Dodaj do ulubionych

Służew nad Dolinką

IP: *.sgh.waw.pl 06.11.07, 11:17
Chcę kupić mieszkanie na osiedlu Służew nad Dolinką. Niestety
niepokoi mnie fakt, ze w wysokich blokach są zsypy. Czy to
gwarantuje robactwo w domu ?
Mieszkanie jest na 3 piętrze, więc niewysoko, mieszkanie może nie
bezpośrednio pod zsypem, ale odległość nie jest duża.
Obserwuj wątek
    • boruta_wwa Re: Służew nad Dolinką 08.11.07, 20:49
      zależy w których blokach, w dużej części zsypy są już nieczynne,
      poza tym mieszkałem już w różnych dzielnicach Stolicy i problem
      robactwa nie ma nic wspólnego z tym czy jest w bloku zsyp
      b.
    • Gość: Służewiak Re: Służew nad Dolinką IP: *.chello.pl 11.11.07, 02:27
      Robactwo jednak co jakiś czas się pojawia nawet przy zamyknych
      zsypach. Poza tym mieszkania posiadają wiele niedoróbek, tak
      budowano w latach 70-ych. Jeśli możesz radzę Ci kupić nowe
      mieszkanie a nie pakować się w starocie wymagające ciągłych
      nakładów. My niestety popełniliśmy ten błąd
    • junk92508 Jest robactwo... 05.12.07, 23:36

      Znajomy tam mieszka, nie ma zsypu, niski blok, karaluchów jest masa, widział
      pojedyncze myszy i szczury, pojedyncze pluskwy...

      Normalne warszawskie blokowisko...
      • Gość: kk Re: Służew nad Dolinką IP: *.flashnet.pl 10.04.09, 17:14
        "normalne warszawskie blokowisko", porównaj sobie osiedle za żelazną bramą albo
        jakiekolwiek na bródnie z SND. na snd jest zielono i widać, że ktoś o to osiedle
        dba. a co do zsypu to posiadam w bloku zsyp, ale żadnych robaków czy szczurów
        nie widziałem. Może dlatego, że u mnie w bloki wszyscy starają się zamykać drzwi
        do zsypu. a tak z czystej ciekawości, jak te robale miały by do mieszkania
        wejść? wyjaśni mi to ktoś?
    • jc55551 Re: Służew nad Dolinką 10.12.07, 10:43
      Kiedyś mieszkałam na Batuty 7. Robali było całe mnóstwo, wyłaziły z pionów w
      łazience. Dopóki działały płytki było ok, ale jak tylko nie kupiłam kolejnych w
      porę to w nocy cała podłoga w łazience była czarna i się ruszała. Od marca
      mieszkam na Bielanach, też w budynku z "hotelowym" korytarzem i zsypem ale
      robali nie ma (odpukać w niemalowane). To chyba zależy od częstości dezynsekcji
      przeprowadzanych w bloku. Od mieszkańców pewnie też - wystarczy, że znalazł by
      się jeden "miłośnik" robaczków i rozlazły by się po całym bloku.
      • Gość: Mokotuś Re: Służew nad Dolinką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 14:23
        Mieszkam na Służewie od 14 lat i bardzo sobie chwalę to osiedle.
        Karaluchów ani żadnych innych robali nigdy nie miałem w mieszkaniu,
        raz z 10 lat temu widziałem tylko w piwnicy zdechłego robala. To nie
        jest typowe blokowisko, SnD jest naprawdę zadbany, w miarę czysty,
        ludzie są w porządku, nie ma za bardzo menelstwa ani dresiarstwa.
        Jestem bardzo zadowolony, że tu mieszkam i w pełni utożsamiam się z
        Mokotowem i tym osiedlem, mimo, że wcześniej miałem wątpliwą
        przyjemność mieszkania na Targówku, Gocławiu i Bemowie. To są
        blokowiska syfiaste dopiero. Pozdrawiam
        • Gość: miramax Re: Służew nad Dolinką IP: *.client.mchsi.com 11.01.08, 02:40
          Niestety, mieszkam od paru lat w okolicy i nie mam dobrych
          wiadomości. Mimo starań z naszej strony, a także pomimo okresowych
          dezynsekcji (które nic nie dają) robale były i niestety są nadal. a
          zsypy, zamknięte, czy też nie niestety robalom sprzyjają; rzecz
          jasna nie jestem odosobniona, bo z tym problemem na Służewie
          borykaja się też moi znajomi (i mniej znajomi;-); co do
          architektonicznych niedoróbek sie nie wypowiadam, bo moim zdaniem
          widać je gołym okiem, w ogóle estetyką ta okolica nie grzeszy (jak
          zresztą i inne blokowiska).

    • Gość: on Re: Służew nad Dolinką IP: *.chello.pl 20.04.08, 05:51
      Wszystko zależy od mieszkańców i Dozorcy.Mieszkałem 20 lat na
      Noskowskiego-robale pojawiały się co 2-3 lata.Po okresowych dezynsekcjach,na
      dłuższą chwilę był spokój.Problem skończył się jak ręką odjął,gdy Administracja
      eksmitowała pewną rodzinkę "zawodowych bezrobotnych" i zbieraczy surowców
      wtórnych po śmietnikach.
      Niestety,problemem było dresiarstwo-regularne imprezy na klatkach
      schodowych,dewastacja wind,podpalanie zsypów.Ludzie,którzy próbowali z tym
      walczyć-byli zastraszani i to przez rodziców tych degeneratów!Policja i Straż
      Miejska interweniowała w ten sposób,że robiła samochodem rundki wokół bloku
      i...już.Wyprowadziłem się do innej dzielnicy i jest spokojniej-dlatego,że
      większość mieszkańców to starsi ludzie.
      Generalnie-nie polecam okolic cmentarza.
    • Gość: sluzew Re: Służew nad Dolinką IP: 62.148.94.* 24.04.08, 10:27
      Szczerze mowiac odradzam kupno mieszkania na tym osiedlu ale ze wzgledu na
      najgorsza w tym miescie spoldzielnie. Wysoki czynsz: ja za 48 m place 430 zl
      (mieskza jedna osoba), spoldzielnia nieprzychylna, robia problem ze wszystkim,
      zeby zrobic maly remont (podloga) trzeba przez miesiac zalatwiac zgody, potem
      przysylaja co 2 dni kontrole bo robotnicy butami nosza brud, nudza sie w
      spoldzielni i za nasze pieniadze szukaja metody zeby zatruc zycie ludziom. W
      dodatku wszystkie babska niemile w tej spoldzielni, gburowaty zarzad. No i kase
      chca za zalatwienie wszystkiego.
      • Gość: gość Re: Służew nad Dolinką IP: *.chello.pl 01.05.08, 15:25
        Zgadzam sie. Pod względem zarządzania najgorsza spółdzielnia w
        Warszawie. Jeśli masz pieniądze załatwisz wszystko szybko, jeśli nie
        to czekasz miesiącami. Jeśli zarząd wymyśli sobie jakieś nowe
        dodatkowe odpłaty to nie ma szans na zlikwidowanie dodatkowego
        haraczu. Natowmiast prezes jest specjalistą od reklamy swojej osoby.
        Podobno osiedle jest monitorowane - tak głoszą wywieszki - to nie
        prawda. Jest monitoring, ale.... tylko niektórych wytypowanych i
        szczególnie ważnych miejsc, np. nowy dom przy ul. Bacha - bo tam
        mieszkają osoby "zasłużone" dla spółdzielni. Administratorki
        budynków intersują sie tylko ploteczkami, "kawusiami" i niczym
        więcej. Wogóle lokator/mieszkaniec tylko przeszkadza, jest
        niepotrzebny. Jeszcze trochę lat musi upłynąć zanim oni się nauczą,
        że maja pracę dzięki nam.
          • Gość: nieprocki jan Re: Służew nad Dolinką IP: *.piaseczno.robbo.pl 18.07.08, 22:40
            Dordzy mieszkancy, co zrobic aby pozegnac pana wielmozengo prezesa
            Baranowskiego: z dzisiejszej interii:
            biznes.interia.pl/news/jak-odebrac-spoldzielni-zarzad,1147563
            Jak odebrać spółdzielni zarząd
            Czwartek, 17 lipca (08:02)

            Właściciele mieszkań kupionych od spółdzielni mogą utworzyć
            wspólnotę mieszkaniową. Muszą jednak podjąć uchwałę, że do ich praw
            i obowiązków będzie miała zastosowanie ustawa o własności lokali.

            Właściciele mieszkań kupionych od spółdzielni mogą utworzyć
            wspólnotę mieszkaniową. Muszą jednak podjąć uchwałę, że do ich praw
            i obowiązków będzie miała zastosowanie ustawa o własności lokali.

            Nie ma przeszkód, by osoby, które kupiły mieszkania lub lokale
            użytkowe od spółdzielni, nie tylko utworzyły wspólnotę mieszkaniową,
            ale także same zaczęły zarządzać nieruchomością wspólną, stosując
            ustawę o własności lokali (u.o w.l.). Pozwala na to ustawa o
            spółdzielniach mieszkaniowych (u.o s.m.). Jednocześnie jednak tworzy
            ona kilka barier prawnych, które nowi właściciele muszą
            przezwyciężyć. Zasadą jest bowiem, że zarząd nieruchomościami
            wspólnymi, stanowiącymi współwłasność nowo wyłonionej wspólnoty ze
            spółdzielnią, sprawuje spółdzielnia. Czyni to tak jak zarządca,
            któremu właściciele należący do wspólnoty powierzyli zarząd w akcie
            notarialnym (odpowiednio - art. 18 ust. 1 u.o w.l., choćby
            właściciele lokali nie byli członkami spółdzielni. Niemniej nowi
            właściciele mają dwie możliwości.

            Ustawowy automatyzm

            Jeden sposób wiąże się ze sprzedażą ostatniego lokalu w budynku
            pierwotnie spółdzielczym. Wówczas art. 26 ust. 1 u.o s.m. nakazuje
            do takiej wspólnoty stosować wprost ustawę o własności lokali.
            Ustawę tę można stosować również wtedy, gdy nowi właściciele
            pozostają nadal członkami spółdzielni. Najczęściej jednak czekanie
            na taki stan rzeczy nie satysfakcjonuje uwłaszczających się
            właścicieli.

            Konieczna jest uchwała

            Druga możliwość wymaga podjęcia uchwały, gdy większość lokali w
            budynku obliczana według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej
            została już wykupiona. Właściciele mieszkań muszą postanowić, że do
            ich praw i obowiązków będzie miała zastosowanie ustawa o własności
            lokali (art. 241 u.o s.m.). Powinni to zrobić na zebraniu ogółu
            właścicieli i spowodować zaprotokołowanie tej uchwały przez
            notariusza (art. 18 ust. 2a w zw. z art. 33 u.o w.l.). Wzmiankę o
            zmianie sposobu zarządzania wpisuje się do księgi wieczystej.

            Małe i duże

            Możliwość pozbycia się spółdzielni dotyczy zarówno małych wspólnot,
            czyli takich, które powstają w budynku, w którym jest nie więcej niż
            siedem lokali (zarówno wyodrębnionych, jak i niewyodrębnionych), jak
            i tzw. dużych, liczących co najmniej osiem mieszkań oraz lokali
            użytkowych. W pierwszych do zarządu nieruchomością wspólną mają
            odpowiednie zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego i kodeksu
            postępowania cywilnego o współwłasności (art. 19 u.o w.l.). Jednak w
            sprawach, w których uregulowanie kodeksowe kłóciłoby się z istotą
            wspólnoty, obowiązuje ustawa o własności lokali (np. w żadnej
            wspólnocie nie można znieść współwłasności nieruchomości wspólnej,
            ponieważ jest ona przymusowa. W dużych - do zarządzania zawsze
            stosuje się u.o w.l.

            Podstawa prawna

            ? Ustawa z 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000
            r. nr 80, poz. 903 z późn. zm.).

            ? Ustawa z 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (t.j.
            Dz.U. z 2003 r. nr 119, poz. 1116 z późn. zm.).


            Dobromiła Niedzielska


            • Gość: Sąsiad Re: Służew nad Dolinką IP: *.chello.pl 21.07.08, 08:39
              Jak zwykle nie ma jednoznacznych odpowiedzi i genialnych recept -
              chodzi o odsunięcie prezesa Służewia na Dolinką od władzy.
              Bo jeśli będzie tego chcialo tylko kilka osób albo tylko kilka
              będzie coś konkretnego robiło, to pan prezes dociągnie do emerytury
              i jesczcze wiele lat po dacie uprawniającej go do tego będzie
              rządził w spółdzielni! Bo jeśli jego owioeczki nic praktycznie nie
              robią (a na to wszystko wskazujue), to byłby idiotą, gdyby sam
              dobrowolnie zrezygnował z zarządzania taką dochodową owczarnią!

              Zwrócilem uwagę, ze jest to dopiero pierwszy wątek na niniejszym
              forum dzielnicowym poruszający problem ewentualnych nieprawidłowości
              w społdzielni Służew nad Dolinką. A przecież lokalne pisemka prawie
              każdego tygodnia pieją peany pod adresem pasterza. I pomimo tego
              żadna z jego owieczek nie zdobyła się na odwagę i nie zareagowała
              choćby na ninjejszym forum na te arytkuliki oplacane przez samą
              spółdzielnię czyli spółdzielców.
              Tak więc jeśli bardziej cenicie spokój niż swój interes, jeśli nadal
              boicie się otworzyć usta widząc co się wokół Was dzieje, to
              zapomnijcie o swoich marzeniach, żeby Baranowskiego odsunąć w
              najbliższej przyszłości od władzy!
              • blanka.g1 mieszkam batuty 7 21.07.08, 16:18
                fajne osiedle ale mieszkania :(..... mam dwa pokoje kuchnia horror chyba balkon
                jest większy w tzrypokojowych klitki dwie czteropokojowego nie widziałam....
                robaków brak, tylko mieszkanie mam nad śmietnikiem czyli pobudka przez
                śmieciarzy 6,30-7,30 bo chałasują jak cholera fajne place dl dzieci metro ale
                opłaty masakra 420 za dwa pokoje
    • Gość: Puma Re: Służew nad Dolinką IP: *.aster.pl 13.08.08, 14:45
      Mieszkałam 11 lat na tym osiedlu i BARDZO sobie chwaliłam. Moim zdaniem to jedna
      z najlepszych spółdzielni w Warszawie. Bardzo dbają o remonty, no i o całe
      osiedle, co widać gołym okiem. Wyprowadziliśmy się tylko dlatego, że chcieliśmy
      mieć większe mieszkanie. Ale nie daleko (na drugą stronę ulicy Wałbrzyskiej), bo
      uważam, że to naprawdę super okolica. Teraz należymy do innej spółdzielni i
      mieszkamy w dużo nowszych blokach (z 1998 roku), ale właśnie tu są niedoróbki, a
      spółdzielnia mniej się stara. Dla kogoś kto szuka niedużego mieszkania bez
      luksusów (no bo wiadomo - nie ma garażu podziemnego, mieszkania są niższe niż w
      nowych blokach itp.) naprawdę polecam. Ja przeżyłam dużo wspaniałych chwil w
      moim mieszkaniu przy ulicy Bacha. :-)
    • pompompom Re: Służew nad Dolinką 10.09.08, 22:05
      Robaki w bloku mogą zagwarantować sąsiedzi - brudasy i leniwy
      dozorca.
      U mnie (10 pięter/2 klatki), przynajmniej w mieszkaniu, nie ma
      robali. Mam na myśli karaluchy. Były jakiś czas temu takie małe
      mróweczki, ale zdaje się, że podziałał na nie Raid przywieziony
      przeze mnie z Niemiec (nasze jakoś nie działały). Zsypy są
      pozamykane na klucz, bo plagą stały się wizyty meneli, którzy w
      tychże zsypach urządzali sobie libacje i noclegownie. Na dole co
      prawda jest domofon, ale podjrzewam, że panowie mieli spółę z
      którymś z mieszkańców lub korzystali z nieuwagi lokatorów i gości,
      zostawiających niedomknięte drzwi wejściowe. Teraz chyba jest
      spokój. Na dole zamontowano też kamerkę. Monitoruje drzwi wejściowe.
      Większość ludzi wynosi śmiecie do pojemników przed blokiem. Dobrze
      by było gdyby jeszcze zrobiono kratę i zamknięto zsyp przed blokiem
      na klucz, bo menele choć z klatki się wyprowadziły, to buszują w
      zsypie zewnętrznym. Dozorczyni goni, ale nie będzie przecież stała
      na czatach przez 24 godziny na dobę. Po zamknięciu dostęp mieliby
      tylko mieszkańcy i śmieciarze. Teraz niestety, przy dostępnym dla
      wszystkich śmietniku bardzo dużo płacimy za wywóz śmieci
      (potrzebujemy więcej pojemników niż podobne bloki, bo śmieci
      wyrzucają tutaj mieszkańcy z innych budynków). Oni oszczędzają, a
      nam czynsz rośnie.
      Jak w każdym miejscu, gdzie jest duże skupisko ludzi wszystkiego
      jest po troszku. Jednak ogólnie mieszka się dobrze. Chwalę sobie
      bliskość metra i w sumie dobrą komunikację autobusowo- tramwajową.
      Jest zielono (jeszcze, bo spółdzielnia ma parcie na budowę nowych
      bloków). Jest "saturator" z wodą oligoceńską, centrum handlowe. Da
      się mieszkać. Dużo zależy od sąsiadów. Chamscy, brudni, pijani
      potrafią zamienić życie w eleganckim bloku w koszmar. Dziękować, że
      bloki są oddalone od siebie, bo na wielu osiedlach ludzie dosłownie
      zaglądają sobie do okiem (osiedle za Tesco na Górczewskiej). Oszaleć
      można. Bloki odzielone uliczkami na szerokość samochodu. Widać
      wszystko co dzieje się u sąsiada z przeciwka. Przez cały dzień hałas
      (rano małe dzieci, popołudniu większe i dorośli, wieczorem
      młodzież), bo wszyscy okupują te wąskie uliczki. Na większym osiedlu
      to się jakoś rozkłada przestrzennie.
      Ps. Nie ma chyba w żadnym z bloków mieszkania bezpośrednio pod
      zsypem. Zsyp zajmuje cały pion, a pod to stoją pojemniki. Pewnie
      chodzi o mieszkanie obok zsypu. Nie wiem jaka klatka. U mnie w bloku
      wejścia do zsypów są na półpiętrach, mieszkania nie przylegają
      bezpośrednio do zsypów.
      Najważniejsze to rozejrzeć się w kwestii sąsiadów (obok i góra oraz
      dół), bo to oni najczęściej są przyczną do "źle lub dobrze nam się
      mieszka".
      A czynsz chyba w normie, bo od wielu osób słyszałam, że płacą więcej
      za mniejszy metraż i brudniejsze klatki. Np. moja rodzinka na
      Chomiczówce płaci chyba tyle samo, albo i więcej, a syf na klatce
      bez porównania większy. I robale mają, ale za to metra w odległości
      5 minut piechotką - już nie :). I z resztą komunikacji coraz
      gorzej.
        • Gość: Anderss Re: Służew nad Dolinką IP: 88.220.113.* 14.01.09, 13:16
          Witam wszystkich ,jestem zainteresowany zakupem mieszkania na tym osiedlu i stąd
          mam pytanie do mieszkańców jak jest z głośnością na osiedlu i wewnątrz budynków
          czy są one tak akustyczne jak niektóre płyty ze słychać co sie dzieje 2 piętra
          wyżej lub ktoś schodzi po schodach bądz głośniej podkręcony telewizor sąsiada.
          I jak jest z hałasem od strony Dolinki Służewieckiej bo ruch tam jest ogromny
          niemal non stop i czy coś wiadomo na temat przedłużenia K.E.N u tuż pod
          osiedlem. Pozdrawiam i z góry dziękuje za odpowiedz.
          • Gość: kaja Re: Służew nad Dolinką IP: *.matrix.pl 15.01.09, 11:28
            Mieszkam na 10tym piętrze, okna na wschód i muszę przyznać, że jest dosyć cicho.
            Ulicę słychać jako daleki pomruk, nie słychać pojedyńczych aut co zwłaszcza w
            nocy jest dla mnie bardzo denerwujące. Co do sąsiadów to nie słyszę czyjegoś
            telewizora czy odkurzacza. Jednak mieszkanie jest narożne, i na ostatnim piętrze
            więc mam tylko sąsiada z doły i od strony łazienki. Bloki są z ramy H i mają
            lepszą akustykę niż płyta. Co do wcześnijszych wątków to w moim bloku nie ma
            zsypu ani żadnych insektów. Ogólnie jestem zadowolona i polecam tą okolicę
          • Gość: maria Re: Służew nad Dolinką IP: *.chello.pl 18.03.09, 15:22
            Mieszkam nad Dolinką od 78 roku. Na początku było bardzo cicho.
            Niestety od momentu otwarcia Trasy Siekerkowskiej hałas jest duży. W
            lecie przy otwartych oknach cieżko czasami zasnąc.
            Akustyka: zależy jakiego ma się sąsiada. Jesli pietro nizej ktos
            zrobił sobie z dwóch pokoi i kuchni jedno duże pomieszczenie to
            niestety wszytko słychac. Mieszkania nie należą do najlepiej
            wyciszonych. Piony kanalizacyjne w kuchni zasłonięte są tylko
            ekranami - idealne miejsce do "podsłuchiwania" sąsiadów. Kupując
            mieszkanie należy pamiętac, ze spółdzielnia chce zabudowac wszystkie
            większe przestrzenie między budynkami - tereny rekreacyjne mają byc
            przeznaczone pod zabudowę. Za 2-3 lata może się okazac, że widok z
            okna nie jest już tak ładny.
            • Gość: ptert Re: Służew nad Dolinką IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.09, 17:12
              Miejmy nadzieje że z nieuniknionym remontem całej trasy siekierkowskiej i
              dolinki służewieckiej postawione zostaną ekrany akustyczne, bądź trasa będzie
              wpuszczona w tunel, od dłuższego czasu zastanawia mnie jeden fakt ,dlaczego na
              trasie siekierkowskiej na niektórych estakadach zdemontowano ekrany i to głównie
              przy tych w pobliży bloków, czyżby mieszkańcy skarżyli się na zbyt dużą cisze ?? :>
            • Gość: ok Re: Służew nad Dolinką IP: *.flashnet.pl 22.03.09, 19:07
              koleżanko nie powtarzaj informacji nie prawdziwych lepiej sprawdź u
              żródła. spółdzielnia przede wszystkim chce budować parkingi
              wielopoziomowe dla samochodów aby nie parkować pod budynkami nie
              smrodzić i nie rozjeżdżać trawników, żeby można bezpiecznie chodzić
              i służby miejskie aby mogły spokojnie przejechać śmieciara co rano
              trąbi bo zawsze jakiś bałwan zastawi samochodem przejazd ale to z
              powodu braku miejsc parkingowych. także po wybudowaniu parkingów
              poprawi nam się komfort. inwestycje będą na istniejących parkingach
              i pawilonach handlowych- pozdro
              • z260 Re: Służew nad Dolinką 31.05.09, 14:21
                Przeciez jest oficjalna strona spoldzielni i wystarczy przeczytac uchwale
                zebrania przedstawicieli 7/07 - faktycznie sa na niej parkingi ale w zalaczniku
                graficznym zamiast parkingow sa juz budynki mieszkalne !!! Wg prezesa nowi
                lokatorzy sfinansuja budowe parkingow. Zapomnial prezes (demencja?)ze parkingi
                mialy powstac z zyskow juz istniejacych inwestycji. Patrz parkingi na ul. Bacha
                (nie ma parkingow?!)Poki co mieszka sie fajnie, ale jak Prezes sprzeda i
                zabuduje co sie da (i nie ma mowy o parkingach - to mydlenie oczu) to juz nie
                bedzie tak fajnie
              • z260 Re: Służew nad Dolinką 31.05.09, 14:27
                No i najwazniejsze: prezes nie tylko nie chce dac gwarancji, ze nowe parkingi
                beda dla dotychczasowych mieszkancow ale rowniez nie gwarantuje ze zostana
                zachowane dotychczasowe przejazdy. Tzn. jesli prezes przeforsuje swoje plany to
                caly ruch samochodowy bedzie tylko waskimi drogami tuz przed budynkami - bo nie
                ma innej mozliwosci. I co tam dyskusje o zsypach, karaluchach jak do chorego
                karetka moze nie dojechac bo nie bedzie miala jak!
    • isa2 Re: Służew nad Dolinką 02.02.09, 13:17

      W naszym przypadku niestety to sie potwierdza, mamy od lat prusaki :
      (. Niestety zamkniecia zsypu nie jestem w stanie przewalczyc, gdyz w
      bloku mieszkaja w wiekszosci starsze osoby, ktorym wygodniej jest
      korzystać ze zsypu....
        • martowinka Re: Służew nad Dolinką 29.09.09, 20:04
          Wynajmowałam mieszkanie na Bacha 26 B około 2,5 roku Powiem tak plusy:
          -dobra lokalizacja - metro, autobus,tramwaj
          -bliskość centrum handlowego i ryneczku, blisko centrum medyczne, apteka, poczta
          - zielono, jest gdzie pospacerować
          - blok ocieplony,miły portier który odbierał nawet nieraz paczki
          Minusy
          - spory hałas od Puławskiej
          - ściany przez które dużo słychać
          - krzywe ściany
          - fatalna elektryka - kilka razy było spięcie aż nam komputer padł na amen
          - więcej starszych ludzi niż młodych i raczej nastawieni obojętnie , 2,5 roku oprócz kurtuazyjnego dzień dobry nie zamieniłam zdania z sąsiadami a raczej gadułą jestem:)

          Ogólny bilans - naprawdę korzystne położenie ale niekoniecznie fajny sam blok w środku , nie kupiłabym bym, teraz mieszkam w nowym bloku i jest nieporównywalnie lepiej zupełnie inna technologia budowy i więcej młodych ludzi. Choć rozumiem, że nie każdego stać i jak się ma do wyboru inne stare blokowisko w Wawie to nad dolinką jeszcze jakoś się miarę mieszka:)
      • 0golone_jajka Re: Służew nad Dolinką 13.12.10, 01:27
        z podlinkowanej strony:

        "Służew Nad Dolinką należy do parafii Ojców Dominikanów, których piękny kościół położony jest na terenie osiedla, niedaleko cmentarza"

        Hmm, "należy"?? Poza tym kościół nie jest położony na terenie osiedla tylko nieopodal.
        • Gość: Anna Re: Służew nad Dolinką IP: *.gdynia.mm.pl 01.10.11, 16:32
          Kościół Dominikanów jest parafią osiedla "Służew Nad Dolinką", także można przyjąć, że jest częścią osiedla, gdyż są opiekunami duchowymi mieszkańców...
          Jednak widać, odezwał się "rasowy polak", który potrafi tylko sie czepiać, krytykować i negować, a sam nic tak naprawdę nie robi... ech...
          • jan-w Re: Służew nad Dolinką 01.10.11, 21:01
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            > Kościół Dominikanów jest parafią osiedla "Służew Nad Dolinką", także można przy
            > jąć, że jest częścią osiedla, gdyż są opiekunami duchowymi mieszkańców...
            > Jednak widać, odezwał się "rasowy polak", który potrafi tylko sie czepiać, kryt

            Nie są "opiekunami" mieszkańców osiedla, a co najwyżej tych którzy mają na to ochotę i płacą za "opiekę". Według statystyk kościelnych (ISKK) - ok 30% ogółu.
            BTW: Polak to określenie pejoratywne? Podziwiam miłość do ludzi jaka cię przepełnia.
            • bartosz_mokotow Re: Służew nad Dolinką 14.02.12, 01:07
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Widzę bardzosz, ze naśladujesz Aidę :) próbujesz wykosić konkurencję ? ha ha h
              > a :)

              Nie chcę kosić żadnej 'konkurencji', jestem prywatną osobą a nie organizacją. Mój profil jest nastawiony historycznie, poszukuję materiałów związanych z moim osiedlem - taka pasja. Jest też przeznaczony o wiele szerszej społeczności, ze Służewa, Służewca, okolic Wyścigów.
              Profil snd jest tylko dla mieszkańców snd.
              I co najwaźniejsze: profil >Służew< jest w pełni apolityczny.
              Pozdrawiam
              • Gość: Tomek Re: Służew nad Dolinką IP: *.gdynia.mm.pl 14.02.12, 15:51
                Jeśli cie uraziłem Bartosz to sorki... nie miałem tego na mysli :) Lubie profil snd od dawna, choc nie udzielam sie tam - wole czytac. Profil sluzew tez polubilem jakis czas temu. Poprostu ciesze sie ze ktos promuje miejsce gdzie mieszkam, ale nie zgodze sie z twoim twierdzeniem, ze profil snd jest tylko dla mieszkancow osiedla i jest zwiazany z polityką - z tego co zauwazylem to oni pisza tam o problemach osiedla, a nie bawia sie w polityke, tak jak to zasugerowales. Dzieki ich wpisom dowiedziałem sie o kilku interesujacych i dotyczacych mnie, jako mieszkanca sprawach. Po za tym sposob prowadzenia profilu swiadczy o profesjonalizmie i checi pokazania osiedla z jak najlepszej strony, wiec nie pisz, ze jest tylko dla mieszkancow. Nie pomysl sobie, ze bronie ktoregos z profili - ja tylko patrze obiektywnie na wasza dzialalnosc i wpisy. Według mnie powinniscie sie dogadac i zjednoczyc sily, zrobic cos razem. tak naprawde nasze osiedle jako jedyne (dzieki wam) ma tak rozbudowana baze informacji i zdjec, i tak powinno byc zawsze :) zjednoczcie sily i zrobcie cos razem, a nie odbieracie dzialalnosc drugiego jako atak na siebie... to takie polskie....
                trzymam za obydwa profile kciuki... pozdrawiam
                • bartosz_mokotow Re: Służew nad Dolinką 15.02.12, 22:41
                  Panie Tomaszu, jeżeli chodzi o politykę to po prostu nie chcę prowadzić żadnego frontu, na przykład przeciw Spółdzielni Służew nad Dolinką związanego z dogęszczaniem zabudowy osiedla. Chcę mieszkańców zintegrować i tych z osiedla nad Dolinką, z Fortu Służew, ze Służewa Niskiego, Służewca, okolic Wyścigów...
                  Od organizacji protestów są spotkania mieszkańców.
                  Jeżeli ktoś tworzy stronę dla mieszkańców jednego osiedla to może śmiało się tam organizować, mi, raz jeszcze podkreślę - chodzi o wątek historyczny.
                  Nie prowadzę, żadnego sporu z profilem SnD, chociaż mój post z informacją o utworzeniu profilu, na którym miały być (i są) publikowane historyczne zdjęcia został usunięty..
                  No nic, jesteśmy dorośli i zachowujmy się jak uważamy, nic mi do tego.
                  Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za opinię.

                  Nie wykluczam w przyszłości połączenia sił, ale po tym jak zostałem potraktowany (z dobrymi chęciami), czyli skasowano mój post na ich tablicy pozostawiło spory niesmak, niestety.
                  • Gość: Członek SnD Re: Służew nad Dolinką IP: *.warszawa.mm.pl 03.03.12, 07:53
                    W ostatnim numerze Warszawskiej Gazety ukazał się artykuł pod tytulem "Zarząd zarabia, mieszkańcy tracą- co na to miasto" dotyczący SnD.
                    Jestem bardzo zaskoczony podanymi w nim informacjami - jeśli jest to prawda, to z punktu widzenia szeregowego czlonka spoldzielni nie wygląda to za dobrze.
                    Kto jest w stanie obiektywnie na ten temat coś napisać w tym wątku bo po przeczytaniu tego artykułu wielu z nas może mieć sporo uzasadnionych wątpliwości odnośnie postępowania władz spółdzielni.
                      • Gość: realista SnD Re: Służew nad Dolinką IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.05.12, 01:15
                        Na zebraniach bryluje bezczelny prezio, który manipuluje tłumem staruchów, którzy nie wiedzą nad czym głosują. Kolo czuje wiatr i widzi, że tych sklerotyków może wycyckać. Jak ktoś zwraca uwagę, że prezio bredzi, to on judzi tych staruchów (wyglądają jak emerytowani ciecie) na tych przytomnych. Paranoja - ludzie popierają kolesia, który ich okrada, a tych, którzy zwracają na to uwagę wyśmiewają albo na nich krzyczą. Pocieszające jest, że mlodemu preziowi ta armia geriatryków prostu wymiera. No i mu się skończy koryto.
                    • Gość: mieszkaniec snd Re: Służew nad Dolinką IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.05.12, 08:55
                      Sytuacja jest bardzo nieciekawa. W spółdzielni rządzi zarząd, który kręci całą spółdzielnią. Rada nadzorcza wykonuje polecenia zarządu i nie pełni swojej roli. Prezesi budują kolejne bloki nie zważąjąc ani na wolę mieszkańców, ani nie patrząc na rachunek ekonomiczny. Jest to zrozumiałę ponieważ dostają procent od kosztów budowy, a nie od zysku. Dlatego też z pogwałceniem prawa wybudowano blok na Elsnera. Okazało się, że prawo zostało złamane do tego stopnia, że sąd wydał wyrok nakazujący rozbiórkę nowego bloku! Okazuje się, że panowie prezesi tak wybudowali blok, że bardziej się opłaca go rozebrać niż sprzedać. Po prostu jeżeli blok (właściwie mieszkania) zostanie sprzedany zawiąże się tam wspólnota i spóldzielnia straci działkę. Jeżeli blok zostanie rozebrany spółdzielnia nie straci działki. Absurdalna sytuacja jednak prawdziwa. Do tego może doprowadzić dwóch członków zarządu i uległa im rada nadzorcza. Podobnych kwiatków jest więcej. Na przykład CH Land. Sprzedany pierwszemu chętnemu, bez przetargu, za bezcen i z naruszeniem prawa. Kupcy, właściciele sklepów, zostali sprzedani bez swojej wiedzy i spółdzielnia musi im wypłacić odszkodowanie.
                        • z260 Re: Służew nad Dolinką 01.08.12, 22:31
                          Wielkie halo! Trzeba było wybrać takich przedstawicieli, którzy by wybrali taką radę nadzorczą, która pilnowałaby zarząd. Rada nadzorcza ma prawo odwołać zarząd i "zerwać" umowę o pracę. Nie doszło by do sytuacji, w której Sąd dał upoważnienie do rozbiórki wybudowanego 11 piętrowego budynku. Jak się lemingom nie chce chodzić na zebrania i słuchać ze zrozumieniem tego co się na zebraniach dzieje to niech płacą!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka