Gość: Asia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.02.09, 11:02
Z Czech, Niemiec - zaobserwowane w stolicach tychże:
Przystanki tramwajów, metra i autobusów są w większości wspólne -
nie trzeba biegać po kilkadziesiąt metrów od jednego do drugiego.
Mimo tego, że do wielu dzielnic dociera metro, nie są one
całkowicie ogołocone z komunikacji naziemnej a mieszkańców nie
zmusza się do 299 przesiadek w celu dotarcia np z pracy do domu.
Większość pojazdów otwiera guzikiem pasażer (nie tylko zimą) -
również niektóre wagony metra. Po paru chwilach drzwi same zamykają
się, nawet jeśli pojazd jeszcze nie rusza - żeby pasażerowie nie
marzli, bo nie po to się włącza ogrzewanie, by je wypuszczać na
pętli.
Ogrzewanie włączane jest przy zimnej pogodzie, podczas mrozów itp a
nie w październikowe, ciepłe popołudnie.