Dodaj do ulubionych

WETERYNARZ BANDYTA NA PRZASNYSKIEJ 22

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.03, 15:42
Ostrzegam wszystkich przed działalnością weterynarza prowadzącego praktykę w
Gabinecie Weterynaryjnym przy ul. Przasnyskiej 22 (Żoliborz).
Ten bandzior uśpił w dniu wczorajszym mojego psa przyprowadzonego do niego
przez osobę nie będącą jego właścicielem i nie mającą mojej zgody na zabieg.
Weterynarz nie interesował się tym czy pies jest chory, czy osoba która z nim
przyszła jest jego właścicielem. Zainkasował skurwiel 50 zł i zabił mojego
psa! Niestety jak się okazało prawnie nic mu nie mogę zrobić, więc jedynie
takimi metodami mogę go ukarać.
Więcej informacji: grodek75@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: JJ Re: WETERYNARZ BANDYTA NA PRZASNYSKIEJ 22 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 15:46
      Gość portalu: grodek75@gazeta.pl napisał(a):

      > Ostrzegam wszystkich przed działalnością weterynarza prowadzącego praktykę w
      > Gabinecie Weterynaryjnym przy ul. Przasnyskiej 22 (Żoliborz).
      > Ten bandzior uśpił w dniu wczorajszym mojego psa przyprowadzonego do niego
      > przez osobę nie będącą jego właścicielem i nie mającą mojej zgody na zabieg.
      > Weterynarz nie interesował się tym czy pies jest chory, czy osoba która z nim
      > przyszła jest jego właścicielem. Zainkasował skurwiel 50 zł i zabił mojego
      > psa! Niestety jak się okazało prawnie nic mu nie mogę zrobić, więc jedynie
      > takimi metodami mogę go ukarać.
      > Więcej informacji: grodek75@gazeta.pl

      Współczuję!

      Przyjąłem do wiadomości - poinformuję znajomych "psiarzy"! Pzdr,

    • Gość: jack Re: na ul. Prostej jest super weterynarz , polecam IP: 157.25.130.* 28.10.03, 15:51
      czysto i profesjonalnie , co tu zreszta dużo mówić - wszyscy którzy tam
      przychodzą wiedzą jak jest , dzieki i aby tak dalej !!!!
    • j_karolak Re: WETERYNARZ BANDYTA NA PRZASNYSKIEJ 22 28.10.03, 15:59
      A który weterynarz nie jest bandytą?

      Ja takich nie znam, a mialem stycznością z wieloma.


      ps Do dowcipasów - wweterynarz nie leczyl mnie, tylko mojego psa.
      • Gość: KA Re: WETERYNARZ BANDYTA NA PRZASNYSKIEJ 22 IP: 217.153.16.* 29.10.03, 10:57
        j_karolak napisał:

        > A który weterynarz nie jest bandytą?
        >
        > Ja takich nie znam, a mialem stycznością z wieloma.
        >
        >
        > ps Do dowcipasów - wweterynarz nie leczyl mnie, tylko mojego psa.

        wweterynarz leczył psa a weterynarz leczył.....
        mam Cię ;))) KA
    • Gość: mama Re: WETERYNARZ BANDYTA NA PRZASNYSKIEJ 22 IP: *.studiokwadrat.com.pl 28.10.03, 21:11
    • pan_pndzelek Podejrzane to trochę... 29.10.03, 09:53
      Podejrzane to trochę co piszesz. A co robił twój pies z "obcą osobą"?
      Dlaczego "obca osoba" zaprowadziła go do weterynarza i kazała uśpić? I jeszcze
      dopłaciła 50 zł? Tak po prostu ktoś z ulicy chciał wywalić w błoto 50 zł? A
      może ty jesteś jednym z tych "właścicieli" psów co to rano wyjdzie z domu, psa
      ze smyczki spuści a sam po gazety. Potem jak się okazuje, że psa nie ma to
      przechodzisz nad sprawą do porządku dziennego "pobiega i wróci"...

