Dodaj do ulubionych

Problemy z wykupem M komunalnego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 00:53
Czy ma ktoś z Was problem z wykupem M komunalnego spowodowany opieszałością
urzędników z Rakowieckiej? Dajcie Państwo znać, może ktoś już w jakiś rozsądny
sposób sobie z nimi poradził. Może warto się skrzyknąć i zacząć działać razem?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 00:55
      Na domiar złego najprawdopodobniej jeszcze w tym roku wejdzie uchwała Rady M.St.
      Warszawy, która zmienia zasady na o wiele mniej korzystne. Będą o wiele mniejsze
      rabaty a minimalny staż najmu, konieczny do uzyskania jakiegokolwiek rabatu
      będzie wydłużony do 7 lat (!!! - Teraz było minimum 5 lat).
      Piszcie konkrety - na czym dokładnie polegają problemy. Jeśli zbierze się nas
      trochę, to postaram się zainicjować konkretne działania.
      • Gość: Andrzej Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.eu 28.06.08, 11:06
        >Piszcie konkrety - na czym dokładnie polegają problemy. Jeśli zbierze się nas trochę, to postaram się >zainicjować konkretne działania.

        Pierwszy problem to taki, ze wladza wykonawcza pozbawia praw inna, najwyzsza wladze jaka stanowimy my, mieszkancy Mokotowa. Przeciez Domokracja = wladza ludu a tu okazuje sie, ze ta najwyzsza wladza jest ubezwlasnowolniona przez tych, ktorzy sa tylko narzedziem wladzy demokracji. Wszystko sie poprzewracalo w urzedach i glowach urzednikow. Wladza wykonawcza urzedasow, zapomina ze to my, mieszkancy Mokotowa jestesmy ich pracodawcami i ze to my, pracodawcy mozemy ich zwolnic z tej pracy. Problemy mieszkancow "komunalek" biora sie tez stad, ze mieszkancy tego co pozostalo po peerelu robieni sa w wala jak np:mokotow.btx.pl/content/view/98/87/
        Jak grzyby po deszczu i w "cudowny" sposob odnajduja sie wlasciciele kamienic i placow, ktore przez dziesiatki lat nalezaly do Skarbu Panstwa. Dzisiaj to komunalne mienie utrzymywane i remontowane za pieniadze podatnika jakim sa mieszkancy komunalek oddawane jest "prawowitym" wlascicielom. Dowcip a dla niektorych tragedia polega na tym, ze im dluzej wykup komunalek jest w dziwny i niezrozumialy sposob wstrzymywany, tym wiecej substancji komunalnej zostanie zwrocone cudem odnalezionym wlascicielom i to wszystko ZGODNIE Z PRAWEM. Jezeli najwyzsza wladza, wladza ludu (DEMOKRACJA) nic z tym nie zrobi, to taki stan bedzie trwal do czasu, gdy ostatni cudem odnaleziony prapraprawnuk/czka nie "odzyska" ostatniej, dzisiaj komunalnej jeszcze kamienicy. Jest luka w ustawie dekretowej pozwalajaca w nieskonczonosc szukac roznych cudem odnajdywanych "spadkobiercow", wiec wiecie juz dlaczego nie mozna wykupic mieszkania komunalnego? Dzisiaj wystarczy wykrecic numer i:
        Halo? Poproszy panią zamniejscowy, Lubartów 33....
        Czy co? Nie ‘Czy’ pytajne tylko ‘Trzy’ wzięte liczebniczo...

        i poprowadzic rozmowe:

        Co jest?
        - Jest interes do zrobienia...
        - Interes? Ile można stracić?
        - Co się mnie pytasz ile można stracić! Się mnie natychmiast zapytujesz ile można zarobić!

        Buduje mnie Wasza chec do KONKRETNYCH dzialan ale boje sie, ze to troche za pozno i ze zanim okaze sie ze macie racje bo macie, to nie bedzie juz co wykupic.
        Drugi problem to ignorancja pracodawcy. Kiedy idziemy do urzedu i chcemy cos zalatwic, to jestesmy ignorowani a przeciez to ONI SA NA NASZYM GARNUSZKU a my ich pracodawca. Albo nie umiemy albo sie boimy albo nie jestesmy tego swiadomi i dlatego splawia sie nas, pracodawcow jak deszczowke po rynnie.
        Nasze skargi, pytania, zazalenia miesiacami i latami czekaja na odpowiedz bo takie stereotypy sie przyjely w TYM kraju. Dziwne w tym wszystkim jest to, ze ci ktorych my wladza wybralismy w wyborach samorzadowych a wiec radni robia tak samo jak urzednicy ktorych powinni pilnowac, rozliczac, motywawac.... bo tak nam w swoich kampaniach obiecywali. Dziwne po stokroc, ze radni tak jak urzednicy nie reaguja na skargi, pisma i zazalenia.
        Bedzie zmiana burmistrza wiec nalezy miec nadzieje (i tego nie rozumie, ze od dziesiatek lat karmi sie nas nadziejami), ze wreszcie poczuje sie nim bo inaczej bedzie to zmiana ale tylko tabliczki na drzwiach burmistrza.
    • Gość: mokotowianin Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.chello.pl 02.06.08, 16:47
      Otóż władza już za was pomyślała i wyszło im odwrotnie od sygnałow wydawanych od
      lat:)

      Na wynajmie mieszkań się zarobi i to nieźle... już nie ma problemu niskiej
      stawki czynszu/ wynajmu :)
      www.zw.com.pl/artykul/255586.html
      Taki Służewiec otrzyma lifting.
      Prace potrwają co najmniej cztery lata i będą kosztowały blisko 40 mln zł.
      To nic , że termin przekracza znacznie obecną kadencje.... :)
      Ważne KTO za to się bierze:)

      Ci sami, daleko nie odeszli, oni pilnują dobra społecznego:
      /WARSZAWIANKA!/


      a jakby co wchodze w ten temat - to do autora wątku

      app Kłobuckiej: tam ma powstać budynek mieszkalny TBS z garażami dla ludzi mało
      zarabiających którym przysługuje mieszkanie :)
    • Gość: mokotowianin do tego co pisze GOCHA IP: *.chello.pl 02.06.08, 17:57
      Przecież Wy mieszkacie w lokalach należących do MSWiA , Ustawa o Policji i
      Służbie Więziennej zmieniła wam status o tyle , że możecie już mieszkać jako
      członkowie rodzin po przekroczeniu jako dzieci 24lata i nabywając prawo do
      zamieszkiwania po rodzicach stale z nimi zamieszkując a przez to obowiązku
      zawarcia z wami umowy o najem przez co nie płacicie już kar za bezumowne
      zamieszkiwanie. Macie problem z wykupem bo prawo nie nadaje wam możliwości
      wykupu, to inaczej niż innym najemcom lokali miasta.
      Wyjście z tego problemu polega na zwróceniu się do dysponenta, uzyskaniu zgody,
      a następnie z uzyskanym skierowaniem do "dzielnicy" o zamiąnę lokalu i dopiero
      uzyskaniem stażu na wykup na nowym.

      Poprostu te dotychczasowe lokale sa "funkcyjne" wiadomo z jakiego powodu
      (wieziennictwo - areszt Kłobucka).
      Może akces na nowe co ma być budowane , związane ze zdaniem dotychczasowego...,
      ale to będzie TBS bez możliwości wykupu...

      ...dogadywać się na zamiane w mieście...

      P.S jest jeszcze mnogo mieszkań na Służewcu bez możliwości wykupu, właśnie
      ustawa MSWiA , ale w sprawie milicji i ich rodzin.
      Polecam zajrzeć właśnie do przepisów o których sobie przypomniałem.
      • Gość: gocha Re: do tego co pisze GOCHA IP: *.eranet.pl 02.06.08, 22:26
        mieszkania przy ul. KŁOBUCKIEJ nie są już mieszkaniami zakładu
        karnego.Rządzi nimi teraz gmina ursynów.Melduje nowych lokatorów bez
        zgody zakladu karnego.Gmina remontuje ,ale nie chce sprzedać bo
        twierdzi że Ratusz wstrzymał sprzedaż mieszkań komunalnych.Nie
        wiadomo do kogo się więc odwołać.
      • Gość: Gość_82 Re: do tego co pisze GOCHA IP: *.ipa.com.pl 05.06.08, 18:58
        Trzymajmy się wątku. Dotyczy on problemów stwarzanych przez DZIELNICE (URZAD
        DZIELNICY MOKOTOW) a nie dysponenta. Dodam, że mieszkanie, które zajmuję też
        było w dyspozycji pewnego ministerstwa ale ministerstwo zrezygnowało w moim
        przypadku (a w dokładniej w przypadku mojej babci z którą mieszkam) z
        dysponowania lokalu w celu jego wykupu.
        • Gość: Gość_82 Re: do tego co pisze GOCHA IP: *.ipa.com.pl 05.06.08, 19:09
          cd. poprzedniego => Ministerstwo nie robi żadnych problemów ale pani Małgorzata
          Kondrat z Urzędu Dzielnicy owszem. Zachciało się jej przeprowadzać śledztwo i
          kwestionować doki z ministerstwa (m.in. świadectwa pracy i umowy). Sprawa
          ciągnie się 9 lat!!! Wiadomo - może przedawni się zgoda, może wejdą inne
          przepisy dzięki którym mieszkania już nie wykupimy. Ostatnie nasze pismo leży w
          urzędzie już ponad 2,5 miesiąca...
          • Gość: mokotowianin coś tu nie gra... IP: *.chello.pl 05.06.08, 20:52
            Ta pani jest na tym stanowisku zatrudniona od 28 marca br,
            a więc niespełna dopiero 2 miechy.
            Prawdą jest natomiast niestosowanie przez urządników dzielnicy terminów
            odpowiedzi na pima wg KPA. I tu prym wiedzie z-ca burmistrza Grzegorz Okoński.
            Znaczy się daje swoimi działaniami przykład roboty swoim podwładnym
              • nioma Re: coś tu nie gra... 06.06.08, 08:58
                ja z kolei nie moge wykupic mieszkania poniewaz nie sa uregulowane
                prawa wlasnosci gruntu. Okazalo sie to nagle, mieszkania byly
                sprzedawane i w pewnym momencie wstrzymano wykup dalszych. Sprawa
                sie ciagnie kilka lat a na wszystkie pytania kiedy sie zakonczy
                slysze odpowiedz: nie wiadomo, moze za rok, moze za 10 a moze nigdy
                • Gość: mokotowianin Re: coś tu nie gra... IP: *.chello.pl 06.06.08, 11:11
                  przyjmijcie do wiadomości fakt, że wykup mieszkań może zagrozić samym urzędnikom i zajmowanym przez nich stołkom, a także lokalnym klikom we wspólnotach.
                  Miejcie świadomość, że każda sprawa dotycząca mieszkań, a raczej osób starających się o nie jest komentowana nieformalnie poprzez sieć internetową, bazę e-mail osób z zarządów wspólnot i liczne grono właścicieli mieszkań, wyrażaniu przez nich komentaży opini na wasz temat o co zwracają się do nich urzędnicy. Na tyle pomocnie i skutecznie , aby znaleźć formułę na Was dla ominięcia udzielenia właściwej odpowiedzi , bądż zaniechania jej udzielenia, bądż podejmowania działań , które uniemożliwią wykup.
                  Ta baza jest w posiadaniu z-cy burmistrza i jego urządników.

                  No cóż tu więcej dodać? Przecież przez wyprzedaż trzeba będzie zlikwidować stołki urzędnicze, zniknie im kasa.
                  Zwróćcie uwagę , że przez ostatni rok nastąpiła reaktywacja ZGN,
                  właśnie przez z-ce burmistrza Grzegorza Okońskiego, osoby na wskroś niekompetentnej, nie posiadającej żadnych kwalifikacji w dziedzinie zarządzania i gospodarowania nieruchomościami , a jedynie jak sam zaznaczył w notce o sobie - jego hobby jest rynek nieruchomości.

                  A co do "wspólnot" to w ich interesie jest teraz utrzymać status quo,
                  bo to kasa miasta , dopłaty z najmu są podstwą funduszu remontowego i dają właścicielom darmowe utrzymanie swojego mienia.

                  Można na koniec zadać pytanie, a gdzie są radni, którzy reprezentują interes mieszkańców dzielnicy ?

                  OTÓŻ SĄ UWIKŁANI W ROZGRYWKI INTERESÓW PAŃSTWOWO PRYWATNYCH - URZĘDNIKÓW!

                  ...za co można podziękować burmistrzowi p. Soszyńskiemu :)
                    • Gość: mokotowianin Re: Okoński jest kompetentny... IP: *.chello.pl 12.06.08, 12:28
                      Gość portalu: urzedas z Mokotowa napisał(a):

                      > Może ci się wiceburmistrz nie podoba ale facet jest biegły w temacie
                      > mieszkan... to jeden z lepszych urzędników w Urzędzie, w którym
                      > pracuje juz dobrych parę lat, ma opinie najlepszego burmistrza d/s
                      > mieszkaniowych od kilku kadencji...i juz chyba ma lic. zarządcy
                      > nier.-napewno ja robi...nie zycze nikomu powrotu jego poprzedników

                      nie wiem co ciebie jako urzędnika motywuje do zabrania głosu na temat burmistrza Okońskiego i jego obrony?

                      Moja opinia o nim nie jest wyssana z palca . Jest oparta na dotychczasowej obserwacji w kontaktach i sprawach jakie przyszło mi przedstawiać i wnosić do urzędu burmistrza o rozpatrzenie.
                      Samo zaś określenie , że jest niekompetentny wynika z niedotrzymywania terminów udzielenia odpowiedzi, nie zawiadomienia o potrzebie rozpatrzenia w czasie dłuższym niż by to wynikało z niezwłocznego rozpatrzenia, a jeżeli sprawa nie dotyczyla bezpośrednio działań burmistrza to nieskierowanie jej zgodnie z kompetencjami do rozpatrzenia właściwego działu.

                      To jest wystarczający powód do określenia urzędnika jako niekompetentny.
                      Niestosowanie Prawa polskiego jakim jest KPA !!!

                      i dotyczy to całej swory urzędników jemu podległych względem których nie egzekwuje sankcji za niestosowanie się do prawa.
                      Broni ich tak jak ty jego :)

                      To jest chore !

                      cdn/

                    • Gość: Gość Re: Okoński jest kompetentny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 21:18
                      UDERZ W STOL A NOZYCE SIE ODEZWA, REKA REKE MYJE...itd...itp... Pan Okoński,
                      Panie Różycka i Kondrat są chyba tak samo kompetentne jak Ty... i chyba tak samo
                      pracuja. Juz wiemy czym sie zajmuja mokotowscy urzednicy... Zamiast obsługą
                      interesantów, wolą chodzić po necie. ROZYCKA => DO ZWOLNIENIA, KONDRAT =>
                      ZWOLNIC, OKONSKI => TEZ ZWOLNIC... CIEBIE BEZKRYTYCZNY URZEDNIKU MOZE TEZ TO
                      SPOTKA...
                      • Gość: Andrzej Re: Okoński jest kompetentny... IP: *.eu 28.06.08, 11:35
                        >Przepraszam, ja mam pytanie do "urzedasa z Mokotowa": czy aby nie mam
                        >przyjemnosci z Jaroslawem Kowszukiem, czlowiekem niewatpliwie bliskim >wielce
                        szanownemu panu burmistrzowi?

                        Przepraszam ale o czym jest mowa? Tzn. obecni TU dyskutanci to pracownicy
                        urzedow? To ludzie ktorzy za moje podatki na sluzbowych PCtach zajmuja sie
                        "adwokatura" tych ktorzy sa jak przyslowiowa "dupa od strania" od (ptwuj)
                        nieudacznika burmistrza zaczynajac na bezradnych radnych konczac? Tak sobie
                        mysle, ze juz daaaaawno nie wywieziono kogos na taczce a do tego to zmierza.
                        Skad tylko wziazc tak wielka taczke?
                    • Gość: mieszkaniec Re: Okoński jest kompetentny... IP: *.chello.pl 21.06.08, 21:29
                      Zastępca Burmistrza p.Okoński niech zajmie się likwidowaniem melin
                      na kwiatowej 24 by ludzie mogli spokojnie mieszkać.Biegły to jest z
                      zamiatania problemów mieszkańców pod dywan.Mojej znajomej powiedział
                      że gmina może ale nie musi sprzedać lokalu-gdy zwróciła się o pomoc
                      bo do wzięcia kredytu urząd jakiegoś papiera nie dał jej.doradziłem
                      jej by poczekała jeszcze 2 lata taniej kupi bo 11 lat będzie
                      mieszkać. Urzędniku piszesz z strony urzędu gminy-prywata,telefony
                      też prywatne. dobry przykład dajesz !!!
                • Gość: Andrzej Re: coś tu nie gra... IP: *.eu 28.06.08, 11:14
                  >ja z kolei nie moge wykupic mieszkania poniewaz nie sa uregulowane
                  >prawa wlasnosci gruntu.

                  Pilnujcie sprawy bo moze sie to skonczyc jak:
                  mokotow.btx.pl/content/view/101/89/
                  Nie chce sie powtarzac bo juz pisalem o cudach z odnajdowaniem spadkobiercow ale
                  niech zgadne. Tez NIE MACIE WGLADU w zadne kwity??
    • Gość: mieszkaniec Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.chello.pl 28.06.08, 09:55
      Moja znajoma olała wykup teraz za 20 procent,poczeka rok to wykupi
      za 10 procent.Urzędnicy łaskę robili z dokumentem do banku dla
      niej.Była nawet u zastępcy burmistrza p.okońskiego to on powiedział
      że gmina może ale nie musi sprzedać jej lokal.Takiego władce mamy!
      Już niedługo zmieni się nasza władza bo kto ich wybierze za taką
      pracę.Znajoma na nich głupocie zyska!!!!!
        • Gość: PO Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.chello.pl 09.07.08, 20:27
          Na 100% PEWNOŚCI NIEMASZ!!!ZOBACZYSZ SAMA KTO MIAŁ RACJĘ?WSPÓLNOTY
          ŻADNEGO WPŁYWU NA WYKUP LOKALI NIEMA!NA STAROŚCIŃSKIEJ MIESZKA PANI
          KTÓRA MA MIESZKANIE WŁASNOŚCIOWE-BALANGI,ZASRANA KLATKA I WSPÓLNOTA
          NIC ZROBIĆ NIEMOŻE I GMINA MOKOTÓW TYM BARDZIEJ.KTO CI PŁACI ZA
          BAJKI NA FORUM KTÓRE WYPISUJESZ BY WYBIELAĆ WŁADZĘ LEPIEJ KUP SOBIE
          ACE LEPSZY EFEKT BĘDZIE!
          • Gość: Basia Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 00:55
            Chyba nie zrozumiałaś mojego postu. Nie wybielam władz, bo sama mam wykup w
            toku. Doskonale wiem, jak "wspaniale" działa nasz urząd na Rakowieckiej a w
            szczególności WZL i panie Różycka i Kondrat. Sprawa ciągnie się kilka lat a
            obydwie panie skutecznie ją psują. Po prostu chodzę na spotkania do Urzędu i
            śledzę tok prac uchwałodawczych rady dzielnicy i miasta, gdyż zablokowanie
            wykupów zniweczy moje trudy. Odsyłam Cię do BIP - tam znajdziesz info (uchwały i
            stanowiska). Co ma do tego problem z ul. Starościńskiej??? Wątek chyba nie na
            temat. Może Tobie ktoś płaci za podżeganie... I jeszcze ten wiele mówiący
            nick...PS. Trochę kultury na forum - czy maile w pracy też piszesz wielkimi
            literami???
            • Gość: PO Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.chello.pl 10.07.08, 13:22
              Gmina celowo zwleka z wykupem-jak ceny staną na rynku nieruchomości
              wtedy dadzą wykupić tobie i innym.!!!(jeszcze raz zapłacisz za
              wycenę lokalu )Burmistrz obawia się wielką stratą róznicy między
              wyceną a ceną jaką dostaną!To jest naprawdę powód wstrzymania
              wykupów!jakie bajki ludzą wymyślają to zazeży z kim mają do
              czynienia-mojej znajomej burmistrz powiedział gdy został pod scianą
              i niewiedział jak ma spławić petenta powiedział ze gmina może
              sprzedać a niemusi tego lokalu sprzedać!Może też ciebie tak samo
              załatwiają?Wybiegi urzędu,zbieranie dodatkowych papierków które sama
              musisz załatwiać( ile osób mieszka i czy faktycznie przebywają w
              lokalu,wywiady po lokatorach,zaświadczenia z skarbówki czy wszyscy
              domownicy w naszej gminie się rozliczają)aneks czynszu 4 osoby i za
              tyle płacony czynsz.nagle robi urząd dochodzenie czy to normalne?
              Człowiek mieszka i chcąc wykupić lokal ma problemy!!!
                • Gość: gosc Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.09, 21:08
                  czytam i czytam i myślę że to duża bezczelność z waszej strony -
                  nie dość, że możecie za pół darmo mieszkać w załatwionym mieszkaniu
                  to jeszcze chcecie je wykupić za 20% ceny! a nie łaska pójść do
                  pracy i kupić na wolnym rynku jak miliony ludzi?!
                  mieszkania komunalne powinny być tylko dla ludzi niezdolnych do
                  pracy, upośledzonych itp. Nie powinno się ich dziedziczyć ani
                  wykupywać bo cała idea traci sens. Przecież jak wszyscy wykupią za
                  pół darmo, to skąd państwo weźmie mieszkania dla prawdziwie
                  potrzebujących? Jak komuś się poprawia sytuacja życiowa to powinien
                  oddać to mieszkanie z powrotem do państwa a nie bezczelnie wyłudzać
                  wykupując za grosze podczas gdy prawdziwie potrzebujący -
                  inwalidzi, upośledzeni, samotne matki czekają!
                  • nioma Re: Problemy z wykupem M komunalnego 25.05.09, 22:01
                    ale uposledzony nie ma na ogol dochodow wiec nie bedzie mogl placic czynszu.


                    np. ja mieszkam od dawna w mieszkaniu komunalnym. Place czynsz.
                    Ze swoich pieniedzy robie remonty, wymienilam okna na nowe, szczelne, (stare
                    byly takie, ze lala sie woda do srodka jak padal deszcz), zmienilam podlogi,
                    kaloryfery, polozylam tynki, wymienilam rury, instalacje elektryczna i takie tam
                    rozne roznosci.
                    Przez to co zrobilam podniosl sie znacznie standard mieszkania.
                    Co miesiac place czynsz, nie zalegam.
                    Pietro nizej mieszkanie komunalne dostala samotna matka z dwojka dzieci, zalega
                    z czynszem, odlaczyli jej prad. Czy ona jest bardziej potrzebujaca (bo jest
                    samotna matka z niskimi dochodami) ode mnie?
                    • Gość: mokotowianin Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.chello.pl 26.05.09, 06:52
                      nioma napisała:
                      Czy ona jest bardziej potrzebujaca (bo jest
                      > samotna matka z niskimi dochodami) ode mnie?

                      boisz się przyznać jej racje ?

                      - otóż ona spelnia naturalne swoje powolanie na tym swiecie

                      M A C I E R Z Y Ń S T W O :)

                      a to jest najcenniejsze w cywilizowanym swiecie

                      - bylo jest i będzie...

                      upośledzenie dotyczy tych ktorzy dzieci nie maja mieć nie moga, bądź nie chcą,

                      ale muszą i to jest obowiązek niezbywalny zapewniac bezpieczenstwo i warunki do
                      wychowywania tym , ktorych nie stać
                      z powodow ekonomicznych na ich wychowanie.

                      Zdziczenie powoduje, że trzeba stale przypominac o tym :)

                      WSZYSTKIM MATKOM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ŻYCZĘ

                      aby ich dzieci nie okazały się w przyszlości tak wynaturzone
                      i pamiętaly stale o innych
                      • nioma Re: Problemy z wykupem M komunalnego 26.05.09, 11:09
                        ale ja tez jestem samotna matka.
                        tyle tylko, ze ja place czynsz i rachunki, bo ciezko na to pracuje
                        a tamta matka nie.
                        i ja mieszkam w mieszkaniu czynszowym na zasadzie "zasiedzenia"
                        (mieszkanie dostala moja mama) a tamta pani dostala je z przydzialu.
                        Stad moje pytanie: czy ja jestem gorszym lokatorem?


                        a juz pisanie o kims kto nei ma dzieci, ze jest uposledzony to
                        debilizm skonczony.
                        nigdzie jeszcze nie ma przymusu rozmnazania sie, a to, czy ktos
                        dzieci ma czy nie to jego sprawa a nie Twoja.
                        I daruj sobie glodne kawalki o tym, ze powolaniem kobiety na tym
                        swiecie jest macierzynstwo, bo kobiety nie tylko po to zyja.
                  • Gość: SV Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.09, 12:54
                    Gość portalu: gosc napisał(a):

                    > czytam i czytam i myślę że to duża bezczelność z waszej strony -
                    > nie dość, że możecie za pół darmo mieszkać w załatwionym mieszkaniu
                    > to jeszcze chcecie je wykupić za 20% ceny! a nie łaska pójść do
                    > pracy i kupić na wolnym rynku jak miliony ludzi?!
                    > mieszkania komunalne powinny być tylko dla ludzi niezdolnych do
                    > pracy, upośledzonych itp. Nie powinno się ich dziedziczyć ani
                    > wykupywać bo cała idea traci sens. Przecież jak wszyscy wykupią za
                    > pół darmo, to skąd państwo weźmie mieszkania dla prawdziwie
                    > potrzebujących? Jak komuś się poprawia sytuacja życiowa to powinien
                    > oddać to mieszkanie z powrotem do państwa a nie bezczelnie wyłudzać
                    > wykupując za grosze podczas gdy prawdziwie potrzebujący -
                    > inwalidzi, upośledzeni, samotne matki czekają!


                    WIDZISZ - JESTEŚ NAPŁYWEM, WIĘC STAĆ CIĘ NA WŁASNE M. RODZICE SPRZEDALI, KROWĘ,
                    KAWAŁEK POLA I CIĘ UPOSAŻYLI. BEZCZELNE JEST TO, ZE LOKATOR MUSI Z WŁASNYCH
                    ŚRODKÓW POKRYWAĆ KOSZTY REMONTÓW, KTÓRE W MYŚL PRZEPISÓW POWINNO WYKONAĆ MIASTO.
                    A TO WSZYSTKO PRZY HORRENDALNYM CZYNSZU !!!

                    NIE MOJĄ WINĄ JEST, ŻE PRZY DOCHODACH OKOŁO 5500 NA RĘKĘ ŻADEN BANK NIE CHCE MI
                    DAĆ KREDYTU TYLKO DLATEGO, ŻE JESTEM OSOBĄ SAMOTNĄ. NIEWAŻNE, ZE MAM DOPIERO
                    TRZYDZIEŚCI KILKA LAT...


                    OWSZEM, TEŻ UWAŻAM, ŻE MIESZKANIA KOMUNALNE POWINNY BYĆ TRAKTOWANE JAKO CZASOWE.
                    ALE TYLKO W STOSUNKU DLA NOWO ZASIEDLANYCH LOKALI. CZY NIE JEST BEZCZELNE, ABY
                    KTOŚ MIESZKAŁ PRZEZ KILKADZIESIĄT LAT, WłASNYM SUMPTEM REMONTOWAŁ I NIE MÓGŁ
                    WYKUPIĆ (W DODAKU POCHODZĄC Z WARSZAWY) !!!??? OWSZEM - PERMAMENTNE KWATERUNKI
                    TRZEBA ZLOKWIDOWAĆ A JEDYNĄ FORMĄ UŻYTKOWANIA LOKALU POWINNA BYĆ WLASNOŚĆ
                    HIPOTECZNA LUB NAJEM KOMERCYJNY. ALE DAJCIE NAJPIERW DO CHOLERY LUDZIOM STAĆ SIĘ
                    WŁAŚCICIELAMI.

                    TWÓJ TOK MYŚLENIA TYPOWY JEST DLA DOROBKIEWICZÓW Z NAPŁYWU !!!
                    • Gość: .................. Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 20:57
                      Witam, jestem z Ursynowskiej, przy Parku Dreszera. Kamieica
                      komunalna, w mojej klatce 6 mieszkań. 3 są wykupione- kilka lat temu
                      (kilkanaście?) była taka szansa, jednak mojej rodziny nie było wtedy
                      na to stać, nawet na te 5-10%, bo były inne poważne problemy
                      rodzinne i nikt nawet nie myślał o wykupie. Mieszkamy tu już ok. 17
                      lat, bez żadnych zaległości czynszowych itd. Dodam, że to taka
                      kamienica gdzie nie ma ogrzewania centralnego- są piece elektryczne-
                      > rachunki za elektrycznośc w okresie grzewczym wynoszą 840 zł co 2
                      miesiące. Czynsz podniesiono nam teraz do 500 zł! i to ma być
                      mieszkanie za pół darmo jak ktoś napisał??? to chyba jakieś zarty.
                      Okna stare niewymienione, jedynie w duzym pokoju wymieniliśmy my na
                      własną reke, na reszte na razie brak kasy zreszta nie ma sensu
                      pakowac kasy w cos co na razie nie moze byc nasze. W kazdym razie, w
                      tamtych latach nie dokonaliśmy wykupu, a jakis czas temu, gdy
                      zaczelismy sie tm interesowac, powiedzmy z 4 lata temu, to
                      oczywiscie znalezli sie spadkobiercy, i sprawa stanela. Proces trwa
                      juz ktorys rok i nic nie mozna zrobic. Lokatorzy nie chca prawa do
                      wszystkich pozostalych niewykupionych lokali, ale tylko do jednego,
                      w ktorym aktualnie mieszkaja. No ale proces trwa i trwa. Moja mam
                      rok temu wystosowala pismo do burmistrza Okońskiego z pytaniem kiedy
                      i czy w ogole bedzie mozliwy wykup. Dostała wrecz niemiła odpowiedz-
                      cos na zasadzie ze proces trwa i zeby "siedziala cicho" i sie nie
                      oburzala, bo to dobra wola gminy ze przeznacza mieszkania do wykupu
                      a ze nie bedzie to o tak. Dla mnie to jest jakis skandal.
                      Mieszkanie 69m2, pieknie usytowane, niedaleko Puławskiej, park, do
                      metra blisko, wszystko super, ale przez ten brak wykupu i niepewnosc
                      tego jak to bedzie dalej nie mam ochoty tu mieszkac, tzn mam coraz
                      mniejsza ochote...
                      • Gość: Moko Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 05:26
                        Gość portalu: .................. napisał(a):

                        > Witam, jestem z Ursynowskiej, przy Parku Dreszera.

                        Przykra sprawa. Nie chcę zapeszać ale z doświadczenia wiem, że sprawy z
                        rzekomymi "spadkobiercami" w tle są najgorsze.

                        Też mam niemiłe doświadczeni z burmistrzem Okońskim i paniami z Referatu
                        Sprzedaży lokali na Mokotowie. Kilka lat temu, kiedy wstrzymano wykupy
                        niektórych lokali, napisaliśmy pismo do Biura Polityki Lokalowej m. st. Warszawy
                        (jeszcze za panowania dyrektor Mirosławy Wnuk). Dostaliśmy po pół roku (!!!)
                        lakoniczną odpowiedź z chamsko podkreśloną pointą, że sprzedaż lokalu to dobra
                        wola miasta. Pismo było obraźliwe, napisane niezgrabnym językiem. Nie zawierało
                        odpowiedzi na główną tezę naszego pisma: kiedy "uwolnią" wykupy. W dodatku
                        odpowiadając przez pół roku aż trzykrotnie przekroczono termin określony w
                        kodeksie postępowania administracyjnego.

                        Staraj się monitorować sprawę. MASZ do tego prawo - vide ustawa o dostępie do
                        informacji publicznej. Masz prawo wiedzieć, jaki jest aktualny stan prawny domu,
                        w którym jesteś najemcą lokalu.

                        Proponuję osobistą wizytę na Rakowieckiej, w Referacie Sprzedaży Lokali (3 piętro).

                        Może stan prawny się zmienił - roszczenia unieważniono? Dowiaduj się
                        systematycznie i nie odpuszczaj.

                        Mojej babci też albo odmawiano sprzedaży albo psuto, demolowano, niszczono wykup
                        poprzez przewlekanie go tak, aby przeróżne dokumenty od zewnętrznych instytucji
                        się przedawniły. Sytuacja była dramatyczna, bo nie mamy innego mieszkania a na
                        zakup po cenach rynkowych nas nie stać. Nie dawano nam wykupić, bo mieszkanie
                        było "zamówione", czyli ktoś z zewnątrz miał na nie ochotę.

                        Nie dawałem za wygraną: studiowałem odpowiednie przepisy, byłem mega upierdliwy
                        (nawet 3 - 4 wizyty w urzędzie w tygodniu + przynajmniej 1 telefon tygodniowo).
                        Cały czas śledziłem nasze papiery w zewnętrznych urzędach i np. pytałem panie z
                        Rakowieckiej, co ze sprawą, bo np. taki lub iny urząd dawno temu już wysłał im
                        odpowiedź.

                        Cały czas skutecznie uprzykrzałem im pracę. Może nie jest to etyczne ale czasem
                        na urzędasów nie ma siły.

                        widać, że cel uświęca środki, bo moja babcia od pewnego czasu jest już
                        WŁAŚCICIELKĄ A NIE NAJEMCĄ LOKALU.

                        Powodzenia !!!
                      • ella65 Re:Wykup mieszkania 10.02.10, 21:44
                        Przymierzam się do wykupu mieszkania komunalnego . Zamieszkuję na
                        Dolnym Mokotowie. Może ktoś z forumowiczów ostatnio załatwiał
                        formalności związane z wykupem i może mi podpowiedzieć ile czasu
                        trwa ta procedura i w przybliżeniu koszt. Za odpowiedzi z góry
                        dziękuję.
                        • Gość: moko Re:Wykup mieszkania IP: *.home.aster.pl 04.05.10, 03:01
                          ella65 napisała:

                          > Przymierzam się do wykupu mieszkania komunalnego . Zamieszkuję na
                          > Dolnym Mokotowie. Może ktoś z forumowiczów ostatnio załatwiał
                          > formalności związane z wykupem i może mi podpowiedzieć ile czasu
                          > trwa ta procedura i w przybliżeniu koszt. Za odpowiedzi z góry
                          > dziękuję.

                          Wszystko trwa 9 miesięcy do ok. roku. Poniżej jak to zrobić:

                          1. Najpierw sprawdź, czy w ogóle możesz wykupić. Musisz mieć m.in. minimum 5
                          letni staż najmu, umowę najmu na czas nieokreślony, nie może być roszczeń
                          rzekomych "spadkobierców" przedwojennych "właścicieli" gruntu/budynku oraz w
                          danym budynku musi być uruchomiona sprzedaż mieszkań. Możesz to sprawdzić
                          telefonicznie - zadzwoń do Referatu Sprzedaży Lokali - tel. 22 56-51-522, 22
                          56-51-524, fax: 22 56-51-523


                          2. Kwestia ceny. Tu nie ma reguły. Wszystko zależy od lokalizacji, metrażu,
                          stanu budynku itp. Średni koszt dla mieszkania ok. 50 metrów, w droższej części
                          Mokotowa, przy założeniu, że najemca ma umowę minimum 10 lat i tym samym
                          maxymalną bonifikatę - 90%, z uwzględnieniem kosztów notariusza to ok. 45 000 PLN.

                          Ale tu nie ma sensu "gdybać" i zgadywać. Najlepiej zajrzyj do Biuletynu
                          Informacji Publicznej i znajdź uchwały Rady Dzielnicy zatwierdzające wykazy
                          lokali mieszkalnych przeznaczonych do sprzedaży bezprzetargowej na rzecz
                          najemców. Co 2 - 3 miesiące jest sporządzana taka lista. Są tam dokładne adresy
                          z podaniem metrażu i ceny za 1 metr. Znajdź podobny dom w twojej okolicy i
                          porównaj. Uwaga - nie pomyl list lokali mieszkalnych z użytkowymi. Poniżej link
                          do miejsca, gdzie w BIPie są publikowane uchwały Rady Dzielnicy Mokotów.
                          Niestety musisz przeczesać każdy miesiąc aby wyłuskać właściwe uchwały spośród
                          innych:

                          bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Dzielnice/Mokotow/Rada_Dzielnicy/Uchwaly/default.htm

                          3. Jak jesteś zdecydowana to wybierz się do Urzędu. Referat Sprzedaży Lokali
                          jest na 3 piętrze, pok. 332, na lewo od schodów. Pracownicy poprowadzą Cię krok
                          po kroku.



                    • Gość: Matka Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.home.aster.pl 04.05.10, 23:18
                      Niestety dalej w Polsce mamy równych i równiejszych. Jedni się
                      załapali na dobro jakim jest mieszkanie komunalne a inni nie.
                      Jednym "się należy" a inni muszą zapieXdalać na siebie i innych.

                      Kto dostawał w Warszawie przydziały na Mokotowie w latach 50-tych?
                      Właśnie "zieleni warszawiacy" lub inni czynownicy. Bo nie zwykły
                      kowalski. Dziś pociotki tych "lokatorów" podnoszą głowy i domagają
                      się dalej. Bezwstydnie!

                      Argumentu o remontach lokali i inwestycji w okna nie przyjmuje -
                      jest śmieszna. Wynajem mieszkania na Mokotowie na wolnym rynku 2
                      pokoje - 45 metrów to jest 2000 tys miesiecznie. 24 tys rocznie. Ile
                      lat już mieszkacie? Ile zarobiliście na czysto?
                      • kamilo_82 Re: Problemy z wykupem M komunalnego 05.05.10, 11:01
                        Gość portalu: Matka napisał(a):

                        > Niestety dalej w Polsce mamy równych i równiejszych. Jedni się
                        > załapali na dobro jakim jest mieszkanie komunalne a inni nie.
                        > Jednym "się należy" a inni muszą zapieXdalać na siebie i innych.


                        Widzisz - a jeszcze innym wojna zabrała cały dobytek. Innych z kolei okradło
                        państwo, zabierając cały wkład zgromadzony kiedyś na książeczce mieszkaniowej i
                        nie dając mieszkania. Teraz, po latach oszczędności się zdewaluowały... Tutaj
                        też jedni się załapali na mieszkanie a inni nie... No i tak samo z rodziną -
                        jedni się załapali do bogatej a inni niekoniecznie... A wszystko było zdobyte
                        własną, ciężką pracą. NIE pracą innych.


                        > Kto dostawał w Warszawie przydziały na Mokotowie w latach 50-tych?
                        > Właśnie "zieleni warszawiacy" lub inni czynownicy. Bo nie zwykły
                        > kowalski. Dziś pociotki tych "lokatorów" podnoszą głowy i domagają
                        > się dalej. Bezwstydnie!

                        Bzdury. Na Mokotowie były wolne działki budowlane i tam po prostu budowano
                        nowe mieszkania. "Czynownicy" albo inni notable dostawali mieszkania w
                        kamienicach i to niekoniecznie na Mokotowie... Poza tym żadne "pociotki" tylko
                        NAJBLIŻSZA rodzina: córki, synowie, wnuki itd...


                        > Argumentu o remontach lokali i inwestycji w okna nie przyjmuje -
                        > jest śmieszna. Wynajem mieszkania na Mokotowie na wolnym rynku 2
                        > pokoje - 45 metrów to jest 2000 tys miesiecznie. 24 tys rocznie. Ile
                        > lat już mieszkacie? Ile zarobiliście na czysto?

                        To nie przyjmuj. Nikt cię do tego nie zmusza. W kwestii remontów - ciekawa
                        kalkulacja, mocno zaniżona. Kapitalny remont 50 metrowego mieszkania (w dodatku
                        przy użyciu średniej klasy materiałów) to wydatek przynajmniej 80 K PLN. Skoro
                        cie nie stać na te 2 K PLN / mc to wynajmij sobie pokój albo poszukaj lepszej
                        pracy



                        BTW Nie szukaj też sprawiedliwości, bo jej nie znajdziesz. Lepiej przyczep
                        się do ludzi, którzy wszystko dostają od rodziców a nie do tych, którzy całe
                        życie ciężko pracowali, może i dostali mieszkanie, ale za to w rozpadającym się
                        bloku. Teraz jest to ich JEDYNY majątek, więc mają prawo go wykupić. Piszesz
                        piramidalne bzdury, twierdząc, że wykupują pociotkowie. Polecam lekturę
                        odpowiednich przepisów, regulujących sprzedaż mieszkań. "Pociotkowie" nie mogą
                        wykupić mieszkania. Może tylko mąż albo żona najemcy.

                        Poza tym - NIENAWIDZĘ NAPŁYWU, KTÓRY TU PRZYJECHAŁ I WSZYSTKO KRYTYKUJE !!! W
                        końcu nikt nie kazał ci przyjeżdżać, zabierać pracę (a może i jeszcze miejsce na
                        uczelni). Stać was tylko na narzekanie.

                        De facto wcale nie jesteście tacy biedni - większości z was pomagają rodzice.
                        Wystarczy się przejść wieczorem albo w weekend na któreś z nowszych osiedli, np.
                        Eko Park. Same "zagraniczne" rejestracje a średnia wieku mieszkańców to chyba
                        30 lat.

                        Jesteście WRZODEM tego miasta.
                        • Gość: mieszkaniec Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.147.86.38.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.05.10, 16:58
                          Zobacz sobie ile mieszkań służbowych wykupiono-to jest łamanie zasad.Urzędnicy
                          dostają lokale mieszkalne-a stać ich na wynajem,policja,straż miejska zawsze
                          mają od gminy lokale-nikt dochodu ich nie liczy,kryteria metrażu dla urzędnika
                          też niema.Znam biedna rodzinę która otrzymała lokal 4 osoby 35 metrów.A znam
                          urzędnika co 2 lata jedzie na placówkę zagranicę dostaje lokal 83 metry 3
                          osoby-czy taką osobę nie stać na kredyt.Taki dzielnicowy z żoną dostaje 40
                          metrów- czy też takiego nie stać na kredyt.Doją gminę z lokali czy to sprawiedliwe.
                          • kamilo_82 Re: Problemy z wykupem M komunalnego 07.05.10, 11:53
                            Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

                            (...)

                            Taki dzielnicowy z żoną dostaje 40
                            > metrów- czy też takiego nie stać na kredyt.Doją gminę z lokali czy to sprawiedl
                            > iwe.

                            Akurat w przypadku dzielnicowego, to uwierzę, że rzeczywiście go nie stać aby
                            sobie kupić mieszkanie na wolnym rynku.
                  • Gość: wilanow Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.10, 15:21
                    calkowicie popieram! ludzie latami oszczedzaja na mieszkanie a tu ktos chce
                    sobie wykupic za bezcen. cala istota mieszkan komunalnych powinna polegac na tym
                    ,ze mieszkaja w nich ludzie niezdolni do zarobkowania. nie moze byc tak, ze
                    komus sie sytuacja poprawia i chce wykupic. to nie fair, to samo z
                    dziedziczeniem. a skad miasto ma brac mieszkania komunalne dla potrzebujacych
                    jak przyznane wczesniej sa wykupywane. po smierci najemcy powinny byc zwracane
                    do miasta. powinna byc rowniez regularna kontrola dochodow najemcow.
                    mieszkania powinny otrzymywac osoby niezdolne do pracy - niepelnosprawni,
                    prawdziwie samotne matki itp. a nie spryciarze i cwaniacy.
                    • Gość: mokotów Re: Problemy z wykupem M komunalnego IP: *.home.aster.pl 10.05.10, 03:01
                      Tak, ale powinni otrzymywać na pewien, ściśle określony czas. jeśli ktoś mieszka
                      całe życie i inwestuje w to mieszkanie to musi je wykupić. Albo niech miast
                      remontuje - w końcu w Warszawie obowiązują już wolnorynkowe, komercyjne czynsze.
                      Jest zatem kasa.

                      Tak w ogóle mieszkania komunalne na całe życie to patologia. Bo to, ze miasto ma
                      o nie dbać to teoria. Powinno się zatem bardzo ograniczyć tę formę użytkowania
                      na rzecz prywatnej własności.

                      A kto teraz otrzymuje mieszkania komunalne? Głownie znajomkowie pań z
                      "lokalówek". W każdej dzielnicy kwitnie nielegalne rozdawnictwo mieszkań
                      znajomkom, które po 5 latach są wykupowane za bezcen (albo nawet wcześniej, bo
                      dokumenty się fałszuje).

                      W budynkach, gdzie nie ma roszczeń a większość lokali jest już wykupiona
                      koniecznie trzeba dążyć do sprzedaży pozostałych. Oczywiście nie menelom, tylko
                      tym, którzy płacą czynsz i remontują.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka