Centrum Bis

IP: *.telia.com 21.06.01, 22:21
Czy ktos wie co sie dzieje z Centrum Bis? wyglonda nato ze nic ztego nie bedzie
ale mamnadzieje ze sie myle.
    • Gość: Peter Re: Centrum Bis IP: 64.231.107.* 21.06.01, 22:27
      Ponoc jest zaplanowane tam gdzie juz nie wolno budowac wysoko. No i dobrze, jak
      mamy wiezowce budowac to niech wszystkie beda razem.
      • Gość: Rafal Re: Centrum Bis IP: *.telia.com 21.06.01, 22:29
        Czy to jest ostateczna odpowiec mianowicie ze z tego gowno bedzie?
    • Gość: max Re: Centrum Bis IP: 213.76.203.* 21.06.01, 23:22
      ma ktoś jeszcze jakieś informacje ???
      • Gość: Rafal Z pb.pl IP: *.telia.com 24.06.01, 00:00
        Elektrim zajmie akcje Empik CI należące do Eastbridge
        01.06 19:36, pb.pl
        Elektrim zajmie wszystkie uprzywilejowane akcje imienne Empik Centrum
        Investment, należące do Eastbridge, podała Polska Agencja Prasowa powołująca
        się na komunikat spółki.

        Stosowną decyzję podjął sąd w Luksemburgu. Jej podstawą jest roszczenie
        Elektrimu wobec Eastbridge związane z umową, według której Eeastbridge
        zobowiązał się do odkupienia od niego za 12,5 mln USD pakietu udziałów spółki
        EasyNet.

        Roszczenie Elektrimu, które objęto decyzją sądu, wynosi 12,5 mln USD plus
        odsetki, bądź 13.403.796 USD.
        ( To chyba na 100% nie bedzie centrum bis
        • Gość: Rafal z Rzeczpospolita.pl 2001.01.23 IP: *.telia.com 27.06.01, 16:29
          Zablokowane Centrum Bis

          Roszczenia reprywatyzacyjne zablokowały oddanie w użytkowanie wieczyste bez
          przetargu spółce Domy Towarowe Centrum terenów tzw. Centrum Bis w Warszawie, co
          jeszcze nie tak dawno budziło tyle emocji. Zahamowane zostały także zamierzenia
          inwestycyjne. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił pierwszą ze skarg, a
          kolejna sprawa zakończyła się w Samorządowym Kolegium Odwoławczym pozytywnie
          dla byłych właścicieli. Trwają postępowania administracyjne dotyczące
          kilkunastu nieruchomości na tym obszarze.

          Przeprowadzona w 1998 r. prywatyzacja Domów Towarowych Centrum do dziś budzi
          kontrowersje. Nie mniejsze wywołuje sprawa tzw. Centrum Bis, czyli obszaru
          między ulicami Świętokrzyską, Marszałkowską, Zielną i Królewską, wzdłuż trasy
          budowanego obecnie metra. Dopiero bowiem po sprzedaży DTC spółce Handlowy
          Investment Centrum SA z Luksemburga okazało się, że Ministerstwo Skarbu Państwa
          podobno nie wiedziało, iż równocześnie sprzedało prawo do bezprzetargowego
          oddania w użytkowanie wieczyste 19 tys. mkw. atrakcyjnych gruntów, wartych co
          najmniej100 mln zł.

          W 1989 r. ówczesne DT Centrum uzyskały bowiem na ten teren lokalizację pod nowe
          domy handlowe. Nie wykupiły go co prawda ani nie rozpoczęły inwestycji, lecz
          jeśli miały lokalizację przed 1990 r., upoważniało to je do nabycia w trybie
          bezprzetargowym użytkowania wieczystego. Na przeszkodzie stanęły jednak
          niespodziewanie roszczenia reprywatyzacyjne. Roszczenia osób trzecich mają
          pierwszeństwo przed uwłaszczeniem - mówią przepisy - i muszą być rozstrzygane w
          pierwszej kolejności. - Toczą się obecnie postępowania dotyczące kilkunastu
          nieruchomości - mówi adw. Jan Stachura, który prowadzi siedem spraw na tym
          terenie. Jedno zakończyło się korzystnym dla wnioskodawców orzeczeniem
          Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a sprawa Jana B. trafiła do NSA.

          Jan B. jest jednym ze spadkobierców ośmiu współwłaścicieli kamienicy przy ul.
          Zielnej 46, których w większości pochłonął holocaust. Z typowej ongiś zabudowy
          mieszkaniowej ze sklepikami i warsztatami, w tym z kamienicą na Zielnej,
          pozostały po wojnie gruzy oraz grunty zabrane następnie przez dekret
          warszawski. Marii C., poprzedniczce prawnej Jana B., odmówiono prawa
          wieczystego użytkowania należnej jej części 900 mkw. działki, która przeszła na
          własność gminy.

          W czerwcu 1999 r. prezes Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast uznał decyzje z
          1957 i 1965 r. za uzasadnione, gdy

          plan zagospodarowania przestrzennego z 1961 r. przeznaczał cały teren pod "cele
          użyteczności publicznej: parki, zieleńce, skwery". Jan B. zaskarżył to
          orzeczenie. W trakcie rozprawy mec. J. Stachura, jego pełnomocnik, zwrócił
          uwagę, że nie wiadomo, czy taki właśnie plan obowiązywał w 1957 r. i czy w
          ogóle wówczas istniał, czy były tylko jakieś luźne projekty. Nie powstał tu też
          żaden zieleniec. Zbudowano pawilony handlowe, które istniały 34 lata, a część z
          nich działa do tej pory. Obecny zaś plan lokuje tu handel, hotel, budynki
          biurowe, stacje metra, przejścia podziemne i parking.

          NSA uchylił decyzje prezesa UMiRM, który nie wyjaśnił wątpliwości związanych z
          planem zagospodarowania przestrzennego. Powołał się też na plan z 1961 r., a
          więc uchwalony dopiero po wydaniu decyzji z 1957 r. Szef UMiRM będzie musiał
          ponownie rozpatrzyć wniosek Jana B.

          - Roszczenie Jana B. nie jest jedyne - mówi adw. Jan Stachura. - Teren Centrum
          Bis jest tak poszatkowany roszczeniami reprywatyzacyjnymi, że Domy Towarowe
          Centrum w żaden sposób nie mogą go nabyć, dopóki nie zostaną zakończone
          wszystkie postępowania reprywatyzacyjne.

          Skądinąd wiadomo, że trwa to z reguły bardzo długo. Nieuregulowanie spraw
          własnościowych uniemożliwia także realizację jakichkolwiek zamierzeń
          inwestycyjnych, np. budowę hotelu czy budynków biurowych, które tak chętnie
          widziałaby tu gmina Centrum.

          - Dopóki ta i inne sprawy roszczeń reprywatyzacyjnych nie zostaną ostatecznie
          rozstrzygnięte, nie mamy ruchu. Po prostu pat, a taka sytuacja może ciągnąć się
          bardzo długo - mówi Katarzyna Górecka, rzeczniczka prasowa DT Centrum. - Mamy
          bowiem świadomość, że chociaż roszczenia kierowane są do gminy albo do skarbu
          państwa jako do właścicieli gruntów, niezałatwienie ich uniemożliwia nam
          uzyskanie użytkowania wieczystego i realizację ewentualnych zamierzeń. Nie
          pozwalają na to przepisy. Więc mimo iż formalnie mamy takie prawo, w
          rzeczywistości pozostaje ono na papierze.

          Zakulisowo mówi się, że najlepsza byłaby ugoda.

Pełna wersja