wolfgang87
24.01.10, 22:06
Miałem przyjemność zrobić dziś wypad z Warszawy do Kazimierza Dolnego. Kto by pomyślał, że będzie z tego materiał na post na forum... Trochę się pozmieniało.
Gdy się wyjeżdża z Puław w kierumku Kazimierza drogą 824 to jeszcze na terenie Puław zrobiono dłuugi odcinek 40 kmh. W zasadzie to słusznie, bo naciukano przejść dla pieszych w ilości niespotykanej. Do tego fajne wysepki dla pieszych. Takie podwyższone placki.
Jaki był efekt? Jechałem w czasie spędu kościelnego (niedziela dziś), więc pieszych jak psów. Nie przepuściłem żadnego, nie miałem nastroju. Na te wyspeki owszem, można wjechać bezpiecznie 40kmh, ale nie jest to miłe.
Skuteczność szykany - 100%. Poczułem się oszykanowany maksymalnie :)
Szczerze i bardzo, ale to naprawdę bardzo współczuję tym, którzy muszą tam jeździć codziennie te 20-40 kmh oraz przeskakiwać przez tych kilka wysepek. To nie jest droga osiedlowa. To jest droga wojewódzka.
Plus ogromny: oddano obwodnicę Garwolina. Rewelacja, naprawdę fajna sprawa.
Zaobserwowałem też coś dziwnego.
Zaobserwowałem mianowicie niespotykaną agresję na drodze w wykonaniu stosunkowo dużej ilości pojazdów. Wyprzedzanie na trzeciego (czasem na 3 jadącego w tę samą stronę!), pod górki, na radarach, z ogromnym wykopem, narowem. Tu i teraz, natychmiast, ja, chcę wyprzedzić! To było wybitne. Nie byłoby to nic dziwnego, gdyby nie ilość takich no ekhm...naprawdę ... piratów. Zadziwiająca. Czy to normalne w tych terenach?
Niestety, to dotyczy to odcinka tej trasy w woj. lubelskim. Czemu akurat tego - nie wiem. Droga praktycznie taka sama, teren też. Zagęszczenie ruchu było akceptowalne, niedzielne, prawie bez TIRów. Im bliżej Wawy tym spokojniej...I w jedną stronę i w drugą. Nie rozumiem.