      Sam widzisz ile pytań, opowiedz dokładniej co ten pies z tą osobą robił... I
      dlaczego tak jej zależało, by zapłacić. Inaczej jesteś cokolwiek
      niewiarygodny...
    • czupurcia Re: WETERYNARZ BANDYTA NA PRZASNYSKIEJ 22 29.10.03, 10:01
      Witaj,

      Wspolczuje Ci.

      Podaj szczegoly. Jak Twoj pies znalazl sie w obcych rekach? I dlaczego ta osoba
      go uspila? Psu zycia nie zwrocisz, ale mozesz dochodzic roszczen.
    • Gość: Grodek Do P. Pendzelka IP: *.studiokwadrat.com.pl 29.10.03, 10:52
      Odpowiadam Panu Pędzelkowi i kolejnym osobom, które zadają to pytanie.
      Psa zaprowadziła osoba, z którą jestem związany (teraz już byłem). Tak więc
      jest to dla mnie podwójna tragedia. Podała się za jego właścicielkę, którą nie
      była. Weterynarz nie zapytał się o nic. Czy jest właścicielką, czy ma choćby
      książeczkę zdrowia psa (tam jest wpisany właściciel i jego adres), czy też
      potwierdzenie zapłaty podatku za posiadanie psa. Po prostu zgodził się na
      prośbe o uśpienie i usługę wykonał. Próbowałem interweniować w TOZ, u
      Powiatowego Lekarza Weterynarii i nic - nikogo to nie interesuje. Okazuje się,
      że w tym kraju nie ma żadnego przepisu, który pozwalałby na ukaranie
      weterynarza. Mój post nie wróci mi zwierzaka, którego miałem od blisko 5 lat.
      Chodzi mi tak naprawdę o ostrzeżenie innych właścicieli zwierząt, że każdy może
      złapać zwierzaka i zaprowadzić go do uśpienia nie udowadniając ani swojego
      prawa do zwierzęcia, ani motywów tego postępowania. Dla hien liczy się tylko
      kasa. Może przesadzam, ale potrafię sobie wyobrazić skrajną sytuację gdy ktoś
      schwyta na osiedlu psa spuszczonego ze smyczy, a przez siebie nielubianego (bo
      np. szceka za głośno - a takich psychpatów nie brakuje) i pójdzie do pierwszego
      z brzegu gabinetu by go zabić.
      • pan_pndzelek Trochę to jaśniejsze, ale... 29.10.03, 11:02
        Gość portalu: Grodek napisał(a):
        > Psa zaprowadziła osoba, z którą jestem związany (teraz już byłem). Tak więc
        > jest to dla mnie podwójna tragedia. Podała się za jego właścicielkę, którą
        nie
        > była.

        Rozumiem, że twoja była próbowała jakąś zemstę "rozegrać psem"... Dobrze, że
        jest już "była"... Pomyśl, że mogliście mieć dzieci...

        > Próbowałem interweniować w TOZ, u
        > Powiatowego Lekarza Weterynarii i nic - nikogo to nie interesuje. Okazuje
        się,
        > że w tym kraju nie ma żadnego przepisu, który pozwalałby na ukaranie
        > weterynarza.

        A nie myślisz, żeby zamiast weterynarzowi dobrać się do tyłka "byłej"? W końcu
        jakby jej winy jest sporo więcej...

        > Może przesadzam, ale potrafię sobie wyobrazić skrajną sytuację gdy ktoś
        > schwyta na osiedlu psa spuszczonego ze smyczy, a przez siebie nielubianego
        (bo
        > np. szceka za głośno - a takich psychpatów nie brakuje)

        Uważasz, że jeśli komuś przeszkadza ujadanie kundla to jest psychopatą? Zaiste
        pokrętnymi ścieżkami chadzają twoje przemyślenia. Ja nienawidzę naszczekujących
        i srających gdzie popadnie psów. A psychopatą nie jestem. Po prostu lubię
        spokój i czystość... Co nie oznacza, że osobiście łapałbym takiego "pieseczka".
        Nie dotykam psów bo się ich brzydzę najzwyczajniej w wiecie...
      • j_karolak Re: Do P. Pendzelka 29.10.03, 12:22
        Nie powinieneś mieć pretensji do weterynarza, tylko do tego śmiecia, który
        zaprowadził psa. Weterynarz pewnie widział, że pies się nie wyrywa, jest
        posłuszny. Nie miał powodów, by nie uwierzyć.


        Współczuję Ci. Ciężko mi nawet wyobrazić sobie chamstwo tak wielkich rozmiarow.
      • kawaja Re: Do Grodka 30.10.03, 11:30
        Gość portalu: Grodek napisał(a):

        Współczuję.

        > Odpowiadam Panu Pędzelkowi i kolejnym osobom, które zadają to pytanie.
        > Psa zaprowadziła osoba, z którą jestem związany (teraz już byłem). Tak więc
        > jest to dla mnie podwójna tragedia. Podała się za jego właścicielkę, którą
        nie
        > była.

        To możesz zgłosić w prokuraturze. Ja bym babie nie darowała, bez względu na
        powiazania uczuciowe.

        Weterynarz nie zapytał się o nic. Czy jest właścicielką, czy ma choćby
        > książeczkę zdrowia psa (tam jest wpisany właściciel i jego adres), czy też
        > potwierdzenie zapłaty podatku za posiadanie psa. Po prostu zgodził się na
        > prośbe o uśpienie i usługę wykonał. Próbowałem interweniować w TOZ, u
        > Powiatowego Lekarza Weterynarii i nic - nikogo to nie interesuje. Okazuje
        się,
        > że w tym kraju nie ma żadnego przepisu, który pozwalałby na ukaranie
        > weterynarza.

        TOZ ma to gdzieś?! Ciekawe, bo tak całkiem niedawno gardłowali w mediach jak to
        się przejmują zwięrzętami, ale widocznie tylko wtedy kiedy wypada mieć dobrą
        prasę. Możesz na weta-mordercę zgłosić skargę do Izby Weterynaryjnej (z
        opisaniem całej sytuacji), powinni zrobić postępowanie wyjaśniające i karne
        (włącznie z wykluczeniem).

        Mój post nie wróci mi zwierzaka, którego miałem od blisko 5 lat.
        > Chodzi mi tak naprawdę o ostrzeżenie innych właścicieli zwierząt, że każdy
        może
        >
        > złapać zwierzaka i zaprowadzić go do uśpienia nie udowadniając ani swojego
        > prawa do zwierzęcia, ani motywów tego postępowania. Dla hien liczy się tylko
        > kasa. Może przesadzam, ale potrafię sobie wyobrazić skrajną sytuację gdy ktoś
        > schwyta na osiedlu psa spuszczonego ze smyczy, a przez siebie nielubianego
        (bo
        > np. szceka za głośno - a takich psychpatów nie brakuje) i pójdzie do
        pierwszego
        >
        > z brzegu gabinetu by go zabić.

        Takie zachowanie jest możliwe, ale wiele zależy od postawy weta. Ten akurat
        jest mordercą. Jednakże większość klinik i lek. wet. nie usypia zwierzaków "na
        zachciankę".
    • Gość: anka Re: WETERYNARZ BANDYTA NA PRZASNYSKIEJ 22 IP: *.acn.pl 29.10.03, 12:55
      Ale dlaczego ona to zrobiła?
      Nie lubiła tego psa?
      Nie bała się,że ją porzucisz?

      Czy to był akt zemsty?


      A jaka była przyczyna uśpienia?To psa można sobie ot,tak uśpić,bez żadnego
      oświadczenia właściciela?


      dziwne
    • Gość: anka Re: już wiem! IP: *.acn.pl 30.10.03, 18:26
      Przeczytałam na forum zwierzęta.
      Piszesz,że Twój pies nie był sprawny psychicznie.
      Dobrze,że chociaż w Waszym związku jedna osoba była sprawna.
      I być może uratowała kogoś przed dramatem.
      Pozdrów tę dziewczynę.
      I dobrze,że dałeś namiary na tego weterynarza-wiadomo,gdzie ma gabinet rozsądny
      człowiek.

      ps.50 zł-też mi kasa...
      • Gość: ciekawska Wiesz tyle co zjesz! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 23:16
        A skad wiesz,ze naprawde byl psychiczny-moze przy nich ,obojgu, byl psychiczny.
        Wet nie ma prawa po jednym widzeniu psa uspic go i tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka