Dodaj do ulubionych

Wysyp reklam, które rażą nas w oczy

IP: *.aster.pl 06.06.09, 10:14
Po naszej prezentacji w Sejmie, komisja Przyjazne Państwo wystosowała do rządu
premiera D. Tuska dezyderat, w którym postuluje natychmiastowe rozpoczęcie
prac nad Ustawą o kontroli rynku reklamy zewnętrznej. Dezyderat ten oparty
jest w całości o postulaty naszego stowarzyszenia, które można znaleźć na:
www.MiastoMojeAwNim.pL
W sprawie wideobilboardów postulujemy:
"...wprowadzenie całkowitego zakazu umieszczania wideobilboardów,
wielkoformatowych ekranów wideo i innych form tzw. reklamy dynamicznej w
miejscach widocznych z dróg dla pojazdów kołowych."

Elżbieta Dymna
prezes stowarzyszenia
Obserwuj wątek
    • Gość: 3xm Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 10:23
      AMS nie ma jeszcze takich ekranów? Więc trzeba zakazać dopóki sobie
      nie kupi?
      • Gość: ja Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 195.90.102.* 06.06.09, 10:43
        I jak tu nie mówić o Polakach w Świecie, że są zaściankowymi dziadami... Czasami
        to aż wstyd o tym kraju posłuchać przez takich aktywistów...
        • Gość: colentina dunka Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.acn.waw.pl 06.06.09, 14:42
          nie wiem, czy dobrze rozumiem wypowiedź "ja": czy Twoim zdaniem jesteśmy
          zaściankowi, bo są u nas ludzie, którzy angażują się w działanie na rzecz
          swojego miasta? czy ci którzy nie chcą reklam zaśmiecających całe miasto są
          zaściankowi, natomiast wielkoformatowa reklama na każdym budynku, oraz
          pomniejsze na każdym płocie i przystanku to szczyt luksusu, marzeń i awangardy?

          jeżeli opacznie zrozumiałam Twoją wypowiedź, przepraszam.

          zgadzam się z jednym z pracowników agencji, który twierdzi, że rynek reklamowy
          "się nasycił", jednak dla mnie, w przeciwieństwie do tego pana, nie znaczy to,
          że należy wymyślić kolejne dziadostwo, jeszcze większe, jeszcze bardziej
          natarczywe, jeszcze bardziej świecące, ale żeby może wreszcie warto od tych
          wszystkich nośników odpocząć i uwolnić od nich miasto
          • Gość: ja Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 195.90.102.* 07.06.09, 09:39
            Gość portalu: colentina dunka napisał(a):

            > nie wiem, czy dobrze rozumiem wypowiedź "ja": czy Twoim zdaniem
            > jesteśmy zaściankowi, bo są u nas ludzie, którzy angażują się w
            > działanie na rzecz swojego miasta? czy ci którzy nie chcą reklam
            > zaśmiecających całe miasto są zaściankowi, natomiast
            > wielkoformatowa reklama na każdym budynku, oraz pomniejsze na
            > każdym płocie i przystanku to szczyt luksusu, marzeń i awangardy?

            Jesteśmy zaściankowi dla Świata, bo tylko zaściankowych aktywistów słychać.
            Druga strona znacznie mniej się odzywa, chociaż i to zaczyna się zmieniać (na
            szczęście). Tak jest ciągle z rozwojem infrastruktury - przeważnie tylko głos
            jest od zaściankowych protestujących, którzy widzą jedynie swoje 4 kąty i swoje
            podwórko, tak samo jest i w temacie reklam. Reklamy na płotach i przystankach są
            efektem nadmiaru zakazów prawnych i ogólnej akceptacji społeczeństwa. Nie są
            okazem luksusu, a jednak nikt nie reaguje na przystanku, pomimo tego, że są
            zawieszane w dzień a nie w nocy... Każdy, kto bywał w Świecie (i to nie tylko w
            Las Vegas), to widział jak miasto potrafi z tym wyglądać. Bronienie się przed
            kolejną już nowoczesnością ze Świata jest objawem zaściankowości ludzi, którzy
            nie wystawiają czubka swojego nosa spoza swojego "podwórka".

            > jeżeli opacznie zrozumiałam Twoją wypowiedź, przepraszam.

            Nic nie szkodzi.

            > zgadzam się z jednym z pracowników agencji, który twierdzi, że
            > rynek reklamowy "się nasycił", jednak dla mnie, w przeciwieństwie
            > do tego pana, nie znaczy to, że należy wymyślić kolejne
            > dziadostwo, jeszcze większe, jeszcze bardziej natarczywe, jeszcze
            > bardziej świecące, ale żeby może wreszcie warto od tych
            > wszystkich nośników odpocząć i uwolnić od nich miasto

            Nie trzeba wymyślać, bo jest to już doskonale rozwinięte na Świecie. Nie
            odpoczniesz od tego, bo nie aż dla takiej części ludności na Świecie to
            przeszkadza. Myślenie o uwolnieniu od nich miasta to zwykła utopia...
            • 1.emka przeszkadzać dla ludzi 24.06.09, 08:50
              Pisanie, że coś przeszkadza dla większej ilości ludzi to tak, jakby napisać że
              się ktoś wytarł do ręcznika. To jest bardzo zaściankowe. O wiele bardziej
              zaściankowe niż obywatelska obrona przed nachalnym wciskaniem produktów na
              skrzyżowaniach i to niezależnie od tego jak bardzo światowe jest to wciskanie.
            • Gość: Anik Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 10:35
              ..a pokaz Ty mi wielkoformatowe czy swiecace reklamy w centrum Wiednia, Rzymu
              czy Paryza..we wszystkich cywilizowanych krajach maja scisle przepisy dotyczace
              wieszania i estetyki reklam outdoorowych- tylko nie w PL! Na zachodzie
              wielkoformatowe reklamy wieszane sa w dzielnicach 3 kategorii - i tez tylko
              wtedy, gdy nie ma protestow mieszkancow..a mieszkancy nie protestuja bo
              emigranci i beidota ma w d... otoczenie, w ktorym mieszka- w odroznieniu od
              ludzi, ktorzy wiedza, ze ich jakosc zycia czy wycena ich nieruchomosci zalezy od
              takich "malych" spraw jak lokalizacja i lad przestrzenny w okolicy:)
              Pozdrawiem serdecznie i oby swiatlosc z LEDa walila Ci prosto w oczy 24h na
              dobe- moze wtedy Ci sie otworza, przejrzysz i sprawniej spojrzysz na problem:)
              • Gość: swan Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 89.174.254.* 24.06.09, 10:43
                > ..a pokaz Ty mi wielkoformatowe czy swiecace reklamy w centrum
                Wiednia, Rzymu czy Paryza


                ale on przecież nie pisał o takich wieśniackich miastach jak Paryż
                czy Rzym tylko o Hongkongu czy Singapurze.... Oglądał fotki z tych
                miast więc wie jak wyglądać powinna prawdziwa cywilizacja... :-)
        • Gość: PW Zamieszkaj na przeciwko takiego ekranu IP: 94.254.171.* 06.06.09, 21:54
          Zobaczymy co powiesz. Ja właśnie mieszkam i pomysłodawcę tej masakry
          rozszarpałbym gołymi rękami.
          Kierowca popatrzy i przejedzie, a kilkaset osób, którym to powieszono przed
          oknami ma następny (po hałasie i banerach) powód, by nie spać w nocy.
          • Gość: ja Re: Zamieszkaj na przeciwko takiego ekranu IP: 195.90.102.* 07.06.09, 09:15
            Gość portalu: PW napisał(a):

            > Zobaczymy co powiesz. Ja właśnie mieszkam i pomysłodawcę tej
            > masakry rozszarpałbym gołymi rękami.
            > Kierowca popatrzy i przejedzie, a kilkaset osób, którym to
            > powieszono przed oknami ma następny (po hałasie i banerach) powód,
            > by nie spać w nocy.

            I że miałbym co innego od razu powiedzieć? Musiałbym być tak samo jak Ty
            ograniczony pod czaszką. Jestem zapewne z innej bajki, bo nie muszę czegoś
            osobiście odczuć, żeby wiedzieć jak co oddziałuje na mnie. Może mam inne rogówki
            w oczach, może inne młoteczki i kowadełka w swoich uszach mam, bo nie dręczy
            mnie tak jak innych prawdziwie wielkomiejskie życie tutaj. Poznając też większe
            aglomeracje na Świecie, zobaczyłem jak tutaj w Warszawie jest tego mało... Sorry
            Vinetou, ale nie przeszkadzają mi samoloty, samochody, tramwaje, metro i
            wszystko inne co wiąże się z naprawdę ogromną metropolią. Bardziej przeszkadzają
            i malkontenci, którzy nie potrafią znaleźć sobie właściwego miejsca do życia...
          • Gość: .:. Re: Zamieszkaj na przeciwko takiego ekranu IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.09, 14:01
            Może właśnie chodzi o to, by mieszkańcy przestali protestować przeciwko
            zasłanianiu okien reklamami? Bo jak się ma za oknem takie migające ohydztwo, to
            może już lepiej mieć cały czas pozasłaniane okna.


        • yorrick7 'ja' to opłacony przez reklamiarzy TROLL 08.06.09, 12:36
          Widać, że branża reklamowa poczuła się zagrożona i wynajmuje teraz kogoś (albo
          rzeczony forumowicz sam jest z branży) żeby niby to w imieniu mieszkańców
          lansował modę na miasto a'la Las Vegas, w których tak naprawdę nie ma miejsca na
          zwykłych ludzi, tudzież usiłuje wcisnąć, że na świecie jest trend do montowania
          reklam gdzie popadnie. Będzie podawał przykłady od czapy i obrażał tych, którzy
          nie są pieniaczami tylko wyrażają słuszne zdanie większości. Miasto nie musi być
          całe oblepione reklamami. Ekrany świecące nie muszą być montowane w miejscach do
          tego nie pasujących (vis-a-vis okien budynków mieszkalnych, przy drogach). Ale
          'JA' (zresztą sam mieszka w Piasecznie, wielki mieszczanin, obłudnie tęskniący
          za smrodem spalin, hałasem i błyskami) będzie przy pomocy pseudo argumentów i
          półprawd próbował udowodnić co innego. Zostawmy go jemu samemu, niech sobie kupi
          mieszkanie przy jakiejś ruchliwej ulicy, z widokiem na świecące reklamy, będzie
          szczęśliwy ;)
          • 1.emka Re: 'ja' to opłacony przez reklamiarzy TROLL 24.06.09, 08:55
            Po pierwsze to trend jest taki, że im bardziej rozwinięty kraj, tym trudniej
            jest reklamiarzom wciskać reklamy. Im bardziej nachalna reklama, tym trudniej
            się z nią utrzymać. Firmy reklam w technologii LED po prostu zostały wypchnięte
            z "zachodu" i z biedy szukają nowych rynków. Nie sądzę, żeby ich było stać na
            opłacanie trolli.
            • Gość: swan Re: 'ja' to opłacony przez reklamiarzy TROLL IP: 89.174.254.* 24.06.09, 10:22
              Nie sądzę, żeby ich było stać na opłacanie trolli.


              dokładnie; to nie są żadne opłacone trolle tylko tzw; głupki
              pospolite jakich pełno przeciez mamy w kraju
    • Gość: M. LED na Rivierze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.06.09, 10:35
      Instalacja LED-u na Rivierze może być m.in. o tyle niebezpieczna,
      gdyż rondo Jazdy Polskiej jest wyjątkowo wyboiste i należy tam
      zachować naprawdę szczególną ostrożność, by nie doprowadzić do
      zdarzenia drogowego. Oślepienie LED-em kierowców w tamtym miejscu
      może tym samym nieść zgubne skutki.
    • Gość: Z Bielan Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.aster.pl 06.06.09, 10:36
      Hmm, bez przesady, potrzebna jest kolejna krucjata przeciwko reklamom? Popieram
      walkę z płachtami na oknach, ale kierowcy w innych miastach nie mają takich
      problemów:
      img.photobucket.com/albums/v328/Clayskater/CANN/times-square-1024x768.jpg
      • Gość: karol Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 85.232.249.* 06.06.09, 10:48
        A teraz podaj wiecej przykladow na takie reklamy niz Times Square i Picadilly
        Circus w Londynie (i pewnie dalekowschodnimi miastami - tam akurat nie bylem).
        Powinnismy dbac o porzadek, w szczegolnosci, ze u nas jest syf na potege i od
        czegos trzeba zaczac.
      • Gość: haha Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.nplay.net.pl 24.06.09, 09:49
        I to jest wg Ciebie ładne?
    • Gość: Mkder Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.chello.pl 06.06.09, 10:40
      Boze co za bzdury!! Bylem w Japonii tam na kazdym rogu wielke banery z
      reklamami - i to na prawde wielkie i jakos to kierowcom nie
      przeszkadza.
      • Gość: kirr Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 188.33.82.* 06.06.09, 11:13
        Boze, co za bzdury!! A ja bylem w Londynie, Berlinie, Paryzu i takiego
        dziadostwa na kazdym rogu tam nie widzialem. I co?
        • Gość: Mkder Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.chello.pl 06.06.09, 11:25
          To jedz do Berlina nastepnym razem w okularach!!!

          Ludzie w Polsce to boja sie i niezgadzaja sie z difoltu na wszelkie
          nowosci. " O jakas reklama swieci? Moze umre od tego na raka??! O nie
          trzeba oprotestowac!! " Takie dziadostwo to tylko w Polsce :-( !!!
          • Gość: PW Załóż sobie zepsutą, migającą swietlówkę w oknie IP: 94.254.171.* 06.06.09, 22:01
            ...tak dokładnie się czują mieszkający na przeciwko tego fajansu. Wiem, bo
            jestem jednym z nich.
            1. Konieczna była inwestycja w światłoszczelne zasłony, żeby zasnąć
            2. Wieczorem nie można zostawić odsłoniętego okna, bo plama migająca na ścianie
            konkuruje skutecznie z telewizorem
            3. Jak wyjrzysz przez okna, to widzisz tylko to - bo oślepia. Pewnie również
            kierówców.
            W japonii czy Londynie, które przywołujesz reklamy wiszą w dzielnicach w
            zasadzie niezamieszkałych (biurowych), w centrum Londynu na Picadilly to chyba
            tylko autobusy i taxi jeżdżą. Tu upadla się ludzi, którzy jakoś próbują w
            Śródmieściu wytrwać, pomimo hałasu, spalin, braku miejsc parkingowych i
            hałaśliwego życia nocnego.
            • Gość: ja Re: Załóż sobie zepsutą, migającą swietlówkę w ok IP: 195.90.102.* 07.06.09, 09:17
              Gość portalu: PW napisał(a):

              > Tu upadla się ludzi, którzy jakoś próbują w
              > Śródmieściu wytrwać, pomimo hałasu, spalin, braku miejsc
              > parkingowych i hałaśliwego życia nocnego.

              Tylko dlaczego macie nadal tam "wytrwać" na siłę? Zadawałeś sobie kiedykolwiek
              to podstawowe pytanie? Przekonujesz tutaj, że jesteś zniewolonym człowiekiem w
              tym wolnym kraju...
              • Gość: haha Re: Załóż sobie zepsutą, migającą swietlówkę w ok IP: *.nplay.net.pl 24.06.09, 09:42
                Skoro wolnym, to chyba możemy pozostać jednak zaściankowi i jak nam nie
                odpowiada na siłę zaśmiecanie miasta reklamami zaprotestować? Miasto jest dla
                ludzi czy dla reklam?
            • Gość: kolo Re: Załóż sobie zepsutą, migającą swietlówkę w ok IP: 217.149.246.* 24.06.09, 11:42
              Na Waszym mijescu kupilbym wiatrówke i ustrzelil ten azjatycki
              przejaw nowoczesnosci.
    • Gość: yeti Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.tvk.torun.pl 06.06.09, 11:27
      Niestety branża reklamowa to czyta pogoń za klientem, pieniądzem i premią do
      pensji. Niemałą.
      Przestrzeń publiczna jest traktowana przez nich jak ziemia niczyja czekająca na
      zawłaszczenie.
      • Gość: Krdew Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.chello.pl 06.06.09, 11:37
        Wy to na prawde nie macie pojecia co to sa banery video :-)))

        www.youtube.com/watch?v=LDhlZkaJch4&feature=related
        Swoja droga, ciekawi mnie dlaczego na skrzyzowaniu
        Swietokrzyskiej/Marszalkowskiej nie ma ukosnego przejscia dla pieszych:

        www.youtube.com/watch?v=QXtOdSgf6Ic
        • Gość: qwerty Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 11:57
          Krdew, puszczasz filmy w odbiciu lustrzanym.
          Samochody są po złej stronie ;)

          W zasadzie, zanim nastąpi jakaś regulacja prawna, można zastosować
          sprawdzoną za czasów okupacji metodę z wydmuszką, wypełnioną farbą.
          A tak na poważnie - jest poważna różnica pomiędzy ciągle oświetlonym
          miastem z neonami, światłami itd., a błyskającą jaskrawymi kolorami
          reklamą umieszczoną prawie że w szczerym polu.
          Np. Warszawa, Pułkowa przy stacji benzynowej.
          Obawiam się, że od świata to nas właśnie wyróżnia
          - przy..przyć po oczach tam, gdzie nie dotarła jeszcze konkurencja,
          bez odrobiny szacunku dla osób nie zainteresowanych.
          W świecie komputerów nazywa się to "spam", a w świecie reklamy wizualnej?
          Zbydlęcenie?

          pzdr

          • Gość: Krdew Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.chello.pl 06.06.09, 12:00
            Jasne, zrobcie z warszawy bialystok :-)))
            Wtedy krowy beda lazic po ulicach, bedzie fajnie
            • Gość: haha Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.nplay.net.pl 24.06.09, 09:48
              Czyli dla ciebie wszędzie reklamy to oznaka wielkomiejskości? A może harmonijna
              ładna architektura? Czystość na ulicach?
    • Gość: guru Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.compi.net.pl 06.06.09, 12:24
      to skandal! przeciez te wielkie swiecace tablice stanowia niebezpieczenistwo na
      drodze! tylko czekac na jakas tragedie.

      to za ludzie mieszkaja w tym miescie??!!!
    • gdabski Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy 06.06.09, 13:58
      "Rynek w stolicy jest już nasycony tradycyjnymi nośnikami. To jest coś nowego,
      atrakcyjnego wizualnie - uważa Juliusz Krysiak z Flaming Advertising, która
      powiesiła LED w al. Jana Pawła."

      Atrakcyjnego wizualnie?! Przecież to syf i gó....

      /Gdabski
      • Gość: ja Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 195.90.102.* 06.06.09, 14:08
        gdabski napisał:

        > Atrakcyjnego wizualnie?! Przecież to syf i gó....
        >
        > /Gdabski

        Mam nadzieję, że nie masz w domu telewizora. Bo jeśli używasz ten "syf i gó..."
        to jesteś kolejnym w tym Świecie obłudnikiem...
    • ritzy Wstrzymuje sie ze swym zdaniem 06.06.09, 14:13
      do czasu, az nie poznam stanowiska Stowarzyszenia Lambda oraz Masy
      Kretynicznej. Zyjemy w demokracji, a w niej szczegolnie wazna jest
      opinia wiekszosci.
      • Gość: Gość Re: Wstrzymuje sie ze swym zdaniem IP: 195.116.23.* 24.06.09, 10:12
        Jesteś palancie pewien, że te LED-y nie powodują zagrożenia w ruchu
        drogowym?
    • maremarmar Co dalej 06.06.09, 17:30
      > Rynek w stolicy jest już nasycony tradycyjnymi nośnikami. To jest
      > coś nowego, atrakcyjnego wizualnie - uważa Juliusz Krysiak z Flaming
      > Advertising, która powiesiła LED

      A jak już rynek nasyci się LED-ami, to co dalej? Podkład dźwiękowy rozchodzący
      się na kilkaset metrów dookoła? Obowiązkowe zatrzymywanie ruchu drogowego na
      kilka minut, żeby kierowcy mogli w spokoju obejrzeć reklamy?
      • Gość: potwierdzam - rażą Re: Co dalej IP: *.um.wlocl.pl 24.06.09, 09:07
        nie podpowiadaj im! jeszcze jakiś reklamowiec twój wpis przeczyta i wprowadzą te "usprawnienia" ;/
    • dypl.instruktor.brzuchomowstwa Wysyp reklam, które rażą nas w oczy 06.06.09, 19:34
      Powoli dochodzę do wniosku, że panująca jeszcze 20 lat temu prl-
      owska szarzyzna to był stonowany wygląd przestrzeni publicznej.

      ---------------
      Dyplomowany Instruktor Brzuchomówstwa
      zrzeszony w Ogólnopolskiej Izbie Komunikacji Niekonwencjonalnej
    • Gość: PW [...] IP: 94.254.171.* 06.06.09, 21:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Przechodzień Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 07.06.09, 13:48
      Jako pieszego bardzo męczą te rażące w oczy reklamy. W ogóle na nie patrzę, bo
      taki nagły rozbłysk światła sprawia mi ból w głowie. Może inni są mniej
      wrażliwi, ale do tej pory jakoś nie spotkałem osoby, którą zachwyciłby taki
      właśnie sposób reklamy.
      • Gość: ja Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 195.90.102.* 07.06.09, 19:45
        Gość portalu: Przechodzień napisał(a):

        > Jako pieszego bardzo męczą te rażące w oczy reklamy. W ogóle na
        > nie patrzę, bo taki nagły rozbłysk światła sprawia mi ból w głowie.
        > Może inni są mniej wrażliwi, ale do tej pory jakoś nie spotkałem
        > osoby, którą zachwyciłby taki właśnie sposób reklamy.

        Bielsko-Biała? A tam są w ogóle takie reklamy w takim miasteczku?
        • robot_humano Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy 08.06.09, 12:57
          Gość portalu: ja napisał(a):


          >
          > Bielsko-Biała? A tam są w ogóle takie reklamy w takim miasteczku?

          W Londku pytają inaczej:
          Warszawa? A tam są w ogóle takie reklamy w takim miasteczku?

          Kolejna błyskotka dla zakompleksionych fajansiarzy. Teraz sobie wyobraźcie debilizm autorstwa p.Chołdzyńskiego pt. ściany stacji metra II lini w całości wyłożone tym gównem.
          • Gość: ja Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 195.90.102.* 08.06.09, 15:28
            robot_humano napisał:

            > W Londku pytają inaczej:
            > Warszawa? A tam są w ogóle takie reklamy w takim miasteczku?
            >
            > Kolejna błyskotka dla zakompleksionych fajansiarzy. Teraz sobie
            > wyobraźcie debilizm autorstwa p.Chołdzyńskiego pt. ściany stacji
            > metra II lini w całości wyłożone tym gównem.

            To czas zorientować się, jak w Las Vegas zapytują o Londek :P
    • Gość: D. Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 195.117.118.* 24.06.09, 08:14
      Całkowicie się zgadzam i popieram ten wniosek. Powinno się również zabronić
      małoformatowych reklam dynamicznych przy drogach. Codziennie rano wciskam
      odruchowo hamulec jak przejeżdżam obok apteki przy Wisłostradzie, która się
      reklamuje czerwonym jaskrawym krzyżem. To może doprowadzic do wypadku.
    • Gość: lkh zakazac wszelkich reklam w mistach IP: *.aster.pl 24.06.09, 08:41
      tego zada cale sapoleczenstwo.
    • Gość: Kazimierz Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:29
      Na skrzyżowaniu krajowej jedynki z drogą na Tarnowskie Góry oślepia
      kierowców jadących do Katowic ekran LCD. Jego wielkośc i jaskrawość
      bardzo przeszkadza.
    • Gość: ja się tylko pytam Czy znacie kogoś,kto uważa, że reklamy są ładne? IP: *.nplay.net.pl 24.06.09, 09:37
      Czy znacie kogoś, kto na serio, z przekonaniem może zdecydować, że świat z
      reklamami jest lepszy niż świat bez reklam? Kto szczerze uważa że panoramy
      miast, krajobrazy wsi oglądane przez szyby samochodów są ładniejsze dzięki
      billboardom? Sądzę, że trudno będzie znaleźć kogoś takiego. Więc jak to jest
      możliwe, że w zasadzie pewnie panuje zgodność w tym względzie, a zjawisko
      zaśmiecania naszego otoczenia wciąż istnieje i wydaje mi się staje się coraz
      bardziej bezczelne?
      I proszę nie pisać że zniszczona kamienica wygląda lepiej jak się zasłoni nią
      wielką plandeką z babą wpierniczającą jogurt, bo nie o to chodzi (można przecież
      odnowić) :)
    • Gość: lelog Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 64.129.13.* 24.06.09, 09:39
      Oszołomy. Polecam wycieczkę do Nowego Jorku i wizytę na
      Broadway'u... A potem można wypowiadać się, że jakiś malutki
      telewizorek jest "be".
    • Gość: ciekawy Jak odporne są te reklamy na kamienie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 09:42
      czy ktoś wie? Bo bilbordy boją się farby, gazetki sklepowe idą w błoto, banery
      winylowe nie lubią ostrych przedmiotów.
    • drakaina Wysyp reklam, które rażą nas w oczy 24.06.09, 10:02
      W Krakowie jest to samo! I nie tylko LEDy straszą i tumanią, bo są jeszcze
      upiorne, coraz większe i drapieżniejsze, reklamy na zwykłych świecących
      nośnikach, że tak powiem, bo nie wiem, jaką dokładnie technologię wszystkie
      wykorzystują.

      Jadę np. ostatnio wieczorem spokojną ulicą, a tu po oczach dostaję czerwonymi
      chyba półmetrowymi literami (z tych, co "jadą"). Najgorsze są reklamy
      używające czerwonego i zielonego koloru w pobliżu skrzyżowań - kątem oka widzi
      się "zmieniające światła" i ktoś w końcu może spowodować wypadek. Może by tak
      zrobić mapę reklam do zdjęcia w Polsce?

      --
      antiquitates.blox.pl
      ferengis.blox.pl
    • Gość: wild.west.jerky Czy taki model reklamy Wam przeszkadza?Nie czytaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.09, 10:43
      A skoro już otworzyłes ten wpis....Polecam super przekąskę z
      naturalnej zdrowej urugwajskiej wołowiny -wild west jerky. Mało
      kalorii duzo białka. wildwestjerky.plANUJ rozsądnie swoje odzywianie.
      Czy wolisz gdy bez Twojej zgody i woli ktoś przerywa Ci film w
      telewizji albo oślepia ekranem?

    • vanee Wysyp reklam, które rażą nas w oczy 24.06.09, 10:58
      Przejeżdżam przez skrzyżowanie Solidarności z JPII dość często i wierzcie mi na słowo, ten "wideobilboard" czy jak to zwał, to KOSZMAR! Ma ogromną jasność, a reklamy na nim wyświetlane walą po oczach. To paskudztwo powinno zostać wyłączone natychmiast, ze względu na zagrożenie jakie stwarza dl uczestników ruchu drogowego...
      • Gość: Neema Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.chello.pl 24.06.09, 11:08
        A ja się zastanawiam, czy twórcy takich 'usprawnień' wiedzą, co lud o tym myśli.
        To taki trochę strzał w stopę, montować coś, co dużą część ludzi wnerwia
        niepomiernie (sądząc z wpisów na forum), czyż nie? Mnie osobiście reklamy są
        obojętne, a gdy przeczytałam ten artykuł, pomyślałam tylko 'O matko, czy oni
        wiedzą, kiedy przestać?', z taką mieszaniną niedowierzania i politowania.
        Następnym krokiem będzie zapewne dodanie efektów dźwiękowych i wtedy zapanuje
        chaos. Bo dość łatwo można sobie wyobrazić zatłoczoną ulicę pełną billboardów, z
        których każdy wydziera się o czymś zupełnie innym. Niektórych ludzi już teraz
        przebywanie w centrum miasta może przyprawić o ból głowy, a co dopiero taka
        kakofonia świateł, dźwięków i obrazów.
        Tylko po co? Idioci stanowią wbrew pozorom dość mały odsetek społeczeństwa i nie
        rzucą się do sklepów tylko dlatego, że jakaś photoshopowa blondyna z plakatu
        poinformowała ich, że proszek X jest cudowny, wspaniały i w ogóle ach i och.
        Większość zwyczajnych przechodniów w najlepszym przypadku je oleje, a w
        najgorszym trochę sobie na nie poklnie.
        Problem w tym, że kiedyś się trafi trochę mniej kulturalny, bądź trzeźwy
        przechodzeń i zapewne nie omieszka zafundować reklamie uszkodzeń mechanicznych w
        postaci przydrożnego kamienia.
    • Gość: jottsp Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: *.ibch.poznan.pl 24.06.09, 10:59
      czy moge na balkonie ustawic reflektor lotniczy i swiecic nim po okolicy ?
    • ksionc_proborzdz Re: Wysyp reklam, które rażą nas w oczy 24.06.09, 11:52
      W programie nauczania powinny się znaleźć obowiązkowe wycieczki po miastach
      Europy. Pieniądze można znaleźć wyrzucając księży i ich lekcje do kościołów i
      salek przykościelnych.
      Wtedy Ci, którzy teraz krzyczą o zaścianku, wiedzieliby dobrze jak wyglądają
      ulice w zachodnich miastach. Poza gettami w Paryżu, nie widziałem zbyt wielu
      bilbordów oklejających dosłownie każdy cm wolnej przestrzeni. Owszem, w
      dzielnicach o charakterze biurowym/handlowym, jest trochę nowoczesnych ekranów,
      ale widać w tym jakiś porządek i kompromis.


    • Gość: Alojzy N. Wysyp reklam, które rażą nas w oczy IP: 217.153.99.* 24.06.09, 13:08
      Ktoś tu straszył wizją reklam dźwiękowych. Fatalnie się składa, że to
      jest groźba zupełnie realna. Dwa lata temu czekałem na autobus przy
      stacji King's Cross w Londynie. Musiałem oddalić się od przystanku,
      bo baner nie pozwalał mi się skupić na lekturze: była to reklama
      piwa, co chwilę odgrywająca nagranie dźwiękowe (otwierana butelka,
      gul-gul, westchnienie zaspokojonego pragnienia). Jak potem o tym
      myślałem, nieźle się przeraziłem: że miasto jest kolorowym
      śmietniskiem wizerunków telewizorów, komórek i gołych babek na
      bilbordach, już się przyzwyczailiśmy (co nie znaczy:
      zaakceptowaliśmy; nie wszyscy pewnie). Ale jeżeli przyszłość dorzuci
      do tego adekwatną kakofonię? Jeżeli przejście z mieszkania/stacji do
      pracy/szkoły wiązać będzie się z wysłuchaniem tysiąca sloganów,
      jakbyśmy telewizor przed sobą nieśli?

      Czasem się cieszę, że mamy w Polsce Bieszczady, choć nigdy jeszcze
      tam nie byłem. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka