorius Re: Rondo Waszyngtona 09.10.08, 10:59
          Ale z drugiej strony korek jest minimalnie większy, bo ruch nie jest
          rozprowadzony na większą ilość pasów.
    • Gość: Cazares Fachowcy tłumaczą się z nowych sygnalizacji IP: *.compi.net.pl 08.10.08, 18:57
      Kwartał temu, konkretnie w lipcu, insztalator Galas przyciśnięty
      m.in. przez "Stołeczną" obiecywał powrót zielonych strzałek. Wyszła
      z tego kupa, bo praktycznie nigdzie nie wróciły. Wracają
      gdzieniegdzie teraz, po trzech miechach. Licznych zainteresowanych
      warto poinformować, że wróciły m.in. na Żwirki/Racławicka, czyli
      niemożliwe nagle stało się możliwe (tj. zawisły w niedzielę,
      oczywiście do dziś nie działają).

      Insztalatorze Galas, precz z miejskiej posady. Przestań przeżerać
      moje podatki, dyletancie jeden.
      • Gość: ag Re: Fachowcy tłumaczą się z nowych sygnalizacji IP: *.89.89.140.static.crowley.pl 20.11.08, 16:22
        ... o a jednak znasz źródło problemów z sygnalizacją w Warszawie a o
        Zawiszy głupoty wypisujesz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka